Jak Marian Opania trafił na listę zdrajców?

25.11.12, 18:48
Nie mogę jako osoba myśląca godzić się na udział w czymś takim" – powiedział Marian Opania odmawiając przyjęcia roli Lecha Kaczyńskiego w filmie Antoniego Krauzego o katastrofie smoleńskiej. Jak stwierdził, darzy zmarłego prezydenta sympatią i szacunkiem, ale Jarosław Kaczyński to dla niego postać "wątpliwa moralnie", która podzieliła Polskę nawet bardziej niż komunizm. "Mój stosunek nie całkiem pozytywny do Lecha Kaczyńskiego bierze się z tego, że był tak zależny od Jarosława" – tłumaczył aktor w rozmowie z Gazeta.pl

I to wystarczyło,żeby część środowiska odsądziła aktora od czci i wiary a Hoffman odmówił mu ....talentu.
Cóż rola w takim filmie to z pewnością opowiedzenie się po konkretnej stronie i nie każdemu może pasować.Są inni chętni Pyrkosz, Kociniak więc to żaden bojkot.Wydawałoby się,ze aktor ma prawo odmówić przyjęcia roli.Taaa, tyle,ze to,ten film to sprawa polityczna.
Zabawne ,Maciek Stuhr zbiera cięgi ze zagrał a Marian Opania ,że..... nie zagrał.
    • sagittarius954 Re: Jak Marian Opania trafił na listę zdrajców? 25.11.12, 19:10
      ...ale piszesz to w kontekście ujęcia się za Opanią czy jak ?
      Podobno :
      Dupa jest od srania
      a aktor od grania.
      Jednak gdy to zjawisko nie zachodzi wtedy dupą jest aktor srający na role . I nie ma znaczenia wiek , chociaż bardzo się zastanawiałem jak Stuhr płakał nad zaszufladkowaniem go . A Opania , cóż może zagrać jeszcze dobrego krasnoludka w świecie lesbijek , albo co .
      A w ogóle temat dęty . Chadzam na filmy i do teatru na przedstawienia które pragną sie mi spodobać , przecież nie będe kontestował jednego aktora , nie opłaca się .
      • misia007 Re: Jak Marian Opania trafił na listę zdrajców? 25.11.12, 19:37
        Chodziło mi o to,że dziś polityka decyduje,rządzi,dzieli.Normalna sprawa aktor odmawia roli jak setki aktorów na całym świecie a....tu taki krzyk!!! Osobiście bardzo lubię Opanię i lubiłabym go także gdyby zagrał ale to jego decyzja, którą zresztą rozumiem.
        • izis52 Re: Jak Marian Opania trafił na listę zdrajców? 25.11.12, 20:12
          Lubię go jeszcze bardziej smile.
        • filip505 Re: Jak Marian Opania trafił na listę zdrajców? 26.11.12, 02:02
          ....oczywiscie aktor jak kazdy pracownik ma prawo wyboru tego
          co bedzie robil,w tym wypadku "gral",czytalem jego wypowiedz
          bardzo mi sie NIEspodobala,kto przy takim NIErozumowaniu mialby
          zagrac hitlera czy stalina,nie wspomne o prostytutce,tylko ci co
          ich kochaja?????,
          • izis52 Re: Jak Marian Opania trafił na listę zdrajców? 26.11.12, 09:48
            Nie czytałam wywiadu. Poniekąd ......
            • polnaro Re: Jak Marian Opania trafił na listę zdrajców? 26.11.12, 10:14
              A jak ma się w tym kontekście rola Macieja Stuhra w "Pokłosiu" ?????
              • sagittarius954 Re: Jak Marian Opania trafił na listę zdrajców? 26.11.12, 10:22
                Stuhr frajer , powinien Pasikowskiemu zaproponować tę rolę .
                • misia007 Re: Jak Marian Opania trafił na listę zdrajców? 26.11.12, 15:18
                  Myśle Filipie,że to jednak różnica.Hitler ,Stalin to...aktorskie wyzwanie i tyle a rola w filmie o Smoleńsku, filmie z wizją zamachu to opowiedzenie się po konkretnej stronie.A jak się w zamach nie wierzy?
                  Co do Stuhra to właśnie się opowiedział po konkretnej stronie i....cięgi zebrał.
                  • sagittarius954 Re: Jak Marian Opania trafił na listę zdrajców? 26.11.12, 16:58
                    Miska nie ściemniaj , Stalin wyzwanie a Kaczyński może nie? Nic mi do tego co wybrał Opania , jego sprawa może, przeszło mu koło nosa cos co wreszcie pozostawiłoby go na trwale w historii aktorstwa . I zdrugiej strony , Stalin wyzwanie , to może Hitler był sobie nie demonem w ludzkim ciele ,ale zwykłym psychicznym chłopkiem z wąsikiem łolaboga, nie wiadomo kto wymyślił tę wojnę, i kilkadziesiąt milionów ofiar, germańskie przywództwo i rasę panów . Uważaj, bo przyjmujesz łatwy argument dzisiejszych niemców ,że obozy hitlerowskie to były obozy polskie skoro na naszym terenie zostały postawione a żydzi zapewne chcieli tam sami wywczasować się . Nie zapominaj o tych młodych amerykanach którzy pragnęli sławy i bochaterstwa wciągając się do wojska a gdy zasmakowali krwi na wszystkich odcinkach frontów, główkowali jak się z niej wykaraskać , tyle że się nie udawało i umierali na zwykłe choroby a ich matki otrzymywali listy że ginęli w bochaterski sposob . Stalin i Hitler wyzwaniem, bo co, maja krew na swoich rękach choć nikogo zapewne nie zabili a taki Kaczyński co to za wyzwanie, ot chłopina chciał ludowego patriotyzmu, jak i z pycha wlepiał gały w swój urząd . Choć zapewne to jego brata wszyscy mamy przed oczyma . Zreszta po co ja na ten temat gadam ...
                    • misia007 Re: Jak Marian Opania trafił na listę zdrajców? 26.11.12, 18:11
                      Sagi ja o zupie a ty o......Biega mi o to,ze Hitler czy Stalin to postacie jednoznacznie ZŁE a wyzwanie w sensie,że już po wielokroć były odtwarzane.To,ze ktoś zagra jednego czy drugiego nie znaczy,że jest faszystą czy komunistą,zresztą nie kręci się filmów , które ich gloryfikują a ...wręcz przeciwnie.Lech Kaczyński nie jest postacią kontrowersyjną ale zamierzenie reżysera i owszem.I nie ma znaczenia jak Opania by go zagrał bo istotne by było jedynie,że popiera tezę o zamachu.A w zamach NIE WIERZY.I wolno mu.
                      Linda odmówił Pasikowskiemu ,który miał dla niego rolę w "Pokłosiu" bo temat mu nie pasował i tez mu było wolno.Jaśniej chyba już nie potrafię.
                      • sagittarius954 Re: Jak Marian Opania trafił na listę zdrajców? 28.11.12, 09:55
                        No to jeszcze raz .

                        tak sie zastanawiam , dlaczego w zamach trzeba wierzyć ? bo im głębiej w las tym bardziej powinno być jasne( im dalej od wypadku skoro to tylko nieszczęśliwy wypadek), dlaczego ludzie ot tacy jak wy, w i e r n i w i e r z e bez zamachu, za to w nieszczęśliwy wypadek, nie zadajecie sobie pytania : dlaczego państwo nie stara się udokumentować teorii nieszczęśliwego wypadku i zamknąć tej sprawy Jak to jest ? Same pytania, dlaczego w takim państwie egipskim zginęło kilkadziesiąt dzieciaczków i dwie ważne postacie rządu podały się do dymisji . Tu ginie 96 podobno elity kraju z różnych opcji politycznych i pies z kulawą noga nie odpowiada a przynajmniej nie stara się wziąć na siebie choć odrobiny winy, za to sam rząd stara się odpowiadać na słupki popularności medialnej . I jak mu cos tam spada, to próbuje wtedy tak kluczyć ,żeby przeciwnika wsadzić na konia co mu sie ostatnio udało . Przyznaje, zrobili pis bez mydła . Ale czy to daje i pozwala mi wierzyć ,ze gdy tusk odejdzie a odejdzie to pewne , czy jest tam ktoś kto potrafi go zastąpić . O zapewne , pójść tą sama kłamliwa droga, jest gotowych pójść wielu i w zasadzie wyjaśnienie nic nie da . Wy wierzący będziecie dalej wierzyć do momentu, kiedy sytuacja sie nie odwróci . bo jak sie odwróci ,to też jak ci dzisiejszy niewierzący, będziecie protestować przeciwko niewierze, role się odwrócą, wierzący staną niewierzącymi . może właśnie o to chodzi by z czegoś co nie jest do uwierzenia ,ale do materialnego dotknięcia i zrozumienia zamienić w ciąg modlitwy . O Boże daj wreszcie ten nieszczęśliwy wypadek , spraw żeby ludziki uwierzyli. Trwa modlitwa z obu stron.
                        Tak zapewne i pan Opania będzie modlił się, żeby jakiś reżyser nie obsadził go w roli kogoś z pisu . Przecież nie ma tam żadnych osobowości , scenariusza, który napisany by został na pobożnych życzeniach pisanych przez innowierców . Jakkolwiek byście nie patrzyli . Innowierców . Prawda, każdemu wolno być innowiercą . Nie po to tworzyliśmy demokrację na styropianie( nie my ,ale tylko Wałęsa) ,żeby wszyscy byli wierzący ....albo niewierzącymi . Spór jak zwykle rozstrzygnie Pan Bóg , zabierając z tego świata i jednych i drugich . Niekoniecznie zabierze w jakiejkolwiek pielgrzymce do jakiegokolwiek miejsca .
                        • natla Re: Jak Marian Opania trafił na listę zdrajców? 28.11.12, 10:47
                          Sagi, wy i my???????
                          To przecież dyskusja o roli Opani, a nie o rządzie Tuska. Nie jestem Ci w stanie odpowiedzieć na to morze utyskiwań, bo nie chcę się powtarzać. Tylko tyle przypomne, że rząd obecny wcale nie jest z mojej bajki, ale znajdź lepszych.
                          Co do teorii nt. katastrofy, to wiem jedno. Jest już mnóstwo dowodów, że był to wypadek, natomiast wszystkie "dowody" na morderstwo zostały obalone. No i najważniejsze. Badania są w toku i nawet ja nie mam całkowitej pewności, że sie nie mylę. Juniorka Kaczyńska ją ma. Obie mamy pewność intuicyjną lub jak kto woli, chcemy aby było tak, a nie inaczej. Póki dochodzenie nie zostanie skończone, póty dyskusja ..... nie, kłótnia na ten temat jest bezsensowna.
                          I jeszcze jedno. Rząd popełnił błędy, zgadzam się. Ja chowając moich Rodziców też popełniłam błędy, bo trauma była niesamowita. Katastrofa też była traumą, dla wszystkich. I wybaczam błędy, zarówno jednych jak i drugich. Nie mogę się tylko zgodzić z wykorzystywaniem tej tragedii do walki politycznej, a temu chyba nie zaprzeczysz.
