misia007
23.09.12, 11:47
- Dziś największą słabością mediów jest odbiorca - mówi w rozmowie z Gazetą Wyborczą Grzegorz Miecugow Gdy mówimy o tabloidyzacji mediów, to mówimy właśnie o tabloidyzacji odbiorców. Na rynku nie można abstrahować od tego, czego chce widz. To, że filmy Woody'ego Allena chodzą po godzinie 23, to nie jest wybór właściciela telewizji. To wybór widza, który chce o 20.00 oglądać rozrywkę przaśną. Telewizje komercyjne zwracają się w stronę większości, która woli "naparzankę".
Taaa,sami jesteśmy sobie winni.Ktoś przecież te nawalanki i naparzanki okraszone gęsto reklamami .....ogląda.Oglądalność to jest dziś wyznacznik kultury wysoka to sukces ,niska ......wyrok.