Ocalić od zapomnienia .....

21.02.13, 09:07
...... słowa. Dziś dzień języka ojczystego i taką akcję przeprowadza Bibl. Śląska.
Proponuję nam też zabawę. Wpisujcie w temacie słowa, zwroty, które giną, których młodzież nie zna, a może i my zapominamy o ich istnieniu.
    • natla sień 21.02.13, 09:08
      W blokowiskach już zupełnie nie znane określenie.
      • goskaa.l pugilares, trotuar 21.02.13, 09:56

        • misia007 Bonżurka,chrust 21.02.13, 10:38
          mundurek,pepegi
          • natla Fidrygałki 21.02.13, 11:25

            • natla Gawędzenie 21.02.13, 11:25

              • natla Kaprys, kaprysić 21.02.13, 11:26

          • izis52 Re: krewni i powinowaci 21.02.13, 11:35
            Stryjenka (stryjna), wujenka, świekra, swat, swak, pasierb, synowiec, pociotek, kum, kuma itp.
            Teraz uniwersalnie wuj, ciocia, kuzyn, krewniak.
            • misia007 Niewiasta, kawaler 21.02.13, 11:45
              platery,etażerka,chłopka(sukienka),szmizjerka,poncz.
              • natla Kadzić 21.02.13, 12:37
                .... w sensie mówić komplemeny
                • misia007 Prawić dusery 21.02.13, 12:57
                  też w ....podobnym sensie.
            • izis52 Re: mistrz słowa Leopold 21.02.13, 13:10

              Zapomniane słowa
              • misia007 Re: mistrz słowa Leopold 21.02.13, 15:34
                No takich słów to już chyba nie potrafimy ocalić....bo czy je znaliśmy?
                • filip505 Re: mistrz słowa Leopold 22.02.13, 21:43
                  .....nie wiem czy mam prawo sie wypowiadac jako ze
                  czesto zmieniam "pszynajmiej" pisownie polskich "sluw",
                  ale jak pozwolicie to sie wtrace,
                  --fryzjer;tutaj nagminnie ale w polsce tez widzialem to
                  dzisiaj,projektant,stylista,wprost tworca fryzur,
                  --krawcowa;stylistka,projektantka mody,tworca wizerunku,
                  i kreacii osoby nie szycia sukienek,
                  --budowlaniec,zlota raczka;kreator wnetrz,stylista,architekt
                  na zyczenie zamawiajacego,
                  ...ale nie jestem temu przeciwny,jezyk musi nadazac za potrzebami
                  spolecznymi,czyli moda najbardziej,jak natla czy pierogi nie chce
                  chodzic ,przepraszam,kreowac sie w sukienkach szytych przez
                  krawcowe,niech chodza,jeszcze raz przepraszam,niech kreuja sie
                  w szytych przez projektantow,ich wola,
                  ...wczoraj w tv widzialem niesamowity protest "jezykowcow" na
                  zlikwidowanie znakow iterpunkcyjnych,chyba tak to sie nazywa,
                  a co jest celem jezyka????,porozumiewanie sie chyba,ja pisze bez
                  tych znakow i jakos mnie rozumiecie,wiec chyba zbedne sa,
                  przynajmiej nie konieczne,ulatwiajmy se zycie,codziennie,nie
                  obudzimy sie z reka w nocniku,za jakis czas,
                  • natla Re: mistrz słowa Leopold 22.02.13, 22:44
                    Ja natomiast uważam, że należy znać stare i nowe słowa, bo to one wszystkie wzbogacają język.
                    Jednak oczywiście, że na pewno nigdy nie pójdę do stylistki niczego, tylko do krawcowej czy fryzjerki, nawet jak pracuje w salonie big_grin
                    Co do znaków interpunkcyjnych, to się z Tobą Filciu nie zgadzam. One są konieczne do zrozumienia sensu zdania złożonego. Ileż to już nieporozumień było tu, na forum, przez ich brak. Poza tym łatwiej się czyta ze zrozumieniem i nie trzeba się wysilać, co też autor miał na myśli.
                    • natla Filipie 22.02.13, 22:46
                      .....czyżbyś był w kraju????
                      fryzjer;tutaj nagminnie ale w polsce tez widzialem to
                      dzisiaj,
                      • filip505 Re: Filipie 22.02.13, 23:20
                        ....niestety,zabraklo "pszecinka" "pszed" dzisiaj,
                        • natla Re: Filipie 23.02.13, 08:49
                          smile
                          • kla-ra Re: Szabasnik,rura 23.02.13, 16:47
                            to tylko piekarnik.

                            • filip505 Re: Szabasnik,rura 23.02.13, 20:13
                              ....a jasniej??????,
                              • kla-ra Re: Szabasnik,rura 23.02.13, 20:21
                                No dobrze.
                                Szabasnik - piekarnik
                                Rura - piekarnik
                                • filip505 Re: Szabasnik,rura 23.02.13, 20:32
                                  ....czlowiek uczy sie cale zycie,DZIEKI,
                                  --"ale rura" ale to nie o piekarnik chodzilo,
                                  • natla Re: Szabasnik,rura 24.02.13, 09:09
                                    Zupełnie nie o piekarnik Filipie. big_grin
                                    Już kiedyś pisałam, że tak poznałam fajnych dwóch facetów, którzy przechodząc koło nas własnie powiedzieli "ale rury". Tak nas to zaintrygowało, że dałyśmy się poderwać. Na nasze pytanie, co to znaczy, zadane w "pierwszych słowach mego listu", panowie zaniemówili, potem się uśmiali, a potem powiedzieli, że nam to później wytłumaczą. big_grin Ale my nie głupie byłyśmy i sądząc z ich zachowania, załapałyśmy same. ...... Ależ to były wakacje! big_grin
                                    • misia007 O pochodzeniu wulgaryzmów-przeciekawe! 24.02.13, 12:59
                                      www.youtube.com/watch?v=jCBdMrl5UPQ
                            • natla Bradrura 24.02.13, 09:01
                              ........... (też piekarnik) określenie chyba z niemieckiego, którego bardzo nie lubię.
                    • goskaa.l znaki 25.02.13, 07:20
                      Filipowi chodziło chyba o znaki diakrytyczne, czyli kreski i ogonki wyróżniające nasz alfabet.
                      Nie wydaje mi się, żeby to był dobry pomysł.
                      Cała i cala (nie ma), płacę i płace - to tylko dwa przykłady tego, jak różne są znaczenia słów, które zapisane bez tych znaków mają inne znaczenie. Zgadzam się z tym, ze często znaczenie odczytuje się z sensu całości wypowiedzi, ale może to prowadzić do nie zawsze śmiesznych nieporozumień.
    • sagittarius954 Re: Naparstek i ubikacja n/t 24.02.13, 21:34
      • sagittarius954 Re: Duga , steczka i balia oraz tara n/t 24.02.13, 21:52
        • natla Idż precz! 24.02.13, 22:28
          To nie do Ciebie Sagi big_grin
          Dwa ostatnie znam oczywiście, ale duga i steczka, to nie wiem co to jest???
          • sagittarius954 Re: Idż precz! 25.02.13, 07:29
            Duga - Dźwignia , ramię , belka do przesunięcia o wiele cięższego przedmiotu .
            Steczka - dróżka .
            Już sobie idę big_grin
            • sagittarius954 Wiarołomna , niewierna n/t 25.02.13, 07:30
              Wtemacie kobiet suspicious
              • sagittarius954 Flejtuch - synonim pedanta, antonim bałaganiarza 25.02.13, 07:44
                W temacie mężczyzn sad sad
                Częste mycie skraca zycie ...
                • natla Re: Flejtuch - synonim pedanta, antonim bałagania 25.02.13, 08:30
                  .....to brudas, bałaganiarz..... no flejtuch po prostu wink
    • saucerman Re: Ocalić od zapomnienia ..... 25.02.13, 02:18
      "Ale pojaralismy" czyli popalili papierosow
      "Mozesz mi skoczyc" nie mozesz mi nic zrobic
      "Spadaj mala na drzewo"
      "Starych ni ma chata wolna"
      "Ciagnij sie "
      "Kopsnij szluga" daj papierosa
      "Mow do mnie jeszcze"
      "Takiego wala"
      "Skocz po magnet i spadamy na prywat"
      ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja