natla
07.05.13, 13:12
Kopiuję dla Was (niektórych

) spostrzeżenia znajomej forumowiczki.
" Pracowalam w 6 roznych krajach, odwiedzilam 36 innych wycieczkowo turystycznie, wiec sadze, ze mam pewne prawo do oceny. Podczas pracy moje polskie pochodzenie nigdy nie bylo zle przyjete. Przeciwnie- w Anglii ( lata 68-70) z duza uprzejmoscia i zaciekawieniem, ze przedstawicielka zza zelaznej kurtyny mowi dobrze po angielsku i zna nowosci z dziedziny swego zawodu.Potem w Afryce (Algeria, Czad, Uganda, Kenia, Sudan)zawsze bardzo zyczliwie. Wreszcie przyszla kolej na Francje i tutaj spotkalam sie zawsze z bardzo zyczliwym usmiechem mowiec ze jestem Polka, checia pomocy, a Polska byla oceniana jako kraj bohaterski, ktory zachowal tozsamosc mimo wieloletnich okupacji i obalil komunizm. Moi goscie, ludzie ktorych mozna nazwac obywatelami swiata, przyjechali bardzo zyczliwie nastawieni, ale to, co zastali, przeszlo ich oczekiwanie. Uprzejmosc, wysoka kultura, usmiech, goscinnosc, to nasze obecne cechy narodowe. Moze zbytnio Polska podlega wplywom religijnym, co jest latwe do zauwazenia, sa ( na szczescie sladowe) przejawy rasizmu i antysemityzmu. Co do tego ostatniego moi goscie byli zaskoczeni faktem, ze w Krakowie odbywa sie festiwal kultury zydowskiej i ze Kazimierz jest tak pieknie odnowiony i stal sie jedna z dzielnic kuluralnych Krakowa.
Strasza jeszcze nieliczne "zabytki" stalinizmu, moze nie wszystkie fasady domow sa odnowione
i w mentalnosci starszego pokolenia pozostala pewna nostalgia za komunizmem jak zapewniona (groszowa), ale dla wszystkich praca i dach nad glowa dla kazdego, choc byly to klatki dla krolikow. Lecz nowe nadchodzi wielkimi krokami i bardzo to widac. Nigdzie, ale to nigdzie nie widac ubostwa, choc oczywiscie, jak na calym swiecie, i w Polsce jest pewna grupka biednych, co uwierzcie mi zupelnie nie jest widoczne. Tak ocenili moi goscie-obiezyswiaty.
Wiec cieszmy sie z Polski bo naprawde na to zaslugujemy! "
Popieram w całej rozciągłości

Też
trochę jeździłam po świecie i mam te same spostrzeżenia.