Pączki,pączki...

07.02.13, 10:01
ile zjecie? W sumie to za nimi nie przepadam ale w taki dzień jak dziś to nawet trzeba,to ....tradycja.Wczoraj zjadłam 5 bo urządziliśmy sobie z miśkiem "tłustą środę" jako,że dziś pracuje do nocy póżnej ale jeszcze 2 symbolicznie zjem.A na ostatnią sobotę karnawału planuję sernik z advocatem a co .Jak ostatki to ostatki.
    • pierogi_z_jagodami Re: Pączki,pączki... 07.02.13, 11:19
      Tłusty czwartek to jedyny dzień w Polsce, kiedy Polacy chwalą się, ile zjedli, a nie ile wypili ... podobno wink
      średnio na jeden pysk wypada 2,5 sztuki - zjadłaś misiu moją porcję.

      Pierogi nie przestrzegają tradycji, zwłaszcza takiej. big_grin
      • misia007 Re: Pączki,pączki... 07.02.13, 16:23
        Ani jednego....grzeszysz pierogi!!!!!
        • izis52 Re: Pączki,pączki... 07.02.13, 17:44
          Zapowiadałam, że nie będę pączków...., a tu spotkałam w mieście dawno nie widzianą koleżankę.
          Poszłyśmy na kawę, a tam do kawy serwują pączek. Do herbaty też big_grin. Patrząc na pięknie oprószone planty - zjadłyśmy po dwa, bo niby to "na zdrowie" caloroczne smile.
        • pierogi_z_jagodami Re: Pączki,pączki... 07.02.13, 18:00
          misia007 napisała:

          > Ani jednego....grzeszysz pierogi!!!!!

          Nie, jestem niewinna, jako te czyste płatki wirujące za oknem, uczepione gałęzi bajkowo.
          Nie znam słowa "grzech", nie rozumiem go, to jakaś obłędna manipulacja z tym grzechem i żadnego pączka nie zjadłam, ale zjadłam dużo cykorii, pomidorka, fasolkę szparagową, grapefruity, jabłka i tak dalej, jak zwykle wink ach i och

          Precz z gooopią tradycją! wink
          A teraz idę pomoczyć nogi w śnieżnym puchu, ach i och
          • misia007 Re: Pączki,pączki... 07.02.13, 18:23
            Może i głupia ale.....bardzo smaczna i bez konserwantów.
            • filip505 Re: Pączki,pączki... 07.02.13, 19:54
              ....TO SMACZNEGO wszystkim zajadajacym sie paczkami,
              za dwie godziny do polskiej dzielnicy jade po 24 paczki,
              nie,nie tylko dla siebie,mi z "polowa" by starczyla,
              --tym co nie jedza,nie lubia, badz ze wzgledow zdrowotnych
              nie moga,bardzo wspolczuje,
            • pierogi_z_jagodami Re: Pączki,pączki... 07.02.13, 20:10
              Wiem, życie to też przyjemności. Biegałam dzisiaj po śniegu na bosaka, obejrzałam Maczetę (straszne straszne, aż tak straszne że aż śmieszne, na vod.pl), byłam na boskim spacerku i śnieg topniał mi na nosie. nie lubię zimy, więc musiałam sobie trochę to ubajkowić. A jutro idę do teatru.
              • natla Re: Pączki,pączki... 07.02.13, 23:12
                Kupiłam 1 (jednego) i zjadłam 1. Potem trochę klęłam, że tylko 1 zakupiłam, ale areszt domowy mi w tym pomógł wink Tego jeszcze nie było. Chyba sobie jutro urządzę tłusty piątek.
                Kompletny brak ruchu i koszmarny apetyt na bele co pod ręką, lada moment wybuchną na wadze. Postanowiłam po raz pierwszy w poście pościć. big_grin
                • pierogi_z_jagodami Re: Pączki,pączki... 07.02.13, 23:39
                  Jest taki sposób, żeby pościć nie poszcząc - są rodzaje pożywienia, które można bezkarnie jeść w każdej ilości zielone liście roślin, te jadalne oczywiście, warzywka, nie za słodkie owocki. Wiesz mi, jeśli bez oleju i pieczywka, możesz wsuwać na okrągło ... i schudniesz wink

                  Wiadomo, że każdy ma pewne nawyki żywieniowe, które są wczytane w nasz system istnienia niemalże fundamentalnie... ale nawyki, jak wiemy, można zmienić. Skoro nawet papierosy ludzie rzucają, 5. miejsce na liście pod kątem szkodliwości i uzależniania? Podobno wystarcza 21 dni na utrwalenie nowych.

                  Ostatnio kiedy byłam na urodzinach Boba Marleya, naokoło śmigały kufle z piwem i smugi dymu, a ja z marchewką w łapce jak gdyby nigdy nic sobie podrygiwałam (najlepszy fastfood i do tego prawdziwy, obranie zajmuje paręnaście sekund)... ujdzie wyżyć wink
                  • natla Re: Pączki,pączki... 08.02.13, 10:33
                    Może i ujdzie, ale co to za życie wink Zakupiłam więc znów 1 pączka i już zżarłam, ale pół na pół ze psem, bo był nienajlepszy ..... pączek oczywiście, bo pies jest naj big_grin Tak więc coroczne tłustości obeszłam i za rok znów. Na szczęście pączki, to nie mój specjalny przysmak.
                    • izis52 Re: Pączki,pączki... 08.02.13, 10:55
                      Natlu, piesom podobno nie wolno dawać słodyczy wink. Ja swoje dwa odpracuję dziś fizycznie big_grin
                      • filip505 Re: Pączki,pączki... 08.02.13, 20:39
                        ....liscie to lepiej latem,tylko zeby drzew nie ogolocic,teraz
                        snieg mozna polecic,napewno sie nie utyje,jezeli to
                        jedyny aspekt jedzenia,
Pełna wersja