Natlo...

12.02.13, 22:12
Zajrzyj tutaj, bo zdaje się Alfredka chciała ci cos przekazać ,trochę jej się fora pomyliły albo co...
forum.gazeta.pl/forum/w,29055,141975556,141975556,Dla_ludzi_z_poczuciem_humoru.html
    • natla Re: Natlo... 15.02.13, 08:39
      Dzięki Irysko smile
    • amityr Re: Natlo... 15.02.13, 19:55
      Jak tam kończyna dolna ? Możesz już fikać?
      • amityr Re: Natlo... 15.02.13, 19:56
        Jeszcze jedno. Wyszło mi w horoskopie o Tobie ,żebyś teraz uważała na uszy.
        • natla Amityr 16.02.13, 00:46
          A Ty skąd wiesz jaki znak mój? Uszy ok, oczy zaczynają szwankować, dlatego staram się je trochę oszczędzać. A kończyna? No cóż, kazano mi się uzbroić w cierpliwość czyli coś przeciw mojej naturze. Czekają na możliwość przeszczepu. Ale nie boli już tak mocno, więc nie żre tabletek przeciwbólowych. Nie jest źle. Przywykłam smile
          A poza tym wszystko gra.
          • amityr Re: Amityr 16.02.13, 17:10
            Jak to na przeszczep? Tyle czasu i ta sprawa jeszcze nie załatwiona? Coś mi tu nie pasi!
            • misia007 Re: Amityr 16.02.13, 18:38
              Przeszczep?????????skóry,czy czego??????
          • filip505 Re: Amityr 16.02.13, 18:59
            ....natla,nie strasz,co noge ci beda przeszczepiac?????,
            piszesz ze nie jest zle,
            • natla Re: Amityr 16.02.13, 23:32
              Nie zszyta na goleniu rana, ma kształt koła i to trzeba zatkać skórą czyli zrobić przeszczep. Póki skóra dookoła "się pali", nie można nic zrobić. Za to staję się coraz bardziej drogocenna, bo opatrunki mam ze srebrem. Chyba będę musiała ochroniarza zatrudnić big_grin
              • misia007 Re: Amityr 17.02.13, 09:54
                Nie brzmi to dobrze!
              • amityr Re: Amityr 17.02.13, 12:17
                natla napisała:

                > Nie zszyta na goleniu rana, ma kształt koła i to trzeba zatkać skórą czyli zrob
                > ić przeszczep. Póki skóra dookoła "się pali", nie można nic zrobić. Za to staję
                > się coraz bardziej drogocenna, bo opatrunki mam ze srebrem. Chyba będę musiała
                > ochroniarza zatrudnić big_grin

                Możesz coś więcej napisać . Jaka jest w ogóle diagnoza. Bardzo mi się to nie podoba. A ty tak spokojne czekasz ,na co? Ja bym zaryzykował konsultacje odnośnie leczenia za pomocą larw z lekarzem kliniki we Wrocławiu albo w Wawie . Znajdziesz w Googlach
                • filip505 Re: Amityr 17.02.13, 13:45
                  ....a to amityr napewno lekarz,moze znachor lub
                  czarownik,
                  • natla Re: Amityr 17.02.13, 23:00
                    Jutro Wam coś sensowniejszego może powiem, bo idę na wizytę. Spróbuję wyciągnąć więcej od niego.
                    Larw tu na szczęście big_grin nie potrzeba, bo rana jest czysta, niezakażona.
Pełna wersja