tesunia Re: nasze wyprobowane przepisy 12.10.04, 12:32 hmm....gotuje sie co dzien czasami brak pomyslow na urozmaicenie ale jesienna pora jakos sama nas sklania do potraw rozgrzewajacych, jak np:kapucha,lubie z nie wszystkie potrawy hm.....golabeczkow bym zjadla mniam,mniam..... jak je przyzadzacie????????????? Odpowiedz Link
kla-ra Re: nasze wyprobowane przepisy 12.10.04, 12:43 Tesunia,za szybko klikajac powtorzylam temat.Co to jest ta golabeczkow,nigdy o takiej potrawie nie slyszalam,napisz jak Ty to przyzadzasz.Tak,w jesienne zimne dni chce sie cos cieplego,a czesto i tlustego.Pozdrawiam Odpowiedz Link
tesunia Re: nasze wyprobowane przepisy 12.10.04, 12:49 klarusiu, wlasnie zauwazylam,ze drugi watek powstal wiesz napisz do adminki i popros moze o usuniecie pomylki) galabeczki=golabki mialam na mysli.... ach te moje zdrobniena potraw hi,hi, robie je z normalnej kapusti z sawoj kapusty mielone mieszam z ryzem przysmazona cebulka dodaje troszke przecieru do masy sol ,pieprz i zawijam w liscie kapuchy, pozniej podsmazam na rumiano zanim wlozylam do gara do duszenia na plycie pieca,lub w piekarniu, Odpowiedz Link
kla-ra Re: nasze wyprobowane przepisy 12.10.04, 12:57 Tesunia,golabki mialam wczoraj,farsz robie tak jak Ty /ryz,miesko mielone sol,pieprz,cebula,czosnek/.Golabki robie z wloskiej kapusty,ktora jest bardziej miekka i poddajaca sie w trakcie zawijania.Golabki najpierw dusze w radlu z dodatkiem przypraw i listka lurowego,pozniej podpiekam z papryczka w piekarniku,lub robie w sosach:pomidorowym,pieczarkowym. Odpowiedz Link
tesunia Re: nasze wyprobowane przepisy 12.10.04, 13:02 o wlasnie...to o wloska kapuche mi chodzilo piszac sawoj....ach juz niektore nazwy zapominam..przepraszam. a wiesz jak mam bekon to podsmazam i przekaladam miedzy golabkami, fajny sosik wychodzi smakowo, ja daje jeszcze koperku do sosu. smakowalam kiedys u znajomej z kasza i miesem ale jakos nie bardzo mi przypadlo smakowo. Odpowiedz Link
kla-ra Re: nasze wyprobowane przepisy 12.10.04, 13:12 Mi tez z kasza nie smakuja.Tak jak i Ty do sosu dodaje wedlinke,ale tylko jak jestem w posiadaniu kielbaski mysliwskiej lub jalowcowej.podpiekane golabki podaj z saladka z pomidorow i porem,a w sosie z buraczkami na miodzie.No to tworzy sie nam doskonala ksiazka kucharska.Popatrz ile to mozna napisac na temat golabkow. Odpowiedz Link
tesunia Re: nasze wyprobowane przepisy 12.10.04, 13:19 no widze wlasnie.... kazda z nas ma swe wyprobowane smaczne sposoby.... cyferki do gory sie beda piac hi,hi,. ja czasem majonezem pomaze po nich, tez sa wtedy smaczne) Odpowiedz Link
natla Re: Jeszcze o gołąbkach... 22.10.04, 18:57 O włoskiej nie pomyslałam, Zawsze się mordowałam ze zwykłą. A farsz przygotowuję tak: trochę ryżu , "sikane", tyle ile sikanego - wqędzonego, a porządnie (boczek, kiełbasa, szynka, frankfurterki i co jeszcze trafię), zeszklona cebula, przyprawa do ziemniaków (super). Gołąbki układam piętrowo w brytwance w moim wieku, przekładam gęsto boczkiem, zalewam wodą i do piekarnika. Na drugi dzień dalej, leciutko podlewając wodą. Jak górne bedą brązowe, to już się nadają do jedzenia. Broń Boże dodawać do tego sosy, a szczególnie pomidorowy - zepsuje wszystko. Pycha. Oj , ale bym sobie teraz wsunęła..... Spróbójcie, nie myśląc o kaloriach, Odpowiedz Link
mada50 Re: nasze wyprobowane przepisy 14.01.05, 18:18 też tak robię i przepadam za avokado, z krewetkami też jest pyszne, pierwszy raz spróbowałam avokado samo,bez dodatków i długo nie jadłam bo wydawało mi wstrętne czasami można się zrazić do jakiegoś jedzonka i nie jeść latami. Odpowiedz Link
mira54 Re: nasze wyprobowane przepisy 12.10.04, 16:35 Dobry pomysł z książką kucharską! Nie mam wprawy w gotowaniu, bo przez cały czas stołowałam się na stołówce szkolnej. Gotowałam jedynie obiady na sobotę i niedzielę. Teraz jestem sama /moje dzieci uczą się w Warszawie/ to już wogóle nie chce mi się cokolwiek dla siebie samej gotować. Ale jak poczytam waszych przepisów pewnie wezmę się do gotowania. Moja siostra ma przepis na gołąbki w kształcie kotletów mielonych. Są bardzo smaczne. Jeśli jesteście zainteresowane postaram się o niego i Wam napiszę. Odpowiedz Link
tesunia Re: nasze wyprobowane przepisy 12.10.04, 16:50 mira, czy to nie ten?? co sie miesza z kapusta poszatkowana mielone i smazy,pozniej poddusza.???? robilam takie,nawet smakowaly, ale wiesz nic nie zastapi jednak tradycyjnego golabka z sosikiem np:pomidorowym.. Odpowiedz Link
mira54 Re: nasze wyprobowane przepisy 12.10.04, 19:22 Tak, to chodzi o ten przepis. Pewnie,że tradycyjne gołąbki są najlepsze. Odpowiedz Link
tesunia Re: nasze wyprobowane przepisy 13.10.04, 11:45 a dzis w planie gulasz.... macie jakies nietradycyjne sposoby jejgo przyzadzania???? lubie go z kopytkami i kiszona kapustka pod bok) Odpowiedz Link
kla-ra Re: nasze wyprobowane przepisy 14.10.04, 18:03 Tesuniu,jesli idzie o gulasz to z kazdego mieska tak samo.Podsmazenie,duszenie.Do wolowinki dodaje koniaku i grzybki suszone,cebulke,czosnek,pieprz sol,podprawiam maka ze smietana.Tez lubie z kapusta i kopytkami.Do wieprzowiny dodaje zubrowki,lub czystej wodki,czerwona cebule,papryke,czosnek,podaje z makaronem,ziemniaczkami,buraczkami lub salatka z kiszonych ogurkow. Paprykarz cielecy to juz inny rozdzial. Odpowiedz Link
mira54 Re: nasze wyprobowane przepisy 14.10.04, 18:11 Witajcie! Dzisiaj zdobyłam przepis na kotlety z kalafiora. Kalafior ugotować i rozgnieść widelcem, szklankę ryżu uparować, 2-3 jajka surowe, 2-3 ząbki czosnku - rozgnieść, zasmażyć cebulkę, łyżka koperku, bułka tarta do środka, sól, pieprz, wegeta do smaku. Formować kotłeciki jak mielone i smażyć na gorącym tłuszczu. Podobno bardzo dobre. Smacznego. Odpowiedz Link
kla-ra Re: nasze wyprobowane przepisy 14.10.04, 18:40 Jest to pomysl na poniedzialkowy obiad.Napewno wyprobuje i dam znac jak wyszly.Dziekuje. Odpowiedz Link
tesunia Re: nasze wyprobowane przepisy 14.10.04, 20:18 mira.. superowy ten przepis na kalafiorkowe kotleciki, wartalo by wyprobowac) Odpowiedz Link
tesunia Re: nasze wyprobowane przepisy 14.10.04, 20:23 kla-ra napisała: > Tesuniu,jesli idzie o gulasz to z kazdego mieska tak > samo.Podsmazenie,duszenie.Do wolowinki dodaje koniaku i grzybki > suszone,cebulke,czosnek,pieprz sol,podprawiam maka ze smietana.Tez lubie z > kapusta i kopytkami.Do wieprzowiny dodaje zubrowki,lub czystej wodki,czerwona > cebule,papryke,czosnek,podaje z makaronem,ziemniaczkami,buraczkami lub salatka > z kiszonych ogurkow. robimy wlasciwie podobnie ale ja nie dodaje % do mieska.... musze wyprobowac z % hmmmmm..... cikawe?? z koniaczkiem nie problema,ale zobrowka co ciezka sparaw( > Paprykarz cielecy to juz inny rozdzial. masz na mysli cielecinka w sosie koperkowym?? a kiedys robilam ala´gulasz z: wolowiny/wiepszowiny grzybki mieszane z puszki, mini cebulki/brzoskwinia z puszki cale pomidory z puszki/czosnek/przyprawy wszystko sie podsmazalo i zalewalo winem czerwonym cos wspanialego dla podniebienia..... Odpowiedz Link
poduszeczka Re: nasze wyprobowane przepisy 16.10.04, 23:56 a co powiecie o miodoweczce na jesienno-zimowe wieczory? 1 litr spirytusu, 500ml wody, 50 dkg miodu, 250 ml rumu, 5 dkg kawy naturalnej. Miod zrumienic, wlac do niego 250 ml. wody, zagotowac i zdjac z ognia,,polaczyc z naparem z kawy, rumem, spirytusem - przecedzic do butelek....Po 2-3 tygodniach jeszcze raz przecedzic i juz mozemy ogrzewac sie wieczorami kieliszeczkiem malym lub duzym tej pysznej naleweczki. Odpowiedz Link
tesunia Re: nasze wyprobowane przepisy 17.10.04, 10:18 moze naleweczka i dobra.....hmmm..warto pomyslec nad zrobieniem) Odpowiedz Link
kla-ra Re: nasze wyprobowane przepisy 22.10.04, 13:55 A moze zaczniecie rzucac daniami swiatecznymi,aby czlek sobie cos odmienil.W wolnej chwili rzuce Wam przepisem na pasztet. Odpowiedz Link
kla-ra Re: golabki natly 22.10.04, 19:27 Ty sumienia nie masz,cos takiego polecajac,chyba by mi watroba pekla. Oj zdrowa jestes dziewczynka. Odpowiedz Link
kla-ra Re: golabki natly 22.10.04, 19:46 Nie tesuniu,odpisuje natli,ktora wyzej opisala swoj sposob robienia golabkow- zerknij.Co Ty na to? Odpowiedz Link
natla Re: golabki natly 22.10.04, 19:53 Dlatego robię je tylko raz w roku, na Święta Bożego Narodzenia. Żadna ich ilość nigdy nie wystarcza - rodzina, przyjaciele, sąsiedzi, nie mówiąc o mnie. Spróbujcie w małej ilości, kichając na kalorie, wątrobę ( silimarol i raphacholina wystarczą). ) ps. od 2 h mam ślinotok. pyyyyyycha. Odpowiedz Link
tesunia Re: golabki natly 23.11.04, 10:36 hmmm...golabeczki brzmia smakowicie.. robie podobnie przekladajac boczkiem lub bekonem ale farsz tradycyjny....., warto sie chyba pokusic na odmiane, rapaholin w domciu jest)))))))))))))))) Odpowiedz Link
natla Re: nasze wyprobowane przepisy 05.12.04, 15:05 Czy zakisiłyście już barszcz na wilię? Odpowiedz Link
tesunia Re: nasze wyprobowane przepisy 05.12.04, 16:16 natla napisała: > Czy zakisiłyście już barszcz na wilię? hmmm...nigdy tego nie robilam..( a jak sie to robi?????????? Odpowiedz Link
natla Re: nasze wyprobowane przepisy 05.12.04, 17:33 Słuchaj Tesunio, Kiszony barszcz domowej roboty, to obowiązek!!! Pycha i "odchudzająca". Sto razy lepszy niż czerwony barszcz z gotowanych buraków. Do zrobienia prosty jak budowa cepa. Otóż kupujesz 5 kg buraków, obierasz i kroisz na plastry ok. 1 cm lub 'szczuplejsze". To ta najgorsa robota. wkładasz pokojone do najlepiej kamionkowego 10-litrowego pojemnika lub do kilku. Buraki muszą zajmować połowę pojemnika. Potem zalewasz to przgotowaną, chłodną wodą, dodajesz pokrojony czosnek (im więcej tym lepiej) i pół bochenka ciemnego chleba (żytniego)na wierzch. Nakrywasz garnek od góry kilkoma warstwami gazy lekarskiej lub płócienną szmatką (czystą) i stawiasz na ok. 10 dni w ciepłym miejscu. Nie zraź się , bo zacznie obrastać pleśnią i o to chodzi. Po 9, 10 dniach weź łyżeczkę, odsuń nią trochę pleśni i skosztuj. Ma być kwaśny, ale nie octowaty. Jeżeli uznasz, że jest dobry, to przelej przez gęste sito raz, wyrzuć buraki, chleb i czosnek i przelej jeszcze raz , tak aby był klarowny i bez "śmieci". Pzelej do butelek i odstaw do lodówki. Tuż przed kolacja wigilijną podgrzej, ale nie zagotuj, bo straci kolor i dolej wywar z prawdziwków. Przynajmniej z 20 dkg, ale może być więcej. Do barszcu podaje się oczywiście uszka z tymi prawdziwkami od wywaru, lub gorsza wersja: kupne. Pycha i bardzo smakuje płci brzydkiej. Odpowiedz Link
natla Re: kiszony barszcz wigilijny 05.12.04, 17:38 Buraki maja być nie za duże i nie za małe oraz czerwone! Odpowiedz Link
tesunia Re: kiszony barszcz wigilijny 05.12.04, 18:15 natla napisała: > Buraki maja być nie za duże i nie za małe oraz czerwone! dziek natla.... faktycznie proste jak >cep< hi,hi,..... chyba i sie skusze na zrobienie, co prawda zakupilam barszczyk w torebce bedac teraz w kraju) Odpowiedz Link
natla Re: kiszony barszcz wigilijny 05.12.04, 18:36 Chyba nie podasz tego świństwa z winiar, jak juz to z Knora, ale nie na wilię! Odpowiedz Link
tesunia Re: kiszony barszcz wigilijny 05.12.04, 18:51 natla napisała: > Chyba nie podasz tego świństwa z winiar, jak juz to z Knora, ale nie na wilię! hi,hi,....zawsze tak podawalam, wszyscy przezylismy,,,, a teraz bedziemy degustowac wlasnego chowu barszczyk) z Twojej recepty) Odpowiedz Link
lilimarlene1 Re: kiszony barszcz wigilijny 12.01.05, 13:55 uwielbiam, robię od lat,piję aby ugasić pragnienie, stosuję do sałatek... no i do barszczyku. Mam w lodówce jeszcze zakręcany słój i butelkę zamykaną jak dawne oronżady (pamiętasz?). W tym celu zakupiłam dwie butelki zagranicznego piwa,które wytropiłam w naszym najdroższym sklepie,mającymi takie właśnie zapięcia. Znalazły zastosowanie do ukiszonego,zlanego barszczyku. Odpowiedz Link
malwina52 Re: nasze wyprobowane przepisy 05.12.04, 18:42 coś dla leniuszków !!! wypróbuj "ciasto: - 100 g masła - 100 g cukru - 1 cukier waniliowy - 2 jajka - 50 g mąki ziemniaczanej - 150 g mąki pszennej - 2,5 czubatych łyżeczek proszku do pieczenia - 2 obrane i pokrojone w kostkę banany - po 1/3 łyżeczki imbiru i gałki muszatołowej, sproszkowanych goździków - 2 łyżeczki cynamonu - 100 g rodzynek - 100 g pokrojonej w kostkę gorzkiej czekolady nasączenie: - 8 łyżek wódki - 2 łyżki cukru waniliowego - 2 łyzki cukru pudru - 1 aromat rumowy polewa: - 100 g dżemu morelowego - 1,5 deserowej czekolady+ 7,5 dag masła lub 1,5 szkl. cukru pudru - 100 g wiórków kokosowych - 100 g posiekanych orzechów laskowych 1. Cukier utrzeć z jajkami, dodać mąkę przesianą i wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Dadać resztę składników, na końcu banany, dokładnie wymieszać. 2. Ciasto wyłożyć do blaszki o długości ok. 26 cm i piec 1 godznę w 180 stopniach. 3. Wódkę wymieszać z zapachem rumowym i podgrzać w garnuszku z cukrem pudrem, cukrem waniliowym. Przestudzone ciasto ponakłuwać drewnianym patyczkiem i nasączyć płynem. 4. Nasączone ciasto posmarować dżemem i polać albo lukrem zrobionym z 1,5 szkl. cukru pudru i odrobiny ciepłej wody, albo polewą z rozpuszczonej z masłem czekolady. 5. Tuż po polaniu posypać kokosem i orzechami. Ciasto REWELACYJNE, polecam!!!! Spróbujcie, a się przekonacie Nie przestraszcie się też ilością składników można zrobić go bez polewy- tylko nasączyć i posypać cukrem pudrem- też jest wyśmienite. Poza tym, można zrezygnować z części przypraw, np. jeśli ktoś nie lubi goździków lub gałki może zrobić tylko z cynamonem. Moja mama robi go bez polewy i nasączenia (za to daje do środka zapach rumowy) i też jest EXTRA! Odpowiedz Link
tesunia Re: nasze wyprobowane przepisy 05.12.04, 18:54 malwinko godne wyprobowania.... moze byc jako nowosc na slodyczowym stole swiatecznym) Odpowiedz Link
kla-ra Re: nasze wyprobowane przepisy 06.12.04, 18:00 Kiszony barszcz,ktory podala natla jest cudowny do samodzielnego picia dla anemikow,osob po ciezkich chorobach loczonych antybiotykami. Ja robie podobnie z 2 kg burakow,czosnkien,listkiem laurowym i skorka od chleba,ta spodnia czesc. Barszcz wigilijny gotuje pol na pol tj gotuje barszcz z burakow,dodaje wywar z ogromnej ilosci warzyw i wywar spod grzybkow,zakwaszam kiszonym barszczem,jest fantastyczny podany z uszkami,nie uchami. Odpowiedz Link
natla Re: nasze wyprobowane przepisy 06.12.04, 18:13 No właśnie, te ucha jak pierogi nie moga być. Pamiętem jak moja Mama z babcią robiły kilkaset uszek wielkości paznokcia. Ja raz spróbowałam sama zrobić, wyszły, choć kilka ostatnich to były właśnie ucha. (zostały dla mnie na I dzień św.) Już nie mówię, że w czasie lepienia "brzydkie wyrazy leciałay po kilka razy" Ale spróbuję w tym roku zrobić, może jeszcze w tym tygodniu, lekko podgotuję i zamrożę. Pochwalę nie na pewno!!! bo to będzie ćwiczenie cierpliwości, której nigdy nie miałam za dużo, a teraz przez psa jeszcze mniej. Odpowiedz Link
tesunia Re: nasze wyprobowane przepisy 06.12.04, 18:17 kla-ra napisała: > Kiszony barszcz,ktory podala natla jest cudowny do samodzielnego picia dla > anemikow,osob po ciezkich chorobach loczonych antybiotykami. > Ja robie podobnie z 2 kg burakow,czosnkien,listkiem laurowym i skorka od > chleba,ta spodnia czesc. > Barszcz wigilijny gotuje pol na pol tj gotuje barszcz z burakow,dodaje wywar z > ogromnej ilosci warzyw i wywar spod grzybkow,zakwaszam kiszonym barszczem,jest > fantastyczny podany z uszkami,nie uchami. buraki juz zakupilam.... jutro musze poszukac chleba nieslodkiego.... i robie te pysznosci.... Odpowiedz Link
lilimarlene1 Re:KOLOROWA SAŁATKA Z CIECIORKI 12.01.05, 13:40 Składniki mała puszka czerwonej fasolki, puszka fasolki flageolet, 20 dag cieciorki lub zwykłego grochu(nie rozgotowanego), cebula, 3-4 zabki czosnku, 2 łyżki oliwy lub oleju sojowego, sok z cytryny lub lemonki, estragon(świeży lub suszony), sól, pieprz, Fasole przepłukać na sicie przegotowaną wodą ,osączyć, wymieszać w salaterce z cieciorką i drobno posiekaną cebulą. Olej wymieszć z rozgniecionym czosnkiem i sokiem z cytryną, doprawić solą i pieprzem. Polać sosem sałatkę,posypać estragonem. Często tę sałatkę modyfikuję, stosując:jeden gatunek fasoli(tylko czerwoną), zamiast grochu -kukurydza i pomidory pokrojone w kostkę,wcześniej pozbawione skórki i pestek. Jako sos stosuję majonez. Odpowiedz Link
lilimarlene1 Re: nasze wyprobowane przepisy 12.01.05, 13:47 Cieciorka z brokułami w pomidorach Danie wegetariańskie: tak Autor: Kinga Błaszczyk-Wójcicka Składniki: -1 szkl. cieciorki- czyli grochu włoskiego -5 dużych pomidorów - 2 brokuły - 3 łyżki oliwy z oliwek - garść świeżych liści oregano i bazylii - 1 łyżeczka słodkiej papryki - 1/2 łyżeczki cynamonu Sposób przyrządzania: Cieciorkę namocz na noc w 2 litrach zimnej wody. Odcedź, opłucz, zalej ponownie 2 litrami wody i gotuj do miękkości. Cały czas uzupełniaj wodę. Będzie to trwało około godziny. Aby sprawdzić, czy cieciorka jest ugotowana, wyciągnij jedno ziarenko i zmiażdż je między palcami. Powinno być w środku miękkie. Gdy cieciorka się gotuje, sparz wrzątkiem pomidory, obierz ze skórki i pokrój w kostkę. Świeże zioła umyj dokładnie i drobno posiekaj. Na patelni rozgrzej oliwę, wsyp do niej cynamon, paprykę i smaż przez kilka sekund. Dodaj pokrojone pomidory, posiekane zioła, szczyptę cukru i gotuj pod przykryciem 15 minut. Brokuły umyj, pokrój w różyczki i ugotuj na parze, nie dłużej niż 7 - 8 minut. Brokuły powinny być jędrne, w żadnym wypadku rozgotowane. Wymieszaj sos pomidorowy z ugotowaną cieciorką i brokułami,dosól do smaku. Cieciorkę z brokułami w pomidorach możesz podać na obiad z kasza gryczaną, ryżem lub kuskusem. Dla osób nie stosujących diety można potrawę wzbogacić kiełbasą lub mięsem. Odpowiedz Link
tesunia Re: nasze wyprobowane przepisy*lilimarlene 12.01.05, 20:05 a jak wyglada >fasolka flageolet<??????????? Odpowiedz Link
kla-ra Re: nasze wyprobowane przepisy*lilimarlene 13.01.05, 09:26 A ja tak po Polsku: Kisiel zurawinowy: 6 lyzek swiezych lub mrozonych zurawin,1 litr wody/najlepiej oligocenskiej/, 6 tyzek miodu /lub cukru /,4 lyzki maki ziemiaczanej,cynamon do smaku,ewentualnie 1 lyzeczka soku malinowego. Umyte zurawiny przecieramy przez sito,gesta papke laczymy z miodem.Gotujemy wode,a w odrobinie zimnej wody rozpuszczamy make ziemiaczana,ktora dodajemy do dogujacej sie wody i mieszamy.Przestudzic i dodac mus zurawinowy,syrop malinowy,przyprawic cynamowem,wymieszac.przelac do pucharkow,polaC ODROBINA JOGURTU,dekorowac listkami zielonej miety. Odpowiedz Link
tesunia Re: nasze wyprobowane przepisy*lilimarlene 13.01.05, 10:39 kla-ra napisała: > A ja tak po Polsku: > Kisiel zurawinowy: > 6 lyzek swiezych lub mrozonych zurawin,1 litr wody/najlepiej oligocenskiej/, > 6 tyzek miodu /lub cukru /,4 lyzki maki ziemiaczanej,cynamon do > smaku,ewentualnie 1 lyzeczka soku malinowego. > Umyte zurawiny przecieramy przez sito,gesta papke laczymy z miodem.Gotujemy > wode,a w odrobinie zimnej wody rozpuszczamy make ziemiaczana,ktora dodajemy do > dogujacej sie wody i mieszamy.Przestudzic i dodac mus zurawinowy,syrop > malinowy,przyprawic cynamowem,wymieszac.przelac do pucharkow,polaC ODROBINA > JOGURTU,dekorowac listkami zielonej miety. u nas niema kisieli w handlu, kupuje zawsze w kraju.... nigdy nie probowalam sama zrobic, choc pamietam z dziecinstwa,jak Mama nam robila. Odpowiedz Link
lilimarlene1 Re: nasze wyprobowane przepisy 13.01.05, 15:49 Kla-ro! zrobiłam taki kisiel żurawinowy(żurawiny (o dziwo!)kupiła mi koleżanka na Hali Targowej)w zeszłym roku na wigilię. Usłyszałam w radiu,że w niektórych regionach Polski podaje się go na kolację wigilijną więc chciałam tę kolację (a raczej menu)trochę urozmaicić. Żurawiny po przebraniu wrzuciłam na wodę,podgotowałam,dosłodziłam i dodałam roztwór mąki ziemiaczannej. Kisiel był czerwoniutki,kwaskowy,pyszny tylko wszyscy ukradkiem pluli łupinami żurawin. No ale człowiek uczy się na błędach. Teraz wiem,że trzeba je było przetrzeć przez sito. Twój przepis postaram się wykorzystac. Szkoda ,że nie miałam go w zeszłym roku kiedy przeszłam zabieg usunięcia woreczka żółciowego i stosowałam dość rygorystyczną dietę. Odpowiedz Link
lilimarlene1 Re: nasze wyprobowane przepisy 13.01.05, 15:56 Tesuniu! jest to zwykła,mała,biała fasolka mniejsza od Jaśka do kupienia w puszkach. Stosujesz ją do wszystkiego,do sałatek po osączeniu,do zup,do barszczu czerwonego- jeśli wcześniej nie namoczyłaś i nie ugotowałaś. Osobiście b.ją lubię jak wszystkie strączkowe np.młody bób,który oczywiście najlepszy jest świeży,z koperkiem i masełkiem) Odpowiedz Link
tesunia Re: nasze wyprobowane przepisy 13.01.05, 21:59 lilimarlene1 napisała: > Tesuniu! > jest to zwykła,mała,biała fasolka mniejsza od Jaśka do kupienia w puszkach. > Stosujesz ją do wszystkiego,do sałatek po osączeniu,do zup,do barszczu > czerwonego- jeśli wcześniej nie namoczyłaś i nie ugotowałaś. > Osobiście b.ją lubię jak wszystkie strączkowe np.młody bób,który oczywiście > najlepszy jest świeży,z koperkiem i masełkiem) no to dobrze zakupilam dzisiaj, jutro bede robic) dzieki..zawsze jakas odmiana. Odpowiedz Link
lilimarlene1 Re: GUACAMOLE 13.01.05, 16:10 jeśli ktoś chciałby wypróbować to proszę przepis na guacamole składniki: 2 duże awokado(lekko miękawe) 1 duży pomidor 1 cebula 1-2 ostre czerwone papryczki(radziłabym na początek jedną) sok z jednej cytryny lub lemonki sól przygotowanie 10 min.,porcja dla 4 osób zawiera ok.24 g węglowodanów przyswajalnych w całej potrawie, ok.6 g węglowodanów na jedną osobę 1.Cebulę obrać,opłukać i drobno posiekać. Pomidor sparzyć,obrać ze skórki,pokroić na kawałki i wyjąć pestki. 2.Papryczki opłukać,pokroić na plasterki,oczyścić z nasion pod bieżącą wodą i dobrze osączyć na sicie. 3.Awokado opłukać,przeciąć wzdłuż na pół,wyjąć pestki i łyżeczką wyjąć miąższ. 4.Miąższ awokado przełożyć do miski. Rozgnieść widelcem i od razu skropić sokiem z cytryny. Dodać pokrojone pomidory,cebulę i plasterki papryczki. Wymieszać i doprawić cytryną i solą. Odpowiedz Link
tesunia Re: GUACAMOLE 13.01.05, 22:03 lilimarlene1 napisała: > jeśli ktoś chciałby wypróbować to proszę przepis na guacamole > > składniki: > > 2 duże awokado(lekko miękawe) > 1 duży pomidor > 1 cebula > 1-2 ostre czerwone papryczki(radziłabym na początek jedną) > sok z jednej cytryny lub lemonki > sól > > przygotowanie 10 min.,porcja dla 4 osób > zawiera ok.24 g węglowodanów przyswajalnych w całej potrawie, > ok.6 g węglowodanów na jedną osobę > > 1.Cebulę obrać,opłukać i drobno posiekać. > Pomidor sparzyć,obrać ze skórki,pokroić na kawałki i wyjąć pestki. > > 2.Papryczki opłukać,pokroić na plasterki,oczyścić z nasion pod bieżącą wodą i > dobrze osączyć na sicie. > > 3.Awokado opłukać,przeciąć wzdłuż na pół,wyjąć pestki i łyżeczką wyjąć miąższ. > > 4.Miąższ awokado przełożyć do miski. > Rozgnieść widelcem i od razu skropić sokiem z cytryny. > Dodać pokrojone pomidory,cebulę i plasterki papryczki. > Wymieszać i doprawić cytryną i solą. to jest pychotka....robie nieraz podobnie) Odpowiedz Link
