polnaro
04.06.13, 13:01
1989 r. Pierwsze wolne wybory. Mazowiecki, Olszewski, Balcerowicz.....
Zaczęło się od 'wasz prezydent, nasz premier'.
Świętować powinni zwykli Polacy, czy elity III RP?
Wygrała wtedy Solidarność, czy się zagubiła?
Wykorzystaliśmy szansę? Kto zyskał, kto stracił?
Świętować, a raczej leniuchować, wypada 31 sierpnia, czy 4 czerwca?
Solidarność prawdziwa jest w ludziach. No nie wiem ...ile jej w nas teraz?
Zapowiadało się dużo lepiej, a jest jak zwykle u nas.
Optymizmu i nadziei życzę z okazji święta wolności.