mary-la17
28.10.12, 17:11
Nie jestem zbyt radosną kobietką.Czuję się osamotniona.Dzieci wyjechały na studia, dom pusty,mąż zajęty sobą,swoją pracą dla mnie ma mało czasu.Mam ciężkie dni nie potrafię sobie z tym radzić.Całe moje dotychczasowe życie było podporządkowane rodzinie, a co teraz?Wiem że muszę znależć dla siebie nowe zajęcia ,żeby móc normalnie żyć i cieszyć się życiem ale to takie trudne.Brak mi oparcia w kimkolwiek