izis52
01.01.13, 10:17
Właściwie po co tyle hałasu z tym witaniem nowego ? Od wczoraj nic się nie zmieniło, nawet pesel mam taki jak wczoraj

, a za oknem to samo słoneczko operuje, krajobraz bez zmian, głowa nie boli....
Witaliśmy z sąsiadami spokojnie, a domek rozświetlały i nagłaśniały (do zniesienia) - fajerwerki z pobliskiego parku. Co roku wielki pokaz przepędzania złych duchów - urządzają tutaj okoliczni miłośnicy ogni nie szczędząc funduszy, a my sobie darmowo oglądamy.....