misia007
25.09.12, 20:07
Przez spóżnienie lekarza nie zdążyłam na tramwaj, w który za moment walnęły dwa inne.Policja to już nawet była bo kilkanaście minut wcześnie samochód potracił tam pieszego.I się porobiło karetki na sygnale ,straż pożarna ,nadzór ruchu ,zdezorientowany tłum ludzi bo godzina popołudniowa.Sporo rannych ,9 osób zabrano na sygnale ,resztę opatrywano na miejscu i ....stoją tramwaje,w moja stronę.Przeszłam na drugą stronę ronda a tam na przystanku tłumy.I nic nie jedzie a mogłoby i to z dwóch innych kierunków a tłum gęstniej bo oboK ogrooooomne centrum handlowe Arkadia i obkupieni do domu chcą.Wymiękłam ,zadzwoniłam po miska ,trochę mu wyszłam naprzeciw i w końcu do domu dotarłam i dopiero pojęłam,że ....mogło być gorzej.