izis52
27.10.12, 21:39
W kawiarni siedzą sobie cztery panie w średnim wieku. Serdeczne przywitanie, początek pogaduszek wskazuje na długoletnie przynajmniej koleżeństwo. W którymś momencie jedna z pań (dość korpulentna) - rozwodzi się na temat wspaniałego wychowania swojej latorośli, która robi karierę w prestiżowej firmie. Siedząca naprzeciw pani ma łzy w oczach. Okazuje się, że jej syn właśnie został aresztowany po rozróbie w dyskotece. Wspaniała matka ubolewa poetycką retoryką. W ripoście trzecia kobieta (szczupła, wysoka) opowiada o upośledzeniu estetycznym i zdrowotnym grubasów; taka np. iksińska, co ona z siebie zrobiła ?
Zastanawiałam się czemu były dla siebie takie okrutne?
Ta historia jest prawdziwa, a jej bohaterami mogliby być i mężczyźni. Obserwowałam kiedyś lokowane opowiastki panów o swoich walorach i sukcesach, których nie odnoszą koledzy.