Czasem nienawidzę mojego komputera :((

03.01.05, 20:35
A dzisiaj chyba go pobiję, albo zamknę. Ciągle mi neostrada się wyłącza,
a otwieranie kazdej strony trwa kilkadziesiat i więcej sekund. sad(((((
    • mira54 Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 03.01.05, 21:22
      Nie denerwuj sie. Złosc pieknosci szkodzi.
      Ja tez mam problemy z kompem. Nie zawsze mi wchodzi internet,
      staruszek juz z niego, a poza tym monitor mam do wymiany.
      Obraz mi sie zweza i tez mnie trafia, czasami otrzymuje ode mnie po głowie.
      • tesunia Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 03.01.05, 21:35
        mira54 napisała:

        > Nie denerwuj sie. Złosc pieknosci szkodzi.
        > Ja tez mam problemy z kompem. Nie zawsze mi wchodzi internet,
        > staruszek juz z niego, a poza tym monitor mam do wymiany.
        > Obraz mi sie zweza i tez mnie trafia, czasami otrzymuje ode mnie po głowie.

        hi,hi, mira54
        i co??..pomaga trzepniecie po glowiewink))))))))??
        dzis wszyscy nazekaja na sly stan funkcjonalnosci,
        ja mysle,ze to z gazeta ma cos wspolnego.
      • mada50 Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 11.01.05, 17:22
        Jak miło i gładko przeszliśmy z narzekania na komputer na chwalenie.
        Jest to tak genialny wynalazek,że złość szybka mija.
        Dostałam taką wiadamość,co Wy na to?

        "Pojawił się jakiś czas temu nowy program typu Gadu-Gadu lub ICQ. Poza
        możliwością prowadzenia rozmów w formie "pisanej" pozwala na prowadzenie rozmów
        głosowych o rewelacyjnej jakości dźwięku. Wystarczy jakikolwiek mikrofon (koszt
        ok. 10 zł - laptopy mają zazwyczaj wbudowane) i głośniki, a już możemy
        porozumiewać się za darmo z całym światem (pod warunkiem, że znajomi też
        zainstalują ten program).
        Wszytkie dane na ten temat można znaleźć na stronie www.skype.com. Szczególnie
        korzystne przy rozmowach na liniach zagranicznych lub międzymiastowych."
      • lutyo5 Re: Lutyo5 to ja..... 04.02.05, 17:04
        ....Natla. Musiałam się zalpgować, bo natli nie chcieli dzisiaj wpuścić. Może
        mnie zwolnili? A może to ktoś z Was czyhał na moje "krzesełko"? smile)))))
    • tesunia Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 03.01.05, 21:25
      natla napisała:

      > A dzisiaj chyba go pobiję, albo zamknę. Ciągle mi neostrada się wyłącza,
      > a otwieranie kazdej strony trwa kilkadziesiat i więcej sekund. sad(((((

      mam to samo natlusiusad(((((((((
      pol godziny mi zajelo wejsc na poczte/przeczytac/odpisac/wyslac...
      usch.....to chyba gazety serwer taki slaby??
      • august2 Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 04.01.05, 00:27
        ja mialem rano to samo. Ciezko bylo
        wejsc do Wyborczej
        • kla-ra Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 04.01.05, 08:55
          Mam ten sam problem i to juz trwa kilka dni.
          Nie winie za to mojego komputera,mysle ze to problem gazety.
          Wkurzajace-okreslenie ba....rdzo delikatne.
    • leontynia Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 04.01.05, 11:40
      Wczoraj nie mogłam wejść
      na stronę gazety sądziłam,że to wina
      komputera wezwałam fachowca jutro będzie.
      • tesunia Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 04.01.05, 22:30
        i co?? leontynio,
        wypadaloby odmowic"specjaliste komputerowego"
        to najprawdopodobniej intern problem gazetysad
        • leontynia Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 04.01.05, 23:05
          tesuniu, może otworzy
          drzwi do pokojku?
          dawno już z Natlą kawy nie piłamsmile))
    • userid Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 05.01.05, 10:08
      tak, to gazeta ostatnio ma problemy
      zauważyłem że dużo łatwiej wchodzi się na:
      gazeta.pl
      niż na:
      wiadomosci.gazeta.pl
      pzdr


      • kla-ra Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 05.01.05, 10:30
        Dzisiaj chodzi szybciej.
        Wczoraj sprawdzalismy pliki w kierunku wirusow.
        Bylo ich az 10 wszystkie dzieki Bogu zostaly usuniete.
        Zawsze robimy taki przeglad po Swietach,ewentualnie raz na 2 miesiace.
        Miesiac grudzien okazal sie bardzo "wirusowaty".
        Radze zrobic to samo ze swoimi komputerami.
        Mysle,ze kartki swiateczne narobily balaganu!!!
        • natla Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 05.01.05, 11:13
          Klaruniu, 10??? Ja miałam kilka tysięcy w pracy i jeszcze dychał.smile))
    • mada50 Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 06.01.05, 15:51
      Też się złoszczę.Czasem wejście na strony gazety jest zupełnie
      niemożliwe,czasem trwa wieczność,ale to "wina" serwera.
      Natomiast mimo zabezpieczeń borykam się z wirusami i hakerami. Taki jeden
      (?) "odwiedza" mnie codziennie.Strasznie mnie to denerwuje.
      Właśnie nowo zainstalowany stinger zawiadomił mnie,że: this product is outdated.
      Ostatnio u mnie brak połączenia poczty ze stronami w internecie.Koszmar.
      • natla Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 06.01.05, 16:09
        Pardon za pytanie, ale skąd wiesz, że odwiedza Cię haker?
        • mada50 Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 06.01.05, 19:35
          Bo mi to sygnalizuje Norton Personal Firewall.
          • natla Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 06.01.05, 20:17
            Dzięki.smile
            • pia.ed Moze zwerbujemy tego pana? 07.01.05, 00:21
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=19188165&v=2&s=0
              • kla-ra Re: Moze zwerbujemy tego pana? 07.01.05, 09:50
                Fantastyczny pomysl!!!
                Ja obserwuje wokol siebie ludzi po 50-tce,ktorzy nie maja pojecia o komputerach
                i wcale nie chca sie do tej formy przekazu dac przekonac.
                Moj 80-letni Ojciec uczy moja Mamcie poslugiwania sie komputerem.Ojca zarazil
                moj maz,ktory caly 3 tygodniowy urlop poswiecil Ojcu.Nie jest to wcale latwe.
                Czesto Ojciec dzwoni,nawet poznym wieczorem i prosi o informacje.Jestesmy do
                Jego dyspozycji na okragly zegar.Nie zniechecamy sie,ale czasem brak nam
                cierpliwosci.
    • nitka3 Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 07.01.05, 11:27
      OJ TO!! TO! Ilez razy !!Nienawidziłam Go chyba przez rok.Na dodatek mimo
      wysiłków aby Go przerobic na JĄ (uwazałam ze to zdrowe z powodu moich
      feministycznych pogladóów!)ciągle mimowoli mówiłam ON.......szlag mnie trafiał!!
      ON dominujacy i ja plackiem leżaca pokorna niezgóła ,przestraszona i nic nie
      rozumiejaca!Samopoczucie miałam naprawdę okropne ,bo była to sytuacja bardzo
      dla mnie nieznosna..i jedyne co chciałam to opuścic pole bitwy
      Na poczatku wcale nie był dla mnie żadna maszyną (ale tego tez sie boje i
      nienawidze,szczególnie tych podłaczonych do prądu-słyszę jak mruczą(?!?))tylko
      żywa złosliwa ,krnąbrna istotą ,której nie rozumiem,nie znosze !Ale sie
      zaparłam!!A powód zaparcia miałam bardzo irytujacy -w moim pokoju
      nauczycielskim postawiono komputer dla naszych potrzeb i kaprysów -no i co??
      Przy komputerze siadali wyłacznie mężczyźni ,a kobiety
      (kobietki,kobieciatka,baby,"dziewczynki..)dalej przy herbatce i kawce omawiały
      seriale albo jakies zakupy.A poniewaz "z ogniem" głosze równouprawnienie ,no
      to ma własne oczy zobaczyłam "zasadnicza róznice " ( i to nie tę miedzy
      nogami ,ale w głowach!)..no i wtedy mimo mojego wieku nagle sie
      zawziełam ,zaparłam,zmobilizowałam,zacisnęłam zęby.......i postanowiłam
      wyrównać tę irytująca sytuacje ....chociazby własnym kosztem!!No ale co sie
      potem działao??!!!!!No to jest naprawde groteskowo -dramatyczna opowieść!
    • mada50 Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 07.01.05, 15:29
      nitka3, pociągnij ten wątek dalej jak będziesz miała czas i ochotę.
      Moja pasja komputerowa trwa zaledwie od 3-4 lat i wszystkiego nauczyłam się
      sama na zasadzie błędów, poprawiania i ciekawości.
      Pociągała mnie w kompie i internecie zawarta jest w nich ogromna wiedza i
      łatwość dostępu do tej wiedzy.Tylko sobie kliknę i już mam.
      A komp jakiego by nie był(a) rodzaju ma mi s ł u ż y ć!

      • natla Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 09.01.05, 13:33
        Znowu coś manewruje, pokoiku nie moge otworzyć, zawiesza mi się na chwilę, ot,
        takie przyjemności.
        • august2 Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 09.01.05, 15:27
          ..czy uzywa ktos z was "wireless router"
          Nie wiem jak to po polsku.
          Starszy syn z kolega maja to zainstalowac dzisiaj
          zeby 2 komputer - laptop mogl byc polaczany zdalnie
          do Internetu. Bede mogl wtedy surfowac na laptopie
          nawet w moim ogrodku(oczywiscie wtedy jak nie ma deszczu).
          Ciekawy jestem czy predkosc sie zmieni?
          • ona44 Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 09.01.05, 19:11
            Witaj Auguście!
            Ja mam Switcha
            to chyba coś podobnego
            korzystamy z dwóch komputerów jednocześnie
            mąż właśnie klika na drugim
            ja nie widzę różnicy
            • ona44 Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 09.01.05, 22:30
              Nie działa mi gg,
              czasami strony gazety wolno się otwierają
              czyZby to wpływ dzisiejszych wiatrów???
              • tesunia Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 09.01.05, 23:23
                ona44 napisała:

                > Nie działa mi gg,
                > czasami strony gazety wolno się otwierają
                > czyZby to wpływ dzisiejszych wiatrów???

                chyba nie....
                u nas wczoraj straszny orkan przelecial,
                cale wybrzeze szwecji niemal odcieta od pradu/polamane drzewa.....
                a mi komp smigala jak blyskawica,
                balam sie tylko,zeby mi dachu nad glowa niezmiotlosad(((((((((((( brrrrrrrrr
                • natla Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 10.01.05, 19:37
                  To my się tu denerwujemy, a Ty szlajasz się gdzieś po innych forach???? Mimo
                  kataklizmu??? Czuj się drugi raz na dywaniku. smile)))
                  • tesunia Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 11.01.05, 16:24
                    natla napisała:

                    > To my się tu denerwujemy, a Ty szlajasz się gdzieś po innych forach???? Mimo
                    > kataklizmu??? Czuj się drugi raz na dywaniku. smile)))

                    hi,hi,...jakie tam szlajanie?????????
                    tom byla tylko u siebiesmile))))))))))))
    • mada50 Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 10.01.05, 18:14
      Miałam laptopa przenośnego na telefon bezprzewodowy czyli wireless telephone(?)
      czyli na tzw komórkę.
      >Mój syn korzysta z internetu drogą radiową.
      Niektóre kawiarnie i restauracje reklamują się,że można przyjść do nich z
      laptopem i tam się podłączyć.Myślę,że to właśnie tak jak piszesz auguście.
      • natla Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 10.01.05, 19:35
        Muszę do tego dojść!!! smile))Ale nie wcześniej jak na .....wolnym.
        • august2 Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 11.01.05, 14:42
          Sukces!
          Juz od niedzieli mam laptop na dole w kuchni.

          Moge o kazdej porze zajrzec co nowego, napisac listy.
          Na gorze w sypialni jest ten glowny stacjonarny.
          Np teraz przed praca, jenm sniadanie, slucham radia
          i czytam co tam nowego na Forum.
          Jak te cholerne deszcze sie skoncza a maja jutro
          bede mogl go nawet wziac do mego ogrodka!
          Ah technologia!
          • pia.ed Lapp 11.01.05, 15:38
            Wybacz moja nieznajomosc problemu, ale czy laptop nie musi byc podlaczony do
            internetu? Masz zamiar przeciagnac kabel do ogrodka?
            • natla Re: Lapp 11.01.05, 16:07
              Z tego , co wiem, to własnie na tym polega komfort, że możesz z nim jeździć
              gdzie chcesz. To tak trochę, jak tel. bezprzewodowy.
              • august2 Re: Laptop 11.01.05, 16:25
                W moim przypadku jest tak:
                Mam normalny komputer desktop ktory jest
                podlaczony za pomoca modem do kablowego
                lacza.
                Do tego modem podlaczasz wireless router (male urzadzenie - z antenka)
                Ten router wysyla fale radiowe do drugiego komputera w mym przypadku
                laptop w promieniu ilus tam kiludziesieciu metrow.
                Czyli mmoge przenosic laptop w dowolne miejsce domu lub wokol
                i mam polaczenie internetowe. Koszt routera i dodtakowej karty do komputera
                u nas ok 100 dolarow.

                Chyba wylasnilem jak nie to pytajcie dalej.
                • tesunia Re: Laptop 11.01.05, 16:42
                  fajnie bedziesz mial w ogrodeczku z Laptopem....

                  tak sobie pomyslalam,
                  ze i mi by sie cusik takiego przydalo latem,
                  siedziec sobie w ogrodzie pod parasolem i klikac
                  to czysta frajdawink)
                  • pia.ed Re: Laptop............... 11.01.05, 17:01
                    W Ciechocinku w kilku lepszych sanatoriach, sa w pokojach lacza internetowe
                    wlasnie do laptopa.
                    Tak samo w szwedzkich wagonach kolejowych za oplata mozna sie podlaczyc do
                    internetu.
                  • pia.ed Re: Laptop 11.01.05, 17:07
                    Tesunia, laptopy robia sie coraz tansze, niedlugo bedziesz mogla sobie kupic,
                    moze syn bedzie chcial sie pozbyc swojego...

                    A wlasciwie dlaczego nie mozesz sobie przeciagnac kabla (do kompa i klawiatury)
                    i siedziec np. na tarasie?
                    • ona44 Re: Laptop 11.01.05, 17:53


                      w domu komputery są podłączone kabelkami
                      ale mam to sprytnie urządzone bo kabelki
                      są ukryte w rurce,która mieści się w ścianie

                      kabel główny ze studzienki do domu
                      biegnie ziemią do garażu a póżniej tą rurką
                      do wyższych kondygnacji jedno wyjście mam
                      na parterze a drugie na piętrze

                      młodzież używa laptopa jest bardzo wygodny
                      mogą korzystać na uczelni
                      czy w domu a dla nas byłby to dopiero komfort
                      takie klikanie z łóżeczkasmile))))
                      • kla-ra Re: Laptop 18.01.05, 09:23
                        Dzisiaj moj komputer biega jak szalony i badzo mnie to cieszy.
                        Jak narazie nie potrzebuje komputera do lozka.
                        Ale w przyszlosci....
                        • tesunia Re: Laptop 18.01.05, 11:15
                          ja cos nie wyobrazam siebie w lozeczku z kompem,
                          lubie przy biurku z kawcia porana i wieczorem z ciasteczkami przy boku,
                          czego w lozeczku sie nieda zrobic,
                          bo nienawidze "okroszkow" na poscieliwink))))))))
                          • mada50 Re: Laptop 18.01.05, 13:27
                            właśnie go odkurzyłam suszarką do włosów (przy okazji suszenia własnych
                            tzw."pięciu minut"na głowie)

                            na razie jest grzeczny,choć nie wiem czemu nie odtwarza płyt CD

                            też nie korzystam w łóżeczku bo nie ma takiej opcji,ale przypomniałam sobie mój
                            ulubiony serial pt."Sex w wielkim mieście",tam Carrie (S J Parker-jak ona
                            chodzi na obcasach!!!)nie istnieje bez komputera
                          • lilimarlene1 Re: Laptop 18.01.05, 13:48
                            Tesuniu!
                            ja równiez w łóżku lubię tylko spać.
                        • lilimarlene1 Re: Laptop 18.01.05, 13:51
                          Kla-ro!
                          trzy razy przez lewe ramię- a tfu.
                          Obyś nigdy nie musiały nic robić w łożeczku ponad to,co robisz dotychczas.
                          Życzę ci abys w przyszłości jak najdłużej mogła sama wstawać do codziennych
                          czynności.
    • natla Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 20.01.05, 15:47
      Uff. Od rana nie chciała mi się moja Neostrada włączyć. Czego ja nie robiłam.
      Sprawdzałam wszystkie łącza, resetowałam ze 20 razy, ze 100 próbowałam się
      połączyc, itp. W końcu zaczęłam myśleć i telefonować. Po wykonaniu 7 telefonów
      wreszcie udało mi się złożyć reklamację 2 h temu. Nie wierzyłam w cud, a jednak
      juz działa.
      Wyszły mi 2 rzeczy:
      1. zdenerwowanie spowodowane niemożnością dostania się do Was świadczy o nałogu
      2. miałam strasznie dużo czasu - pranie, gotowanie dla nagłych gości,
      posprzątanie okolic komputera itd.
      Muszę zacząć myśleć. smile))))
    • takanietaka Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 20.01.05, 21:36
      ej,poniewaz tak sie bardzo "wymądrzałam" w sprawie adresów,to wracam do moich
      przygód z kompem.Postanowiłam zrozumiec o co chodzi z tym internetem i
      zapisałam sie na kurs komputerowy!14 komputerów i ja duzo starsza od wszystkich
      innych!Myszka latała tak ze jej nie widziałam ..juz nie mowie o klikaniu!!
      wszystkim klika ..mnie nie klika!!I wtedy własnie dostałam od mojej kolezanki
      stary laptop-dla mnie po prostu cudo!!!(ja nie zamierzałam miec komputera bo
      przewidywałam ze jestem do tej techniki kretynka.)laptop został przez jakiegos
      młodego znajomego namówiony aby zmienił jezyk na polski ..no i go
      miałam.Pierwszy raz go właczyłam ..jak przyszłam z 4 godzin wstepnych kursu.I
      wiecie co ?Po prostu nie chciał sie wyłaczyc!Nic mu nie zdążyłam zrobic, bo ze
      strachu to nawet bałam sie kliknąc ..tylko obejrzałam te ikonki zajrzałam do
      pustych moich dokumentów..spociłam sie ze strachu ..no i chciałam go zamknąc a
      ON nie chciał.Próbowałam wszystkiego ,znałam tylko -start-zamknij..no i
      nic .Zastanawiałam sie nad nim w rozpaczy ..w koncu jak spojrzałam na godzine
      to było po 23..nie wiedziałam do kogo zadzwonic po radę ..pozostawienie
      właczonego nie wchodziło w gre ...moje pokolenie wszystko starannie
      wyłączało,zreszta i tak bym nie spała ,bo bym myslała ze sie zepsuje jak taki
      właczony !W koncu zadzwoniłam do kolegi z pracy..on mi kazał "zrestartowac" ja
      zapytałam jak..on powiedział ze jest guzik...ja powiedziałam ze niema!!on
      powiedział ze napewno jest..ja wszystko obejrzałam mówie ze niema...napewno nie
      ma !!!W koncu wydało sie ze to laptop ,no i fasktycznie nie ma guzika-była
      godzina po 24.On postanowił zadzwonic do swojego przyjaciela ,który mógł cos
      wiedzieć..przyjaciel po namysle ,powiedział ze mam WŁOZYC SPINKE DO WŁOSÓW W
      DZIURKE!!!Nie miałam spinki,znalazłam szydełko ...no i okazało sie ze laptop ma
      mnóstwo dziurek naokoło!!Czy wiecie ,ze mi kazali włozyc w wszystkie po kolei!
      Ja sie bałam..boje sie prądu..przeciez nie jestm głupia i wiem co sie dzieje
      jak sie wkłada spinke do kontaktu
      ....nie moge dalej opowiadać!Włozyłam..trzecia z kolei była dobra..zrestartował
      sie sam otworzył..i dał sie zamknąć!Padłam do łózka wyczerpana ..była 2 w nocy!
      • natla Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 20.01.05, 21:57
        Spłakałam się. smile))))))))))))))))))))))))))))) ))))))))))))))))))))))))
        • krista57 Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 20.01.05, 22:23
          Komputery w domu sa od hoho wielu lat ale zawsze myslalam,ze ja nie bede w
          stanie tego wszystkiego opanować.Jak syn wyjezdzał ,to tak ustawial wszystko.ze
          bez problemu odbieralam od niego poczte i wchodziłam na GG.Nic poza tym !
          Dopiero,jak przypadkiem znalazłam 50 + zaczelam sie interesowac internetem.
          Tak to Wam KOCHANI wszystko zawdzięczam.
          .....ale linki nie potrafie wklejac do tekstu....
          • takanietaka Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 20.01.05, 22:47
            dotyczy wklejenia czegokolwiek..takze linku.Przygotuj sobie obydwie strony na
            pulpicie -ta na która bedziesz wklejac ( tam zostaw kursor myszki w odpowiednim
            miejszcu!!i to co bedziesz wklejac..moze byc jedna na drugiej (na pasku na dole
            bedziesz widziała ze jest jedna i druga i jak bedziesz chciała ta z dołu
            wyciągnąc do góry to tylko w to na dole klikniesz lewym.A teraz to co chcesz
            wlepic to aktywizujesz przejezdzajac po tym lewa myszka ...moze byc tego
            dowolnie duzo ..wtedy idziesz w góre myszka i wszystko zaznaczasz (pocwicz to
            troche ..szybko sie człowiek wprawi!)i wtedy w to zaznaczone klikasz prawa
            myszka,z tego co sie pokaze wybierasz "Kopiuj" idziesz sobie spokojnie do
            tego drugiego okienka i tam koło kursora klikasz prawa myszka .i z tej roletki
            co sie pokaze to wybierasz "Wklej" Wiem wyglada to wszystko strasznie ,ale
            pamietaj ze nikt cie nie goni..a komputer jest tylko maszyna ,wcale sie z
            ciebie nie smieje!! Juz za 10 razem smile))))))) uda ci sie !!!albo za 20!
          • natla Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 20.01.05, 23:06
            Przed każdym linkiem napisz: wklej link
            Za pierwszym razem wklej sobie na kartkę papiru i sprawdź czy Ci sie
            zaczerwieni. smile
          • natla Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 20.01.05, 23:49
            Nie słuchaj Takiejowakiej bo zwariujesz. smile)We wcześniejszym liściku mi nie
            wyszło.
            Skopiuj link i przed ni wstaw : h t t p : / / tylko bez przerw, jak przed
            adresem poniżej paska narzędzi. (popatrz na górę i w lewo). Popróbuj sobie na
            kartce z Windowsa. Jak będzie dobrze , to zczerwienieje.
            • natla Re: KRISTA poprzedni mój liśccik jest do Ciebie 20.01.05, 23:55
              smile)
            • lilimarlene1 Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 21.01.05, 00:13
              Natla!
              nie zgadzam się z Tobą,Takanietaka bardzo jasno i zrozumiale wyjaśnia
              jak coś wykonać tak "krok po kroku".
              Nawet ja zrozumiałam.
              • natla Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 21.01.05, 10:17
                No racja, teraz przeczytałam 2 raz, bo wczoraj o północy już mi główka
                spała. wink))
      • yoanna Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 20.01.05, 22:21
        Witajcie smile
        Zaglądam do Was za sprawą linka pozostawionego w "S@alonie ..."
        zaglądam... i widzę, że choć ślad prowadził do poważnego tematu całkiem dobrze
        się bawicie smile), zaś przy poście, który wstawiła Takanietaka sama dobrze się
        uśmiałam.
        Taaaak, świat komputerów bywa tajemniczy....a problemy nieprzewidywalne wink)))
        Życzę więc wszytkim (i sobie też) poczucia humoru i samych dobrych emocji w
        wirtualnym świecie smile))

        pozdrawiam


        • natla Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 20.01.05, 22:23
          Yoanno, przybywaj częściej, my się naprawdę świetnie bawimy. A w salonie tez
          bywa wesoło. smile))
          • yoanna Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 20.01.05, 22:45
            smile)
            Dziękuję za zaproszenie smile)
            • natla Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 20.01.05, 23:03
              A list Takiejnietakiej skopiowałam do salonu. smile)

              Takaowaka nie gniewasz się? smile)
              • pia.ed Do natla 20.01.05, 23:30
                Mozesz to jasniej wytlumaczyc? Czy to uzupelnienie do tekstu takanietaka, czy
                tez zupelnie nowa rzecz?

                "Przed każdym linkiem napisz: wklej link
                Za pierwszym razem wklej sobie na kartkę papiru i sprawdź czy Ci sie
                zaczerwieni. smile"
                • natla Re: Do natla 20.01.05, 23:36
                  Nie wiem dlaczego się nie napisało, chyba przez to "wklej". Przed linkiem napisz
                  • natla Re: Do natla 20.01.05, 23:42
                    dalej nie wychodzi więc tak: trzeba przed linkiem wpisać te 4 litery (no nie
                    te smile)), i trzy kolejne znaki interpunkcyjne które są pod paskiem narzędzi na
                    początku każdego adresu (h t t p : / /).Jeżeli to w nawiasie się napisze, to to
                    samo bez przerw.
                    • pia.ed Teraz dopiero namieszalas! 21.01.05, 00:43
              • takanietaka Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 20.01.05, 23:36
                Nie nie gniewam sie!oczywiscie!i zaciekawiłas mnie tym salonem ..zaraz tam
                pójde
                • takanietaka Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 21.01.05, 00:25
                  A WIECIE, co zrobiłam na pierwszym moim czacie (raczej młodziezowym -uczniowie
                  mi polecili)???Jakos mi sie tam udało wejsc widac czasami sam rozum
                  wystarczy ,no i gadaja wszyscy ,ja tez ..ale widze ze w uzyciu jest jakies obce
                  słowo ,którego ja nie znam.....no to pytam (zawsze pytam!)"Co to jest
                  ten "pecet"???A oni nic..no to ja po pewnym czsie pytam jeszcze
                  raz ..zaznaczajac ze to nieładnie ze mi nie odpowiadaja ...no i wtedy wszyscy
                  napisali naraz (około15 osób!)NIE WIESZ? ZARTUJESZ?.......
                  • krista57 Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 21.01.05, 17:07
                    ......na czacie tez nigdy nie bylam.................bu!!!!!!! !!!

                    Dziewczyny juz dobrze ,dobrze z tym wklejaniem linka.Myslcie sobie ...tak,ze
                    wszystko dokladnie zrozumialam.Mnie potrzeba recznie...
                    • takanietaka Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 21.01.05, 17:49
                      Nie mazgaj!!Mnie tłumaczyli takie rzeczy korespondencyjnie ,bo nie mam nikogo
                      pod ręka kto by mi pokazał!Płakałam i robiłam..i płakałam..ale nie z rozżlEnia
                      tylko z wsciekłosci!!Naprawdę!Ale tak poza tym ,to sie uspokój!!ja sie
                      zapoznałam z komputerem 3 lata temu (chyba nawet dokładnie!)..i wklejam od
                      niedawna dopiero!!Przedtem nawet tego nie ruszałam ,bo jak widziałam taki tekst
                      jak moj to od razu mi sie robiło słabo!!Chyba z pół roku to nawet nie
                      wiedziałam ze instrukcje (jakąkolwiek) mozna sobie zmniejszyc myszka( Nikt mi
                      nie powiedział ,bo wszyscy myśła ze to proste i nie ma o czym mówic !!),i ją
                      trzymać z boczku ,na pulpicie i podczytywac co trzeba... i robic swoje w
                      głównym okienku!Wszystko przepisywałam na kartkę,zamykałam instrukcje,i potem z
                      tej kartki.................ale jakbym nie pytała i nie podgladała przy kazdej
                      okazji innych to bym nic nie umiała!!Jak umiesz na forum wejsc to i na czat
                      potrafisz ..bo to nie jest trudniejsze...3MSIE!
                      • ona44 Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 26.01.05, 16:24
                        odcięta od netu
                        awaria switcha po naszemu koncentrator przełączającysmile
                        przez dom przewinęło się dwóch specjalistów
                        cała operacja trwała trzy dni



                        • vogino55 Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 26.01.05, 18:46
                          Chyba go znów polubię- ale mi zaszedł za skórę i w kieszeń.
                          No ale jest już dobrze (suspicious)
                          Wojciech
                          ps;prawie 1000 postów przeczytać ale forum pędzi
                          • tesunia Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 26.01.05, 19:38
                            vogino55 napisał:

                            > Chyba go znów polubię- ale mi zaszedł za skórę i w kieszeń.
                            > No ale jest już dobrze (suspicious)
                            > Wojciech
                            > ps;prawie 1000 postów przeczytać ale forum pędzi

                            a to byly problemy techniczne z kompem,
                            a myslalam,ze odpadles od naswink)

                            milo bedzie .. zycze szybkiego czytania.
                            nadrobisz..co dzien przy wpissie przeczytasz caly watek i juzwink)

                            pozdrawiam cieplutko.
                      • krista57 Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 26.01.05, 19:52
                        takanietaka - hura ! juz wkleiłam dwa wesolutkie linki na
                        DOWCIPASKI...faktycznie to nawet w miare proste...ale do wszystkiego potrzebna
                        wprawa,dzieki,
                    • pia.ed do Krista 57 26.01.05, 19:36
                      Wklejanie linka jest bardzo proste. Podejmuje sie Ciebie nauczyc i to szybko!
                      • krista57 Re: do pia.ed od Krista 57 26.01.05, 21:44
                        Kochana dzieki,ale napisalam,ze juz potrafie wklejac
    • beretelwi Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 26.01.05, 19:44
      jestem moze troche za mlody na Wasze forum ale tak sobie poczytalem i ubawilem
      sie setnie!!!!!!! Od razu przypomnialem sobie pradziadka Ijona Tichego
      (Dzienniki Gwiazdowe Stanislawa Lema), ktory bez drąga nie podchodzil do
      komputera, co i ja czynie czasami......
      Pozdrawiam
      • pia.ed Nie boje sie mojego komputera :(( 26.01.05, 20:01
        Na poczatku myslalam, ze komputer jest krucha istota, ze najmniejszy wstrzas
        mu zaszkodzi, ze mnie zlapie prad itd itp.
        Teraz wiem, ze jest taki jak motor w moim samochodzie,
        a tego sie przeciez nie boje i twardo sie do niego zabieram!
        • beretelwi Re: Nie boje sie mojego komputera :(( 26.01.05, 20:09
          ano właśnie ja jak mojego nie trzasnę w obudowe to się jakoś tak źle czuję....
          Pozdrawiam
          • tesunia Re: Nie boje sie mojego komputera :(( 26.01.05, 20:15
            beretelwi napisał:

            > ano właśnie ja jak mojego nie trzasnę w obudowe to się jakoś tak źle czuję....
            > Pozdrawiam

            no,nie!!! tak go waliszwink ;??
            i co sluzy Ci wiernie co??
            • beretelwi Re: Nie boje sie mojego komputera :(( 26.01.05, 20:17
              ano nie ma innego wyjscia......
        • tesunia Re: Nie boje sie mojego komputera :(( 26.01.05, 20:14
          pia.ed napisała:

          > Na poczatku myslalam, ze komputer jest krucha istota, ze najmniejszy
          wstrzas
          > mu zaszkodzi, ze mnie zlapie prad itd itp.
          > Teraz wiem, ze jest taki jak motor w moim samochodzie,
          > a tego sie przeciez nie boje i twardo sie do niego zabieram!

          hi,hi, ..pia....
          ja go wcale nie lubilam na poczatu
          a teraz to tak fanie sie przy nim siedzi i stukawink)
      • natla Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 26.01.05, 20:12
        Beretelwi, to co ,że jesteś za młody? My nie wyganiamy młodzieży. smile) Czytaj
        i pisz jak masz ochotę, a na tym wątku szczególnie się nam mozesz przydać. smile)
        Na innych też się uśmiejesz.
        • beretelwi Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 26.01.05, 20:19
          dziekuje serdecznie brakuje mi zaledwie jakies 10 latek.......
          • tesunia Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 26.01.05, 20:58
            beretelwi napisał:

            > dziekuje serdecznie brakuje mi zaledwie jakies 10 latek.......

            to co?? wiek niegra roli,
            ja nieraz sie czuje na osemnastke a nieraz na dziewiedziesiatke,
            zycie dalej sie i tak toczywink)
      • tesunia Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 26.01.05, 20:12
        beretelwi napisał:

        > jestem moze troche za mlody na Wasze forum ale tak sobie poczytalem i ubawilem
        > sie setnie!!!!!!! Od razu przypomnialem sobie pradziadka Ijona Tichego
        > (Dzienniki Gwiazdowe Stanislawa Lema), ktory bez drąga nie podchodzil do
        > komputera, co i ja czynie czasami......
        > Pozdrawiam

        he,he,...madralawink))))))))))))) ))
        ale wiesz to jest fajnie sie mocowac z ta cudna technikawink)
        a pozniej jak czlek zalapal to dopiero szczesciewink))osmile)))))))))))))

        pozdrawiam cieplutkowink)
        • beretelwi Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 26.01.05, 20:23
          taka cudna to technika nie jest... nijak jej do mozgu czlowieka.... problem w
          tym jedynie ze nie kazdemu latwo jest znizyc sie do tak niskiego poziomu.....
          Pozdrawiam
          • tesunia Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 26.01.05, 21:00
            beretelwi napisał:

            > taka cudna to technika nie jest... nijak jej do mozgu czlowieka.... problem w
            > tym jedynie ze nie kazdemu latwo jest znizyc sie do tak niskiego poziomu.....
            > Pozdrawiam

            a co masz na mysli piszac,
            ze "znizyc sie do niskiego pozimu"??
            • beretelwi Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 26.01.05, 21:05
              znizyc sie do niskiego poziomu pseudomyslenia komputera, wszak maszyna nie
              dorowna czlowiekowi przeciez......... Komputer jest "zdolny" do myslenia a
              wlasciwie przetwarzania danych w systemie najprostszym z mozliwych znaczy w
              dwojkowym.... My mamy matematyke oparta na ukladzie dziesietnym, wielu z nas
              niezle posluguje sie ukladem szesnastkowym - tylko po to by komputer nas "zrozumial"
              Pozdrawiam
              • tesunia Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 26.01.05, 22:28
                beretelwi napisał:

                > znizyc sie do niskiego poziomu pseudomyslenia komputera, wszak maszyna nie
                > dorowna czlowiekowi przeciez......... Komputer jest "zdolny" do myslenia a
                > wlasciwie przetwarzania danych w systemie najprostszym z mozliwych znaczy w
                > dwojkowym.... My mamy matematyke oparta na ukladzie dziesietnym, wielu z nas
                > niezle posluguje sie ukladem szesnastkowym - tylko po to by komputer
                nas "zrozu
                > mial"
                > Pozdrawiam

                ha!..i dales wyklad..
                a ja sie nigdy nad tym tak nie zastanawialam,
                pozdrawiamsmile)
              • takanietaka NIE TAKI GŁUPI JEDNAK! 27.01.05, 08:10
                Niezupełnie masz racje bertelewi!!!To prawda, działa tylko w zero-
                jedynkach...ale ...Uwaza sie ze inteligencję tworzy tez umiejętnosc
                zapamiętywania długiego ciągu rozumowań,a człowiek ma z tym kłopoty
                (przynajmniej niektórzy wytrzymuja najwyzej trzy "kroki " od przesłanki do
                wniosku)a komputer robi akurat to nadzwyczajnie!!!!!!!!Ma dobra pamięc!A we
                wnioskowaniach logicznych ,przekształceniach to akurat musi być...wiec my do
                niego powinnismy sobie "podwyższac poziom"..no ale własnie po to go
                wymyślilismy !!
                Nieprawdaż? Prawdaż!
    • natla Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 26.01.05, 20:15
      Przeż cały dzię nie mogłam się połączyc. Panienki lekkich obyczajów latały
      równo.(bez świadków). smile)
      Dopiero teraz zaskoczył.
      • tesunia Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 26.01.05, 20:16
        natla napisała:

        > Przeż cały dzię nie mogłam się połączyc. Panienki lekkich obyczajów latały
        > równo.(bez świadków). smile)
        > Dopiero teraz zaskoczył.
        >
        >
        co Tu natluniu o jakis "panienkach" wciskasz??
        • beretelwi Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 26.01.05, 20:45
          hmmmmmmmm........ mnie to obce nie jest..... tez tak mam czasem....
          Pozdrawiam
          • tesunia Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 26.01.05, 21:01
            beretelwi napisał:

            > hmmmmmmmm........ mnie to obce nie jest..... tez tak mam czasem....
            > Pozdrawiam

            mi tam nic na razie jszcze nie przelatujewink)))))))))
            i niwiem czy to dobrze czy zlewink))))))))))))))
            • beretelwi Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 26.01.05, 21:07
              mnie nie wypada tutaj cytowac co komu przez mysli przelatuje a co moze sie
              kojazyc z panienkami lekkich obyczajow....
              Pozdrawiam
              • natla Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 26.01.05, 22:38
                Tylko mnie tu nie ukamieniujcie za te panienki. smile)))
                Berecieelwi(sa)smile) , widzę, ze znasz Lema, a ja się na nim wychowałam.
                Mam nadzieję, że słusznie określiłam Twoją płeć, jako odmienną. smile))
                • kla-ra Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 27.01.05, 07:55
                  Moj komputerek od kilku dni dziala prawidlowo.Chodzi szybciutko ku mojej
                  radosci.
                  • natla Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 27.01.05, 09:38
                    Dziś jest bardzo grzeczny. smile))
                    • natla Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 30.01.05, 10:24
                      Dostaję od Was wiele załączników, które bawią mnie, smucą i złoszczą, bo jak
                      otwieram, to często pokazuje się czarny ekran z jakąś bździnką malutką na
                      środku i jak pokręcę kółkiem w środku myszy, to mi sie przewijjają rónż małe
                      obrazki zgazety, reklamy itp.
                      Wczoraj np. Owaka przysłała (dziękismile) kilka załączników ze zdjęciami
                      naszych "wspaniałaych" polityków w różnych sytuacjach. 2 załączniki otworzyły
                      się normalnie, a następne juz takie jak wyż. opisałam. Wróciłam do tych 2
                      pierwszych i te też zwariowały.
                      Czy ktoś mi może to wytłumaczyć?
                      • pia.ed Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 30.01.05, 10:37
                        Ja nigdy nie krece kolkiem w srodku myszy! Slyszalam ze kolko to jest aby sie
                        szybko szukalo. Moze wlasnie dlatego cos ci sie szybko przewija? Sprobuj to
                        robic w normalny sposob!
                        Mnie sie w kazdym razoie nic takiego nie zdarzylo.
                        Natomiast czasem zamiast obrazka jest czerwony krzyzyk, ale to dlatego, ze
                        nie mam programu java.
                        • natla Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 30.01.05, 10:46
                          No to co mam robić, aby czarny obraz z malutką bździnką zamienił się w duże
                          zdjęcie?
            • pia.ed Do tesiuni........................ ................ 30.01.05, 10:38
              Tesuniu, gdzies Ci sie pytalam, czy Twoj maz nie zna sie na komputerze, ze
              ze wszystkim musisz czekac na syna???
              • natla Re: Do tesiuni........................ .......... 30.01.05, 10:48
                Aleś Ty dociekliwa. smile))
                • ewa556 Re: Do tesiuni........................ ......... 30.01.05, 11:06
                  Hahaha usmiałam się serdecznie z Waszych problemów z komputerem.
                  Ja zdobywam wciąż doświadczenia , popełniając błędy.
                  Na codzień pracuje przy komputerze, na programie który juz opanowałam.
                  Wieczorami poznaję świat internetowy.....wirtualny.
                  Pozdrawiam
                  • tesunia Re: Do tesiuni........................ ........ 30.01.05, 17:17
                    ewa556 napisała:

                    > Hahaha usmiałam się serdecznie z Waszych problemów z komputerem.
                    > Ja zdobywam wciąż doświadczenia , popełniając błędy.
                    > Na codzień pracuje przy komputerze, na programie który juz opanowałam.
                    > Wieczorami poznaję świat internetowy.....wirtualny.
                    > Pozdrawiam

                    i wlasnie w pracy zdobylas jakis kurs...

                    ja jesetem samoukiem..idzie to malymi kroczkami,
                    ale jakos ,jakos do przoduwink)

                    pozdrawiam cieplutko.
                • takanietaka Re: Do tesiuni........................ ......... 30.01.05, 12:55
                  natla,u mnie sie to nigdy nie zdarzyło,ale bym zaczęła kombinowac...Załączniki
                  sa w liscie rubryce załaczników...a poza tym otwieraja sie w samym liscie
                  wtedy gdy w Narzedzia - Opcje...w Outlooku masz to zaznaczone ze sobie tak
                  zyczysz. Wiec po pierwsze próbowałabym je otwierać pojedyńczo klikajac w ikonke
                  pliku jotpegowego \\\\(ale to własnie robisz?)
                  Popatrzyłabym czy te które sie nie otwieraja maja taki sam "ciężar KW" podobny
                  to znaczy ze przyszły do ciebie w porzadku. jak te otwierajace sie .Zapisałabym
                  je gdzieś i wtedy sprawdziła czy sa w porzadku.I jakby były to bym wiedziała ze
                  to cos w programie pocztowym...i wtedy bym uwaznie poczytała Narzedzia -
                  opcje..albo Widok-..
                  A tak między nami to wiecie co robie ..ide na jakieś forum internetowe
                  komputerowe i jako prześliczna głupia blondynka pytam co robic ..i wtedy
                  wszyscy nagle zaczynaja pomagać!
                  Albo na czaty tematowe -komputerowe!!Problem jest jeden -umiec tak zapytac aby
                  wiedzieli o co chodzi ....no i potem zrozumiec co mi radza ..i z tym miałam
                  oczywiscie problem ..ale pytałam dalej!!
                  • tesunia Re: Do tesiuni........................ ........ 30.01.05, 17:21
                    takanietaka napisała:

                    > natla,u mnie sie to nigdy nie zdarzyło,ale bym zaczęła
                    kombinowac...Załączniki
                    > sa w liscie rubryce załaczników...a poza tym otwieraja sie w samym liscie
                    > wtedy gdy w Narzedzia - Opcje...w Outlooku masz to zaznaczone ze sobie tak
                    > zyczysz. Wiec po pierwsze próbowałabym je otwierać pojedyńczo klikajac w
                    ikonke
                    >
                    > pliku jotpegowego \\\\(ale to własnie robisz?)
                    > Popatrzyłabym czy te które sie nie otwieraja maja taki sam "ciężar KW"
                    podobny
                    >
                    > to znaczy ze przyszły do ciebie w porzadku. jak te otwierajace
                    sie .Zapisałabym
                    >
                    > je gdzieś i wtedy sprawdziła czy sa w porzadku.I jakby były to bym wiedziała
                    ze
                    >
                    > to cos w programie pocztowym...i wtedy bym uwaznie poczytała Narzedzia -
                    > opcje..albo Widok-..
                    > A tak między nami to wiecie co robie ..ide na jakieś forum internetowe
                    > komputerowe i jako prześliczna głupia blondynka pytam co robic ..i wtedy
                    > wszyscy nagle zaczynaja pomagać!
                    > Albo na czaty tematowe -komputerowe!!Problem jest jeden -umiec tak zapytac
                    aby
                    >
                    > wiedzieli o co chodzi ....no i potem zrozumiec co mi radza ..i z tym miałam
                    > oczywiscie problem ..ale pytałam dalej!!

                    wlasnie,i tu cale sedno sprawy:UMIEC ZAPYTAC
                    ja nieznam technicznych zwrotow po polsku,
                    znam po szwedzku i to tylko w "swoim wydaniu",
                    tak,ze jak prosze syna to jest wesolo,glowa kreci,
                    ale w koncu zrozumie i pomozesmile)
                • pia.ed Re: Do tesiuni........................ ......... 30.01.05, 21:24
                  Musze byc dociekliwa, bo tesiunia twierdzi ze chlopa ma, a jak co do czego,
                  to go nie ma...
              • tesunia Re: Do tesiuni........................ .......... 30.01.05, 17:15
                pia.ed napisała:

                > Tesuniu, gdzies Ci sie pytalam, czy Twoj maz nie zna sie na komputerze, ze
                > ze wszystkim musisz czekac na syna???

                ano musze....
                moj slubny wychodzi z zalozenia,
                ze tak dlugo jak ja przesiaduje na kompie to powinnam
                byc juz "orlem" w tej materii,

                a byl syn i podostawial co trzeba,
                zrobilam przy nim probe,bylo OK,
                dzis chcialam przepisac/skopiowac cuski i klopssad(((((
                siedze uziemiona az chyba na dwa tygodnie,
                bo wyjechalsad(

                PS;..mi sie nie pojawiaja takie malunie obrazki,
                jedynie nie zdazyl wprowadzic >pps< programu i wszystko czeka do Jego powrotu.
              • tesunia Re: od tesiuni........dla pia..................... 05.02.05, 14:59
                pia.ed napisała:

                > Tesuniu, gdzies Ci sie pytalam, czy Twoj maz nie zna sie na komputerze, ze
                > ze wszystkim musisz czekac na syna???

                a ja Ci gdzies pia odpowiedzialam,
                ze moj slubny sie zna,ale niechce mi pomoc w protescie,
                bo twierdzi,ze tak dlugie moje przesiadywanie na kompie
                powinno mnie czegos nauczycwink))))))))))))))))

                a ja nietechniczna i dlatego musze sie prosic u mego dzieciecia zawsze o pomocwink
              • tesunia Re: Do tesiuni....do pia................... 14.04.05, 22:39
                pia.ed napisała:

                > Tesuniu, gdzies Ci sie pytalam, czy Twoj maz nie zna sie na komputerze, ze
                > ze wszystkim musisz czekac na syna???

                niechce mi pomoc ...ot co,
                takiego mam slubnego i juz;==
    • maryna04 Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 30.01.05, 14:51
      Kiedy kilka lat temu moj pierwszy komputer zaczal podupadac na zdrowiu, to
      znaczy byl coraz wolniejszy kolory mu bladly, a w koncu prawie zniknely, a
      domorosli naprawiacze nie bardzo umieli tchnac w niego zycie zawiozlam
      urzadzenie na rog ulicy, gdzie pan mial warsztacik. Specjalista pokiwal glowa,
      odkrecil pokrywke, wyjal kleby waty, ktora powstala z wykladziny dywanowej, na
      ktorej stal. Pan przedmuchal, wlaczyl....i dalej nic - komputer ledwo dyszal. A
      ja poczulam sie okropnie oszukana przez technike, przeciez tam w srodku nie
      bylo prawie nic. Wszystko zmiesciloby sie omal w kieszeni. Pan doktor od
      komputera zatrzymal stworzenie przez kilka dni i niewiele mu pomogl, potem
      troche podreperowal go moj syn i zabawa trwala wiele miesiecy. Kto kogo
      przetrzyma. Moj cud techniki wlaczal sie na trzy sposoby:1. Z podnoszacym i
      opadajacym buczeniem uuu...UUU...uuu 2. Z rytmicznym stukotem jakiejs maszyny
      prostej ..tu tu..tu tu.. 3. Prawie nieslyszalnie. Ten ostatni sposob nie wrozyl
      nic dobrego, za chwile zacznie smierdziec, kiedy swad bo nie wlaczyl sie
      wentylator zaczynal grozic zatruciem wylaczalam ustrojstwo, wietrzylam
      mieszkanie. Dzwiek.. tu tu.. zapowiadal, ze nic sie nie bedzie przegrzewalo,
      ale za to stukot mozna bylo uspokoic tylko waleniem piescia w obudowe.
      Najkorzystniejszy byl dzwiek uuu...UUU - wtedy wiadomo bylo, ze niedlugo
      ucichnie i bedzie pracowac. Czasami zwezal sie obraz na ekranie, kiedy za
      pierwszym razem zalamujac rece klasnelam...obraz roszerzyl sie. Pozniej juz to
      nie pomagalo, ale wystarczalo walnac w biurko i obraz poslusznie sie
      naprawial. Moja dociekliwa rodzina stwierdzila jednak, ze to z tylu wtyczka sie
      poluzowala. Podlazylam kawalek drewienka. Nawet dzialalo, ale drewienko czasem
      sie obsuwalo. Wiec ktos wpadl na pomysl, zeby polozyc tego zdychajacego dziada -
      na plasko. Dzialalo genialnie. Nie mozna bylo jednak specjalnie pokpiwac z tej
      inteligentnej istoty. Kiedys drukarka drukowala jaks wazna prace corki, a my
      pokpiwalysmy z komputera, ten sie obrazil i przerwal robote w polowie. Nie
      pomogly prosby i inne zabiegi, drukarka ani drgnela. Kiedy jednak w koncu
      zaczelysmy mowic, ze trzeba natychmiast wyrzucic tego dziada na smietnik i
      kupic cos porzadnego, to w tym momencie "dziad" ozdrowial. Potem przez dlugi
      czas wlaczal sie coraz lepiej, obraz taki, ze oprawic w ramki, a jaki raczy.
      Uwierzylam, ze komputer to inteligentne zwierze, ale nie na wiele mu to sie
      zdalo, swoich poprzednich humorow nie okupil i wyladowal na zlomowisku
      komputerow.
      • takanietaka Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 30.01.05, 15:32
        Miałas mnóstwo atrakcji!A ten nowy komp??Po prostu nudziarz?

        Gdy....komputer i ja zaczynaliśmy powoli odkrywać naturę naszego
        związku....... obydwoje widzieliśmy że nie będzie on łatwy,ale chyba dosyć
        interesujący dla nas obojga.Po okresie decyzji co do kupna, dla mnie tak
        trudnym ,że straciłam równowagę psychiczną,cierpiałam ,myślałam i mówiłam tylko
        o nim,czyniłam plany życiowe dotyczące naszego wspólnego życia,przygotowywalam
        miejsce dla niego i czyniłam różnorodne
        ofiary......................... .....................finansowe. ........i cale
        przemeblowanie pokoju jego cześć...(nazywa sie to podobno ZOZ-zespół ostrego
        zakochania). Potem,nareszcie byliśmy razem.....ON I JA!Zamknęliśmy się w
        pokoju ,nie było nas dla nikogo , w milczeniu konsumowaliśmy nasz
        związek........i już widziałam jak to będzie ze mną i z Nim....to będzie
        związek sado-masochistyczny........miło ść i nienawiść splecione z
        sobą .......nie pozwalające się rozstać i uniemożliwiające szczęście i
        spokojne nudne współżycie. I ta przyszła walka , "kto kogo",i te piękne
        chwile porozumienia i moje mściwe wyłączanie GO w kłótni i jego robienie mi na
        złość..... tyle możliwośći konfliktów!!!Było ciekawie!! Moje próby kastracji i
        uczynienia z niego milej dziewczynki,albo przynajmniej dojrzałej przyjaciółki
        niestety nie dały rezultatów,wyraźnie był"płci przeciwnej" a to budziło we
        mnie chęć rywalizacji i posiadania racji za wszelką cenę...........oj nie
        podobało MU się to! Ale już tak poważniej i bez żartów bardzo sie cieszyłam
        że zdarzyła mi się taka zabawna przygoda ......i emocjonalna i
        intelektualna.ON pewnie marzył o nawiazaniu kontaktu z jakimkolwiek mężczyzna i
        o męskiej przyjaźni.......tym bardziej że chciałby pewnie huknąć na mnie
        prawdziwym glosem,a ciągle jeszcze nie mógł,bo usta miał zamkniete( długo nie
        umiałam sobie poradzić z dźwiekami !).Potem bywało bardzo róznie ,płakałam
        przez niego ,cieszyłam sie ,sprawił mi tyle niespodzianek!Nie był
        zazdrosny ,pozwalał mi "flirtowac " z wszystkimi płciami,nauczył mnie
        wiele .... zaczęlismy byc troche jak stare małżeństwo ,juz bez tych
        wzlotów ,burz....uczuc wielkich.A potem,a teraz- jest juz tylko zwykłą
        (jednak niezwykłą!!!)maszyną !!I jak sie złoszcze to juz nie na NIEGO,ale po
        prostu na siebie ,ze jestem taka głupia!
        • natla Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 30.01.05, 16:08
          smile)))) No i tak Cię ubezwłasnowolnił. smile))
      • natla Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 30.01.05, 16:03
        Marynko, musiałaś kochać tego inteligencika niesamowicie, skoro tyle
        wytrzymałaś. smile))))A on, jak każdy chłop, wykorzystywał Twoje uczucie. smile)
        • maryna04 Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 30.01.05, 17:18
          Natla, nie moglam sie rozstac moim pierwszym z podobnych wzgledow jak wiele
          innych malzenstw w Polsce. Z przyczyn materialnych, ale jestem dzielna
          feministka i nie dalam sie zniewolic do konca. Porzucilam, przed domem.
          • tesunia Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 30.01.05, 17:30
            dziewczy...>maryna i taknietaka....
            no ladnie opisalycie Wasze przygody z kompikiemwink)
          • natla Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 30.01.05, 18:07
            Dzielna dziewczynka! I za próg go już nie wpuszczaj, bo sie znowu rozpanoszy,
            a co gorsze Twojemu nowemu da po ekranie i bedziesz miała burdę i policję
            w chałupie.
            Zresztą jak znam życie, to na pewno się jakaś nim już zaopiekowała. smile
    • mada50 Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 02.02.05, 18:59
      nie mogę dziś wysłać żadnej poczty,podejrzewam,że do mnie też nie dochodzi,czy
      to wina serwerów i wzmożonej korespondencji w związku z listą Wildsteina?
      • natla Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 02.02.05, 19:03
        U mnie na pd wszystko gra.
        • leontynia Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 04.02.05, 17:38
          po sesji młodzież zjechała i blokuja kompasad((
    • takanietaka Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 05.02.05, 14:17
      HEJ! Dostałam w prezencie myszke z "bajerami"!!Bezprzewodowa,optyc zna,9 bajerów
      (pomijam to co ma zwykła)dodatkowych,gra,oglada zdjecia (pewnie nie bedzie mi
      sie chciało tego wypróbowywac ,bo nie lubie techniki jako takiej!)od czasu do
      czasu swieci,Jeszcze jakby umiała gotować.....!!Aha ,nazywa sie MediaPlay.
      • natla Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 05.02.05, 14:29
        A ja myślałam, ze mam super-mysz.sad(
        Nie marnój (marnuj, mam dziś ortograficzne problemysmile)bajerów.
        • takanietaka Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 05.02.05, 15:29
          Kilka bajerów dobrych..szybko przewija do dołu i do góry,cofa strony i idzie
          naprzód,przesuwa kółkiem w lewo i w prawo ..no i mozna ustawic na
          kopiuj,wklej..ale to wyższa szkoła jazdy ..jeszcze nie mam pojecia jak to
          zrobić!
          • natla Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 05.02.05, 16:17
            super!
          • krista57 Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 05.02.05, 16:35
            mam taka myszkę i wydawało mi sie ,ze to zaden bajer..czyli szybko gora ,dól,
            kopiuj,wklej..dlatego Was nie rozumiałam z tym wklejaniem linków.
            Druga mysz /bezprzewodowa/ uzywam jak jestem odgoniona od normalnego kompa do
            laptopa /bobek/. Wprawdzie do bobka nie jest potrzebna odrebna myszka a ja ją
            uzywam bo cały czas jestem oskarzana o silne walenie w klawiature itp.....no i
            ze psuję....
            NO cóż .....moja znajomosc klawiatury zaczela sie od ręcznej maszyny do pisania
            gdzie trzeba było " przebic " 5 stron + 4 kalki...... i tak to .....
    • natla Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 26.02.05, 11:02
      Ten męski sowinista znowu mi sie buntuje. Logowałam sie juz 7 razy, 5 razy
      właziłam do internetu, nie mogę wysłuchać fiftowego koncertu zyczeń, ciągle mi
      wychodzi: "niemozna wyświetlić strony", A to piszę już 3 raz i sie nie wysyła. :
      (((((
      • krista57 Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 27.02.05, 15:02
        Od wczoraj komputer jest powolny jak zółw...nie wiem czyja to wina
        moze internetu
        a moze "gazety "
        nie mam cierpliwosci tak patrzec i patrzec w monitor kiedy sie otwiera następny
        wątek lub liścik.....czy macie tak samo ?
        • takanietaka Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 27.02.05, 15:19
          U mnie w porzadku,działa jak trzeba..żeby nie zapeszyć !
          • natla Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 27.02.05, 17:00
            Od wczorajszego popołudnia już normalnie.
        • natla Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 27.02.05, 17:05
          Krista, przepraszam , ze Ci cos powiem, ale może robisz to samo co ja przez pół
          roku. smile))
          Jak wół stoi napisane, że można zobaczyć wszystkie liściki za jednym
          kliknięciem. Ja to dopiero "odkryłam" 3 tyg. temu. smile)))))
          Nie musisz wtedy klikac każdego liścika. Tak otwieram nawet te liczniejsze wątki
          tak do 50.
          • krista57 Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 27.02.05, 18:15
            Otwieram dobrze,czyli np za jednym kliknieciem widzę 100 kolejnych liscikow/o
            ile tyle jest/.
            Mam ostatnio wolny dostęp do internetu i nic na to nie poradze.
          • takanietaka Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 27.02.05, 18:31
            Natlo kochana,doskonale Cie rozumiem!Człowiek ma ochote sam sie ugryźć w tyłek!
            ja od 2 lat przenosiłam z folderu do folderu po jednym pliku (myszka
            przesuwajac po pulpicie!)az dopiero niedawno mi ktos odkrył ze moge pozaznaczać
            duzo -albo z Ctrl slbo z Shiftem i wtedy prawa myszka kliknieciem (w przenies
            do folderu) przenieść wszystko za jednym razem..albo zrobic to samo -wszystko
            za jednym razem w "exploracji"A ja w ogóle nie wiedziałam po co
            ta "exploracja"!!!
            • natla Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 27.02.05, 18:55
              Wiesz co Owaka?? Naucz sie wreszcie mówić po polsku. smile))))
              Z tymi plikami to akurat wiem od jakiegoś mądrali. Ale o ilu rzeczach nie
              wiem??? Nawet sobie pewnie nie mogę wyobrazić. Pocieszam się,że za pół roku
              bedę wolna jak ta ptaszyna, więc się będę kształcic. smile)
              • takanietaka Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 27.02.05, 19:52
                Natla !!Mnie to opowiedzieli tak!!!Cały komputer to jak mieszkanie ..w
                mieszkaniu pokoje -FOLDERY.... w pokojach szafy-podfoldery..a w szafach -
                półki,szuflady,szafeczki, kasetki -Podfolderki....a w tym
                popakowane ,poukładane rózne rzeczy -jak przedmioty -Pliki.
                (graficzne,dźwiękowe,textowe i przerózne)No i jak mi to tak opowiedzieli -jak
                chłop krowie na drodze ...no to zrozumiałam!!!
                ...............
                <<nigdy nic nie wiadomosmile)>>
                • regine Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 27.02.05, 22:22
                  To dobrze ,że ktoś Ci coś podpowiedział na "chłopski rozum".A ja mam swój
                  komputer nikt tu mi zagląda bo jestem sama jak palec. Dzieci pinstalowały mi to
                  co najważniejsze i ...mamuś nas nikt nie uczył-ucz się sama.I jestem sama i
                  męczę się z tym urzadzeniem nawet jak dzwonię ,że mi cuda wychodzą zapytać co
                  mam z tym zrobić.Otrzymuję odpowiedz -żyjesz znaczy ,że komputer nikogo życia
                  nie pozbawił i ty będziesz żyła .A czasami to płakać mi się chce mam 2 poczty
                  na wp. lepiej działa niczego nie przekierunkowuje i też jest bezpieczna bo na
                  gazecie coś nie tak ,ciągle mam problemy .regine
                  • pia.ed Czasem nienawidzę mojego komputera............... 27.02.05, 23:43
                    Regine, ktos Ci juz radzil zebys sie bardziej "uspolecznila", i przejawem
                    tego moze byc pojscie na kurs komputerowy!
                    Na pewno sa takie kursy dla emerytow, skoro w Warszawie istnieja
                    uniwersytety trzeciego wieku.
                    Dowiadywalas sie o nie?
                    Na Zoliborzu mam znajoma z internetu, moze jesli sama nie wiesz gdzie sie
                    pytac, to ona Ci pomoze, bo jest warszawianka z urodzenia.
                    • regine Re: Czasem nienawidzę mojego komputera........... 28.02.05, 00:36
                      Serdecznie dziękuję!! Jestem samotna ale nie tak zupełnie sama.Córka tez w
                      stolicy mieszka i może mi dużo pomóc ale ten notoryczny brak czasu (jej nie
                      mój).Ciągle nie ma czasu ,ale coś za coś ma taką pracę.Czasami jak mam naprawdę
                      duży problem to przyjadą w sobotę i prostują mi te internetowe drogi, a tak to
                      zostaje telefon .A cały miesiąc nie widziałyśmy się to mam nadzieję ,że wpadna
                      niedługo bo mam tu trochę nieporządku.Najgorzej z tą poczta na gazecie .Takie
                      cuda się dzieja!!!A pracowałam już jak były komputery i trochę znam to
                      licho.Pozdrawiam ciepło i dziękuję.
                      • tesunia Re: Czasem nienawidzę mojego komputera........... 01.03.05, 11:18
                        regine napisała:

                        > Serdecznie dziękuję!! Jestem samotna ale nie tak zupełnie sama.Córka tez w
                        > stolicy mieszka i może mi dużo pomóc ale ten notoryczny brak czasu (jej nie
                        > mój).Ciągle nie ma czasu ,ale coś za coś ma taką pracę.Czasami jak mam
                        naprawdę
                        >
                        > duży problem to przyjadą w sobotę i prostują mi te internetowe drogi, a tak
                        to
                        > zostaje telefon .A cały miesiąc nie widziałyśmy się to mam nadzieję ,że
                        wpadna
                        > niedługo bo mam tu trochę nieporządku.Najgorzej z tą poczta na gazecie .Takie
                        > cuda się dzieja!!!A pracowałam już jak były komputery i trochę znam to
                        > licho.Pozdrawiam ciepło i dziękuję.

                        hej regino
                        jak ja znam ten problem,
                        tez musze czekac nieraz na syny by przyjechal i "prostowal" me pomylki netowe,
                        choc juz duzo znam,niemniej za kazdym razem cos nowego wyskoczy,
                        no coz...wiedze sie zdobywa caly czas,
                        zapisuj sobie bledy i jak je poprawiac,
                        ja tak robie,i dzwonie tylko do syna w upewnieniu,czy dobrze to naprawilamwink)
                        • regine Re: Czasem nienawidzę mojego komputera........... 01.03.05, 12:01
                          Dzięki Tesuniu za odpowiedz bo jakoś tak sformuowałam ,że myślałam ,że Cię
                          obrazi .A brak mi już sił do tego wynalazku XXw.A z dziećmi to tak jest
                          były,były a teraz pusto.Córka pomimo odległości niewielkiej z W-wy do mnie to
                          jest jakieś 7 km .Nie ma czasu (ma taką pracę ),że w dzień nie ma co głowy
                          zawracać a wieczorem zmęczona też rozumiem.A problemy pozostają ,nawarstwiają
                          się i potem jak przyjadą to twierdzą ,że nie mieliśmy czasu nawet porozmawiać
                          bo traktuję ich jak serwis.Namówili mnie i może i dobrze na ten komputer,jest
                          jakaś łaczność inna niż dzwonienie tylko.Ale mam różne problemy z którymi
                          niestety nie magę sobie poradzić .I niestety traktuję ich jak serwis co tu dużo
                          mówić.Pozdrawiam serdecznie
                          • tesunia Re: Czasem nienawidzę mojego komputera........... 01.03.05, 12:29
                            ee..tam,czemu?? ja sie tak szybko nie obrazamwink
                            dostalam "szczepionke forumowa" z innych foruf,
                            gdzie bluzgi padaly nawet pod adresem pan.
                            a tu typowe zacisze spokoju i grzecznoscismile)

                            reginko,
                            tak i u mnie jest,
                            Syn mieszka w tej samej odlegosci odnas,
                            tez praca pochlania mu wiele jego czasu,
                            nawet prywatnego,
                            i wlasnie wczoraj bedac u nas ,
                            tak na chwilke,-poprawic cosik w kompie,
                            przywiozl fierany do podlozenia ze slowami....
                            .." no mama....! teraz czas na ciebie,by udzielic mi serwisu" wink)
                            jeszcze sie nie wzielam za nie,
                            bo dzis polecial do Stockholmu,
                            wiec odciagam zajecie na potemwink)

                            miej sobie cieplo.
                            • regine Re: Czasem nienawidzę mojego komputera........... 01.03.05, 17:24

                              --Tesuniu - takie cudeńka to urządzenie mi od wczoraj do dziś robi ,że jestem w
                              szoku .Mam swoje forum -dziś zaglądam a tam o matko!!! posty od jakichś
                              regin,reginek i tym podobne .Aż za głowę się złapałam co to jest, nie mogę
                              odnalezć swoich co za bałagan .Siedzę tak ze 2 miesiące w internecie i w sumie
                              nic nie mówią mi jakieś dane tehniczne.Poproszę dziś córkę ,która jest w
                              Izraelu i co wieczór na skypie sobie rozmawiamy bo i 3-letnia wnusia
                              tęskni.Zięć jest informatykiem -cybernetykiem tam jest na kontrakcie i tak
                              szczerze mówiąc on udziela mi najwięcej wskazówek gdzie i co zrobić.Ale
                              przychodzi pózno z pracy-kolacja i też nie chcę mu zawracać głowy. Choć dusza
                              nie człowiek i mówił ,że zrobi jeszcze ze mnie hakera. Pozdrawiam serdecznie
                              regine
                              • natla Re: Czasem nienawidzę mojego komputera........... 10.03.05, 15:10
                                I chyba wypowiem wojnę, tylko nie bardzo wiem komu. ((
                                Od piątego razu zaczęłam dzisiaj liczyć. Przed tym listem po raz 22 sie
                                logowałam!

                                • regine Re: Czasem nienawidzę mojego komputera........... 10.03.05, 19:38

                                  -OD poniedziałku mam ten sam problem ,nic tylko co 5 minut polecenie :ZALOGUJ
                                  SIĘ!!! Oszaleć można .Pytałam na Forum o Forum co jest?Co się dzieje?Mają
                                  przeładowane serwery i nic nie mogą zrobić!!!!Taką odpowiedz dostałam i co ?
                                  Loguję się non stop ,bo wywala z poczty ,ze skypa z forum i tak na okrągło.Więc
                                  i Ty się loguj komputer jest ok !!!!!
                                  • natla Re: Czasem nienawidzę mojego komputera........... 10.03.05, 19:57
                                    Nie wiedziałam, że serwery mogą być przeładowane.Jestem zdziwina i to bardzo.
                                    Taka technika i przeładowanie?
                                    Ale nie znam sie na tym kompletnie. smile))
                                    Przeproszę mojego kompa. smile)))
                                    • axsa Re: Czasem nienawidzę mojego komputera........... 10.03.05, 20:38
                                      Dzisiaj to chyba tylko w kulki można było grać i to jesli nie "wiszą " na necie.
                                      Nawet google "chodziły" jak stary muł.
                                      • natla Re: Czasem nienawidzę mojego komputera........... 16.03.05, 10:31
                                        Czy Wam też dzisiaj nie otwierają się żadne linki?
                                        • regine Re: Czasem nienawidzę mojego komputera........... 16.03.05, 11:01

                                          • pia.ed Re: Czasem nienawidzę mojego komputera........... 16.03.05, 11:51
                                            Mnie sie wszystko otwiera.
                                            Natomiast mam od poczatku problem z tym ze kiedy sprawdzam POCZTE, to bardzo
                                            czesto jest napisane "0 nowych wiadomosci", kiedy w rzeczywistosci wiadomosci
                                            nadeszly!

                                            Pisalam o tym 2 razy do gazety, odpowiedzi nie otrzymalam.
                                            Czy Wam sie to tez zdarza???
                                            • natla Re: Czasem nienawidzę mojego komputera........... 16.03.05, 12:16
                                              Nie, zawsze mam zaznaczone nowe listy.
                                              • pia.ed Problemy z poczta gazety............. 16.03.05, 13:10
                                                A teraz, kiedy Cie na to uczulilam to SPRAWDZAJ, bo to niemozliwe zeby mnie
                                                jedna to dotknelo...
                                                Poczte gazety sprawdzam kilka razy dziennie, stala sie moja glowna skrzynka
                                                pocztowa.
                                                Staram sie tak regulowac /poprzez usuwanie/ ilosc postow,
                                                ze stoi najczesciej na 110, 120, 130... itd
                                                Juz kilkakrotnie zauwazylam w ten sposob, ze mimo "0",
                                                ilosc wiadomosci zwiekszyla sie do np 122 !

                                                Z poczatku zagladalam tylko na "ilosc nowych wiadomosci", ale kiedys weszlam
                                                mimo tej informacji i zobaczylam kilka NOWYCH LISTOW.

                                                Powiadomilam o tym moich korespondentow (na GG), i oni tez stwierdzili,
                                                ze np czekal na nich moj list o ktorym nie wiedzieli ze przyszedl!
                                                • pia.ed Re: Problemy z poczta gazety............. 16.03.05, 13:46
                                                  W tej chwili weszlam na moja poczte i co?
                                                  Trzy nowe wiadomosci, bez zawiadomienia o nich!
                                                  I jeszcze gorzej!!!
                                                  Wiadomosci wyslane WCZORAJ o godz 10 45, 17 59 i 20 30,
                                                  a ja sprawdzalam poczte DZISIAJ o 12 00, i tych listow jeszcze NIE BYLO...
    • mada50 Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 16.03.05, 18:12
      wiecie może jaką pojemność ma Outlook Express i od czego ta wielkość skrzynki
      zależy,bo mieści mi się dużo mniej wiadomości niż w poczcie Wyborczej.
      • tesunia Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 16.03.05, 20:03
        musisz chyba sprawdzic pojemnosc,
        powinno pisac gdzies w regulaminie,
        mam ja tez,ale bardzo rzadko uzywam tylko intern poczta.
      • takanietaka Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 17.03.05, 00:06
        Mado,Outlook Ekspres to tylko program w twoim komputerze..nie ma określonej
        pojemności ,moze go ograniczac pojemnośc twojego komputera.Ale jak masz w nim
        bardzo duzo listów i szczególnie załaczników ..jak nie archiwizujesz gdzies w
        innym miejscu tych listów czy załaczników które chcesz sobie zatrzymać ..wtedy
        bedzie Ci sie ten Twój Outlook bardzo powoli otwierał bo bedzie bardzo "cięzki
        i nieruchawy".Więc jednak trzeba wyprowadzac przesyłki do innych miejsc
        (zzipowac ,pakowac ,zapisywac na płycie i odkładac na półke)które sobie
        wybierzemy.
        • takanietaka Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 17.03.05, 00:13
          ja aktualnie mam chyba ze 150 listów.Ty masz cos nie w porzadku ..bo ja nie
          rozumiem jak moze sie nie mieścic. W skrzynce odbiorczej windą możesz przesówac
          w nieskończonosc (prawie)pozatym mozesz zrobic duzo folderów dodatkowych dla
          kazdej osoby z która korespondujesz,i tam przesuwac poszczególne listy..chyba
          zaistniało jakies nieporozumienie z tym Outlookiem Exspressem?
          • pia.ed Co to ta WINDA? 17.03.05, 01:10
            Nie wiem czy mam outlock, ale mam wielkie problemy z przenoszeniem mojej poczty
            na inny adres pocztowy ktorego nie uzywam i chcialabym tam zrobic "magazyn", bo
            znikaja mi zalaczniki, bez wzgledu na to czy zalacznik jest w postaci linku
            czy jest np. wklejone czyjes zdjecie (otwiera sie razem z listem).
            Problem w tym, ze zupelnie nie znam polskich terminow komputerowych
            i niemal nie rozumiem o czym piszesz.
            • takanietaka Re: Co to ta WINDA? 17.03.05, 01:21
              "Winda" to jest ten pasek do przesuwania z prawej strony.Dlaczego prznosisz na
              inny adres zeby magazynowac .Odbieraj u siebie (mussz skonfigurowac adres u
              siebie - jak to zrobić jest dobrze opisane i z obrazkami na stronie
              www.tlen.pl ,tam tez mozesz sobie zrobic nowy dobry adres pocztowy u nich),a
              potem rób -"zapisz"i wtedy jest zapisane jako list,albo "zapisz jako" i wtedy
              mozesz wybrać jako textno i wybierz folder w swoim kompie gdzie chcesz to
              trymać.Możesz też przesunąc tam listy myszka ciągnąc je po pulpicie do
              okienka tego foderu.Jak cos nie rozumiesz to pytaj ,bo pisze skrótowo i nie
              wiem co wiesz ,a czego nie wiesz.Pozdrowienia.
              • krista57 Re: Co to ta WINDA? 17.03.05, 10:11
                Takanietaka skąd jestes i kto Cię stworzył ?
                Masz niesamowitą wiedzę na tematy zwiazane z kompem,czy to hobby
                czy "mus"i jeszcze do tego ta cierpliwość,kazdemu chcesz pomóc,nauczyć.
                Ja jestem bardzo oporna na tę wiedzę !
                • takanietaka Re: Co to ta WINDA? 17.03.05, 10:49
                  Kristo ,wiem to z potu i łez!Jestem bardzo starszą pania ,pierwszy raz
                  dotknęłam myszki przed 2 laty ,i byłam najgorsza na kursie ,płakałam nocami i
                  nie rozumiałam co sie dzieje a co gorsza nie wiedziałam jak o to
                  zapytac ..mówiłam wiesz .." kwadratowe a u góry ma takie cos co ma taki jakby
                  krzyzyk ..a jak klikne to wtedy cos po angielsku pisze-i nic nie
                  rozumiem...itd".A poniewaz uczyłam sie w błedach i bólach (chyba wszystkie
                  katastrofy komputerowe mnie sie przydarzyły -a nie mam nikogo w poblizu co
                  przyjdzie i mi pokaże),to własnie doskonale rozumiem ,ze ktos nie rozumie ..i w
                  ogóle nie ma pojecia o niczym!Znalazłam przyjaciół w internecie których
                  pytałam,mieli do mnie cierpliwośc ..przysyłali instrukcje z obrazkami po kolei
                  co mam zrobic -spocona i drżaca to robiłam...no i widzisz !Nie mam dużej
                  wiedzy -tylko tę podstawowa ,za to dobrze utrwalona..no i co wiem ,to wiem.a co
                  nie wiem dalej pytam.
            • regine Re: Co to ta WINDA? 17.03.05, 12:32

              • takanietaka Re: Co to ta WINDA? 17.03.05, 13:59
                regine,ale przeciez na tym polegaja "umiejetności" tego programu ,ze potrafi
                połączyć sie z każda twoja "skrzynka adresową " odebrac z niej listy ,i
                pozwolic ci miec te listy u siebie w komputerze ,w" Skrzynce Odbiorczej"
                Outlooka Ekspressa.Potem spokojnie piszesz u siebie ,dodajesz jakie chcesz
                załaczniki ,wybierasz sobie papeterie (to tez ma!) czcionki i kolorki i jak
                juz ten list przygotujesz jak chcesz ,zaadresujesz jak chcesz to wtedy tam
                klikasz :Wyślij-Odbierz .i wtedy rozsyłaja sie listy same i odbieraja sie same.
                Nie narzekaj ,nie rezygnuj,pomęcz sie troche a zobaczysz jak ci będzie
                wygodnie .Dzieci ci zrobiły dobrze -tylko tobie sie nie chce pogłówkowac i
                pomęczyc wtedy gdy "nie dajesz sobie rady"Przeciez w zyciu juz musiałas sobie
                dawac rade nawet jak było trudno-no to nic sie na swiecie pod tym względem nie
                zmieniło.
                • natla Re: Co to ta WINDA? 17.03.05, 20:28
                  Owaka, Ty Dobry Duszku, dzięki! Że ja też wcześniej nie wpadłam na pomysł
                  z pocztą. Po prostu nie wiedziałam, że tak można. smile))
                  Już wszyscy macie swoje foldery w moich dokumentach i jakieś 200 listów
                  upakowałam. Jesze mi zostało 90. Twój folder pęka w szwach. smile))
    • mada50 Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 17.03.05, 19:57
      już wiem,coś mnie zamgliło,ale pomyślałam,że to zależy od serwera,a ja mam
      neostradę z TP więc tam zaczęłam szukać,
      wszystko zależy od opcji jaką się wybierze,przy takiej jak moja czyli 512kb/s
      skrzynka ma pojemność 20MB,to chyba tyle ile w Gazecie (przy 1024kb/s-50MB,ale
      cena dużo wyższa),
      ciekawszą korespondencję przechowuję w "kopiach roboczych"i tu mam wątpliwości
      czy one też zajmują skrzynkę czy nie,myślę że tak i muszę się potrudzić,żeby
      wyeksportować te wiadomości,
      w GW widać to na skali procentowej.
      • natla Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 17.03.05, 20:32
        mada, zrób to co ja i nie będziesz miała problemu. "Wchodzę w list", naciskam
        plik, potem wyślij do, dalej skrót na pulpit. Minimalizuję gazetę.W moich
        dokumentach zakładam folder tematyczny np Owaka i za pomocą myszy wrzucam tam
        jej list z pulpitu, wcześniej opisany. Super.
        • mada50 Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 17.03.05, 21:12
          dzięki, jutro pogłówkuję.
        • takanietaka Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 17.03.05, 22:54
          natlo ,jak zapisujesz to wybieraj -"zapisz jako" i wtedy wybieraj plik tekstowy
          (rozszerzenie" txt") bo wtedy zapisujesz tylko tekst ,standartowymi małymi
          czcionkami ,i to jest bardzo "lekki"pliczek-mało ci zajmie miejsca w kompie
          • takanietaka Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 18.03.05, 12:53
            i jeszcze przy okazji.Ponieważ prędzej czy pózniej spam do naszego adresu
            dociera,ja własnie od dłuższego juz czasu jestem namawiana na viagre,
            valium,wypad na dziewczynki..wiec juz nie miałam cierpliwoscie i poszłam
            zmienic sobie adres,(nie ten "Gazetowy"!-ten mnie nie męczy bo go wcale nie
            odbieram w kompie a wchodze na niego ze strony internetowej,i to raczej z
            ciekawości niz z rzeczywistych powodów!).To nic prostszego ,tyle ze potem
            trzeba skonfigurowac to sobie w kompie.Wiec przy okazji zwracam uwage ,że na
            stronie www.o2.pl przy robieniu nowego adresu sa dokładne instrukcje
            wszystkich krokow,z obrazkami, pokazujace co trzeba w swoim komputerze zrobic .
            Wybiera sie ,jaki program pocztowy sie ma (outlook Express,Batt,Eudora...)u
            siebie ..i wtedy wszystko pokazuja co trzeba zrobić.Aha...pojemnośc tamtych
            skrzynek pocztowych -darmowych- jest ponad 1000 MB-wiec własciwie to nie do
            zapchania !!! Zwróćcie na to uwage!
            • natla Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 09.04.05, 23:19
              I jeszcze jedna przyjemność dnia dzisiejszego. Nie przsuwają mi się wątki do
              góry. Czy Wam też? Latam po forum i szukam co kto gdzieś napisał. sad((
              • natla Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 10.04.05, 19:02
                > Nie przsuwają mi się wątki do góry.Czy Wam też? Latam po forum i szukam co kto
                > gdzieś napisał. sad((


                Czy ktoś mi odpowie?????, bo nie wiem, czy sprawdzać kompa, czy to wina gazety.
                Dajcie głos. wink
    • p.a.d.a.l.c.o.w.a pozdrawiam Was 17.03.05, 20:48
      smile))
      padalec jeszcze dycha.
      • natla Re: pozdrawiam Was 17.03.05, 21:46
        Kiedy wracasz? smile)))
    • natla Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 12.04.05, 18:10
      Aleściesą beeeeee. Od wczoraj proszę o odpowiedź i nic.
      • korrka Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 12.04.05, 18:14
        Natlo, u mnie w komputerze wszystko jest OKI smile
        Pozdrawiam.
      • regine Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 12.04.05, 18:42

        -Natlo, przepraszam, miałam odpisać ale ...zapomniałam sad
        -Wszystko ok jest z przesuwaniem się linków,
        -Czy ,aż tak bardzo go nie lubisz ?
        -A może on Ciebie nie lubi -tak na niego krzyczysz ,że go pobijesz itp
        -On się już boi -biedak i z nerwów cuda Ci robi...nerwowa maszyna się
        zrobiłasmile)))))
        • natla Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( dzięki 12.04.05, 19:00
          Dziękuję dziewczyny za odzew, wreszcie! wink))
          Reginko, ty jednak lubisz chłopów i nie wybierasz! A to taki złośliwy nierób.wink)

          Teraz już wiem , że musze go "zescanować".
          • takanietaka Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( dzięki 14.04.05, 17:53
            przypomniałam sobie ze moja największa i najefektowniejsza "Plama
            komputerowa "jeszcze nie została opisana.
            No wiec..najpierw miałam laptopa przyjaciółki bardzo starego który ledwo
            chodził ,a ja razem z nim.Ale zaraz potem ,postanowiłam kupić swój własny
            stacionarny ..prosiłam o rady znawców ..sama o niczym nie miałam pojecia ..ale
            dostałam polecenie od znajomego Pana od Komputerów do przyzwoitej firmy
            komputerowej w której mieli mi zyczliwie poradzic i zeskładac i sprzedac
            komputer optymalny pod wzgledem ceny i jakości.No wiec
            poszłam..powiedziałam ,ze nic nie rozumiem ,..ale mam miec to wszystko co
            powinnam mieć ..itd.Zrobili sprzedali ,u mnie
            zainstalowali ,pojechali,zostawili faktury,płyty . ..wszystko co trzeba.No i
            przez następny rok miałam te wszystkie problemy co to je wszyscy maja ..a
            szczególnie starsze panie co ogólnie nie lubia prądu i maszyn.Stopniowo ,ze
            zdumieniem odkrywałam o co chodzi ..dowiedziałam sie ze nawet własna płyte
            mozna zrobic -nie mogłam sie nadziwic ..uważałam że płyty robi się tylko w
            fabryce ! A jak od przyjaciela internetowego dostałam płyte na której była
            moja ulubiona melodia w 23 wykonaniach .to po rostu oszalałam ze zdumienia ,że
            takie rzeczy bywaja..................
            No i po dwóch latach kompowania ..tak zbeszczelniałam ze pomyslałam ze moze i
            ja mogłabym cos takiego zrobic...cos tak nadzwyczajnego ..co wydawało mi sie
            wprost boską umiejętnoscią !Pomyślałam ze skoro potrafi to zrobic byle
            nastolatek .no to przecie i ja przy moich wykształceniach nie wypadłam sroce
            spod ogona......No i zabrałam sie do decyzji ..dowiedziałam sie ze trzeba miec
            wypalarke do płyt..ze trzeba to zamontowac ..że nawet nie jest strasznie
            drogie.Zapewniłam sobie pomoc znajomego z samochodem do przewiezienia kompa
            (wtedy tez po raz pierwszy w zyciu spostrzegłam ze to w ogóle nie jest
            ciężkie!!)no i przewiozłam go do znanej juz mi firmy ,postawilismy to na środku
            i ja powiedziałam ze życzę sobie zamontowania Wypalarki do
            Płyt...........................................
            ..........................no i wiecie co? ..młody człowiek który mi instalował
            tego kompa powiedział "Przecież pani ma wypalarke !!! Co??
            No ,ma pani zainstalowane "Combo" a to jest i do audio i do wypalania płyt
            razem!. ..No i co wy na to ?Ja myślałam ze Combo to po prostu nazwa firmy...a
            to znaczy ,ze to jest razem jedno z drugim.
            No i tak tak stałam -Ja, młody człowiek od komputerów ,mój znajomy do noszenia
            komputera ...no i ten moj komputer z WYPALARKĄ..
            Naszych min sie domyślcie ..jedyne co wam powiem ,ze to ja pierwsza zaczęłam
            sie śmiać!
            • tesunia Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( dzięki 14.04.05, 18:12
              o rany !! takowa...ale jestes zawzieta na kompa
              i dzielna zarazem...ja to niemam wrecz cierpliwosci,
              zawsze prosze dzieciecia o pomoc,
              a zrobic plyte/wypalic o swiecie......masz juz MEDLAL FORUMOWY OD NASsmile)

              dobra sytuacja na wrsztacie komputerowym...
              juz widze wasze minki i slysze smiech wink))))))))))))))))))))
              • maladanka Re: Czasem nienawidzę mojego komputera -do Natli 14.04.05, 21:33
                ...no to ja zrobiłam tak:
                - wezwałam mechanika komputerowego - okazało sie,że nie była wyjeta dyskietka!
                - wezwałam mechanika internetowego - kabel od internetu był wyłączony z
                komputera
                ponieważ zawsze mam w zapasie piwko w puszkach / jak pan mechanik nie może sie
                napić to sobie zabiera/ + rozbrajający uśmiech, wiele takich i innych wydarzeń
                jakoś mi uchodzi
                • tesunia Re: Czasem nienawidzę mojego komputera -do Natli 14.04.05, 21:36
                  maladanka napisała:

                  > ...no to ja zrobiłam tak:
                  > - wezwałam mechanika komputerowego - okazało sie,że nie była wyjeta
                  dyskietka!
                  > - wezwałam mechanika internetowego - kabel od internetu był wyłączony z
                  > komputera
                  > ponieważ zawsze mam w zapasie piwko w puszkach / jak pan mechanik nie może
                  sie
                  > napić to sobie zabiera/ + rozbrajający uśmiech, wiele takich i innych
                  wydarzeń
                  > jakoś mi uchodzi

                  ojej....ale my techniczne kobitki jestesmywink)
                  • regine Re: Czasem nienawidzę mojego komputera -do Natli 14.04.05, 22:20
                    Dobre urządzenie !!!
                    Ile dobrego dla nas zrobiło...
                    Gdzie byśmy się spotkały????
                    Polska i cały Świat prawie!!
                    To dzięki niemu możemy :wyżalić się ,popłakać ,pośmiać się razem,
                    Poradzić się,doradzić,pochwalić się,
                    A ,że to rzecz martwa ,to i ma prawo wysiadać z natężenia prac...
                    My ją obciążamy i proszę nie narzekać...
                    Ma prawo też odpocząć,choć wybiera nieodpowiednie momenty.
                    No trochę to denerwujące,ale idzie wytrzymać.
                    Aby gorzej nie było...
                    • tesunia Re: Czasem nienawidzę mojego komputera -do Natli 14.04.05, 22:23
                      regine napisała:

                      > Dobre urządzenie !!!
                      > Ile dobrego dla nas zrobiło...
                      > Gdzie byśmy się spotkały????
                      > Polska i cały Świat prawie!!
                      > To dzięki niemu możemy :wyżalić się ,popłakać ,pośmiać się razem,
                      > Poradzić się,doradzić,pochwalić się,
                      > A ,że to rzecz martwa ,to i ma prawo wysiadać z natężenia prac...
                      > My ją obciążamy i proszę nie narzekać...
                      > Ma prawo też odpocząć,choć wybiera nieodpowiednie momenty.
                      > No trochę to denerwujące,ale idzie wytrzymać.
                      > Aby gorzej nie było...

                      sluszne spostzezenie,,,,
                      w realu bysmy sie nie spotkaly,
                      a tak wiz znajomosci przeradza sie w przyjaznie/spotkania....
                    • natla Re: Czasem nienawidzę mojego komputera 14.04.05, 22:25
                      Tak hałasujecie klikaniem, że spać nie mogę wink
                      ScanDisk (sama wpadłam!smile)) usunął mi jakiś błąd z linkami w rozrywce i juz mi
                      się żadne durne komunikaty nie pokazują, natomiast winda dalej dzieła
                      z opużnieniem. Ale na to też znalazłam chwilowy sposób: klikam w ulubionuch
                      w nasze forum i winda działa. smile)
                      • tesunia Re: Czasem nienawidzę mojego komputera 14.04.05, 22:28
                        natla napisała:

                        > Tak hałasujecie klikaniem, że spać nie mogę wink
                        > ScanDisk (sama wpadłam!smile)) usunął mi jakiś błąd z linkami w rozrywce i juz
                        mi
                        > się żadne durne komunikaty nie pokazują, natomiast winda dalej dzieła
                        > z opużnieniem. Ale na to też znalazłam chwilowy sposób: klikam w ulubionuch
                        > w nasze forum i winda działa. smile)

                        a z ta winda.to myslalam,ze tylko z pospiechu mi sie zawiesza,
                        a moze to znow gazety winawink)
                      • yoanna Re: Czasem nienawidzę mojego komputera 14.04.05, 22:33
                        Hałasujecie?
                        Ale czemu śpisz pod biurkiem...z głową na klawiaturze?
                        Połóż się jakos przyzwoicie...może nawet do łóżkawink
                        I śpij dobrze, śpij...wink
                        • natla Re: Czasem nienawidzę mojego komputera 14.04.05, 22:38
                          No jak @ zielona mam spać, jak mnie rozśmieszyłas, rozbawiłas i w ogóle. wink)))))
                          • yoanna Re: Czasem nienawidzę mojego komputera 14.04.05, 22:42
                            Ja Ci dam zielona!
                            Że @ to mogę sie zgodzić wink)
                            No i uważaj..Natla, nie wierć się tak..biurko się telepie
                            Czemu nie śpisz??? smile))))
                          • krista57 Re: Czasem nienawidzę mojego komputera 14.04.05, 22:44
                            Tesuniu kochana !
                            Odpowiadajac nie powtarzaj liscikow,wejdz na ostatni i kliknij tylko "odpowiedz
                            nie obraz sie na mnie ale to mnie "wkurza ".
    • natla Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 15.04.05, 21:52
      Czy ktoś mi może wyjaśnić co to znaczy, że mam krytyczny błąd na PC?
      Przy otwieraniu kompa, a przed chwilą po zawieszeniu, pojawiają mi się okienka
      z ogólnie rzecz ujmując errorGuard. Jak idę za tropem naprawy, to w którymś
      momencie pojawia mi się kwota do zapłaty = 29$ z haczykiem. Przerywam wtedy, bo
      nie wiem komu płacić i za co.wink))
      • krista57 Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 15.04.05, 22:03
        Tak bym chciala pomoc...ale nie potrafię....moze to wirus.
        Tylko Axsa lub Owaka cos by doradziły.
        Pusto tu chyba dlatego,ze przygotowuja jedzonko na dwa dni
        żeby nacieszyc sie przyrodą.
      • takanietaka Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 15.04.05, 22:08
        Ten krytyczny błąd to mam przynajmniej raz na tydzień...wkórza mnie jak
        cholera ...każe mi w jakikolwiek klawisz..ja klepie w przerózne klawisze i
        czasem wraca wszystko do normalnego zycie ...ale czase nic nie daje rady...i w
        końcu restartuje ...no i jest dobrze.Ale gdy chciałam kilkakrotnie sie
        dowiedziec o co chodzi ...to sie wszyscy krzywia i mowia ze Windows tak juz
        ma ..i ze to niby norma.
        Jak ci sie przy otwieraniu róznosci pokazuja to pewnie masz robaka który cie
        łaczy od razu z jakimis stronami.A masz program do wyszukiwania robaków
        np.Adaware ?Przede wszystkim higiena komputera!Na kursie mnie tego
        nauczyli ..ze raz na tydziń musze go uprzatnac ,uczesac ,poukładac i co nie
        trzeba powyrzucac.Mam to napisane na kartce co zrobic,i robie według tego .
        • takanietaka Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 15.04.05, 22:14
          A konkretnie to :Usuń pliki cookies,usuń pliki,wyczyść historie (to do
          internetu) i potem zdefragmentowac przynajmniej raz na miesiąc ..ale to zalezy
          ile sie "robi " w kompie.Przeskanowac antyvirusovo raz na tydzień ,powyrzucac
          robaki przed snem.Chyba nic nie zapomniałam......


          <<nigdy nic nie wiadomosmile)>>
          • natla Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 15.04.05, 22:40
            Słuchaj no madralo! Jakie pliki cookis i w ogóle. Pisz jak do.......no wieszwink
            Defragmentacje wczoraj robiłam i byłam dumna, bo niby zadziałało, ale dziś
            wszystko od początku, łacznie z zawieszaniem.
            Jak mam szukać roboli? Sprawdzę, czy mam ten program, a jak nie to skąd go
            wziąć?
            Pa, idę spać, jutro wieczór się tym tałatajstwem zajmę, więc masz dużo czasu na
            wykład dla przdszkolaka. wink))))
            • takanietaka Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 15.04.05, 22:49
              Napisze szczegółowo ...a "obrazki " ilustrujace jak to ma wygladac wyśle jak
              kto bedzie chciał.Ale ważne !Jedyme co znam to jest windows 98,a przegladarka
              (to cósik do internetu!) to Internet Explorer.O niczym innym nie mam pojecia.
              • takanietaka Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 15.04.05, 22:59
                Do szukania szpiegów program wziełam sobie za darmo wraz ze szczegółowymi
                radami -wszystko to znalazłam na stronie
                www.czterdziestolatki.pl/
                szukac tam pod "porady starszego" i tam w" poszukiwaniu szpiegów "...wszystko
                pisza jak dla głupich ..ja zrozumiałam i tak zrobiłam i robie tak jak tam
                napisali.Ale jest tam duzo dobrych rad ..takich podstawowych ..to miła stronka.
                <<nigdy nic nie wiadomosmile)>>
                • yoanna Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 16.04.05, 00:08
                  Dzięki Takanietaka -komputerowa smile)))))))
                  • maladanka Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 16.04.05, 10:04
                    Ja tez korzystałam z porad na stronce
                    www.czterdziestolatki.pl/
                    Nauczyłam sie stamtąd o programie Irfan View - i o pomniejszaniu zdjęc do
                    wysyłki. Ten program jest po polsku i bardzo pomaga w poprawianiu jakości
                    zdjęc, a także w ich zmniejszaniu do wysyłki. Moge np. zobaczyc jak będzie
                    gotowe zdjęcie wyglądało w formacie takim jak od fotografa, mogę zdjęcie
                    podostrzyć.
                    Komputer to cierpliwość i jeszcze raz cierpliwość.
                    A o tym błędzie krytycznym to słyszałam,że tak komputer reaguje,jak mu sie
                    nudzi praca z nami!
                    A robaki tępię tym Adaware - ściągnełam z internetu ale spolszczenie juz mi
                    młody sąsiad zrobił i wiecie co - gdzie był wirus? Na głownej stronie onet.pl!
                    • tesunia Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 16.04.05, 10:12
                      ~~ danuska,
                      boszzzzzzzzzzzzzeeeeeeee..ale masz zaciecie komputerowe,
                      poczytam sobie te porady z linku,
                      ktory zapodalas,moze przyda mi sie -dziekuje...

                      milego dnia.
                      • natla Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 16.04.05, 18:12
                        Wieczorem włączyłam antywirus awast i do 3-ciej mi naprawiał. Miałam jakiegoś
                        konia trojańskiego. Byłam cała zadowolona mimo nieprzespanej nocy.
                        Włączam teraz, znowu błąd krytyczny.
                        Nic, pogrzebie w wolnej chwili w tych czterdziestkach. Dzięki za wskazówki. wink))
                        Jakbym znikła, to przynajmniej będziecie wiedzieć, że to ten maszynowy chłop
                        się mną znudził. wink))))))
                        • takanietaka Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 16.04.05, 20:18
                          Natla,w rankingu programów antywirusowych które robił "Komputer Swiat " Avast
                          był na ostatnim miejscu.Polski MKS-vir ma b.dobra pozycje ,ale ja z Nortona
                          jestem zadowolona.Uzupełniasz w Microsofcie te łaty "krytyczne"?-
                          <<nigdy nic nie wiadomosmile)>>
                          • tesunia Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 16.04.05, 23:22
                            jak mi dzis komp robi naprzekorsad(
                            niechce otwierac watkow,
                            a mam pytanie odnosnie wycieczki do krajusmile)
                          • natla Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 16.04.05, 23:30
                            Znowu po chińsku do mnie mówisz????smile))))Nie obrażasz mnie??? wink))
                            Nie mam czasu na zajęcie sie tym porządne. Pewnie go znajdę, jak mi komp
                            całkiem siądzie.
                            • august2 Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 16.04.05, 23:42
                              Natlo, ja mam takie same wrazenie jak czytam
                              polskie okreslenia komputerowe.
                              Niektore sa spolszczone z angielskiego
                              te jakos rozumie a te inne sa dla
                              mnie nowoscia i nic nie lapie.

                              Uczylem sie komputerow po angielsku
                              i tylko angielskie wyrazy komputerowe rozumie.
                              • natla Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 16.04.05, 23:48
                                Tu nawet nie chodzi o język. Ja po prostu jestem okropny niedouczek komputerowy
                                i leserka do tego. Nic nie czytam na ten temat, bo nie mam kiedy. Zaczęłam parę
                                razy, ale na to trzeba więcej czasu. Uczę się jak muszę i dochodze do czegoś
                                metoda prób i błedów. No i dzieki wsspaniałym forumowym "pomocnicom" . Odbiję
                                sobie na emeryturze. wink))
                                • danurn Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 16.04.05, 23:49
                                  Nie miej takich nadziei, na emeryturze też czasu nie będzie
                                  • natla Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 16.04.05, 23:53
                                    wink)))))))))))))))))))) i o to chodzi. wink))))))))))))))))))
                                    • takanietaka Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 17.04.05, 00:07
                                      Natla,to wszystko tylko wydaje sie takie straszne i okropne (no,troche to jest!)
                                      Kup sobie jakis "słowniczek Komputerowy" ja kupiłam jakis w kiosku za 20 zł i
                                      okazał sie super (ma miec dobre obrazki-wyraźne)Ale po kursie wstępnym
                                      komputerowym to tylko umiałam napisac list ,znaleźć strone ,kliknąc
                                      myszka ..ale to wszystko w strachu i cała spocona z nerwów.Tyle ze ja to byłam
                                      strasznie ciekawska i pozagladałam (w tym strachu co to moze zaraz cos
                                      wybuchnie)we wszystkie zakładki,strzałeczki itd...ale najgorsze to bywało ,ze
                                      sośklikne i potem nie wiem co własciwie zrobiłam i jak wrócic do poprzedniego
                                      Ale najwiecej zawdzieczam przyjacielowi internetowemu który miał do mnie
                                      cierpliwośc i pobłazliwośc ..ale i tak jak mi trzy razy na przykład
                                      wyjasniał ,a mnie wciąż nie wychodziło ...to potem juz sie wstydziłam
                                      przyznac ..nic nie mowiłam i udawałam ze juz zainstalowałam tego Winampa..a
                                      męczyłam sie nad tym cały tydzień ..bo nie wiedziałam co to znaczy ze osobne
                                      spolszczenie mam włozyc do folderu Winampa.Teraz to juz taka jestem dumna ,ze w
                                      ogóle rozumiem o co chodzi ,że chyba mi sie juz w głowie zupełnie przewróciło
                                      Nie bój nic ..powolutku!A myslisz ze ja bym potrafiła tam na tej stronie forum
                                      posprzątac ?bardzo jestem ciekawa jak sie tam dostajesz .. i jak to
                                      robisz..pewnie masz jakis specjalny numer?
                                      • natla Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 17.04.05, 00:16
                                        Kochanie, to moje sprzatanie to jest proste jak drut, choć jak mnie
                                        Poduszczeszka załatwiławink, to byłam przerażona. A to tylko kilka kliknięć.
                                        Ale kiedyś Cię dogonię, na pewno. wink)))))
                            • danurn Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 16.04.05, 23:47
                              Właśnie wróciłam z ogniska u znajomych i włączam się do dyskusji - ja tewż
                              miałam tenm błąd krytyczny pisane po angielsku i mój informatyk powiedział,
                              żebym się tym nie przejmowała, że to reklama programu antywirusowego,
                              poczyszczeniu przez niego komputera - znikł.
                              • natla Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 16.04.05, 23:52
                                A widzisz, to własnie podejrzewałam i nie pchałam się głębiej. Czyli jednak
                                musze zatrudnić kogoś mądrego, choć kusi mnie samej to załatwić wg wskazówek
                                dziewczyn. Tylko żeby czas był z gumysmile))
                                Dzięki za informację.
    • hania48 Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 17.04.05, 01:08
      Takanietaka!
      Przepraszam Cię bardzo, ale ja w "Komputer Swiat" wyczytałam, że z programów bezpłatnycg Awast jest najlepszy - a może czegoś nie zrozumiałam??? Jeżeli tak to, proszę, oswieć mnie! Noton jest płatnym programem i redakcja nie przeprowadzała porównań między nimi. Nie dawno zainstalowałąm sobie Awasta - kierując się dobrymi radami z forum komputery, redakcja Komputer Swiat i znajomy, zainstalowalam tez Opere i dalsza lektura, pryzprawia mnie o zawrot glowy + a w tej chwili i moja klawiatura, ktora nie wpisuje mi polskich znakow+
      ale to minie, lecz poniewaz to irztujace, na dzisiaj zakoncze.
      • takanietaka Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 17.04.05, 01:13
        AHA,zajrze jeszcze raz do tego "Komputera",może nie zauwazyłam tego podziału na
        płatne i bezpłatne...?
        <<nigdy nic nie wiadomosmile)>>
        • hania48 Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 17.04.05, 01:25
          Już mam polskie znaki. Jak zwykle pomogło wyłączenie komputera na parę minut. Czasami zdarza mi się stuknąć w niewłaściwy klawisz, a co gorsza nie wiem w który i płata mi takie figle.Wracając do Opery i Awasta - dobre rady polegają ma poleceniach zainstalowania jeszcze innego antywira i i anty szpiega itp. Z drugiej strony te same dobre rady mówią,że szereg programów tego typu nie tylko źle z sobą współpracuje, ale wręcz się zwalczają! I co ja mam zrobić? Które się lubią, a które nie, które należy w mojej sytuacji zainstalować, a których unikać i tak dalej i tak dalej.
          • august2 Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 17.04.05, 02:29
            Musze wam napisac ze wszystkie dajecie sobie bardzo
            dobrze rade. Np. moja zona ani mysli podejsc do komputera.
            Po raz pierwszy zetknalem sie z komputerem w pracy
            gdzies 1988 roku. Byl to wtedy Apple z malutkim czarno-bialym
            ekranem. Pozniej byl dosyc skomplikowany i bardzo drogi
            system ktory uzywalem do robienia
            projektow w pracy- a dopiero gdzies 1995 PC z Windows 95.
            Ale pomimo tych lat wciaz sie ucze..
            • takanietaka Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 17.04.05, 07:02
              Haniu,sprawdziłam ..masz racje -jest na 12 miejscu ,z wszystkich bezpłatnych
              jest najlepszy-jakość "bardzo dobra" (mój Norton tez "bardzo dobra")W stosunku
              do najlepszego Kasperskiego ma troche mniej funkcji programu i dotał jedynke
              za to ze brak instrukcji obsługi.Wiesz ja tez myslałam ze jakby były
              dwa "antywirusy to by było lepiej..ale powiedziano mi ze wtedy drugi program
              zawartośc kwarantanny pierwszego traktuje jako wirusy..w sumie nie mozna.Ale
              wszyscy mówia i pisza ,ze i tak najlepszy "program " to zdrowy rozsadek i
              zastanowienie sie co robimy ,i jakie przesyłki i od kogo otwieramy..smile)))
              Mnie tez radza Opere ..ale wiesz jak sobie przypomne jak długo rozgryzałam tego
              Outlooka Expresa.....to mi sie odechciewa zmiany,chociaz teraz juz jestem
              pojetniejsza Czytałam ,że bedzie juz wkrótce nowa dobra wersja Outlooka -
              podobno bardzo poprawiona i bez tych dziur..no to postanowiłam poczekac.
              • natla Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 17.04.05, 11:13
                Owaka. Nie mogłabyś czegoś wyczytać na temat tych tasiemcowych liścików
                Hani? wink)))
                Lecę do roboty. crying(
                • takanietaka Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 17.04.05, 13:33
                  JAKICH?Tasiemcowe to chyba przewaznie moje..?
                • pia.ed Re: Czasem nienawidzę ............................ 17.04.05, 14:50
                  ..........."Nie mogłabyś czegoś wyczytać na temat tych tasiemcowych liścików
                  Hani?".............

                  Szukalam tych tasiemcow i ze smutkiem stwierdzilam, ze Hania bardzo rzadko sie
                  wpisuje, a jej ostatni list jest BARDZO KROTKI!

                  MOZE NATLA MIALA COS INNEGO NA MYSLI?
                  • natla Re: Czasem nienawidzę ........................... 17.04.05, 15:03
                    miałam coś innego dziewczyny na myśli. W moim kompie treść listów Hani,
                    zwłaszcza tych dłuższych, mieści się w 1,5 linijce, czyli jest rozbudowana na
                    szerokość.
                    • takanietaka Re: Czasem nienawidzę ........................... 17.04.05, 15:25
                      AHA!!WŁASNIE!Tez to zauwazyłam i podobało mi sie ...jak ona to robie ...??My
                      wszystkie "wierszem" a Ona "prozą"!
                      • hania48 Re: Czasem nienawidzę ........................... 17.04.05, 21:51
                        Nie wiem jak ja to robię, że macie takie tasiemce. Poprostu piszę na całą szerokość okienka. Nie używam entera, chyba, że chcę nowe zdanie zacząć od nowej lini (akapity się nie bardzo przyjmują w tym forumowym okienku, a gdy w tym celu użyłam tabulatora, to mi wszystko zniknęło, szukałam jak wściekła, a później zobaczyłam, że mój komputer już to wysłał! W połowie tekstu! Być może u mnie jest na stałe włączona funkcja "zawijaj tekst", która powoduje automatyczne przenoszenie do następnej lini, gdy kończy się miejsce w ramce?
                        A ja zastanawiałam się dlaczego Wy i wielu innych na forum ma w swoich postach takie krótkie linijki? No właśnie - dlaczego Wy piszecie takie krótkie wersy??? żeby więcej miejsca w pionie zająć???
              • hania48 Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 17.04.05, 22:17
                Takanietaka!
                Ja też używam do poczty Outlook Express. Natomiast nie używam Internet Explorera. Nie usuwałam go z koputera, bo jak się dowiedziałam, można mieć równocześnie nawet kilka przeglądarek. Więc dodatkowo zainstalowałam Operę. Ona ma podobno mniej krytycznych dziur i jest bezpieczniejsza. Nie przenoszę się na nią z pocztą i to może błąd? Chciałabym, żeby mi ktoś mądrzejszy podpowiedział. Opera ma mnóstwo różnych różności, z których też w większości nie korzystam, głównie dlatego, że jeszcze nie wiem co do czego. Kilka razy poinformowała mnie przy otwieraniu strony internetowej, cytuję z pamięci, że "serwer jest nie uczciwy i próbował coś podrzucić, więc odmawia zainstalowania ciasteczka". Pojęcia nie mam czy na prawdę, czy sobie wymyśliła.
                Natomiast jeżeli chodzi o Awast - dzisiaj, po wysłąniu postu o kwiatkach i wężykach, do komputera siadłą moja siostrzenica, otworzyła swoją skrzynkę pocztową i Awast powiadomił ją, że w załaczniku listu który dotałą od kogoś jej nieznanego jest wirus i podał jego nazwę. Oczywiście natychmiast ten list usunełyśmy bez czytanie i otwierania załacznika! Czyli chyba jest dobry? Pierwszy raz to się mi przydarzyło. Przez pierwsze 3 miesiące miałam Nortona - demo i on często informował mnie o przechwyceniu spamów i kazał się chwalić. Nawet jeden list od brata, ze zdjęciami, zatrzymał jako spam!
                Daleka jestem od wygłaszania peanów na cześć Awasta, bo nie umiem go ocenić, poprostu przyjmuję na słowo honoru, że tak jest, że inni wiedzą co mówią.
                Tym razem poracowicie porobiłam w tym poście akapity i ciekawa jestem czy na forum one sie pokażą.
                • natla Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 17.04.05, 22:23
                  Rany, Hania, jesteś strasznie trudna do czytania. Muszę używać poziomej windy,
                  słowa przy tym uciekają, tracę wątek i znów od początku.
                  Wiem, że to jest kwestia jakiegoś programu. Pisali kiedyś u Sloddiego, ale
                  gdzie?
                  Popytaj, ja też spróbuję w wolnej chwili się dowiedzieć.
                  • yoanna Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 17.04.05, 22:59
                    Szczerze mówiąc nie wiem w czym problem.... Hania pisze sobie od lewa do prawa
                    ...jak to normalnie bywa... Trochę trzeba się rozglądać ...żeby objąć to
                    pisanie..ale jest wszystko ok.smile)))
                  • hania48 Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 17.04.05, 23:38
                    Dobrze. Spróbuję popytać!
                    Zupełnie tego nie rozumiem!
                    Ja na swoim ekranie mam całość tekstu i nic nie muszę przesuwać.
                    Widzę to jakby w formacie A4, no może trochę mniejszym(węższym).
                    Czy wszystkie moje posty widziałaś jako tasiemce?
                    Teraz po każdym zdaniu używam entera.
                    Więc linijki są krótsze.
                    Ciekawa jestem jak to przejdzie na forum?
                    Akapity, które próbowałąm robić były niwelowane.
                    Tak mi się majaczy, że ktoś skarżył się na Forum Komputery, że widzi jak Ty.
                    Nie bardzo pamiętam, ale to chyba jemu poradzono, aby coś zrobił.
                    Ale to może ja powinnam?
                    Tylko nie wiem co?
                    • takanietaka Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 17.04.05, 23:54
                      To chyba cos co zalezy od ilości pikseli monitora.Ja widze Hanie od brzegu do
                      brzegu ,prawie ,i to mi sie podoba ,a zawsze dziwiło to pisanie wierszem z ta
                      pustka niepotrzebna z prawej strony.
                      <<nigdy nic nie wiadomosmile)>>
                      • yoanna Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 18.04.05, 00:20
                        takanietaka napisała:

                        > To chyba cos co zalezy od ilości pikseli monitora.Ja widze Hanie od brzegu do
                        > brzegu ,prawie ,i to mi sie podoba

                        Ja widzę teksty Hani w ten sam sposób, odczyt jest bezproblemowy...
                    • natla Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 18.04.05, 14:48
                      Haniu, teraz wreszcie czytam Cię normalnie. smile) Wyobraź sobie , że Twoich 10
                      linujek napisanych normalnie mieści się w jednej i wyliczyłam sobie, żeby objąć
                      ją w całości musiałabym mieć 5 monitorów koło siebie.wink)))))
                      Też nie wiem, czyja to wina, Twojego czy mojego kompa. Ale jesteś jedyna, którą
                      tak odbieram.
                      Jak Ci te entry sprawiają kłopot, to nie przejmuj się. Kiedyś dojdziemy do
                      prawdy. wink)))
                    • regine Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 18.04.05, 15:06
                      Haniu ,też tak Twoje wpisy widziałam jak Natla.
                      Co wcale mi nie przeszkadzało w czytaniu.
                      Też kiedyś tak pisałam bez "Enter".
                      Zapytałam cókrę ,co jest?
                      Wyjaśniła mi.Tak to chodzi o te jakieś piksele.Ale komputery płatają takie
                      figle czasami ,że doprowadzają do szewskiej pasji. Serwery z neostrady
                      wysiadają ,zbyt duże obciążenie,my klikamy nie tu gdzie trzeba.
                      A i komplikujemy sobie sami ,bo nie do końca znana jest nam obsługa tych
                      maszynerii.Ale dobrze ,że je mamy,bo uczymy się,wymieniając poglądy
                      na temat komputerów. Idziemy do przodu,więc jest wszystko na dobrej drodze.
                      Oby tak dalejsmile)
                      • regine Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 18.04.05, 18:53
                        Rozbiję tą upartą maszynerię!!!
                        Brak mi dziś już siły do poczty,u Was też nic nie chce wysłać????
    • hania48 NATLA - JUŻ WIEM !!! 19.04.05, 18:11
      Już wiem, dlaczego Ty i Regine widzicie moje posty w postaci
      tasiemca, a Takanietaka i Yoanna mają na swoich ekranach
      tekst prozaiczny smile. Ostatnie dwa dni spędziłam
      głównie na przeszukiwaniu forum komputery w poszukiwaniu
      odpowiedzi. Niestety nie odnalazłam. Napisałam więc pytanie i dostałam odpowiedż. Otóz za teksty prozatorskie odpowiedzialna jest
      moja nowa przeglądarka OPERA. Ona rozciąga teksty. Poniżej
      dowód rzeczowy - kopiuję z Forum Komputery:

      Starsza pani prosi o poradę IP: *.man.bydgoszcz.pl
      Gość: Starsza pani 19.04.2005 16:40 + odpowiedz


      Zwrócono mi uwagę na forum, że moje posty widoczne są w postaci jednej, kilometrowej długości lini - dwie osoby. Dwie inne widzą
      to co ja, tzn. tekst napisany od marginesu do marginesu. Proszę o informację: czy to moja (mojego komputera) wina, i jeżeli
      tak, jak na to zaradzić? Obecnie korzystam z przeglądarki OPERA, poprzednio z IE i nie było tego problemu.(XP)
      Z góry serdecznie dziękuję.

      • Re: Starsza pani prosi o poradę IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl
      Gość: T-800 19.04.2005 17:02 + odpowiedz


      1. Opera „rozciąga” tekst.

      2. Jeżeli ktoś ma ustawioną niską rozdzielczość, tak rozciągnięty tekst
      rzeczywiście może zmuszać do przewijania ekranu.

      Reasumując – wina ich komputera, nie Twego.



      • Re: Starsza pani prosi o poradę IP: *.man.bydgoszcz.pl
      Gość: Starsza Pani 19.04.2005 17:06 + odpowiedz


      Pięknie dziękuję! Kamień spadł mi z serca. A jak taki błąd (bo to pewnie błąd) można usunąć?



      • Re: Starsza pani prosi o poradę IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl
      Gość: T-800 19.04.2005 17:10 + odpowiedz


      Ty możesz zmienić przeglądarkę na inną, inni – niech zwiększą rozdzielczość
      monitora. wink



      • Re: Starsza pani prosi o poradę IP: *.man.bydgoszcz.pl
      Gość: Starsza Pani 19.04.2005 17:16 + odpowiedz


      Zmieniłam włąśnie miesiąc temu, zgodnie z sugestiami uczestników tego Forum! Podobno bezpieczniejsza, a ja
      zawsze słucham mądrzejszych! Ale,że mi przykro, gdy inni mają ze mną kłopot, dlatego pytałam jak oni mogą sobie
      poradzić. Lubię robić "za" dobrą ciocię!



      • Re: Starsza pani prosi o poradę IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl
      Gość: T-800 19.04.2005 17:23 + odpowiedz


      To nie jest Twój problem tylko ich. Ja widzę Twoje posty w całości i nie muszę
      przewijać ekranu. U Ciebie pewnie jest podobnie.


      Zapewniam Cię, że używanie entera do podziału
      tekstu na chybił trafił (bo przecież nie wiem ile
      znaków musi być w lini, abyś Ty mogła czytac bez
      przeszkód, jest chyba bardziej upierdliwe, niż
      przewijanie tekstu. Może byłabyś zainteresowana
      zmianami u siebie, tym bardziej, że coraz więcej
      i coraz gorzej mówi się o przeglądarce Internet
      Explorer, i niewykluczone, że coraz więcej osób będzie
      instalowało przelądarki alternatywne. Jeżeli tak, to
      postaram się pomóc, ale to może trochę potrwać. Myślę,
      że w ciągu tygodnia, będzie u mnie mój siostrzeniec, a komputer
      w zakresie regulacji rodzielczości ekranu ma w pełni opanowany.
      Poproszę żeby mi pokazał jak to zrobić i krok po kroku opiszę
      i tu umieszczę, bo może i innym się przyda.
      No teraz to jest prawdziwy tasiemiec!!!! (a może żyrafa?)
      • takanietaka Re: NATLA - JUŻ WIEM !!! 19.04.05, 18:48
        hania ..jesteś super!ja tez uwielbiam sie dowiedziec dokładnie o co chodzi..i
        na ogół robie dokładnie to co ty wchodze na jakieś forum komputerowe i wołam o
        pomoc!zawsze ja dostaje ..a jak nie rozumiem ..to pytam i pytam ..i przez
        zanudzam do woli.Ale rezultat haniu to jest taki ze natla musi
        zmienic "rozdzielczośc " swojego monitora .A to sie robi prosto -prawą myszka
        na ekran ..własciwości..ustawienia .....i zmienic przesunąc strzałke z 600 na
        800 pikseli (czy czego innego ).Nie wiem czy to zalezy od nowoczesności
        monitora ..ale chyba nie -kazdy tak ma.Wtedy w ekran wejdzie wiecej pikseli i
        wiecej sie ma "obrazu" to znaczy nie musi sie przesuwac poziomo.TAK TO
        MYSLE ..ALE SPRAWDZIC MNIE TRZEBA !Bo a nuz cos efektownie pokickałam
        Ale Haniu-znajduje w tobie dusze pokrewna -widocznie starsze panie jak juz sie
        zajmą komputerem ........
        • hania48 Re: NATLA - JUŻ WIEM !!! 19.04.05, 22:13
          Jak się dowiem, to napiszę.
          Problem ze mną jest taki, że potrafię się mniej więcej posługiwać tym "ustrojstwem", ale o jego wnętrznościach wiem niewiele! Wiem, że ta maszyna potrafi bardzo dużo, lecz nie wszystkie jej możliwości potrafę wykorzystać, a samodzielnych ustawień boję się, bo nie jestem pewna, czy mam rację, czy robiąc jakieś ulepszenie - nie popsuję innego. Na ogół to co sobie wymyślam okazuje się słuszne, lecz wolę aby był w tym czasie ktoś obok - tak na wypadek wszelki. Tak sobie myślę, czy za Twoim przykłądem, nie zapisać się na jakiś kurs komputerowy - żeby poznać wnętrze komputera. Lecz obawiam się, że większość kursów - to nauka posługiwania się nim. Tak przynajmniej wynika z tekstów ogłoszeń. Nawet nie dzwonię i nie pytam - bo z reguły panienki odbierające telefony nie wiedzą nic lub prawie nic o programie kursu. Miałam komputer w pracy, ale tam posługiwałam się Wordem i Exselem (internetu nie było)- a to co się dzieje w nim w środku, to nie była moja działka. A fachowcy, dumni z posiadania wiedzy tajemnej, nie byli skłonni dzielić sie nią. Może gdybym mocniej naciskała... Ale wtedy jeszcze nie marzyłąm nawet o własnym, a ostatnie miesiące pracy, gdy już wiedziałam, że sobie kupię, miałam tak intensywnie zajęte że nie było kiedy. Żałuję!
          • natla Re: NATLA - JUŻ WIEM !!! 19.04.05, 22:23
            Kurczę, cały Twój tekst miałam w jednej linijce.
            Sprawdziłam, mam piksele na max. Ale nie przejmujcie się. Dam sobie radę.
            A teraz pytanie półinteligentasmile albo może lepiej, po prostu niedoukasmile)))
            Co to znaczy taka czy inna przeglądarka? Opera czy coś tam?
            • takanietaka Re: NATLA - JUŻ WIEM !!! 19.04.05, 22:34
              To jest ten program przy pomocy którego łaczysz sie z intenetem .Windows od
              razu ma w komplecie "internet Explorer". To zawsze pisze na samej górze
              okienka.Ale moga byc inne ..jest ich conieco (opera na przykład ,Bat) i sa
              lepsze ,bo nie maja tych wad i tych "dziur"podobno ..przez które wchodza wirusy
              i hakerzy smile)))Zreszta za tego Explorera którego sie nie da wyinstalowac i jest
              przymusowo dodawany Mikrosoft został ukarany za praktyki monopolistyczne .
              • takanietaka Re: NATLA - JUŻ WIEM !!! 19.04.05, 22:35
                pardon ..bat to jest pocztowy program!
                <<nigdy nic nie wiadomosmile)>>
                • natla Re: NATLA - JUŻ WIEM !!! 19.04.05, 22:41
                  Ty mnie tak nie przepraszaj, bo ja i tak bata od opery nie odróżniam. wink)))
                  Ale widzisz, bedę już mogła powiedzieć facetowi od kompa, czego chcę lub czego
                  nie chcę. Przynajmniej troszeczkę. wink)))
                  • yoanna Re: NATLA - JUŻ WIEM !!! 19.04.05, 23:01
                    Natla, polecam również Mozille Firefox całkiem sprytna przeglądarka smile))
    • hania48 Re: Czasem nienawidzę mojego komputera :(( 19.04.05, 23:22
      Natla - nie musisz niczego facetowi od
      komputera mówić! Są dwie wersje Opery - płatna
      i bezpłatna. Ta pierwsza, to podobno ok. 50 zł rocznie,
      a druga ma reklamy.(i natym zarabiają, dlatego jest bezpłatna).
      Wystarczy ściągnąć z ich strony internetowej:


      Nareszcie mamy nową wersję najlepszej przeglądarki ;>

      www.opera.com/lang/pl/


      To nowsza wersja niż moja z przed miesiąca. Po polsku!
      Jeżeli chcesz to również link do programu antywirusowego Awast
      i instrukcja krok po kroku, co robić:


      Minimum programowe wink
      m.gregor 15.01.2005 00:02 + odpowiedz


      Antywirusa nie musisz kupowac. Mozna sobie sciagnac legalnie za darmo do domu.
      Firewall'a tez. Internet Explorer nie jest bezpieczna przegladarka. System bez
      poprawek jest dziurawy jak sitko, podatny na wirusy i trojany, włamania i
      wykorzystanie Twojego komputera jako rozsyłacza wirusów i spamu.
      Oto minimum programowe do zapewnienia sobie jakotakiej ochrony:

      Avast AntyVirus:
      1.) Rejestrujesz sie: www.avast.com/i_kat_207.php?lang=POL
      i przysylaja
      mailem klucz instalacyjny
      2.) Sciagasz program: files.avast.com/iavs4pro/setuppol.exe
      instalujesz i podczas pierwszego uruchomienia wpisujesz klucz ktory przyslali Ci
      mailem.

      Firewall:
      1.) Kerio 2.1.5: tinyurl.com/6rzrr jest po polsku. Na poczatku bedzie sie
      pytal ktore z Twoich aplikacji maja miec dostep do internetu a ktore nie. Reszta
      wedle smaku.

      Do tego polecam:
      1.) Poprawki z www.windowsupdate.com (minimum to krytyczne)
      2.) Zmiane przegladarki na bezpieczna:
      Opera:
      tinyurl.com/5lvdr (wersja z JAVA - 16.8 MB)
      tinyurl.com/3u2v7 (wersja bez JAVA - 3.7 MB)
      Firefox:
      tinyurl.com/4lkj9 (bez JAVA - 5.5 MB)
      Mozilla:
      tinyurl.com/3je8t (bez JAVA - 12.03 MB)
      Wszystkie sa po polsku
      Do FireFox'a, Mozilli i Opery bez JAVA wymagana jest JAVA SUN:
      tinyurl.com/584m2 (15.4 MB)

      W razie problemow (dziwne okienka, reklamy, komputer chodzi wolno itp) sciagnij
      HiJackThis!:
      spywareinfo.globalservers.com/~merijn/files/HijackThis.exe
      Potem uruchom go, kliknij 'Do a system scan and save a logfile', przeskanuj
      system, zapisz raport i wklej jego zawartosc na forum wirusy albo wyslij mi go
      mailem. Tam na pewno ktos na niego zerknie i powie co zaznaczyc. Po zaznaczeniu
      podanych linijek klikamy FIX CHECKED. Wywalania najlepiej dokonac w trybie
      awaryjnym (zanim rozpocznie sie uruchamianie Windows - jeszcze przed winietą
      systemu - wciskamy F8 i wybieramy 'Uruchom w trybie awaryjnym' ).

      PAMIETAJ: wódka Twoj wróg! A nie...to nie to forum.
      PAMIETAJ:
      JESLI NIE WIESZ CO WYRZUCIC NIC NIE WYRZUCAJ. NIECH KTOS KTO SIE NA TYM ZNA
      POWIE CO WYRZUCIC. MOZNA SOBIE ZROBIC KRZYWDE USUWAJAC POTRZEBNE WPISY!
      WPRAWDZIE HIJACKTHIS ZANIM COS WYRZUCI ROBI KOPIE ALE Z PRAKTYKI WIEM ZE TO NIE
      ZAWSZE CHCE DZIAŁAĆ W DRUGĄ STRONE (WYRZUCA ALE NIE PRZYWRACA).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja