Dodaj do ulubionych

KINO-jakie filmy polecamy?

05.06.05, 08:27
Wybieram się na "Królestwo niebieskie", kto już był? Warto?
Obserwuj wątek
    • regine Re: KINO-jakie filmy polecamy? 05.06.05, 12:14
      Wiktorio!!na "Królestwie niebieskim",był nasz August i moja córka -podobno
      ładny ,miło się ogląda.Więc polecamsmile))Ja wybieram się w przyszłą niedzielę
      na "maratom kinowy"-tak to nazwałam.Bo i na "Królestwo niebieskie"i na
      film ,który wchodzi u nas na ekrany kin-o JPIIpt."Karol"
      O "Karolu"-same pochlebne recenzje -słyszałam i czytałam ,więc zobaczymy...
      O "Królestwie niebieskim "-gdzieś na forum ,pisał August -poczytaj...
      • regine Re: KINO-sciaganie? 05.06.05, 16:50
        Niestety ,Auguście ,nie jest to legalne!!!!
        Nawet karalne!!!Tyle wiem.Jak to się robi ,czyli "ściąga",też wiem...
        Lubię klarowne sytuacje smile))W naszej prasie ,jako dodatki, jest tyle różnych
        filmów,że można całkiem legalnie,to zrobić .Ostatnio kupiłam film pt.
        "Instynkt"-gra w nim- Anthony Hopkins,Cuba Gooding,Jr.
        Razem z czasopismem zapłaciłam -6.99zł.Więc nie jest to duża kwota.
        Filmu jeszcze nie obejrzałam.Kupuję filmy ,w saloniku prasowym ,zawsze można na
        coś dobrego trafić.Polecam wszystkim ,taki sposób "śiągania".Mam potem czyste
        sumienie,zasypiam spokojnie.
      • august2 Re: KINO-jakie filmy polecamy? 17.06.05, 04:08
        Na Film “Cinderella Man” ( w Polsce ma podobno tytul ”Czlowiek ringu”wink
        czekalem od czasu kiedy zobaczylem “zwiastun” Dobra recenzja jeszcze to
        spotegowala.

        Obsada aktorska znakomita: R. Crowe, R. Zellweger, P. Giamatti (ten od Sideways-
        Bezdroza)
        Rezyser rowniez pierwszej klasy R. Howard (A Beautiful Mind-Piekny Umysl) .

        Sa filmy ktore zapominamy zaraz po wyjsciu z kina. Film “Cinderella Man” byl
        inny gdyz znalazl juz sobie miejsce w mej mozgowej szufladce. Opowiada on o
        bokserze (taki naprawde istnial), ktory przechodzi taka prawdziwa zyciowa
        hustawke.

        Troche na gorze, potem gleboko na dol i pozniej znowu do gory.

        Cinderella to Kopciuszek po polsku i ow bohater ma pewien okres
        zyciowy kiedy mozna go rzeczywiscie porownac do bajkowego Kopciuszka.

        Oczywiscie jest to w przenosni, gdyz walki bokserskie nie byly dla prawdziwego
        Kopciuszka na porzadku dziennym.

        W moim przypadku bardzo sie z tym tytulowym bohaterem utozsamialem. Jego
        niezwykla determinacja zeby pomoc rodzinie i przyniesc “chleb” na stol nie byla
        mi obca. Niektore sceny to tak jakby wyjete z mego zycia.

        Dlatego tez Jim Bradock byl tak popularny wsrod zwyklych ludzi. Mowili, ze on
        walczy tez za nich. Troche to melodramatyczne ale jakze nieraz potrzebne nawet
        i w normalnym zyciu.

        Pamietam scene jak Jim liczy pieniadze. Uklada takie monetowe stosy na stole.
        Ja to robilem nieraz w tych naszych
        pierwszych emigracyjnych latach. Kazde 5 centow sie liczylo, gdyz 12 takich
        monet dawalo mi wtedy bilet na
        autobus (60 centow) a 4 monety to byla czekoladka dla syna (20 centow).

        Takie filmy z okresu ekonomicznej depresji w koncu lat 20 ubieglego wieku
        zawsze mnie ciekawia ale i troche tez przerazaja. Zawsze bowiem mysli
        przychodza “co by bylo gdyby”.

        Film ten robi to ze bardzo sie angazujemy po stronie bohatera i tak bardzo
        chcemy zeby wygral walke.

        Magia filmowa wciaz na mnie dziala.

            • wiktoria53 Re: "KAROL - człowiek, ktory został Papieżem" 20.06.05, 21:37
              Właśnie wróciłam z kina. Wspaniały film, Adamczyk w roli Papieża
              rownież.Pokazano wiele z historii i wiele jej symboli:wojna, śmierć ojca,
              aresztowanie Wyszynskiego,krwawo stłumione protesty w Cegielskim, strajki na
              Wybrzeżu, Nowa Huta, koszmar komunizmu.Film wzruszający.Na końcu pokazano
              autentyczne, archiwalne zdjęcia z wyboru na Papieża.Tylko w Polsce można ten
              film obejrzeć w kinach.

              --
              "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
              • regine Re: "KAROL - człowiek, ktory został Papieżem" 20.06.05, 21:50
                Czytałam,bardzo wszystkich wzrusza ten film ,nawet 15-20 latków.Są pod wielkim
                wrażeniem po obejrzeniu filmu.Polecają go, ci młodzi ludzie wszystkim,po 15
                roku życia,ze względu na drastyczne sceny ...nie widziałam,więc nie wiem o co
                chodzi.Ale wybieram się.
                Miłe,że nie tylko starsze pokolenie idzie i ze wzruszeniem ogląda"Karola..."
                Więc się cieszę ,bo ja zaplanowałam go na niedzielę.
                Podobno,wersja kinowa okrojona jest bardzo.Bo we Włoszech w kilku odcinkach był
                pokazany w telewizji.Szkoda,że u nas tak nie zrobiono...Ale kina też muszą
                zarobić,choć szkoda mi starszych osób,które nie mogą iść do kinasad( Będą czekać
                prawie rok na obejrzenie w telewizji.
                • regine Re: "KAROL ...." Bojkot filmu.....????? 20.06.05, 22:24
                  Sent: Monday, June 20, 2005 3:12 PM
                  Subject: FW: Nie oglądajcie filmu o Papieżu Polaku w kinie.]


                  >
                  > Nie oglądajcie filmu o Papieżu Polaku w kinie.
                  >
                  >
                  > Film o Papieżu Polaku zobaczymy w Europie jako ostatni i jako jedyni
                  > mamy za to zapłacić w kinie... I nie chodzi tutaj o pieniądze, ale o
                  > poczucie bycia wykorzystywanym - ktoś doszedł do wniosku, że można
                  > zarobić krocie na takim filmie - więc wprowadził go do kin... Apeluję
                  > do wszystkich o bojkot tego filmu w kinach. Może taka forma protestu
                  > skłoni do przemyśleń.
                  >
                  > Wyślijcie ten apel do wszystkich osób, które znacie. Oprócz nas,
                  > zwykłych ludzi, wyślijcie go do redaktorów gazet, dziennikarzy,
                  > rozgłośni radiowych. Niech to będzie protest przeciwko ludzkiej
                  > chciwości. Zjednoczmy się tak, jak zjednoczyliśmy się, gdy On od nas
                  > odszedł...

                  Taką wiadomość dziś otrzymałam ,smutne ale prawdziwe...
                  Właśnie ???Dlaczego ,tyle telewizji na świecie pokazało ten film.
                  A w Polsce tylko kina w wersji okrojonej.Czy żadnej telewizji nie było stać na
                  kupo tego filmu????Dlaczego tylko kina????Mnożą się pytania....
                  A może ktoś zna odpowiedź.W telewizji obejrzymy dopiero za rok...
                  Dlaczego????Czy Papież nie był wart tego,aby dotrzeć właśnie pod "strzechy" w
                  pierwszej kolejności i za abonament...Ale cóż,ktoś musiał zarobić.....

                  • maria581 Re: "KAROL ...." Bojkot filmu.....????? 01.07.05, 02:04
                    Nie posluchalam apelu o bojkot filmu i obejrzalam go wlasnie w kinie.Biorac pod
                    uwage ze jest to film zrobiony przez Wlocha i nie tylko dla rodakow papieza
                    oceniam go pozytywnie.Wyraziscie nakreslone tlo historyczne sprawilo ze czulam
                    sie troche jak statystka trzeciego planu-poczawszy od watku poswieconego
                    zydowskim przyjaciolom Karola Wojtyly(o losie znajomych Zydow pelna emocji
                    opowiesc slyszalam wielokrotnie z ust mojej mamy),reszte wydarzen bedacych tlem
                    zyciorysu przyszlego papieza przezywalam sama.Na uwage zasluguje dobra rola
                    Piotra Adamczyka,ktory choc niepodobny fizycznie do papieza zagral te dobrze
                    nam znana OSOBE tak ze zapomina sie ze to tylko aktor a nie postac Wojtyly co w
                    przypadku filmu biograficznego o tak znanej postaci nie jest bez znaczenia.
                    • august2 War of the Worlds 03.07.05, 22:19
                      Wlasnie wrocilismy z synem z kina...

                      "War of the Worlds" (Wojna swiatow) to kolejna
                      adaptacja filmu wedlug znanej ksiazki o tym samym
                      tytule. Rezyser- S. Spielberg

                      Film z dziedziny Sci-Fi.
                      Oczywiscie fikcyjny ale emocje wobec nieznanego
                      sa takie same. Jakze bezradni sa ludzie jezeli
                      nastepuje totalna katastrofa.
                      Dla milosnikow ( i nie tylko) tego gatunku - gratka.
                      • natla Re: War of the Worlds 03.07.05, 22:27
                        Lubię sf, ale zastanawiam sie , czy konwencja tych filmów, te osławione efekty,
                        nie stają sie juz nudne??
                        Nie powinnam zabierać głosu, bo do kina jeszcze nie chodzę, a tylko czasem w TV
                        filmy oglądam. Po prostu jestem ciekawa.
                        --
                        _____________________________________________________
                        Wszystkie kobiety są młode, ale niektóre są młodszewink
                        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
                        • august2 Re: War of the Worlds 03.07.05, 22:34
                          W moim przypadku ogladalem ta wczesniejsza wersje
                          z lat 50-tych i dzisiaj w kinie znowu przezywalem
                          z bohaterami ten atak "obcych" na New York City.

                          Bez efektow tego typu film bylby nudny.
                          • august2 City of God 04.07.05, 19:41
                            Film ten obejrzalem wczoraj w naszej telewizji. Byl w kinach 2 lata
                            temu a moze nawet teraz mozna go jeszcze obejrzec.
                            Jest okrutny ale niestety prawdziwy. Przypomina mi troche
                            dawne filmy wloskie czy hiszpanskie. Rio de Janerio to nie tylko
                            piekne plaze, to rowniez tereny okropnej nedzy..

                            Fragment recenzji z gazety:

                            Tytulowe "miasto Boga" (City of God)to osiedle betonowych bud na przedmiesciu
                            Rio de Janeiro, bedace siedliskiem nedzy i wylegarnia przestepczosci. Rabunek i
                            mord sa tam chlebem powszednim, z ktorym praca jako sposob na zycie nie
                            wytrzymuje konkurencji.

                            Rezyser Fernando Meirelles nadal filmowi luzna, ale angazujaca widza strukture
                            ballady, poslugujac sie blyskotliwie trickami wypracowanymi w reklamie, ktora
                            dotad byla jego domena. Ten wizualny szlif sprawia, ze film swietnie sie oglada
                            jako obraz przedwczesnego dojrzewania i deprawacji. Cos w rodzaju Chlopcow z
                            placu Broni widzianych przez pryzmat Chlopcow z ferajny (Goodfellas). Problem w
                            tym, ze tak zdystansowana narracja, jak wyluzowany styl zacieraja moralne
                            kontury wydarzen, ktore w filmie bardziej surowym mialyby szanse poruszyc
                            sumienia. W City of God mamy do czynienia z zabawa w zabijanie, graniczaca z
                            pastiszem filmu gangsterskiego.


                            • fanka8 Re: Zakochany anioł 04.07.05, 19:49
                              ...polecam, byłam kilka tygodni temu. Jest kontynuacją telewizyjnego
                              filmu "Anioł w Krakowie". Miły, ciepły film, w sam raz na letni wieczór.
                              Znajomość "Anioła w Krakowie" nie jest konieczna do oglądania "Zakochanego..
                              • august2 Red Eye 24.08.05, 06:28
                                Wlasnie przed chwila wrocilismy z kina...

                                Polecam film z dreszczykiem "Red Eye" (Czerwone oko)
                                Jezeli lubieliscie Alfreda Hitchcocka to film dla was.
                                Mloda, ladna kobieta zostala porwana w samolocie....

                                Dobry, trzymajacy w napieciu film..

                                www.redeye-themovie.com/
                                  • august2 Re: Broken Flowers 02.09.05, 04:20
                                    .. a do kina to chyba nie za bardzo chodzicie?
                                    Mieszkajac w Polsce tez mialem problem. Na niektore
                                    filmy musielismy czekac az sie uzbiera 8-10 osob,
                                    gdyz nie oplacalo im sie wyswietlac do paru osob.
                                    Tutaj chociaz nie mam tego problemu.. nie musze czekac na minimalna ilos osob.

                                    Wsrod tych Polakow ktorych tutaj znam tez nie za bardzo sie garna do
                                    tej X Muzy. Co to jest?

