Nasi kosztowni!

23.01.13, 15:33
Prezydium Sejmu mam na myśli i wysokość rocznych nagród ,które SAMI SOBIE przyznali.Marszałek Kopacz 45 tys,, wicemarszałkowie po 40 a na innym forum dyskusja o tegorocznej waloryzacji która średnio ma wynieść 55zł.Jakoś głęboka nieprzyzwoita wydaje mi się ta relacja czy raczej ....przepaść miedzy nagrodami a emeryturami.
    • polnaro Re: Nasi kosztowni! 23.01.13, 19:02
      Jak widać nie wszędzie kryzys, niektórych on nie dotyczy wink.
      Gdzieś słyszałam, że jaka praca taka płaca, cholerka....chyba jesteśmy ślepi, głusi i durni.
      Nic, ale to nic, mnie to nie zdziwiło, nie zaskoczyło....
    • banitka51 Re: Nasi kosztowni! 23.01.13, 20:21
      Misiu, oni dotarli do realizacji "każdemu według potrzeb", ale na razie sprawdzają to na sobiesmile
      • filip505 Re: Nasi kosztowni! 23.01.13, 22:02
        .....wladza musi byc dobrze oplacana aby byla odporna na korupcje,
        natomiast gdzies czytalem o emeryturach po 17 tys,to dopiero
        rozrzutnosc panstwa,
        • banitka51 Re: Nasi kosztowni! 23.01.13, 22:23
          Filipie, 1000 zł emerytury to rozrzutność - żyć się za to nie da, więc po co marnować budżet państwa na utrzymywanie przy życiu jednostek, generujących koszty (służba zdrowia). Takimi emeryturami rząd powiększa obszar biedy w naszym pięknym kraju, więc lepiej byłoby wycofać się z takich zobowiązań. Nikt nie będzie miał pretensji, bo to grosze, ZUS zaoszczędzi, a ludzie "jakoś" sobioe poradzą smile

          od okazywania sympatii nie trzeba płacić podatku od darowizny
          • filip505 Re: Nasi kosztowni! 23.01.13, 22:43
            ....tak sie jakos dziwnie sklada ze dla mnie 1tys a 17 tys roznice
            robi,tutaj maxymalna emerytura panstwowa troche ponad 2 tys
            wynosi,jak ktos duzo zarabia sam powinien o reszte zadbac,
            panstwo gwarantuje minimum,
            • natla Re: Nasi kosztowni! 23.01.13, 23:33
              Co sie tak gardłujecie o te kilkadziesiąt tysięcy ..... jednorazowo. Przypomnijcie sobie odprawy po 3 miesiącach pracy albo panów z rad nadzorczych.
              Rządzenie to ciężka praca i gdyby nie te pieniądze, to pewnie nie miałby kto władać państwami. Zostaliby tylko ci rządni władzy z małymi członkami wink
              • polnaro Re: Nasi kosztowni! 24.01.13, 09:22
                Ha - nikt nie chciałby rządzić?
                Faktycznie łaskę robią.
                A, jeszcze mam się bać i opłacać nierobów, bo mnie chronią przed ....małymi ? Ja dziękuję, niech mnie nie chronią wink
                Jakoś skojarzył mi się ten palant, który zabezpieczał imprezy dla dzieci i młodzieży pobierając haracze - kilka lat to trwało ponoć.J
                • misia007 Re: Nasi kosztowni! 24.01.13, 12:10
                  Może i gardłuję Natlo ale jak w Sejmie od kura do żaby o oszczędnościach i zaciskaniu pasa się słyszy to szlak trafić może.Latwo mieć gębę pełna frazesów i .....wypchane kasą kieszenie.A to my przecież jesteśmy pracodawcami tych "wybrańców narodu" i powinniśmy mieć coś do powiedzenia.
                  Tak obserwuję ostatnio nasz rząd i mam nieodparte wrażenie, że sami sobie stołek spod 4 liter wykopują.
                  • kla-ra Re: Nasi kosztowni! 24.01.13, 12:43
                    Oczywiscie zgadzam sie z Misia. Patrzac na prace Sejmu,Senatu i widze aby sazluzyli sobie na TAKIE nagrody,czy premie.
                    Co ustawa to do poprawki czyli bubel.
                    Jesli kryzys i oszczedzamy to zaczynamy od GORY!!!!!!!
                    Filipie,caly czas czytam iz jestes zwolennikiem samostanowienia o swojej przyszlosci,ja tez.
                    Powiedz to jednak osoba ktore pracowaly na rzecz odbudowy kraju dostajac nedzne pensje a dzisiaj dostaja nedzne emerytury.
                    Za grosze sprzedano lub tez zmarnowano mase naszego przemyslu nie mowiac o PGR-ach gdzie ludzie dzisiaj patrza na ziemie odlogiem lezaca a ONI siedza pod domkami z buteleczka procentow!!!
                    • natla Re: Nasi kosztowni! 24.01.13, 14:13
                      Rany, nie twierdzę, że są idealni. Ale nie twierdzę też, że nic nie robią. Bo nie wiem. Musiałabym przeprowadzić "kontrol" wink
                      I znów się powtórzę. Znacie lepszą władzę za Waszego życia? Wszystkie były złe i ........ będą. Ja do nich przywykłam chyba ze strachu przed następną big_grin
                      A nawet jak jakimś cudem lewica dojdzie, to też zapewne będzie źle, bo rządzenie, to trudna sprawa, zwłaszcza rządzenie Polakami wink
                      I naprawdę nie żal mi tych 125 tys. raz na 5 lat, nawet w kryzysie. Natomiast żal mi wyrzucanych w błoto i na nierobów spoza rządu milionów zł. Myślę, że nie ma mądrego, który by ukrócił pazerność, bezczelność i bylejakość, bo wszędzie są układy i układziki, które sie ze sobą zazębiają. Jedyne wyjście, to pchać się na wyżyny i zarabiać lub dostawać kasę.
                      • polnaro Re: Nasi kosztowni! 24.01.13, 14:30
                        Niechże chociaż coś drgnie w dobrą stronę, wiadomo, że ogólnego zadowolenia nie było i nie będzie.
                        Niech coś drgnie, jakiś fundament niech zaczną stawiać pod coś sensownego, a nie bubel za bublem i jedno co widać gołym okiem, to rozpraszanie problemów i zrzucanie odpowiedzialności na tych niżej, dalej...., za to kasa wsysana do góry, centralnie.
                        Dobrze, że wywrzeszczano ustawę o kasie z fotoradarów, niby nic, a jednak.
                        • natla Re: Nasi kosztowni! 24.01.13, 14:48
                          Myślę, że są za liberalni i za tchórzliwi. Boją się krytyki, która i tak jest i będzie. Boją sie opozycji, zwłaszcza jednaj. Teraz już tylko stanowczością mogą coś zdziałać. Już ich stać na to, żeby nie być przez wszystkich kochanymi. A to, że słuchają tłumów, to moim zdaniem ich plus, choć fajnie by było, gdyby potrafili wyartykułować twarde argumenty. Nie potrafią walczyć o "swoje" albo tak sie boją. To ich duży minus. Jest kryzys, więc narzekamy, więc zwalamy wszystko na władze, mając często ku temu powody. Tylko co to nam da? Podobają mi sie ruchy społeczne typu "antyradarowcy" albo zdrowi radarowcy. To nam coś daje, ale ciągłe zwalanie wszystkiego na rządzących, tylko nas nakręca. A ktoś rządzić przecież musi .....
                          • sagittarius954 Re: Nasi kosztowni! 24.01.13, 14:58
                            Ale dlaczego ktoś musi rządzić . W dupę kopane ja chcę anarchii !!!Kiedy demokrację można tak pokracznie przeinaczać .suspicioussuspicioussuspicious

                            A poza tym pije sobie czerwony barszczyk , zajadam krokiecika i oby mi tylko na chorobę nie poszło .
                            • izis52 Re: Nasi kosztowni! 24.01.13, 15:01
                              Nie pchałabym się do polityki, ale w demokracji każdy może. A wtedy te kokosy spadają smile.
                              • sagittarius954 Re: Nasi kosztowni! 24.01.13, 15:33
                                Izis , naprawdę wiem że mogę spróbować też ale ja mam troszkę inny kręgosłup nie jest aż taki el;astyczny , nie wszyscy muszą , tylko w czasie wojny musieliby gdyby wokoło trup słał sie gęsto . Kokosem jest to że zostali wybrani i mają ponadprzeciętną pensję kilkarotnie albo kilkunastokrotnie większa od pozostałego społeczeństwa , to jest wyróżnienie ,tyle że im już wisi i dynda ta zgnilizna moralna( oj tam za szumne dla nich słowo) , drugi raz zbili kapitał na różnicy między nimi a PiSem i jeszcze trzy lata co roku moga sobie dawac premie albo i więcej . a po co ten gest dający wicemarszałkom , w ten sposób umacza się całość sejmu a biedacy taka jak misia ( aż dziwne że ona ) niech się dręczą . Z jednej strony katuje się wszystkich że kryzys , biedny kraj , ciagle na dorobku , mający do wyrównania wiele dołów jeszcze z czasów II wojny a tu bęć , więc jakie zasady sobie wprowadzac kiedy ci co stale powinni je mieć na sztandarze mają to w DUPIE , żeby nie zakląć bardziej siarczyście . Jesteś prawnikiem , zadam ci pytanie : oD KIEDY SEJM JEST MIEJSCEM PRACY I CO MÓWI NA TEN TEMAT kONSTYTUCJA .
                                Mój biedny krokiecik ...
                                • misia007 Re: Nasi kosztowni! 24.01.13, 15:44
                                  No dobra trochę się zatrzęsło bo Kopaczowa zamroziła fundusz nagród do ....końca kadencji.Taa, tyle,że mleko się już rozlało !!!!!!!!!
                                  • sagittarius954 Re: Nasi kosztowni! 24.01.13, 15:50

                                    To trzeba zadać pytanie , czy pani marszałek i panowie wicki dawali coś już na jakieś szczytne cele czy też pod presją tego co o sobie przeczytali w internecie ( bo z ulicy do nich nic nie dotarło , mury sejmu sa grube).
                                    Mleko jak każda ciecz można pozbierać ścierką ...aaaa że marszałek nie biega z ścierką , no to ma sprzątaczkę pewnie za 1500 PLN.
                                    • misia007 Re: Nasi kosztowni! 24.01.13, 16:00
                                      A ja myślę,że żadna ścierka tu nie pomoże.Kogo obchodzi na co dadzą liczy się ,że wzięli, ze nawet do głowy im nie przyszło jak to zostanie odebrane.
                                      • natla Re: Nasi kosztowni! 24.01.13, 16:05
                                        Tak Misiu, to było bardzo niepolityczne i głupie. To prawda.
                                        • misia007 Re: Nasi kosztowni! 24.01.13, 16:19
                                          Władza może demoralizować ale tym bardziej mamy prawo i obowiązek patrzeć rządzącym na ręce i jeśli nie spełniają standartów to....na szczaw z nimi.
                                          • natla Re: Nasi kosztowni! 24.01.13, 16:58
                                            Patrzenie na ręce i punktowanie to konieczność, byle sensowne.
                                • natla Re: Nasi kosztowni! 24.01.13, 16:03
                                  Sagi, psia kość, to czemu nie zostałeś politykiem, ministrem czy premierem? Czemu ja nie zostałam, czy Izis z Misią i Filipem, że nie wspomnę o Polnarce big_grin Bo nam się nie chce tych kokosów zdobywać. Moglibyśmy zmieniać, ulepszać, działać i poddawać się opinii. Ale dojście do władzy jest ciężką pracą. No i co z nas by wyszło? Pewnie taka sama pazerność, bo władza demoralizuje. O predyspozycjach też nie można mówić, bo je się odkrywa dopiero po fakcie. Więc mamy taką władzę, jaką mamy i lepszej, śmiem twierdzić nigdy nie będzie.
                                  Już bym dawno została anarchistką, gdybym w tym widziała sens. big_grin
                                  Jedno co mi wychodzi, to załapać się do władzy, poudawać lub nie, że sie pracuje, nachapać kasy, kupić maleńką wysepkę, kichać na władzę, jedynie od podatków pewnie nie dałoby się uciec. Ale jak nie potrafimy, to przynajmniej nie narzekajmy ciągle, nie potępiajmy wszystkiego w czambuł, ale starajmy sie czynnie wpływać na zło polityczno-ekonomiczne. Mamy do tego prawo, a nawet obowiązek. Nie byłam zwolenniczką petycji, ruchów ulicznych, ale teraz widzę, że to coś daje.
                                  I nie wmawiaj mi, że ja tę władzę kocham. Ja z założenia żadnej władzy nie kocham, jak większość z nas, ale co z tego?
                                  Wielokrotnie zadawałam Ci pytanie, która, jaka władza by Cię satysfakcjonowała? Bo mnie żadna, ale czy dlatego ciągle muszę narzekać? To na pewno niczego nie zmieni.
                                  • sagittarius954 Re: Nasi kosztowni! 24.01.13, 17:18
                                    > Sagi, psia kość, to czemu nie zostałeś politykiem, ministrem czy premierem?

                                    Bo do szkoły miałem pod górke .suspicious

                                    Cze
                                    > mu ja nie zostałam, czy Izis z Misią i Filipem, że nie wspomnę o Polnarce big_grin

                                    A szkoda psioczyć na swojaka jest lepiej jak na obcego .

                                    Więc mamy taką wład
                                    > zę, jaką mamy i lepszej, śmiem twierdzić nigdy nie będzie.

                                    Jeśli kiedyś były lepsze to czemu teraz nie może być , dlaczego kiedyś mogło być lepiej a teraz musi być gorzej , i nie wmawiaj mi że jakiś okres z PRL-u jest dla mnie cudowny czy też jego mam na myśli .

                                    Ale jak nie potrafimy, to przynajmniej nie narzeka
                                    > jmy ciągle, nie potępiajmy wszystkiego w czambuł, ale starajmy sie czynnie wpły
                                    > wać na zło polityczno-ekonomiczne

                                    Jakies komunały tuskowe prawisz , no przzykłady podaj tego czynnego wpływania na zło ekonomiczno polityczne , bo dla mnie to szlagier z tvn - u i nic więcej .

                                    Mamy do tego prawo, a nawet obowiązek

                                    Sorki obowiązek miałem jeden , wojsko odpękałem w postaci dwóch lat i nie mam żadnych innych oprócz rodziny . Ty nie gadaj jak pracodawca mówiący masz prawo ale nie musisz nawet z niego korzystać więc nie skorzystasz . Nie jestem niczyim niewolnikiem nawet w kwestii płacenia podatków ktore w wysokości takiej jakiej są złodziejskie , Powiem szczerze państwo okrada biednych zarabiających mało karząc im płącić taki sam procent jak zarabiającym dużo .

                                    I nie wmawiaj mi, że ja tę władzę kocham.

                                    No może nie kochasz ale masz taki sentyment oj ... ja w żadne stosunki nie zaglądam , chcesz to się stosunkuj , nie chcesz n ie stosunkuj się twoja sprawa .

                                    Ja z założenia żadnej władzy nie koch
                                    > am, jak większość z nas, ale co z tego?

                                    To z tego że powinniśmy protestować nie tylko wtedy kiedy uderza jakas ustawa w nas samych ,ale także kiedy uderza w ciutkę mniejszych od nas a nie czekać że coś się samo naprawi albo naprawi to ten który do tego doprowadził . Solidarność mówi to pani coś czy już zapomniałaś ?


                                    Wielokrotnie zadawałam Ci pytanie, która, jaka władza by Cię satysfakcjonowała

                                    Mnie rzadko cos satysfakcjonuje ale jesli o władze chodzi zawsze głosuję z wlosem i pod włos czyli jeśli głosuję w sejmie np za PO to w senacie za SLD - nie wyciągac wniosków przykład .
                                    Teraz już nie zagłosuję
                                    Nigdy
                                    kupię sobie wóz drzymały i zobaczymy czy mniem któryś na radar złapie i nie musze sobie jeżdzić autostradami ścieżkisa też wygodne .

                                    Bo mnie żadna, ale czy dlatego ciągle muszę narzekać?

                                    Widzisz prawda jest taka że ty jesteś zadowolona ze swojego bytu i każda zmiana jest dla ciebie walką o twoje strachem że utracisz to co ktoś gdzieś kiedyś już załatwił w jakiejś ustawie .

                                    To na pewno niczego nie
                                    > zmieni.

                                    Widzisz , ty już jesteś o tym przekonana więc o co masz sie upominać , jakby nawet cofnęli ci emeryturę i kazali pracować do 74 roku to byś się zgodziła , bo wiesz że jakoś dasz sobie radę . Tylko czy wiesz że są tacy ktorym zrównano z ziemią zakłady pracy , sa bezrobotni , nie wspominam o chorych i jeszcze tłucze im się propagandę dotyczącą obowiązku płacenia podatku , przestrzegania prawa , i innych bzdur na które zaden bogaty człowiek nie zwarza , mając w głowie układy , plecy , lizanie rowka i innych pseudoseksualnych pojęć ekonomicznych .

                                    Ale nie bierz sobie tego tak do siebie No ja już taki zgorzkniały jestem suspicious



                                    • natla Re: Nasi kosztowni! 24.01.13, 20:26
                                      Sagi i uważasz, że ciągłym jojczeniem i podgrzewaniem można poprawić choć jeden byt?
                                      Coć napisałeś o Solidarności.......... więc mamy, co mamy i żaden rząd tego nie zmieni, bo tu jest potrzebna zmiana świadomości narodu. A rządy mają się bać narodów, bo takie jest założenie demokracji.
                                      > Jeśli kiedyś były lepsze to czemu teraz nie może być , dlaczego kiedyś mogło by
                                      > ć lepiej a teraz musi być gorzej , i nie wmawiaj mi że jakiś okres z PRL-u jest
                                      > dla mnie cudowny czy też jego mam na myśli .
                                      Sagi, kiedy były lepsze rządy, tzn. kiedy nie psioczyłeś? My zawsze psioczymy.
                                      Upadki zakładów to oczywiście wina Tuska, Ty to wiesz.
                                      > Jakies komunały tuskowe prawisz , no przzykłady podaj tego czynnego wpływania n
                                      > a zło ekonomiczno polityczne , bo dla mnie to szlagier z tvn - u i nic więcej .
                                      A, TVN be big_grin Tusk mówi komunały, jako jedyny polityk big_grin Sagi, mam własny mózg i żaden polityk ani dziennikarz mi go jeszcze nie odebrał. Już nie chcę dyskutować na ten temat, bo widzę, że masz o mnie wyrobione zdanie i to tak mocne, że cokolwiek napiszę, będę tuskowa. wink
                                      A przykłady podałam w poprzednim poście.
                                      • sagittarius954 Re: Nasi kosztowni! 24.01.13, 20:55
                                        Wcale cię za taką nie mam , Tuskową , żebyś to sobie zakonotowała big_grin Dyskusję trzeba podgrzewać big_grin Ale dziwię się że widzisz zło i zgadzasz się na dalsze jego trwanie Przecież gołym okiem widac że tusk sobie odpuścił .
                                        • sagittarius954 Re: Nasi kosztowni! 24.01.13, 21:05
                                          I jeszcze coś . Moja wiara czy nie wiara nie ma tu nic do rzeczy , z racji wieku jestem juz ograniczony , mogę się wynając do pracy i uzyskac minimum , ale gdyby nawet stało sie inaczej w jakis cudowny sposób w nosie miałbym ekonomię , przede wszystkim człowiek . ufałbym mu ale też wymagał zaufania do siebie . Zresztą widzisz jakie światełka wychodza na jaw , forse sobie przekazali już w listopadzie i co oni moga dac na te szczytne cele skoro forse już roztrabili , dlatego jeden z wicków chciał tylko kompa kupić , łaskawca . Zenuła do potęgi , wybacz ale na taki ambaras to ja mogę sobie popsioczyć pojojcazyc i postekac , czego ostanio znowu tak wiele nie robię , i nie przesadzaj że tylko stękałem na tym forum big_grin
                                • izis52 Re: Nasi kosztowni! 24.01.13, 20:03
                                  Sagi tu nie o kręgosłup chodzi, tylko o konieczność zmierzenia się z problemami globalnymi i niestety koniecznością wyboru mniejszego zła, gdy materii nie staje. Populiści i komuniści ludzkiej natury idałów, którewidzą jedyne rozwiązanie; komuś zabrać i równać w dół. O.K. pojawia się taki Ilicz zabiera, nacjonalizuje, przydziela kufajki i walonki i każe pracować dla nieczytelnych djeszcze tych przedsiębiorczych wysyła do łagrów.


                                  Uposażenie parlamentarzystów - jest wynagrodzeniem.

                                  www.wynagrodzenia.pl/payroll/artykul.php/typ.1/kategoria_glowna.510/wpis.2337
                                  • sagittarius954 Re: Nasi kosztowni! 24.01.13, 20:24
                                    no dobra jestem dołujący populista ...ale mi z tym dobrze suspicious big_grin
                                  • sagittarius954 Re: Nasi kosztowni! 24.01.13, 20:26
                                    A jakś sprawa globalna została rozwiązana przez ten sejm ?
                                    • misia007 Re: Nasi kosztowni! 24.01.13, 20:31
                                      No i Nowicka poleciała ze stołka i szykuje się nowa awantura bo Palikot się przymierza do Grodzkiej na wicemarszałka.Będzie gorąco,kolejna pyskówka zamiast hmmm, jak to było ....rozwiązywania spraw globalnych.
                                  • izis52 Re: Nasi kosztowni! 24.01.13, 20:55
                                    Przepraszam, ale laptopek się zbiesił, poprzestawiał wersy słowa i wysłał niedokończony post. Nie jestem w stanie pojąć myślenia, że poprawa mojego bytu nastapiłaby, gdyby tak zmniejszyć pobory tym, co zarabiają więcej, a zwłaszcza tym tworzącym miejsca pracy, tym, co coś mają, bo na jak długo wystarczy zabrane ? Mierzi mnie zaś zdecydowanie żerowanie na cudzym, wykorzystywanie stanowisk w administracji, parlamencie, instytucjach, łapówkarstwo. Tutaj jedyne ryzyko to nie dać się złapać. Generalnie chciałam powiedzieć skąd się bierze kryzys, o którym pisałam już przynajmniej trzy lata temu i zostałam obśmiana. Nie chodzi o to, że mam na ten temat wielką wiedzę, ale ze swojego podwórka obserwuję trendy w gospodarce, czyli ograniczenie inwestycji, zamykanie spółek, częste przebranżowienia, a dzieje się to nie dlatego, że przedsiębiorca chce zrobić na złość pracownikom, tylko z prostego wyliczenia popytu na towar czy usługę. Nikt teraz nie produkuje ponosząc koszty - czegoś do magazynowania, choć w PRL-u produkowano wg. planu, a wszystko się sprzedało za odgórnie ustaloną cenę, często kilkakrotnie niższą od kosztów produkcji. Zaprzestanie produkcji z braku popytu - zmniejsza ilość pieniądza na rynku i padają kolejne branże.
                                    Łatwo rzadzić np. w takich Emiratach Arabskich. Kasy mają ile zechcą wypompować czarnego złota. Szejkowie zapewniają obywatelom niezły standard, żądając jedynie bezgranicznego posłuszeństwa i lojalności, a poddani przystają na taki układ. Gdyby nasza władza ( nieważne jakiej partii) znalazła takie źródełka i zapewniła wszystkim dopłaty do wynagrodzeń, emerytur - myślicie, że zmniejszyłaby się ilość opluwających każde poczynanie ? Ja nie sądzę, bo przecież wolność słowa jest ponad wszystko, a wszelkie zło istnieje z powodu rządu.
                                    • izis52 Re: Nasi kosztowni! 24.01.13, 21:04
                                      Nim nowe wysłałam, ale eście namotali big_grin. A co niby ten Tusek ma zrobić, aby go ktoś polubił ? Ja na tle innych - łaskawiej patrzę i mimo wszystko szanuję.
                                    • sagittarius954 Re: Nasi kosztowni! 24.01.13, 21:45
                                      Izis przecież ja to wszystko wiem , napraawdę wcale nie żądam zmniejszenia pensji , maja jakie mają ,ale doprawdy trzeba nie mieć wstydu że kierująć i prowdząc sejm dla dobra narodu pompuje się sobie forsę i to przekraczjącą ... ale no nie będe się pwotarzał , trzeba by się było cofnąć do lat dziewięćdziesiątych kiedy wszystkie dziedziny gospodarki oddaliśmy rynkowi , niepotrzebnie . Wreszcie skad birą pieniądze inne państwa , no skąd wzięły chiny , indie , brazylia , dlaczego państwo nie interweniuje na rynku pracy w prostych działaniach , widzisz ten śnieg leżacy po ktorym trzeba deptać nie odgarnięty , nie ma pieniędzy , żeby zatrudnić na prace sezonowa ludzi z łopatą za 80 do stówy dziennie ??? Linie energetyczne padają i oczywiście miedzi u nas też nie ma ani inżynierów mogących pokierować budową linii energetycznej ??? Dlaczego sa te przebranżowienia ? Bo rynek jest nieustabilizowany , jest we wczesnej fazie budowy i te 20 lat wcale za dużo nie zmieniły . Wszystko co mogłoby być produkowane w kraju proste rzeczy sprowadza się z zagranicy więc wejście i zastąpienie ich nie jest mozliwe bo ceną nie wygramy ,ale do tego jak ktoś miał głowę żeby wprowadzić rynek pownien mieć też łeb żeby zostawić sobie furtkę i nie tylko patrzeć czy coś się załamie ale powodować poprzez dawanie sygnału odpwoiednim branżom żeby wchodzić z produkcją no taką wiedze przecież rząd ma poprzez swoich specjalistów mądrutkich do obrzydzenia . Lecz rozwaliło się przedsiębiorstwa biorąc za nie pchli pieniądz , pozwoliło się w przypadku bezpośredniego handlu na terenie kraju bez opodatkowania i ty chcesz żebym ja się nie opluwał od rozgoryczenia bo to gółym okiem widac że Polska nie ma gospodarza a ma handlowca z wielką i głęboka kieszenią więc nastawioną na zysk dla nadstawiającego ale nie dla pospolitego człowieka . Już o emeryturach nawet nie wspomnę . I na ten cały sejm się gapi bierze forsę i ma się dobrze a ja chcąc zarobić 1000 pln mam zapłacic 19 procent podatku ...śmiech na sali .sory na dziś i na jutro już mi starczy .
                        • misia007 Re: Nasi kosztowni! 24.01.13, 14:55
                          Daleka jestem od chęci zmiany władzy bo wiem,że na gorsze by poszło ale nie mam zamiaru zamykać oczy i chwalić jak .....kopniak w d..... się należy. Mamy prawo manifestować swoje niezadowolenie,ganić jeśli coś nam się nie podoba, wymagać i rozliczać.Natlo ludzie już maja dość,dość byle jakości, jakoś to będzie i ciągłych wpadek.Te nagrody to 245 tys.czystej nieprzyzwoitości, to jakby nam się śmieli w twarz!!!!
                        • izis52 Re: Nasi kosztowni! 24.01.13, 14:58
                          Abstrahując od oceny wpływu marszałków na kształt produktu - nie przesadzacie aby ? Z tych 40 000 zł odprowadzą 32% podatku, więc zostanie 27 200 zł w skali roku za wszystkie godziny nadliczbowe, a tych w prezydium jest dużo. Byle "dyrektorzyna" oddziału banku, spółki itp więcej sobie przyznaje i częściej. Niektórzy nawet na cel społeczny coś przeznaczą.
                          • polnaro Re: Nasi kosztowni! 24.01.13, 15:22
                            To wiemy, ale tło nie usprawiedliwia.
                            Jak powiem, że te kominy powinny być ukrócone, to będę cofnięta?
                            Ciągle z M o to się kłócimy, argumenty o 'efektach', odpowiedzialności, szczególnych umiejętnościach i predyspozycjach, to tylko półprawdy, obstaję za ucięciem tych kominów, chociaż doskonale wiem, że to teraz utopia.
                            • misia007 Re: Nasi kosztowni! 24.01.13, 15:28
                              Izis , ja tam normalnie nikomu w kieszeń nie zaglądam ale powiedz co maja myśleć ci ,którzy teraz idą na bruk,ci którzy trzęsą się o pracę z minimalnym wynagrodzeniem.Jeśli mamy przejść ten kryzys to RAZEM i rządzący powinni być przykładem WYRZECZEN Jakieś proporcje muszą byś zachowane.
                              • kla-ra Re: Nasi kosztowni! 24.01.13, 17:51
                                Izis to NIE ten czas !!!!
                                I to nie wazne ile zaplaca podatku.Kazdy z nas placi.Zielona wyspa juz nie istnieje.Jest kryzys oby nie bylo recesji ale idziemy w te strone b.szybko.
                                A co bys powiedziala jesli obetna emerytury,renty.Mam nadzieje ze nie spelni sie gadanie Pawlaka : kto ma dzieci ten ma zabezpieczenie emerytalne.
                                Jesli juz w Sejmie i Senacie komus sie pracowac nie oplaca to niech odda mandat.Jakos nie widac tlumow.A na Ich idiotycznych ustawach to ja i mi podobni musimy pracowac,poprawiac,wprowadzac co chwile zmiany.Ja chwilami zastanawiam sie kto tu rzadzi ???
                                • filip505 Re: Nasi kosztowni! 24.01.13, 21:33
                                  ....sagi,sprawy globalne to rozwiazuje ONZ,jak jestes wierzacy to mozesz zwalic
                                  na boga,ze moze a niechce,ale to do niczego nie prowadzi,dla ciebie trzeba salomona,
                                  ale to biblijna a nie rzeczywista postac,
                                  ....spoleczenstwo ma zakasac rekawy i zaplacic duzo podatkow,zeby rzad,wybrany przez
                                  spoleczenstwo mial co dzielic,i tak sie dzieje,tylko na znaczna poprawe trzeba czasu,
                                  moze pokolen,ale jak ktos poprawy w polsce nie widzi niech popatrzy na zdjecia miast,
                                  swoich mieszkan z przed 30,40 lat,lub zdejmie czarne okulary,
                                  ....izis to pokrotce wytlumaczyla,w rosji zrobiono jak chce sagi,oszalamiajace efekty,
                                  w emiratach nie,a oba kraje maja duzo ropy,
                                  ....a rzady mozna zmieniac,nawet trzeba zeby sadlem nie obrosly,ale na gorsze nie warto,
                                  zlotych srodkow NIE MA,
                                  • sagittarius954 Re: Nasi kosztowni! 24.01.13, 21:52
                                    filip człowieku masz pieniądze to płac podatki , kto ci zabrania ?
                                    dawaj i jeszcze więcej dostaniesz order orła albo jakiś inszy , pasuje ?
                                    • filip505 Re: Nasi kosztowni! 24.01.13, 22:43
                                      .....ale ty mowiles ze nie pracujesz,wiec nie placisz
                                      jak jestes emerytem to ktos na nia placi,ci
                                      pracujacy dzisiaj,
                                      powinienes byc za bogaceniem sie,rozwijaniem miejsc pracy,
                                      a ty przeciw,SOBIE????,moze to szlachetne,ale nazekac
                                      nie wypada,
                                      • natla Re: Nasi kosztowni! 24.01.13, 23:28
                                        Sagi, tak naprawdę trudno mi głębiej dyskutować, bo nie wiem prawie nic o tym, co kto i za ile sprzedał, nie znam powodów krachów firm i w finansach i gospodarce słabo sie orientuję. Ale obserwuje. I widzę padające rodzinne firmy i widzę rozrastające sie rodzinne firmy lub przynajmniej trzymające się na powierzchni. Widzę mnóstwo zmian na +, widzę biedę, żałosne emerytury. Widzę poprawę w urzędach i w ogóle całą różnorodność. Jednak najbardziej mnie bierze możliwość kantów, zupełnie nieprawdopodobna. Od góry do dołu. Ale czy to wina rządu, mniej lub bardziej nieudolnego? Czy może - mam nadzieję - młodej demokracji.
                                        I nie podgrzewaj forum moim kosztem big_grin big_grin
                                        • sagittarius954 Re: Nasi kosztowni! 25.01.13, 08:01
                                          A kto natlo podejmuje decyzje ?Ja ?Ty ? Czy ci sami ludzie ci samiutcy od dwudziestu kilku lat ? Więc to moja wina bo mam inne zdanie ? No dobra zapadnę w drzemkę .. znów macie ciepełko big_grin Jesteś tym adminem czy nie, znajomośc ciebie choć iluzoryczna może być błędna dlatego strofuj w odpowiednim momencie ale nie wydaje mi się żebym czymkolwiek cię uraził przynajmniej w tej dyskusji. amen.
                                          • natla Re: Nasi kosztowni! 25.01.13, 11:51
                                            Ja Cię strofuję Sagi? Wcale nie miałam takiego zamiaru. Wiesz, też uważam, że masz prawo do własnego zdania wink, a polemika nie jest strofowaniem.
                                            Decyzje podejmują ci sami ludzie od 20 lat? No nie całkiem ci sami i mało tego, podejmują je sobie na złość. Dlatego wierzę w SLD, bo sądzę, że oni przynajmniej nie będą mieć interesu w działaniu "na złość". Ale SLD z Cimoszewiczem, Kwaśniewskim czy Kaliszem, mimo mody, bez "młodzieży", która jeszcze nic nie kuma i wychowana jest w tzw. demokracji.
                                      • sagittarius954 Re: Nasi kosztowni! 25.01.13, 07:54
                                        mam nieodparte wrazenie że próbujesz moje posty sprowadzić do absurdu , gdybym szedł twoim tropem spytałbym się czy płacisz podatki tu w kraju czy tam - gdzieś i dlaczego się włączasz się do dyskusji skoro i tak dalej i tak dalej .
                                        skoro mam swoje zdanie to je przedstawiam a wydaje mi się że prezentujemy tu nie tylko wiedzę ekonomiczną ale i nasze odczucia o których nadmieniał skory apropos dlaczego byleś oponentem kiedy i on cos prezentował ?
                                        Jeśli mówiłem że jestem rencistą to nie wcelu okradania kogoś z czegoś a już zupełnie nie ciebie zapewne . Spij spokojnie kolego kapitalisto.
                                      • banitka51 Re: Nasi kosztowni! 26.01.13, 16:01
                                        filip505 napisał:

                                        > .....ale ty mowiles ze nie pracujesz,wiec nie placisz
                                        > jak jestes emerytem to ktos na nia placi,ci
                                        > pracujacy dzisiaj,

                                        1. emerytury są opodatkowane
                                        2. przez kilkadziesiąt lat pracy nasze składki ZUS były wykorzystywane na emerytury/renty innych, na tym polega solidaryzm ZUS, nikt łaski emerytom teraz nie robi i niech nie wymawia, że płaci na nasze, skoro z naszych składek jego babcia żyłasmile
                                        3. kapitał zgromadzonych składek przez dzisiejszych emerytów jest tak podzielony, że mało kto go jest w stanie wykorzystać, jeśli przyjmuje się teraz jako okres obowiązujący 20 lat dla kobiet i 15 dla mężczyzn (mamy dozyć do 80 urodzinsmile).
                                • dwa-filary Re: Nasi kosztowni! 25.01.13, 09:45
                                  Powiem tak, te premie są prawnie poprawne, mają je zagwarantowane w umowach o pracę, ale.... nie etyczne w obecnych czasach, w czasach kryzysu, gdzie tyle biedy.

                                  Po takich sytuacjach ten rząd traci poparcie, ludzie przestają wierzyć w kryzys, wierząc, że nas "łupią", dla własnych celów./ to nie moje zdanie, to z rozmów w komunikacji /
                                  • kla-ra Re: Nasi kosztowni! 25.01.13, 10:26
                                    Ciagle czegos nie rozumie!!!
                                    Nie ma w Polsce jednego KOTLA wladzy
                                    1.Najwyzsza wladza SEJM i SENAT
                                    2.R.M.i Prezydent
                                    3.Sad
                                    Premier NIE rzadzi Sejmem i Senatem.Premier NIE ustala i NIE przyznaje poborow,premii i nagrod dla Sejmu i Senatu.
                                    W tej konkretnej sytuacji Marszalkowie Sejmu i SEnatu winni byc odwolani.Popieram decyzje Palikota.
                                    Czekam na decyzje PO,PSL,SLD,PiS ...Spojrzec w oczy Marszalek Kopacz to,znaczy opluc telewizor ??? Szkoda zbyt drogi,a Marszalek niewiarygodna jak dla mnie!!!
                                    • kla-ra Re: Nasi kosztowni! 25.01.13, 10:39
                                      W tej chwili i w tych okolicznosciach od Sejmu i Senatu jako wladzy ustawodawczej bym oczekiwala USTAWY znoszacej podatek od najnizszych rent i emerytur jako rekompensate za glupote,nawet kosztem zwiekszenia podatku.
                                      Dlaczego???
                                      Moze dlatego ze renty sa dla ludzi ktorzy nie z wlasnej winy utracili zdolnosc do pracy.
                                      Renta 1000 zl - podatek 19% = 190 zl to koszt b.czesto 50% wydatkow miesiec w miesiac na ratowanie zycia
                                      ****************
                                    • misia007 Re: Nasi kosztowni! 25.01.13, 11:12
                                      Uważam tak jak kla-ra, marszałkowie powinni zostać odwołani.Wczoraj nie wiedziałam jeszcze o Borysewiczu ,który sam sobie przyznał 50 tys.Sam sobie????Co to ma być????Nie można Natlo wszystkiego zwalać na młoda demokrację.Jak ktoś chce kasy to niech się sprawdza w biznesie.Sejm to jest służba publiczna i profitem powinna być tu nie kasa ale szacunek społeczny .A co z tego zostało ...ZERO!.
                                      • natla Re: Nasi kosztowni! 25.01.13, 11:40
                                        Misiu, ja wcale nie jestem obrończynią premii Marszałków. Uważam, że to idiotyczne posunięcie i niepolityczne. I ta durnota mnie najbardziej rozczarowała. I sam postępek. Ale też uważam, że bardziej szkodliwa dla społeczeństwa jest tajna korupcja i chapanie kasy za byle co. Na tych premiach straci tylko PO, na olbrzymiej korupcji, milionowych premiach tracimy my wszyscy czyli społeczeństwo.
                                        • misia007 Re: Nasi kosztowni! 25.01.13, 11:46
                                          Natlo to my tracimy. Kto ma walczyć z ta wielomilionową korupcją jeśli władze,które sami wybraliśmy ...też mają lepkie ręce!!!
                                          • polnaro Re: Nasi kosztowni! 25.01.13, 13:41
                                            Nie jest także zdrowym objawem kiedy zaczynamy reagować i protestować dopiero wtedy, gdy konkretnie nam /naszej grupie zawodowej/ zaczyna się źle dziać, czegoś chcą nas pozbawić....
                                            Trudno jest ogarniać 'całokształt', ale do licha próbujmy.
                                            Sprawujący władzę też działają na zasadzie gaszenia pożarów, za mało perspektywicznych 'nasadzeń', a myślę, że gdyby pojawiła się rzeczowa informacja, poprawa świadomości społecznej, to ludzie wiele więcej by znieśli w imię lepszego jutra, ale jeśli ciągle macha nam się przed nosem informacją 'rząd się wyżywi', czy w żywe oczy grabi co da się jeszcze zagarnąć, to daleko nie pociągniemy, Polak nie pozwoli sobie grać na nosie zbyt długo i zacznie się nowy chaos.

                                            • natla Re: Nasi kosztowni! 25.01.13, 13:56
                                              O, Polnarko. Dotknęłaś sedna sprawy. RZECZOWA DOKŁADNA INFORMACJA. Nie musielibyśmy ani dywagować ani podejrzewać. A polityka informacyjna rządu jest żadna. Jedynie Tusk czasem próbuje coś wytłumaczyć, co i tak niestety jest uważane za demagogię.
                                              • izis52 Re: Nasi kosztowni! 25.01.13, 19:28
                                                Chyba nie strawią Anny Grodzkiej ???
                                                • misia007 Re: Nasi kosztowni! 25.01.13, 19:32
                                                  A powinni.Wybrana tak samo jak wszyscy.
                                                  • kla-ra Re: Nasi kosztowni! 25.01.13, 20:28
                                                    No i przerabali ustawe o zwiazkach partnerskich!!!!
                                                    A zwiazek partnerski to taka dzisiaj norma ONA i ON bez slubu.Wspolnie kupuja mieszkanie,urzadzaja je tez wspolni,wspolnie wychowuja dzieci,sa szczesliwi,a wobec prawa obcy.
                                                  • filip505 Re: Nasi kosztowni! 25.01.13, 21:18
                                                    ....a ilu z was oddawalo swoje trzynastki na jakies szczytne cele ?????,
                                                    ale fakt ze w polityce z spolecznymi odczuciami trzeba sie liczyc,zapomniano
                                                    o tym,
                                                    ....tak sagi,place podatki w polsce,niewielkie wprawdzie,ale tez mniej z nich
                                                    korzystam,
                                                    --nie twierdze ze recisci czy emeryci okradaja panstwo,nie zmienia to faktu ze
                                                    sa najwiekszym obciazeniem dla pracujacych,czytaj placacych podatki,tak jest
                                                    prawie na calym swiecie,tutaj tez,kiedys mysmy pracowali na czyjes,teraz czy w
                                                    przyszlosci ktos bedzie na nasze,taka jest umowa spoleczna,
                                                    potem dokacze,praca,
                                                  • misia007 Re: Nasi kosztowni! 26.01.13, 10:08
                                                    Co ty za bzdury Filip wypisujesz???Jakim obciążeniem są emeryci??? Przez lata zdzierają z nas ile się da na fundusz taki ,siaki , owaki a im ktoś więcej zarabia to bardziej drą skórę.Jak porównuję ile misiek zarabia brutto a ile faktycznie dostaje to mam wrażenie,że płacimy haracz na rząd ,Sejm i wszystkich tych ,którzy są tacy hojni względem ....siebie.I nie wymiksujesz się z tego systemu za Boga.No chyba,ze pójdziesz w ślady Depardieu,he,he,he!
                                                  • misia007 Re: Nasi kosztowni! 26.01.13, 10:11
                                                    A na cele społeczne to dajemy i to najczęściej ci ,którzy mają mało, mało kasy bo wrażliwości i empatii to akurat sporo.
                                                  • kla-ra Re: Nasi kosztowni! 26.01.13, 13:40
                                                    Filipie w dobie kryzysu i sytuacji finansowej Panstwa / deficyt budzetowy /w sferze budzetowej nagrody,podwyzki,premie winny byc zamrozone.
                                                    Jak dobrze wiesz firmy majac straty TAK wlasnie robia.Nie ma zysku NIE MA ekstra premii.
                                                    W sytuacji Marszalkow pieniadze winny wrocic do budzetu a NIE byc celem charytatywnym.Skad wiesz ze beda???
                                                    Na swoja emeryture pracuje to,ze rzad pozycza z ZUS-U na latanie dziur w budzecie przez co ZUS nie moze INWESTOWAC naszych skladek to juz UMOWA miedzy Rzadem a ZUS-EM.W takiej sytuacji RZad staje sie GWARANTEM naszych emerytur.
                                                    Przyszle pokolenie pracuje i odklada na swoje emerytury.Jesli zabraknie pieniedzy w budzecie na nasze emerytury to nalezy sie spodziewac podwyzszenia wieku emerytalnego do 70 roku zycia lub zabranie kazdemu np 20% z otrzymywanej emerytury lub zabrac mlodym memerytom przyznane swiadczenia i grzecznie poprosic zeby sobie troche popracowali na wieksze swiadczenie)))) Czy to bedzie zgodne z KONSTYTUCJA - NIE ale Konstytucje mozna zmienic.
                                                  • natla Re: Nasi kosztowni! 26.01.13, 13:49
                                                    Klaro, nie strasz!
                                                  • kla-ra Re: Nasi kosztowni! 26.01.13, 14:45
                                                    Natla,janie stasze)))
                                                    Ja sie bije ze tak moze byc((((
                                                    Pierwsza ustawa emerytalna dolozyla mi 5 lat pracy.
                                                    Druga ustawa 6 miesiecy.
                                                    A trzecia moze dolozyc mi kolejne 5 a ronie dobrze 10 !!!!!! Bez zmiany Konstytucji.Wystarczy Ustawa zmieniajaca wiek emerytalny))))))))
                                                    Mam tylko nadzieje ze zostawia renty i wszyscy bedziemy mogli dostac BRAK ZDOLNOSCI DO PRACY )))))))))))))
                                                  • sagittarius954 Re: Nasi kosztowni! 26.01.13, 15:55
                                                    http://i47.tinypic.com/313svt1.jpg
                                                  • banitka51 Re: Nasi kosztowni! 26.01.13, 16:15
                                                    filip505 napisał:

                                                    > ....a ilu z was oddawalo swoje trzynastki na jakies szczytne cele ?????,

                                                    tylko budżetówka miała 13, nie wszyscy pracowali w budżetówcesmile
                                                    poza tym latami odciągano mi kasę na odbudowę stolicy, a to, co z nią zrobiono z naszym haraczem, to zupełnie nie olśniewa, ba, nie zadawalasad
                                                  • izis52 Re: Nasi kosztowni! 26.01.13, 19:05
                                                    Ten grosz na Warszawę - był niewielkim haraczem dla kraju ze zrujnowana stolicą. Warszawę i przemysł odbudowano głównie kosztem obowiązkowych dostaw rolników indywidualnych oraz nacjonalizacją przedwojennych fabryk, warsztatów, domów. Tamte czasy były dla jednych koszmarem, dla innych możliwością względnie komfortowego życia pod warunkiem lojalności i popierania obłudy. Każde kolejne rządy w wolnej Polsce uważam za przyczynek do demokratyzacji, choć znów trzeba było ponosić czasem znaczne ofiary np. wskutek reformy Balcerowicza, niektórzy stracili to, co odzyskali. Nie mniej większość tych osób godnie to zniosła nie poddając się hasłom : precz z Balcerowiczem, wierząc, że było to konieczne, podobnie jak odejście od zasady "mienia społecznego", które mogło być marnotrawione i rozkradane. Oczywiście było przy okazji wiele nadużyć jak to bywa przy takiej skali zmian.
                                                    Podchodząc z dużym dystansem do wszelkich rządów, jakie by nie były ( wszak muszą być), życzyłabym sobie, aby były mądre i sprawiedliwe, choć czy takie gdzieś kiedykolwiek istniały, zadowalając wszystkich ? Optymalne byłyby takie, które nie przeszkadzają w przedsiębiorczości, prawidłowo, czytelnie regulują prawa i obowiązki obywatelskie oraz wypełniają zadania państwowe w miarę środków na te cele. Moja nieskomplikowana filozofia ułatwia mi życie, bo nie oczekuję cudów, gdy wiem jak drastycznie zmalały wpływy z podatków od znanych mi firm. Pewnie wiele rzeczy można by zmienić; np. przesunąć progi podatkowe, tylko jak nie zarżnąć kury, co jeszcze jaja znosi, bardziej dofinansować niezdolnych do pracy, z emeryturami wiele się nie zrobi, bo jak ten ZUS ma inwestować i zarabiać przy wydłużeniu życia (mimo złej opieki zdrowotnej) oraz obecnych możliwościach ?

                                                    Tak na marginesie warto by przeanalizować skąd bierze się konkurencyjność gospodarek dalekowschodnich, gdzie nikt nie strajkuje, nie protestuje przeciwko rządowi, a pracuje za niewielkie pieniądze na okrągło. Obrońca demokracji - brat SAM też nie protestuje.
                                                  • banitka51 Re: Nasi kosztowni! 26.01.13, 20:41
                                                    zis52 napisała:

                                                    > Ten grosz na Warszawę - był niewielkim haraczem dla kraju ze zrujnowana stolicą

                                                    1. to była odpowiedź na filipa zapytania o "darowizny".
                                                    2. Chyba nie wiesz, jak zniszczony był Wrocław , przez wiele lat nie odbudowywany, oferując przesiedlonym ze wschodu tymczasowowść; cegły z rozbiórek wysyłano do stolicy, a o Dolny Śląsk nie dbano nawet w ułamku tak, jak o resztę kraju, pomimo, że to Polacy tam mieszkali od 45r. Dlatego lata tego 'haraczu' wrocławianie widzieli w krzywym zwierciadlesmile
                                                  • filip505 Re: Nasi kosztowni! 27.01.13, 05:06
                                                    ...jestem troche wstawiony,wiec sagi pogadaamy pewnie we wtorek,
                                                    ....banitka,nigdy w budrzetowce nie pracowalem,zawsze w "produkcyjnych",
                                                    nigdy politycznych, nie dyrektorskich,a technicznych,a trzynastki mielismy,
                                                    premje kwartalne tez,choc nie zawsze,w wa-wie,stolicy tez krotko pracowalem
                                                    wiec sagi,misia,pierogi,powinny byc mi wdzieczni,choc mozna powiedziec ze
                                                    archtektonicznie ich troche kaleczylem,jako miasto,ale kto z was,nas, nie chcial
                                                    mieszkania jak najszybciej,w koncu mozna bylo poczekac 20 lat ,40 lat i kupic
                                                    piekne w "nowej polsce",
                                                    --ale politycznie to byl "strzal w stope" sobie,czyli partiom politycznym,wszystkim,
                                                    ...a wroclaw??????,chyba przez ok 30 lat po wojnie nikt go nie traktowal
                                                    jak "polski",jak wielu z nas wilna jako nie- polskiego,takie czasy byly,
                                                  • banitka51 Re: Nasi kosztowni! 27.01.13, 15:22
                                                    Filipie
                                                    1, wszystkie zakłady państwowe, fabryki i budowlanka miały 13. Nie wszyscy pracowali w państwowych zakładach, rozliczanych z budżetu, nie wszyscy mieli 13. jaśniej wyłożyłam?
                                                    2. Mylisz się co do Wrocławia, wrocławianie traktowali to miasto jak swoje, pionierzy i pierwsze powojenne pokolenie, więc skąd przyszło Ci do głowy te 30 lat? A reszta kraju? nie wiem, kilka lat temu spotkałam kogoś (mgr, nie menel, wrośnięty w centralną PL od pokoleń), kto tłumaczył mi, że skoro mieszkam we wrocku, to mieszkam w Niemczech, czego dowodem, że znam db niemieckismile
                                                    --
                                                    od okazywania sympatii nie trzeba płacić podatku od darowizny
                                                  • kla-ra Re: Nasi kosztowni! 27.01.13, 16:16
                                                    Filipie,co Ty mowisz - Nikt po wojnie przez 30 lat powaznie nie traktowal Wroclawia-
                                                    Wydzial Medycyny Weterynaryjnej przeciez po wojnie najlepszy byl we Wroclawiu.
                                                    Z tej uczelni do dnia dzisiejszego wychodzi sie elita weterynaryjna.
                                                    A miasto jest piekne.No i slawetne ZOO kazdemu z nane z TV))))))
                                                  • filip505 Re: Nasi kosztowni! 30.01.13, 01:22
                                                    ....ok, moze troche przegiolem z tym wrockiem,ale pamietam ze
                                                    dopiero na poczatku lat 70 ludzie tam zaczynali prywatne domy
                                                    budowac na wieksza skale,nawet kilka rodzin,ktore znam sie
                                                    tam przeprowadzilo,wybudowalo domy,choc dzialki jakies mieli
                                                    od zaraz po wojnie,zreszto u nas na mazurach tez tak bylo,
                                                    prywatne domy zaczeto na wieksza skale budowac w latach 70,
                                                    ludzie ktorzy sie osiedlili w poniemieckie domy nie wkladali czesto
                                                    w nie zadnej pracy,bo nie nasze,ja to pamietam,dopiero w 70
                                                    sie to bardzo zmienilo,mowie o prywatnych ludziach bo miasta
                                                    cos tam zawsze budowaly,tylko o ten wycinek zycia mi chodzilo,
                                                    ale przepraszam jak kogos urazilem,wroclaw to dzisiaj piekne
                                                    i ponoc tetniace zyciem miasto,
                                                  • filip505 Re: Nasi kosztowni! 30.01.13, 01:32
                                                    ....banitko,przedsiebiorstwo budowlane,czy inne produkcyjne to NIE
                                                    budrzetowka,nawet jak panstwowe,chyba sie nie myle??????,
                                                  • banitka51 Re: Nasi kosztowni! 30.01.13, 03:17
                                                    Teoretycznie się nie mylisz - budżetówka to przede wszystkim urzędnicy, lekarze, oświata. Ale przecież dobrze wiesz, że wszystkie zakłady państwowe miały 13 niezaleznie od wyników finansowych, to, co państwowe - czy produkowało czy nie - miało gwarancje płacy, dotacji, wycieczek na grzyby z budżetu. W gospodarce socjalistycznej kasa odgórnie przepływa. Budowlanka, która partoliła 13 dostawałasmile
                                                  • banitka51 Re: Nasi kosztowni! 30.01.13, 03:12
                                                    We Wrocławiu budowano sie duzo wczesniej, ale prywatni mieli za Gomułki spore kłopoty w całej PL z przydziałem na materiały budowlane.
                                                    To, co opisujesz (nic nie remontować, bo to nie nasze) dotyczy wsi, nawet okolicznych. Ale też trzebaby potrafić odpowiedzieć, kto te gospodarstwa dostał, m.in. niejeden leń i parobek, który nigdy przedtem samodzielnie nie gospodarzyłsmile
Pełna wersja