Opowieści Filomeny. Zaczynają "paznokcie"

18.09.12, 07:38
Witam bardzo serdecznie, dawno mnie tutaj nie było..
Opowieści Filomeny i Gragi - wątek zamknięty, dlatego zakładam nowy.

Mam nową opowiastkę szkolną. O paznokciach.... może będę następne, ale to zależy od Was także.
www.wiadomosci24.pl/artykul/paznokcie_niesforni_zbuntowani_cz_1_242557.html
    • sagittarius954 Re: Opowieści Filomeny. Zaczynają "paznokcie" 18.09.12, 09:17
      Oczywiście że czytamy big_grin Wpadaj i pisz big_grin
      • misia007 Re: Opowieści Filomeny. Zaczynają "paznokcie" 18.09.12, 17:13
        Taaa,jak było u nas z paznokciami to nie pamiętam.Bardziej mi utkwiło w głowie przypinanie,odpinanie tarczy, właściwie nie wiem czemu i koszmarne, obowiązkowe fartuszki.Jak się udało zaistnieć bez fartuszka to było coś.
    • filomena1 Jaskinia Cerberów. Opowieści Filomeny. 18.09.12, 22:16
      o tym jak ...

      www.wiadomosci24.pl/artykul/jaskinia_cerberow_niesforni_zbuntowani_cz_2_242603.html
      • amityr Re: Jaskinia Cerberów. Opowieści Filomeny. 19.09.12, 17:16
        Ja w technikum chemiczne zawsze miałem ze sprawowania trójkę. Dobrze ,że nie było oceny ze sprawowania na Świadectwie Maturalnym . Jakoś ta trójka przylgnęła do mnie.Miało to swoje wady i zalety. Jak się nawet wyuczyłem z czegoś ,to dostawałem też trzy. Zaraz na początku mojej wypowiedzi nauczyciel przerywał mi,mówił trójka,siadaj. Więc doszedłem do wniosku ,że tylko wstęp się liczy. Na studia zdałem bez kłopotu i praktycznie miałem w indeksie same czwórki i piątki i to na dwóch kierunkach. Ci co mieli w klasie maturalnej same piątki na uczelnie nie pozdawali lub ich nie ukończyli. Na korepetycje chodziłem tylko z j.rosyjskiego.
        • kla-ra Re: Jaskinia Cerberów. Opowieści Filomeny. 19.09.12, 19:46
          Witaj,Filomeno
          Z przyjemnoscia przeczytalam oba opowiadania.Urwis z Ciebie???
          Milo,ze wspominasz te nasze mlode lata.
          Boze, ja bylam super grzeczna osoba. Garniturek,garsonka,wlosy burza kreconych zawsze uczesane w konski ogon lub warkocz.Paznokcie wypilowane i tez tylko polerowane,jedna poprawka to stala wizyta u kosmetyczki na regulacji brew.Makijaz owszem i tusz do rzes tez.
          Wolno bylo to czemu nie)))
          Z domu z tradycjami AK wpojono nam zasade NIE WYCHYLAC SIE !!!!
          • anka125 Re: Jaskinia Cerberów. Opowieści Filomeny. 22.09.12, 10:36
            To opowiadanie jest o mnie?
            Bo to wypisz-wymaluj moja historia smile
            Takie coś przydarzyło mi się naprawdę tylko z drobną zmianą - byłam zawieszona w czynnościach ucznia na cały tydzień smile
Pełna wersja