Uwaga, żmije!

09.05.13, 18:06
Ubiegłego lata wybrałam się na pocztę. Szłam rozpalonym asfaltem wzdłuż rzeczki. Słońce prażyło niemiłosiernie, więc postanowiłam zejść na trawiaste pobocze. Już zrobiłam krok w tym kierunku, gdy nagle dostrzegłam w trawie unoszące się ciało żmii. Zastygłam w bezruchy z nogą lekko uniesioną. Żmija także zastygła zdezorientowana dodatkowym, dużo potężniejszym drżeniem ziemi niźli wywoływały moje kroki. To po asfaltowej nawierzchni pędził jakiś samochód. Gdybym zareagowała gwałtownym odskoczeniem, wypadek drogowy byłby murowany.
Samochód przejechał, nastała cisza i obie rozeszłyśmy się w pokoju.
Byłam tylko pełna żalu do siebie, że nie wzięłam ze sobą aparatu fotograficznego, bowiem upolowanie żmii w takiej pozycji jest gratką nie lada!

Trzy dni temu wracałam bitą drogą z psem ze spaceru. Obok szurnął chłopak na górskim rowerze. I nie byłoby w tym niczego nadzwyczajnego gdyby nie maleńka, długa zaledwie na 10 cm żmijka z czaszką rozmiażdżoną przez rowerowe koło. Nie wiem, jak długo było jej dane żyć, gdyż nie znam tempa wzrostu tych gadów. Być może pochodziła z zeszłorocznego miotu.

http://i41.tinypic.com/34zkt1h.jpg

Po powrocie do domu usłyszałam komunikat o ukąszeniu klientki przez żmiję w jednym ze sklepów (sic!) na Żywiecczyźnie. Te 3 przypadki uzmysłowiły mi, iż żmije rozpleniły się i należy mieć się na baczności. W związku z tym opublikowałam przestrogę „Uwaga, żmije!”
Pozwalam sobie zaprosić Was do lektury.
    • filip505 Re: Uwaga, żmije! 09.05.13, 18:48
      .....nie wiem czy u nas sie pokazaly w pa,ale sa niewielkie
      ponoc zdrowego czlowieka nie zabija,ale przechorowac
      trzeba,ale po co komus na ogin deptac,jak na glowe mozna,
      nie ugryzie,a ja czesto w sandalach trawe kosze,
    • bez_przekazu żmijciunas 09.05.13, 18:59
      pod dostatkiem, a na forach wrecz zatrzesienie!
      • natla Re: żmijciunas 09.05.13, 19:47
        Oj to prawda, bez-przekazu!! big_grin
      • graga211 Re: żmijciunas 09.05.13, 20:16
        Oto dowód, ze jesteśmy cząstką przyrody big_grin
        • izis52 Re: żmijciunas 09.05.13, 20:26
          Rzadko się tu kąsamy chyba, że ktoś atakuje.
            • natla Re: żmijciunas 09.05.13, 23:11
              Masz dziś Amityr dobry dzień big_grin
              • polnaro Re: żmijciunas 11.05.13, 08:54
                Że żmija pożyteczniejsza od turysty to najprawdziwsza prawda przecież....
            • graga211 @amityr 11.05.13, 10:34
              Wielkie dzięki za przypomnienie tego fragmentu filmu z genialnym Siemionem.
              Ze śmiechu aż popłakałam się!
    • filomena1 Re: Uwaga, żmije! 11.05.13, 15:47
      Ciekawe co spowodowało taką eksplozję wylęgu? co tak sprzyja tym gadom.?
      Uważać trzeba. Jednak może być śmiertelne takie spotkanie. Znam taki przypadek.
      Graga słusznie uczula, ale i jednocześnie zwraca uwagę gdy bez sensu giną zwierzęta, rozjechane, i zamordowane. Wszyscy jesteśmy mieszkańcami tej Ziemi i jej częścią
      • graga211 Re: Uwaga, żmije! 11.05.13, 17:20
        Witaj, Filciu! Słusznie zauważyłaś, dziękuję.
        O tym wspaniale mówi Siemion w załączonej scence z filmu "Wolna sobota":

        "Zwierzątko lubi sobie łeb pogrzać na południowym stoku"
        "- Drugie, primo, ześ pan ją zabił.
        - Jadowitą żmiję?!
        - A jaka ma być, niejadowita? Już pan Bóg dobrze wiedział, dlaczego ją taką zrobił. Jakbyśmy tu wytrzymali bez żmii?" [ i dalej wymienia myszy, szczury]
        - (...)
        - Sam pan mówisz, że nie wie pan, co to jest żmija, a za kamień pan capie i po łbie tłucze."

        Oj, ciągle się śmieję z tego dialogu big_grin, jak również ze stoickiego wyliczenia, ile jeszcze turysta sobie pożyje suspicious
        • izis52 Re: Uwaga, żmije! 12.05.13, 17:33
          Nie miałam wątpliwego szczęścia doznać bliskiego spotkania ze żmijami, choć włóczę się po lasach, a nawet dzikich ostępach. I niech tak zostanie smile. W ogrodzie na wsi mamy na drzewach gniazda kosów, dwie wiewiórki. W gości przylatują bażanty, dzięcioły, a w ub. roku było kilka jeżyków, które odważnie przemierzały ogród, w którym nie biega już pies....
          • bez_przekazu Re: Uwaga, żmije! 18.05.13, 17:07
            izis52 napisała:

            > Nie miałam wątpliwego szczęścia doznać bliskiego spotkania ze żmijami, choć włó
            > czę się po lasach, a nawet dzikich ostępach. I niech tak zostanie smile. W ogrodzi
            > e na wsi mamy na drzewach gniazda kosów, dwie wiewiórki. W gości przylatują baż
            > anty, dzięcioły, a w ub. roku było kilka jeżyków, które odważnie przemierzały
            > ogród, w którym nie biega już pies....

            ...bo zdechl
            • izis52 Re: Uwaga, żmije! 18.05.13, 18:49
              A to pech, gdy paluszki odłączone od centrali.
Pełna wersja