filip505
28.10.12, 02:51
....nie widzialem juz dwa dni,a ponoc nie zobacze do piatku,
tragedja,karaiby wielki huragan nam wyslali,telewizja straszy,
burmistrz wode kaze kupowac a ja wole z "ginger ale",nie wiem
czy jutro nie bede sie "ewakuowal"do nyc bo w poniedzialek
moga byc problemy,choc normalnie powinno byc odwrotnie,
ale praca,pstragi tez nie braly jak powinne,dwa mlodociane
zlowilem,wedlug moich przepisow bo wedlug stanowych dorosle,
i pare innych ryb ale wszystkim zycie darowalem,
kominek bucha,jestem sam i chyba pojde spac,bo tylko
sagi nie spi,chyba ze zechcial by ze mna pogadac,
pozdrawiam,