sagittarius954
17.10.12, 06:07
Mozna by było postawić taki stadion jaki jest w Warszawie nad Morzem Czarnym, wtedy może taki deszcz by nie padał , dłużej świeciło słońce i spotkanie piłkarskie z Anglią odbyłoby się . Ale Polska nie jest od morza do morza i teraz trzeba się lekko wstydzić . No i co dalej z tym fantem . Kierujący obiektem dalej będzie kierował dziurawym stadionem na dachu i zapchanym na ziemi, murawie. PzPN będzie miał nowego prezesa więc cóż winnych nie ma . I zapewne dalej będzie się budowało stadiony w naszym kraju z dachem którego nie mozna zasunąć w czasie zimy i jesieni ze względu na snieg i deszcz . Za to mozna być prezesem i dyrektorem bez żadnych konsekwencji . Tyle że ten obiekt powinien stracić tytuły , narodowego i najnowocześniejszego . A imprezy znów przenieść do Chorzowa . Na obiekt bez dachu wtedy odpadnie nam wstyd , bo tam po południu jak raz nie padało ( Natla?). Względnie proszę dodać etet wrózki i szklanej kuli ,albo wysłać dyr i prez na przeszkolenie w tym zakresie.