moda na szkoly, kursy,

07.02.05, 19:04
panuje tutaj od lat miedzy 40-80-latkami... i nikt sie nie dziwi ze 70-latka
chodzi na kurs malarstwa, czy kurs urzadzania mieszkan i domow...jest tych
kursow bardzo duzo, a jak w polsce jaka jest granica wieku , aby na takie
kursy zapisac sie ..i czy jest takie zainteresowanie jak tutaj w stanach?
    • natla Re: moda na szkoly, kursy, 07.02.05, 19:17
      Ale masz dzisiaj wenę.
      Doproadzilyście mnie dzisiaj z Axsą do płaczu. Pójdę gdzieś na skargę, ze mi
      przeponę "nadwerężacie".
      U nas ze szkoleniami to doslownie paranoja.Wszyscy zdobywaja kolejne papierki,
      które mają ułatwić zdobycie pracy lub awans co zresztą jest bzdurą, bo wszyscy
      juz wiedzą, ze większość papierków to fikcja. Zdarza się , że ćwierćinteligent
      ma segrgator z kilkudziesięcioma "dyplomami" ze wszystkiego. Wielu pracodawców
      wysyła pracowników na szkolenia, kursy, które nic nikomu nie dają , poza
      wykładowcami (i to sporo) aby się zabezpieczyć .
      Natomiast już jest kilka tzw. "uniwersytetów trzeciego wieku", do których
      uczęszczają na zajęcia 60 -90-latki. Niektóre nasze dziewczyny juz o tym myślą.
      Chcą się odmłodzić, będą chadzać i się asić, ze są studentkami. smile))
      Swoja drogą podziwiam te osoby. Mnie by się już nie chciało chodzić na
      zorganizowane zajęcia. Wolę byc samoukiem. smile))
      • chminka Re: moda na szkoly, kursy, 07.02.05, 19:29
        to jest tez okazja na zawieranie przyjazni i wogole na samotnosc.
        • natla Re: moda na szkoly, kursy, 07.02.05, 19:32
          Oczywiście, dla wielu ludzi jest to wprost ratunek. Wiara w siebie, przyjaźnie,
          kontakty, zabijanie czasu. Uważam, ze jest to w ogóle super sprawa.
          • takanietaka Re: moda na szkoly, kursy, 07.02.05, 19:57
            Baaaaardzo mi sie to podoba ,napewno lepsze to niz krzyżówki !
            W moim miescie umiwersytet trzeciego wieku (czy jak to sie nazywa ,zapomniałam)
            ma takie powodzenie ,ze trudno sie na to dostac!
            • chminka Re: moda na szkoly, kursy, 07.02.05, 20:01
              bo wreszcie uczysz sie, bo to lubisz, a nie dlatego ze "zapewni ci przyszlosc"..
              • krista57 Re: moda na szkoly, kursy, 07.02.05, 20:38
                ..jak tylko bedzie wolne miejsce/ trudno sie zapisac/ mam zamiar zapisac sie do
                Uniwersytetu Trzeciego Wieku,ponoc sa tam rozne kursy...mnie interesuje
                fotografika i cos zwiazanego ze sztuka.Nie mam dokladnego rozeznania,zrobie je
                jak mi radzono okolo czerwca.
                Z tego co wiem ,nie ma u nas w wieku emerytalnym duzego zapotrzebowania na
                szolenia i kursy a Uniwersytet ...."przejmuje "niewielka ilosc osob.
                • natla Re: moda na szkoly, kursy, 07.02.05, 20:43
                  ... no wiesz? Właściwie taką pracownię rzeźby moża by zaliczyć. No, no.
                  • chminka Re: moda na szkoly, kursy, 07.02.05, 20:45
                    a ja mam za soba juz kurs malarstwa..
    • takanietaka Re: moda na szkoly, kursy, 07.02.05, 21:00
      Proszę ,ostroznie z tymi kursami "artystycznyni".Mam z tym do czynienia i wiem
      cos na ten temat.Jeżeli ktoś oczekuje ze spędzi miło czas,pozna ludzi ,i
      osobiście namaluje bardzo" śliczna akwarelke ",którą przepięknie oprawi i da w
      prezencie rodzinie to w porzadku.Ale pmietajcie ,ze ze sztuka i SZTUKĄ na ogół
      nie ma to nic wspólnego.Kazdy prowadzący wie ,ze ma chwalic na potege ,że jego
      pensja zalezy od tego czy ludzie będą chodzić,czy będzie sympatyczny ....
      No to same sobie odpowiedzcie jak to wyglada jeżeli chodzi o jakis prawdziwy
      rozwój artystyczny.Ale pewnie tylko psuje humor i zrzędzę ,a to przeciez o
      przyjemnośc chodzi.Wybaczcie więc!
      • chminka Re: moda na szkoly, kursy, 07.02.05, 21:04
        w naszym wieku nie chodzi o "cenzurke'..sama swiadomosc ze potrafimy.. daje juz
        satysfakcje.
      • natla Re: moda na szkoly, kursy, 07.02.05, 21:05
        To jasne, jak wszystkie kursy.Myślę, że podstawy rzeźby uzyskam, a talent sie
        objawi lub nie. smile))
      • chminka Re: moda na szkoly, kursy, 07.02.05, 21:08
        takanietaka...jeszcze o nas (natla i ja) na pierwszych stronach gazet
        przeczytasz..zobaczysz)))
        • krista57 Re: moda na szkoly, kursy, 07.02.05, 21:40

          no wlasnie mam to robic dla przyjemnosci bo wiem ,ze artystka juz nie
          zostane ,bo i po co...kiedys w mlodosci ponoc mialam talent,ale go nie
          rozwijalam a teraz cos bym ulepic chciala ..cos dla siebie
          namalowac,niekoniecznie akwarelami/bo to najtrudniej/ale np rysunki sepia lub
          farmabi olejnymi....a co ?
          • natla Re: moda na szkoly, kursy, 07.02.05, 22:22
            Jasne, że napiszą. Skrobniemy z Axsą komedię o....no zobaczymy, wyrzeźbimy i
            namalujemy wizerunki naszych foremek i forumów, nagramy piosenkę o nich i
            puścimy wszystko w eter.
            Będziemy przynajmniej mieć dozgonny wikt i operunek, tudzież kaftanik z takii
            długimi rękawkami.
            ps. do komedii wziełabym jeszcze Owaką i jej opis utarczek ze skundlonym
            komputerm. I wzięłabym do spółki jeszcze pare osób.... wyszło całe forum.smile))
            • kla-ra Re: moda na szkoly, kursy, 08.02.05, 20:33
              Jak narazie jeszcze kursuje sie bo musze.
              Kiedy skoncze z tym co musze,zaczne chodzic na kursy tanca roznego.
              To moje marzenie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja