Dziękuję

29.10.12, 11:07
Dziękuję Wam bardzo za rady i dobre słowa.To dla mnie bardzo wiele znaczy bo nie jestem tak całkiem sama jak wczoraj myślałam.Staram się stosować już niektóre z nich Zapisałam się na jogę,chcę wrócić do czytania książek.Co do wyglądu i zadbania o siebie to zawsze starałam się nie zaniedbywać.Walczę o uwagę męża, z tym jest najgorzej bo są zaległości ale on deklaruje że chce aby było lepiej.Nigdy nie myślałam że podobne problemy będą mnie dotyczyć.Nie sądziłam że tak bardzo mnie to dotknie.Za mało się chyba o tym mówi
    • natla Re: Dziękuję 29.10.12, 11:32
      Dziękować nie masz za co! Tylko nie wyolbrzymiaj problemu, a wszystko się ułoży i jeszcze się będziesz śmiała ze swojej "deprechy" big_grin
      Puste gniazdo ma mnóstwo plusów, więc poszukaj ich. Bardzo mi sie spodobała propozycja Klary, abyś wzięła spod pracy "starego" i zaciągnęła go do dobrej restauracji. Teraz relacje między Wami są najważniejsze.
      • polnaro Re: Dziękuję 29.10.12, 11:39
        big_grin Żeby 'starego' wywlec z domu trzeba najpierw go w tym domu dopaść o ludzkiej porze, potem otrząsnąć z pracoholizmu i zmotywować do wyjścia...., a jak ma mieć zmęczoną i krzywą gębę, to dużo prościej i w sumie milej, wypuścić się do tej knajpy w innym towarzystwie.
        Co też polecam dzieląc się doświadczeniem osobistym.
        • natla Re: Dziękuję 29.10.12, 11:47
          Dlatego napisałam, za Klarą, że musi go zaskoczyć porwaniem "pod pracą"
          A Twój końcowy pomysł tys pikny......my to wiemy big_grin
          • polnaro Re: Dziękuję 29.10.12, 12:09
            AAAAA, no, u mnie odpada, daleko; za chłopem nie będę jeździć.
            • natla Re: Dziękuję 29.10.12, 13:07
              Ale kurna To nie o Ciebie chodzi big_grin big_grin
              A czy za nim jeździć czy nie, to Marylka sama musi zdecydować. Wart czy nie? Z polotem czy bez? I takie tam.
              • polnaro Re: Dziękuję 29.10.12, 13:31
                Więc, Marylko droga, za chłopem nie lataj, nie podróżuj /nie trać benzyny, tym bardziej/, to daje przeciwne skutki, pokaż, że potrafisz, kochasz, ale i oczekujesz ...sporo.
                To mówię ja, wszystkie moje sprawdzone i doświadczone w związkach przyjaciółki...., Ty też wiesz już swoje i sama decyduj.
                Skoro nic osobistego nie big_grin, to o zaletach, polotach, wylotach i bezlotach pomilczmy - wszak miłość jest ślepa.
                • filip505 Re: Dziękuję 29.10.12, 15:48
                  ....jakies dziwne rady dajecie dziewczynie,chlop to najwieksze
                  szczescie jakie ja spotkalo,ratunku!!!!!!,
                  ---tak powaznie to zyj i pozwol zyc innym,swoim zyciem,
                  wiec na dzieci przyszedl ich czas zyc bez pepowiny,nie proboj
                  na mezu nadopiekunczoscia sie "wyzywac" bo nie wytrzyma,
                  przypomnij sobie jakies mlodziencze pasje,moze nie wszystkie
                  zardzewialy i da sie odkurzyc,
Pełna wersja