                    • natla Re: Jak Marian Opania trafił na listę zdrajców? 26.11.12, 18:20
                      Kurcze, Sagi. Hitler, Stalin to były osobowości, choć w negatywnym znaczeniu. Granie ich, to pokazanie całego ich zła, to pokazanie złożoności problemów.
                      Film o Lechu, to pewnie miałki scenariusz o dobroci i bohaterstwie, nieugiętości
                      i patriotyzmie, no i o zabójstwie. To przecież koszmarna rola.
                      Myślę, że Opania niepotrzebnie argumentował swoją decyzję i tym ściągnął na siebie gromy wyznawców rodziny. Ja go jednak rozumiem.
                      Swoją drogą, ciekawa jestem, czy taki film powstanie. Jeżeli tak, to na pewno pójdę mimo, że spodziewam sie koszmarku scenariuszowego. Chyba że ktoś napisze dobry scenariusz, ale na to raczej nie liczę.
                      • filip505 Re: Jak Marian Opania trafił na listę zdrajców? 27.11.12, 20:34
                        ...preferecje polityczne czy prawdziwosc scenarjusza nie powinna miec znaczenia dla
                        aktora,w sesie zawodowym,co z fantastycznymi scenami,ma natomiast prawo
                        odmowic jak mu sie nie podoba,tylko bez takich komentarzy,mi by przez mysl
                        nie przeszlo takie skojazenie,co "bruner" ss popieral?,w tym przypadku pachnie
                        to troche "syndromem boga",jak zagram to ludzie pomysla ze wierze,popieram,
                        • natla Re: Jak Marian Opania trafił na listę zdrajców? 27.11.12, 23:31
                          Dziś wypowiadał się Olbrychski i absolutnie popierał Opanię. I tak jak przypuszczałam, głównie chodziło o zły scenariusz, który ma wydźwięk zbrodni smoleńskiej, a nie o postać LK.
                          Żaden szanujący się, dobry aktor, nie weźmie roli w filmie o bzdurnym scenariuszu. Zwłaszcza, że ten dotyczy bieżącej chwili i oszołomskich teorii spisku.
                          Filip, spróbuj wyczuć różnicę między rolą Hitlera w udokumentowanych czasach już historycznych, a postacią LK w jeszcze nie wyjaśnionych do końca ( choć dla mnie jasnych całkowicie) okolicznościach współcześnie. Tu aktor biorąc udział, stawia się po konkretnej stronie. Podobnie jak Maciej Stuhr, który ewidentnie w "Pokłosiu" "firmuje" sobą konkretną stronę.
                          • natla Jeszcze bardziej go popieram 28.11.12, 00:40
                            wiadomosci.onet.pl/temat/katastrofa-smolenska/kaczynska-pasazerow-tupolewa-zabito-byly-dwa-wybuc,1,5316643,wiadomosc.html
                            Błędy w śledztwie a zamach, to 2 różne sprawy. Obłęd.
                            • kla-ra Re: Jeszcze bardziej go popieram 28.11.12, 08:04
                              Moim zdaniem role LK w/g obecnego scenariusza powinien zagrac Jaroslaw K. Nie ma lepszego aktora w III RP nad Jaroslawa .Zagra swietnie kazda komedie i dramat .Opania przy TAKIM aktorze blednie.Nie dziwcie sie ze mizerota / nie moja opinia/ Opania odmawia!!!!
                              A tak na marginesie,czy zapomnieliscie ze w okresie stanu wojennego aktorzy odmawiali grania.Czy wtedy byli dla NAS miernotami , a moze bohaterami???????????
                              Wtedy podziwialam artystow,dzisiaj podziwiam Opanie za odwage.Czesc spoleczenstwa oszolomow bedzie na NIEGO plula.Wiedzial o tym Opania podejmujac TAKA decyzje!!!!!!!
                      • sagittarius954 Re: Jak Marian Opania trafił na listę zdrajców? 28.11.12, 09:50
                        Kurcze, Sagi. Hitler, Stalin to były osobowości, choć w negatywnym znaczeniu.

                        Ano własnie , W dalszym ciągu utwierdzasz ten argument ,że Kaczyński nie był osobowościa , a ja się z tym nie zgadzam , powiem więcej , i ty jesteś osobowością i ja , tyle że każdy na swoim terenie i niekoniecznie muszą o tym wiedzieć wszyscy dookoła.
                        > Granie ich, to pokazanie całego ich zła, to pokazanie złożoności problemów

                        Chcesz mi powiedzieć, że Kaczyński nie miał problemów i nie był złożoną postacią ? Postaraj się dac argumentacje do tego stwierdzenia , tym bardziej że jego brat zapoczątkował taką swoistą rewolucję w kraju opartą na wyeliminowaniu ludzi związanych z tamtym systemem politycznym , tym bardziej kiedy po wygraniu wyborów zameldował wykonanie zadania bratu.
                        Film o Lechu, to pewnie miałki scenariusz o dobroci i bohaterstwie, nieugiętośc
                        > i
                        > i patriotyzmie, no i o zabójstwie. To przecież koszmarna rola.

                        A skąd wiesz czy to miałki scenariusz , czytałas ? Powiedz mi na czym oparty była film Kanał a na czym Człowiek z marmuru albo inne filmy oparte o biografię słynnych ludzi ?Nie były o dobroci , bohaterstwie , patrityźmie .Wiele aktorzy mówią o identyfikowaniu się z bohaterami , przejmowaniu ich cech , uważasz że zagranie Hitlera jest łątwiejsze od zagrania Kaczyńskiego , osobiście uważam inaczej czyli odwrotnie

                        Myślę, że Opania niepotrzebnie argumentował swoją decyzję i tym ściągnął na sie
                        > bie gromy wyznawców rodziny. Ja go jednak rozumiem

                        I tu się z tobą zgodze niepotrzebnie roztrąbiał wszem i wobec, ale też rozumiem go . Wiesz dlaczego ? Bo poczuł sie osobowością tak znaczącą ,że myślał, iż miał prawo uzasadnić choć wiedział , na bank wiedział ,że jego decyzja wcale nie zostanie dobrze przyjęta w kręgach około pisowskich i narodowych . Celebryta , to powszechne u nich.
                        • natla Re: Jak Marian Opania trafił na listę zdrajców? 28.11.12, 11:21
                          Kurcze, Sagi. Hitler, Stalin to były osobowości, choć w negatywnym znaczeniu.
                          >
                          > Ano własnie , W dalszym ciągu utwierdzasz ten argument ,że Kaczyński nie był
                          > osobowościa , a ja się z tym nie zgadzam , powiem więcej , i ty jesteś osobowo
                          > ścią i ja , tyle że każdy na swoim terenie i niekoniecznie muszą o tym wiedzieć
                          > wszyscy dookoła.

                          Mamy różne definicje "osobowości". Gdyby ktoś zajął się tylko LK, bez kontekstu smoleńskiej katastrofy, to zupełnie co innego. Scenariusz o dokonaniach, o życiorysie, o człowieku, który przecież w końcu był Prezydentem, to zupełnie coś innego. To nawet może być dowodem osobowości. Scenariusz w konwencji szpiegowskiego thrillera też. Ale połączenie ich w jeden jest dla mnie nie do przyjęcia.

                          > > Granie ich, to pokazanie całego ich zła, to pokazanie złożoności problemó
                          > w
                          >
                          > Chcesz mi powiedzieć, że Kaczyński nie miał problemów i nie był złożoną post
                          > acią ? Postaraj się dac argumentacje do tego stwierdzenia , tym bardziej że jeg
                          > o brat zapoczątkował taką swoistą rewolucję w kraju opartą na wyeliminowaniu lu
                          > dzi związanych z tamtym systemem politycznym , tym bardziej kiedy po wygraniu w
                          > yborów zameldował wykonanie zadania bratu.

                          Taaa, jego brat rozpoczął rzeczywiście swoistą rewolucję, w której, jak to w rewolucji, muszą być ofiary. Ząb za ząb. Eliminacja wrogów, często zapewne bez rozeznania, to takie chrześcijańskie podejście do ludzi i życia..... To się nazywa - silna osobowość. LK na szczęście chyba miał słabszą i dlatego niejednego człowieka potrafił sobie zjednać.

                          > Film o Lechu, to pewnie miałk
                          > i scenariusz o dobroci i bohaterstwie, nieugiętośc
                          > > i
                          > > i patriotyzmie, no i o zabójstwie. To przecież koszmarna rola.
                          >
                          > A skąd wiesz czy to miałki scenariusz , czytałas ? Powiedz mi na czym oparty
                          > była film Kanał a na czym Człowiek z marmuru albo inne filmy oparte o biograf
                          > ię słynnych ludzi ?Nie były o dobroci , bohaterstwie , patrityźmie .Wiele aktor
                          > zy mówią o identyfikowaniu się z bohaterami , przejmowaniu ich cech , uważasz ż
                          > e zagranie Hitlera jest łątwiejsze od zagrania Kaczyńskiego , osobiście uważam
                          > inaczej czyli odwrotnie

                          Fakt. Jak się domyśliłeś, nie czytałam, ale słyszałam o nim i podtrzymuje to co napisałam na początku tego postu.

                          > Myślę, że Opania niepotrzebnie argumentował swoją decyzję i tym ściągnął na sie
                          > > bie gromy wyznawców rodziny. Ja go jednak rozumiem
                          >
                          > I tu się z tobą zgodze niepotrzebnie roztrąbiał wszem i wobec, ale też rozum
                          > iem go . Wiesz dlaczego ? Bo poczuł sie osobowością tak znaczącą ,że myślał, iż
                          > miał prawo uzasadnić choć wiedział , na bank wiedział ,że jego decyzja wcale n
                          > ie zostanie dobrze przyjęta w kręgach około pisowskich i narodowych . Celebryta
                          > , to powszechne u nich.

                          No cóż, dla mnie bardzo dobry aktor, grający świetnie role od kabaretowych po szekspirowskie jest osobowością i ma prawo głosić swoje przekonania, a czy to było "polityczne", to już inna sprawa.
                          Opania nie jest celebrytą. Celebryta, to negatywny epitet i dotyczy różnych beztalenci, szlajających sie po imprezach i dający pokarm brukowcom, aby zaistnieć.
                          • filip505 Re: Jak Marian Opania trafił na listę zdrajców? 28.11.12, 15:34
                            ....przeceniacie role aktora,jak by tak pojsc dalej to budowlaniec
                            nie bedzie budowal domu dla inaczej myslacych,a lekarz najpierw
                            zapyta z jakiej opcji politycznej jestes,potem co ci dolega,
                            • natla Re: Jak Marian Opania trafił na listę zdrajców? 28.11.12, 16:02
                              Kurcze Filip, naprawdę nie widzisz różnicy między aktorem, który poprzez swoją rolę ma wpływ na rzesze ludzi, a budowlańcem czy lekarzem, którzy mają wpływ na doczesne dobra jednostek ?
                              Aktor, nauczyciel kształtują światopogląd. Oczywiście lekarz i budowlaniec też mogą, ale poza swoim zawodem. To przecież aktorzy, dobrzy aktorzy otwierają nam mózgi na doczesne prawdy. Przekazują i niejako poprzez swoje odtwórstwo tłumaczą słowa mądrych ludzi i filozofię życia. Zmuszają do myślenia, uczą wsłuchiwać się w argumenty. Nie, myślę, że nie przeceniam roli artystów.
                              Oczywiście przyjmuję Twój pogląd na sprawę, bo wierzę, że nie jest na zasadzie "nie bo nie".
                              • natla Re: Jak Marian Opania trafił na listę zdrajców? 28.11.12, 16:12
                                Pomyśl jeszcze, czy Ty sam nie byłeś aktorem dla swoich synów? Na pewno nie raz grałeś jakąś rolę, aby ich odpowiednio ukierunkować, dać podstawy nawet, jeżeli życie Cię nauczyło, że niektóre z zasad sie u Ciebie nie sprawdziły. Swoim postępowaniem mniej lub bardziej granym, kierowałaś ich na właściwe wg. Ciebie tory. Czy w takim razie zagrałbyś dla nich coś, czego nie akceptujesz i nie chcesz, żeby wpadli w zły nawyk czy nieakceptowalny przez Ciebie światopogląd? Czy nie grałeś odkrywając im świat, często dla Ciebie już nudny, bo go znasz? Jako dorośli mają wybór, mają prawo sie zbuntować, znaleźć inne argumenty, ale mają się na czym oprzeć, bo nauczyłeś ich myślenia.
                          • misia007 Re: Jak Marian Opania trafił na listę zdrajców? 28.11.12, 15:44
                            Taa, no proszę aleście się rozpisali. Co mogę dodać ano to,że moim zdaniem Opania powiedział to co czuł i dobrze,że to powiedział.Wiedział ,że go oplują ale miał to w nosie .Olbrychski również ma odwagę powiedzieć co myśli bez względu na konsekwencje.Nie można pozwolić zamknąć sobie ust.
                            Taa,co do złożoności postaci L.K to cóż był niewątpliwie szczerym patriotą, może miłym człowiekiem ale wg mojej oceny ....słabym prezydentem.Bez dramatycznego założenia o zamachu....o czym by miał być ten film.?????
                            • filip505 Re: Jak Marian Opania trafił na listę zdrajców? 28.11.12, 20:36
                              ....alez ja sie generalnie z wami zgadzam,oczywiscie olbryski i on
                              mysla podobnie jak ja o sprawie,ale aktor za kase ma grac,to jego
                              praca,moze odmowic,ale to co powiedzial wygladalo jak wyzej
                              napisalem,co mikulskiego za rosyjskiego ageta uwazacie,on tez
                              nieuwiarygodni wszystkiego co gra,co encyklopedie mamy tworzyc
                              na podstawie tego co zagral,mozna zastanawiac sie po co ten film,
                              ale my tu o roli aktora piszemy,cenie i szanuje wasz punkt widzenia
                              na ta sprawe,ale mnie nie przekonaliscie,
                              --jest wiele miejsca ,publicystyka,gdzie sie moze prywatnie wypowiadac,
                              ale nie robic z siebie boga,jak zagram wszyscy uwierza,
                              ---tylko o to mi chodzilo,
                              • misia007 Re: Jak Marian Opania trafił na listę zdrajców? 28.11.12, 20:46
                                To ja ci to wyłożę łopatologicznie.To jest taki kraj gdzie do aktora ze znanego serialu piszą telewidzowie z prośbą o pomoc lekarską.Żeby ich np. przyjął do swojego szpitala a ten szpital istnieje tylko ....na ekranie.Więc jeśli nakręcą film ,ze zamach był to......po ptakach ,ta wersja będzie obowiązywać w narodzie.Za daleko jestes....klimatu nie czujesz.
                              • filip505 Re: Jak Marian Opania trafił na listę zdrajców? 28.11.12, 20:46
                                ....tych co sztura o brak patriotyzmu posadzaja na podstawie roli
                                to leczyc trzeba,jaka swiadomosc takie oceny,tez kiedys tego co
                                gral brunera za djabla uwazalem a klosa,mikulskiego za aniola,
                                ale bylem dzieckiem,
                                • filip505 Re: Jak Marian Opania trafił na listę zdrajców? 28.11.12, 20:49
                                  ...przesadzasz misiu,ale fakt ze jak bede musial isc do
                                  szpitala to tylko do lesnej gory,
                                  • natla Re: Jak Marian Opania trafił na listę zdrajców? 28.11.12, 22:52
                                    Dobra, jakby co, to ja Ci tam miejsce załatwie big_grin big_grin
                                    Filip, daj sie przekonać. On przecież nie jest żadnym bogiem i za boga sie nie uważa. On nie pracuje etatowo i wcale nie musi wykonywać zleceń niechcianych. Misia Ci to ładnie wyłożyła. No!
                                    • misia007 "Patrioci nie stawiajcie mnie za wzór, 29.11.12, 08:37
                                      nie jestem nim " tak Linda apeluje do Frondy ,która obwołała go bohaterem i wzorem za odmowę zagrania w "Pokłosiu".
                                      sam zobacz ,że zagra nie zagra to wszystko ....polityka.
                                      • pierogi_z_jagodami Re: "Patrioci nie stawiajcie mnie za wzór, 29.11.12, 12:22
                                        Polityka dlatego, że medialni krzykacze tak uważają?

                                        A wiesz, Opania chciał wziąć udział w tym teatrze polsko polskim, dlatego się wypowiedział. Teraz nie trzeba być seksualnym maniakiem albo biegać nago po plaży, żeby być na pierwszej stronie.

                                        Lechowi wyjątkową osobowość wybudowała tragiczna śmierć, politycznie leciał w dół z ponad świetlną, pamiętam, nie mieli szans na ponowne sukcesy wyborcze, a Smoleńsk wszystko zmienił. Nawiasem mówiąc wszystkie rzeczy, które robią zamieszanie i destabilizują nasza sytuację wewnętrzną są sąsiadom jak najbardziej na rękę.

                                        Kłóćcie się dalej Polaczki, a my to swoje zrobimy powolutku, zajmujcie się pierdołami zamiast ważnymi sprawami gospodarczymi i kwestiami naszego przetrwania. Cały ten około tragiczny cyrk powinien zmienić kierunek na bardziej dla Polski stabilizujący, na sprawy gospodarcze, społeczne. Marzę o fachowcach zarówno w rządzie jak i w opozycji, no niestety, to tylko marzenia. Dzisiaj słuchałam ministra rolnictwa, jak taki nieznający przepisów i w ogóle nie myślący sprawnie człowiek może cokolwiek zrobić? Nie ma takiej opcji.
                                      • pierogi_z_jagodami Re: "Patrioci nie stawiajcie mnie za wzór, 29.11.12, 13:00
                                        Właśnie wysłuchałam dementi Lindy, "patrioci", nie bierzcie mnie na zwór, ja nie zrezygnowałem tego filmu, to film zrezygnował ze mnie.... nie ma w tym żadnych podtekstów politycznych, kolejna medialna furia patriotów to wydmuszka

                                        • misia007 Re: "Patrioci nie stawiajcie mnie za wzór, 29.11.12, 20:00
                                          Pierogi napisała
                                          "Polityka dlatego, że medialni krzykacze tak uważają?"
                                          Dlatego,że zagranie tej roli"Stuhr", odmowa zagrania"Opania" odbierane jest jako deklaracja polityczna.
                                          • misia007 Lista zdrajców wydłuża się, 19.12.12, 15:32
                                            przyszła kolei na "starszego" Stuhra, który ośmielił się skrytykować pomysł filmu o Smoleńsku.
                                            www.tokfm.pl/blogi/pawel-pisanieck/2012/12/jerzy_stuhr_skrytykowal_film_o_smolensku__zostal_zdrajca/2#BoxSlotII3img
                                            Jakby kto miał wątpliwości co do przekazu filmu to dodam,ze scenariusz ma być oparty na raporcie Antoniego Maciarewicza.
                                            • eurytka Re: Lista zdrajców wydłuża się, 19.12.12, 17:07
                                              W sumie to nie wiem na czym ma być oparty,
                                              ale trudno oceniać coś czego jeszcze nie ma....
                                              w przeciwieństwie do skandalicznego filmu Pasikowskiego.
                                              Każdy ma prawo do wizji,
                                              nawet chorejbig_grin
                                              Jestem od polityki z dala, nie mam czasu na to.
                                              Nie wskażę, którzy politycy coś mają z głową,
                                              bo bym za obrazę jeszcze miała problemy.
                                              • misia007 Re: Lista zdrajców wydłuża się, 19.12.12, 17:44
                                                Ty nie wiesz a oni wiedzą !Sporo osób zamierza do tej listy dobrowolnie dołączyć z powodu....tej wiedzy!
                                                • misia007 No ,no to będzie prawdziwy ....trotyl. 12.01.13, 13:50
                                                  www.pudelek.tv/video/Pierwszy-zwiastun-filmu-Smolensk-1738/
                                                  • dwa-filary Re: No ,no to będzie prawdziwy ....trotyl. 12.01.13, 14:58
                                                    To jest chore sad
                                                  • izis52 Re: No ,no to będzie prawdziwy ....trotyl. 13.01.13, 09:41
                                                    To prawda. Paranoiczny pomysł. Odnośnie obsady; dziwię się poszukiwaniom twarzy. Jest przecież sobowtór....
                                                  • misia007 Re: No ,no to będzie prawdziwy ....trotyl. 13.01.13, 12:34
                                                    Sobowtór jest również postacią dramatu i to całkiem istotną.
                                                  • izis52 Re: No ,no to będzie prawdziwy ....trotyl. 13.01.13, 13:06
                                                    Zdolniacha, dwóm rolom podoła.
                                                  • misia007 Re: No ,no to będzie prawdziwy ....trotyl. 13.01.13, 13:13
                                                    Się .....nie rozdwoi.!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja