Nasza Wigilia przed Pierwsza Gwiazdka

19.12.12, 17:42
U mnie tradycyjnie - Sledzie na rozne sposoby
barszcz czerwony z uszkami
paszteciki nadziewane kapusta z grzybami
kapusta z grzybami
karp smarzony na masle z migdalami
kompot z suszu
dodatki to chalka do ryby
i z zaprzyjaznionej cukiernio-piekarni : piernik, sernik, szarlotka,
makownik.

    • misia007 Re: Nasza Wigilia przed Pierwsza Gwiazdka 19.12.12, 18:03
      U mnie zazwyczaj:
      śledzie 2 rodzaje
      ryba po grecku
      zupa grzybowa z makaronem
      łosoś lub pstrąg smażony
      kapusta z grzybami
      pierogi z grzybami
      kompot z suszu
      makiełki
      sernik,makowiec
      zazwyczaj bo w tym roku Wigilia w ....gościach.
      • eurytka Re: Nasza Wigilia przed Pierwsza Gwiazdka 20.12.12, 08:07
        Nie mam już siły klepać w klawiaturę.
        Pisałam już o tym niedawno na "kuchni"
        Z inności to pewnie zrobię makowy keks,
        zamiast strucli, ciasto "królewiec",
        i Pania Walewską, sernik obowiazkowo
        a reszta tu:
        forum.gazeta.pl/forum/w,77,140927733,141103855,Re_musowo_12.html?wv.x=2
        • xy.5 Re: Nasza Wigilia przed Pierwsza Gwiazdka 20.12.12, 16:46
          Na wigilię:śledzie na 2 sposoby,barszcz czerwony z grzybami,uszka z kapustą i grzybami,kapusta z grochem i grzybami,goląbki z grzybami,paszteciki z kapustą i grzybami,ryba po grecku,kompot,makowiec,piernik.
          • izis52 Re: Nasza Wigilia przed Pierwsza Gwiazdka 20.12.12, 18:54
            Nasza wigilia coraz to skromniejsza i na pewno nie będzie dwunastu dań. My jemy mało, dzieci bardzo dbają o formę, a wnukowie nie przepadają za tradycyjnymi potrawami wigilijnymi. Będzie karp w galarecie na przystawkę, barszcz z uszkami, grzybowa z łazankami, karp w masełku na ciepło z czerwoną kapustą oraz pierogi z kapustą i grzybami, a ruskie dla chłopców. Jeszcze jakieś ciasto. Miało nie być karpia, tylko dorada, ale syn zamówił 4 sztuki, no to będzie smile.
            • natla Re: Nasza Wigilia przed Pierwsza Gwiazdka 22.12.12, 08:23
              Dobrze, że zdążyłam "nastawić" barszcz przed szpitalem, bo inaczej nie przyłożyłabym w tym roku ręki do świąt. Idę go zaraz przelewać przez sita i gazy.
              Większość czyli karpia, ciasta, uszka z prawdziwkami i coś tam coś tam, dowiezie rodzina z Kraka. Ale polazłam wczoraj do sklepów i zakupiłam wszystko na 1. i 2. dzień. No i wyszło mi, że będę pichcić jeszcze sałatkę ( muszę mieć swoją, choć będą jeszcze trzy wink), jakieś mięsko i pewnie jeszcze coś mi do głowy przyjdzie. Najgorsze, że czeka mnie sprzątanie, bo choć brudno nie jest, to bałagan straszny. Trzy pościele dla gości też muszę przygotować. Kurna, starzeję się, jak takie roboty mnie przerażają. Mam nadzieję, że to tylko kwestia nogi i ta niemoc i bezsilność w końcu miną.
              Nie mam choinki i wymyśliłam, że zrobię raz coś innego. Mam duży szklany kielich, do którego nawrzucam gałęzie, bombki i światełka. Co wyjdzie? Na pewno coś nowego big_grin Za prezentami też nie latam. Będą bony do Ikei i takich tam innych sklepów. Niechaj każdy sobie kupi co chce. Wprawdzie nie będzie emocji przy rozpakowywaniu pięknych prezentów, ale trudno.
              • filip505 Re: Nasza Wigilia przed Pierwsza Gwiazdka 22.12.12, 13:50
                ...w zasadzie ja juz swoje zrobilem na wigilje i swieta,zakupy
                wedle kartek juz w lodowkach,prezenty sfinansowane,beda
                drobne upominki plus koperta,po prezencie juz rodzina dostala
                w postaci telefonow z planem na dwa lata,swoje zrobilem,
                --szkoda mi tylko pierogow,nawet od swieta trawe musi
                wcinac,moze znacie jakis przepis na pieczen z trawy czy
                salaty?,pomozcie kolezance,
                • natla Re: Nasza Wigilia przed Pierwsza Gwiazdka 22.12.12, 14:49
                  Myślę, że kuleżanka da se radę big_grin I będzie zadowolona. Znając Pierogi, to one nie należą do tych umartwiających się.
                  Za prace świąteczne mogę Cię Filipie tylko pochwalić. Niejedna żona chciałaby mieć choć taką pomoc. A porządków nie robisz? Wtedy byłbyś już ideałem big_grin
                  • misia007 Re: Nasza Wigilia przed Pierwsza Gwiazdka 22.12.12, 17:57
                    My już posprzątani to znaczy głównie misiek to czynił bo ja kuchnię obstawiałam w temacie bigosu i śledzi i obecnie po relaksującej kąpieli w solach raczę się winkiem,które z bigosu zostało.Jutro cdn.....
                    • filip505 Re: Nasza Wigilia przed Pierwsza Gwiazdka 23.12.12, 13:54
                      ....przez lata "ciezkiej pracy" wyrobilem sobie opinje ze do sprzatania
                      sie nienadaje,mam tez do tego chyba wrodzone predyspozycje,no i chyba
                      tradycje rodzinne,za najlepsza moja ceche zona uwaza niewybrednosc
                      w jedzeniu,co przy jej poczatkowych umiejetnosciach bylo nie bez znaczenia,
                      • misia007 Re: Nasza Wigilia przed Pierwsza Gwiazdka 23.12.12, 19:58
                        Choinka ubrana,mleczne kule oświetlają balkon,lodówka pełna żarcia a wiec pozostaje tylko czekać na pierwszą jutro gwiazdkę.
                        • izis52 Re: Nasza Wigilia przed Pierwsza Gwiazdka 25.12.12, 10:25
                          W Krakowie nie za bardzo widać było gwiazdkę. Najmłodsi juniorzy odnaleźli ją przy pomocy dziadkowego teleskopu. Śpieszno im było sprawdzić, co się kryje w kolorowych pakunkach pod choinką smile. Prezenty chyba przypadły im do gustu, bo radośnie śpiewali z nami kolędy i pastorałki. Polska tradycja była wymieszana z europejską, nie tylko francuskim winem od przyjaciół z Langwedocji, ale za sprawą popisu młodych w wyuczonych w szkole kolędach angielskojęzycznych, ale też hiszpańskich. Niechby takich trójpokoleniowych wigilii było jak najwięcej.
                          U nas w Krakowie święta Bożego Narodzenia mimo śladowych ilości śniegu oczywiście najpiękniejsze big_grin.

                          Boże Narodzenie najpiękniejsze w Krakowie
                          • misia007 Re: Nasza Wigilia przed Pierwsza Gwiazdka 25.12.12, 10:46
                            Jechaliśmy na Wigilię w gęstej mgle ale mimo ocieplenia było biało, tajemniczo i uroczyście.Taaa, to była wigilia w sumie ludzi zbliżonych pokoleniowo i niezbyt tradycyjna.Kolędy raczej w tle ,zagłuszane gwarem rozmów, śmiechu i ogólnie radosną
                            atmosferą.
                            Rodzinnie będzie dzisiaj u nas.
                            • filip505 Re: Nasza Wigilia przed Pierwsza Gwiazdka 25.12.12, 19:35
                              ....izis,widzialem w tv,ze wy kraki wspolna wigilje na rynku mieliscie,
                              jak zrobilas w domu to mialas dwie???,szczesciara,
                              ---syn podsumowal ze byla to najwspanialsza wigilja w jego zyciu,
                              jestesmy w gorach,dwu pokoleniowa ale trzy narodosciowa,jakby
                              amerykanska uznac to czwarta nas wszystkich,snieg dopisal na tyle
                              ze jest bialutko,ale niewiele,temperatura +3 w nocy minus kilka,
                              mlodziez na narty pojechala,mam ich odebrac ok 5pm,zona pieczen
                              do piekarnika wlozyla,4 kilo wolowiny specjalnie ,swiateczie przyprawionej,
                              zebra ze schabem ale ta najlepsza stekowa czescia,bedzie pycha,
                              ---na wigilje pewna nowosc ,zupa rakowa z specjalnymi ciasteczkami,
                              grecka "synowa",choc barszcz byl przygotowany,ale musze przyznac ze
                              to pycha,jedna wpadka,zona,zwalajac wine na mnie,zapomniala bigosu
                              bezmiesnego z grzybami,mikolaj bogaty,choc fizycznie rodzaju zenskiego,
                              rybom daje swieto choc trzech kol mnie namawialo,dostalem w prezecie
                              m/innymi "tropiciel"ryb,nie wiem czemu,ja i kol nie urzywamy tego aby
                              rybom zwiekszyc szanse,fajnie jest,pozdrawiam,
                              • eurytka Re: Nasza Wigilia przed Pierwsza Gwiazdka 27.12.12, 12:21
                                Bardzo smutna ta Wigilia na rynku była,
                                albo inaczej, bardzo smutne refleksje we mnie wzbudziła.
                                Wystarczy beczka kapusty, trochę grzybów,
                                roboty trochę, pierogów nalepić
                                barszczu taniego, postnego,
                                by biedaków uraczyć,
                                ale nie nasycićsad
                                Przecież to tylko symboliczne potrawy, małokaloryczne, mało białkowe...
                                Powyciągać ich, tych biedaków,
                                skąd się da i potem niestety medialnie poszło to w świat,
                                skoro nawet na Polonii, Filipie oglądałeś.
                                Kuroń z chochlą mi się przypomniałsad
                                Czy o to w tym chodzi?
                                O co chodzi?
                                Na szczęście czy nieszczęście większość biedaków u siebie pozostała,
                                niektórzy w kanałach czy tam gdzie,
                                bo kto by miał na bilet nawet by tam pojechać?
                                A od stycznia 3. 80 zł za bilet już będzie MPK.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja