amityr
30.11.12, 16:01
Żyd prosi Boga o pomoc - Panie, co ja mam robić? Co robić?
Mój syn się ochrzcił:
Bóg na to: Zrób to samo co ja. Napisz nowy testament.
-------------------
Konduktor do pasażera w jarmułce:
- Kupił pan bilet na pociąg osobowy, a jedzie pan ekspresem. Musi pan dopłacić różnicę.
- Co znaczy musi, kto musi? Dla mnie ten pociąg może sobie jechać wolniej. Ja mam czas.
------------------
Rozmawia dwóch Żydów:
- Ty, wiesz co, Mosze? Ten koń, co ty mnie go wczoraj sprzedałeś, to on wziął mnie i zdechł!!!
Na to ten drugi:
- Ty wiesz co, Icek, on mi nigdy tego nie robił...
--------------------
- Panie Zuckermann, jaka jest różnica czasu między Polską a Izraelem?
- U was jest czas środkowoeuropejski, a u nas czas to pieniądz.
--------------------
- Rebe! Ty mnie powiedz, co to jest ta "etyka w byznesie"?
- Icek, Ty sobie wyobraź, że masz sklep do spółki z Abramem, a w tym sklepie same garnitury.
Przychodzi do Ciebie klient. On sobie wybiera i kupuje jeden garnitur.
Ten garnitur kosztuje 100 dolary.
On Ci kładzie te 100 dolary na ladzie i wychodzi.
Ty bierzesz te 100 dolary i widzisz, że mu się banknoty skleiły i to nie są 100 dolary, tylko 200 dolary.
I tu właśnie pojawia się kwestia etyki w biznesie.
Powiedzieć wspólnikowi, czy nie powiedzieć...?
----------------