Dodaj do ulubionych

Autem czy pociągiem?

19.07.20, 08:00
Witam, czeka nas podróż ok 6 godzin pociągiem. Próbuję przekonać męża, byśmy pojechali autem. Znamy trasę, byliśmy już tam kilka razy autem. Czy w dobie koronawirusa warto ryzykować jazdę pociągiem, gdy mamy auto i też mam prawko? Mogę prowadzić na trasie. Wyjazd w sierpniu, pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • pixma59 Re: Autem czy pociągiem? 19.07.20, 11:23
      Jest ryzyko, jest zabawa. Mówią, że każdy z nas przejdzie tę chorobę, więc im wcześniej tym lepiej, organizm się uodporni. Dodatkowo samochodem jest większe ryzyko utraty życia, tylu teraz szaleńców jeździ po drogach. Pociąg zawsze był i jest bezpieczniejszym środkiem komunikacji. Wybór należy do Ciebie, udanych wakacji.
    • stasi1 Re: Autem czy pociągiem? 20.07.20, 12:15
      Ale auto ma tylko służyć do dojazdu do celu? Bo jeśli się przyda na miejscu to chyba warto tym autem. A różnica w cenie wyjazdu autem i pociągiem? Jak długo autem sie jedzie? Nie jest tajemnicą że w pociągu jest wygodniej nawet jak nie jesteś kierowcą.
      • x49x Re: Autem czy pociągiem? 20.07.20, 13:44
        Autem ok 5 godzin ( 404 km)- trasa bez autostrad. Można jechać autostradą, ale ja się boję, tam ciągle są wypadki. Cena biletu na pociąg 89 złotych w jedną stronę. Trzeba dojechać 60 km do pociągu w jedną stronęsmile Jedziemy w 3 osoby. Autem tam i z powrotem 100 złotych- mamy auto na gaz. Raczej na miejscu auto nie będzie potrzebne, bo mamy noclegi w centrum pięknego miastasmile Mąż ma 57 lat, ja ciut mniej. Myślę, że dalibyśmy radę. Pieniądze w tym przypadku nie mają aż tak wielkiego znaczenia, nie brakuje nam pieniędzy. Może mąż da się przekonać, na tę chwilę się waha. Byliśmy nad morzem kilka razy autem. Jechałam już raz pociągiem, zleciało nie wiadomo, kiedy. Pozdrawiam
        • stasi1 Re: Autem czy pociągiem? 21.07.20, 09:54
          Na autostradzie wypadki? Raczej nie. Ja w zasadzie nie jeżdżę autostradą bo nie wyciągam tej dozwolonej prędkości. Więc nie wiele zyskuje. To autem trochę szybciej i dużo taniej. A ta trzecia osoba jak się zapatruje?
            • stasi1 Re: Autem czy pociągiem? 23.07.20, 08:30
              w założeniu autostrada jest bezpieczniejsza niż zwykła droga. Żaden samochód z naprzeciwka nie wjedzie w ciebie bo za późno zaczął moment wyprzedzania.. Raczej nikt nie wjedzie w ciebie z boku bo nie zauważył że jego droga jest podporządkowana
                • stasi1 Re: Autem czy pociągiem? 26.07.20, 09:40
                  Chociaż niektórzy nie lubią autostrad że nie można się zatrzymać gdzie się chce. Ostatnio ledwie zjechałem z autostrady zjeżdżam na pobocze i klops koło w awarii. I to tak pechowo że na postoju nie widać że w awarii
                      • x49x Re: Autem czy pociągiem? 28.07.20, 12:44
                        Głównie on, ja jestem na podmianę, gdy zajdzie taka potrzeba. Ja ostatnio rzadko jeżdżę autem, bo siedzę w domu i mamy od roku jedno auto, którym mąż do pracy dojeżdża. Byłam na jagodach, zapomniałam wziąć preparatu przeciwko komarów, gryzły mnie, ale uzbierałam 3 litry w ciągu 2.5 godziny. Pozdrawiam
                        • stasi1 Re: Autem czy pociągiem? 30.07.20, 09:11
                          Mnie chyba w nocy pogryzły choć rano znalazłem tylko jednego i to głodnego. To jednak go przekonałaś bo przecież nie chciał jechać tym autem. Ja jutro jadę do Bydgoszczy i okazało się że nie ma pociągu tak jak był zawsze. Koszmar.
                          • x49x Re: Autem czy pociągiem? 30.07.20, 11:25
                            Trochę mi zeszło, zanim go przekonałam, posłuchaj, piękne zdjęciasmile Wiesz, jak bilety podrożały, o 50 % miejskie, tam, gdzie jedziemy, córa mi mówiła.
                            www.youtube.com/watch?v=zt_PQqtQ5GM
                            • stasi1 Re: Autem czy pociągiem? 07.08.20, 08:59
                              I kupił to? A ja miałem problem z dojechaniem do Bydgoszczy(w czasie powrotu do Wawy) Nie było autobusu który był w rozkładzie. Na szczęście jedna pani podrzuciła mnie pod sam prawie dworzec
                              • x49x Re: Autem czy pociągiem? 07.08.20, 10:32
                                Gościu chce, by mu wysłać zadatek, 1000 złotych, nie chce nam zarezerwować bez pieniędzy, auto fajne ale trochę kosztuje i kolor mi się nie podoba, ale jest 1:3smile To ma być auto dla mnie, a nie mam nic do powiedzeniasmile To fajnie, że Cię podrzuciłasmileJa też zawsze się zatrzymuję i biorę obcych facetów do auta.
                              • x49x Re: Autem czy pociągiem? 09.08.20, 17:54
                                Noszą ludzie maseczki w środkach transportu? Rozważamy jazdę pociągiem po auto, ale ja się boję, by nie złapać korony w podróży. Z drugiej strony, jak nie kupimy auta, to będziemy spać pod gołym niebemsmile W mojej okolicy ludzie nie noszą maseczek w środkach transportu, tj. busach i autobusach. Jechałam raz i prawie nikt nie miał, pozdrawiam.
                                • stasi1 Re: Autem czy pociągiem? 10.08.20, 10:48
                                  Oczywiście że noszą, może nie wszyscy ale większość to tak. Część tylko aby nikt nie powiedział że nie nosi. To czemu sprzedałąś takie fajne auto? I co miało takiego fajnego ze wszyscy na to zwracali uwagę?
                                  • x49x Re: Autem czy pociągiem? 10.08.20, 12:32
                                    Miałam największe auto na parkingu szkolnymsmile Dlatego każdy pytał: po co Ci takie wielkie auto, kup sobie mniejsze. Było niezawodne i nadal służy w najbliższej rodzinie. Dam jutro znać, czy kupiłamsmile
                                    • stasi1 Re: Autem czy pociągiem? 11.08.20, 10:41
                                      Największe auto to chyba niezbyt dobra zaleta. Jeszcze pewnie dużo palił. Może rowerem powinnaś jeździć do pracy?
                                      Auto bite ale może dobrze zrobione? A jak Ci się udało to stwierdzić?
                                      • x49x Re: Autem czy pociągiem? 11.08.20, 20:23
                                        Jeżdżę rowerem do pracy, ale mam rodziców, którzy już czasami potrzebują, by ich czasem gdzieś podwieźć. Ze względu na nich chcę kupić, drugie auto, które zawsze miałam do swojej dyspozycji, a sprzedałam rok temu. Cepik- mniej dokładny,, autoDNA- 45 złotych, pokazuje dokładnie, kiedy była stłuczka( dataę), w którym miejscu auta i ile kosztowała naprawa. Mam wydruk przed sobą. Raport historii pojazdu AUTODNA. Pokazuje odczytane przebiegi, historię uszkodzeń( graficzną prezentację uszkodzenia, podaje rodzaj uszkodzenia, miejsce uszkodzenia i kwotę naprawy. W sumie 4 uszkodzenia , naprawa łączna na kwotę 13 750. Nie ma zdjęć uszkodzonego pojazdu, tylko na graficznej prezentacji auta z góry kropkami jest zaznaczone, w którym miejscu było uszkodzenie i jest to krótko opisane. Na pewno jest dobrze zrobione, bo nie zauważyliśmy na podstawie zdjęć, że coś nie tak z autem.
                                        • x49x Re: Autem czy pociągiem? 25.08.20, 07:01
                                          Wróciliśmy, sprzedałam lepsze auto, już to wiem na pewno, następnym razem pojadę pociągiem, chyba, że kupimy większe.W kościele wszyscy mają maseczki, a niektórzy nawet na ulicy, w parku. Ludzie są bardziej zdyscyplinowani i odpowiedzialni. Pozdrawiam serdecznie.
                                                  • engine8 Re: Autem czy pociągiem? 26.08.20, 19:23
                                                    To masz jak moja zona.... Tylko ona sie dawno z tym pogodzila i mowi - kup mi auto i na pewno bede zadowolona... Aha i najlpeiej zeby to bylo BMW, SUV, nie czarne i ma miec oczywiscie automatyczn skrzynie, wygodne siedzenia, Navigacje... a reszta mozesz decydowac sam... smile Bo jak nie to nie ma tez problemu - zawsze moge sie przesiac na Twoje a Ty bedziesz jezdzizl tym co sobie kupisz... smile
                                                  • x49x Re: Autem czy pociągiem? 26.08.20, 19:33
                                                    Mąż chce mi kupić porządne auto ze wszelkimi bajerami. Ja chcę gorsze, bo się boję, że się pogubięsmile Nie chcę automatycznej skrzyni i czarne odpada. Lubię jaskrawe auta, podobają mi się czerwonesmile Przed chwilą wróciłam do domu rowerem i zmokłam. Niemniej na razie to mój środek transportu. Pozdrawiam
                                                  • chris.w5 Re: Autem czy pociągiem? 28.08.20, 08:08
                                                    x49x napisała:
                                                    > Mąż chce mi kupić porządne auto ze wszelkimi bajerami

                                                    gdy kupowałem moje drugie obecne auto wiedziałem, że ma być ta sama marka, ten sam model, nie starsze jak 3-letnie, jaki ma być kolor, jakie ma być wyposażenie. Wyszukałem w internecie na specjalistycznym portalu i znalazłem jedno w moim mieście z przebiegiem 72tys km, drugie w mieście oddalonym o 200km z przebiegiem 26tys km, oba w zbliżonej cenie.
                                                    Wybrałem to z mniejszym przebiegiem, pojechałem moim starym, który kupiła firma sprzedająca, wróciłem 'nowym'. I jeżdżę nim bezproblemowo do dzisiaj
                                                  • x49x Re: Autem czy pociągiem? 28.08.20, 08:19
                                                    Witam, wczoraj przekonałam męża, że chcę takie samo, tylko nie kombi. Byłam bardzo zadowolona z marki i dobrze mi się nim jeździło. Osoby, które teraz nim jeżdżą są bardzo z tego auta zadowolone. Faceci mają inne priorytety co do auta. Ja sprzedaję auta w rodzinie, po prostu schodzą, jak świeże bułeczkismile Pozdrawiam
                                                  • engine8 Re: Autem czy pociągiem? 28.08.20, 18:48
                                                    Widac pojecia nie masz w tym temacie....

                                                    Tu mozessz sie wrobic bardziej niz w podpicowane auto ze zlomowiska i podkreconym licznikiem.." ktore bylo uzywane przez stara Niemke tylko w Niedziele"
                                                    nie chcesz modelu ktory nie byl uzywany przez 30 lat bo to tylko znaczy ze nikt nie chcial i aby to uzyc to trzeba wiecej dolozyc niz warte..
                                                    Myslisz ze maz z drugiej reki to szuka kogos kim sie bedzie mogl opiekowac i ja na rekach nosic? On tez szuka "okazji" na polepszenie sobie a nie pogorszenie smile
                                                    Stare powiedzieni ze "Ta druga ci pokaze iz ta pierwsza wcale nie byla taka zla" ciagle - i moze bardziej niz kiedykolwiek, aktualne.
                                                  • x49x Re: Autem czy pociągiem? 29.08.20, 19:54
                                                    Dziś sąsiad (Ukrainiec) bardzo się zdziwił, że ja myję auto, wręcz zapytał, co mąż robi. Powiedziałam mu prawdę, że ogląda telewizję. Powiedział mi, że on zawsze sam myje auto, a miejsce żony jest w kuchni. Polacy kochają telewizję i sudokusmile Bardzo lubię miód, jem prawie codziennie na śniadanie. Pozdrawiam
                                                  • engine8 Re: Autem czy pociągiem? 29.08.20, 21:29
                                                    U nas to nie do pomyslenia zeby zona sobie myla auto.
                                                    Najwyzej w srodku szmatka kurz zetrze ale tez rzadko.... Zwykle mi tylko mowi
                                                    "moje auto juz brudne -przydaloby sie go umyc" i ja albo myje albo - i najczesciej , jade na myjnie...bo mi sie nie chce po drabince skakac...
                                                    Podobnie z wynoszeniem smieci czy wiekszym odkurzaniem...
                                                    No i mycie naczyn to moja robota "Bo ja to lepiej robie" smile - wlasnie zamowilem "sobie" smile nowa zmywarke... I komentarz byl tylko taki "Ohohohohoh do takiej zmywarki to teraz kuchnia nie pasuje" ... smile
                                                    Ja na siebie biore wszystkie "brudne" roboty w domu.. lacznie z zaoptrzeniem z alkohole smile Bo jak zona mowi ...Oh dzis bym sie napila...... xy (bialego wina, czerwonego wina, Tequile, koniak, piwo czy nawet czasami whisky) .. to jakbym wygladal jakby tego nie bylo ? smile A niedwno sie zdzrzylo ze porosila o Szampana - a tu nie ma... ale obciach..... smile)
                                                  • chris.w5 Re: Autem czy pociągiem? 29.08.20, 22:13
                                                    engine8 napisał:
                                                    > U nas to nie do pomyslenia zeby zona sobie myla auto

                                                    u nas, odkurzając i czyszcząc auto na myjni po automatycznym myciu, widzę panie, które też to robią.
                                                    Nie wiem, czy są żonami?
                                                  • x49x Re: Autem czy pociągiem? 30.08.20, 00:24
                                                    Myłam półtorej godziny, dużo komarów straciło na nim życie. Mam taką naturę, że nie proszę o pomoc, przecież widać, co jest do roboty w domu. Małżonka ma dobrze z Tobą, na wsi jest inaczej, jesteśmy zapracowane.
                                                  • engine8 Re: Autem czy pociągiem? 30.08.20, 01:22
                                                    No malzonka tez uwaza ze to przeciez widac co jest do roboty - moze wy to widzicie, nam trzeba powiedziec i to precyzyjnie ze np nalezy odkurzyc cala gore albo sypialnie i korytarz... ale jak szafki nocnej nie bo tam moga lezec kolczyki...smile .albo ze trzeba umyc auto w srodku i na zewnatrz... smile
                                                    A jak trzeba myc gary to patrze i mowie - jak mam myc jak zmywarka nieoprozniona? smile
                                                    Aha i mowienie "trzeba odkurzyc sypialnie" zwykle konczy sie jedynie moim potwierdzeniem ze rzeczywiscie trzeba.. Ba jak to ja mam zrobic to powinno to byc bezposrednio " odkurz sypialnie" ale najpierw wyyrzeb dywaniki czy chodniczki.. i nie trzep ich w sypuialni ale na zewnatrz smile))
                                                    No i nalezy sprecyzowac czas tzn czy to ma by zrobione - kiedys tam czy dzisiaj czy natychmiast... I najlpeiej dawac jedno zadanie a nie cala serie...bo kto by to pamietal i no i to moze doprowadzic do depresji ze tyle trzeb zrobic i to juz teraz....a jeszcze jak zrobie w nie takiej kolejnosci "jak powinno byc"....
                                                    Wiem , wiem.. .bo to slysze "Jak ja to ma wszytko tak precyzyjnie i dokladnie mowic to wole sama to zrobic..."
                                                    No i to jest OK - smile)))

                                                    A wy na wsi to co wiecej robicie? Macie zwierzeta domowe?
                                                    Wiesz, na wsi to ja sie troche znam - pierwsze 20 lat zycia tam spedzilem smile
                                                    Nawet moge kose nie tylko naostrzyc ale i poklepac i nie tylko kosa ale i sierpem ciac..... po kosiarzaach odbiera ci wiazac, a i kurze leb uciac.. smile. Gnoj na pole wywiezs, rozrzucic i pprzeeorac, Zboze jak trzeba to nawet cepem wymlocic ... Ale moge i traktorem czy kombajnem to zrobic smile
                                                    Krowy niestety nie umiem wydoic - maja zona - malo miasteczkowa ale potrafi za to smile
                                                  • x49x Re: Autem czy pociągiem? 30.08.20, 06:47
                                                    Mąż sprzątał dom 24 lata temu, gdy byłam w 9 miesiącu ciąży. Poprosiłam go, by powiesił firanki. Nie mamy żadnych zwierząt. Wielokrotnie mu to powiedziałam, że jestem służącą w tym domu. Tego się już nie da zmienić, próbowałam wiele razy. To pewnie moja wina, trzeba było prosić o pomoc 25 lat temu. Masz rację co do zamążpójścia. Większość rzeczy, które wymieniłeś potrafię, ale traktor czy kombajn jest poza zasięgiem moich umiejętności. Potrafię doić krowy. Nie mamy zwierząt domowych, kiedyś mieliśmy psa. buda już spalona. Mąż nie chce psa, ja nie mam nic do powiedzenia na jego włościach. Pozdrawiam
                                                  • engine8 Re: Autem czy pociągiem? 30.08.20, 21:32
                                                    Wszystko i wszystkich mozna zmienic... pytanie tylko czy warto i czy sie chce to robic...
                                                    Hehehehe Jako mlody boss w Polssce po studiach mialem starsza juz sekretarke ktora miala podobny problem - Maz mowil ze "starego drzewa nie nagniesz"
                                                    A on na to ze
                                                    "a ja jednak sprobuje - najwyzej zlamie i wtedy tez bedzie niewelke strata" smile
                                                    i maz sie w duzym stopniu dopasowal...

                                                    Nawet 100 letnia deske mozna zgiac - nawet kolko z niej zrobic - nie nagle ale powoli smile Nalezy ja namoczyc w goracej wodzie i powoli naginac - a process powtrzac kilka razy ...i przy odrobinie checi i cierpliowosci da sie smile
    • x49x Re: Autem czy pociągiem? 21.07.20, 06:24
      Już podjęłam decyzję, najwyżej mąż pojedzie sam pociągiem. Pozdrawiam

      portal.abczdrowie.pl/koronawirus-klimatyzatory-to-tykajaca-bomba-espert-z-przerazeniem-patrze-na-male-sklepiki-i-apteki
      • pixma59 Re: Autem czy pociągiem? 21.07.20, 12:49
        Czy Wasze małżeństwo przechodzi jakiś kryzys, chcesz nam o tym napisać? Odnoszę wrażenie, że nie stanowicie zgodnego stadła rodzinnego. Myślę, że powinniście urlopy spędzać osobno, podobno dobrze to wpływa na higienę związku. Skoro stać Was na rozrzutność, spróbujcie, a nie pożałujecie.
        • x49x Re: Autem czy pociągiem? 21.07.20, 13:26
          "pixma59
          Re: Co o tym sądzicie?
          17.05.20, 08:07
          " Wtrącać się, czy nie?" Dwa słowa do wszystkich tych matek, które lubią się wtrącać w życie innych, pouczać, nawracać czy zwracać uwagę: GOŃ SIĘ. Po prostu się kobieto goń. Nie masz własnych problemów, zmartwień, widać masz za dużo wolnego czasu. Tyle jest przyjemności w życiu, warto z nich korzystać, nie zawracać sobie głowy bzdetami. Miłego dzionka życzę."

          PS Bez odbioru!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka