misia007
22.01.13, 11:52
" Zbigniewowi Romaszewskiemu sąd przyznał niedawno 240 tys. zł. odszkodowania i zadośćuczynienia za represje w czasach PRL-u. Ten wyrok bardzo podzielił dawnych opozycjonistów. Nie ze względu na sumę, ale na sam fakt, że wieloletni senator wolnej Polski w ogóle wystąpił o pieniądze za to, co robił, by Polska wolność odzyskała."
Źródło: tvn24
Kiedyś na niego głosowałam nawet, potem tego żałowałam ale mniejsza z tym.Niemniej to,że wystąpił o te odszkodowanie dziwnym mi się wydaje i jakoś nie w porządku.Wielu siedziało,walczyło,narażało się a ręki po kasę nie wyciąga.Nie twierdzę że się im odszkodowanie nie należy ale dziwne trochę ,że występuje o to nie ktoś teraz anonimowy ,w trudnej powiedzmy sytuacji życiowej a....polityk,były senator ,honorowany, szanowany za swoją bohaterską przeszłość.Widać przeszłość i bohaterstwo tez mają swoją cenę.