Jest cos takiego jak

05.11.12, 20:02

kultura wypowiedzi.I w zasadzie, no z małymi wyjątkami na forum panuje.Nie znaczy to,że sobie z dziubków spijamy ale inwektywami się też raczej nie obrzucamy.Mnie to pasuje i myślę,że większości więc jak się niewybredny dysonans zdarzy to RAZI!!!!!!!
    • natla Re: Jest cos takiego jak 05.11.12, 21:51
      Zgadza się. Udało nam sie nie przesłodzić forum, ale też nie pozwalamy sobie na osobiste inwektywy. Myślę, że to kwestia wyczucia i tyle. Dysonanse są rzadkie i .............. olewane big_grin
      • amityr Re: Jest cos takiego jak 05.11.12, 22:11
        Zdarza się ,że ludzie maja kota. Inni dostają czasem kota. No cóż ,zdarza się.
        • polnaro Re: Jest cos takiego jak 09.11.12, 19:11
          O czym Wy tu??
          Nie musicie odpowiadać, nie, nie...
          Coś mi czas wyżera i nie doczytam jednak.
          • izis52 Re: Jest cos takiego jak 09.11.12, 19:44
            polnaro napisała:

            > Coś mi czas wyżera i nie doczytam jednak.

            Nie tylko tobie czas to coś wyżera smile. Od wczoraj z niewielkimi przerwami - tonę w papierzyskach i wcale nie dla zabawy w kompie. Miałam skończyć robótkę do jutra, a tu końca nie widać. Oczy łzawią, poziom samooceny topnieje.... Czyżby należało dać sobie spokój ?

            • misia007 Re: Jest cos takiego jak 09.11.12, 19:47
              Taaa, coś z tym czasem nie tak.Nie płynie tylko ....galopuje!
    • pierogi_z_jagodami Re: Jest cos takiego jak 09.11.12, 20:11
      Ogólnie jest grzecznie i kulturalnie na tym forum, a nawet bym powiedziała sympatycznie. Chwilami mdławo w zakresie tematów. Bywało parę razy, że czułam się podgryzana przez niektóre jednostki z racji posiadania odmiennych poglądów. Jako odmieniec jestem przyzwyczajona i nie podtrzymuję tego typu słownych zwarć. Chociaż czasem sobie szczeknę na odchodnym. Dala bozia gębusię, to czasem sobie pogębuję wink Mocno jestem wyczulona na takie zjawiska, bo to się przekłada na umiejętność budowania relacji, więc moja odmienność światopoglądowa to znakomity sposób na wyeliminowanie toksycznych jednostek. Jeśli trzeba uskuteczniam proces "eliminu-eliminu" wink

      Jest w porządku jak najbardziej oczywiście spoko wink
      • filip505 Re: Jest cos takiego jak 09.11.12, 21:54
        ....nawet jak wyglada to inaczej,zawsze moja intecja jest
        popieranie,negowanie,itp tematu,nigdy ludzi,nawet jakby
        to wychodzilo z mojego nieporadnego pisania,
        ---przeciwny jestem wycinaniu watkow,chyba ze prawo
        zabrania takich tresci,nawet jak mi sie bardzo niepodobaja,
        mysle ze przedewszystkim powinnismy byc prawdziwi,
        ze swoimi zaletami i bledami,wadami,czasem ..........,
        tak naprawde to chyba nawet tak to robimy,tolerancja
        jest chyba mocna nasza stona,no ale tez nie wymagajmy
        od siebie zeby byc anniolami,badzmy SOBA,
        • polnaro Re: Jest cos takiego jak 10.11.12, 10:42
          smile Ładnie tak i integracyjnie się zrobiło, piszcie, piszcie.....
          Filipie, przywykliśmy do Twojego sposobu pisania i jak najbardziej jesteś sobą. Jest nas tu mało i nawet bez nicka, tylko 'po tekście', każdy każdego natychmiast zidentyfikuje, chyba, że komuś zachce się 'reinkarnacji' big_grin.
          • misia007 Re: Jest cos takiego jak 10.11.12, 12:36
            Pamiętam,że kiedyś trola tu mieliśmy.Nicka nie pomnę ale ostro mi dojadł w temacie antysemityzmu zdaje się.Trochę spanikowałam jak mi zaczął pogróżki na pocztę słać.Znikłam wtedy z forum na czas jakiś bo nie chciałam toczyć dyskusji na jego poziomie. Pojawienie się kogoś takiego wymaga jednak moim zdaniem zdecydowanej reakcji.
            Pierogi a jakiż z ciebie odmieniec?Wszyscy się różnimy i to nieraz mocno i dobrze bo tu jest miejsce dla każdego .
            • izis52 Re: Jest cos takiego jak 10.11.12, 15:22
              Misia pisze : " Wszyscy się różnimy i to nieraz mocno i dobrze bo tu jest miejsce dla każdego ."

              Właśnie dlatego lubię to forum; nie ma kółek wzajemnej adoracji, nie ma już wycieczek osobistych, a jeśli trzeba to kuksańca, to żarcikiem zawsze można koleżeństwo potraktować smile.
              • filip505 Re: Jest cos takiego jak 10.11.12, 16:38
                ....i o to wlasnie chodzi,czasem trzeba czlowiekowi,przynajmiej
                mi, kopniaka,jak sie zapedze,a wy dajecie najwyzej kuksanca,
                choc nie wiem czy to nie to samo,ale ortografii sie odemnie
                nie uczcie,choc jestem za jej zlikwidowaniem, jako zupelnie
                zbednej w komukowaniu sie,ulatwiajmy se zycie,jak czasem czytam
                po czasie swoje posty to sie wstydze,za ortografie tylko,ses wypowiedzi
                mam nadzieje jest czytelny,
                • misia007 Re: Jest cos takiego jak 10.11.12, 17:28
                  No bo te kuksańce jeśli są to takie przyjacielskie .No i rzeczywiście z ortografią jesteś raczej na bakier ale przyjmujemy to jak widać z dobrodziejstwem inwentarza.
                  • izis52 Re: Jest cos takiego jak 10.11.12, 17:44
                    big_grin big_grin big_grin - dłuuuugo się przyzwyczajałam do urody Filipa smile, aż przywykłam i mniej zauważam smile.
                    • filip505 Re: Jest cos takiego jak 11.11.12, 04:00
                      ....co moge powiedziec,KOCHAM WAS za to,ale poprawy
                      obiecac nie moge,to ponoc jakas forma autyzmu,trzeba
                      sie przyzwyczaic z tym zyc,leczyc sie nieda,
                      • natla Re: Jest cos takiego jak 11.11.12, 08:26
                        Zawsze się w rodzinie jakiś "czarny ortograf" znajdzie big_grinbig_grinbig_grin Ważne, że masz dystans do siebie
                        i ważne, że my widzimy Twoje inne przymioty. Chyba przez tę odwrotną proporcjonalność między ortografią a podejściem do życia i jego problemów, stałeś się forumowym ulubieńcem. big_grin
                        • eurytka Re: Jest cos takiego jak 11.11.12, 08:44
                          Trochę tej ortografii bym broniła,
                          ale chumoru przez ch juz nie,
                          no chyba,
                          że przez to ma być grubszy jak i pewna część ciała tak pisana z błędem zamiast h.
                          Amerykańska klawiatura nie ma liter polskich,
                          stad pewne pisownie rozumiem,
                          bo jak przedstawic ó, czy ż?
                          jedynie przez u i rzsmile
Pełna wersja