axsa ODCINEK ?? 17.07.05, 17:23 Kontynuując, jakby, poprzedni odcinek to jeszcze to Wam powiem, że mężczyzna to jest zupełnie inny gatunek człowieka. Z mojego punktu widzenia – drugi, a może nawet trzeci /biorąc pod uwagę dzieci/. No bo jak to inaczej zaklasyfikować?? Przychodzi /jakby samochodem się chodziło/ z pracy. Zmęczony, wyczerpany, głodny, zmarnowany i od tego momentu on o c z e k u j e. Nie ma znaczenia, że kobieta wróciła, też z pracy, tylko jakieś siedem i pół minuty wcześniej. On uważa, że dla panów jest zarezerwowana gazeta, telewizorek /najlepiej audycja o paniach z gołymi siusiakami *)/ i wyrażanie zniecierpliwienia, że obiadek jeszcze nie został podstawiony pod pyszczek, dla pań pełne prawo do spełniania roli służącej. CZY TO UCZCIWY UKŁAD? CHYBA NIE DO KOŃCA? Ludzie… Jakie „chyba”??? Przecież KAŻDY.. gołym okiem widzi, że jest to postawione na głowie. Kobitki, po co się dajecie tak traktować? Co, zależy Wam, żeby wyższa była WYCENA GOSPODYNI DOMOWEJ? Same doprowadzacie do tego, że facet tkwi w swoim błogostanie, zachwycony tym, że nawet Najwyższemu może się w razie czego odszczeknąć: JAKIEGO MNIE BOZIU STWORZYŁES, TAKIEGO MNIE MASZ. Jak się już ze stwórcą rozprawi to tradycyjnie – 3 X P: piwko, pilocik, PODUSZECZKO, GDZIE JESTEŚ… i w „kimono”. Gdy już chrapie tak, że ściany wibrują , to spróbuj wyłączyć telewizor. Natychmiast usłyszysz – „przecież oglądam”. Najlepiej nie staraj się wtedy ustalać o czym był ten program, który on „oglądał”. Życie się toczy, a takiemu nawet nie chce się pomyśleć, CZY JESTEŚCIE ŁASE NA KOMPLEMENTY i że żonie nie wystarcza PRZYJACIÓŁKA. PRZYJACIELE mogą się zacząć kręcić na horyzoncie, a jeden z drugim nawet nie dopuszcza do siebie takiej myśli. Mój, to jakby już zauważył jakiegoś konkurenta, to pewnie zmierzyłby delikwenta wzrokiem znad okularów i rzuciłby znad gazety: PROSZĘ NIE KUSIĆ AXSY!! ------------------------------------- *) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23923&w=26293877&a=26332060 Odpowiedz Link
malwina52 Re: :))))))))) 18.07.05, 06:43 buziaczki axso, a jednak warto Ciebie pokusic )))) Odpowiedz Link
axsa Re: :))))))))) 18.07.05, 07:55 Wybaczam ci kuszenie. )) W ramach solidaryzowania się "wołOw roboczych" na tym forum. )) Odpowiedz Link
malwina52 Re: :))))))))) 18.07.05, 08:07 wyglada mi na to, ze sie porzadnie wyspalas i zaczynasz tydzien wspanialomyslnie, niech Cie to przyziemne uczucie nie opuszcza )))))) Odpowiedz Link
axsa Re: :))))))))) 18.07.05, 08:30 Z tym spaniem to tak pół na pół. Za późno się położyłam, za wcześnie się obudziłam, a ograniczenia w prawie do całodziennego /niemal/ przebywania na forum strasznie mnie "bolą". Jednak "biorę lekarstwa". No dobra - przyznam się - niektóre "wrzucam za łóżko". )))))))) Odpowiedz Link
natla Re: :))))))))) 18.07.05, 08:42 Za łóżko???? Typowy odruch starej, krnąbrnej kobiety......Dobrze jej powiedziałam???? ))))))))))))))) Nie będę latała po różnych forach i Cie szukała, bo wpadnę jak Ty, ale jak się dowiem......to nawet nowy dywanik zakupie )))))))))) Odpowiedz Link
kla-ra Re: :))))))))) 18.07.05, 09:47 I to jest cala axsa. Swietny watek,wyborna zabawa! Odpowiedz Link
axsa Nati :))))))))) 18.07.05, 12:56 Ty kobieto , tak kombimujesz jak mi przyłożyć, )) że w końcu się strasznie zakałapućkałaś i doszło już do tego, ze w tym samym liście głosisz sprzeczne poglądy. Ja mogę się zgodzić, że ktoś zmienia poglądy, ale żeby taknaraz odwrotne sądy prezentować. O co mi chodzi??? A o to!!! Piszesz do mnie i o mnie: >>>Za łóżko???? Typowy odruch s t a r e j, krnąbrnej k o b i e t y...... Dobrze jej powiedziałam???? ))))))))))))))) A zaraz pod kreską odwrotna rewelacja: _____________________________________________________ Wszystkie kobiety są młode, ale niektóre są młodsze Ciekawe czy skoro wszystkie są młode, to powinnam Cię pocałować w rękę za uznanie mnie za jedyny odmienny egzemplarz??? )) )) )) Odpowiedz Link
toja_ja Re: Nati :))))))))) 18.07.05, 13:17 ja usmiecham sie do siebie )))) bez przyczyny )))))) Odpowiedz Link
natla Re: Nati :))))))))) 18.07.05, 13:51 Axsa, ja Cię naprawdę w końcu zabiję....Ty pojedynczy egzemparzu......po wyściu gości i przed wyjściem do konowała jeszcze zaglądnęłam.........nie wiem po co... Cały makijaż mi przez Ciebie sie rozmazał i muszę sie od nowa pindrzyc....... a powyciagałas choć te tabletki zza łóżka, czy sprzątaczka je juz wyrzuciła????? Odpowiedz Link
axsa Nati :))))))))) 20.07.05, 07:35 Wyglada na to,że masz zamiar zostać seryjną morderczynią. Dlaczego tak sądzę? Mam wrażenie, ze z Wiadomkiem Ci się powiodło!!! Ale nie ze mna te numery!!! Naiwna jedna!!! Jak byś się, ty boża istoto, do tego czynu zabrała??? Przecież powinnaś pomyśleć chociaż, że nie masz że mną żadnej szansy!! Uważaj, zeby się nie skończyło odwrotnie!!! Chyba, ze zza węgła. Jeśli przystąpiłabyś do tej operacji otwarcie, to mogłoby sie skończyć trzęsieniem forum.... ...ze śmiechu. Np. Całe forum zameldowało sie już w roli egzekucyjnej gawiedzi, Ty trzymasz mnie już w jednej łapce, narzędzie do zabijania w drugiej, a ja na to : jeszcze ostatnie życzenie mi sie należy. Troszke mnie znasz, więc węszysz jakiś podstępik, ale zgadzasz się. A ja proszę, żebyś mi głośno przeczytała wszystkie listy, we wszystkich wątkach, ale ułożone przeze mnie w określonej kolejności. Od niewesołych, do takich, o których sama powiedziałaś, że doprowadzaja Cię do zdychania ze śmiechu. No i co??? No i pstro!!! Będziesz musiała mi dziękować. Najlepiej zacznij od tej chwili. Za co??? No toż to oczywiste!!! Uratowałam Cię od dożywotnich kazamatów. ))))))))))))) Odpowiedz Link
kla-ra Re: Nati :))))))))) 20.07.05, 09:02 Ulitowalas sie nad Natla,masz dobre serduszko. Gdzie litosc nad nami?! Malo brakowalo,a ze smiechu bym z krzesla spadla!!!! Odpowiedz Link
axsa No nie wiem.... 20.07.05, 09:25 ... litość mi się gdzies zapodziała. a może cała się zużyła na Natlę?? Odpowiedz Link
natla Re: No nie wiem.... 20.07.05, 09:44 Kochana, jeżeli myslisz, ze ja naprwdę zdechłabym ze smichu, to się naiwna sirotko pomelałaś........w tej materii, to ja jestem zyciowo uodporniona.....więc proszę bardzo, możesz próbowć.....a ja sobie po cichutku za węgiełkiem stanę. A Ty tak nie zagaduj, tylko się bierz do odc. XXII.....jasne? I uwazaj cegłę w rękach już trzymam.......w przerwach przekazuję pałaeczke umślnym...... Acha, to trzęsienie forum to dobry pomysł.....w końcu o trzęsieniach piszą i mówia media.......Ty wiesz jaka to reklama??? ))))) Odpowiedz Link
regine Re: No nie wiem.... 20.07.05, 19:00 Bierz się Axso za odcinek jednak XXII,sama sprawdziłam...jak Ty pięknie to wszysto ujmujesz..Wszystko się zgadza,jak w codziennym życiu...Skąd ja to znam "zostaw ja oglądam",a śpi od 2 godzin... Pisz Skarbnico Ty Nasza,co Ci się każde słowo w wiersz układa,pisz...Nie często spotkać można taki DAR, jaki posiadasz )))Nie bój się Natli..Straszy Cię cegłówką ,jak huligan jakiś i jeszcze zza węgła... Odpowiedz Link
axsa ODCINEK 22 22.07.05, 13:47 A jak ładnie do daty pasuje. *** NARESZCIE PIĄTEK. Można zarzadzić cotygodniową kąpiel. )) Trzeba się tylko zastanowić z czego skorzystać – WANNA CZY PRYSZNIC? Generalnie wolę wannę, bo można się uwalić i myśleć o niebieskich migdałach. Biorę coś do picia, jakieś łakocie, zanurzam się i zaczynam popijać, SMAKOWAĆ. Zamykam oczy, z radia wydobywają się DŹWIĘKI. Nie znam tego utworu, a to podobno PIOSENKA ANTYDEPRESYJNA. SŁUCHAĆ mi się nie chce, bo pod powiekami KOLORY się zlewają i rozdzielają, zlewają i układają w cudowną mozaikę. W ustach rozpływa się CZEKOLADA produkcji zakladów im. 22 LIPCA dE WEDEL. Przypomina mi się SMAK HERBATY i KAWA. W łazience CIEPŁO I PRZYTULNIE…. Aż tu nagle z zadumy wyrywają mnie męskie głosy dobiegające z wywietrznika. Słyszę wyraźnie: AXSAAAA… PODGLĄDAMYYYYY. BOCIANY przegoniliśmy, gniazdo z komina przełożyliśmy w inne miejsce, peryskop „do góry nogami” wcisnęliśmy w komin… No nie wygłupiaj się!! Tyle zachodu, a Ty nam oczy mydlisz … Odpowiedz Link
malwina52 Re: ODCINEK 22 22.07.05, 14:25 o rany doczekalam sie przed wyjsciem z pracy, cos Cie axsiatko dzisiaj nosi, dobrze ze przekladasz to na klawiaturke, buziaczki )) Odpowiedz Link
natla Re: ODCINEK 22 22.07.05, 22:24 Ooooo, jeżeli myślisz, że Cię będę znowu chwalić???........????? Ja już nie mam siły, cała energia poszła w ognisko ....... a gdzie odc. 23 ?????!!!!! ))))))) Odpowiedz Link
wiktoria53 Medale dla AXSY 22.07.05, 23:15 za jej twórczą działalność na forum library.thinkquest.org/20117/media/medal.jpg i kwiatki budowlanka.com/junior/grupab4/grafika/roze.gif Odpowiedz Link
axsa "cholercia" dziękuje 23.07.05, 08:25 Medali/forumowych/ "ci u mnie dostatek, ale i te przyjmę".... )) Odpowiedz Link
natla Re: "cholercia" dziękuje 23.07.05, 08:28 Te jakby bardziej namacalne, przymnajmniej łocami) Jak tam Twoje sciany?????Wytrzymują cieżar ???? Odpowiedz Link
natla Re: "cholercia" dziękuje 23.07.05, 11:16 Znam Axse....na ścianie lepiej widać, a tak to by musiała przed lustem ciagle siedzieć i na klikanie brakłoby czasu )))) Odpowiedz Link
axsa Re: "cholercia" dziękuje 06.11.05, 09:21 ...że niby co??? ...że uważam za stosowne pysznić się i sobą zachwycać ??? Natla, jak ja się kiedyś wkurzę, to wezmę takiego - , o takiego - , - przcin/a/ka i raz na zawsze przetnę to pasmo Twoich domysłów....... ))))))) Odpowiedz Link
natla Re: "cholercia" dziękuje 06.11.05, 10:09 > ...że niby co??? > ...że uważam za stosowne pysznić się i sobą zachwycać ??? Nic nie rozumiem, przecież nic takiego nie napisałam.....pisałam coś o wolnym spacerku Twoich myśli po Twoim mózgu i to wszystko )) Ty nie zagaduj, tylko pisz i uważaj, bo przecinak może jak bumerang wrócić )) _____________________________________________________ Wszystkie kobiety są młode, ale niektóre są młodsze forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923 Odpowiedz Link
regine Re: Axso , spaceruj...:)) 06.11.05, 10:30 A Ty nie strasz jej myśli jakimś przecinakiem, I skąd go z rana wytrzasnęłaś ??? W bojowym nastroju dziś jesteś, czy co ???? A może deszcz pada, lub nóżka boli i stąd ten przecinak )) Odpowiedz Link
natla Re: Axso , spaceruj...:)) 06.11.05, 10:50 Regina, czytaj ze zrozumieniem , to przecież Axsa mi tym narzędziem groziła, do tego nie wiem dlaczego......ja się tylko "odgryzłam" )) Odpowiedz Link
axsa Re: Historyjka "wątkami nie pisana" :((((((( 06.11.05, 09:09 ..... i wycięło. Już mi coś po głowie chodzi... Odpowiedz Link
natla Re: Historyjka "wątkami nie pisana" :((((((( 06.11.05, 09:12 Coś powoli spaceruje......) Odpowiedz Link
axsa Odcinek XX któryś... niebawem ustalę. 06.11.05, 18:34 BYĆ KOBIETĄ to nie takie proste! Zresztą, same wiecie jak to jest. Generalnie kobiety mają przechlapane pod każdym względem. Mężczyzn nikt nie pyta – JAKĄ LUBICIE BIELIZNĘ? A mnie zapytano i musiałam się przyznać do reform sięgających niemal do kolan i do barchanowej koszuli. Nawet całkiem mały wnuczek mnie wyśmiał, bo nie umiem sikać na stojąco. Nikt też nie zawaha się przed indagowaniem – CO NOSICIE W TOREBKACH? Czy ja wypytuję facetów co tam sobie w kieszeniach poupychali i jak wartościowe to skarby, że boja się wypuścić je z rąk..., więc ręce po łokcie w kieszeniach. A ile było wydziwiania jak przy poszukiwaniu dowodu osobistego wypadł mi z torebki KALENDARZ na 2002 rok., No co? Ja jestem przywiązana do takich różnych cwanych kombinacji cyferek. No tak, wypadły mi też zdjęcia, którymi można by zapełnić całkiem niemały KĄCIK FOTOGRAFICZNY. Oczywiście, na wierzchu znalazła się fotka jednego z moich byłych narzeczonych. Taki umięśniony MOHEROWY KOMANDOS, niewysoki, grubiutki, uszy odstające, nogi jakies takie nawiasowe, piękny, że strach by się wystraszył, ale nadal CZARNY. HUMOR mi to popsuło na cały dzień. Podobno tez jesteśmy zmienne jak pogoda. Bzdury kompletne. Gdyby tak jeden z drugim, zamiast tak bezpodstawnie się wymądrzać, zastosował NIEINWAZYJNĄ ANALIZĘ OSOBOWOŚCI którejkolwiek z pań, przekonałby się, że OBIEKTYWNIE RZECZ UJMUJĄC, to może my się i zmieniamy tak jak pogoda, ale tylko połowicznie – gorszej na lepszą. Myślę, że trzeba się spieszyć z tymi zmianami, bo latka lecą, zmarszczek przybywa, DŁONIE ZDRADZAJĄNASZ WIEK i nie pomoże żadna farma piękności czy inna PRZETWÓRNIA SOLANUM TUBEROSUM. Jest jak jest. Jednak jakaś sprawiedliwość musi być, choć przecież wszyscy wiedzą, że jej nie ma. Jest takie coś co im często doskwiera. Facetów straszą ciągle dudniące odgłosy kroków wydobywające się z szafy. Oni wiedzą, że to nie ukryty kochanek. Domyślają się tylko co to tak nieprzerwanie tupie. I dobrze się domyślają. Czas szykować kasę, bo to nasze ubrania wychodzą z mody i trzeba nowe kupować. Odpowiedz Link
natla Re: Odcinek XX któryś... niebawem ustalę. 06.11.05, 18:44 ))))) No, może być,,,,,kiedy nastepny? Przypomina, że umowa była jeden /tydzień Odpowiedz Link
axsa A 06.11.05, 18:48 Aneks do umowy. )) Następne odcinki bedą sie pojawiać w terminach blizej nieokreślonych. Jak mi sie cos przez głowę przespaceruje, to owszem - będzie odcinek. A jak nie - to nie. ;;)) Odpowiedz Link
natla Re: A 06.11.05, 18:56 Aneks nie podpisany i bez pieczątki jest nieważny, więc spaceruj szybko ) Odpowiedz Link
axsa Re: A 06.11.05, 19:12 No to złożę wypowiedzenie, przeczekam odpowiedni czas i wtedy.... się zobaczy. 0_ \ 0 / )) Odpowiedz Link
natla Re: A 06.11.05, 19:27 Oczywiści wypowiedzenie jeszcze musi być przyjęte, więc się nie fatyguj ) Odpowiedz Link
regine Re:Piękny spacer.... 06.11.05, 20:36 Przepiękny, po wątkach starych i nowych ) Proszę o jeszcze, może trochę dłuższy spacerek.... Odpowiedz Link
axsa ODCINEK 24 /chyba/ 09.12.05, 19:21 PRZYPUŚĆMY, że POMYSŁ NA PIĘĆDZIESIĘCIOLATKOWE KOSZULKI WRACA. No i dobrze. Czas unormować tę sprawę. Wiadomo, że tymczasem propozycja rezyduje w BIURZE RZECZY NIEISTNIEJĄCYCH. NIEISTNIEJĄCYCH gdzież indziej ona miałaby być, skoro co kroczek to kilka wątpliwości. Pierwsza to z czego ma być ta koszulka? Z czego? Z czego? ZIMA idzie, a ja NIE MAM CO NA SIEBIE WŁOŻYĆ. ZARZĄDZENIE NR 1 głosi, że należy otulać ciałko cieplutkimi ubrankami. No to może MOHER – OSTATNI KRZYK MODY? Jest też bardziej wyszukana propozycja, która nawołuje: PODARUJ SOBIE ODROBINE LUKSUSU. Dobrze, mogę sobie podarować, ale gdzie umieszczę obrazek czy napis skoro dekolt tego muślinowego, przewiewnego i przezroczystego wdzianka kończy się w talii? Jak tu wszystkim dogodzić? Ktoś powiedział, żeby decyzję podjąć przez GŁOSOWANIE. A ja się nie zgadzam! Przecież nie będziemy się bawić w BIUROKRATYCZNE ABSURDY. Kolejna wątpliwość dotyczy napisu czy obrazka. Wiadomo, że na koszulkach może być wszystko co dotyczy NASZEGO FORUM. Dyskusja jednak dotyczy tego czy mają to być WESOŁE RYMOWANKI, ZABAWNE TEKSTY, DOWCIPNE OBRAZKI, CYTATY Z NASZEGO FORUM? Mógłby też być tytuł forum, ale to też nie wszystkim się podoba, bo jakże to tak? Przyznawać się do swego wieku? To ja już nie mam więcej pomysłów! Chociaż… może jeszcze taki: Zawsze można kazać sobie nadrukować napis – Mam tyle lat na ile wygladam. Tylko potem, proszę się nie dziwić, że zewsząd dobiegają szepty – LUDZIE tak długo nie żyją….. ))) Odpowiedz Link
takanietaka ILE MA PANI LAT? 09.12.05, 19:27 -"TYLE na ile wygladam"........"Ale chyba nie aż tyle?" )) <<nigdy nic nie wiadomo)>> Odpowiedz Link
malwina52 Re: ILE MA PANI LAT? 09.12.05, 19:42 to wszystko zalezy od oka ktore ocenia wiek, czasami mozna sie dowartosciwac a czasami zdolowac, najlepiej nie dociekac a miec tyle na ile sie czujemy Odpowiedz Link
tesunia Re: ILE MA PANI LAT? 09.12.05, 21:19 oj kochane latka, kochane zdrowko i wszystko inne, nieraz i laseczka by sie przydala) Odpowiedz Link
tesunia Re: ILE MA PANI LAT? 09.12.05, 21:21 ech...to chyba wina juz latek,) zapomnial axo przeciez wyrazic opinie... milo sie czyta podsumowanie i prosze o tygodniowki) Odpowiedz Link
axsa Re: Historyjka "wątkami pisana" 08.02.06, 19:46 Tego wątku nie dam ciachnąć. Wdzę, że pilnują, zeby archiwizować z dokładnością co do dnia. Już nie ma watków założonych 7 lutego 2005 roku. Zaraz wymyslę jakiś sposób ratunku przed wywaleniem "do piwnicy" Odpowiedz Link
natla Re: Historyjka "wątkami pisana" 08.02.06, 19:58 Axsa, spoko. Ten wątek jest zapisany w podręcznych na gł. str. więc nie zginie....chyba. Tak sobie to wykombinowałam. Ale strzyżonego........) Aha i w naszej książce jest też. Odpowiedz Link
natla Re: Historyjka "wątkami pisana" 08.02.06, 19:59 Zara, zara, a może Jaśnie Pani by sie do pracy wzieła, zamiast buszować po piwnicy i PUSTE przebiegi robić, co? )) Odpowiedz Link
axsa odcinek 25 02.03.06, 13:29 Ty.. ADMINKA – BIURO OBSŁUGI zapchane do granic wytrzymałości ludźmi żądnymi najnowszych informacji. Ścisk niemiłosierny, a najbardziej rozpychają się KRISTA. MALADANKA, GOŚKA SAGITTARIUS, BANITKA, DELWA I GRAPA. No nie dziw się tak!! Ludzie chcą wreszcie poznać prawdę i złożyć ZAŻALENIA, więc walą do swojej Administracyjnej Matuchny. Przecież zaprosiłaś nas, a teraz głupio pytasz SKĄD PRZYBYWAMY? Tym razem nie damy się zbajerować takimi tam: HEJ, HEJ, WITAJCIE!! MAM WAŻNĄ SPRAWKĘ czy ROZDAJĘ DZIŚ SŁOŃCE. No więc my uważamy, że nie ma znaczenia skąd się tu znaleźliśmy, ale ważne z jakiego powodu. Tak się składa, że każdy z innego. Adrian mowi, że SZUKA TAKICH SAMOTNYCH JAK JA. Dziwne rzeczy wygaduje.Ja?? Samotna??? ZEZŁOLIK pozwoliłby mi na chwilę samotności? Ąlbo mój, ewentualnie, przyszły exmąż? Nie moż li we!! KRYZAR się dopytuje KTO Z KRAKOWA? Wiadomo – Krakowiaczek Cija. A taka, na przykład, W6W7 chciałaby wiedzieć CZY TU MOŻNA CZASEM ZAKLĄĆ. Oczywiście, można, w specjalnym wątku. Tylko tak HAIKU i PO POLSKU. TOFIKA próbuje dociec co my na ..TAK TROSZKĘ NAJPROSTSZYCH RAD? Nie mamy nic przeciwko. INNYMI SŁOWY – dobra rada zawsze PRZYDASIE. Natomiast MALWINA nie odpuści dopóki się nie dowie KTO GASI ŚWIATŁO? Każdy może zgasić, jak j pod warunkiem, że sięga do kontaktu i to światło jest właśnie zapalone. Ja osobiście też się wreszcie odważę. Może to jeszcze nie pora na pozbawienie mnie żywota. W końcu dzisiaj jest dopiero pierwszy dzień z reszty mojego życia. Dobra, niech się dzieje co chce – MAM PYTANIE: SOLIĆ CZY NIE SOLIĆ, a tak dokładniej to chciałabym wiedzieć – pieprzyć czy nie pieprzyć? Chcę uzyskać szczegółową odpowiedź, nie interesuje mnie to, czy polska solna PROFILAKTYKA ZIMOWA działa na tyle wspaniale, że JESTEŚMY NARODEM SZCZĘŚLIWYM. Dobrze, że poodpowiadaliśmy sobie na większość pytań, bo Natli ani się śniło zaspokoić naszą ciekawość. Nie powiedziała „wynocha” tylko sama zaczęła zadawać pytania. Chce wiedzieć CZY KTOŚ WIDZI MOJE LISTY? Nie ma mowy, nikomu nie udostępniam mojej korespondencji, więc nawet najbardziej świdrujące spojrzenia nie pomogą. TAJEMNICA korespondencji. Dopytuje się też jaki WIDOK Z OKNA ma PYSIADWA. A jaki ma mieć? Nie ma żadnego, bo WYMONTOWALI KOBIECIE OKNA W ŚRODKU ZIMY. Ciekawi ją GDZIE SĄ NASI NOWI? MOŻE KTOŚ WIE. I błaga - POPROSZE O PODPOWIEDŹ. Odpowiadam – mogą być wszędzie. Przecież SĄ ROŻNE CIEKAWE MIEJSCA W INTERNECIE. SUPER, Pani Adminko, znowu Ci się udało nas wykołować. )) )) )) Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: odcinek 25 02.03.06, 13:34 Axo , siuper, osobiście czekam na odcinek 26.:d Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: odcinek 25 02.03.06, 14:23 Masz ci los znów mi się oberwało od ciebie za co?!! :ddd 1. >- 2. :- 3.:0 4. LITOSCi ))))))))))) Odpowiedz Link
axsa Kochanie 02.03.06, 15:19 A w życiu!!. Żadnego obrywania nie stosowałam. Bo niby co masz oberwane jakoby moimi rękami??? To była tylko dobra rada i troska o Ciebie. Miałeś wszelkie szanse na to żeby być pierwszym w kolejce. I to właśnie Ci podpowiadałam. Wiem, wiem - dobrymi radami to oberwane chmury sa wybrukowane - czy jakoś tak... )) Odpowiedz Link
vogino55 Re: odcinek 25 02.03.06, 16:48 axsa napisała: > To do poczekalni i zapisz sie w kolejkę. > )) Mam żeton nr 2 ())))??? Wojciech nr2 ()) Odpowiedz Link
axsa Odcinek równolegly. który... 02.03.06, 18:32 ... napisała: natla 02.03.06, 14:32 + odpowiedz W pierwszej kolejności czytają Sagi i Wojtek, bo maja numerki. No wreszcie popełniłaś ten 25-ty. Miesiąc z piwnicy szedłaś, a przcież miałaś tylko rękę w gipsie. I Ty se mną forum nie wycieraj, jasne? SPOTKAJMY SIĘ wreszcie na ubitej ziemi, a jak nie, to IDĘ POGRAĆ W KULKI, bo ciągle te ZAŻALENIA albo KORUPCJA, PROTEKCJE, PiS, TRADYCYJNE KATOLICKIE WYCHOWANIE....ALE SIE W POLSCE POROBIŁO .....czy to sie da wytrzymać, zapytowywuję? CZY TU MOŻNA ZAKLĄĆ wreszcie soczyście? Dobrze, że choć W TV WARTO OGLĄDAĆ - CO Z TĄ POLSKĄ, bo GŁUPOTA NIE BOLI. Doobrze, że były IGRZYSKA WE WŁOSZECH....można było odpocząć. A tu jeszcze namawiają mnie na klub Tyci akurat jak idzie TŁUSTY CZWARTEK, a do tego mówią mi PIJ PIWO......ot, LOS CZŁOWIEKA, JA ZWARIUJĘ. TAKA JESTEM ŚPIĄCA, MUSZĘ SIĘ POŁOŻYĆ.....pa, pa. (ps. nie gniewaj się, ale to taka fajna zabawa....)) _____________________________________________________ Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!! i odpowiedź: axsa 02.03.06, 15:14 + odpowiedz Ta mnie podejrzewa o pogniewanie, Sagi uskarża się, że mu coś oberwałam, czy mu sie przeze mnie oberwało. A ja bobgu ducha winna. Uważam, że to powyzej to juz pierwszy etap tej "udeptanej ziemi". Owszem, wymyśliłam ten sposób wypowiedzi, ale nigdzie nie mówiłam, że inni nie mogą się tak wypowiadać. Mogą, a nawet powinni. Szczególnie, że mnóstwo tworzywa leży odłogiem. )) Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Odcinek równolegly. który... 02.03.06, 18:54 Tu pewnie chodzi o ten dwuteownik który rzuciłaś del. wie na kanapkę?)))) Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Odcinek równolegly. który... 02.03.06, 19:43 Dzięki /dowcipnisio/za kanapkę)))) Jestem trzecia w kolejce numerek nr:3 Odpowiedz Link
vogino55 Re: Odcinek równolegly. który... 02.03.06, 20:36 zapisy trwaja kolejka rosnie Pozdrawiam kolejkowiczów i Przyczyne kolejki ()))) Wojciech Odpowiedz Link
mi.ka.n Re: Odcinek równolegly. który... 02.03.06, 20:45 W kolejce do historyjek i ja czekam bo ja tu tylko czytaczka.Pozdrawiam autorkę i wszystkich,którym jak mnie podobają się te wątkowe historyjki. Odpowiedz Link
axsa Re: Odcinek równolegly. który... 03.03.06, 07:38 ) Taż to nie dwuteownik, bo taka nażwa wszystko psuje. To mała szyna czyli szynka "pokrojona" i ... na śniadanko. Odpowiedz Link
axsa Odcinek 27 01.05.06, 20:38 A to się porobiło. Na naszym SŁUPIE OGŁOSZENIOWYM najpierw przysiadł jeden taki z czerwonymi nogami. Potem drugi zaczął się interesować GAWIARENKĄ. Szybko zainstalowaliśmy kamerę i PODGLĄDAMY te BOCIANY. Niebawem doszło do ważnego rozklekotanego SPOTKANIA W REALU i… zaczęły zwlekać gałęzie, mech… „Kochały” się, klekotały. W PRZERWACH W KLIK,,otANIU ona opowiadała JAK POZNAŁA PARTNERA ŻYCIOWEGO. I KOLEJNYCH, on marudził, że to DLA ROMANTYCZNYCH DUSZ… I NIE TYLKO to mówił. Opowiadał CO BOCIAN ROBI PRZEZ CAŁY ROK, analizował SZLAKI WĘDRÓWEK ITD. Ona stroszyła PIÓRKA i zastanawiała się JAK SIĘ PRZYGOTOWAĆ NA 50 dni wyłączenia z normalnego życia. Wreszcie pojawiła się nadzieja na potomstwo. Jedna, druga… piąta… Następnego dnia uznałam, że KTO RANO WSTAJE nie zawsze wie CO SIĘ DZIEJE. Przecierałam oczy zastanawiając się CZY i jak MOGĘ POZNAĆ POWÓD tego, ze w gnieździe są tylko 4 jaja? Później się dowiedziałam się, że był tam TROLL i narozrabiał. Teraz jesteśmy zajęci składaniem wniosku o czterokrotne BECIKOWE. A WSZYSTKIM STARYM, NOWYM, WIERNYM I OKAZJONALNYM obserwatorom bocianów powiem tylko jedno. Ciągle się zastanawiam, dlaczego w wigilię wypatruje się pierwszej gwiazdki nad Betlejem, a nie bociana z charakterystycznym zawiniątkiem w dziobie? Odpowiedz Link
mi.ka.n Re: Odcinek 27 01.05.06, 20:45 Historyjka bociankowa jak i wszystkie poprzednie godna zachwytu nad Twoja wspaniałą twórczością. Odpowiedz Link
natla Re: Odcinek 27 01.05.06, 22:17 ....bo w grudniu, to tylko BAŁWAN i GWIAZDA (37), bociany by zamarzły. Jasne? Boje się, że z tej czwórki tylko 2 wyżyją. Czy to OBAWY PRZESADNE CZY UZASADNIONE? W każdym razie masz rację, że trzeba szybko zgłosić BECIKOWE, bo WYPADKI TAK - WYPADKI CHODZĄ PO LUDZIACH, a co dopiero po ptakach. Dobrze, że nareszcie wróciłaś do porządnej pracy......TO LUBIĘ.....i przekazuję Ci WEEKENDOWE ŻYCZENIA dalszej płodności. Oczywiście myslę o HISTORYJKACH WĄTKAMI PISANYCH, a nie o bocianach )) I oby Ci sie w nagrodę udał WIOSENNY PIKNIK, ale to juz inna BAJKA, jak to mawiają kobietki o malutkich, niepojemnych główkach ))) Odpowiedz Link
axsa Re: Odcinek 27 01.05.06, 22:29 Czy Ty kobieto nie umiesz liczyć?? przecież 28 napisałaś. Odpowiedz Link
natla Re: Odcinek 27 02.05.06, 00:06 Ja nic nie napisałam, tylko odpowiedziałam. Jasne? Odpowiedz Link
axsa Re: Odcinek 27 02.05.06, 07:39 Na spółkę z komputerem jaja sobie ze mnie robicie??? Komputer: natla napisała: Natla: Ja nic nie napisałam... Tijaaa... to bardzo interesujące Odpowiedz Link
e-baba Re: Odcinek 27 02.05.06, 20:33 Tak bardzo spodobały mi się opowiadania Axsy watkami pisane, że pozwoliłam sobie tez coś "spłodzić" z użyciem tytułów wątków i za wiedzą i zgodą autorki watku, poniżej zamieszczam. Aczkolwiek z góry uprzedzam - kuda mej twórczości do błyskotliwych tekstów Axsy. Ale cóż, pomysł tam mi się spodobał, że napisałam: Relacja z Wiosennego Pikniku - Rocznicowego Zlotu Pięćdziesięciolatków Oglądałam, jak co dnia SŁUP OGŁOSZENIOWY, co by na bieżąco w życiu forum uczestniczyć. I nagle zauważyłam, że JEST DLA NAS ZAPROSZENIE. Na najważniejszą coroczną imprezę – WIOSENNY PIKNIK pięćdzięciolatków. W tym roku pod hasłem: JEST PIĘKNIE!! WCIĄŻ ŻYJEMY!!! Data szczególna - 1 KWIETNIA – ŚWIATOWY DZIEŃ HUMORU I SATYRY. JEST NA MAPIE ŚWIATA MALEŃKI ZNAK – to miejsce naszego spotkania TROCHE HUMORU się przyda. TO LUBIĘ...i jadę!!. JUŻ JESTEM na miejscu! Co za mrowie ludzi!!! KWIETNIOWA GAWIARENKA nie mieści chętnych na SPOTKANIA W REALU. Ale, ale – WIDOK Z OKNA: BABCIA - KLUB siedzi pod Gawiarenką NA NIEBIESKIEJ ŁĄCE i patrząc na dziwny raczej kolor trawy rozmyśla: „ I CO Z TĄ WIOSNA się porobiło?”. I choć nad babciami rozpanoszył się WSPANIAŁY ZACHÓD SŁOŃCA, niewiele go widziały, ciesząc się, że wreszcie mają ŚWIĘTY SPOKÓJ od cudownych wnucząt.... Nie spostrzegły się, biedne, że podrzuciłysmy im pod opiekę NASZE ZWIERZAKI! Ale, ale, CO SIE DZIEJE w Gawiarence? MELDUNEK Z FRONTU : UWAGA NADCHODZI !!! Na scenę, świadoma ważności chwili dostojnie wkracza Adminka. Na głowie ma LILIOWY KAPELUSZ. Dalej kroczą NASI ULUBIEŃCY z Forum! Matka Forum drżącym z przejęcia, ale i donośnym głosem wita zebranych: „POZDRAWIAM WAS SERDECZNIE i BARDZO DZIEKUJĘ WAM za tak liczne przybycie. Ustalam MOTTO NA DZIŚ – „A PIĘĆDZIESIĄTKA TO FAJNY WIEK.”. Odczytała telegramy od tych, którzy nie mogli przyjechać na spotkanie. Były nawet POZDROWIENIA Z IZRAELA . Następnie ogłosiła, że ROCZNICOWY ZLOT uważa za rozpoczęty i z rezygnacją stwierdziła:. Teraz róbta co chceta.” Jej słowa wzbudziły wielki aplauz.. Jakby KIJ W MROWISKO wetknął, taki ruch uczynił się w Gawiarence. W kierunku podium rzucili się osobnicy z jakimiś częściami mebli, wyglądającymi jak szuflady. Jeden przez drugiego, a trzeci przez czwartego zaczęli wyciągać na podium swoje WIERSZE Z SZUFLADY. I recytować je jednocześnie. I jednocześnie je komentować. Kiedy już WIECZNE DZIECI nasyciły się pięknem poezji własnej – rozpoczął się FESTIWAL PODPISÓW. Każdy chciał złożyć swój autograf, ale okazało się, że dawców jest zdecydowanie więcej niż biorców. Ktoś przytomny zawołał: - ROZWAZMY,PODYSKUTUJMY... i po długich konsultacjach i wzajemnych ustępstwach uczestnicy festiwalu podpisów podzielili się na dwie podgrupy, które wzajemnie obdzieliły się autografami. Nastąpił czas na wspominki archiwalne. Uroczyście otworzono NASZE ARCHIWUM.. Czego tam nie było?, DOWCIPNE OBRAZKI i DZIESIĄTKI ŚMIESZNYCH FILMIKÓW, ale i REFLEKSJE różnorakie oraz MYŚLI, SŁOWA. WARTE ZASTANOWIENIA., a nawet WYZNANIA, PODLIZUSKI I OGŁOSZENIA TWA. Przy tej okazji omówiono pokrótce, bo czasu na wzniosłe słowa było niewiele - NIEZWYKLE ROCZNICE.. DUZE I MALE... ECH, a jaka nastrojowa MUZYKA, MUZYKA, MUZYKA... przy tym była. W trakcie grzebania w archiwum ktoś nagle rzucił pytanie : A KIM JEST STEFAN? Ponieważ nikt nie wiedział – na wszelki wypadek rozesłano za nim LIST GOŃCZY. W Gawiarence - dla tych co zawsze chcą, nie wiadomo czemu, wiedzieć więcej niż powinni - funkcjonowała Akademia Najpiękniejszego Wieku. Uruchomiono w niej KURS KOMPUTEROWY, ale na stoliku zaraz pojawiła się kartka: UWAGA, WIRUSY i jakoś tak liczba chętnych bardzo się zmniejszyła. Był kącik dla działkowiczów : "PAMIETAJMY O OGRODACH...." , ale kto by miał na Pikniku pamięć do czegokolwiek. oraz funkcjonował KĄCIK FOTOGRAFICZNY, gdzie można było zamówić oprócz pamiątkowych fotek, również zdjęcie szwów po ostatniej operacji plastycznej. DLA ROMANTYCZNYCH DUSZ...I NIE TYLKO karty rozkładała wróżka, nawołując kusząco: KALKULAROR PRAWDĘ CI POWIE... Można było też nabyć na miejscu CHOLESTEROL LDL, do czego zachęcała atrakcyjna w formie i kolorze reklama słowna sprzedawcy. Funkcjonował też, jak zwykle GABINECIK FELINE, ale wyjątkowo stał pusty – wszyscy zapomnieli o strzykaniach w kościach, migrenach i innych choróbskach, na które zwykle użalają się swoim znajomym, a także nieznajomym, jeżeli nie są na tyle szybcy by w porę się oddalić. Nikogo nie opuszczało POCZUCIE HUMORU, a nawet CZARNY.HUMOR. Zewsząd słychać było donośny SMIECH!. Śmiali się nawet OPTYMIŚCI!! Z pewnością sprzyjały temu WINA.. I INNE ALKOHOLE, które serwowano bez opamiętania, bo ich ilość przewidziały przeprowadzone uprzednio SONDAŻE. Gwar głosów nie cichł. Każdy sam do siebie mówił i sam siebie słuchał. Nastąpiło więc całkowite porozumienie. Organizacja była wspaniała, bo - aby POPRAWIĆ KONDYCJĘ również fizyczną - przewidziano także czas aktywnego wypoczynku. Wszyscy zebrali się na murawie. Wprawdzie wtedy uczestników spotkania zrobiło się jakby mniej, bo było słychać krzyki: PANOOOOWIE... GDZIE SIĘ KRYJECIE?, LUDZIE, GDZIE WY JESTESCIE??? ale w końcu zwolennicy rekreacji siłowej, podzieleni na grupy według kategorii niezrozumiałych, wzięli udział w bardzo widowiskowej konkurencji - przeciągali NASZE LINKI. Wygrali, oczywiście, ci PO SANATORIUM... Tym radosnym zmaganiom towarzyszyły PRZEBOJE RADIA LUXEMBURG. Następnie, korzystając z zapadającego zmroku, najlepszej pory na takie rozrywki, organizatorzy zarządzili: - A teraz TROPIMY KACZKI. Jednak propozycję te zaakceptował tylko MĘŻCZYZNA PRZED PIĘĆDZIESIĄTKĄ, ruszając ochoczo w las. Reszta bała się, że może naprawdę natrafić na kaczkę i wymawiając się zmęczeniem: TAKA JESTEM ŚPIĄCA, MUSZĘ SIĘ POŁOŻYĆ - pozostała na miejscu. Ja, nie chcąc sprawiać przykrości organizatorom, też weszłam w las, ale tylko NA GRZYBKI SOBIE POSZŁAM. Zawróciłam zaraz jednak, ciekawa dalszych atrakcji Zlotu. Zdziwiona bardzo, zobaczyłam wielkie poruszenie wśród zebranych. Ktoś bowiem rozpuścił sensacyjną wieść: ZUS DAJE DRUGĄ EMERYTURĘ. Zewsząd rozlegały się okrzyki: KTO Z KRAKOWA? KTO MA AUTO??? Wszystkim nagle pilno było znaleźć się w domu, bo może już LISTONOSZ PUKA DO DRZWI? Pożegnanie, aczkolwiek bardzo serdeczne – należy ocenić jako zdecydowanie krótsze niż powitanie. W pośpiechu wydano końcowy komunikat o treści: BALCEROWICZ MUSI ZOSTAC ! oraz ustalono datę następnego rocznego zlotu – oczywiście 1 kwietnia DOBRANOC, ŚNIJCIE CUDA – tylko bowiem w snach ZUS DAJE DRUGĄ EMERYTURĘ. Więc, proszę, NIECH MNIE KTOŚ PRZYTULI, może uda mi się zasnąć... Odpowiedz Link
natla Re: Odcinek 27 02.05.06, 20:48 E-kobitko, świetnie napisałaś. Mianuje Cię Starszą Przyboczną Axsy ))) A nasz zlot pewnie tak by mniej więcej wyglądał, tylko nikt nie uwirzyłby w końcowy akcent czyli drugą emeryturą i dalej bysmy "chlali" ))) Odpowiedz Link
axsa Re: Odcinek 27 02.05.06, 20:49 No... to ja się poddaję... Tak długich i tak zgodnie z zasadami zbudowanych historyjek to ja nie piszę, ale może podskoczę i chociaż musne poprzeczkę. )) Odpowiedz Link
e-baba Re: Odcinek 27 02.05.06, 20:54 Kochane moje, jesteście wspaniałe, ale Axsa - Ciebie nikt nie dosięgnie, ani Twojej poprzeczki. Lubię Cię czytać. Ty aż kipisz pomysłami, a u mnie one dochodzą tak bardzo powoli, że czasem umierają w zarodku. Ale dzięki za miłe słowa. Nata, jak zwykle pewno masz rację - kto by wierzył ZUS-owi? Nawet w pijanym zwidzie się nie da. Odpowiedz Link
e-baba Re: Odcinek 27 02.05.06, 21:43 Toż ja chyba jednak prostak i cham jestem.Ale to dlatego, Natla, że tak obie z Axsą mnie zakręciłyście. Bardzo zaszczytny tytuł honorowy Starszej Przybocznej Axsy, choć on bardzo, bardzo na wyrost - przyjmuję, jeżeli oczywiście Axsa się zgodza. Sił wszelkich dołożę, krwi moge utoczyć, ale czasu obiecać nie mogę - bo ja tylko tak teraz, w dni wolne od pracy, się rozochociłam i mogę sobie pobiegac po forum. W inne dni - tylko wieczorkiem a i to nie codziennie. Odpowiedz Link
axsa elektroniczna babko 03.05.06, 08:11 Wiesz, to nie jest tak, że zasiadasz, stwierdzasz - a teraz napiszę historyjkę. Ostatnia powstała od zdania kończącego ją, które wlazło mi do mózgu podczas podgladania bocianów... Natla wie co robi, więc możesz pisać co, gdzie, kiedy, ile i jak chcesz. )) )) )) Nie sądziłam tylko, że to juz się zbliża wykonanie na mnie, tylokrotnie zapowiadanego wyroku - "axsa, ja Cię zabiję". )) Ja nie myślałam , ze jestem niezastąpiona ), ale jak się ma cos w "zawiasach" na czas bliżej nieokreslony... Dotąd Natla jeszcze dawała mi trochę podychać, bo od czasu do czasu jakiś ruch powodowałam, a teraz...??? Utnie łeb, ani chybi ! )) )) )) Chociaż? Analiza znaczenia słowa 'przyboczna'... Tak, na tym oprę całą linię obrony )) Odpowiedz Link
natla Re: elektroniczna babko 03.05.06, 09:15 Ta przecjiesz ooona tolko do dopingu przy Twoim błoczku. Celowo Elektroniczną Babę nasłałam, zeby Ci odpowiedniego "kopa" dała, bo się chyba od marca leniłaś. ))) A to, ze wyczułaś ją intuicyjnie, to trudno.....przecież Axsa jesteś. )) Jeszcze Cię nie zabiję, ale masz próbkę umyślnego/nej. ) No dobra, tyle na wesoło......tera poważnie.....obie do roboty! Wątków mamy za tela. Odpowiedz Link
axsa Natla??? 03.05.06, 10:20 ... znaczy... mogę odważniej niż ten przysłowiowy kogut?? Mogę pomyśleć o niedzieli?? Może nawet o poniedziałku??? )) Odpowiedz Link
natla Re: Natla??? 03.05.06, 11:09 No dbra, niech Ci będzie.....nawet o całym tygodniu, a potem zobaczymy. Tylko się nie leń. Odpowiedz Link
e-baba Re: Natla??? 03.05.06, 11:19 Tak, Axsa, tylko się nie leń. A Natli się nie bój, ona tylko tak dla przyspieszenia obrotów Twego utalentowanego mózgowia straszy. To po prostu z Jej strony zwykły egoizm - uwielbia czytać Twoje teksty, tak jak my wszyscy. Ale, biedna Ty, biedna, z czego twórczość Twoja ma powstawać? Wszyscy sobie gdzieś wyjechali, zamiast w pocie czoła nowe wątki zakładać i nowy materiał Ci dostarczać. A krzyczeć i straszyć to każdy umie... Chociaż, nigdy nic nie wiadomo, lepiej Ty, Axsa, bierz się do roboty, bo i ja czekam niecierpliwie. I nie wiem, co Ci zrobię, jak aktywnośći u Ciebie będzie! Odpowiedz Link
e-baba Re: Natla??? 03.05.06, 11:30 e-baba napisała: >I nie wiem, co Ci zrobię, jak aktywnośći u Ciebie będzie! oczywiście, że miało być: I nie wiem, co Ci zrobię, jak aktywności u Ciebie nie będzie! I nie żartuję! Odpowiedz Link
natla Re: Natla??? 03.05.06, 12:16 Babiszcze, nie bój nic....jak znam Axsę, to już coś przygotowuje.....trzeba jej dostarczyć tylko nowych tytułów. ) POwiem Ci w tajemnicy, że w razie czego to mam dla niej 35 mendal na zachęyę.....zostało jej jeszcze 2 i pół ściany + kilka pokoi, więc ma miejsca, a mejsca na wieszanie. ) No a w końcu Tobą ją będę szczuła, więc Ty Starsza PrzbocznO też się do roboty weź. )) Odpowiedz Link
e-baba Re: Natla??? 03.05.06, 13:03 Na mendale Axa zasługuje, bo to Jej zawdzięczamy wiele chwil serdecnego śmiechu, więc szykuj te ordery, odznaki, odznaczenia i przywieszki. 2,5 pustejy ściany + kilka pokoi -to kawał wolnego miejsca, więc z kolei Ty, Natla, bierz się się do roboty, by Axscine gniazdo odpowiednio przyozdobić. Niech kobita ma za swoje... Jak widzisz, poważnie potratktowałam honorowy tytuł Starszej Przybocznej Axsy i dbam o jej interesy jak mogę a i nawet lobbować będę. Więc szczucie mną Axsy wybij sobie z głowy, bo agresji żadnej, wymaganej w tej działalności, u mnie nie znajdziesz. Jedyne co mogę - to do grona "poganiaczy" się dołączyć, co nam wszystkim na Forum przysporzyć może kolejnych korzyści w postaci nastepnych dzieł Axsy i przyczynic sie do dalszych chóralnych wybuchów smiechu. Odpowiedz Link
natla Re: Natla??? 03.05.06, 22:34 Alem sobie wymyśliła.....tera ja mam za fizyka robić? Kurcze, brak talentu się mści. ) Teraz będę musiała dwie gonić......krnąbrną Axsę i jej ........ no dobra.....Przyboczną. Ale taka gupia to ja nie jestem. Przyboczna, Ty będziesz wskakiwała w okresy nieróbstwa Axsy dzięi czemu moi umyślni pojadą wreszcie na urlop, a ja sobie pokiwam palcem w bucie. ) Odpowiedz Link
e-baba Re: Natla??? 03.05.06, 22:43 Natla, przecież wiesz, że ja zajęta jestem ustalaniem, jak to teraz na manowce się chadza, bo wielką skłonność w tym kierunku odczuwam, a tu widzisz - opór moich latorośli wielki. Nie chcą starej matce powiedzieć co teraz w tym temacie jest trendy, choć wiedzą, że ona nowinek z różnych dziedzin ciekawa, a nawet stosować je skłonna (za wyjątkiem oczywiście tych, które wiele wysiłku wymagają, bo jednak leniwe babsko z niej jest). Odpowiedz Link
natla Re: Natla??? 03.05.06, 22:55 No to już wiem....manowce się po prostu nie zmieniły )) Odpowiedz Link
axsa Re: Natla??? 04.05.06, 07:08 Po kiego grzyba kupiłaś sobie buty za szerokie w palcach? A może się tak rozczłapały od latania po kominkach? Odpowiedz Link
mi.ka.n Re: elektroniczna babko 03.05.06, 09:20 Twórczość e babki godna pochwały w całokształcie.Macie poloty do pozazdroszczenia.OBIE. Odpowiedz Link
axsa Natla 03.05.06, 11:19 Ja sie nie lenię, ręce mam urobione od samych ramion po opuszki palców. ) Ale na szczęscie świat wraca trochę do normalności. Koniec pitów, sritów, zeznań, zabiegów, wybiegów, odwołań, wyszukiwania cudacznych przepisów i paragrafów, ratowania tyłka takim co im sie myśleć nie udało w odpowiednim czasie. Nie powiem, żebym nic z tego nie miała poza tym .... że mam tego serdecznie dość. Więc teraz ... tyle niezagospodarowanych szarych komórek... )) Odpowiedz Link
e-baba Ja - kobieta 22.06.06, 22:44 Kochani, to niestety nie wpis Axsy. Ona, niestety, dalej milczy i wiadomości o przyczynach milczenia brak. Ponieważ jednak pomysł tego wątku jest przedni, a historyjki Axsy rewelacyjne - szkoda, by zmarniał w archiwum. Kiedyś napisałam w nim historyjkę nt zlotu forumowiczów, a dziś -z uwagi na porę roku, sprzyjającą zawieraniu znajomości bliższych, albo całkiem bliskich – zamieszczam kolejną pt „Ja-kobieta”. Dedykuję ją założycielce wątku i mam nadzieję, że u Niej wszystko w porządku, tylko jest "zalatana taka"... A Was proszę, kontynuujcie ten wątek, bo jego pomysł jest świetny "JA - KOBIETA" WITANKO DLA WSIECH Was, JUZ ZA PARE DNI.... LATO. Pora więc najwyższa jakieś plany na ten czas poczynić. Żeby nie było tak, jak rok temu., kiedy PODCIĘTO MI SKRZYDŁA i zostało mi tylko SZYCIE i mój BALKON. Wprawdzie, kiedy WYJECHALI NA WAKACJE WSZYSCY NASI PODOPIECZNI, były jeszcze jakieś DZIAŁKI, OGRÓDKI, a tam nocne Polaków rozmowy: - NO TO PIJEMY... NA ZDROWIE. i KOLEJNE REKORDY w ilości toastów. I jeszcze jakiś PUCHAR NIEKONIECZNIE PRZECHODNI.. Jednak nad ranem już nie było tak miło. UWIELBIAM PORANKI, ale KTO RANO WSTAJE. po takich imprezach, to bardzo cierpi. Może ktoś zna naprawdę skuteczny SPOSÓB NA KACA? Nie, nie, w tym roku będzie inaczej. Zgodnie z maksymą CUDZE CHWALICIE, SWEGO NIE ZNACIE - tego lata powłóczę się trochę po kraju ojczystym. Będą więc PODRÓŻE, WYCIECZKI, DŁUGIE SPACERY.., bo piękna nasza Polska cała. Ale gdzie najpierw? Może tam, gdzie bawią się SINGLE NA WAKACJACH I NIE TYLKO? Tylko GDZIE NAJLEPIEJ BYĆ KOBIETĄ? I żeby koniecznie byli tam PANOWIE PODRYWACZE.... Słyszałam też, że gdzieś tam 29 LATEK SZUKA KOCHANKI. Tylko nie pamiętam, gdzie to było? LIST GOŃCZY za nim wysłałam, ale chyba już zrezygnował, bo się ten ULUBIENIEC KOBIET nie odzywa. Zresztą, będę zadowolona jak się mi trafi MĘŻCZYZNA PRZED PIĘĆDZIESIATKĄ, na którego działa MOWA KOLORÓW, a więc i UROK BIALEJ BLUZKI, w którą ustroję się na wieczorek rozpoznawczy. Muszę go zdobyć! TO NIE ŻARTY, bo nie będę ukrywać – marzy mi się SPOTKANIE DUSZ pokrewnych i ... ŚLUB PO PIĘĆDZIESIĄTCE, a po nim MIŁOŚĆ po grób. I razem będziemy zrywać KARTKI Z KALENDARZA i wespół-zespół przyjmować wszystko CO NIESIE NAM CZAS... Bo co do tego, że go zdobędę – nie mam żadnych wątpliwości. Przecież ja to jedna wielka POKUSA. Byłby BAŁWAN z niego gdyby nie oszalał, jak będę mówić mu czułe SŁÓWKA, SŁOWA, A NAWET CAŁE ZDANIA. Wyartykułuję wszystkie moje MYŚLI NIEUCZESANE. A mam ich sporo.... Obezwładni go moje POCZUCIE HUMORU. Przełamię jego NIEŚMIAŁOŚĆ, jakby jakiś taki bardziej wstydliwy był. . Tylko CO Z TYMI PAPIEROCHAMI ? PRAWDĘ MOWIC,CZY KLAMAC? Zresztą, jak mi się oświadczy – to rzucę palenie. I będę mu gotować SZPARAGI. Myślę o Nim ciągle.i zasypiam marząc o ślubie. A moja WIARA W SNY jest głęboka.. A sny mam białe i białe w nich szaty. Nie mówcie mi tylko, jak ta moja wredna przyjaciółka, że śni mi się szpital psychiatryczny. Nie, to na pewno ślub. Tylko muszę się spieszyć – bo czytałam głośny ostatnio ALARM NAUKOWCÓW – MĘŻCZYŹNI WYMIERAJĄ. Muszę więc zdążyć, żeby choć ostatniego mężczyznę, przed wyginięciem tego gatunku , usidlić. A więc, FLAGA NA MASZT, przejrzałam cały OGÓLNOPOLSKI ROZKŁAD JAZDY KOMUNIKACJI PRYWATNEJ i wyruszam. Pewno będziecie ciekawi, jak mi w tych poszukiwaniach idzie. Wiem, że LUDZIE LISTY PISZĄ, ale ja Wam, Kochani, MNÓSTWO ŁADNYCH ZDJĘĆ przyślę. Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Ja - kobieta 22.06.06, 22:56 SUPER!!!!Jestem zafasynowana,pięknie to złożyłaś i wyszedł z tego poemat,piękny początek zrobiłaś Axso,szkoda,że Ciebie tutaj nie ma z nami,podobało by sie Tobie napewno. Brawo Babeczko!!!czekam na dalszy opis z polowania i fotki)))) Odpowiedz Link
natla Re: Ja - kobieta 22.06.06, 23:07 *Super*, Babiszcze Godnie zastępujesz Axsę....jak ja ją dorwę....... Odpowiedz Link
malwina52 Re: Ja - kobieta 23.06.06, 13:54 wooooowwwww no niezle alez te kobitki talentne sa )) Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Ja - kobieta 23.06.06, 21:05 Pozdrawiam super e-babę z super wątkiem)) Odpowiedz Link
dankarol Re: Ja - kobieta 23.06.06, 21:10 no i mnie nic już nie zostało do powiedzenie. Wszystko już powiedzieli poprzednicy. E-babo może tak częściej po wątkach pobiegasz. Super. Odpowiedz Link
e-baba Jaka jesteś, Ojczyzno moja? 26.07.06, 17:55 Kochani, ponieważ dalej nie ma założycielki tego wątku, (Axsa – znów wołanie do Ciebie: Axsa, wróć!) i nikt z Was nie kwapi się ten wątek ocalić – ponownie robię to ja. Była już historyjka o niedoszłym Rocznicowym zlocie Forumowiczów („Odcinek 27”, były babskie plany na upojne lato („Ja-kobieta”, dzisiaj kolejna historyjka wątkami pisana – Jaka jesteś, Ojczyzno moja?” Zainspirowały mnie wątki: „4 czerwca 1989r.”, „Nasza władza”, „Wrocławscy ubecy” i "Otwieram dzis gazetę" oraz wiadomości oglądane na szklanym ekranie. JAKA JESTEŚ, Ojczyzno moja? NO TO MAMY NOWY RZĄD. Marcinkiewiczowi powiedzieli „Kazimierzu, jesteś najsłabszym ogniwem. Do widzenia” i odszedł. Skorzystano bowiem z opcji: „Teraz wybierając jednego prezydenta, takiego samego premiera dostajesz gratis”. No i dostaliśmy. I dobrze nam tak. A że KOLIGACJE jakieś miały tu miejsce? Przecież wiadomo, że IV RP - to TERAZ K.... MY. Czyli KORUPCJE, PROTEKCJE. itp.. Elity pokazują maluczkim, jak żyć trzeba.. Tylko jedno, PROSZE O WYJASNIENIA, którego z najjaśniej nam rządzących oglądam teraz w telewizji - nabrałam się na hasło W TV WARTO OGLADNAC. Bo choć gorąco obaj odcinają się od komunizmu, to jednak obserwuję, że pewne wzorce wyraźnie z Korei biorą. Tam wprawdzie mundurki, ale my przecież we wszystkim lepsi i poszliśmy dalej - a u nas całe sylwetki i nawet twarze rządzących jednakowe. ALE SIĘ W POLSCE POROBIŁO, no nie? Ale czy taka unifikacja jest naprawdę konieczna? Może niedługo wszyscy jednacy być musimy? No nie, TEGO NIE LUBIĘ..... A jak ta NASZA WŁADZA mówi? Po serii wielce znaczących jąkań – padają kolejne MYŚLI NIEUCZESANE wyartykułowane publicznie poprzez SŁÓWKA, SŁOWA, A NAWET CAŁE ZDANIA przez władzę. A wypowiedzi te – to przecież WODA NA MŁYN oszołomów. Cóż, jakiś DZIWNY SLOWNIK elity nasze mają, że nie wszyscy rozumiemy ich słuszne idee i kierunki przez nich wskazywane. Ktoś kiedyś powiedział GŁUPOTA NIE BOLI, ale zapomniał dodać, że nie boli ona tylko głupich. Bo na mój stan zdrowia zdecydowanie źle wpływa – wyraźnie pogarsza mi się wzrok, bo tylko CIEMNOŚĆ WIDZĘ, CIEMNOŚĆ. I mnie, człowiekowi o pokojowej zwykle naturze, NÓŻ SIĘ W KIESZENI OTWIERA. Bo okazuje się, że to jednak MOHEROWE LATEM rządzi. Pal diabli lato, przetrzymalibyśmy, jak wszystkie poprzednie klęski narodowe, ale jak i w inne pory roku tak samo ma być? I TO NIE ŻARTY już są. Bo nawet nasze polskie POCZUCIE HUMORU nas nie ocali. Mój apel – ludzie normalni, LUDZIE, GDZIE WY JESTESCIE??? Mam do was PYTANIE DNIA - czy Wy TEŻ TAK MACIE?? Jeżeli odczuwacie podobnie - WSPOMOZCIE MNIE DUCHOWO, bo dłużej nie zdzierżę. MAM DOSYĆ, CHOLERA JASNA. I proszę - NIECH MNIE KTOŚ PRZYTULI i powie, że to sen był tylko, a moja WIARA W SNY jest zbyt wielka... Podobno POLAK POTRAFI znieść wszystko. Ale przecież każda wytrzymałość ma swoje granice. Więc „ Nie pytajcie "- Jak długo przetrwa rząd?". Zapytajcie: "- Jak długo wytrzymają to Polacy?". Ps. Cytaty w tekście to treść SMS-ów nadesłanych do „Szkła kontaktowego”, ze strony: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,3491286.html Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: oj e-babo 26.07.06, 19:43 BRAWO...BRAWO!!!! Ależ pomysłowa babbeczka z Ciebie,wielce utalentowana jesteś chylę czoło))))) Odpowiedz Link
e-baba Re: Jaka jesteś, Ojczyzno moja? - 26.07.06, 20:12 Dzięki za wszystkie Wasze miłe słowa. To jednak Wasza zasługa, że takie historyjki powstają. To przeciez poruszane przez Was tematy są dla mnie źródłem inspiracji, a tytuły Waszych wątków stanowią tworzywo do budowy historyjek. Pisałam już, że dobrze mi tutaj z Wami bardzo, a taka moja "twórczość" potwierdza tylko, że znalazłam tutaj przyjazne miejsce i przyjaznych mi ludzi. I za to Wam przy tej okazji dziękuję. Odpowiedz Link
mi.ka.n Re: Historyjka "wątkami pisana" 28.07.06, 08:09 Godnie reprezentującej talent załoaycielki tego wątku E.babie moje najgoretsze wyrazy uznania.Dobrze,ze znalazł sie ktos kto ma talent do kontynuowania tego pieknego watku. Pozdrawiam .Wpadajaca tu czasem i czytająca Karolina. Odpowiedz Link
wiktoria53 Re: Historyjka "wątkami pisana" 29.07.06, 12:31 E-babo gratulacje!!!!! Ale masz talent ! Dobrze, że jesteś tu z nami bo szkoda aby wątek leżał odłogiem Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Historyjka "wątkami pisana" 25.09.07, 21:50 Zaczynam opowiesć!!! Nastoletnia dziewczyna wraca do domu nocą przez park,cieszący się w mieście ponurą sławą.Gwałcą tu,biją i rabują. Pędzona strachem niemal biegnie.I nagle zza zakrętu scieżki wyłania się potężny mężczyzna z szeroko rozpostartymi ramionami. Temu to się nawet mysz nie prześliżnie.Złoczynca zastawia sobą przejście! Przerażona dziewczyna w zrozumiałej desperacji robi unik i rzuca mu się pod wyciągnięte jak pułapka ramię. Rozlega się przerażliwy krzyk i na niebogę pada........ Kto dalej dopisze jak potoczyła się sytuacja? co sie stało??? Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Historyjka "wątkami pisana" 25.09.07, 22:37 światło latarki gajowego Maruchy , który zapędził się do miasta za zbiegłą z lasu klempą . A ty co tak rozwierasz ramiona - powiedział gajowy MArucha spoglądająć na oświetlone postacie . Dziewczyna drżała jak osika . Ty dzieweczko nie bojałas , już ja dopilnuję czci twojej . Dokończył Gajowy . Tymczasem Rzezimieszek zobaczywszy przewieszoną giwerę przez pierś odważnego gajowego zatrząśł gaciami i uciekł . A ty skąd jesteś dzieweczko - spytał gajowy. - Z ajencji - odparła drżącym głosem dziewczyna . - Z ajencji powiadasz , hmmm - dodał gajowy Marucha i potarł dłonią nie ogolony policzek . Teraz dopiero zobaczył ,że dzieweczka ubrana była kuso i choć wiekowym był gajowym to jednak długie nogi , gładka twarzyczka i zarysowujące się pod bluzką te no walory panny zaczęły robić na nim wrażenie . _ Ty w szoku jesteś panno , może by my gdzie tu przysiedli aaa? - spytał zmienionym głosem gajowy Marucha . - oj mam ja tu - tu wskazał na spodnie swoje - odpowiedni ..... co miał tam gajowy Marucha proszę o dokończenie Odpowiedz Link
natla Re: Historyjka "wątkami pisana" 25.09.07, 22:47 Jak to co Sagi?........to co należy i dlatego dziewczyna krzyjnęła IDĘ POGRAĆ W KULKI ) Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Historyjka "wątkami pisana" 25.09.07, 23:17 Fantastycznie to dopisałas Natlo. Sagi,świetnie podchwyciłeś temat,podoba mi się bardzo,ale moja opowieśc kończy się zupełnie inaczej,jak? napisze jutro. Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Historyjka "wątkami pisana" Sagi. 26.09.07, 17:58 Oj mam ja tu - tu wskazał na spodnie swoje Gajowy,ciekawą i odpowiednią LEKTURKĘ w kieszeni.Czasem trzeba cos zrobic DLA SWOJEJ PRZYJEMNOSCI powiedział gajowy.I co? spytała dziewczyna,upijemy się? Nie,nie, TEGO NIE LUBIĘ....Hm,,,co mam zrobić? Chłop widać ma POLSKIE SERCE a po tym co PRZYTRAFIŁO MI SIE DZISIAJ to nawet HERBATA Z MUSZTARDÓWKI bedzie smakowała,idę.Weszli do GAWIARENKI i rzeczywiście herbata z wkładką uspokoiła i rozgrzała dziewczynę. Wie pan co panie gajowy?POSTANOWIŁAM PRZEDŁUŻYC SOBIE WAKACJE,ale po tym co mnie dzisiaj spotkało,wracam do domu. SŁUCHAJ DZIEWECZKO rzekł gajowy FACECI SA FAJNI i jeszcze zamarzysz i głosno powiesz NIECH MNIE KTOŚ PRZYTULI. Dobrze,dobrze ma pan rację,ale na dzisiaj mam naprawdę dość!! JADĘ,JADĘ,JADĘ...... Kto dalej dopisze???? Odpowiedz Link
sagittarius954 No dobra wątkami tylko po co ??:) 26.09.07, 19:41 Lecz zanim pojechała , wysłała kartkę do ajenta G A 1 0 – „ U p r z e j m i e d o n a s z a m ż e b i e r e w o l n e „ – niech ten p a j a c y k wie z kim ma do czynienia – pomyślała i wyprężyła swoje walory .Mijała właśnie księgarnię w której zobaczyła jedną książkę leżącą na wystawie . Złote litery widoczne były z daleka i przykuwały wzrok „ P o ż ó ł k ł y w ą t e k „ Wkoło rozstawione były zdjęcia chłopczyka ostrzyżonego na pazia . Zdjęcie wydawało się stare bo cały jego róg był nadgryziony . – Pewnie myszy je skubały – powiedziała głośno – zapominając ,że jest między ludźmi . C u d o w n a m o c l u d z k i e g o u m y s ł u z powrotem przywołała ją do porządku. - Ciekawe czy ten chłopiec, dziś już mężczyzna potrafi kochać , przytulać, o i całować i czy potrafi obsługiwać takie cudeńka jakimi są kobiety . Wspomniała gajowego Maruchę z jego strzelbą obwisłą na piersiach i cieknąćą śliną z ust , gdy patrzył na nią , tam na ławce . C z y m o ż e m y s i ę c z u ć b e z p i e c z n i e my kobiety z walorami, wśród tych świńskich szowinistów. I poszła dalej w kierunku stacji, skąd odjeżdżał najbliższy pociąg do Włoszczowej . Tam właśnie zamierzała spotkać się ze swoim idolem , wicepremierem Napoleonem Gosiewskim szykującym się do budowy lotniska . Stacja a obok lotnisko, pełne ludzi i samolotów . Postanowiła ,że to ona pierwsza odleci z lotniska imienia Gosiewskiego razem ze swoim idolem w Świat, daleko, na zawsze. C o r o b i p o l i c j a n t – usłyszała krzyk konduktora , który z trupio bladą twarzą wpatrywał się w tory.......... Odpowiedz Link
del.wa.57 Sagi,dla zabawy.Zakonczenie mojej:)))) 26.09.07, 19:58 Zaczynam opowiesć!!! Nastoletnia dziewczyna wraca do domu nocą przez park,cieszący się w mieście ponurą sławą.Gwałcą tu,biją i rabują. Pędzona strachem niemal biegnie.I nagle zza zakrętu scieżki wyłania się potężny mężczyzna z szeroko rozpostartymi ramionami. Temu to się nawet mysz nie prześliżnie.Złoczynca zastawia sobą przejście! Przerażona dziewczyna w zrozumiałej desperacji robi unik i rzuca mu się pod wyciągnięte jak pułapka ramię. Rozlega się przerażliwy krzyk i na niebogę pada deszcz szklanych odłamków. -K....mać,wiedziałem,że nie doniosę tej szyby do domu-słyszy za sobą lament faceta. Tak to bywa.Szyba ułatwia potrzenie,ale niekiedy wprost przeciwnie. Jej przezroczystość działa przeciwko niej. )))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link
e-baba Raduje sie babskie serce, 26.09.07, 22:38 Delwa, Natla, Sagi - dzięki za reaktywację mojego ulubionego wątku. Świetnie Wam wyszło, świetnie. Odpowiedz Link
dankarol Re: Raduje sie babskie serce, 26.09.07, 23:20 Gratulacje i nie zgubcie tego wątku tylko dopisujcie nowe historie Odpowiedz Link
natla Re: Historyjka "wątkami pisana" 25.09.07, 22:43 ........ów złoczyńca, gdyż zaatakowały go ŚCIERwOJADY, które przyleciały nastolatce z pomocą. CZY TU MOZNA CZASEM ZAKLAĆ? jęknął bandyta, a nastolatka patrząc na ŚCIERWOJADY i widząc olbrzymie brzuszyska zapytała: KTO MA PROBLEM Z NADWAGĄ? Nikt, taka nasza uroda i dodały, że obrona,to ich PREZENT NA URODZINY. ŚCIERWOJADY, które znały dziewczynę, bardzo się ucieszyły, że nie muszą się juz martwić o prezent. Patrząc na scenkę z boku, można by ją było podpisać: PIĘKNA I BESTIE. Oj PRZYTRAFIŁO MI SIĘ jęknął bandyta i powlukł się powtarzając w kółko: SETKA I ĆWIARTKA..... Dziewczyna wracając do domu, wpadła na SŁUP OGŁOSZENIOWY, wyjęła notes i długopis, wyrwała kartkę i napisała; DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM, SERDECZNIE DZIĘKUJĘ moim obrońcom. Kartkę doczepiła do słupa i pobiegła do domu podśpiwając sobie: ŻYCIE JEST PIĘKNE....... W domu czekały jej STARE KOLEŻANKI.......tak na oko po 25 LAT każda i do tego tak ładne, ze mogłyby pozować do plakatu MIESIĄC PIĘKNYCH KOBIET. Bohaterka powiiedziała do nich: JESTEŚCIE JAK NARKOTYK, bo nie myśląc biegłam do Was na sktóty przez ten park o złej reputacji i napadł na mnie bandyta, ale ŚCIERWOJADY mnie obroniły. A ja przecież muszę się od was dowiedzieć CO MAM DZIŚ GOTOWAĆ???????? ))) Pardon, pisałam na kolanie . Odpowiedz Link