natla
17.04.13, 23:26
Nie życiem najbliższych. Życiem obcych ludzi, zwłaszcza tych na świeczniku. Czy to tylko domena kobiet? Czy to z nudów? z ciekawości? Obserwuję to zjawisko w życiu codziennym, bo wiele znajomych czytuje kolorową prasę i czasem czuję się jak "niedouczona ignorantka". Godzinami potrafią opowiadać i rywalizować w informacjach o różnych Xach, Ygrekach i Zetach.
Podobnie widzę dzieje się na forach.
Czasem chcąc być trochę na bieżąco, kiedy siedzę w jakiejś poczekalni, to łapię gazetkę i czytam i ...... po chwili jestem znudzona i zniesmaczona. Pani Jakaśtam była w sukience z głębokim dekoltem na raucie i wyglądała koszmarnie, a pan Jakiśinny rozwodzi sie z żoną, bo się zakochał. Nie pojmuję takich zainteresowań. Czy jestem rozgarnięta inaczej?