kla-ra Re: GUACAMOLE 27.01.05, 08:02 Dzisiaj ide po awokado. Lubie awokado z chlebusiem. Kromeczki z maselkiem i plasterki awokado,posolic.Kolacja gotowa. Odpowiedz Link
natla Re: GUACAMOLE 27.01.05, 09:41 Ja też kochać awokado, bez chlebusia, bo samo jest kaloryczne ale za to z szyneczką i odrobiną majonezu, który przecież w ogóle nie jest kaloryczny) Odpowiedz Link
krista57 Re: GUACAMOLE 27.01.05, 10:15 Nie lubie awokado ze względu na kaloryczność,smak i cenę Odpowiedz Link
tesunia Re: awokado...... 11.03.05, 10:41 krista57 napisała: > Nie lubie awokado ze względu na kaloryczność,smak i cenę a ja uwielbiam..... wypelniony krewetkami,udekorowany koperkiem i majonezem z chrzanem i odrobina kawioru) Odpowiedz Link
maladanka Wielkanocne? 18.03.05, 11:30 wątek był strasznie daleko, może coś nowego się pojawi? Odpowiedz Link
kla-ra Re:Marynowane pieczarki 18.03.05, 12:12 Pilnie potrzebuje przepis na marynowane pieczarki, o smaku lagodnym,nie bardzo ostre. Dostalam 2 kg pieczarek i musze cos z nimi zrobic, marynowane zawsze sie przydadza. Odpowiedz Link
tesunia Re: Wypróbowane przepisy podrzucam wyżej 19.05.05, 22:06 wiktoria53 napisała: > Może ukażą się nowe. a wiktoria jakie ma favorit jedzonko?? Odpowiedz Link
wiktoria53 Wiktoria podaje przepisy ...............zobaczcie. 20.05.05, 15:08 Podaję przepis na niesamowicie pyszną chałwę. CHAŁWA składniki: 25 dag masla roślinnego 1/2 szklanki wody 2 szklanki cukru 5-6 łyżek kakao 1/2 kg mleka w proszku bakalie: orzechy, rodzynki 3 paczki herbatników suche wafle Wodę, cukier i masło roślinne zagotować. Kakao i mleko w proszku wymieszać, po czym ciągle mieszając wlewać zagotowaną wodę z cukrem i tłuszczem. Do gładkiej masy dodać bakalie pokruszone herbatniki i wafle. Podłużną formę wykładam aluminiową folią i wykładam masę.Mocno ubijam łyżką (można pałką od ciasta).Jak trochę przestygnie wkładam na trochę do zamrażarki (potem trzymam w lodówce), można też włożyć do lodówki, wtedy trzeba dłużej czekać aż stężeje. Kroić w paski. Smacznego. Recepturę drugiego przepisu na pierogi wyczytałam przed laty i od tamtego czasu tylko robię wg. niej. PIEROGI Z KAPUSTĄ CIASTO: 1kg mąki zagnieść z 2 jajkami i szczyptą soli. Dolewać zimnej wody tyle, aby ciasto było pulchne i miękkie, ale nie rzadkie. Nie wkładać rąk do ciasta, lecz wyrabiać je nożem. Następnie podsypywać mąką i dość grubo walkować. Wycinać szklanką krążki, które nadziewać następującym farszem. FARSZ Pokroić cienko kapustę kiszoną. Na patelni przesmażyć cebulkę, aż się zrobi przezroczysta. Kapustę włożyć do brytfanny i dodać przesmażoną cebulkę.Poddusić na malym ogniu, podlewając rosołkiem.Posolic i popieprzyć. Ostudzoną kapustę połączyć z jajkiem, a jeżeli jest za rzadka, dodać z 2 łyżki bułki tartej.Farszem nadziewać i sklejać pierogi, które należy wrzucać na wrzącą wodę. Podawać polane tłuszczem z przesmażoną cebulką. Odpowiedz Link
wiktoria53 Bułeczki drożdżowe 'a la pizza. 20.05.05, 15:21 SKŁADNIKI: 1/2 kostki drożdży 1 szkl. ciepłej wody cukier, sól, przyprawa do pizzy ok 3/4 kg mąki Ciasto wymieszać, dodać 1-2 ubite jajka. Gdy ciasto wyrośnie, rozwałkować, nałożyć farsz, zwinąć i kroić w plastry. Upiec. FARSZ Por pokroić zeszklić na oleju, dodać kostkę twarogu + sól. SMACZNEGO! Odpowiedz Link
wiktoria53 Makowiec - zawsze się udaje i długo zach. świeżość 20.05.05, 15:50 MAKOWIEC CIASTO: 2 szkl.mąki 5 łyżek kartoflanki 25 dag masła roślinnego 1 szkl. cukru 5 jajek 2 płaskie łyżki proszku do pieczenia Masło utrzeć z cukrem, dodać jajka i stopniowo mąkę wymieszaną z kartoflanką i proszkiem. Wszystkie składniki połączyć. Ciasto podzielić na 2 części. Jedną część położyć na wysmarowaną blachę, a następnie ułożyć mak i na wierzch drugą część ciasta rozrzedzonego odrobiną mleka. Piec 45 minut. Polać polewą czekoladową i posypać rodzynkami, pokrojonymi orzechami. MAK 3,5 szkl. maku 25 dag masła roślinnego 2 szklanki cukru 3 całe jajka olejek migdałowy rodzynki, orzechy, wydrążone wiśnie. Można dodać trochę miodu lub dżemu, wtedy cukru dodać trochę mniej. Mak zemleć 2 razy i dodać pozostałe składniki, utrzeć i wyłożyć na ciasto. ( Mak sparzyć poprzedniego dnia oczywiście.) PRZEPIS NA POLEWĘ 5 dag masła roślinnego 4 łyżki mleka gorącego 3 łyzki kakao 15 dag cukru Masło rozpuścić w rondelku, dodać pozostałe składniki, a na końcu mleko. Mieszać bez przerwy. Gdy masa będzie gładka i zacznie gęstnieć-zestawić z ognia.Polać ciasto. Odpowiedz Link
tesunia Re: wiktorio 18.06.05, 20:15 a jakie te wafle maja byc??i duzo ich trzeba? bo ciekawa recepte na chalwe podalas. Odpowiedz Link
wiktoria53 Tesuniu 18.06.05, 20:58 Ta chałwa to pycha! Jwśli chodzi o wafle to zwykłe suche wafle, u nas są takie duże chyba po 8 w opakowaniu. Biorę kilka tzn. w zależności od gęstości tej chałwy, zeby nie była za rzadka, ani za sucha - 5-7 wafli.Można wziąć mniej herbatników, a wafli np. więcej. Jak zrobisz to powiedz czy smakowała. Odpowiedz Link
wiktoria53 Grażynko, znajdziesz tu troche moich przepisów 14.08.05, 22:11 Zapewniam, wszystkie wypróbowane Odpowiedz Link
tesunia Re: Tesuniu/wiktorio 14.08.05, 22:19 ech,za pozno poczytalam o tych waflach.... bede musiala rozejzec sie w arabskich sklepach za nimi, oni maj "mydlo i powidlo" w swych sklepikach) napisze jak test zrobilam-dzieki- Odpowiedz Link
wiktoria53 Re: Tesuniu, 14.08.05, 22:33 własnie myślałam o Tobie.......czy zrobiłaś już tą chałwę, a tu masz ci, Tesunia nie może znależć wafli ) Odpowiedz Link
tesunia Re: Tesuniu,/wiktorio 14.08.05, 22:41 mysle,ze arab bedzie mial.... inaczej bede czekac do W.S jak do kraju pojade to zakupie. bede miala okazje zrobic dla Mamy,bo tez jest lakomczuchem) Odpowiedz Link
tesunia Re: Tesuniu,/wiktorio 25.09.05, 23:10 wiktoria53 napisała: > Co z tą chałwą? no qurcze jeszcze nie dojzalam do niej( recepte sobie chyba nawet skopiowalam,jak bede u Mamy to chyba zrobie) Odpowiedz Link
fleur1 Re: Tesuniu,/wiktorio 28.10.05, 17:56 Tesuniu jak zrobisz chalwe to zabierz kawalek na spotkanie, bedziemy jadly w autobusie. Mniam, mniam, juz mi slinka cieknie. Odpowiedz Link
wiktoria53 Re: Tesuniu,/wiktorio 28.10.05, 18:09 Tesunio, jeżeli nie zrobisz tej chałwy nie będziesz wiedziala co byś straciła ;- ) To po prostu niebo w gębie . Odpowiedz Link
axsa Tort cassate 28.10.05, 18:15 6 jaj 1 ½ szkl cukru 37 dkg masła 1 ½ szkl mleka cukier waniliowy 3 łyżki kakao 1 jasna galaretka owoce pod galaretkę np. z kompotu, 3 paczki herbatników rodzynki, wiśnie z alkoholu, 1/3 tabliczki czekolady. Mleko zagotować, ostudzić, wlać do jaj utartych z cukrem i cukrem wanil. Grzać i mieszać na garnku z gorącą wodą 30–40 minut, aż do zgęstnienia, ostudzić, dodać porcjami do utartego masła. Podzielić na dwie części, do jednej dodać kakao, rodzynki i wiśnie, do drugiej czekoladę – wiórki i małe kawałki. Do każdej dodać po pół paczki pokruszonych herbatników. Formować w tortownicy: na dno pokruszone herbatniki /1 paczka/, 1 masa posypana herbatnikami /1 paczka/, 2 masa, owoce, galaretka. Pozostawić do „przegryzienia” na jakieś 12 godzin w temp. pokojowej, a potem do lodówki. Odpowiedz Link
goskaa.l Dla miłośników czekolady 31.01.06, 09:04 Specjalnie dla miłośników czekolady wklejam znaleziony (i wypróbowany przeze mnie) przepis: TORT MOCNO CZEKOLADOWY Biszkopt (na średnią tortownicę): 5 dużych jaj 150g cukru pudru 90g mąki pszennej tortowej 4 płaskie łyżki kakao (powinno być w najlepszym gatunku, taniocha nie wchodzi w grę) 40g mączki "maizena" lub ziemniaczanej lub 1 op. budyniu waniliowego (śmietankowego) na 1/2 l mleka 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia szczypta soli Krem czekoladowy 2 tabliczki (po 100g) gorzkiej czekolady. Idealnie sprawdzała mi się Zartbitter w czarnym opakowaniu i Herren Schokolade. W naszym kremie podstawową kwestią jest rozpuszczenie w rondelku pokruszonych tabliczek, więc można wszystko zaprzepaścić przez użycie niewłaściwego surowca. Nieraz wyrzucałam w diabły sztywną i zwarzoną breję, zanim skojarzyłam, o co chodzi. 2 płatki żelatyny 4 łyżki mleka 4 żółtka 4 łyżki cukru pudru 25 ml koniaku, brandy też ujdzie 1 mała filiżanka typu naparstek bardzo mocnego espresso, lub 1 kopiasta łyżeczka dobrej kawy rozpuszczalnej, którą rozpuszczamy w powyższym koniaku 200 ml idealnie świeżej śmietanki kremówki coś alkoholowego do nasączenia biszkoptu, np. druga porcja koniaku z kawą Wykonanie: Biszkopt: białka oddzielamy od żółtek, ubijamy na średnio sztywną pianę ze szczyptą soli, dodajemy stopniowo cukier do uzyskania kremowej konsystencji. Dodajemy po jednym żółtku cały czas miksując. Wszystkie sypkie składniki mieszamy i przesiewając do masy jajecznej po trochu delikatnie mieszamy rózgą. Pieczemy w 180*C, w tortownicy wysmarowanej masłem i wysypanej mąką. Krem: Płatki żelatyny zalewamy zimną wodą. Tabliczki czekolady kruszymy do rondelka o grubym dnie, skrapiamy mlekiem i rozpuszczamy cały czas mieszając uważając by się nie zrobiło gorące - wtedy czekolada twardnieje. Do ciepłej płynnej czekolady dodajemy odciśniętą żelatynę i energicznie mieszamy do rozpuszczenia. Gdyby się zrobiło niepokojąco gęste nie należy się tym za bardzo przejmować, na późniejszym etapie wszystko się wetrze. Masę czekoladową odstawiamy do przestygnięcia. Żółtka miksujemy z trzema łyżkami cukru na puszystą masę, dodajemy koniak z kawą a następnie po trochu masę czekoladową. Dzięki żelatynie nic się nie zwarzy, więc można sobie spokojnie mikserem na najwyższych obrotach. Teraz szybciutko ubijamy śmietankę z pozostałą łyżką cukru i wmontowujemy ją ostrożnie rózgą do jaj z czekoladą. Nie można czekać z przekładaniem biszkopta, bo masa szybko tężeje. Dla pracowitych - biszkopt przekrawamy na trzy placuszki, dla szybkich - robimy górę, spód i środek nadziewamy kremem. Można wykonać polewę z tabliczki gorzkiej czekolady rozpuszczonej z kilkoma łyżkami mleka. Dekoracje wg upodobań ale w zasadzie nie lubię dodawania kolejnych smaków w postaci migdałów czy orzechów. Gotowy tort trzeba koniecznie porządnie schłodzić. Autorka: Agata Solon Odpowiedz Link
kryzar Re: Dla miłośników czekolady 31.01.06, 17:50 a może znalazłby się jakiś dobry czekoladowy przepis dla leniwych? Odpowiedz Link
natla Re: Dla miłośników czekolady 31.01.06, 18:06 Wyślij umyślnego do sklepu po ulubioną czekolade i najlepiej jak Ci po drodze rozpakuje, a potem poda do buzi )))....albo niech Co ukręcikogel-mogel z dużym dodatkiem czekolady do picia, do tego andrucik i już masz ) Odpowiedz Link
kryzar Re: ale jak będę kręcić 31.01.06, 18:14 to nie mogę donosić wiadomości dobrych lub złych Odpowiedz Link
natla Re: ale jak będę kręcić 31.01.06, 18:22 No ale ja Ci nic kręcić nie każę, kogla moze Ci też umyślny ukręcić, no nie? Odpowiedz Link
del.wa.57 Mielone mięso z szynką... 31.01.06, 18:17 Paczkę miesa mielonego 500gr. Dwa opakowania kiełbasy szynkowej. Przecier pomidorowy. Mieso doprawiem do smaku,zawijam w plasteki szynki,układam w kamionce,zalewam to sosem pomidorowym i do piekarnika,na 20min.Mozna podawać z makaronem,ziemniakami,pycha,mniam...mniam) Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Mielone mięso z szynką... 31.01.06, 18:38 Ale jak do smaku? Sól pieprz i wsio? No jak? Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Mielone mięso z szynką... 31.01.06, 18:45 Tak,tak kochany sól, pieprz i wsio!!niewiele przy tym pracy,polecam bardzo smaczne)) Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Mielone mięso z szynką... 31.01.06, 18:48 A nie próbowałaś z jakimiś ziołami? Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Mielone mięso z szynką... 31.01.06, 18:59 Oczywiście,ze mozna dodac jakies zioła,jeszcze nie próbowałam,ale lubie gotowac i experymentowac u kuchni,podpowiedz z jakie zioła? Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Mielone mięso z szynką... 31.01.06, 19:02 Szczypta prowansalskich?) Odpowiedz Link
natla Re: Mielone mięso z szynką... 31.01.06, 19:07 ....absolutnie przyprawa do zimniaków Kamisa..... Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Mielone mięso z szynką... 31.01.06, 19:10 Tak myślałem, bo ja robię kotlet z sera żółtego z tą przyprawą) Odpowiedz Link
tesunia Re: Mielone mięso z szynką... 01.02.06, 11:34 sagittarius954 napisał: > Tak myślałem, bo ja robię kotlet z sera żółtego z tą przyprawą) a mozna wiedziec jak to robisz i z jakiego sera?? panierujesz ? Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Mielone mięso z szynką... 01.02.06, 19:00 tesuniu, ser morski na grubość paluszka a jak masz cieniutkie paluszki to na dwa , panierka tradycyjna bułka tarta jajko albo na odwrót najlepiej, patelnia w czasie smażenia posypujesz ziołami prowansalskimi wsio...)) smacznego. Odpowiedz Link
tesunia Re: Mielone mięso z szynką... 01.02.06, 19:03 dzieki sagitariszu.... niewiem jaki to ser morski,ale wychodze z zalozenia ze moze byc kazdy zolty ser) wiesz tu gdzie mieszkam nazwy serow sa inne) i smakuje pewnie pychotkowo z salta jakas co?? Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Mielone mięso z szynką... 01.02.06, 20:28 No widzisz jaki ze mnie kucharz, jasne że ser żółty ale twardy z małą ilośćią dziur,sałatki to Wasze domeny kobiet ja lubię ze świerzych warzyw , pomidor papryka, ogórek i jeszcze jeden kwaszony cebula solić pieprzyć Odpowiedz Link
czarny.humor Re: Mielone mięso z szynką... 01.02.06, 21:26 Taki serek brzmi smakowicie. Dziś już trochę za późno, ale jutro sobie go przyrządzę. Tylko, że jako niezbyt dobry kucharz (sam mogę Wam podać jedynie przepis na jajko gotowane na zielono), potrzebuję jeszcze paru szczegółów! 1. Jakiego i ile tłuszczu użyć do smażenia, 2. Jak długo smażyć, żeby ser się nie rozpłynął po całej patelni, 3. Czy w trakcie smażenia trzeba i czy w ogóle da się przewrócić plastry sera, żeby przysmażyć z obu stron? Odpowiedz Link
kryzar Re:ser smażony a'la kotlet 01.02.06, 21:54 da się przewrócić, a najlepiej łopatką. Oleju nie zadużo, ale patelenka musi być pokryta tłuszczem rownomiernie/ dlatego proponuje olej/ Co do czasu , to wrzucic na gorący tłuszcz i zmiejszyć płomień i jak się zrumieni to na drugą stronę i też początkowo zwiększyć płomień a za chwilkę zmniejszyć i niech"dojdzie". Całe smażenie po 2 minuty na stronę. I jeszcze rada jedna ser wyjać wcześniej z lodówki, to szbciej równomiernie się rozgrzeje. Smacznego, Podonbie mozna zrobić z serami pleśniowymi typu sekret mnicha. Bardzo dobry jest "Sekret mnicha z pieprzem zielonym" opanierować, usmażyć do tego borówka lub żurawina do mięsa, pycha Odpowiedz Link
czarny.humor Re:ser smażony a'la kotlet 01.02.06, 22:10 Dzięki Kryzar. )) Nie doczekam do jutrzejszej kolacji - zrobię na śniadanko. Jest tu jeszcze parę przepisów, które zainteresowały żoneczkę. Będzie wyżerka!! )) Odpowiedz Link
natla schaboszczak z białym serem ..... 01.02.06, 23:04 A ja dziś z musu oczywiście, wymyśliłam kotlety schabowe złożone w pól i wypełnione ....białym serem z duzą ilością cebuli. Obtoczone oczywiscie w mące i jajku. Całkiem ciekawskie.... Odpowiedz Link
vogino55 Re: schaboszczak z białym serem ..... 01.02.06, 23:08 Prosze nie o tej porze----bo mi ślinka na klawiaturę...........()) Odpowiedz Link
natla Re: schaboszczak z białym serem ..... 01.02.06, 23:11 no, a potem będziesz błedy robił i zwalał na blokade klawiszy.....weź sobie z 2 półki zielonej szafy w biurze taki plastikowy , czerwony śliniaczek. Odpowiedz Link
yoanna Re: schaboszczak z białym serem ..... 02.02.06, 00:04 Rany...zaśliniłam się całkiem jak Wojciech... Natla? Czy tych śliniaków masz więcej w biurze? Odpowiedz Link
czarny.humor Re:ser smażony a'la kotlet 02.02.06, 13:15 Zrobiłem serek smażony wg. Waszych wskazówek! Zrobiłem i spróbowałem!!! Nnnieeebo w gęęębie!! Mniammm!!! Tylko spróbowałem, bo za mało było - wszyscy chcieli dokładki!! )) Odpowiedz Link
del.wa.57 Re:ser smażony a'la kotlet 02.02.06, 17:05 Schabowe to ja uwielbiam z pieczarkami,rany!!!tez poprosze o śliniaczek!!!! Odpowiedz Link
del.wa.57 Ryż z warzywami.. 08.02.06, 19:06 Torebka ryżu(ok17dag) 50dag,mrożonki warzywnej(cukinia,marchewka,groszek,fasolka) 20dag,ostrego sera żółtego. 2 jajka, 1/2 szklanki smietany, olej,sól,pierz. Ryz ugotować,ostudzić.W garnku rozgrzać olej,wrzucić mieszankę warzywną, przyprawić do smaku solą i pieprzem.Dusić 10min. Połowę sera żółtego pokroić w paski,resztę zetrzeć. Jajka oddzielić żółtka od białek.Białka ubić na sztywną pianę.Ryż wymieszać z warzywami, żółtkami i serem żółtym pokrojonym w paski. Połączyć z pianą. Smietanę wymieszać ze startym serem. Kamionkę natłuścić,przełożyć ryż z dodatkami. Wierzch polac smietaną z serem. Zapiekać ok.10min,w temp.180st. Dla mnie pycha,robię ten ryż dośc często.Mniam..mniam Odpowiedz Link
maladanka Re: zapiekańce 05.05.06, 19:37 Robię ciasto jak na nalesniki,tyle,że daję żółtka, a białka na pianę i dopiero domieszowywuję - potem piekne nalesniki smazymy i odkładamy. Pieczarki ścieramy na wiórki i podsmażamy na tłuszczu z pieprzem,odstawiamy niech sie studzą. Ser żółty ścieramy na wiórki wieksze - odstawiamy Plastry szynki czekaja w lodówce. To wszystko możemy nawet dzien wcześniej zrobić albo rano. Następnie blaszkę smarujemy tłuszczem. Na blaszce układamy rulony z naszych nalesników,które powstały z posmarowania farszem pieczarkowym usmazonych nalesników,a na farsz plaster szynki. Po ułożeniu w/w na blaszce polewamy wszystko gęstą śmietaną wymieszaną ze słodką mieloną papryką.Na to utarty ser.To sobie może oczekiwać lub zostać zaraz poddane zapiekaniu w gorącym piekarniku przez kilkanaście minut. Talerze z liśćmi sałaty zielonej czekają,pietruszka zielona pokrojona też. Wykładamy zapiekańce - troszkę esy-floresy keczupem lub lepiej sosem pomidorowym-pietruszeczka i Voila! Smacznego Jest to danie syte - lubi być popite barszczykiem lub winem Odpowiedz Link
regine Re: zapiekańce 06.05.06, 23:06 Danuś, przepis na zapiekańce wysłałam córci. Dziś został sprawdzony. Nie jadłam, ale podobno znikł w oka mgnieniu. Dziękuję w imieniu córci i smakosza wszelkich dań, zięcia Odpowiedz Link
dankarol Re: zapiekańce 06.05.06, 23:12 Danuś dzięki za przepis zaraz w poniedziałek wypróbuję, bo ktoś mi pieczarki wyżarł, a najlepsze pieczarki są w mojej budce. Odpowiedz Link
regine Re: Ciasto z rabarbarem 11.05.06, 21:52 Biszkopt z rabarbarem 1 kg rabarbaru umyć,pokroic /nie obierac! / , posypac dowolna iloscia cynamonu i wrzucic na blaszkę.Blaszka wysmarowana tluszczem i obficie posypana bułką tartą. Teraz biszkopt: bialka z 5 dużych jaj ubic na sztywno i ubijając dodawac powoli 1,5 szklanki cukru, następnie dodawac kolejno żółtko,łyżka zimnej wody....tak do pięciu, Sprawdzic palcem,czy nie "czuć" cukru. Wyłączyc mikser lub zwolnić męża z kręcenia )) 1,5 szklanki mąki tortowej polączyć z 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia przesiac przez sitko. Teraz następuje wazna czynność....powoli łyżką posypuję ubite jaja i delikatnie mieszam,jest to nieco pracochłone bo kazdą łyzkę mąki mieszam odrębnie. Otrzymane ciasto wlewam na rabarbar. Zapiekam w piekarniku ,na srodkowej pólce z grzaniem góra/dół w temp.180 - ca 35-40 minut.Sprawdzac patyczkiem. Przepis podala mi pani na rynku od której kupowalam rabarbar. Bylam bardzo zdziwiona,ze rabarbaru nie należy obierac! Tu wklejam coby się przepis nie zgubił. Dziękuję Krystynko Odpowiedz Link
regine Re: Naleśniki inaczej - Malejdanusi. 11.05.06, 21:58 Wypróbowany przepis przez córcię. Podobno niebo w gębie, jak napisała. Tylko pietruszkę ze śmietaną wymieszała coby nie zeschła się NALEŚNIKI. Robię ciasto jak na nalesniki,tyle,że daję żółtka, a białka na pianę i dopiero domieszowywuję - potem piekne nalesniki smazymy i odkładamy. Pieczarki ścieramy na wiórki i podsmażamy na tłuszczu z pieprzem,odstawiamy niech sie studzą. Ser żółty ścieramy na wiórki wieksze - odstawiamy Plastry szynki czekaja w lodówce. To wszystko możemy nawet dzien wcześniej zrobić albo rano. Następnie blaszkę smarujemy tłuszczem. Na blaszce układamy rulony z naszych nalesników,które powstały z posmarowania farszem pieczarkowym usmazonych nalesników,a na farsz plaster szynki. Po ułożeniu w/w na blaszce polewamy wszystko gęstą śmietaną wymieszaną ze słodką mieloną papryką.Na to utarty ser.To sobie może oczekiwać lub zostać zaraz poddane zapiekaniu w gorącym piekarniku przez kilkanaście minut. Talerze z liśćmi sałaty zielonej czekają,pietruszka zielona pokrojona też. Wykładamy zapiekańce - troszkę esy-floresy keczupem lub lepiej sosem pomidorowym-pietruszeczka i Voila! Smacznego Jest to danie syte - lubi być popite barszczykiem lub winem Odpowiedz Link
maladanka Re: Naleśniki inaczej - Malejdanusi. 11.05.06, 22:02 w wersjii mniej odświętnej smazymy normalne nalesniki - nie musi byc oddzielnie piana ubita. A najszybciej się smazy jesli wczesniej roztopimy tłuszcz i gdy przestygnie do temp.ciepławej - wlewamy do ciasta nalesnikowego. Dajemy tylko tłuszcz pod pierwszy placuszek, a potem juz nic - tylko wylewamy na patelnię nasze ciasto połączone z tłuszczem. Szybko,bezdymowo, a jesli na 2-3 patelenkach naraz to w ciągu kilku minut mamy stos placków. Odpowiedz Link
regine Re: Sałatki 18.05.06, 20:37 Sałatka witaminowa 15 dag kalafiora 15 dag fasolki szparagowej 20 dag pomidorów 10 dag szynki 10 dag ugotowanej wołowiny majonez natka pietruszki 1/2 łyżki octu 1/2 łyżki musztardy 1/2 główki sałaty 2 jajka na twardo sól, pieprz, mielona papryka Kalafior i fasolkę ugotować na półmiękko w oddzielnych naczyniach. Ostudzić i dokładnie odcedzić. Pomidory sparzyć wrzątkiem, obrać ze skórki i posolić, a następnie pokroić na drobne kawałki. Szynkę i ugotowaną szynkę pokroić w kostkę, a następnie wymieszać z pozostałymi warzywami, posiekaną natka pietruszki, majonezem, musztardą, octem i przyprawami. Sałatę dokładnie wypłukać, odsączyć i wyłożyć liśćmi dno salaterki. Nałożyć na nie sałatkę i udekorować ją pokrojonymi w talarki jajkami na twardo oraz natką pietruszki. Sałatka wiosenna 1 sałata 10 dag sera ementaler 10 dag kiełbasy lub szynki 2 jabłka 2 jajka na twardo pęczek rzodkiewki Liście sałaty dokładnie wypłukać pod bieżącą wodą, odsączyć i osuszyć, po czym porwać na drobne kawałki. Do sałaty dodać pokrojoną w kostkę wędlinę i żółty ser, a także drobno pokrojone jabłka i jajka oraz część pokrojonych drobno rzodkiewek. Wszystko dokładnie wymieszać (można dodać kroplę oliwy z oliwek). Sałatkę przełożyć do salaterki i ozdobić pozostałymi rzodkiewkami. Odpowiedz Link
regine Re: Sałatki 18.05.06, 20:40 Sałatka z kurczaka à la Kiskörös 60 dag usmażonej piersi z kurczaka 30 dag świeżych pomidorów 10 dag keczupu 1 główka sałaty 3 jajka 30 dag jabłek 15 dag majonezu 20 ml koniaku sól, pieprz, natka pietruszki Usmażoną lub upieczoną pierś z kurczaka podzielić na drobne kawałki. Liście sałaty podrzeć na małe części, pomidory sparzyć i pokroić w kostkę. Jabłka obrać i pokroić w ćwiartki, a ćwiartki w cienkie plasterki. Jaja ugotować na twardo. Przygotować sos: zmieszać ze sobą majonez, keczup, posiekaną nać pietruszki, koniak i sól i połączyć nim mięso, sałatę i pomidory. Dodać pokrojone jajka. Sałatkę podawać ozdobioną jajkiem i pomidorami jako dodatek do mięs. Sałatka rybna z Balatonfüred 80 dag filetów z karpia 3 jajka 2 zielone papryki 1 pęczek rzodkiewki główka sałaty 1/2l wina Rizling z Balatonfüred pieprz mielony sos tatarski sól Rzodkiewkę i paprykę umyć i pokroić w plasterki. Jajka ugotować na twardo i również pokroić w plasterki. Rybę ugotować, a mięso podzielić na drobne kawałki i włożyć do marynaty przygotowanej z wina z dodatkiem pieprzu. Odstawić na kilka godzin. Odcedzić, ułożyć na liściach sałaty i ozdobić papryką, rzodkiewkami i plasterkami jajek. Po wierzchu polać sosem tatarskim. Sałatka à la Liget 300 g ziemniaków 3 jaja 3 małe kwaśne jabłka 200 g ogórków 300 g pomidorów mięso z 30 raków lub obrane krewetki 1 sałata 1 pieczony kurczak sól, pieprz, sok z cytryny cebula dymka musztarda majonez Jajka i ziemniaki (w skorupkach) gotujemy. Jabłka, ogórki i pomidory obieramy ze skórek i kroimy - owoce w dużą kostkę, zaś warzywa i ugotowane jajka - w talarki. Sałatę drzemy na cienki i drobne kawałki, dodajemy do niej pokrojone mięso obu rodzajów i wyżej wymienione składniki. Wszystko bardzo delikatnie mieszamy z solą i pieprzem i pokrapiamy odrobiną soku z cytryny. Majonez dodajemy tuż przed podaniem Sałatka à la Gundel 300 g pieczarek 150 g zielonej papryki 150 g pomidorów 120 g zielonej fasolki 200 g szparagów (same koniuszki) sałata ogórek mielona papryka sól, pieprz, natka, ketchup oliwa 2 łyżeczki soku z cytryny Pieczarki pokroić na ćwiartki i włożyć do sosu przygotowanego z oliwy z dodatkiem pieprzu i posiekanej natki. Ugotować w osolonej wodzie zieloną fasolkę pokrojoną na ok. 1 cm kawałki i koniuszki szparagów. Sparzyć, obrać i pokroić pomidory, pokroić paprykę i obrany ogórek (ten na bardzo cienkie plasterki, które delikatnie solimy). Sałatę drobno posiekać. Gdy fasolka i szparagi dobrze ostygną, wszystkie składniki wymieszać z pieczarkami w oliwie , solą, pieprzem, odrobiną ketchupu i sokiem z cytryny. Posypać pietruszką i na co najmniej godzinę odłożyć do lodówki. Podawać schłodzoną jako dodatek do mięs. Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Sałatki 18.05.06, 20:40 No i jak tu nie jeść na noc , jak? Kiedy wy ciągle smakowite przepisy podajecie. Odpowiedz Link
wiktoria53 Pyszna surówka z marchwi, ananasa, rodzynek. 13.07.06, 19:47 1kg marchewki - zetrzeć na drobnej tarce 1 puszkę ananasów w plastrach - pociąć na kawałeczki 2 jabłka - zetrzeć na grubej tarce paczka rodzynek - namoczyć w soku ananasowym 2-3 łyżki naturalnego jogurtu cukier do smaku Wszystko wymieszać łącznie z sokiem z ananasów i jogurtem, doprawić cukrem do smaku. Smacznego! Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Pyszna surówka z marchwi, ananasa, rodzynek. 13.07.06, 20:03 Dzięki Wiktorio,trzeba to wypróbować,napewno palce lizać))) Odpowiedz Link
wiktoria53 Re: Pyszna surówka z marchwi, ananasa, rodzynek. 13.07.06, 20:15 Dziś jadłam-pycha!!!!!! Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Pyszna surówka z marchwi, ananasa, rodzynek. 13.07.06, 20:21 Skopiowałam sobie Twój przepis do notatnika,bużka)))) Odpowiedz Link
regine Re: Przepis na smalec z Ukrainy. 10.08.06, 23:58 Podaję na przepis na smalec, który jadłam na Ukrainie, palce lizać. Słoninka, tłusty boczek, wszystko surowe, zmiksować lub pokroić w drobną kostkę. Słoninki ma być więcej niż białego boczku. Wysmażyć dokładnie na patelni, gdy już wytopi się wszystko dokładnie. do goracego tłuszczyku, dodajemy pokrojoną w kostkę cebulę( ile cebuli, to zależy, jaką ilość tłuszczu mamy), troszkę smażymy ją w tym tłuszczu. Wyłączamy gdy się z lekka zarumieni. Dodajemy wtedy, też ile kto woli, wyciśnięte ząbki czosnku(do gorącego jeszcze tłuszczu) i do tego średniej wielkości, pęczek koperku, drobno posiekanego. Czasami zlewałam tłuszcz przez sitko, odsączając skwarki. A jeśli mają zostać, wtedy je zostawiamy, co jakiś czas dokładnie mieszając, aby dobrze połączyły się z tłuszczem, bo wtedy wszystko opada na dno. Dodaję też troszkę soli, do smaku i pieprz biały. Mówię Wam pychota, zwłaszcza do razowego chlebka i małosolnego ogórka.Nie przejmuję się tłuszczem, nasze babcie jadły smalec i żyły długo i szczęśliwie. Więc może czas, wrócić do ich przepisów.Ale wszystko jeść w granicach rozsądku, jak zawsze. Smacznego)) Odpowiedz Link
natla Re: Przepis na smalec z Ukrainy. 11.08.06, 00:20 Toż Ty nie masz serca kobito..... Jeszcze mi tylko smalcu w domu potrzeba......a tak lubię taki domowy..... Odpowiedz Link
wiktoria53 Wypróbuję z koperkiem i czosnkiem 11.08.06, 10:51 robie tylko z cebulką. Nie jem często, ale czasem do ogóreczka...pyszny.. Odpowiedz Link
krista57 Re:smak meksykanskiej egzotyki-chili con carne 15.11.06, 14:43 Potrawa zostala przeze mnie bardzo zmodyfikowana,uproszczona.Gdy zapowiadaja sie goscie i mam ca 2 godziny na przygotowanie i zapasy ...robię chili. CHILI CON CARNE 1/3 srednie cebule pokroic drobno i wraz z 2 ząbkami posiekanego czosnku podsmazyc na 4 łyzkach oleju na złoty kolor, 2/wrzucic na patelnie do czosnku i cebuli 3/4 kg dobrego miesa mielonego,następnie dobrze podsmażyc,energicznie mieszając w trakcie smazenia./W oryginalnym przepisie jest to 75 dag wołowiny pokrojonej w 2-cm kostkę./ 3/Dodac całą łyżeczke chili w proszku- w oryginale papryczki peperoni,drobno posiekane, 4/ dodac nastepnie sól,pieprz,czubatą łyżeczkę słodkiej papryki podlac całość szklanką wody/rosołu---dusić pod przykryciem na srednim ogniu ca 1 i 1/2 godziny. 5/Wrzucić pomidory z puszki bez skórki cale lub pokrojone.W sezonie używam swiezych. 6/Osączyć 1 dużą puszkę/810 g/ czerwonej fasolki Kidney/lub 2 male/ i wrzucic do mięsa.Dusić na małym ogniu jeszcze pół godziny,ponownie doprawic solą i pieprzem. Podawana potrawa powinna być bardzo gorąca.Jesc ze swieżym białym pieczywem . Gdy podaję na obiad to dla kazdej osoby smażę duzy placek kartoflany. Przepis podalam na życzenie Malwiny54. Odpowiedz Link
sagittarius954 Re:smak meksykanskiej egzotyki-chili con carne 15.11.06, 14:54 A z makaronikiem nie można zjeść ? Parujący półmisek.... zapach... mmmmmmm.Oj Krysiu! Odpowiedz Link
krista57 Re:smak meksykanskiej egzotyki-chili con carne 15.11.06, 15:16 Jak wpadniesz,przyjedziesz .....to Ci tez zrobię,podam z czym chcesz nawet z kluskami francuskimi )) Odpowiedz Link
tofika Re:smak meksykanskiej egzotyki-chili con carne 15.11.06, 17:39 och te wyprobowane przepisy, tylko apetytu mi dodaja..a to przeciez nie o to chodzilo.. "panie apetycie "daj mi wreszcie spokoj.. www.diety.interia.pl/index.php/mid/42/fid/259/odchudzanie/diety/page_id/25 Odpowiedz Link
tofika Re: A dzisiaj... 21.11.06, 09:33 opisze co zaplanowalam.. kurczak przyprawiony wg wlasnych uznan.. poobracalam go w misce na rozne strony i boczki.. zeby przyprawy wszedziue bardziej dotarly, ok 4godz.. wystarczy teraz tak, do sloika 3/4 l wlewam wode- 3/4 sloika i rowniez przyprawy troszke dodaje .. i teraz moment najlepszy! kurczaka okraczkiem wkladam na sloj ..do brytwanki , nawet zwyklej blaszki polanej oliejem i wylozona folia wstawiam nadzianym na bacznosc kurczakiem do pieczenia.. i siem piecze, wiadomo bedzie sam tluszcz z kurczaka ociekal ,wiec co jakis czas otwieram duchowke i polewam tym sosem wlasnym, kurczak nabiera kolorkow.. jest prawie jak z rozna, zalezy od dopilnowania...smacznego.. marchewka duszona z goszkem i ziemniaki , lub ryz sypki(wlac trzeba oliwki do gotujacego pod koniec ryzu,jest sypki smacznego Odpowiedz Link
tesunia Re: A dzisiaj... 21.11.06, 10:04 tofiko, ten kurczak jest po prosyu pychoooooooootka, robilam kiedys w ten sposob,mieso nadzwyczaj soczyste i czuc wszystkie przyprawy, zycze smacznego. Odpowiedz Link
regine Re:Słatka z wędzonym łososiem. 20.12.06, 21:48 Może być podana na wigilijy stół. Podaję przepis, nie wiem czy komuś posmakuje. Mi bardzo. Potrawa raczej postna i prosta do wykonania. Pięknie wygląda podana w salaterce z czystego szkła. - 5 ugotowanych na twardo jajek, -2-3 średniej wielkości czerwone cebule, -20 dag żółtego sera (każdy, ale nie gouda), -20-30 dag wędzonego łososia, - majonez. Przygotować kilka salaterek i zaczynamy : Jajka - białka oddzielić od żółtek, białka pokroić w drobną kostkę, żółtka zetrzeć na tarce o dużych oczkach,cebulę pokroić w drobną kostkę, odrobinę posolić, niech postoi chwilę aż zmięknie. Ser żółty zetrzeć również na tarce o gubych oczkach. Łososia pokroić w grubszą kostkę lub paski, jak kto woli. Podzielić wszystko, mniej więcj na połowę. Tylko żółtka pozstaną na posypanie sałatki. Na dno salaterki wsypujemy: - połowę posiekanych białek, - na białka połowę czebuli, posiekanej w kostkę, - na cebulę połowę pokrojonego łososia, - zalewamy to warstwą majonezu(warstwa mniej więcej taka jak i pozostałe warstwy ), - majonez posypujemy połową utartego sera. - posiekane białka, - czerwona cebula, - pozostały łosoś, - żółty ser, - warstwa majonezu. Posypujemy ostanią warstwę majonezu utartymi żółtkami. Używam majonezu z "Winiar"- "Dekoracyjny, bo jest dość gęsty, a o taki tu chodzi.Pięknie kolorystycznie to wygląda. Można dodać, coś zelonego. To już zależy od pomysłu robiących. Smaczniego i nie pomylić układanych warstw) Odpowiedz Link
regine Re:Słatka ze świeżego szpinaku. 18.05.07, 16:25 Kto oczywiście lubi szpinak, to polecam. Smaczna i zdrowa, szybka do przygotowania. Szpinak opłukać, liście porwać na niewielkie kawałki. Polać oliwą z oliwek, tłoczoną na zimno, skropić sokiem z cytryny(do smaku), wycisnąć do tego 2-3 ząbki czosnku, sól do smaku. Dobrze jak troszkę ten szpinak z oliwą, skropiony sokiem z cytryny\ i czosnkiem postoi, szybko oliwa go zmiękcza. Dodać potem pokrojonego na ósemki pomidora, posypać to wszystko ziarnami ze słonecznika, wymieszać. Ozdobić jajkiem ugotowanym na twardo, pokrojonym na ósemki. Gotowe ! Smacznego )) Odpowiedz Link
regine Re:Pierś z indyka lub kurczaka w sosie... 17.02.08, 19:43 Śmietanowo - serowym. Mięso z piersi drobiowej (indyk, kurczak), pokroić na porcje. Obtoczyć w "Zupie cebulowej" Knorra (tą z torebki). Ułożyć w naczyniu do zapiekania. Zalać 18% śmietaną, wymieszaną z koperkiem. Zapiekać do miękkości mięsa. Posypać tuż przed wyjęciem z piekarnika ostrym żółtym, startym serem. Poczekać chwilę jak ser się zapiecze. Podawać do ziemmniaków, ryżu. Do tego zielona sałata z oliwą. Wypróbowane. Smaczne i życzę również smacznego Odpowiedz Link
del.wa.57 Re:Pierś z indyka lub kurczaka w sosie... 17.02.08, 20:39 Pyszne sa takie zapiekanki,robię tak często nawet rybę zapiekam ze szpinakiem czy warzywa,zdrowsze od smażonego. Odpowiedz Link
regine Re:Zapiekanka z cukinii. 14.09.08, 21:41 - 2 średnie cukinie, - 3 jajka, - 1 serek kremowy Philadelfia, Tosca, lub nasz polski, zwykły "Bieluch", którego użyłam, - garść tartej bułki, - garść utartego sera Parmezanu (na grubej tarce), - koperek, bazylia, mięta, chili, czosnek, natka pietruszki(co kto lubi, co kto woli), ja dodałam posiekany koperek, bazylię i natkę pietruszki. - sól i pieprz do smaku. PRZYGOTOWANIE. Rozbić całe jajka na pianę, wymieszać z parmezanem, serkiem kremowym dodać sól, pieprz, zieleninę, garść bułki tartej, dla zagęszczenia, na koniec ucieramy cukinię, bo szybko puszcza sok. Mieszamy dokładnie wszystko łyżką, wkładamy do żaroodpornego naczynia, wysmarowanego masłem i obsypanego tartą bułką. Można również dodać troszkę papryki, pokrojonej w drobną kosteczkę lub wiórki. To już zależy od naszej inwencji i lubienia Pieczemy około 40 min. w piekarniku 200 st.. Przed wyjęciem sprawdzić patyczkiem, czy jest wszystko zapieczone. Zapiekanka opadnie troszkę gdy ostygnie. Podawać z keczapem lub bez, jak kto lubi. Prosto, tanio, szybko Smacznego życzę ____________________________________________________ ~~~Dowodem odwagi nie jest umrzeć, lecz żyć ~~~~ Vittorio Alferi Odpowiedz Link
milata2 Re:Zapiekanka z cukinii. 15.09.08, 15:27 Dziękuję Reniu za wyciągnięcie tego wątku i za te wspaniałe przepisy Twoje i innych. Z ciekawością czytałam i na pewno niektóre wypróbuję. Odpowiedz Link
goskaa.l Tort marchwiowy 21.10.08, 08:49 Tort marchwiowy Składniki: 300 g marchwi, 5 jajek, 100 g brązowego cukru, 1 cytryna, 2 łyżki zimnej wody, opakowanie cukru waniliowego, 1 łyżeczka korzennej przyprawy do pierników, 60g mąki, 300 g mielonych migdałów, 150 g dżemu pomarańczowego, 1 łyżeczka proszku do pieczenia, 1 torebka (200g) gotowej polewy czekoladowej ciemnej, szczypta soli. Marchew utrzeć na drobnej tarce, dodać sok z cytryny i startą skórkę – wymieszać i odstawić. Białka ubić z wodą na półsztywną pianę. Wymieszać cukier waniliowy z przyprawą do pierników i z brązowym cukrem – powoli dodawać do piany, ciągle ją ubijając aż zrobi się sztywna. Następnie kolejno wbijać żółtka i wymieszać na jednolitą masę; dodać marchew. Wsypać mąkę wymieszaną z proszkiem oraz migdały i wymieszać dokładnie trzepaczką. Ciasto wylać na natłuszczoną tortownicę i wstawić do zimnego piekarnika na dolną półkę. Piec ok. 40 min. w temp. 200 st. C. Upieczony tort zostawić na 10 minut w tortownicy a potem wyjąć i jeszcze gorący posmarować dżemem. Po całkowitym ostudzeniu polać polewą czekoladową. Moje uwagi: Tarłam marchew na średniej tarce, takiej o podwójnych ostrzach. Gdzieś przeczytałam, ze starcie zbyt drobne powoduje zakalec. Użyłam gotowej polewy Schwartau, nie jestem zadowolona - następnym razem zrobię wypróbowaną polewę z czekolady i śmietanki, albo polewę z klasycznego orbisowskiego przepisu na wuzetkę. Mój piekarnik potrafi od góry przypalić, więc piekłam prawie od początku przykryty folią aluminiową. Ciasto jasne, o barwie raczej pomarańczowej. Wygląda i pachnie ślicznie - dziś degustacja. Tyle na już, przed rozkrojeniem. Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Tort marchwiowy 21.10.08, 16:41 Dzięki Gosiu,zapisałam sobie i kiedys wypróbuje,czekam na fotkę Twego wypieku i napisz jak smakuje? Odpowiedz Link
goskaa.l Re: Tort marchwiowy 22.10.08, 07:18 Tak wygląda; fotoforum.gazeta.pl/5,3.html?new=1&loadKey=1224652557335 Smakuje niepowtarzalnie, jest wilgotny i lekki zarazem, i dominuje smak pomarańczy. Poczęstuję później koleżankę i poproszę ją o opisanie wrażeń. Odpowiedz Link
wiktoria53 Wypróbowane przepisy albo też wymyślone 27.11.08, 21:18 przez p. Krzysztofa Wandelta, który kocha kuchnię.wystarczy poczytać jego posty, watki ubarwione zdjęciami.Sama korzystam z jednego z przepisów, a mianowicie zawsze robię na wigilię "rybę faszerowaną"- pyszna. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=33200768&a=50149112 Odpowiedz Link