RÓŻNE DIETY- strona

25.05.05, 14:21
serwisy.gazeta.pl/zdrowie/0,51219.html
    • pia.ed Re: RÓŻNE DIETY- strona 28.05.05, 17:12
      Mnie nie potrzeba diet, tylko kogos kto bedzie mnie pilnowal,
      abym tyle nie jadla... bo jem tak jak ktos pali papierosy,
      przy kazdej okazji i bez zastanowienia... sad
      Rozumiem, ze chminka ma zaparcie, bo nawet jesli nikt jej nie pilnuje,
      to robi to aby sie podobac mezowi.
      Ja od czasu kiedy nie mam sie komu podobac, nie mam juz motywacji.
      Stwierdzam to calkiem powaznie.
    • malwina52 Re: historia diet.... 03.11.05, 14:37
      zdrowie.supermedia.pl/historia.htm
      jak na wszystko i tu panuje moda,
      zobaczcie jak sie zmieniaja diety
      i ksztalty kobiet smile)))



      • tofika Re: historia diet.... 03.11.05, 14:41
        ja to juz wszystko przerabialam,
        a co zrobic ,jak dopada ochota na cosik?
        Latwo powiedziecsad
        • malwina52 Re: historia diet.... 03.11.05, 14:43
          spytajcie panow czy podobaja im sie wieszaki smile))
          mysle, ze maja gust Rubensa......
          wiec jedzmy na zdrowko
          • wiktoria53 Re: historia diet.... 03.11.05, 22:13
            Malwinko, dzieki za stronkę, ale może już nie stresujmy się wink
    • toskania8 eee tam 04.11.05, 00:15
      diety dietami ale i tak słowa "ciasteczko z kremem czekoladowym" brzmią jak
      muzyka, czyż nie ?
      • natla Re: eee tam 16.02.06, 09:28
        No Toskanio.....dziś brzmi...wink))
        A wątek moze komuś się przyda, choc ja uważam, że dieta NŻ jest najlepsza.


        _____________________________________________________
        Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
    • kryzar a może to 24.02.06, 15:22
      www.godsdirectcontact.org.tw/eng/veg/alternativeliving/10/polish.htm
      jestem za
      • takanietaka Ku wegrtarianizmowi.. 24.02.06, 17:24
        ide w te strone z powodów dwóch:pierwszy -juz prawie wszystkie wędliny i mięsa
        sa obrzydliwe i wspomnienia przeszkadzaja mi akceptowac to co jest w sklepach,
        drugie jakos zaczęło mnie przekonywac zdanie "Mieso to produkt zbrodni"! i
        coraz częsciej w sklepie mięsnym przychodzi mi do głowy ,ze to sa przeciez
        pokrojone trupy.No i jakos sam ten wegetarianizm przychodzi.
        Ale co do zdrowia wegetarian ,to nie jest to takie proste.Faktycznie sa
        zdrowsi ,wszystkie badania statystyczne na to wskazują..ale ostatnio powaznie
        skrytykowano samo załozenie metodologiczne.Zwrócono uwage ,że wegatarianami
        zostaja ludzie dbajacy o swoje zdrowie ,przeważnie tez niepalący i
        niepijacy ,majacy inne usposobienie i wartosci i prowadzący na ogół inny tryb
        zycia niz mięsożerni!.A wiec odwrotnie ..zdrowsi zostaja wegetarianami!
        _______________________________________________________ ** nigdy nic nie
        wiadomosmile **
        • kryzar Re: Ku wegrtarianizmowi.. 24.02.06, 19:01
          a jeszcze nie tak dawno jak ktoś mówił, że nie je mięsa , to pytano o nazwę
          sekty. Właściwie to jeszcze teraz się mi to zdarza, choć ja o sobie nie mogę
          powiedzieć wegetarianka. Mnie obrzydza mięso i jego przetwory. To zrobiło się
          nie zdatne do jedzenia.
          • del.wa.57 Re: Ku wegrtarianizmowi.. 24.02.06, 21:51
            Nie jestem wegetarianką,lubię zjeść /sztukę/mięsa a co do diet,nie stosuje
            żadnych,ograniczam słodycze,chociaz czasem jak mnie napadnie to zjem prawie
            cała czekoladę/gorzka/pije hektolitry wody niegazowanej,lubie poprostu,mnóstwo
            surówek.
            • sagittarius954 Re: Ku wegrtarianizmowi..delwo. 24.02.06, 21:55
              I pewnie dletego masz smaczną krew...mniam))))
              • natla Re: Ku wegrtarianizmowi..delwo. 24.02.06, 22:01
                Nie wkurzajcie mnie.....jakby to zielone było dobre, to by dawno króliki na
                miedzy je zjadły wink)))
                .....jeszcze nie dorosłam, choć proporcje polepszyły sie na korzyść "trawy" smile
                • del.wa.57 Re: Ku wegrtarianizmowi..delwo. 24.02.06, 22:15
                  Ja tam /trawe/ mogę jeśc...tzn,surówki cha..cha..ale do tego kawałek mięska,czy
                  rybkę,do tego wytrawne czerwone winko,żebym miała(słodsza krew)jak pisał
                  SARCOPHAGUSsmile)))))))
                  • natla Re: Ku wegrtarianizmowi..delwo. 24.02.06, 22:20
                    No właśnie, przecież do samej trawy czerwone wino nie smakuje, musi być kawałek
                    padliny....smile
                    • sagittarius954 Re: Ku wegrtarianizmowi..delwo. 24.02.06, 22:46
                      Ale już sojowe kotlety ala schabowy sporadycznie z czerwonym winkiem mniamsmile))))))
                      • del.wa.57 Re: Ku wegrtarianizmowi..delwo. 24.02.06, 22:48
                        O tak,sojowe kotlety uwielbiam z czerwonym winkiem,niebo w gębiesmile))))
                        • natla Re: Ku wegrtarianizmowi..delwo. 24.02.06, 22:51
                          Odstepuję Wam wszystko co sojowe.....próbowałam sie przemóc....nie
                          mogę......beeeee
                          • del.wa.57 Re: Ku wegrtarianizmowi..delwo. 24.02.06, 22:56
                            Natluska,ja jestem mięso-żerny człek,ale sojowe sa pychotka,mniam...mniam..nie
                            beeeeesmile))))
                            • natla Re: Ku wegrtarianizmowi..delwo. 24.02.06, 23:50
                              Nie!! Beeee wink)
                              Sagi, to może być, jest dobre, ale jak sobie sama zrobię, to mi nie smakuje.
                              Nie wiem, nie umiem tego przyprawić....abo co......jak mi ktoś to poda, to jest
                              pychotka. Oczywiście jadam takie rzeczy, ale nie mogę tym życ. Chyba , że
                              ścisła dieta smile....ale co to za życie? wink)
                              • natla Podnosze, bo zniknie,a........ 23.07.06, 11:49
                                .....chcę dodać, że najlepszą dietą jest długotrwały upał. smile
                    • sagittarius954 Re: Ku wegrtarianizmowi..delwo. 24.02.06, 22:51
                      A co powiesz na obiad taki warzywa gotowane , brykselka cykoria kalafior
                      marchewka. Jajko sadzone na pieczrkach , kilka strączzków frytek, róża z
                      pomidora plus liście sałaty?
                      • kryzar Re: Ku wegrtarianizmowi..delwo. 23.07.06, 12:10
                        jestem prawie za. Wyrzuciłabym frytki, pieczarki i jajko sadzone. Marchewkę bym udusiła ze świeżym imbirem i dodałabym fasolkę szparagową oraz ziemniaki gotowane polane oczywiście oliwą i mnóstwo koperku.
                        • dankarol Re: Ku wegrtarianizmowi..delwo. 23.07.06, 12:51
                          o to, to tylko jedno, nie lubię usmarowanych ziemniaków, więc sam koperek by mi
                          całkowicie wystarczył.
                        • del.wa.57 Re: Ku wegrtarianizmowi..delwo. 23.07.06, 12:56
                          A ja nie przepadam za ziemniakami(moje połowa może jeśc codziennie) raz w
                          tygodniu i kropka,makaron,ryż,kasza różna,fasolka szparagowa-
                          uwielbiam....Frytek nie jadam no sporadycznie,ale takie pieczone w piekarniku
                          nie we frytkownicy no i dużo sałaty czyli tzw,/trawy/
                          smile)))
                          • dankarol Re: Ku wegrtarianizmowi..delwo. 23.07.06, 13:03
                            Frytek nie lubię, ziemniaczek jeden do innych jarzynek, no chyba, że z
                            piekarnika oprószone przyprawami.
                            • kryzar rewelacja dla grubasów 01.08.06, 08:20
                              wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3519213.html
                              najważniejszy jest ruch!!!
                              • mania1119 Re: rewelacja dla grubasów 01.08.06, 20:59
                                "Nadzieja,mimo iz zwodnicza,pozwala nam przynajmniej dojsc do konca zycia
                                przyjemna droga"(La Rochefoucauld).A na razie pozostaje mi...knebel
Inne wątki na temat:
Pełna wersja