Dzis mam ochote na.....

12.10.04, 18:03
no wlasnie na slodkie.Poszlam do sklepu i dlugo wybieralam,az zobaczylam
chalwe czekoladowo-waniliowa na wage.Kupilam 30 dkg i juz w sklepie slinka mi
na nia leciala.Teraz pije kawe i zajadam sie,jaka uczta dla podniebienia.A na
co Wy dzisiaj macie chetke.
    • poduszeczka Re: Dzis mam ochote na..... 12.10.04, 18:08
      a ja zajadam sie pyszna szrlotka..chociaz mam wyrzuty sumienia, ale tak dopiero
      co 3 kawaleczek.
      • tesunia Re: Dzis mam ochote na..... 12.10.04, 18:22
        ale wy brzydule jestesciesmile)
        tak mnie kusci lakociami.....
        niema u mnie chalwy buuuuuuuuuuuuuuuuuuuusad((((((((((((
        zato wzielam sobie miseczke czipcow z dresingiem o!
    • mira54 Re: Dzis mam ochote na..... 12.10.04, 19:32
      Mnie dzisiaj zachciało się ciasteczka tortowego z jagodami i galaretką. Staram
      się nie jeść słodyczy i unikam witryn z ciastem. Ale nie potrafiłam sobie dziś
      odmówić jednego ciastka, do którego zrobiłam sobie również kawkę z mleczkiem.
      Też bardzo lubię chałwę czekoladowo-waniliową.
      • kla-ra Re: Dzis mam ochote na..... 13.10.04, 09:24
        Dzis w Krakowie jest 4 st.mrozu i nie chce mi sie wychodzic z
        domku.Przygotowalam zimowa odziez,za godzinke do pracy.
        No to milego dnia.
        • tesunia Re: Dzis mam ochote na..... 13.10.04, 11:18
          u nas tez juz przymrozki od paru dni,
          sloneczko poranne nieraz nie stopi szronu nocnego....
          w sumie na razie jesienna aura moze byc,
          choc zapowiadaja opady na niedziele.

          pozdrawiam wszystkich.
          • kla-ra Re: Dzis mam ochote na..... 14.10.04, 13:21
            Wczoraj ogladalam z moimi chlopcami mecz Polska-Walia.Ile to nerwow stracilam
            na 1-j polowie,na drugiej wylam z zadowolenia wynik fantastyczny 3-2 dla
            Polski.A dzisiaj jestem niewyspana,wrocilam z pracy i biore sie za klejenie
            pierozkow ruskich.W miedzy czasie bede tu zagladac.Milego dnia
            • kla-ra Re: Dzis mam ochote na..... 15.10.04, 18:55
              skonczylam wypakowywanie zakupow.W kazdy piatek robie zakupy na caly
              tydzien.Zgrzewka mleka,woda mineralna,sery,art.maczne itp.zakupilam rowniez
              wedzonego lososia naktorego mam okropna chetke.Zasiadam do kolacji.
              • tesunia Re: Dzis mam ochote na..... 15.10.04, 19:13
                kla-ro
                to jemy niemal o tej samej porze kolacje....

                lubie rybki wszelakie i w roznej postac,

                zakupy wczoraj sie odbyly
                a ja za latanie na miltle sie wzielamwink)

                PS;.. a jak tam pierozki ruskie,
                zostalo troszke??? .. to poprosze takie odsmazane chrupiutkie mniam,mniam.....
                • kla-ra Re: Dzis mam ochote na..... 15.10.04, 19:55
                  Niestety,przykro mi zjedzone,a te podsmazane maja najwieksze wzieci.
                  • tesunia Re: Dzis mam ochote na..... 16.10.04, 10:40
                    mi nieraz tesciowa narobi,
                    ze sobie zamrazam i z mezem ucztujemy pozniej
                    wlasnie przy odsmazanych pierozkachwink
                    • kla-ra Re: Dzis mam ochote na..... 16.10.04, 20:42
                      Boze na co to ja dzisiaj nie mialam ochoty,caly dzien w kuchni,z 30 min.przerwa
                      na rower.Na obiadek pieklam kurczaka,na chrupiaco i na zloto,dziki ryz,salatka
                      z pora,oraz marchewka z groszkiem,zupka kalafiorowa,kompot z brzoskwin/nasze
                      polski,mizeroty,ale pachnace i smaczne/,pozniej upieklam murzynka z polewa
                      czekoladowa,buleczke z bialek,zrobilam tez salatke jarzynowa.Wlasnie na to
                      wszystko mialam ochote i siedzialam do 20 w kuchni.
                      • tesunia Re: Dzis mam ochote na..... 16.10.04, 22:14
                        to zadzieram kiece i lece do Ciebie klaruniu
                        narobilas sie na swe smakolyki...az sie uslinilamsmile)
                        • kla-ra Re: Dzis mam ochote na..... 18.10.04, 12:03
                          W pracy wypije kawusie z koniaczkiem,na podniesienie cisnienia.Po drodze
                          wstapie do cukierni i kupie duze,duzeeeee ciacho z bita
                          smietanka.Wychodze,pa,dozobaczonka wieczorkiem.
                          • natla Re: Dzis mam ochote na..... 18.10.04, 20:57
                            Klaruś złota, ta przecież Ty nic tylko ciastaeczka wpiprzasz, nie za dobrze Ci?
                            Dla mnie owoc zakazany, dlatego mnię szlag trafia. Ale kremówkę u Noworola to
                            bym zjadła.
                            Dziś mam ochotę bić wstrętnych, bezmózgich, tępych i fałszywych ludzi. sad
                            • tesunia Re: Dzis mam ochote na..... 18.10.04, 23:00
                              hi,hi,...natla, a co Ty dzis taka bojowa????
                              chyba nie te ciasteczka klarusi Cie tak nastroily?????
                              ja tam lubie ciacha i juzsmile)
                              • kla-ra Re: Dzis mam ochote na..... 19.10.04, 09:34
                                Moje drogie,dzis odreaguje wszystkie ciasteczka.Za okenkiem sloneczko,ktore
                                zacheca do pracy w ogrodzie.Skonczylam pakowac do samochodu lopaty i widly.
                                Jade no kopanie,grabienie,zbieranie orzechow i jablek.Pozniej bedzie torcik
                                orzechowy i pojem do syta hi,hi,hi.
                                • tesunia Re: Dzis mam ochote na..... 19.10.04, 10:29
                                  pospac,pospac troszke dluzej.........
                                  kiedy ja sie wyspie,
                                  net mnie "zzera"

                                  klarunio,
                                  przyjemnych prac w plenerze,
                                  a tym torcikiem juz niekussmile)

                                  tez mamy jesienne slonce i sniegiem pachniewink)
                                  • natla Re: Dzis mam ochote na..... 19.10.04, 13:36
                                    Spać, spać, spać!!!!!
                                    To chyba choroba.
                              • natla Re: Dzis mam ochote na..... 19.10.04, 13:40
                                Nadal jestem bojowa. Coś za dużo wrednych ludzisków koło mnie ostatnio.
                                Przejdzie mi, wyluzuję się, przecież z powodu zer nie będę tracić dobrego
                                humoru i zdrowia. Ale.... tak bym komuś w ...... dała!
                                • kla-ra Re: Dzis mam ochote na..... 21.10.04, 11:05
                                  Natla,minelo troche czasu,czy nastroj sie poprawil?
                                  Rano wstaje,patrze w lustro,a wlosy kazdy w inna strone,ochyda.Nie ma rady ide
                                  do fryzjera.Dzis mam ochote zrobic sie na bustwo!!
                                  • natla Re: Dzis mam ochote na..... 21.10.04, 17:16
                                    Ty wiesz, że miałam tez dzisiaj moment, że chciałam wleźć do fryzjera? Ale mi
                                    się skojarzyła ważna robota, która zresztą dalej leży i nici wyszły.
                                    A mam ochotę na drzemkę poobiednią z włosami Frankensteina. A najbardziej to
                                    chce mi się zapalić.
                                    • kla-ra Re: Dzis mam ochote na..... 27.10.04, 15:43
                                      Dzis na kolacje robie kotleciki z kalafirka z przepisu miry.Mialy byc zrobione
                                      dawno temu,ale jakos rodzinka nie mogla zebrac sie na wspolny posilek,adzisiaj
                                      wszystcy beda juz o 18-tej.
                                      • natla Re: Dzis mam ochote na..... 27.10.04, 15:52
                                        na robienie nic. Jutro mam wolny dzień (prawie), pojutrze tylko do 12-tej, więc
                                        chcę się odstresować.
                                        • kla-ra Re: Dzis mam ochote na..... 28.10.04, 13:03
                                          No i nie wyszly mi te kalafiorowe kotleciki.Nie wiem jaki blad popelnilam.
                                          Nie kleja sie,rozlaza,a podczas smazenia glajzda.Dobrze ze jestem przezorna i
                                          wczesniej zrobilam ogrom gulaszu z papryka.Masa kalafiorowa poszla do kosza,juz
                                          dawno mi sie cos takiego nie wydarzylo.
                                          • natla Re: Dzis mam ochote na..... 28.10.04, 17:51
                                            Czasem mała drobnostka zawala całą sprawę. Choćby to,że nie wolno czegoś
                                            z czymś mieszać ruchem okrężnym, tylko lekko łyżką przekaładać z przodu do
                                            tyłu. Naprawdę. Np. ciasto na tort orzechowy. Raz z przekory, czy
                                            niedowierzania spróbowałam i nie wyszło. Ciasto opadło, po prostu zakalec.
                                            • august2 Re: Dzis mam ochote na..... 29.10.04, 04:23
                                              ..kino. Seans zaczyna sie za 20 minut
                                              musze juz jechac. Film ma niezle recenzje.
                                              Ponoc jest troche "pokrecony"...Ma dobra obsade..
                                              Czy lubicie chodzic do kina?
                                              • poduszeczka Re: Dzis mam ochote na..... 29.10.04, 04:28
                                                heeej august zapomniales podac jaki tytul filmuuuuuuuuuuuuuuu!!!!
                                                • august2 Re: Dzis mam ochote na..... 29.10.04, 07:13
                                                  ..wlasnie przyjechalem i juz
                                                  podaje tytul

                                                  I Heart Huckabees

                                                  graja
                                                  Jason Schwartzman, Isabelle Huppert, Dustin Hoffman, Lily Tomlin, Jude Law and
                                                  Mark Wahlberg

                                                  Jest to niezwykle orginalna komedia. Aktywista walczacy o ochrone
                                                  naturalnego srodowiska najmuje prywatnych detektywow do przeegzaminowania
                                                  swego zycia.. Przypomina mi ten bohater moja koleznake z pracy..ona tez
                                                  jest na punkcie tej ochrony srodowiska troche zwariowana..
    • malwina52 Re: Dzis mam ochote na..... 29.10.04, 08:03
      Wyrzucenie zegarka i zamiane braku czasu na nadmiar czasu,
      czyli slodkie lenistwo i rodzinne radosci.
      Dzisiaj przyjezdza moja mlodsza corka.
      Stesknilam sie.
      • natla Re: Dzis mam ochote na..... 29.10.04, 13:21
        malwina52 napisała:

        > Wyrzucenie zegarka i zamiane braku czasu na nadmiar czasu,

        *** Rany , kradniesz mi marzenia.
        • kla-ra Re: Dzis mam ochote na..... 29.10.04, 22:17
          Tez bym go chetnie wyrzucila!!!
          Mam ochote na kapiel,z pianka i z lawenda i polezec w wannie z godzinke,i przez
          ta godzinke nikogo nie slyszec.
          • kla-ra Re: Dzis mam ochote na..... 01.11.04, 15:39
            Dzis mam ochote tylko na odpoczynek z nogami na stole,rozumiecie tak po
            amerykansku.
            • kla-ra Re: Dzis mam ochote na..... 02.11.04, 11:16
              Dzis mam ochote na spotkanie z czlowiekiem z duuuuuzym poczuciem
              humoru,wesolego,takiego wielkiego optymiste.
              • malwina52 Re: Dzis mam ochote na..... 02.11.04, 13:40
                ja tez,
                ale ludzie teraza tacy powazni,
                chyba trzeba isc na dobra komedia
                aby odreagowac przygnegienie
                pozdrawiam
                • kla-ra Re: Dzis mam ochote na..... 04.11.04, 11:17
                  Malwinko,komedia to dobra rzecz.
                  A wiesz,ze komedie chetnie ogladam kiedy jestem w dobrym nastroju,a kiedy w
                  kiepskim,to siegam po dramaty,ciezkie psychologiczne,chyba po to aby sie
                  jeszcze bardziej zdolowac.
                  To Taka wewnetrzna przekora.
    • malwina52 Re: Dzis mam ochote na..... 05.11.04, 16:59
      na lampke dobrego winka,
      mam w barku i wieczorkiem
      wypije za wasze zdrowie
      • natla Re: Dzis mam ochote na..... 05.11.04, 20:59
        Jeszce na płacz i trochę alkoholu, ale to minie.
        • kla-ra Re: Dzis mam ochote na..... 05.11.04, 23:03
          Jeszcze jeden papierosek,przytulic kota do kregoslupa i spac.
          Nic wiecej.
          • august2 Re: Dzis mam ochote na..... 06.11.04, 19:01
            ..kazdy pisze o sobie.
            Ja czesto musze robic to na co inni maja ochote.
            Na przyklad moj syn ma ochote na meksykanskie jedzenie..
            Za pol godziny jedziemy wiec do restauracji meksykanskiej..
            • natla Re: Dzis mam ochote na..... 06.11.04, 19:06
              Mam nadzieję , że lubisz też meksykańską kuchnię.smile
              • natla Re: Dzis mam ochote na..... 06.11.04, 19:08
                A ja miałam ochotę na martini z "chudą ciocią" ( coca cola light) i właśnie
                spełniam szklaneczkę.
                • amcapol Mexican food 06.11.04, 20:14
                  August jest z Kalifornii, ja tez i mielismy szanse poznac meksykanska kuchnie.
                  Ostatnio bedac w Polsce mialam mozliwosc poznac rozne narodowe kuchnie i
                  stwierdzilam ze chinskie, wietnamskie, meksykanskie w Polsce zupelnie inaczej
                  smakuje niz tutaj.
                  Moje ulubione to sizzling chicken fajita i mango margarita.
                  • natla Re: Mexican food 06.11.04, 20:33
                    Sądzę, że te wszystkie narodowe kuchnie w każdym kraju inaczej smakują i nie
                    maja wiele wspólnego z pierwowzorami. Ale jak dobre, to w końcu obojętne.
                    A mango margarita prześlicznie brzmi dla mojego podniebienia.
    • storotka53 Re: Dzis mam ochote na..... 07.11.04, 09:42
      Oj Klaro
      Kusisz tą chałwą.. uwielbiam chałwę ..
      Ale walczę trochę , by po lecie nie nałapać kilogramów..
      Nie kuś Klaro..oj... nie kuś..
      • august2 O chalwie wspomnienia 07.11.04, 18:16
        Czyz nie jest ciekawe ze czasami jakies slowo uslyszane
        lub przeczytane wywoluje w naszej pamieci dawne
        wspomnienia? Tak jest w przypadku chalwy.
        W Polsce jadlem chalwe tylko kilka razy.
        Pisze kilka (gdyz w rzeczywistosci pamietam tylko raz) zeby nie byc osmieszany
        ze moja rodzina nie byla „zaradna” i nie miala dostepu do tych roznych
        specjalow, ktore nie byly dostepne w naszym malym miescie.
        W pamieci utkwil mi ten jeden raz kiedy jadlem kawaleczek chalwy.
        Bylem wtedy w drugiej klasie szkoly podstawowej. Zostalem zaproszony
        na imieniny kolegi z klasy. Jego mama pracowala w Prezydium Miejskim
        a ojciec mial jakies dobre stanowisko w zakladzie pracy. Bylem chyba jedyny
        "reprezentant klasy robotniczej" (to po rodzicach) i bardzo sie cieszylem wtedy
        ze moglem zakosztowac po raz pierwszy tego specjalu. Bedac w takim wieku
        nie pytalem sie nawet dlaczego oni mieli chalwe w domu.....odpowiedz na to
        pytanie przyszla troche pozniej....
        Teraz, od lat na emigracji na widok chalwy zawsze przychodza mi w pamieci
        te „pierwsze chalwowe chwile” i o dziwo nie sa one wcale takie slodkie.
        • kla-ra Re: O chalwie wspomnienia 07.11.04, 22:46
          Przykro mi ,ze masz tak odbierasz swoje dziecinstwo.
          Artur kazdy z nas w dziecinstwie probowal czegos poraz pierwszy.Ja tez
          pamietam,ze moj pierwszy banan byl zjedzony na urodzinowym przyjeciu u
          kolezanki.Do nia dzisiejszego lubie banany.
          Nigdy nie zapomne szoku mojej babci,kiedy to maja kolezanka zjadla jej ciezko
          zdobyte figi do kuti.Kutia byla bez fig,a Hanka zawsze jak sie spotykamy
          wspomina iz byly to jej pierwsze figi w zyciu.
          Kiedy mialam 5 lat ojciec skonczyl studia we Wroclawiu,w dzien na uczelni,w
          nocy jako portier zarabial na swoje utrzymanie,mnie i barata utrzymywala mama z
          marnej pensji nauczycielki,nie bylo latwo,dopiero pozniej bylo z gorki.
        • 7wisienka7 Re: Pomarańcza 08.11.04, 13:35
          A ja pamietam pomarańcze dzielona na Boze narodzenie na 6 cząstek Jaki ona
          wówczas miała smak ...mniam mniam
          • kla-ra Re: Pomarańcza 08.11.04, 15:57
            Szczesliwa wisienko,
            witaj,

            Dzisiaj mam ochote na grzanca,a to z uwagi na to zimno i bol glowy.
            Kto zna dobry przepis na grzanca i sie z nim podzieli?!!
          • natla Re: Pomarańcza 08.11.04, 18:14
            Wisieńko, nie piekne to były czasy? Najwiekszą przyjemność jaką mógł mój ojciec
            zrobić nam, to było po....5 kg pomarańczy pod poduszką, które zawsze jakoś
            zdobywał. W czasie wojennym tabliczka czekolady, 1 pomarańcza na wszystkich
            itd.Ile było radochy. A teraz? No właśnie, czym my się teraz potrafimy cieszyć,
            tak naprawdę, serdecznie, jak w tych ciężkich czasach? To jakiś paradoks.Mam
            wszystko w zasięgu ręki, a tesknię za paczką kawy z czasu wojennego.
            • august2 Re: Pomarańcza 08.11.04, 21:09
              Natla, czy mozesz mi wyjasnic
              te Twe ostanie zdanie:
              "paczką kawy z czasu wojennego"
              Czy chodzi tu o II wojne?
              • august2 Re: Pomarańcza-NATLA 10.11.04, 13:17
                ciekawy jestem twej odpowiedzi
                z poprzedniego postu..
              • natla Re: Pomarańcza 10.11.04, 14:59
                Auguście kochany, ja jeszcze nie mam tylu lat!!! smile))
                Nie, to było w 1981, kiedy zdobycie np. paczki kawy równało się ze złapaniem
                informacji, gdzie i o której bedzie, odstanie kolejki i zdobycie paczki lub
                kilku w zależności od ekspedientki. A zdobywanie benzyny? To osobna opowieść,
                ale Polak potrafi. A (powtarzam) ile było radości bo zdobyciu łupów.! smile
            • 7wisienka7 Re: Pomarańcza 09.11.04, 13:08
              Ale ta jedna pomarańcza dzielona była w czasach kiedy w sklepie na świeta one
              na półkach zjawiały się. Ale moich rodziców nie było na nie stać.
              Więc po to tylko by czwórka dzieci mogła poznać ich smak kupowane były tylko
              trzy. I dzielone na wigilię i w swieta.
              Ile w tym było frajdy.
              Ile milosci rodzicielskiej.
              By kazde dziecko moglo swa czastkę zjeść.
              Do dzisiaj wspominam ten smak. I kiedy patrzę na swoje dzieci, cieszę się że
              mogę im wiecej pomarańczy dać.
              Pozdrawiam cieplutko.
              • august2 Re: Ziemniaki -Natla 10.11.04, 17:55
                Tak sie domyslalem… ale nie bylem pewny.
                Jak juz piszesz o tym pamietnym dla mnie
                tzw "stanie wojennym" i tych roznych egzotycznych
                wtedy produktach (jak pomarancze) to ja ci moge napisac ze pamietam
                jak smakowaly mi wtedy ziemniaki. Byl taki okres od 13 grudnia
                81 do bodajze marca lub kwietnia 82 ( nie pamietam dokladnie)
                kiedy nie mialem mozliwosci jesc tego narodowego przysmaku
                Polakow. Tyle miesiecy bez ziemniakow!!
                Nie wchodzac w detale moge powiedziec ze
                owczesny rzad PRL-u mial wtedy dla mnie zupelnie inna diete…
                • natla Re: Ziemniaki -Natla 10.11.04, 18:12
                  Na wikcie PRLu nie było ziemniaków? To aż nieprawdopodobne. To przepraszam, ale
                  co jadałeś?
                  • kla-ra Re: Ziemniaki -Natla 10.11.04, 18:18
                    Bylas internowany?
                    Jesli tak to do jakiego miejsca?
                • natla Re: Ziemniaki -Natla 10.11.04, 18:23
                  Widzę,że przeżywalismy stan wojenny zupełnie odmiennie. Bo ja woziłam jakieś
                  tajne gazetki, wychodziłam po 22,00 na spacer z psem i wprost chciałam żeby się
                  mnie ktoś czepił. Jeździłam do K-owa ( też z gazetkami) przez różne szlabany,
                  świetnie się bawiłam tym, bo pilnujacy żołnierze byli mili, a jak któryś
                  bardziej służbowy, to miałam pole do popisu, aby go zmiękczyć. Ja po prostu nie
                  zdawałam sobie sprawy, a raczej nie wierzyłam, że mogłoby mnie coś złego
                  spotkać. Raz struchlałam przy rewizji malucha, ale zagadałam chłopców i mimo,że
                  musieli zauwazyć, puścili.
                  • august2 Re: Ziemniaki -Natla i Kla-ra 10.11.04, 20:53
                    .. odpowiadajac na pytanie Kla-ry
                    bylem w wiezieniu do polowy maja 82.
                    Wracajac do tych kartofli to jak pisalem
                    mielismy na "obiad" po raz pierwszy w marcu lub kwietniu.
                    Jakis rolnik dowiedzial sie ze nas pozbawiaja
                    tego narodowego polskiego przysmaku
                    zaprzagl kobylke i przywiozl woz kartofli
                    wiezienia.
                    • natla Re: Ziemniaki -Natla i Kla-ra 10.11.04, 21:29
                      No dobra, to Was karmili samym mięsem i warzywami? To całkiem nieźle.
                      • august2 Re: Ziemniaki -Natla i Kla-ra 11.11.04, 02:24
                        Natla
                        lubie takie ironiczne poczucie humoru.
                        Tez lubie czasami 'ironizowc" , np w pracy zeby
                        czasmi rozladowac atmosfere.
                        Ale wracajac to "panstwowego wiktu"
                        mielismy kasze z kasza i jakies tluste skrawki
                        brrr. obrzydzenie mnie bierze na sama mysl o tym.
                        Na kolacje dzien w dzien byla kasza manna na wodnistym mleku.
                        Na sniadanie pajda chleba i troche margaryny z zapachem.
                        Musze jednak przyznac ze mieli chyba dobrego piekarza,
                        gdyz chleb byl nawet wcely niezly..
                        To by bylo tyle tych mych kulinarnych wspomnien z miejsca
                        gdzie nikomu nie zycze byc...

                        • natla Re: Ziemniaki -Natla i Kla-ra 11.11.04, 08:40
                          Cześć. To nawet nie było ironizowanie, chciałam tylko z Ciebie wyciągnąć, czym
                          Was karmili. Wyszło mi , ze byłeś ok. 4 miesięcy na kaszce z tustym (jak to
                          Śązacy mówią). Chyba juz nigdy w życiu nie weźmiesz dobrowolnie kaszki do ust.
                          A wracajac do patriotyzmu ( bo dzisiaj ważne św8ięto ), czy tęsknisz za krajem
                          ( nie za ustrojem takim czy innym , ale za Polską)?
                          Zawsze jak wracam zza granicy mam poczucie ulgi, że jestem u siebie, w tym
                          polskim piekiełku, ale moim.
                          Nie ważne są dla mnie świeta narodowe, to dobre dla dzieci, żeby wiedziały jak
                          się ich za parę lat zapytają w sądzie ulicznej: co to za swięto jutro? Nie
                          cierpię obrządków w żadnej postaci. Jesdnak nalezy wiedzieć. To przecież nasza
                          historia.
                        • lilimarlene1 Re: Ziemniaki -Natla i Kla-ra 11.11.04, 17:56
                          Auguście!
                          czy możesz powiedziec za co siedziałeś?
                          Bo domyślam się(nie wiem czy trafnie?,że byłeś działaczem związkowym,którego
                          zmuszono do emigracji.Tak wtedy postępowano z niewygodnymi.
                          Dzisiaj można o tym mówić do woli.Niektórzy zbijają nawet niezły kapitał na
                          samej przynależności do "S"zwłaszcza politycy.
                          Im mniej był wtedy znany,tym głośniej teraz to zaznacza w swoim życiorysie.
                          • august2 Re: Ziemniaki -Natla i Kla-ra 11.11.04, 21:18
                            ...hmmm w ostatnich latach niezbyt czesto
                            o tym mowie. Ale sprobuje napisac... Na papierze ktory mi
                            wreczyl major ( w otoczeniu 4 innych z bronia automatyczna),
                            pare minut po polnocy 13 grudnia,
                            bylo napisane cos tak " ze moje przebywanie na wolnosci
                            moglby zagrozic porzadkowi publicznemu". Potem zaladowali
                            mnie i paru innych kolegow do "kibitki" i powiezli do
                            wiezienia..
                            Nie bylem wcale na szczycie owczesnego zwiazku w naszym rejonie..
                            cos tam pisalem, zajmowalem sie "podziemna literatura"... czasmi
                            nas zatrzymywano.. robile wtedy to co czulem.
                            To bylo tyle lat temu ze czasami niektore rzeczy sa troche zatarte
                            w pamieci.
                            Uwazam teraz za moim sporym osiagnieciem bylo zaczecie nowego
                            zycia od zera. Zawdzieczam to sobie i obcym ale zyczliwym ludziom.
                            Uwazam ze najpierw trzeba byc po prostu czlowiekiem a reszta
                            jest tylko dodatkiem. Mysle ze to jest najlepsza wizytowka.
                            • lilimarlene1 Re: Auguście... 11.11.04, 21:46
                              tez tak myślę.

                              Trochę lat minęło i zatarły się w ludzkiej pamięci tamte,bolesne upokarzające
                              wydarzenia.
                              Życie przynosi wciąż nowe wyzwania.I dobrze.
                              Ale tamten bunt,ludzi takich jak Ty i wielu z nas przyniósł efekty.
                              Moja sąsiadka,która wychodziła przed dom krzycząc"gestapo" na uzbrojonych ZOMO-
                              wców,rzucających gazy łzawiące pod oknami domu aby wypłoszyć ludzi ukrywających
                              sie za żywopłotem po rozpędzonej demonstracji i wygrażajaca pięścią w stronę
                              armatek wodnych stojących na ulicy mimo,że dzisiaj ma bezrobotne wnuki i żyje
                              jej sie ciężko twierdzi,że nie był to czas stracony.
                              Musimy tylko pozbyć sie komunistów z życia publicznego.
                              Aby to zrobić trzeba rozważnie wybierać.Stawiając na mądrych i uczciwych
                              realistów.
                              Nie dawać wiary złotoustym oszołomom.
                              • natla Re: Auguście... 12.11.04, 19:35
                                lilimarlene1 napisała:

                                > Aby to zrobić trzeba rozważnie wybierać.Stawiając na mądrych i uczciwych
                                > realistów.
                                > Nie dawać wiary złotoustym oszołomom.

                                * No właśnie. Myślę, że nawet nie o prawdziwych komunistów chodzi, bo ich jest
                                mało. Najgorsi to cu złotouści karierowicze. W każdej opcji politycznej są
                                i oszołomy i ludzie prawi. Tylko jak ich wyszukać?
                                • tesunia Re: Auguście... 12.11.04, 21:35
                                  niestety nie jestem bogata w takie doswiadczenia/przezycia
                                  "wojenne",niewiem nawet czy bym przezyla te strasznosci,
                                  sledzac przebieg wydazen bylam zawsze pelna
                                  podziwu dla ludzi,ktorzy dzielnie i z uporem ,odwaga
                                  dazyli do swych slusznych praw.
                                  • kla-ra Re: Auguście... 12.11.04, 22:30
                                    August,przeszedles przez koszmar.W tamtych czasach,wcale nie musialo sie byc na
                                    tej wysokiej polce,aby czlowieka zwineli.
                                    Jesli mozesz o tym pisac to juz dobrze.Mi niestety ciagle drza rece,kolacze
                                    serce.
                                    Masz racje najwazniejsze to byc dobrym czlowiekiem.
                                    Natla,jesli idzie o komunistow,to po upadku PZPR trzeba bylo ich rozliczyc i
                                    wyslac na emerytury,nie pozwolic zajmowac stanowisk,tworzyc nowej
                                    partii.Wiadomo bylo,ze cholota sie odrodzi,wyrzadzili duzo zla.Takie jest moje
                                    zdanie.
                                    • kla-ra Re: dzisiaj jeszcze mam ochote... 12.11.04, 22:32
                                      • natla Re: dzisiaj jeszcze mam ochote... 12.11.04, 23:37
                                        To na niewiele masz ochotę, chyba że ......smile)))
                                        Tak, ale ich nie rozliczono i stali się wspaniałym przykładem dla oszołomów,
                                        którzy teraz okradaja kraj bezkarnie. A czy to robią czerwone, czy czerwono-
                                        białe krawaciki, czy dewoci, to jest mi obojetne. Oni mimo wszystko tak po
                                        chamsku i bezkarnie nie kradli, chociaż kradli, byli pazerni władzy, która
                                        dawała profity itp....
                                        Myślę, żebysmy juz skończyły z tym tematem, bo jak wejdziemy w politykę, to
                                        będzie przechlapane.smile
    • axsa Dzis mam ochote na..... 13.11.04, 14:36
      ... zwyczajną jajecznicę, bo bardzo dawno nie jadłam.
      Zrobię i zjem na kolację.
      • kla-ra Re: Dzis mam ochote na..... 13.11.04, 19:04
        No wlasnie,nie skonczylam wczoraj tematu.
        Corcia,wyjechala chata wolna.
        Zrobilam pyszna pize z pieczarkami i salami,nie mielismy wina,ale uchowal sie
        szampan i kiedy chcialam wam napisac,ze mam na niego ochote,maz go otworzy-
        pobieglam bo lubie swieze bombelki.
        • natla Re: Dzis mam ochote na..... 13.11.04, 23:55
          Święto lasu, czyli rąbnięcie do wyra z ominięciem łazienki. Nigdy mi się to nie
          udało.
          • kla-ra Re: Dzis mam ochote na..... 15.11.04, 14:13
            Dzis robie zurek,taki typowy,z kielbaska,majrankiem i ziemniaczkiem,powoli,ale
            zrobilam kopytka z sosem pieczarkowym.
            Odchodze od komputerka i ide na obiadek - Smacznego -
            • natla Re: Dzis mam ochote na..... 15.11.04, 15:34
              Aż mi zapachniał Twój żurek....
              Mam pytanie, ale nie bierz go do siebie. Po prostu mi się skojarzyło, bo temat
              ciągle u nas w domu na tapecie. Otóż mój ojciec kategorycznie nie pozwala
              używać słowa "smacznego" , twierdząc, że nigdzie w świecie , w dobrym
              towarzystwie nie używa się tego słowa. Wręcz się oburza, jak ktoś w dobrej
              wierze mu je mówi. A poza tym jest takie ciamkające i obrzydza jedzenie. Na
              moje twierdzenie, że wszędzie w swiecie ludzie zyczą sobie tak lub inaczej
              dobrego apetytu, on mówi, że to klasy średnie. Fakt jest faktem, byłam parę
              razy w zyciu w tzw najlepszym towarzystwie i nikt nic takiego nie mówił.
              Przynajmniej sobie nie przypominam. Jeżeli ja mam rację to poproszę o argumenty
              poza tym , że to miłe, bo któraś ze stron musi skapitulować, żeby wreszcie
              w tej sprawie był spokój.
              Najgorzej jest w restauracji, bo każdykelner mówi, aojciec się wscieka.
              • kla-ra Re: Dzis mam ochote na..... 15.11.04, 17:02
                -Smacznego-,
                oczywiscie natla masz racje,tego slowa nie nalezy uzywac siadajac do stolu,lub
                wchodzac do pokoju,czy nie daj Boze do biura podczas II sniadania.
                Jesli ktos uzywa przy mnie tego slowa pod czas posilku to mam wrazenie,ze
                zaglada mi w talerz lub kanapke.
                W starym babcinym podreczniku o dobrych manierach tak bylo napisane:
                "siadajac do stolu dygni i powiedz dzien dobry,poczym zasiadz do jedzenia"
                Slowo -smacznego- mozna uzyc w trakcie rozmowy o posilku,ktory za chwile ma
                nastapic,nigdy w trakcie posilku.Tak mnie uczono.
                • kokardka.z.serdaczka Re: Dzis mam ochote na..... 15.11.04, 17:19
                  jak to sie nigdzie nie mowi?a bone apetite francuskie?
                  • kla-ra Re: Dzis mam ochote na..... 15.11.04, 20:55
                    A co Wy na to:

                    - Wesolych Swiat Wielkanocnych i smacznego jajka -
                    • natla Re: Dzis mam ochote na..... 16.11.04, 13:16
                      Poukładało mi się w łepetynie i w stołówce szkolnej będę reagowała na
                      setki 'smacznego" normalnie, a w towarzystwie nie będę go uzywała.
                      Nie wiem , czy przed wojną istniało smaczne jajko. Może to wymysł powojenny?
                      • natla Re: Dzis mam ochote na..... 16.11.04, 13:19
                        A w ogóle dziś mam ochotę na prawdziwe jajko po wiedeńsku. Jak mi podłączą gaz,
                        to sobie zrobię.
                        • kla-ra Re: Dzis mam ochote na..... 17.11.04, 22:52
                          Zaspokoilas swoje smaki.
                          Jak robisz jajko po wiedensku? Wbijaszdo szklanki jajko,dodajesz maselko,sol
                          pieprz i do gaznka z woda,czy tez masz inny sposob?
                          • natla Re: Dzis mam ochote na..... 17.11.04, 23:29
                            (To ciągłe logowanie mnie wkurza)
                            Właśnie tak. Albo po prostu gotuje jajka na miękko i wbijam do specjalnego
                            srebrnego kielicha ze szklaną wkładką, w którym jest masełko sól, pieprz,
                            a czasem drobno pokrajana szyneczka lub żółty ser ( w minimalnej il.)
                            • natla Re: Dzis mam ochote na..... 17.11.04, 23:30
                              Ostatnio wspaniałe jajka po wiedeńsku jadłam w Krakowie na rynku.
                              • natla Re: Dzis mam ochote na..... 18.11.04, 22:48
                                Spać, spać, spać.....
                                • kla-ra Re: Dzis mam ochote na..... 24.11.04, 13:22
                                  Dzis mam ochote na wiele rzeczy.
                                  Zrobilam juz zapiekanke:makaron,gotowane pieczarki,podsmazone
                                  pory,kukurydza,brokul,ser zolty,zalalam sosikiem pomidorowym i siedzi w
                                  piekarniku.Grochowka z grzankami.Na deser jablecznik a orzechami.
                                  I kicham na wstretna pogode na polku.
                                  • natla Re: Dzis mam ochote na..... 24.11.04, 15:33
                                    wykopanie wszystkich obcych z domu. Plan czasowy mi się wali. I tak dobrze, że
                                    mogłam wziąć urlop.
                                    O takich rarytasach jak Klara nawet nie marzę.
                                    • august2 Re: Dzis mam ochote na..... 26.11.04, 22:35
                                      ..na resztki wczorajszego indyka.
                                      Przyjechalismy z synem z kina
                                      i zaraz ide sobie odgrzac indyka
                                      i te wszystkie dodatki..
                                      • natla Re: Dzis mam ochote na..... 26.11.04, 23:29
                                        Mniam, mniam. Dobrze , że u nas już tak późno i jeść nie należy...
                                        • tesunia Re: Dzis mam ochote na..... 27.11.04, 13:33
                                          natla napisała:

                                          > Mniam, mniam. Dobrze , że u nas już tak późno i jeść nie należy...

                                          taaaaaaaaaaaa?????????
                                          ja tam wcinam jak mam ochote i juzwink))))))))))))

                                          nawt chalwe sobie zakupilam
                                          co klarunia sie tak delektowalasmile)
                                          • natla Re: Dzis mam ochote na..... 27.11.04, 14:36
                                            Ciiiiiiiiiiiii !!!!!!!!!! To był kamuflaż.
                                            Ja też wpierniczm jak mam ochotę (choć ciągle z wyrzutami sumienia), czasem o 2-
                                            giej w nocy smile)) czym wiele osób wprowadzam w zgorszenie.
                                            • tesunia Re: Dzis mam ochote na..... 27.11.04, 17:21
                                              natla napisała:

                                              > Ciiiiiiiiiiiii !!!!!!!!!! To był kamuflaż.
                                              > Ja też wpierniczm jak mam ochotę (choć ciągle z wyrzutami sumienia), czasem o
                                              2
                                              > -
                                              > giej w nocy smile)) czym wiele osób wprowadzam w zgorszenie.

                                              co prawda zdaza mi sie to nieczesto,
                                              ale opcham sie na co smaczk podpowie...
                                              rankiem zato sniadanko cieniutkie,
                                              boz gdzie to pomiescicwink)
    • malwina52 Re: Dzis mam ochote na..... 27.11.04, 14:13
      Na cos rozgrzewajacego.
      Wlasnie wrocilam ze sklepu
      gdzie nabylam rum i cole.
      Kawa i ta wzmacniajaca mieszanka
      powinny mnie postawic na nogi.
      Pozdrawiam
      • tesunia Re: Dzis mam ochote na..... 27.11.04, 17:23
        malwina52 napisała:

        > Na cos rozgrzewajacego.
        > Wlasnie wrocilam ze sklepu
        > gdzie nabylam rum i cole.
        > Kawa i ta wzmacniajaca mieszanka
        > powinny mnie postawic na nogi.
        > Pozdrawiam

        malwinko a cisnienie nie pojdzie do gory?????????????

        teraz na promie pilam cos smakowitego:
        likier z ciepla kawa i bita smietana posypana czekolada...
        pilyscie cos takiego?????pychotkawink)))))))))
        • kla-ra Re: Dzis mam ochote na..... 27.11.04, 18:56
          Tesuniu,
          owszem pilam,smak zalezy do rodzaju kawy i likierku,potwierdzam pycha.
          Musze Ci powiedziec,ze czesto do kawusi dolewam procenty.
          Dzisiaj pilam herbate earl grey z sokiem malinowym-nawet,nawet-dodam,ze soczek
          roboty mojej mamuski.
          • natla Re: Dzis mam ochote na..... 27.11.04, 22:13
            Najlepszą "irlandzka kawę" piłam 29 lat temu w Międzyzdrojach. Mogłabym ją pić
            całe życie. Próbowałam wielokrotnie ją zrobić, ale nie doszłam do tego smaku.
            A może brak jedynie atmosfery tych lat, wakacji ...smile
            Pewien sąsiad (podobno) biedny przyszedł prosić o stare meble wystawione na
            korytarz, bo jego syn potrzebuje na opał. Chętnie się zgodziłam, bo nie
            musiałam sie troszczyć o zniesienie ich do śmietnika. Czekałam tydzień. W
            końcuprzy pomocy moich kochanych sasiadów( innych, o których Wam jeszcze muszę
            napisać) zniosłam te piekielnie ciężkie szafki iwykładziny dywanowe,podrzucone
            (niewiele , ale zawsze) czyjeś śmieci,3 piętra. i nagle po całym dniu harówki
            pojechliśmy do sklepu , nakupili trunków wyskokowych ( trochę gorzaŁki i piwa,(
            wino było do obiadu) > Mieliśmy dziś ewidentnie ochote na połajdaczenie się,
            właściwe po 3 tygodniach harówki. Panowie siedzą i "filozują", sasiadka poszła
            spać, bo zmierzła dla siebie i nas, a ja zmyłam sie do Was. Z piwkiem. smile)
            • kla-ra Re: Dzis mam ochote na..... 01.12.04, 12:49
              Zegnam sie z Wami do wieczorka.
              Lece gotowac obiadek.
              Dzis zupka selerowa z ryzem iiiiiiiii,nie wiem.
              Pa,pa
              • axsa Re: Dzis mam ochote na..... 01.12.04, 13:28
                ... lody, mogą być bez niczego.
                A gdyby tak jeszcze były domowej roboty...
                • ona44 Re: Dzis mam ochote na..... 01.12.04, 13:40
                  Ja o trunkach
                  wczoraj u znajomych
                  piłam nalewkę domowej roboty
                  pigwówkę
                  pycha a jaki wspaniały bukiet.
                  Pigwa to krzew,owoce pigwy podobne
                  w wyglądzie i smaku są do cytryny.
                  Hmm muszę zdobyć przepissmile

                  • natla Re: Dzis mam ochote na..... 01.12.04, 14:30
                    Oj, zdobądź, zdobądź! smile))
    • ona44 Nalewka z pigwy 01.12.04, 17:07
      Podaję przepis tylko pić będziemy
      za rok bo teraz owoce z pigwy są nie do zdobyciasmile))

      < 1 kg owoców z pigwy
      <1 kg cukru
      <1/2 l spirytusu
      <1/4 l wody przegotowanej

      Owoce kroimy na paseczki i zasypujemy cukrem
      po tygodniu zlewamy sok
      do soku dodajemy spirytus i wodę
      czekamy 3m-ce i gotowe.
      Ja tak długo czekać nie potrafięsmile
      • kla-ra Re: Nalewka z pigwy 12.12.04, 15:56
        Poczekam do nastepnego roku,ale niech mi ktos przypomni,ze to juz czas na
        pigwe,bo nie jest to owoc powszechny niczym jablko.
        Dzisiaj kolejny raz mam ochote na jablecznik z orzechami.Tylko tym razem nie
        upieczony.
        Zadowole sie kawusia z mleczkiem i czekolada z orzechami laskowymi.
      • sagittarius954 Re: Nalewka z pigwy 16.05.06, 14:48
        Mam pigwę na działce , owocuje a jakże tylko ona nie wydaje 1 kg owoców! Toż to
        hurtownia.smile)
    • natla Re: Dzis mam ochote na..... 12.12.04, 16:17
      Miałam od rana na omlet. Mój omlet :wytrawny" , z dużą ilością ingrediencji,
      ale niestety nie odchudzający. smile I zrealizowałam. Do jutra już nic nie jem.
      • kla-ra Re: Dzis mam ochote na..... 17.12.04, 18:36
        Czekam na ostygniecie ciasta i slinka mi leci.
        • tesunia Re: Dzis mam ochote na..... 17.12.04, 18:45
          na bliny wilenskie...
          wlasnie zarobilam,
          ale dopiero jutro bede papusiac,
          bo dzis juz zapozno,
          musi to rosnac,rosnac.....
      • natla Re: Dzis mam ochote na..... 27.12.04, 14:43
        ...nie uwierzycie! Sprzątanie. Od rana nadrabiam to wszystko, czego nie
        zrobiłam przed swiętami, a co każda porządna "gospodyni" czyni. Jeszcze mi
        trochę zostało, może jutro?
        Myślę, że organizm sam zalecił sobie ten wysiłek. Aż nie wierzę, co
        i ile zrobiłam już. smile))
        • leontynia Re: Dzis mam ochote na..... 27.12.04, 14:49
          Od kilku dni marzę o swoim
          komputerku,kiedy w końcu
          zrobią to co robić zaczęli
          ten dziecka dziwny jakiś
          chyba mnie nie lubisad((
          • august2 Re: Dzis mam ochote na..... 27.12.04, 17:31
            ..ja tak jak Natla musze
            posprzatc a pozniej zamocowac
            w pomieszczeniu na garderobe dodatkowa
            polke..
            Natla pisze ze "kazda porzadna gospodyni czyni"
            to chyba ja moge napisac
            "co prawdziwy gospodarz czyni"
            • leontynia Re: Dzis mam ochote na..... 27.12.04, 20:38
              Cały dzień wspominam
              Agnieszkę Osiecką
              nucę jej piosenki
              podczytuję wiersze
              to jeden z nich

              Materiał
              Każde życie powiadasz
              to materiał na książkę
              Czy aby na pewno?
              Czy moje też?
              Każda książka powiadasz
              to materiał na życie
              Moja też?
              • august2 Re: Dzis mam ochote na..... 27.12.04, 21:57
                ..tak jak pisalem wczesniej
                zamocowalem dodatkowa(jak by tu npisac)
                porecz? do wieszania ubran na wieszakach.
                W Polsce macie szafy a my tu mamy "closets"
                male pomieszczenia wbudowane w sciany lub
                male pokoiki ze swiatlem.
                Wyglada niezle i odrazu zrobilo sie luzniej
                jak pozawieszalem ubrania na ta dodatkowa porecz.
                Poniewaz wszysytko poszlo sprawnie zaraz po
                "lunchu" jade po polki, ktore tez zamierzam jeszcze dzisiaj
                zainstalowac..
                Dobrze ze mam teraz wolne.. do pracy ide po Nowym Roku
                bedzie polaczoe przyjemne z pozytecznym...
                A jak tam u was? Pracujecie pomiedzy swietami?
                • leontynia Re: Dzis mam ochote na..... 27.12.04, 22:09
                  Auguście ja pracuję
                  u siebie i nie mam
                  dni wolnych czasami
                  bywa,że pracuję w niedzielę
                  • natla Re: Dzis mam ochote na..... 27.12.04, 22:23
                    Ha, ale na swoim. I pewnie nie masz szefa , szczęściaro. smile))
                    • tesunia Re: Dzis mam ochote na..... 27.12.04, 22:58
                      u swiecie!!!! august robi porzadki w garederobie,
                      tak pomyslalam,ze i u mie brakuje extra poreczy na wieszaki
                      a i polki by sie przydalywink))))))))))

                      augusie jak sie uwiniesz,
                      moze wpadniesz do mnie i pomozesz????
                      • natla Re: Dzis mam ochote na..... 27.12.04, 23:23
                        ...znowu mnie wyprzedziłaś. sad(( smile)
                        • august2 Re: Dzis mam ochote na.....odpowiedzi 28.12.04, 03:07
                          Natlo, z tego co wiem to swoj
                          "biznes" nie jest znowu taki rozami uslany.
                          Moze nie masz tego "diabolicznego szefa"
                          nad soba ale twoim szefem "na swoim"
                          jest klient-ktorego musisz zawsze z usmiechem zadowolic..

                          Po drugie porecz i polki udaly sie znakomicie.
                          Co jakis czas zachodze tam i "z duma patrze na me dzielo"
                          Jutro dodam jescze jedna polke (bez tych ogonkow te wyrazy
                          wygladaj smiesnie..). Moze w srode dodam
                          polki w garderobianym pomieszczeniu w drugim pokoju..

                          Po trzecie Natlo i Tesuniu ile mi oferujecie za me uslugi?
                          • tesunia Re: Dzis mam ochote na.....odpowiedzi 28.12.04, 11:12
                            august2 napisał:
                            >

                            >
                            > Po trzecie Natlo i Tesuniu ile mi oferujecie za me uslugi?

                            hmmmmmmmmmmm....auguscik,to bedzie niespodzianka,
                            dodam,ze bardzo mila zresztawink)))))))))))))))))
                            • kla-ra Re: Dzis mam ochote na.....odpowiedzi 28.12.04, 12:45
                              A wiec wszyscy macie ochote na robienie czegos tylko dla siebie.
                              Ja tez pracuje na "swoim".I wcale nie musze sie usmiechac sztucznie do klienta.
                              Na posadzie niestety czesto musialam.Dzis pracuje bezstresowo i wtedy kiedy
                              chce.
                              Maz ma urlop i bardzo mi w domku przeszkadza.
                              • leontynia Re: Dzis mam ochote na.....odpowiedzi 28.12.04, 12:57
                                Klaro zasłużyłaś na taki komfort
                                ja niestety muszę jeszcze parę lat
                                popracować dopóki dzieci studiują
                                wydatki są ogromne
                          • natla Re: Dzis mam ochote na.....odpowiedzi 28.12.04, 13:45
                            Ty materialisto!!!! smile))) No tak, juz całkiem ameryką przesiąknąłeś . Tak od
                            serca, z zyczliwości to już nic. Ty, Ty, ....brzydalu (z małej litery, ha!).
                            Same sobie zrobimy, nie Tesuniu? smile)
                            • natla Re: Dzis mam ochote na..... 28.12.04, 14:08
                              na basen (pływacki oczywiście smile) i Już zrealizowałam. Byłam 3 h w 3 osoby
                              z kawką i papieroskami . Super. Pieknie oświetlony , z palmami. Właściwie
                              całkiem realne byłoby nasze spotkanie na tym właśnie basenie. Przeslicznym,
                              kameralnym smile)
                            • august2 Re: Dzis mam ochote na.....Natla 28.12.04, 18:20
                              Natlo ..to mi sie podoba! Byc niezalezna
                              i robic samej..
                              Tak nalezy zawsze robic..
                              • natla Re: Dzis mam ochote na.....Natla 28.12.04, 19:58
                                Same, to nie znaczy własnoręcznie. smile) Znajdziemy sobie jakiegoś Auguścika
                                bliżej. smile))
                                • natla Re: Dzis mam ochote na..... 29.12.04, 11:10
                                  .....pływanie i zaraz lecę na 3 godzinki. Pa.
                                  • tesunia Re: Dzis mam ochote na..... 29.12.04, 11:51
                                    a to nasz auguscik w piorka zaczyna obrastacwink)))))))))

                                    ja tam w dalszym ciagu czekam na oferrte lapowkowa
                                    i chcetnie udostepnie swa garderobewink))))))))))

                                    a tak powazniej
                                    to jade sobie dzis do miasta troche polazic,
                                    moze jakis upust z sakiewki zrobiewink)))))))))
                                    • natla Re: Dzis mam ochote na..... 30.12.04, 10:53
                                      ....na nie pieczenie chrustu. Rany jak mi się nie chce! Zrobiłam juz 1000
                                      rzeczy, byle odłozyć chrust.
                                      Dobra, wypłakałam się, a teraz idę walczyć z leniem.
                                      A Wy dobijajcie do 4000. smile)
                                      • leontynia Re: Dzis mam ochote na..... 30.12.04, 17:46
                                        Dziś mam ochotę na bieganie
                                        już umówiłam się z BDP/Bardzo Dobrą Przyjaciółką/
                                        Sylwester w domu a nie na balu
                                        jak było planowane ale o formę
                                        należy dbaćsmile))
                                        • kla-ra Re: Dzis mam ochote na..... 06.01.05, 19:03
                                          Za oknem szaro,buro i ponuro.Ide na kolacje,a po kolacji
                                          cos mocniejszego na poprawienie humorku.Nie wiem jeszcze co to bedzie,ale
                                          bedzie.
                                          • kla-ra Re: Dzis mam ochote na..... 07.01.05, 11:50
                                            Nie uwierzycie.Dzisiaj robie prawdziwe kotlety schabowe z koscia.
                                            a juz przygotowane do smazenia.Beda cieple chrupiace i py.....szne!!!
                                            • august2 Re: Dzis mam ochote na..... 15.01.05, 23:22
                                              ....steki wolowe z grilla..
                                              Starszy syn jest w drodze z zakupami.
                                              Deszcze minely, slonce swieci, ponad 20 stopni.
                                              Dobry czas zeby piec mieso w ogrodku.
                                              Wszyscy w domu lubia tego typu soczyste
                                              mieso z odpowiednim sosem. Zona za tym przepada.
                                              Juz niedlugo dym bedzie sie snul nad naszymi
                                              gorkami, dym z barbeque (po waszemu chyba grill)
                                              • august2 Re: Dzis mam ochote na..... 16.01.05, 01:00
                                                wasz dzisiejszy kucharz August
                                                melduje ze mieso bylo
                                                znakomite..wszystko wymiecione
                                                z talerzy...a jedlismy
                                                w cieplych promieniach slonca
                                                ..w moim "secret garden"

                                                Ponoc jutro mam robic powtorke..
                                                tak zadecydowano bez mojej zgody..
                                                • natla Re: Dzis mam ochote na..... 16.01.05, 09:22
                                                  Przydałoby mi się takie pyszne mięsko z grila! Będę mieć dzisiaj 8 osób na
                                                  karnawałowej kolacji. Zrobiłam znów faszerowaną kapustę (mój przebój sezonusmile)
                                                  i z głowy.
                                                  • kla-ra Re: Dzis mam ochote na..... 16.01.05, 09:43
                                                    Oj Auguscie myslalam,ze z moja ryba bede dzsiaj oryginalne.
                                                    Ale przy Twoim grilu siadam ze spuszczona glowa.
                                                    Chce aby wiosna byla jak najszybciej.
                                                    Ciepelko,zielony ogrod...
                                                  • tesunia Re: Dzis mam ochote na..... 16.01.05, 10:29
                                                    wspaniale smakuje gril w ogrodzie,
                                                    nieraz robimy premiere na Wielkanoc,
                                                    jest to przewaznie kruczak lub szaszlykiwink)

                                                    dzis dziecie bedzie na obiedzie,
                                                    i jeszcze niewiem co wymodzewink)

                                                    smacznego wszystkimsmile)
                                                  • ona44 Re: Dzis mam ochote na..... 16.01.05, 12:08
                                                    u mnie schab pieczony z jabłami
                                                    schab mocze w soku jabłkowym
                                                    mięso kroje na grube plastry/nie przecinam do końca/
                                                    pomiędzy plastry wkładam jabłuszka pakuje w rękaw foliowy
                                                    pieke w piekarniku elektrycznym
                                                    pycha
                                                  • tesunia Re: Dzis mam ochote na..... 16.01.05, 18:37
                                                    ona44 napisała:

                                                    > u mnie schab pieczony z jabłami
                                                    > schab mocze w soku jabłkowym
                                                    > mięso kroje na grube plastry/nie przecinam do końca/
                                                    > pomiędzy plastry wkładam jabłuszka pakuje w rękaw foliowy
                                                    > pieke w piekarniku elektrycznym
                                                    > pycha

                                                    lubie takie papusianie,
                                                    ale slubne nie znosi owocow w miesiwiesad(
                                                  • august2 Re: Dzis mam ochote na..... 16.01.05, 18:52
                                                    Tesunia..
                                                    przeciez zawsze mozesz zrobic tylko dla sobie..

                                                    Ja robie tak zawsze..

                                                  • tesunia Re: Dzis mam ochote na..... 16.01.05, 20:17
                                                    august2 napisał:

                                                    > Tesunia..
                                                    > przeciez zawsze mozesz zrobic tylko dla sobie..
                                                    >
                                                    > Ja robie tak zawsze..
                                                    >
                                                    >
                                                    masz racje auguscie,
                                                    nieraz tak robie,ale niektore potrawy
                                                    smakuja swieze niezamrazane,
                                                    a ja patrze z praktycznego punktu,
                                                    ze ciagnac piec na przygotowanie jednej porcyjki
                                                    w piekarniku a druga na piecu to mi sie odechciewa..
                                                    ale nieraz oszukuje (zacieram wszelkie slady owocow)i mi sie udaje,
                                                    zpapusia slubne az "mlasnie"
                                                  • kla-ra Re: Dzis mam ochote na..... 18.02.05, 18:17
                                                    Oj z tymi owocami w miesku,to u mnie tez nie przejdzie.
                                                    Z wyjatkiem nadzienia drobiowego /kaczki,indyk /.
                                                    O dziwo watek zalozylam wciskajac chalwe.Dzisiaj tez mialam ochote na chalwe i
                                                    jem fantazyjna popijajac gorzka kawka.
                                                  • natla Re: Dzis mam ochote na..... 18.02.05, 18:45
                                                    .....porto, kominek, gitarę i miłe towarzystwo.
                                                  • krista57 Re: Dzis mam ochote na..... 18.02.05, 20:54
                                                    ...jak zwykle cos słodkiego ....chałwa to byłby luksus!
    • yoanna Re: Nalewka z pigwy 18.02.05, 18:08
      natla napisała:

      > porto, kominek, gitarę i miłe towarzystwo.

      mam porto i gitarę...
      a kominki widzę z okna ...smile))
      • natla Re: Nalewka z pigwy 18.02.05, 21:10
        Ja też mam porto i gitarę, kominków chwała partii juz nie widze, tylko "gdzie te
        chłopy"??????smile)))
        Goście poszły, jak nadmieniłam o gitarze. Do bani z takimi gośćmi!! Ale mam
        sposób na gości: wspomnieć o gitarze i ....juz mogę iśc do kompa. smile))
        • yoanna Dobre ciasto...:))) 19.02.05, 17:23
          Podaję więc przepis smile))

          Na Najlepsze Na Świecie Świąteczne Ciasto Owocowe na Whisky...smile))
          Najlepiej przed wypiekim przeczytajcie go sobie na głos...to pomaga smile

          Składniki:
          - 1 kostka masła,
          - 2 szklanka cukru,
          - 1 łyżeczka soli
          - 4 jajka
          - 1 szklanka suszonych owoców,
          - 1 szklanka orzechów
          - sok cytrynowy
          - proszek do pieczenia
          - 4 szklanki dobrej whisky

          Sposób przygotowania:

          Przed rozpoczęciem mieszania składników sprawdź czy whisky jest dobrej jakości.
          Dobra ... prawda? Przygotuj teraz dużą miskę, szklankę itp. przybory
          kuchenne.
          Sprawdź czy na pewno whisky jest taka jak trzeba ... by być tego pewnym
          nalej jedną szklaneczke i wypij tak szybko, jak to tylko możliwe.
          Powtórz operację.
          Przy użyciu miksera elektrycznego ubij kostkę masła na puszystą masę,
          dodaj łyżeszke sukru i ubjaj dalej.
          W miedzyszasie zprawdź czy wisky jest na pewno taka jak czeba.
          Najlepiej sklaneczke.
          Otfórz druga butelkie jeźli czeba.

          Wszuś do mniski dwa jajki, obje szlanki z owosami i upijaj je mikserem.
          Sprawś jakoź wisk żepy pootem gośie nie mufili sze jest trojnoca.
          Wszuś do miszki szyśką sul jaka masz w domu czy so tam masz szysko
          jedno so, f sumje fsale nie nie ma snaszenia so fszuśisz ! Fypij skok
          sytrynnmowy.
          Fymjeszaj fszysko z oszehami i sukrem fszystko jedno i frzudź monki ile
          tam masz fdomu, osmaruj piesyk masem i wyklej siasto na plache piesyka,
          usaw ko na 350 stofni, saaaamknij źwiszki.
          Sprawś jakoś fiski sostanej ot pieszenia siasta i iś spaś.

          śzzmasznegooo Yoannnna...wink
          • natla Re:Bardzo dobre ciasto...:))) 19.02.05, 18:33
            patrz wyżej! smile)))
            • kla-ra Re:Bardzo dobre ciasto...:))) 23.02.05, 13:18
              Dzieki za przepis.
              Ciasto musi byc wysmienite,juz go czuje i juz biore sie do tej ciezkiej,ale jak
              ze przyjemnej roboty.
              Absolutnie,przepis posle znajomym,aby przed swietami piekili z przyjemnoscia i
              czesto probowali.
              • natla Re:Bardzo dobre ciasto...:))) 23.02.05, 13:57
                Czy aby nie za wcześnie na to pieczenie??? Pora dnia i święta jeszcze
                daleko!!!smile)))))))
                A w ogóle Ty będziesz piekła, a ja mam pracować???? Co jest grane! Poczekałabyś
                chociaż do popołudnia późniejszego. smile)
                • krista57 Re:Bardzo dobre ciasto...:))) 23.02.05, 14:12
                  Na weekend skorzystam z przepisu....
                  A tak na dzisiaj zrobiłam nalesniki z truskawkami/dostałam/.
                  Mam wiosnę w kuchni...ale frajda.
                  • august2 Barbeque.. 23.04.05, 18:22
                    Tak juz postanowilem. W poludnie zrobie
                    mym podopiecznym kielbase z rusztu.
                    Wczoraj mielismy maly deszczyk a dzisiaj
                    juz od samego rana slonecznie i wesolo.
                    Bedziemy wiec ucztowac w mym
                    "zaczarowanym ogrodku"..oho.. ptaszki
                    tez sie ciesza.
                    • kla-ra Re: Barbeque.. 23.04.05, 18:31
                      Tego jedzenia na powietrzu Ci zazdroszcze u nas co prawda slonecznie ale zimno.
                      Bardzo tesknie za naszym duzym ogrodem.
                      A dzisiaj chodzi cos za mna slodkiego i niezbyt wiem co.
                      Chyba wysle meza po jakies ciacho z duza iloscia bitej smietany.
                      moze kremowka,a moze wuzetka,albo czekoladowe z wisniami i bita smietana.
                      O rany wszystkie trzy bym zjadla.
                      Biedny ten moj maz na jezdzi sie po miescie.
                      • august2 Re: Barbeque.. 23.04.05, 18:35
                        Klara

                        Powiedz swemu mezowi ze ja tez "znam ten bol" jak sie tu u nas mowi.
                        • maladanka Re: dancing 23.04.05, 18:42
                          a mnie tańce w głowie - tak mi się marzy dancing!
                          W sanatorium nie byłam już 4 lata - tylko tam jeszcze można potańczyć...
                          • august2 Re: dancing 23.04.05, 19:25
                            W czym problem?
                            Teraz chyba mozna i przez Internet zamawiac.
                            Pakuj walizki i jedz...
                          • pikczu Re: dancing 23.04.05, 19:25
                            A ja mimo wszystko ostre bzykanko i bez dansingu
                            • mira21 Re: dancing 23.04.05, 20:03
                              Och, tak, ja też tak bardzo tęsknię za potańczeniem. Pamiętam, mając 20 lat
                              myślałam: "jak to można siedzieć na dancingu i nie tańczyć", patrząc oczywiście
                              na starsze osoby i "przecież to strata życia, czasu"; no i tańczyłam, często
                              gotowa byłam do rana. I tak sobie życie ułożyłam, że nie tańczę od 20 lat, z
                              jednym maleńkim 45 minutowym wyjątkiem ubiegłorocznej jesieni. Troszkę
                              poskakałm i to tylko dzięki Mirze54, bo zabrała mnie na wycieczkę do
                              Zakopanego. Teraz Jej nie ma, wyjechała, jak wróci może opowie o tańcach.
                              • regine Re: dancing 23.04.05, 21:34
                                Oj !Ale temat !!!Na dobrą muzykę nogi reagują same...
                                Uwielbiałam i bardzo lubię tańczyć-ale dyskoteka odpada.
                                Ostatnio przetańczyłam całą noc, na weselu bratanicy męża ,
                                Było to 4 lata temu...Wspominam to jak baśń...
                                Nawet zapomniałam o chorym kręgosłupie i sercu,
                                Dzieci nie mogły wyjść z podziwu..Padło pytanie-"Mamuś -przecież,
                                Ty taka chora jesteśsmile))"
                                Taniec ,przy dobrej muzyce ,z partnerem ,który
                                Umie prowadzić-nie depcząc po palcach ,
                                Miłe towarzystwo -ile wtedy lat ubywa i trosk????
                                Marzenie zostało....może jeszcze kiedyś zatańczę,
                                Z moim zięciem -tancerz wyśmienity -tylko kiedy?????
                                Taniec -odmładza ,a muzyka łagodzi obyczaje(ta dobra muzyka-zdrowa)...
                                Może Miro21, jeszcze wszystko nie do końca stracone...
                                Wiosna tak jakoś optymistycznie działa.Więc...może..jeszcze
                                Ten ostatni już raz..(walc),dla nas???

                                • natla Re: dancing 23.04.05, 21:52
                                  Oj tak, potańczyłabym i właśnie załatwiłam na jutro pakę. Idziemy na five
                                  o'clock poszaleć. Wolę taniec bez partnera, rytmiczny z "figurami" wink)))
                                  Rzadko zdarza się dobry partner, który ujarzmi moją samowolę i bedzie potrafił
                                  poprowadzić.
                                  Typowych dancingów nie cierpię, zwłaszcza tych sanatoryjnych, kiedy to
                                  wygłodzone chłopy rzucaja się na kobiety, obiecując sobie nie wiadomo co.
                                  Dzwoneczku nie gniewaj się, ale takie mam doświadczenie z moich
                                  2-krotnych "leczeń" sanatoryjnych. smile)))
                                  • august2 Re: dancing-sanatoria 23.04.05, 23:48
                                    Natlo
                                    Nigdy w santorium nie bylem ale czy to prawda co piszesz?
                                    Zawsze wydawalo mi sie ze do takich miejsc jezdza ludzie chorzy.

                                    Dawniej za moich czasow, czyli jak to sie mowi za "komuny"
                                    slyszalem wprawdzie ze ludzie zalatwiali sobie sanatoria.
                                    Ja niestety nie mialem takich "plecow".
                                    Teraz to chyba musi byc inaczej i chyba sa platne. Moze sie myle?
                                    • natla Re: dancing-sanatoria 23.04.05, 23:55
                                      Są różne, płatne i niepłatne lub mini płatne, ale tez są czasem potrzebne
                                      plecy.
                                      Już tu kiedyś pisałam jak wygląda pierwszy dzień w sanatorium. Opiszę Ci
                                      w poczcie, teraz lecę na cd filmu. wink)))
                                      • maladanka Re: dancing-sanatoria 24.04.05, 01:37
                                        ..no, środek nocy,wreszcie się otworzyło! Ale narozrabiałam z tym dancingiem!
                                        A sanatorium - to był taki skrót myślowy.Chodziło mi o to,że w uzdrowiskowych
                                        miejscowościach są miejsca, w których można posłuchać muzyki tanecznej, nie
                                        jest się narazonych na towarzystwo dresiarzy itp...
                                        W moim miasteczku są ładne puby,pizzerie,dyskoteki ale np.nie ma prawdziwej
                                        kawiarni ani lokalu do którego można wejść i potańczyć przy lampce wina lub
                                        koniaku.Owszem blisko /ok.50 km/ jest piękny kurort i dancigów do wyboru i
                                        koloru ale...nie mamy samochodu, dancing kończy się w nocy więc trzeba
                                        zarezerwować nocleg = dodatkowy koszt.
                                        Namówić kogos na podróż samochodem raczej trudno.
                                        A życie sanatoryjne to temat na inny wątek...
                                        Taniec z dobrym partnerem jest chyba jedną z większych przyjemności życiowych.
                                        • natla Re: dancing-sanatoria 24.04.05, 02:04
                                          Ale na prawdę dobym smile)))
                                        • mira21 Re: dancing-sanatoria 24.04.05, 19:42
                                          Wcale nie narozrabiałaś, to miły temat, szkoda, że nie utrwaliły się na dłużej
                                          obyczaje potańcówek wlokalach,lokalikach. Ja nigdy w sanatorium nie byłam, a
                                          teraz też nie będę miała czasu na takie rekreacje.
                                          • regine Re: dancing-sanatoria 24.04.05, 21:18
                                            Bywając w sanatoriach ,nigdy nie uczestniczyłam,
                                            W żadnych tańcach(zdrówko nie pozwalało),
                                            A Natla,wczoraj wyjaśniła ,też inne powody,
                                            Również z tego względu ,unikałam.
                                            Ale gdzie te potańcówki, w tych lokalikach???
                                            We wspomnieniach tylko...
                                            Ale wiecie ,jak byłam w Izraelu ,tam życie towarzyskie
                                            Zaczyna się póżnym wieczorem...
                                            I ile osób, starszych od nas ,parami ,przesiaduje
                                            W takich lokalikach,sącząc wino,tańcząc...
                                            U nas tylko pomarzyć możemy....
                                            To mamy za darmo...
                                            • axsa DziS jeszcze tylko... 24.04.05, 21:32
                                              ... na wisniówkę / nalewka co to ją własnymy renkamy/ i tak z pół szklaneczki
                                              wiśni z tejże nalewki.
                                              Zaraz zresztą spełnie swoją zachciankę.

                                              smile))
                                              • regine Re: DziS jeszcze tylko... 24.04.05, 23:42
                                                O matko -nalewka ,nalewką rozumiem ,
                                                Dobra wiśniówka domowej roboty,
                                                Ale te wiśnie ?To ululają Cię na amen,
                                                Chyba ,że lubisz smile))
                                                Mnie kiedyś tak rozłożyły ,na obie łopatki,
                                                Żadnych owoców, z żadnej nalewki nie jadam
                                                Od tamtego jednego razu.....
                                                • axsa Re: DziS jeszcze tylko... 25.04.05, 07:28
                                                  A ja jadam. Pół szklaneczki to jest dokładnie osiem wisienek. Taka ilość nie
                                                  jest w stanie zrobic mi nic złego czy szczególnie interesującego.
                                                  Ty pewnie"zażyłaś" 80 ???

                                                  wink))
                                                  • regine Re: DziS jeszcze tylko... 25.04.05, 10:02
                                                    >Przyznaję-było więcej,
                                                    >A nalewka wiśniowa ,chyba 5 letnia.
                                                    >Moc tych wisienek do dziś pamiętamsmile
                                                  • august2 Wlasciwie 28.05.05, 17:40
                                                    wlasciwie to nie ja tylko mlodszy syn ma ochote na pizze.
                                                    Za godzine pojade mu kupic.

                                                    Mam 4 dni wolnego- swieto Memorial Day plus 1 dzien urlopu.
                                                    Bedzie wiec tez barbeque w niedziele. Tym razem kupuje kawal miesa wieprzowego,
                                                    juz marynowane tylko rzucic na ruszta..
                                                  • maladanka Re Lody! lody 28.05.05, 17:46
                                                    Nawet pingwin wyszedł z wody aby kupic u mnie lody! Lody,lody na smietanie, kto
                                                    je kupił temu...oj! zagalopowałam sie - przypomniało mi sie jak nosili takie
                                                    skrzynie pomalowane białą olejną farba i tam były lody!
                                                    Teraz są pyszne, wielki wybór, ale tamte pamięta się najbardziej.
                                                    No to co - jemy lody?! I do tego brzoskwinia z puszki albo truskawki i trochę
                                                    likieru czekoladowego na wierzch! MMMM....pycha!!!!
                                                  • regine Re: Re Naleśniki po śląsku... 04.06.05, 13:07
                                                    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,2745177.html
                                                    Dużo tu Was jet ze Śląska-czy jedliście,te naleśniki???
                                                    Jak tak,proszę o opis????
                                                  • takanietaka LODY LODY -OCZYWIŚCIE 04.06.05, 13:12
                                                    lODY I TRUSKAWKI! najlepsze lody movenpick Schelera -winogronowe ..i lody
                                                    Grycana!A teraz ide do truskawek ..ze smietana ..duzo smietany ..i dużo
                                                    truskawek!
                                                    <<nigdy nic nie wiadomosmile)>>
                                                  • yoanna Re: Re Naleśniki po śląsku... 04.06.05, 13:33
                                                    regine napisała:

                                                    > Dużo tu Was jet ze Śląska-czy jedliście,te naleśniki???

                                                    Ze Śląska dużo...ale czy ktoś z Cieszyńskiego ? smile))
                                                  • natla Re: Re Naleśniki po śląsku... 10.07.05, 18:06
                                                    Na dłuuuuugi spacer w deszczu, w pionierkach po dol. Ku Dzierze......ot, taka
                                                    sobie zachcianka......mogę się przejść jedynie po parku w deszcu i chyba to
                                                    zrobię....
                                                    A co z tymi naleśnikami po śląsku???????
                                                  • tesunia Re: dzis mam ochote........... 30.09.05, 10:31
                                                    a wlasciwie na nic niemam ochoty,
                                                    jak pomysle o sprzataniu na koniec tygodniasad(
                                                  • axsa Re: dzis mam ochote........... 15.11.05, 07:47
                                                    Zapiekankę, albo inne temu podobne paskudztwo, które kupię / mimo calej wiedzy
                                                    na temat szkodliwości takiego jedzenia/ w pierwszej napotkanej budce,
                                                  • regine Re: dzis mam ochote........... 15.11.05, 09:40
                                                    Od czasu, do czasu też mam na taką ochotę,
                                                    ASle robię to po domowemu i w domu.
                                                  • axsa Re: dzis mam ochote........... 15.11.05, 11:38
                                                    Ja też robię w domu, ale rzadko udaje mi się taki smak i aromat. Mam
                                                    świadomość, że sztuczny, ale co tam...
                                                  • krista57 Re: dzis mam ochote........... 15.11.05, 13:41
                                                    ...na dobre towarzystwo,
                                                    które by mnie wprawilo w dobry nastrój sad((
    • kesaira Re: Dzis mam ochote na..... 15.11.05, 13:53
      A ja mam dziś ochote na żurek ślaski na wieprzowych żeberkach, z soczystą
      kiełasą śląską i chrzanem, oczywiście. Dodam też jajko gotowane na twardo
      pokrajane w kostkę.
      • krista57 Re: Dzis mam ochote na..... 15.11.05, 14:00
        zapraszam do mnie ...mówisz...masz !
        • kesaira Re: Dzis mam ochote na..... 15.11.05, 14:05
          Mam, mam , biegnę, bo zapach sie juz dociera do mnie.
          • regine Re: Dzis mam ochote na..... 15.11.05, 20:17
            Szybki prysznic i do łóżka, "gimnasttykę" dziś miałam, że hej...
            Ale w domu już czyściutko smile Aż pachnie świeżością.
    • kesaira Re: Dzis mam ochote na..... 09.12.05, 00:25
      ...śliwki w czekoladzie.
      • regine Re: Dzis mam ochote na..... 09.12.05, 01:06
        O tej porze...????? smile)
        • kesaira Re: Dzis mam ochote na..... 09.12.05, 01:28
          No pewnie - suszone śliwki w czekoladzie - to samo zdrowie. I pektyna i
          magnez. Rano będe się czuła jak młody bóg, pardon, bogini.smile)))
    • malwina52 Re: na slodkosci 09.12.05, 08:29
      a Klara narobi apetytu
      i znikasmile)))
      do kawy chalwa by sie przydala
      • kesaira Re: na slodkosci 09.12.05, 13:12
        Juz donosze chałwę. Kiedyś, któraś na forum zrobiła mi apetyt na chałwę i
        wczoraj, oprócz sliwek w czekoladzie, kupiłam chałwę. Muszę ją donieść do
        Gawiarenki zanim sama zeżrę. A jak pachnie...?? ach!
        • malwina52 Re: na slodkosci 09.12.05, 13:48
          ale kusicielka z Ciebiesmile))
          jakies rozki Ci w tym czasie nie wyrosly,
          moze cos cie jednak zaswedzialo troszeczke,
          jak wleze dzisiaj do sklepu to ........
      • del.wa.57 Na gołobki!!!.. 09.12.05, 16:35
        Az mi /wara/ wisi tak mi sie chce gołąbków,,,i jakem Helena...tak musze je
        zrobic juz nie dzisiaj,ale jutro,zaraz ide obgotowac kapustkę,mięsko sie
        rozmraza,zapraszam jutro na gołabki,lece do kuchni...pa..dziewczynywink))
    • del.wa.57 Na gołąbki,,,miało być!!!... 09.12.05, 16:38
      Upsss,pomyliłam się sorka...
      • natla Re: Na gołąbki,,,miało być!!!... 09.12.05, 17:23
        Helenko, bardzo proszę do gołąbków dodać cos mocno wędzonego......kiełbasę,
        boczek; pychota. I na wierzch jeszcze płatki wędzonego boczku do gotowania.
        Ważne aby to były prawdziewe wędzonki, mocno pachnące, smile
        • krista57 Re: Na gołąbki,,,miało być!!!... 09.12.05, 17:55
          O jedzeniu mowa ?
          Natla to profanacja do gołąbkow dodawac wędzonkę...co innego położyc plastry
          boczku na wierzch...po upieczeniu sama zjadam/piekę w naczyniu zaroodpornym/.
          Smakują wybornie podane z sosem borowikowym.
          • natla Re: Na gołąbki,,,miało być!!!... 10.12.05, 17:34
            Czekaj, jak przyjedziesz na Śląsk, to Cię już zapraszam na te sprofanowane
            gołąbki.....a co, poswięcę sie i wiem, że potem będziesz tę profanacje tu
            odszczekiwać wink))))))))))))))))))
            • del.wa.57 Re: Na gołąbki,,,miało być!!!... 10.12.05, 18:39
              Dobrze Natla,pisze sie na Twoje gołebie,jak tylko bede w Polsce napewno Cie
              odwiedze z moim mąłżonem,ale uprzedzam....on ma wilczy apetyt,takze bedziesz
              musiala Natlus przyszykowac z /wiaderko/tych pysznosciwink))))))a potem...potem
              to se poszczekam...na forum a co!!!wink))) buzka..
            • del.wa.57 Re: Na gołąbki,,,miało być!!!... 10.12.05, 18:45
              Ate profanacje to Krista ma odszczekac co?? czyli wprosiłam sie do Ciebie
              Natlus na gołabki!! a co tam....bedziemy we dwie /szczekac/i tak znajde Cię
              kochana na tym Ślązkuwink))))))
        • del.wa.57 Re: Na gołąbki,,,miało być!!!... 09.12.05, 21:22
          Natlusia,naprawdę wedzonki?? pierwsze słyszę..moge spróbować,jeszcze tak nie
          robiłam a lubie experymentowac w kuchni,acha..płatki boczku wedzonego na
          wierzch okey,zaraz jutro rano wyganiam mego małżona po boczek,bo akurat nie mam
          w domu...buzkawink))
          • del.wa.57 Re: Na gołąbki,,,miało być!!!... 09.12.05, 21:24
            Acha..robie wyłacznie sos pomidorowy do gołabków z żadnym innym ani mnie,ani
            mojemu małżonowi nie/podchodzą/
            • tesunia Re: dzis mam ochote na.... 10.12.05, 16:52
              kremiste ciacho z kremem waniljowo-czekoladowym i kawcie z bita smietanawink))
              hmmmmmmmmmmmm...czuje juz aromat kawci i i smak ciachasmile)
              • kesaira Re: dzis mam ochote na.... 10.12.05, 16:55
                Na nic słodkiego nie mam ochoty.
                Mam ochote na pierogi z miesem polane wytopionym boczkiem i przysmażoną
                cebulką. Mniam...
                • tesunia Re: dzis mam ochote na.... 10.12.05, 16:58
                  tak polane pierozki uwielbiam ruskie.
            • natla Re: Na gołąbki,,,miało być!!!... 10.12.05, 17:32
              Delwa, te sprofanowane wink)) wędzonym gołąbki, gotowane w piekarnku, aż do
              wyparowania wody, nie potrzenują niczego...żadnego sosu. Te na wierzchu mają
              nawet przyrumienioną kapustę i są najlepsze. Moje proporcje na gołąbki, to 1/3
              ryżu, 1/3 siekNEGO, 1/3 frankfurterek, boczku i dobrzr wędzonej kiełbasy.
              Fakt, że to bomba kaloryczna, dlatego robie ze 2 razy w roku smile) Przy nich
              gołąbki - ryż i mielone, to sirotki.wink))
              Wymyśliłam w zeszłym roku coś na kształt faszerowanej kapusty, aby nie zawijać
              farszu w liscie. Po prostu na dno daję kapustę, potem nadzienie, znów kapustę
              i nadzienie i kapustę. Tworzy sie tort.....bardzo to ciekawsko wyglada na
              półmisku i jest tak dobre jak gołąbki, a pracy dużo mniej wink))
              • axsa Re: Na gołąbki,,,miało być!!!... 10.12.05, 17:41
                Też robiecoś podobnego. Powstało w oparciu o przepis, w którym kapustne warstwy
                były z kiszonej kapusty.

                Bardzo też lubię gołabki z kiszonych kapuścianych liści, najbardziej obsmażane
                na patelni na rumiano.
                • tofika Re: Na gołąbki,,,miało być!!!... 10.12.05, 17:52
                  Axsa,narobilas mi smaku..moja mamus tylko takie robila golabki.... pyszne tez
                  umiem robic...takie..
                  • axsa Re: Na gołąbki,,,miało być!!!... 10.12.05, 18:27
                    Teraz trudno zdobyć takie liście, więc robię tak:
                    Parzę główkę normalnie, zdejmuję liście, trochę podgotowuję, dość ciasno
                    układam w szerokim słoju i zalewam kwasem od kapusty, 3, 4 dni pozwalam kisnąć,
                    a potem pasteryzuję.
                    • natla Re: Na gołąbki,,,miało być!!!... 10.12.05, 18:36
                      No tej odmiany nie znam. Ale poznam smile) Pasteryzujesz? tzn. jak długo? i po co?
              • del.wa.57 Re: Na gołąbki,,,miało być!!!... 10.12.05, 18:34
                Natluś,sosem to ja polewam gołąbki po upichceniu,a robie tez w
                piekarniku.Własnie juz sie upichciły,PYCHOTKA a zrobiłam troszke tak jak mi
                podpowiedzialas Natluś/na probe/sa pyszne,ale moja watroba nie trawi tych
                z /wedzonką/dla mego małzona smakują przepysznie,ja jednak zjadam /swoje/ bez
                problemow watrobowych,a oczywiscie robilam tez kiedyś tak zwany /tort/wiem
                smakowity.Robiłam równiez kapustke przekładana schabowymi jako,ze smazone nie
                trawię,kapusta,warzywa i przekładalam warstwami,wlasnie jak
                torcik..mniam..mniam..wink))))))
                • axsa Re: Na gołąbki,,,miało być!!!... 10.12.05, 18:37
                  DelwA, TEN ZAPACH...
                  Podaj jednego...
                  wink))
                • natla Re: Na gołąbki,,,miało być!!!... 10.12.05, 18:39
                  A to ciekawe......też wyprónuję. Czy tu jakieś sztuczki są wążne? Bo kotlety
                  pewnie ubić trzeba i przysmaczyć. I nic więcej?
                  • del.wa.57 Re: Na gołąbki,,,miało być!!!... 10.12.05, 18:48
                    Tak,kotleciki schabowe robi sie cak-cak,ale nie moge takich jesc,dla mnie takie
                    w warzywach smakuja lepiej i moja Pani Watróbka-tez nie ma wtedy nic do
                    powiedzeniawink)
                    • krista57 Re: Karnawł... 13.01.06, 11:30
                      Wygląda na to,ze wszyscy zapomnieli...ze jest karnawał smile))
                      Jutro mam fryzjera,ważne spotkanie i "kulturalny wieczór".
                      W następną sobotę ide na tance.
                      Dzisiaj natomiast biorę sie za pieczenie "róż karnawałowych",
                      mam nadzieję,ze wieczorem zamieszczę ich zdjecie.

                      A jak Wy się bawicie ?
                      • dankarol Re: Karnawł... 13.01.06, 11:34
                        ja też w sobotę będę świętować karnawał. Dzisiaj muszę upiec ciasteczka.
                        Zapowiada się coraz więcej chętnych do zabawy.
                      • yoanna Re: Karnawł... 13.01.06, 11:37
                        Krista wyciągnęła wątek, ja poczytałam o gołąbkach i innych pysznoścaich i
                        ślinotok mnie dopadł(a w pracy jestem!)
                        Muszę w domu upolować jakieś gołębie wink
                      • emma50 Re: Karnawał... 13.01.06, 11:37
                        przy komputerze...
                        Balu nie mam w planie, ale spotkanie w klubie emerytów za 2 tygodnie. Może będą
                        i tańce...
                        • del.wa.57 Re: Karnawał... 13.01.06, 13:33
                          Masz rację Krista..całkiem zapomniałam!!!trzeba cos zorganizować,podzwonić po
                          znajomkach...pomyślęsmile)
                          • del.wa.57 Re: Karnawał... 13.01.06, 16:14
                            Własnie!!!wiem zrobię schabowe w warzywach,tzw.tort...dobrze,że ten wątek
                            poszedl do góry.
                            Kapuste szatkuję dodaje marchew,korzeń pietrzuszki
                            kawałek selera/warzywa ścieram na tarce/
                            mieszam to wszystko doprawiam do smaku,
                            wrzucam do garnka i przekladam schabowymi,
                            kotlety bez kości i nie smaże ich przed...
                            i znowu kapusta i pare kotletów,
                            na wierzchu zostaje kapusta.
                            Podlewam to woda z jarzynką np.
                            Pichce na małym gazie.
                            PYCHOTKA...mniam..mniamsmile)
                            • regine Re: Karnawał... 13.01.06, 22:11
                              Ale pyszności, dorwałam się do tego wątku "na dobranoc" i co, ano ślinotok ...
                              Jak Tesunia na róże karnawałowe, tak ja na schaboszczaki z kapustą, dostałm
                              takowego...sad((
                              Muszą być pyszne, bo warzywa i nie smażne, tylko duszone...
                              Oj, ślinka cieknie....smile))
                              • del.wa.57 Re: Karnawał... 13.01.06, 22:34
                                Reginko!!pyszne ja bardzo lubię takie jedzonko,własnie nie smazone,dietetyczne
                                nie /wysadza/po takim jedzeniu wątroby,spróbuj pyszotkawink)
                                • regine Re: Karnawał... 13.01.06, 22:42
                                  Narobiłaś mi apetytu, strasznie.
                                  Ale dla mnie samej, to się nie opłaca..
                                  Poczekam jak dzieciaki przyjadą, zrobię im niespodziankę,
                                  Lubią, kochają wręcz, kuchnię mamusismile)
                                  Dziś była pieczarkowa, sznycle z indyka do pieczonych ziemniaków + surówka z
                                  kapusty pekińskiej.
                                  Na deser ciasto, takie ucierane, z połówkami mrożonych śliwek węgierek.
                                  Była cała duża blacha, dostały jeszcze do domu.
                                  Został tylko pasek (jakieś 3 kawałeczki).
                                  Wszystko schodziło w tempie expresowym ze stołu, no bo :
                                  "Nie ma jak u mamy, ciepły piec, suchy kąt...."smile)
                                  • del.wa.57 Re: Karnawał... 13.01.06, 23:03
                                    To prawda Reginko,nie ma jak u mamy,moja córka jak przyjezdza do mnie na
                                    ferie,to nie moze się/najeść/moich wymyślnych dań,lubie gotować i
                                    experymentowac w kuchni,a potem patrzeć jak to /pałaszują/a wnusia moja to
                                    nawet chetnie mi pomaga,tylko tak rzadko sie widujemy...no i preferuje
                                    kuchnię/zdrowa/tzn,niewiele zmażonego,dużo surówek,kalafior na parze,a nie z
                                    masłem i bułką tartą,nie moge tego jesć,mój pan tez juz nauczył sie
                                    jesc/inaczej/kiedyś opychał się golonkami,boczkami..teraz smakuje mu moja
                                    kuchnia.Podsunełas mi pomysł!!!jutro chyba ugotuje pieczarkowąwink)
                                    • wiktoria53 Dziś mam ochotę na......... 16.05.06, 09:17
                                      poleniuchowanie, pospanie albo tylko poleżenie, ale niestety zaraz spieszę do
                                      swoich obowiązków.
                                      • natla Re: Dziś mam ochotę na......... 16.05.06, 09:20
                                        Na normalne pomieszkanie, a nie dworzec autobusowy smile I jeszcze blokadę
                                        telefonów.
                                        • regine Re: Dziś mam ochotę na......... 16.05.06, 14:42
                                          Po tej wyprawie na europejski jarmark, na popołudniową drzemkę...
                                          Potem na kawę.
                                          • sagittarius954 Re: Dziś mam ochotę na......... 16.05.06, 14:51
                                            Reniu Ty nie byłaś w Afryce??!
                                          • tofika Re: Dziś mam ochotę na......... 17.05.06, 21:19
                                            a ,nie powiem i juzsmile
                                            • dankarol Re: Dziś mam ochotę na......... 17.05.06, 21:32
                                              kawałek pleśniowego sera i kieliszek wina.
                                              Szkoda, że tak żadko mogę zjeść pleśniowca, ale uczulenie.
                                              • regine Re: Dziś mam ochotę na......... 17.05.06, 21:34
                                                Danuś też mam ochotę na wino, pomimo leków, które brałam. Ale wina nie mam,
                                                więc herbata z cytryną, go zatąpi dziś. Mówi sie trudno i żyje się dalej sad
                                                • tofika Re: Dziś mam ochotę na......... 17.05.06, 21:37
                                                  wiem!!!!!eureka,,chce mi sie mini schabikow,,a z czego?
                                                  plasterki sera zoltego otoczone w buleczce i jajku i w buleczce...
                                                  i herbatka pozniej z cytrynka.. wiem ze dlugo nie bede dzis jeszcze senna to
                                                  wybiegam po metrazu domu kaloriesmile
                                                  • natla Re: Dziś mam ochotę na......... 17.05.06, 22:10
                                                    ....łóżko, więc idę uskuteczniać zachciankę, choć wałkoniłam sie obolała dziś
                                                    cały dzień.
                                                  • dankarol Re: Dziś mam ochotę na......... 17.05.06, 22:20
                                                    Toficzko mogę się załapać na te mini schabiczki? Wyglądają smakowicie
                                                  • wiktoria53 Re: Dziś mam ochotę na......... 17.05.06, 22:22
                                                    SPANIE !!!!
                                                  • regine Re: Dziś mam ochotę na......... 23.05.06, 15:19
                                                    Też na sen, może on pomooże ?
                                                  • del.wa.57 Re: Dziś mam ochotę na......... 23.05.06, 16:50
                                                    Kufelek piwa po obiedzie,mmniammm idę do barku,zaspokoić ochotęsmile)))

                                                    img143.imageshack.us/img143/8740/26vm.gif
                                                  • wiktoria53 Re: Dziś mam ochotę na......... 09.06.06, 21:53
                                                    Hm, PIWO! Własnie popijam sobie Heinekena smile
                                                  • natla Re: Dziś mam ochotę na......... 09.06.06, 22:02
                                                    ....sukces....ochotę na piwo częściowo zaspokoiłam.....myslałam, że jeszcze
                                                    przy każdym naszym golu golnę....chyba zmienie na jakikolwek gol.....
                                                  • del.wa.57 Re: Dziś mam ochotę na......... 09.06.06, 22:06
                                                    Lampkę szampana i właśnie sobie sączę bąbelkismile)
                                                  • natla Re: Dziś mam ochotę na......... 23.07.06, 09:21
                                                    .....basen, deszcz i zimno. To są moje i pewnie nie tylko moje marzenia. smile
                                                    Niestety nie da sie tego zrealizować, więc pozostaje gawiarenkowy basen.
                                                  • del.wa.57 Re: Dziś mam ochotę na......... 23.07.06, 11:18
                                                    Potańczyć w deszczu.....chyba jeszcze długo sobie nie potańczesmile)))
                                                  • natla Re: Dziś mam ochotę na......... 24.07.06, 18:58
                                                    ....na wycałowanie niedoszłych maturzystów z woj. podlaskiego, którzy
                                                    zrezygnowali z "prezentu maturalnego". Czy inni pójdą w ślad tej "charakternej"
                                                    młodzieży?
                                                  • del.wa.57 Re: Dziś mam ochotę na......... 24.07.06, 21:00
                                                    Dziś,dziś nie mam ochoty na nic!!!! chyba tylko na deszczsmile))
                                                  • 52ania Re: Dziś mam ochotę na......... 10.08.06, 19:59
                                                    Tak czytam i czytam.Temat ciekawy.Ja dzisiaj miałam ochote na chleb razowy ze
                                                    smalcem i do tego ogórek małosolny.Zjadłam 3 kawałki chleba.Teraz siedze i
                                                    mysle o swich żyłkach.Pan dr zabronił tłuszczu.Jak się odtłuscic?
                                                  • e-baba Re: Dziś mam ochotę na......... 10.08.06, 20:06
                                                    Aniu, ślinka mi cieknie. Ale nie mam smalcu nie mam a chleb razowy zjadłam na
                                                    śniadanie. Ale ogórek mam i zaraz idę do po niego do kuchni.
                                                    A po nim zjem jeżyny z cukrem. Co z tego, że dziwne zestawienie, skoro mi nie
                                                    szkodzi?
                                                  • regine Re: Dziś mam ochotę na......... 10.08.06, 22:25
                                                    Ale nie mam tego w domu, muszę zrobić. Właśnie smalec smile
                                                    Już podaję na przepis na smalec, który jadłam na Ukrainie, palce lizać.
                                                    Słoninka, tłusty boczek, wszystko surowe, zmiksować lub pokroić w drobną kostkę.
                                                    Słoninki ma być więcej niż białego boczku. Wysmażyć dokładnie na patelni, gdy
                                                    już wytopi się wszystko dokładnie. do goracego tłuszczyku, dodajemy pokrojoną w
                                                    kostkę cebulę( ile cebuli, to zależy, jaką ilość tłuszczu mamy), troszkę
                                                    smażymy ją w tym tłuszczu. Wyłączamy gdy się z lekka zarumieni. Dodajemy wtedy,
                                                    też ile kto woli, wyciśnięte ząbki czosnku(do gorącego jeszcze tłuszczu) i do
                                                    tego średniej wielkości, pęczek koperku, drobno posiekanego. Czasami zlewałam
                                                    tłuszcz przez sitko, odsączając skwarki. A jeśli mają zostać, wtedy je
                                                    zostawiamy, co jakiś czas dokładnie mieszając, aby dobrze połączyły się z
                                                    tłuszczem, bo wtedy wszystko opada na dno. Dodaję też troszkę soli, do smaku i
                                                    pieprz biały. Mówię Wam pychota, zwłaszcza do razowego chlebka i małosolnego
                                                    ogórka.Nie przejmuję się tłuszczem, nasze babcie jadły smalec i żyły długo i
                                                    szczęśliwie. Więc może czas, wrócić do ich przepisów.Ale wszystko jeść w
                                                    granicach rozsądku, jak zawsze. Smacznegosmile))
                                                  • kasia573 Re: Dziś mam ochotę na......... 10.08.06, 23:55
                                                    A za mną dziś chodziła bułeczka z jogurtem. Kupna, ale pyszna! Jadłam
                                                    w Siedlcach. Mała, delikatna bułeczka, rozcięta jak ptyś, a wewnątrz bardzo
                                                    delikatna maso- pianka jogurtowa. Całość nie za słodka. Od tłuszczyków mnie
                                                    odrzuca. I tak przytyłam podczas urlopu...!
                                                  • wirella Re: Dziś mam ochotę na......... 11.08.06, 03:32
                                                    Panią do sprzątania
                                                  • sagittarius954 Re: Dziś mam ochotę na......... 11.08.06, 03:52
                                                    O jejku wirello! Tolerancja , tolerancją , ale tak jawnie...smile))))
                                                  • wiktoria53 Re: Dziś mam ochotę na......... 11.08.06, 11:02
                                                    jakieś zakupy dla siebie..smile
                                                  • del.wa.57 Re: Dziś mam ochotę na......... 11.08.06, 13:10
                                                    Na gorzką czekoladę i zaraz po obiedzie sprawię sobie taką frajdę,mam problem
                                                    zjeść całą odrazu? mam takie napady i potrafie cała wtrząchnąc,potem mam na
                                                    jakiś czas spokój ze słodyczamismile)))
                                                  • sagittarius954 Re: Dziś mam ochotę na......... 11.08.06, 14:54
                                                    A ja mam ochotę na święty spokój ....smile
                                                  • del.wa.57 Re: Dziś mam ochotę na......... 11.08.06, 15:12
                                                    Sagi,dopiero wróciłaś z urlopu i miałeś święty spokój,teraz bez kaprysów
                                                    proszę,no!!!!
                                                    smile)))
                                                  • kryzar Re: Dziś mam ochotę na......... 11.08.06, 15:19
                                                    reginko a szmalczyk bez jabłuszka ?
                                                  • regine Re: Dziś mam ochotę na......... 11.08.06, 15:25
                                                    Bez jabłuszka, smalczyksmile
                                                  • tofika Re: Dziś mam ochotę na......... 11.08.06, 18:19
                                                    nic wiecej , tylko WAS poczytac, niestety,
                                                    ZA To rodzinne Radosci mnie beda cieszycsmile
                                                    A o klikaniu ,to moge zapomniec na kilka dni..
                                                    a tak wogole.....
                                                    "Mam ochote na chwileczke zapomnienia...lalala.......hihihi , a co?
                                                  • regine Re: Dziś mam ochotę na......... 11.08.06, 20:04
                                                    Kieliszek dobrego wina, w dobrym towarzystwie. Kto chętny do potowarzyszenia ?
                                                  • kryzar do Regine 11.08.06, 20:08
                                                    ha, ha, ha-szmalczyk mi poprawiłaś. A ja tak bezwiednie napisałam, niestety czasem Mokotów ze mnie wyłazi.
                                                    Pozdrowienia
                                                  • 52ania Re: dzisiaj niedziela 13.08.06, 16:04
                                                    Dzien lenistwa.Nie bylo niedzielnego obiadu.Czytam i czytam.O wnuczetach,o
                                                    zachciankach itp itd.Za oknem deszcz.Dobrze mi z Wami.
                                                  • regine Re: dzisiaj niedziela 13.08.06, 16:40
                                                    Tak ma się już ku końcowi. A takie niedziele jak ta, pomimo deszczu mogłby
                                                    trwać i trwać. Mam ochotę na...Zapomniałam już na co to miałam. Ale dziś
                                                    wyczerpałam chyba limit miesięczny, na "Dziś mam ochotę na"... smile
                                                  • krista57 Re: dzisiaj niedziela 13.08.06, 19:11
                                                    Tak zagmatwałas Reniu,ze wcale nie wiem o co Ci chodzismile))
                                                    A na co ja mam ochote?
                                                    Poszlabym na długi spacer w deszczu z miłą sercu osobom.
                                                  • regine Re: dzisiaj niedziela 13.08.06, 20:44
                                                    No i sama wyjaśniłaś, sobie Krystynko, moje "zagmatwanie" smile))
                                                  • del.wa.57 Re: Dziś mam ochotę na..... 14.08.06, 13:19
                                                    Nalesniki i właśnie pędzę do kuchnismile)))
                                                  • krista57 Re: Dziś mam ochotę na..... 14.08.06, 13:58
                                                    chałwę w czekoladzie do poobiedniej kawy.
                                                    Odchudzanie pozostawiam ....innym.
                                                    Tak myslę sobie ,ze i tak schudnę jak przyjdzie starośćsmile))
                                                  • krise1 Re: Dziś mam ochotę na..... 14.08.06, 16:44
                                                    img235.imageshack.us/img235/6882/palfruitsmb6.jpg
                                                  • 52ania Re: Dziś mam ochotę na..... 15.08.06, 17:24
                                                    Juz po swiatecznym obiedzie.Siedzę przy komputerze z kieliszkiem wina.Wszyscy
                                                    się rozeszli.Nie ma z kim wypic.Za Wasze zdrowie!
                                                  • wiktoria53 Odpoczynek. Piję kawę i klikam, ale zaraz idę do 15.08.06, 21:08
                                                    łóżeczka.
                                                  • regine Re: 52aniu !! 15.08.06, 21:17
                                                    U mnie wszyscy się rozjechali i też siedzę i saczę sama do monitora. Więc nie
                                                    jesteś już sama smile Zdrowie Aniu.
                                                    Do tego nie mam ochoty, ale mam katar...Rodzinka mnie załatwiła na cacy sad
                                                    Może wino rozgrzeje.
    • tofika Re: Dzis mam ochote na..... 15.09.06, 07:32
      na bumelowanie.. slowo daje!
      najchetniej zrobilabym urlopik ...
      1) od grzybkow
      2)od wszelkich prac domowych

      mam pomysly , co nie?smile
      a nie ma tak... zapowiedziana wizyta ...
      a wiec najlepiej jak pomrucze sobie.. mam ochote na chwileczke zapomnienia...
      • regine Re: Dzis mam ochote na..... 15.09.06, 13:56
        Bumelowanie, tak, ale jeszcze mam kilka rzeczy do zrobienia.
        Mam ochotę, na zapomnienie pewnych faktów...Walczę z tym już długo..
        Chyba nigdy nie zapomnę. Nie potrafię lub może nie chcę.
        Cóż taki typ jak ja, zawsze sobie rzuca kłody pod nogi, aby potem się o nie
        potykać...
        • del.wa.57 Re: Dzis mam ochote na..... 15.09.06, 16:35
          Też mam dzisiaj ochotę na nic nie robienie,ostatnio miałam mnóstwo zajęć,ze
          nawet pisać nie miałam sił,padalam na nos,mam nadzieję,że następny tydzień nie
          będzie taki zagoniony.
          • dankarol Re: Dzis mam ochote na..... 15.09.06, 18:29
            dużą dozę optymizmu.
            • regine Re: Dzis mam ochote na..... 05.11.06, 00:32
              Na noc bez zadnych snow...
              • natla Re: Dzis mam ochote na..... 05.11.06, 11:03
                Po tym lenistwie, na pracę smile
                • wiktoria53 Re: Dzis mam ochote na..... 05.11.06, 13:15
                  długi, spokojny sen.
                  • dankarol Re: Dzis mam ochote na..... 05.11.06, 13:32
                    na spacer w słońcu, po złotych liściach, bez zacinającego deszczu i porywistego
                    wiatru. Ale jak sie nie ma co sie lubi, to sie lubi co sie ma,. Pelerynka,
                    kalosze i w drogę
                    • del.wa.57 Re: Dzis mam ochote na..... 05.11.06, 13:55
                      A ja miałam ochote na taki właśnie spacerek jak Danutka,ale chyba zostaniemy w
                      domu z rana było cicho i spokojnie,teraz tak wieje,ze tylko gwiżdże jak nie
                      musimy wyjśc to zostaniemy w domku w ciepełku.
                      • krise1 Re: Dzis mam ochote na..... 05.11.06, 19:12
                        A ja mam ochotę na łóżeczko z ciepłą kołderką, bo zmarzłam nie samowicie.
                        • regine Re: Dzis mam ochote na..... 05.11.06, 19:23
                          Na nic dzis nie mam juz dzis ochoty. Siadam i klikam do Was troszke, tylko
                          tyle, lub az tyle smile
                          • regine Re: Dzis mam ochote na..... 07.11.06, 11:11
                            Na zycie, na usmiech i na cala reszte smile))
                            • dankarol Re: Dzis mam ochote na..... 07.11.06, 11:15
                              Odrobinę słońca, bo juz strasznie smutno bez niego
    • dr.wal2 Re: Dzis mam ochote na..... 07.11.06, 16:50
      Dzis mam ochote na.....
      Autor: kla-ra
      Data: 12.10.04,
      no wlasnie na slodkie.


      .. ja tez,dobrze zeby te slodkosci byly rude,zielonookie i zeby mialy dlugie
      nogi ..,eech czasami ma sie smaczki,nieprawdaz ?.
      • del.wa.57 Re: Dzis mam ochote na..... 07.11.06, 18:06
        To musi być/żyrafo-zabkowata-ufoludka/ Drwalusmile)))))
        A żaby mają zielone oczy?
        • dr.wal2 Re: Dzis mam ochote na..... 08.11.06, 13:17
          del.wa.57 napisała:
          A żaby mają zielone oczy?

          Nie wiem ,w oczy im niepatrzylem
          gdy ich udka obgryzalem
          • vogino55 Re: Dzis mam ochote na..... 08.11.06, 18:45
            ,,,,By mocno Kawę sobie posłodzić
            nie bać się cukrów prostych czy 'krzywych'
            zasiąść z napojem w gronie szczęśliwych
            i z filiżanką 'coffi'rymy płodzić,,,,,,,,,,
            Wojciech
            • wiktoria53 Re: Dzis mam ochote na..... 22.02.07, 08:50
              SEN ! Jestem niewyspana i czuję się zmęczona.
              • regine Re: Dzis mam ochote na..... 22.02.07, 13:36
                Na nic dziś nie mam ochoty, otwierające się strony komputera, mojego "okna na
                świat", odbiera mi chęć na cokolwiek sad
                • fleur1 Dziś mam ochotę na kino!!! 22.02.07, 15:45
                  Wybieram się dziś ze znajomymi do kina na film "Pachnidło",
                  oryginalny tytuł "Perfume" i brzmi lepiej niż nasz,
                  bardzo chciałam obejrzeć niezależnie od krytyki.
                  Próbowałam w Anglii, ale seans był zbyt późno bo film trudny,
                  u nas na to nikt nie zwraca uwagi, a seans jest na 17.30
                  i to juz ostatni dzień.
                  • sagittarius954 Re: Dziś mam ochotę na kino!!! 22.02.07, 15:59
                    Już zrezygnuję , ze zmaganiem się z stronami , pocztami , kompami i takimi tam ...sad
                    • krista57 Re: Dziś miałam ochotę.... 22.02.07, 17:01
                      ...na szarlotkę na ciepło z bitą śmietaną i lodami,
                      i jakos nie smakowałasmile
                      • fleur1 Dziś miałam ochotę na kiono, 22.02.07, 21:51
                        zaliczyliśmy je i jestem w domku, a mam ochotę
                        na łóżeczko i moja zaczętą już książkę.
                        Jeszcze mam ochotę na kilka małych kromek czarnego
                        chleba z ziarnami słonecznika, posmarowanego masłem.
                        A na szarlotkę na ciepło z bitą smietaną i lodami
                        to Kristę zapraszam do "Chaty za wsią" do mojej
                        ulubionej restauracji za Jelenią Góra w drodze do Karpacza.
    • k.kobra Re: Dzis mam ochote na..... 23.02.07, 23:46
      Kochani czy po pięćdziesiatce ma sie ochote tylko na słodycze, spanie ,
      jedzenie ? Nikt nie ma ochoty np. na sex , taniec , zabawe ?
      • kasia573 Re: Dzis mam ochote na..... 24.02.07, 00:08
        A czy jedno wyklucza drugie...?
        • k.kobra Re: Dzis mam ochote na..... 24.02.07, 20:11
          Nie, kasia573 , jedno nie wyklucza drugiego , ale jakoś nikt o tym nie wspomina.
          • natla Re: Dzis mam ochote na..... 24.02.07, 23:30
            Witaj jadowity gadzie wink).
            Jak bys się wkopała w stare wątki, to byś zobaczyła ile dyskusji Cię
            interesujących było....ale....ile można? wink
            • takanietaka Re: Dzis mam ochote na..... 25.02.07, 00:16
              Gadzie ,proponuje zagladac do naszej codziennej prasówki którą nam robi
              Kryzarka.Ale uwazaj ,bo potem tutaj sie pisze sprawozdania z prasy!
              * nigdy nic nie wiadomosmile **
              • fleur1 no wlasnie, ja mam ochotę na seks. 25.02.07, 00:22
                Dobranocccccccccccccccc
              • del.wa.57 Re: Dzis mam ochote na..... 25.02.07, 15:00
                Mam ochote na sushi i dobre białe winkosmile)
                Jola!!bezwstydnico jedna!! No,dobra miałas wczoraj urodziny i wszysto Ci
                wolnosmile)))))))))))
            • k.kobra Re: Dzis mam ochote na..... 26.02.07, 11:15
              Natla rzeczywiście nie wkopałam sie dokladnie we wszystkie watki , ale
              najwidoczniej miałam pecha , bo te do ktorych zaglądnęłam były o jedzeniu ,
              spaniu.Ja myślałam ,ze po pięćdziesiatce jeszcze cos innego się robi i dlateo
              troche się rozczarowałam.Zdaje sobie sprawę, że często partnerzy zyciowi mają
              kłopoty z kondycją i stąd ta niechęć do zabawy.
              • natla Re: Dzis mam ochote na..... 26.02.07, 11:29
                No coś Ty, jakby partnera nie można było zmienić wink)))
                • natla Re: Dzis mam ochote na..... 26.02.07, 11:31
                  Mam dziś ochotę wsiąść do auta i pojechać w góry.....właściwie to na to mam
                  zawsze ochotę, ale dziś nie mogę się opędzić od marzeń. smile
                  • fleur1 I co, wróciłaś już 26.02.07, 18:42
                    Natlo z tych gór, gdzie byłaś?
                    • natla Re: I co, wróciłaś już 26.02.07, 19:23
                      Między ochotą, a realizacją jest duuuuuży dół wink))
                      • regine Re: Zaraz wyruszam.... 07.03.07, 09:40
                        Na długi spacer, bo szkoda tak pięknego dnia smile
                        Już wczoraj obmyśliłam "trasę". No to się znowu dotllenię i "padnę " po
                        południu jak nic smile
                        • regine Re: No i koniec z klikaniem....:( 17.03.07, 21:20
                          Wiesza mi się dzidostwo. A myślałam, że coś jeszcze poczytam. Nici z tego.
                          Chyba aż jutro rano, lub za jakieś 2 -3 godziny...No i tak mam co weekend...sad
                          • del.wa.57 Teraz mam ochotę na lamkę winka:)) 06.11.07, 16:44
                            Napracowałam się dzisiaj w domku,teraz relaks a co!
                            smile)
    • malwina52 pączka... 31.01.08, 07:32
      takiego z rózanym nadzieniem
      • regine Re: pączka... 31.01.08, 20:22
        Juz po pączku, a teraz mam ochotę na ciepłe łóżko i święty spokój...
        • regine Re: Na ciastko z kremem...:) 03.02.08, 15:10
          Może być w-z, ptyś, lub inne, aby tylko miało duuużżżżżoooo
          kremu....smile)))))))
          • del.wa.57 Re: Na ciastko z kremem...:) 03.02.08, 15:14
            Dużo kremu? Renia a może Ty zaszłaś co?
            smile)))))))))
            • del.wa.57 Chleb ze smalcem:)) 11.02.08, 20:13
              Właśnie zjadłam kromala z pysznym smalcem,skwareczki az chrupią pod
              zębami..nie,nie robiłam,kupiłam,ale naprawdę pycha!!!
              smile)
              • sagittarius954 Re: Chleb ze smalcem:)) 11.02.08, 20:17
                ciastko z kremem , smalec z wkładką ,
                No ja tam miałem tatarską na łokcie smile)))
                Ale tez sie najadłem i nigdzie nie zajdęsmile))
Pełna wersja