polnaro 10.11.12, 10:30 W dodatku słoneczna i rześka. Rano wstałam i czekam na nagrodę, a tu znikąd nic...., więc w góry, w góry miły bracie, tam przygoda czeka na cię. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
natla Re: Jaka fajna sobota 10.11.12 10.11.12, 11:02 Ty to masz fajnie! (juz chyba nie pierwszy raz Ci zazdraszczam ) Odpowiedz Link
misia007 Re: Jaka fajna sobota 10.11.12 10.11.12, 12:08 W Wawie też rześko i nieśmialo słonecznie.Gór to może nie ma ale górki są.Właśnie tam wyprawiłam przed chwilą miska z natalią.Sama ...piekarnika pilnuję. Odpowiedz Link
izis52 Re: Jaka fajna sobota 10.11.12 10.11.12, 15:44 U mnie też przyjemna pogoda. Skończyłam z "papiurami". Piekarnik zrobił też swoje na dziś i jutro. Biegnę się przewietrzyć. P.S. Po tym. co dziś usłyszałam - nie będę już zachwalać żadnych książek, filmów, widowisk. Pani K. Kofta - stwierdziła, że opowiadanie o przeczytanych książkach w naszej, kochanej ojczyźnie - spotyka się z negatywną oceną, jako wywyższanie się. Przychodzi z zewnątrz moda na : nigdy nic nie przeczytałem, a mimo to spójrzcie, co osiągnąłem ..........Czyżby tak było ? Odpowiedz Link
xy.5 Re: Jaka fajna sobota 10.11.12 10.11.12, 16:04 Ja tam lubię czytać od zawsze i nic mi tego nie zepsuje a z takimi co nie czytają to o czym można rozmawiać i się nie nudzić?A osiągnięcia ,jeśli tylko te materialne ,to w kryzysie bardzo nietrwała rzecz. Odpowiedz Link
filip505 Re: Jaka fajna sobota 10.11.12 10.11.12, 17:34 ...i masz racje,ale jej pewnie chodzilo 'kto nie kupuje ksiazek", kazdy ma swoj intres,i stara sie z tego zrobic sandard, najlepsze biznesowe marzenie, Odpowiedz Link
misia007 Re: Jaka fajna sobota 10.11.12 10.11.12, 17:36 Izis tyle,że ta moda to nie z zewnątrz.Twój krajan Rusinek dowodził ,że na wycieczkach zagranicznych Polaków można rozpoznać po tym,że siedzą przy basenie z kolorowymi magazynami a każda inna nacja z ....opasłym tomiszczem.Osobiście uważam ,że to trochę krzywdząca opinia bo jednak czytamy i to widać nawet w tramwajach,autobusach widać osoby z książką. Odpowiedz Link
izis52 Re: Jaka fajna sobota 10.11.12 10.11.12, 18:04 Nie wiem Rusinek widział przy tym basenie ? My ze znajomymi umawiamy się, co zabieramy do poczytania, aby była możliwość wymiany. Młodzież, która nastawia się na imprezowanie na wczasach faktycznie zabiera zakupione na lotnisku magazyny. Jest taki zwyczaj pozostawiania w hotelu przeczytanych (najczęściej tanich) książek i nie zauważyłam, aby polskich było mniej. Nie było natomiast nigdzie rosyjskojęzycznych, co uwzględniając ilość Rosjan w każdym hotelu - zastanawia. Odpowiedz Link
misia007 Re: Jaka fajna sobota 10.11.12 10.11.12, 18:37 Tak mówił też w "Śniadaniu..." ale mnie nie przekonał.Myślę, ze wyjazd wyjazdowi nie równy, mógł żle trafić.Rosjanie też czytają, sądzę po tym jak piszą. Odpowiedz Link
filip505 Re: Jaka fajna sobota 10.11.12 11.11.12, 03:13 .....powinnismy byc z tego dumni,dla mnie turysta czy wczasowicz z ksiazka to wynudzona persona,czytaj w domu,na wczasach, wycieczce rob to czego w domu robic nie mozesz,przeciez po to wyjezdzamy zeby bylo inaczej,zawsze zonie mowie,na wakacjach zadnego gotowania,prania,itd,ona bardzo chetnie to przyjmuje, Odpowiedz Link
natla Re: Jaka fajna sobota 10.11.12 11.11.12, 08:55 Ależ Filipie, książka na plaży to sama przyjemność. W końcu ile można spacerować, grać, gadać i podrywać, kiedy wakacje składają sie z np. 14 dni na południowej plaży. To wywyższanie się z powodu czytania, rozbawiło mnie niesłychanie. To mogli wymyślić tylko ludzie nie czytający w ogóle i mający w związku z tym gorszą samoocenę. Wychodzi na to, że czytać mamy w wc? Co do garów i i innych prac domowych, to absolutnie zgoda! Odpowiedz Link
misia007 Re: Jaka fajna sobota 10.11.12 11.11.12, 13:37 No wiesz zestawienie prania ,gotowania z .....czytaniem?????A gdzie tu widzisz wspólny mianownik????? Odpowiedz Link
filip505 Re: Jaka fajna sobota 10.11.12 11.11.12, 17:49 .....innosc,jest wspolnym mianownikiem,jak lubisz czytac czy gotowac,na codzien nie masz czasu,to wakacje sa najleprzym na to czasem,jak robisz to na codzien,nie, --lezec na plazy????/,nie szkoda wakacji,pograc w pilke, lodeczka,plywanie,piekne kobiety,itp, --ale wakacje w nowym miejscu zawsze od czytania zaczynam, wszelkich dostepnych przewodnikow,zawsze w kazdej okolicy znajdzie sie cos godnego uwagi, Odpowiedz Link
misia007 Re: Jaka fajna sobota 10.11.12 11.11.12, 18:10 Gotować lubię, pranie nastwić tez nie problem ale ciekawa książka to.......przyjemność i pal diabli pranie,sprzątanie,gotowanie jak się od niej oderwać nie można.A jeśli myślisz ,że na żagle jadę bez książek ....to się mylisz.Wakacje bez książki.....no nie będę próbować. Odpowiedz Link
natla Re: Jaka fajna sobota 10.11.12 11.11.12, 18:10 Rany, Filipie, ja oczywiście nie jadę na wakacje, żeby sobie poczytać. Zwiedzam, poznaje ludzi, obyczaje i takie tam sprawy, ale książkę mam zawsze przy sobie. Czasem na plaży, do łóżka wieczorem obowiązkowo, choćby 2 strony, no i na czas podróży. Ale kiedyś spędziłam wakacje biblioteczne, bo w Tatrach lało przez 10 dni bez przerwy i nawet małe spacery odpadały. Jedliśmy, piliśmy, grali w karty, ale jednak głównie czytali. Fakt, nie było komputerów i internetu Odpowiedz Link
filip505 Re: Jaka fajna sobota 10.11.12 11.11.12, 20:25 ...ja tam wole spac nawet tylko z jedna kobieta jak z cala biblioteka, --misiu,rada sarego zeglarza,odkladaj przynajmiej ksiazke jak wieje piateczka,i zakladaj kapok, --faktycznie jak cos bardzo lubimy nie da sie od tego uciec,ale ja staram sie,jednak z wedki bym nie zrezygnowal, Odpowiedz Link
misia007 Re: Jaka fajna sobota 10.11.12 12.11.12, 11:21 Kapok to podkładam pod plecy albo na nim siedzę. Odpowiedz Link
filip505 Re: Jaka fajna sobota 10.11.12 12.11.12, 21:36 .....wiekszosc utopionych zeglarzy tak robila, wiec lepiej pamietaj, Odpowiedz Link