                                    Wczoraj bylem na "Broken flowers" . U was tez chyba idzie pod tym samym
                                    tytulem.
                                    Wspanialy. Taki komedio-dramat. Bardzo ciekawe sa te sytuacje
                                    kiedy bohater spotyka po latach dawne kochanki..
                                    Film dostal nawet nagrode Grand Prix w Cannes 2005

                                    Oto polski link:
                                    www.charlie.pl/index.php?i=film&id=1121679084
                                        • august2 Re: Broken Flowers i Constant Gardener 17.09.05, 03:54
                                          Masz na mysli Bill Murray? Bo to on gral glowna role.
                                          Aktor ten gral na poczatku kariery przewaznie w komediach.
                                          Wybil sie dzieki temu ze gral przez jakis czas
                                          w 'Saturday Night Live'- znakomity komediowy program
                                          lecacy juz od bardzo dawna w kazda sobote 0 11:30 w nocy.

                                          Pare dni temu bylem na "Constant Gardener". Dobry film
                                          ale bardzo depresyjny. Jest to dramat-sensacyjny film ze znakomitym
                                          watkiem milosnym. Lubie ta aktorke z tego filmu Rachel Weisz.

                                          Film depresyjny bo pokazujacy jak okropna jest nedza w Afryce, ludzie
                                          z AIDS..i gry wielkich korporacji.
                                          Ten sam brazyliski rezyser zrobil znakomity "CITY of GOD"
                                            • fanka8 Re: Skazany na bluesa 20.09.05, 20:32
                                              Ostatnio byłam na polskim filmie "Skazany na bluesa", o charyzmatycznym muzyku
                                              (Riedlu) z zespołu Dżem. Smutny, ciężki, ale godny polecenia, zwłaszcza
                                              młodzieży. Pokazuje upadek człowieka uzależnionego od narkotyków, krzywdy,
                                              jakie robi najbliższym, stratę szansy na lepszy los... A w tle świetna muzyka
                                              Dżemu.
      • august2 Re: KINO-jakie filmy polecamy? 12.11.05, 03:02
        oho widze ze kolejna osoba byla w kinie.. troche
        to malo na takie spore grono

        "Hotel Rwanda" nie widzialem, aktor z tego filmu
        mial nominacje do Oscara.
        Czytalem recenzje i wiem ze to dobry film.

        Widze ze mamy kolejnej wielbicielke Pingwinow!!
          • august2 Re: KINO-jakie filmy polecamy? 12.11.05, 16:45
            Masz na mysli "The Village"? Ten film byl chyba rok temu.
            Czy u was teraz leci?"
            Film ten mi sie nawet podobal pomimo chlodnego przyjecia
            przez naszych krytykow. Zawsze lubilem tego typu filmy.
            Czy mozliwe jest taka totalna izolacja? W dzisiejszym swiecie
            jest chyba niemozliwe, choc sa roznego rodzaju kulty.
            Troche przypomina mi ten film "kolonie Amish" z Pensylwanii,
            zyja oni bez tych roznych wspolczesnych wynalazkow- nie maja
            nawet elektrycznosci.
            www.amishexperience.com/
            Ta sytuacja filmowa kojarzy mi sie z serialem TV ktorego
            zawsze lubilem ogladac- " The Outer Limits". Zakonczenia
            zawsze byly zaskakujace.

            Najlepszy film tego rezysera to "The sixth sense" - 6 zmysl.

            • kesaira Re: KINO-jakie filmy polecamy? 12.11.05, 22:41
              Tak, własnie ten! U nas też był wyswietlany rok temusmile
              Dziwny film, zgadzam sie, posepny. Ten film przywiodl mi na mysl
              wszechogarniajaca manipulacje jakiej doswiadczamy na tym bozym swiecie. Tak
              rodza sie religie i totalitaryzmy, tak mysle.
              " The Outer Limits" u nas byl wyswietlany pt "Po tamtej stronie". Uwielbialam
              ten serial; musialam czekac do polnocy, by go obejrzećsmile
                  • kesaira Re: KINO-jakie filmy polecamy? 13.11.05, 00:13
                    Ostatnio oglądałam The Upside of Anger z Kevin Costnerem. Dziwne zakończenie
                    filmu. Daje do myslenia... Czy Terry wiedziała o romansie meza, czy Terry tak
                    bardzo podobala sie Denny`emu, czy to był tylko bezsensowny przypadek. ??
                    • august2 Re: KINO-jakie filmy polecamy? 14.11.05, 07:12
                      Polecam wam doswiadczyc wrazen przy ogladaniu filmu niemego.
                      Dzisiaj zaliczylem kolejny film.
                      Tym razem byl to film "Wings" z 1927 roku.
                      Byl to pierwszy film ktory zdobyl Oskara za najlepszy film roku.
                      Film niemy ma w sobie cos magicznego. Przez 2 i pol godziny
                      bylem w zaczarownym swiecie filmu niemego. Artysta muzyk gral
                      na poteznych organach a publicznosc z prawie nabozenstwem
                      sledzila losy bohaterow ktore rozgrywaly sie w czasie I wojny swiatowej.
                      Jako ciekawostke moge podac ze na sali byli obecni potomkowie producenta
                      tegoz filmu..

                      Oto orginalny plakat z tamtego okresu.
                      img390.imageshack.us/my.php?image=clarabowwings8cy.jpg
                      a to budynek w ktorym byl wyswietlany
                      img390.imageshack.us/my.php?image=plummerauditorium9sk.jpg
                        • czarny.humor Re: KINO-jakie filmy polecamy? 15.11.05, 03:29
                          W telewizji kablowej mamy taki kanał, który nazywa się "Kino Polska".

                          Na tym kanale nadal jest kontynuowany stary program pod tytułem "W starym
                          kinie" i tam czasami są chyba także puszczane nieme filmy.

                          Ale prawdę mówiąc, nie jestem takim kinomanem, żeby za często tam zaglądać.


                          --
                          I mimo wszystko lubię Cię.
                          --
                          Qrczę!! Ale mam głupią sygnaturkę!!
                              • august2 Re: KINO-jakie filmy polecamy? 15.11.05, 20:51
                                Czy wiecie ze mamy tu w Orange County
                                Organizacje Milosnikow Organow Kinowych?

                                To wlasnie oni z duzym nakladem srodkow
                                wyremontowali te potezne organy kinowe,
                                na ktorych artysci graja podczas projekcji niemych filmow.
                                Potrafia tak "opisac muzyka " film ze nie odczuwa sie wcale
                                tego ze filmy jest bez dzwieku!?
                                • kesaira Re: KINO-jakie filmy polecamy? 16.11.05, 00:28
                                  Nie, nie widziałam by w jakims kinie był w repertuarze film niemy. A o
                                  specjalnych kinach do ich projekcji tez nie czytałam ani nie słyszałam. O Poli
                                  Negri Polacy już pewnie nie pamietają... A była narzeczoną Rudolfa Valentino.
                                  • august2 Hollywood-Valentino 16.11.05, 05:43
                                    Kesaira

                                    Wspomnialas Valentino. Pisalem juz o nim i o Negri wczesniej
                                    w ktorys z postow.
                                    Dokladnie 3 lata temu bylem na cmentarzu w Hollywood,
                                    gdzie sa pochowanie znani ludzie filmu.
                                    Jest tam wlasnie krypta z R. Valentiono. Zwroc uwage na czerwone
                                    plamy. Legenda glosi ze jest to szminka z ust tajemniczej
                                    wielbicielki, ktora zawsze przynosi swieze kwiaty...

                                    img148.imageshack.us/my.php?image=valentino5gh.jpg
                                    Na drugim jest mausoleum gdzie sa pochowani
                                    D. Fairbanks ojciec i D. Fairbanks jr obydwaj znani aktorzy-legenda
                                    img382.imageshack.us/my.php?image=fairbanks0di.jpg
                                    • august2 Walk the line 23.11.05, 22:56
                                      Polecam film
                                      www.walkthelinethemovie.com/
                                      Jest on o zyciu slynnego piosenkarza country western music
                                      Johnny Casha. Wspaniala rola Jaoquin Phoenix w roli Casha
                                      i rownie wspaniala Reese Witherspoon w roli jego drugiej zony
                                      June Carter.
                                      Dla tych co lubia country western to niesamowita gratka.
                                      Wspaniala muzyka i aktorzy..nogi same podskakiwaly mi podczas
                                      seansu...
                                      Niektorzy przepowiadaja Oskarowe nominacje..

                                      Co sie z wami dzieje? Czy juz nigdy nie pojdziecie do kina?
                                      Napiszcie cos..
                                      • kesaira Re: Walk the line 24.11.05, 07:56
                                        Jak bedzie u nas wyswietlany ten film o J.Cashu to sie wybiore - moze nie ze
                                        wzgledu na muzyke country, lecz Jaoquina Phoenixa. Lubie tego aktora. Gra
                                        niesamowicie. Jakże inny jest w Osadzie a inny w Gladiatorze. Szkoda, że za
                                        role w tym drugim filmie nie zdobył oskara. Z papierowej postaci zrobił
                                        perełkę.
                                    • kesaira Re: Hollywood-Valentino 24.11.05, 07:49
                                      O jej! To ilez ta wielbicielka musi miec lat!? Plamy, faktycznie sa widoczne.
                                      smile Douglas Fairbanks to ten co współzałozyl United Artists.
                                      A gdzie jest pochowany Marlon Brando? W USA czy na własnej wyspie??
                                      • august2 Re: Brando 24.11.05, 17:44
                                        Hej Kesaira

                                        Oto co znalazlem o miejscu pochowania Brando

                                        Burial:
                                        Cremated, Ashes scattered.
                                        Specifically: Ashes scattered in multiple locations, specifically Tahiti and
                                        Death Valley, California.

                                          • august2 wedlug powiesci Austen 30.11.05, 21:11
                                            i znowu mi ten watek gdzies ucieka... co sie dzieje?

                                            wczoraj bylem w kinie na "Pride and Prejudice" (Duma i uprzedzenie)
                                            Nowej wersji kinowej wedlug znanej powiesci o tym samym tytule
                                            pl.wikipedia.org/wiki/Jane_Austen
                                            Pare late temu byla bardzo dobra ekranizacja
                                            Sense and Sensibility (Rozważna i romantyczna).

                                            Lubie filmu z tego okresu. Swietna gra aktorow. Przy okazji wiele ciekawostek
                                            z tego okresu. Ah ta Keira.... lubie ta aktorke.
                                              • august2 Re: Czy ktoś coś wie ????- wiem 07.12.05, 16:58
                                                Film ten ogladalem na poczatku lat 90-tych.
                                                Jest to o J. Morrisonie liderze zespolu The Doors.
                                                Rezyser O. Stone. Dla mnie byl nawet ciekawy.
                                                Dowiedzialem sie wiele o tym slynnem kiedys zespole.
                                                Duzo w nim alkoholu i narkotykow....
                                                  • august2 Ludzie!! 17.12.05, 18:54
                                                    czy juz nikt z was do kina nie zaglada?
                                                    Co niektorzy pisali ze bedac na emeryturze
                                                    wreszcie zaczna chodzic.. a tu nic!

                                                    Co sie dzieje? Czyzby nie bylo tu milosnikow X Muzy?

                                                    LUDZIE!!
                                                  • august2 Re: Ludzie!! Haloooo! 02.01.06, 18:11
                                                    Tym razem zona zaproponowala
                                                    zeby zobaczyc "King Konga" nowa ekranizacje
                                                    tego klasycznego filmu z lat 30-tych.

                                                    Musze przyznac ze ta orginalna wersja bardziej
                                                    mi odpowiada. Ten nowy jest niezwykle wizualny,
                                                    znakomite sa sceny z Nowego Jorku lat 30..aktorka tez dobra
                                                    ale fimowi brakuje wedlug mnie "duszy".

                                                    Dzisiaj chmurno... i chyba wybiore sie wieczorem do kina..
                                                    jest film w sam raz dla mnie.. bajkowe scenerie..

                                                    A wy co? Na emeryturze nie ma czasu?
                                                  • natla Re: Ludzie!! Haloooo! 02.01.06, 18:21
                                                    No kurcze Auguście, ciągle nie ma czasu wink)), ale juz powoli wychodzę
                                                    z "czasowego doła", tj. skończyły się święta, uroczystości rodzinne itp, więc
                                                    wreszcie może do Wielkanocy nadrobię zaległości i osiądę na laurach wink)), a
                                                    wtedy......tylko od czego zaczne przyjomności używać? wink
                                                    Będę relacjonowała.
                                                    --
                                                    _____________________________________________________
                                                    Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
                                                    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
                                                  • maladanka Re: Haloooo! Auguście 03.01.06, 08:02
                                                    ja nie mam wyboru jesli chodzi o filmy - 1 kino i często nie dochodzi do
                                                    wyświetlenia - musi byc 10 osób. Bilet kosztuje 10 zł - nieduzo i dużo.
                                                    Chętnie chodziłabym do kina z mozliwością obejrzenia filmów
                                                    francuskich,angielskich z lat 60-70.W TV są czasem ale to nie kino.
                                                    A teraz magia kina mi gdzieś zginęła.
                                                  • august2 Re: Haloooo! Maladanka plus inni 03.01.06, 21:05
                                                    To szkoda ze kino cie juz nie interesuje..
                                                    Tyle roznych dobrych filmow.. a dla kinomana to nawet
                                                    ten slabszy tez jest "dobry" bo w kinowej scenerii..

                                                    Moze jeszcze wrocisz na "lono kina".. moze inni tez to zrobia.

                                                    Tymaczasem wczoraj obejrzalem "The Chronicles of Narnia: The Lion, the Witch
                                                    and the Wardrobe" (po waszemu "Opowiesci z Narnii")
                                                    Czy pamietacie Alicje w krainie czarow? Albo basnie Andersena o krolowej sniegu?

                                                    Ten film ma cos z tej atmosfery...

                                                    Ostrzegam ten film jest dla tych co nie czuja krzyzykow na karku... jest dla
                                                    tych co wciaz duchem i sercem sa mlodzi..
                                                    Przepiekny film dzieki ktoremu raz jeszcze zanurzylem sie
                                                    w chlopiece lata.. kiedy wyobraznia robila cuda..

