Dziś Dzień kundelka...

25.10.12, 12:35
– nieformalne polskie święto kundelka, czyli wszystkich wielorasowych psów, obchodzone corocznie 25 października, tj. w dzień po wejściu w życie ustawy o ochronie zwierząt. Data 25 października to również Dzień Ustawy o Ochronie Zwierząt, a miesiąc październik jest miesiącem dobroci dla nich.

Mimo ,że w kotach "robią" psy lubię ,cenię i szanuję, więc wszystkim waszym pupilom życzę szczęśliwego i długiego psiego życia!!!!
    • sagittarius954 Re: Dziś Dzień kundelka... 25.10.12, 12:51
      a co to za zycie na smyczy i w pokoju ...sad
      • misia007 Re: Dziś Dzień kundelka... 25.10.12, 13:04
        Jasne lepiej na łańcuchu przy budzie...
        Kiedyś dawno przed kotami , miałam psa i o ile pamiętam to dla niego najważniejsza była bliskość ...z nami.
        • izis52 Re: Dziś Dzień kundelka... 25.10.12, 13:16
          Bardzo lubię psy. Z nimi łatwiej zaprzyjaźnić się niż z kotami. Niestety, teraz już nie mam psa i nie nabędę, aby nie dręczyć go w mieszkaniu. Candelbery - to najmądrzejsza rasa na świecie, choć i rasowe nie bywają głupie. Jakoś nigdy nie miałam mini piesków i za takimi nie przepadam.
        • sagittarius954 Re: Dziś Dzień kundelka... 25.10.12, 13:21
          Psy powinny żyć wolno w watahach ,żeby mogły ludzi zjadać suspicious To następny stopień wolności tongue_out A poł dnia bez łańcucha to pół wolności czyli pół człowieka się należy suspicioustongue_out
          • misia007 Re: Dziś Dzień kundelka... 25.10.12, 13:41
            Myślę, że jest wiele ras,które świetnie odnajdują się w domu i to wcale nie te mini,mini.Niemniej....wyższość kotów jest......bezsporna, no dla kociarzy.
            • sagittarius954 Re: Dziś Dzień kundelka... 25.10.12, 13:45
              ale one też mają wadę , jak one moga połknąć taka włochatą śmierdzącą mysz ?big_grin
              • filip505 Re: Dziś Dzień kundelka... 25.10.12, 14:51
                ....nigdy mysz nie obwachwalem,ale zapach i smrod to sprawa
                umowna,nasza kotka nie lubi moich perfun,w zasadzie zadnych,
                • polnaro Re: Dziś Dzień kundelka... 25.10.12, 15:21
                  Moje koty nigdy /chyba/ żadnej mychy nie połknęły, za to na tarasie wykładają z dumą.
                  Może i psy łatwiej ułożyć, ale kot, który swoje lata ma, też i ma swój rozum - moje rozumieją świetnie kilka poleceń, ale nie znaczy to wcale, że każdy może je wypowiadać i one posłusznie wykonują, no nie. Jak widzą syna i wnuka, obchodzą ich dużym kołem, a nawet bywa, że przepadają na długie godziny. Mnie posłuchają zawsze, męża jak mnie nie ma big_grin.
                  A kiedy pojawiam się w ogródku nie odstąpią na chwilę, odprowadzą do furtki i witają kiedy wracam - po co więc pies ? W dodatku same po sobie sprzątają, wystarczy nie karmić na noc.
                  W zimie niestety gorzej, bo długo poza domem nie posiedzą.
                  Gdyby jeszcze się nie wpychały do półek w piwnicy /każdą potrafią otworzyć/ i nie kudliły każdej zapomnianej rzeczy w ogrodzie, pokrowców na krzesła......
                  • misia007 Re: Dziś Dzień kundelka... 25.10.12, 16:35
                    No cóż miało być o psach a zeszło na koty.Moje myszy maja różnie pachnące również tyle,ze .....kocimiętką.Rozumiem je świetnie,zawsze wiem o co im chodzi.Misiek uwielbia się z nimi bawić, oczywiście one wybierają czym.Towarzyszą nam przy kompie,przy Tv, podczas snu.Wystarczy usiąść a zaraz któryś pcha się na kolana.Jak wracamy wszystkie czekają pod drzwiami.
                    Po co pies?To są zupełnie inne relacje i wielu to lubi.
                    Polnaro co to znaczy ,ze sprzątaja same po sobie jak im nie dasz jeść????Brzmi ....paskudnie!!!
                    • polnaro Re: Dziś Dzień kundelka... 25.10.12, 16:54
                      big_grin Nie karmię na noc i tyle, weterynarz popiera dwa pełnowartościowe posiłki dziennie. To przekarmianie jest paskudne.
                      Koty żyjące w domu i ogrodzie można karmieniem tak ustawić, że w nocy nie brudzą kuwety, a w ciągu dnia mają swoje miejsca piaszczyste i 'sprzątają' dosłownie / zagrzebują/. Dzięki temu nie stosuję żadnej chemii tłumiącej zapach, bo nie ma go.
                      • misia007 Re: Dziś Dzień kundelka... 25.10.12, 18:13
                        No to się uspokoiłam bo ......jakieś głupie skojarzenia miałam.Moje w nocy tez się nie załatwiają,śpią. Nad ranem wychodzą przez klapkę na oszklona loggię i tam mają dwie kryte kuwety z piachem tez bez chemii bo solidnie zakopują. A wiesz że są takie karmy,po których g....., nie śmierdzi?
                        • natla Re: Dziś Dzień kundelka... 25.10.12, 19:03
                          Sio kocury!
                          Mój cundelbury się trochę zdziwił, kiedy dostał nadprogramowe ciasteczka. Najpierw się zdziwił, a potem mu o mało ogon nie odpadł. Głaskanka ma też podwójne i ochoczo wypina biust. Zawsze uważałam, że kundle są najinteligentniejsze. Ta mieszanka genów różnych skundlonych ras to powoduje.
                          • misia007 Re: Dziś Dzień kundelka... 25.10.12, 19:54
                            www.youtube.com/watch?v=pbYGicLd-EI&feature=related
                            no to specjalnie dla Topa plus podwójne głaski!!!
                            • kla-ra Re: Dziś Dzień kundelka... 26.10.12, 08:37
                              KUNDELKOM,nie tylko od swieta milosci i zyczliwosci ludzkiej zycze!!!
                              Ostatnio moi znajomi kundelka przed utopieniem w Wisle uratowali.Sliczny czarno-bialy.
                              W worku niesiony nie wiedzial co go czekalo.Jest wesolym lobuziakiem))))
                              Moje koty tez niczym psiaki kazdego wchodzacego do domu witaja)))
                              • filip505 Re: Dziś Dzień kundelka... 26.10.12, 16:35
                                ....ja zycze wszystkim kundelkom zeby ich
                                opiekunowie,czyli slozba sie nie skundlila,
                                i dobrze wykonywali swoje obowiazki,
                                ---a czy wielorasowy kot tez ma jakas
                                specjalna nazwe????,
                                • polnaro Re: Dziś Dzień kundelka... 26.10.12, 16:52
                                  Ogólnie, to są dachowce.
                                  • filip505 Re: Dziś Dzień kundelka... 26.10.12, 19:29
                                    ....a jak nasza kotka nigdy na dachu nie byla
                                    to tez dachowiec?????,
                                    • misia007 Re: Dziś Dzień kundelka... 26.10.12, 19:34
                                      Ale mogłaby być.Wyobraż sobie, że sporo kociarzy na dachach swoich domów instaluje wykonaną z metalu sylwetkę kota.
                                      • filip505 Re: Dziś Dzień kundelka... 26.10.12, 21:46
                                        ....i co,wroble to straszy?,czy golebie?,
                                        moze zle moce odgania???,czy poprostu
                                        pomnik swemu kotowi za zycia,
                                        • misia007 Re: Dziś Dzień kundelka... 27.10.12, 11:56
                                          Niektórzy stawiają sobie ....bociany, inni krasnale to kociarze koty.Po co? O sąsiedztwo biega.Znajoma mi mówiła, że wybrała działkę pod dom specjalnie obok willi z taka figurką.Swój do swojego ciągnie.
                                          • misia007 Wyglada to tak 27.10.12, 12:01
                                            regiodom.pl/portal/budowa/dachy/zdjecie-dekoracja-dachowa-kot
                                            jak dla mnie raczej średnio .Widziałam ładniejsze, same kontury z metalu.
                                            • polnaro Re: Wyglada to tak 27.10.12, 12:43
                                              Ten kot jeszcze do strawienia, kogut też jakaś tam tradycja /ale jak wieje z chałupy bez kasku nie ruszać się/, natomiast koń ??? big_grin. Chociaż krowę -jak najbardziej żywą- na dachu widziałam. Dach był na starym garażu i płaski, przy skarpie, trawa na nim. Boroka krowa, wleźć wlazła, ale zleźć? w żaden sposób, bo nie mogła zrozumieć konieczności odwrócenia się. Strachu było, najpierw ratowano samochód big_grin, bo krowa była sąsiada.
                                              • filip505 Re: Wyglada to tak 27.10.12, 17:39
                                                ....pierogi kota pewnie by nie strawila,ona
                                                wegetarjanka,.....ratunku!!!!!!,
                                                • filip505 Re: Wyglada to tak 28.10.12, 01:08
                                                  ....tak na powaznie to tu w pensylwenji kupilismy ze wzgledu
                                                  na to, ze nie bylo takiego jak urzywalismy, najlzejszy "piasek",
                                                  okazalo sie ze to swierkowe trociny,rewelacja,nie wiemy co to
                                                  smrod z kuwety,kotka zadowolona bo latwo zagrzebac,tu w pa
                                                  pod krzaki urzyte wysypywalismy,w miescie do toalety,moze
                                                  bylo to wczesniej,napewno nie unas w pobliskich sklepach,
                                                  ale jest to dla nas "odkrycie" na miare computerow dla cywilizacji,
                                                  misiu znasz to???,
                                                  • polnaro Re: Wyglada to tak 28.10.12, 10:56
                                                    big_grin Oj, Wy tam....zepsuci .....
                                                    Ja od lat stosuję, ale łatwiej kupić żwirek niż do tartaku deptać.
                                                  • misia007 Re: Wyglada to tak 28.10.12, 13:55
                                                    Filip żwirków dla kotów jest mnóstwo rodzajów i jeden lepszy od drugiego.Tez stosuję taki , który można wyrzucać do toalety ale amerykański to on nie jest.U nas największą popularnością cieszą się produkty niemieckie i szwedzkie, ...z amerykańskimi jest problem.Co jakiś czas wypuszczają karmę skażoną i robi się afera.Bezpieczniej nie zamawiać.
                                                  • filip505 Re: Wyglada to tak 28.10.12, 15:45
                                                    ....no widzisz,nasze koty i psy to jedza i jakos zyja,
                                                    ale dziwne ze polskie jadlo polskim zwierzakom nie
                                                    odpowiada i trzeba sprowadzac z niemiec,
                                                  • misia007 Re: Wyglada to tak 28.10.12, 17:10
                                                    No właśnie chodzi o to,ze nie zawsze przeżywają po zjedzeniu takiej karmy.A my chyba wcale takich karm nie produkujemy.
                                                  • misia007 Re: Wyglada to tak 28.10.12, 17:16
                                                    www.goldenretriever.fora.pl/zywienie,73/zatruta-karma,655.html
                                                    i więcej tego jest.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja