Zostalo mi malo czasu

19.02.13, 21:33
Do przebywania na tym forum,bo w tym roku koncze 60 lat.
Nie bede wiec zanudzal i powiem tylko krotko.
Coraz mniej rozumiem z otaczajacej mnie rzeczywistosci.
To,co dawniej,jeszcze moze 20 lat temu bylo latwe dzis wydaje mi
sie niemozliwe,a to co bylo oczywiste,nierealne.
Ewolucja pochlonela mnie calkowicie ze swoimi zasadami bezcelowosci
i braku sensu.
Strach pomyslec co bedzie dalej,o ile bedzie.
    • goskaa.l Re: Zostalo mi malo czasu 20.02.13, 08:22
      Nie wiem, dlaczego się ograniczasz. tu jest kilka osób, które dawno są 60+. Czy to komuś przeszkadza?
      Ja jakoś nie mam problemu z rzeczywistością, może dlatego że obracam się wśród młodych ludzi.
      pozdrawiam Gośka
      • misia007 Re: Zostalo mi malo czasu 20.02.13, 09:17
        Nawet jak skończę 60 to tu zostanę.....no chyba,że mnie adminka wykopie.Nie bardzo rozumiem twoje problemy z rzeczywistością ,może przybliżysz!
        • natla Re: Zostalo mi malo czasu 20.02.13, 13:03
          Misiu, adminka musiałaby sie sama już dawno wykopać big_grin ....że nie wspomnę o wykopaniu przez Poduszeczkę.
          Saucerman, nie panikuj, jak Ci tu bywa dobrze, to dobrze smile
          Nie rozumiałam, kiedy mój Tata mawiał, że czas się odmeldować z tego świata, którego on już prawie nie rozumie. Teraz wiem o co Mu chodziło. Ja też coraz mniej łapię, a co gorsze, coraz częściej nie mogę się pogodzić z rzeczywistością. Dlatego co złe, zostawiam na boku, a wychwytuję te dobre strony rzeczywistości i nimi żyję. Poza tym już sie niczemu nie dziwię i mówię sobie, że my to kolejne pokolenie, które coraz mniej rozumie.
          • misia007 Re: Zostalo mi malo czasu 20.02.13, 15:14
            Natla ,może konkretniej,czego na ten przykład nie łapiesz???
            • amityr Re: Zostalo mi malo czasu 20.02.13, 15:56
              A CO SIĘ STAŁO Z TĄ PYSKATĄ ? Co mnie stale o coś podejrzewała.Zawsze kobiety szkoda, chociaż ,to nie człowiek wg Pana Boga.
        • saucerman Re: Zostalo mi malo czasu 24.02.13, 02:26
          misia007 napisała:

          > Nawet jak skończę 60 to tu zostanę.....no chyba,że mnie adminka wykopie.Nie bar
          > dzo rozumiem twoje problemy z rzeczywistością ,może przybliżysz!

          Hmm,jakby to powiedziec...
          No wiec cale zycie staralem sie zyc dobrze.Nie po to aby pokazac ze jestem dobry dla innych
          ale byla we mnie jakas sila ktora mowila mi ze inni sa wazniejsi ode mnie.To raczej rzadki
          przypadek tzw.milosci do ludzi.Co sie z tego okazalo?Ano to,ze niczego takiego w koncu
          nie dokonalem dla ludzi a sam ustawilem sie w najgorszej sytuacji nie majac zadnych zabezpieczen
          na ta koncowke zycia bo nie mam pracy,ani emerytury,ani juz zdrowia aby pracowac,ani
          mieszkania ani zadnych dochodow ani zadnych oszczednosci.
          Wspominam teraz sobie te lata kiedy szalalem z radosci ze moge ludziom dac jak moge najwiecej,
          czasami rozdawalem pieniadze na dworcu czy w tramwaju biednym dzieciom.
          Nie zaluje tych pieniedzy bo pieniedzy mi nie brakuje gdyz jestem zwiazany ze srodowiskiem
          milionerow co sprawia ze moge kupic co chce do jedzenia w jakiej chce ilosci i nie tylko
          do jedzenia.
          Niestety diabel jakby wiedzial o tym i od kilku lat powaznie odebral mi zdrowie,tak ze musze
          patrzec na zycie z kupa nie mojej forsy w kieszeni przez okno.
          Wiem,ze wedlug diabla zle robilem pomagajac ludziom ale w koncu niewiele im pomoglem
          i moglby mnie tak nie ukarac za to.No bo chyba bog tego nie zrobil,bo musialby oszalec.
          Roznie w zyciu myslalem o starosci,ale zeby taka byla i to juz w wieku 51 lat,bo wtedy to sie
          zaczelo.
          Kiedy bylem kilka lat temu w szpitalu obok mnie lezal facet ktory mial raka (ja nie mam raka
          niestety,to byla kardiologia i u niego przypadkowo wykryli tego raka).
          Ten facet jak sie o tym dowiedzial to plakal i mowil do swej rodziny przez lzy
          "Dlaczego mnie to spotyka?przeciez zawsze staralem sie byc dobry i wierzylem w boga
          i gdybym o tym wiedzial inaczej bym zyl".
          On zalowal ze wierzyl w Boga.
          Chociaz mu wtedy wspolczulem nie rozumialem go.
          Dzis rozumiem.
          • misia007 Re: Zostalo mi malo czasu 24.02.13, 10:13
            No tak,rozumiem nie tak wyobrażałeś sobie swoją starość ale nasze wyobrażenia rzadko się spełniają.To,że pomagałeś ludziom i jak piszesz dawało Ci to satysfakcję to już jest wartością samą w sobie ale nie gwarantuje niczego na przyszłość.Nie wiem czy mogłeś sobie lepiej życie zaplanować,nie wiem czy ktokolwiek to potrafi.Czasem myślę, że nasz los jest tam gdzieś w gorze zapisany i jedyne co od nas zależy to to .....jak go przyjmiemy.
            • saucerman Re: Zostalo mi malo czasu 24.02.13, 15:49
              misia007 napisała:

              >Czasem myślę, że nasz los jest tam gdzieś w gorze zapisany i jedyne co od
              > nas zależy to to .....jak go przyjmiemy.

              Tez mi sie tak czasami wydaje,bo tak patrzac na to co sie dzieje,to niewiele zalezy
              od czlowieka w perpektywie juz tych kilkunastu czy nawet mniej lat.
              Przypadek jest wykladnia naszego losu.Bo gdybym tam wtedy nie poszedl,a przeciez
              poszedlem tam tylko raz w zyciu to nie spotkalbym tej dziewczyny ktora zostala moja zona.
              Moje prawie cale zycie zalezalo od pojscia w miejsce do ktorego nigdy nie chodzilem
              ani przedtem ani potem i poszedlem tam o godz.11 w nocy bo juz wszedzie bylo zamkniete
              a ja z kolegami chcialem sie bawic w tamte Andzejki i tylko po drodze w tym wlasnie
              jeszcze miejscu trwal bal,ktory sie konczyl o polnocy czyli za godzine.
              Niesamowite.
              Inny przypadek w moim zyciu.Kolega z intytutu wyjezdzal do Stanow na rok na stypendium
              jakies i tamtego dnia razem jedlismy obiad w stolowce instytutu jak czesto i gadalismy o
              jakis tam obliczeniach.Po obiedzie wychodzimy i on idzie do swojego pokoju a ja do swojego,
              mowie do niego "no to czesc,do jutra" a on "jutro mnie juz nie ma bo sie musze przygotowac
              do wyjazdu" a ja"gdzie jedziesz" a on "za wielka wode na rok" a ja nie wiedzialem co na to powiedziec
              i palnalem "zalatwil bys tam mi jakas robote",tak sobie zartem wiedzac ze to przeciez nierealne
              bo on sam pewnie sobie to jakos ulozyl (czesto jezdzil a ja nigdy).No i stalo sie.
              Za po roku przyszedl list od niego zebym sie szykowal.Wyjechalem tez na rok i tam
              przedluzalem na 2,3,4 lata a potem dalej i dalej i minelo juz 24 tych lat a ja dalej w Ameryce
              juz na slale.
              Nie lubilem byc poza Polska dluzej niz moze tydzien,bo nie moge zyc w innym jezyku.Tylko polski
              jezyk jest jak woda zrodlana dla mnie.Bez niego trace siebie.A los sie na mnie uwzial i nie
              pozwolil mi stad czyli z Ameryki wrocic do Polski.Moglbym wrocic ale musialbym zostawic zone
              i dziecko tutaj bo ona nie chciala wracac.Bylem za slaby i za wrazliwy na kobiety i w o ogole
              ludzi.To,o czym pisalem,moja wrazliwosc czy tez zmilosc do ludzi zabila mnie.
              Jestem nieszczesliwy teraz,bo jestem juz stary i w dodatku nie jestem w Polsce.
              W tej Polsce,bez ktorej nie moge zyc.Myslalem zawsze ze mam czas wrocic ale nie wzialem
              pod uwage ze moge nie moc wrocic bo nie bede samodzielny w tak w koncu mlodym wieku.
              No i co z tego wynika?
              Przypadek jest i rzadzi nami ale sie o nas nie troszczy.Lepiej zeby go nie bylo.
      • polnaro Re: Zostalo mi malo czasu 20.02.13, 16:59
        Ogólnie z wiekiem nie tyle 'nie kapuję', co nabywam takiej wiedzy o życiu, ludziach, która wkurza mnie strasznie, ale nic z tym zrobić nie mogę więc wynajduję coś, co daje trochę radości i tym się zajmuję. Inna sprawa, że bez ludzi jeszcze gorzej niż z nimi smile.
        O nie, reszty życia sobie spaprać nie pozwolę smile, chyba, że coś, jak w filmiku amityra, wyskoczy znienacka 'zza'.
        • filip505 Re: Zostalo mi malo czasu 20.02.13, 19:49
          ....najlepiej znalezc w tym zagmatwanym swiecie swoje
          miejsce,ale stac w miejscu nie mozna,
          • natla Re: Zostalo mi malo czasu 20.02.13, 22:30
            W miejscu nie stoję, szłam zawsze naprzód, chociażby z powodu zawodu, ale też usposobienia. Jednak trudno mi się np. pogodzić z obyczajami, z brakiem "kinder sztuby", wyczucia, taktu, z obojętnością. Pewnie, że nie robię z tego problemu, w końcu nie będę się sama zadręczała, ale czasem mi to przeszkadza.
            No a już najgorzej, kiedy biorę do ręki jakąś "nową maszynkę" i rozgryzam ją długo, czasem kończąc na niczym. Byłam w nowościach zawsze bdb i ciągle jestem lepsza od równolatków, ale ....... SKS psiakrew! big_grin
            • misia007 Re: Zostalo mi malo czasu 21.02.13, 08:11
              Do ludzi mam stosunek raczej pozytywny bez zapędów moralizatorskich.Fakt czasem coś mnie dziwi ale....nie komentuję.Trudno mi tylko przełknąć błędy językowe i grzecznie ale poprawiam.Co do nowinek technicznych to mam odwrotnie do Natli.Jak nie miałam potrzeby to nie tykałam z czystego lenistwa a teraz mi się porobiło,że wszystko ekspresowo kumam.Nauczyciela mam dobrego to raz ale dwa jakaś klapka mi w mózgu widać ....zaskoczyła.
              • izis52 Re: Zostalo mi malo czasu 21.02.13, 13:24
                Lubię nowe wyzwania, a moja natura wciąż żądna dynamiki, bycia na czasie. Mam sporo ograniczeń, ale na przekór staram się o nich nie pamiętać. Niestety moja druga połówka zaledwie dwa lata starsza robi się hamulcowym i wpędza mnie w hipochondrię uwagami w stylu: mierz zamiary na siły. Walczę z jego niechęcią do aktywności, ale coraz to trudniejsze. W końcu chyba uwierzę, że po 60-ce należy zostać domatorką ?
                • misia007 Re: Zostalo mi malo czasu 21.02.13, 15:29
                  Mam koleżankę, która na pytanie????" Dokąd jedziecie latem? odpowiada....jeśli by to ode mnie zależało to nigdzie".Jedzie bo to "zależy" od jej męża....starszego o 8 lat.Czyli to nie wiek chodzi tylko o chęci.Mnie w sumie też do spacerów, wycieczek zachęca misiek ale ,,,,nie musi się specjalnie wysilać.Jak mi się nie chce to posiłkuję się Natalią.Teraz chodzą zjeżdzać na desce."I wiesz babciu,dziadziuś też zjeżdżał" ....raportuje mi dziecko.
                  • amityr Re: Zostalo mi malo czasu 21.02.13, 16:02
                    A mnie i żonę , kolega zaprasza do Chin. Niestety w tym roku nie mam czasu ani ja a ni żona.
                    • polnaro Re: Zostalo mi malo czasu 21.02.13, 17:21
                      Dawaj to zaproszenie....., kolega się nie zorientuje.
                      • izis52 Re: Zostalo mi malo czasu 21.02.13, 18:00
                        Na brak czasu coraz rzadziej narzekam smile.
                        • filip505 Re: Zostalo mi malo czasu 21.02.13, 18:08
                          ....czas to checi,jak sie czlowiek chce "napic" z
                          przyjacielem,czy dziewczyny polazic po sklepach,
                          to sie zawsze czas znajdzie,
                          --ale czasem urlop za krotki,w zasadzie zawsze,
                          • kla-ra Re: Zostalo mi malo czasu 22.02.13, 20:20
                            60 lat to nie katastrofa . Taka sobie spokojna trzecia mlodosc.
                            Ale kiedy czasu nadmiar i zaczyna sie myslenie ze zostalo jakies tam TYLKO 20 lat na tym swiecie to zal serducho sciska.
                            Przeciez jeszcze 10 lat temu byla nasza druga mlodosc ...
                            Praca szla szybciej,wyjazdy szybciej sie organizowaly,kregoslup nie bolal.
                            Pracuje z mlodymi ludzmi i tak sobie czesto wysluchuje Ich narzekan i mysle : jak dobrze ze Ich problemy nie sa moimi )))))))))))


                            • filip505 Re: Zostalo mi malo czasu 22.02.13, 20:45
                              klara,nie przesadzaj,druga do 90 jest,potem trzecia,
                              moj ojciec bliziutko trzeciej mowi ze najlepiej czuje
                              sie z wnukami,dzieci to stare dobre czasy,ale nie
                              nowoczesne,z rowiesnikami prawie zero kontaktu,
                              gdzes sie ulotnili,take czasy,
                              • natla Re: Zostalo mi malo czasu 22.02.13, 22:53
                                Dla mnie dobrze, że młodzi teraz ciągle narzekają. Jak mnie coś łupie i sobie posłucham młodych narzekających z wykrzywioną buziuchną, zaraz mi lepiej na świecie big_grin
                                • amityr Re: Zostalo mi malo czasu 23.02.13, 09:52
                                  Przysłowie mówi ,mało czasu ,będziesz rodzić np. kamień z nerki.Zawsze coś!
                                  • natla Re: Zostalo mi malo czasu 23.02.13, 11:57
                                    Dzięki za dobre życzenia Amityr big_grin
                                    • amityr Re: Zostalo mi malo czasu 23.02.13, 12:05
                                      Jest drugie. Lepiej późno niż wcale!
                                      • natla Re: Zostalo mi malo czasu 23.02.13, 16:16
                                        Mógłbyś jaśniej? Jakie drugie? Jesteś okropnie oszczędny w słowach.
                                        • amityr Re: Zostalo mi malo czasu 23.02.13, 19:03
                                          natla napisała:

                                          > Mógłbyś jaśniej? Jakie drugie? Jesteś okropnie oszczędny w słowach.
                                          No przecież wyraźnie napisałem ,że to drugie, czyli brylanty.
                                          • filip505 Re: Zostalo mi malo czasu 23.02.13, 20:19
                                            ....amityr,nie mow glosno ze je tam trzymasz,jakas moze ci
                                            razem z nerka-ami zabrac,
    • pierogi_z_jagodami Re: Zostalo mi malo czasu 24.02.13, 10:52
      Musisz koniecznie wszystko rozumieć, a może po prostu obserwuj i przyjmij ten świat takim jakim jest, tzw rozumienie jest bardzo iluzoryczne.
      • saucerman Re: Zostalo mi malo czasu 24.02.13, 15:17
        pierogi_z_jagodami napisała:

        > Musisz koniecznie wszystko rozumieć, a może po prostu obserwuj i przyjmij ten ś
        > wiat takim jakim jest, tzw rozumienie jest bardzo iluzoryczne.

        Tak,to jest chyba jedyna rada dla mnie i nie tylko dla mnie.
        Problem jednak jest w tym ze moja swiadomosc jest tak juz zbudowana,
        ze chce zrozumiec.
        Nawet kiedy sobie udowodnie ze tego nie mozna zrozumiec na tej plaszczyznie
        rozmyslan to tez jest jakas konkluzja,ale nie moge pozostawic tego bez rozumowania
        ktore mnie do czegokowiek doprowadza.
        To zapewne pozytywna cecha,choc niezbyt wygodna kiedy zbyt silna.
        • pierogi_z_jagodami Re: Zostalo mi malo czasu 24.02.13, 15:56
          Zrozumiałam, że to burzy twoje poczucie bezpieczeństwa. Niestety,myślę, że powinieneś poszukać gdzie indziej fundamentów, może to jest czas dla ciebie na oderwanie się od racjonalnej części twojego umysłu i skupienie się na intuicji i odczuwaniu?

          Świat jest bezkresny i tak naprawdę nas w nim nie ma, to iluzja (tak to odczuwam), zaczepieni o pewien kod informacyjny snujemy swoją opowieść natężając wolę i ratio, a przecież może stać się wszystko i w każdej chwili. My jesteśmy tylko zawieszonymi w bezkresie podróżnikami, zupełnie jak ten mały pajączek na nitce. Albo malutką cząsteczką w wielkiej zupie kosmosu, czasu, przestrzeni i wymiarów.
          • saucerman Re: Zostalo mi malo czasu 24.02.13, 16:52
            pierogi_z_jagodami napisała:

            > Zrozumiałam, że to burzy twoje poczucie bezpieczeństwa. Niestety,myślę, że powi
            > nieneś poszukać gdzie indziej fundamentów, może to jest czas dla ciebie na oder
            > wanie się od racjonalnej części twojego umysłu i skupienie się na intuicji i od
            > czuwaniu?

            Widze ze jestes prawdziwa kobieta,bo to wlasnie one zawsze stawiaja na intuicje.
            Nie wiem czy to jest problem mojego bezpieczenstwa,raczej jakiejs ciekawosci,checi poznania.
            Taki juz chyba jestem i to daje mi jakies nasycenie,zmeczenie mysleniem.
            Wydaje mie sie ze to pozytywna cecha i cala nauka istnieje tylko dzieki wlasnie tej zadzy
            poznania.Oczywiscie nie moze ona przestlaniac realnosci czy tez ograniczonosci myslenia.

            > Świat jest bezkresny i tak naprawdę nas w nim nie ma, to iluzja (tak to odczuwa
            > m), zaczepieni o pewien kod informacyjny snujemy swoją opowieść natężając wolę
            > i ratio, a przecież może stać się wszystko i w każdej chwili. My jesteśmy tylko
            > zawieszonymi w bezkresie podróżnikami, zupełnie jak ten mały pajączek na nitce
            > . Albo malutką cząsteczką w wielkiej zupie kosmosu, czasu, przestrzeni i wymiarów.

            Tak,takim swiat jest,ale to ze jestesmy niestety nie jest iluzja.
            Jego bezkres nie istnialby bez nas,malych punkcikow,on wlasnie sie z nich sklada.
            Widzisz wiec jacy jestesmy wazni? My go tworzymy,chocbysmy nic nie zbudowali.
            Sama nasza obecnosc jest wyznaczona przez niego a on jest przez nas okreslony.
            Jestesmy tak samo realni jak caly nieskonczony wszechswiat ktory bez nas nie moglby istniec
            bo brakowalo by mu te kilka w jego skali atomow.
            • misia007 Re: Zostalo mi malo czasu 24.02.13, 18:47
              Może i iluzja pierogi ale boli,cieszy czy co tam jeszcze ....naprawdę.
              • filip505 Re: Zostalo mi malo czasu 24.02.13, 23:19
                ....to po co pierogi tyle gadki bylo jaki to ja morderca jestem skoro
                tylko iluzorycznie lowie iluzoryczne ryby,a ty jedzac trawe tylko
                iluzorycznie nie jesz miesa,
                • pierogi_z_jagodami Re: Zostalo mi malo czasu 24.02.13, 23:30
                  Filip, stań naprzeciwko ściany, tak z parę metrów, rozpędź się dobrze i jebnij o ścianę swoim czerepem. To jedyne co ci pozostaje.
                  Bo w życiu nie zajmowałam się tym czy jesteś mordercą czy nie, masz przerośnięte ego i nadmiar wyobraźni smile
                  I odczep sie ode mnie. smile
              • pierogi_z_jagodami Re: Misiu 24.02.13, 23:32
                Iluzje łatwiej zostawić samej sobie, kiedy uwiera wink
            • pierogi_z_jagodami Re: Zostalo mi malo czasu 24.02.13, 23:31
              Spoko. Skoro tak uważasz. ja pozostanę przy moim bezkresie bo mi bardziej pasuje. big_grin
              • filip505 Re: Zostalo mi malo czasu 25.02.13, 03:29
                ....pierogu,jak myslisz kto napisal takie zdanie;
                "zeby byla jasnosc--tak,uwazam mysliwych za mordercow",
                cos tez czytalem o holokalscie a to chyba tez mordercy robia,
                wprost zbrodniaze,
                --z twojej rady nie poslucham bo jako budowlaniec nie jestem
                za niszczeniem scian,a jak juz trzeba to znam bardziej techniczne
                metody,np dynamit,
                --nieslusznie cie jednak podejrzewalem o wiecej kultury,wiec
                przepraszam,
                --male pytanko,czy ktos jeszcze potraktowal moj wpis inaczej
                jak zartobliwie??????,
                • pierogi_z_jagodami Re: Zostalo mi malo czasu 25.02.13, 10:33
                  Dlaczego trolujesz na tym wątku? jeżeli masz jakieś sprawy do mnie, napisz do mnie, nie obiecuję, że odpowiem... ja się tobą nie zajmuję, ani tym co robisz w wolnych chwilach, jak dla mnie możesz nawet strzelać do kanarków i smażyć sajgonki z psów, twoja sprawa ... a swoje zdanie na pewne tematy mam i nie zamierzam kurtuazyjnie udawać kogoś innego, żeby tobie na odcisk nie nadepnąć, jakbym miała uważać na to, co sobie 50 tysięcy osób o mnie pomyśli i się tym przejmować, to bym się już teraz powiesiła... poszukaj mocnej ściany, oj mocna ona musi być wink
                  • filip505 Re: Zostalo mi malo czasu 26.02.13, 20:48
                    ....to jak napisze pierogi to sie NIE domyslasz do kogo pisze????,
                    mam napisac pelnym zdaniem????,ale czasem udaje ci sie domyslec
                    bo odpisujesz,choc NIE musisz,
                    --namawianie do strzelania do kanarkow,czy psow to raczej nie
                    przystoi "obroncom" przyrody,natomiast jest w pewnym sesie
                    wtracaniem sie w czyjes zycie,powinienem ci odwzajemnic sie
                    szukaniem odpowiedniej mocnej liny ale tego nie zrobie,chce zebys
                    zyla dlugo i szczesliwie,bez stresu a z poczuciem humoru,
                    --a "trolem" jestem czasami,latem,lodka na jeziorach,robie
                    trolling,jak wielu (wszyscy) wedkarze,mam nadzieje ze wiesz
                    co to jest,
                    ..odpowiedz trolowi w sieci,to potwierdzenie ze dalo sie zlowic
                    na prymitywna "przynete" wiec raczej chluby nie przynosi,
                    pozdrawiam,
Pełna wersja