                                                    Ale po co ja to pisze wy i tak nie pojdziecie .. bo sa inne wazniejsze sprawy
                                                    i brak czasu ... na emeryturze.


                                                  • krista57 Re: Haloooo! .... plus inni 04.01.06, 16:11
                                                    Czasu to zapewne mamy wystarczająco aby chodzic do kina
                                                    w moim przypadku to brak nawyku,odzwyczaiłam się i już !
                                                    Jest mozliwosc zciągania z internetu wszelkich nowosci.
                                                    Jasne,ze to nie to samo.
                                                    Abys nie konczył tego wątku ....wybrałam sie dzis do Multikina na komedię
                                                    "Serce nie sługa" z Umą Thurman i Meryl Streep.Ogromny ekran super wygodny fotel
                                                    oraz rewalacyjna gra Meryl Streep.
                                                    Koszt tej przyjemnosci to 20,-zl czyli 6,5$
                                                  • august2 Re: Haloooo! .... Krista 04.01.06, 18:21
                                                    Krista - Brawo!!

                                                    Nie bylem na tym filmie.. czytalem tylko rezenzje.
                                                    Zawsze lubilem Ume... czyz nie jest urocza?

                                                    Dobrze przeliczylas ta cene. Tyle kosztuja seanse przed 5:30,
                                                    po tej godzinie skacze do $9.00.
                                                  • august2 Dobry film.. 11.01.06, 07:28
                                                    dzisiaj widzialem. Jest to najnowszy
                                                    film w rezyserii Spielberga "Munich" ( u was Monachium).
                                                    Opowiada o zabiciu izraelskich sportowcow w 1973 roku
                                                    i jak potem agenci izraelscy wykonywali wyroki na
                                                    osobach zawiazanych z zabiciem sportowcow...
                                                    Trzymajacy w napieciu z moralnym poslaniem..
                                                  • pia.ed Re: Dobry film.. 11.01.06, 09:19
                                                    Nie wiem, jakos od czasow wczesnej mlodosci nie czuje "atmosfery kina".
                                                    Owszem, wtedy kiedy telewizja byla jeszcze w zarodku, a "Zachod" czyms
                                                    odleglym i niedostepnym, duzo chodzilam do kina bo innej mozliwosci
                                                    zobaczenia filmow nie bylo!
                                                    Teraz chodze od czasu do czasu na pokazy przedpremierowe
                                                    na ktore moj syn zawsze zdobywa bezplatne bilety, Ale jakiegos "czaru" nie
                                                    odczuwam...
                                                    Ostatnio widzielismy "Pamietniki gejszy". Mnie sie ten film szalenie podobal,
                                                    ale w ocenie w telewizji otrzymal trzy z pieciu mozliwych kamerek.

                                                    Gorzej poszlo z filmem "Kalle w fabryce czekolady" ktory to film wg moich
                                                    polskch znajomych z netu byl sensacja, a w Szwecji otrzymal tylko 2 kamerki.
                                                    Osobiscie tego filmu nie widzialam ... niedlugo bedzie w telewizji to obejrze!

                                                    Z wypozyczalni filmow nigdy nie korzystalam.

                                                  • natla Atmosfera 11.01.06, 09:37
                                                    Myślę, że to nawet nie choodzi o film, a o atmosferę sali kinowej - zapach,
                                                    przyćmione światło, ludzie, którzy sa rozluźnieni, przytłumione głosy, a jak do
                                                    tego jeszcze jest dobry film, to rzeczywiście nie mozna porównać z TV.
                                                    --
                                                    _____________________________________________________
                                                    Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
                                                    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
                                                  • maladanka Re: Atmosfera 11.01.06, 09:57
                                                    właśnie atmosfera...a jaka to atmosfera,gdy siedzą przeżuwacze kukurydzy
                                                    prazonej i siorbacze koli z kubków?
                                                    A te durne komentarze na głos?
                                                    Własnie to mnie zraża najbardziej.
                                                    Ale np.Władca Pierścieni czy nasze super produkcje to oczywiście tylko w kinie!
                                                    I Marsz Pingwinów i kiedyś Macrokosmos.
                                                    Przypomniało mi się jak wszedł na ekrany strasznie dawno temu film Wejście
                                                    smoka - to pierwszy taki egotyczny z walkami itp. Oczywiście pobiegłam /lubie
                                                    do kina chodzic sama/- po seansie okazało się,że mam sińce na rękach powyżej
                                                    łokci,tak sama siebie z przejęcia ściskałam!
                                                  • regine Re: Już dawno, chyba nikt nie był :)) 11.01.06, 13:11
                                                    August i Krista ostatnio...smile)
                                                    August jest na bieżąco, zazdroszczę, ja nie mam kina tak blisko, wszystko w W-
                                                    wie. A jakoś tak samej...Nie za bardzo mam chęć, nawet wrażeń po seansie nie ma
                                                    z kim podzielić...
                                                    A co mlaskania i siorbania, to nie zawsze zdarzają się, chyba częściej
                                                    na "młodzieżówce".
                                                    --
                                                    _____________________________________________________
                                                    ~~ Los jest ślepy, ale trafia bez pudła...~~
                                                    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
                                                  • august2 Re: atmosfera 11.01.06, 20:55
                                                    Maladanka pisze o Wejsciu smoka. Czy wiecie ze
                                                    to byl moj ostatni film widziany w Polsce?
                                                    Jako kinoman mierze czas "kiedy co ogladalem"...

                                                    Jezeli chodzi o Wladce pierscieni (Lord of the rings)
                                                    to ten nowy film "Opowiesci Narnii" ma w sobie cos
                                                    z uroku tego filmu..

                                                    Co ja nienawidze w kinie to sprawadzanie telefonu komorkowego..

                                                    Jak juz pisalem bylem na "Monachium" i tak dla informacji dodam
                                                    ze zdjecia do tego filmu robil Janusz Kaminski.. ulubiony operator Spielberga.
                                                  • sagittarius954 Re: atmosfera 11.01.06, 21:13
                                                    Ostatnio kupuję cd i odtwarzam w domu. Wygodniej. Opowieści z Narnii też
                                                    oglądałem .Ciekawe kiedy zostanie stworzony film całkowicie komputerowy bez
                                                    aktorów i nie rozpoznamy tego? Po ile wtedy będą bilety?
                                                  • regine Re: atmosfera kina.... 11.01.06, 21:30
                                                    Też oglądam w domu, ale brak tej magii, przyciemnione światło, duży ekran...
                                                    Zupełnie inna atmosfera, właśnie można wyłączyć komórkę...
                                                    W domu to różnie bywa, to domofon, to herbatka, a tam pełne skupienie.
                                                    Chyba jednak wolę od czasu, do czasu kino smile)
                                                    --
                                                    _____________________________________________________
                                                    ~~ Los jest ślepy, ale trafia bez pudła...~~
                                                    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
                                                  • pia.ed Re: atmosfera 12.01.06, 11:30
                                                    august2 napisał:
                                                    > Co ja nienawidze w kinie to sprawadzanie telefonu komorkowego ...



                                                    A jak dawałeś sobie radę PRZED erą komórkową?
                                                  • august2 Oj nie uda.. 18.01.06, 07:41
                                                    sie wam ten watek zgubic.
                                                    Czy lubicie filmy Woody Allena? Wlasnie
                                                    widzialem jego najnowszy "Match Point". Mowie wam
                                                    excellent!
                                                    Do tego aktorka Scarlett Johansson ktora napewno znacie z "Girl with a Pearl
                                                    Earring" (Dziewczyna z perla)
                                                  • takanietaka Re: Oj nie uda.. 18.01.06, 09:45
                                                    Auguście,to moj ukochany rezyser!Kazdy jego film ,nawet troche mniej udany
                                                    jest dla mnie wielka przyjemnoscia!
                                                    _______________________________________________________ ** nigdy nic nie
                                                    wiadomosmile **
                                                  • august2 Nowa kinomanka.. 21.01.06, 03:28
                                                    sie pojawila na forum. Cieplo witam Aatamm.
                                                    Doczytalem AAtamm ze odwiedzasz kino podobnie jak ja.

                                                    Na "Pride i Prejudice" (Duma i uprzedzenie) bylem w listopadzie. Tez bardzo mi
                                                    sie podobal. Pisalem o nim na forum wczesniej.
                                                    Keira Knightley jest rzeczywiscie bardzo dobra. Widzialem ja wczesniej w serialu
                                                    TV "Doctor Zhivago", w Pirates of the Caribbean", "King Arthur" i "Bend It Like
                                                    Beckham". Jest bardzo urocza i wnosi do kazdego filmu nowy powiew.

                                                    Napewno ogladalas wg Austen "Sense and Sensibility" (Rozważna i romantyczna)
                                                    tez byl swietny.
                                                    Lubie tego typu filmu, wnosza taka ciekawa angielska atmosfere.

                                                  • aatamm Re: Nowa kinomanka.. 21.01.06, 12:55
                                                    Dziekuje przede wszystkim za podeslanie "przed oczy" watku o kinie.
                                                    Od dziecka lubie J Austin.Lubilam czytac jej powiesci i wyobrazac sobie zycie w
                                                    ziemianskiej Anglii.A w realu obok budowano socjalistyczna ojczyzne.
                                                    Klopot z ekranizacjami ksiazek polega na tym,ze nasze wyobrazenia a zamysl
                                                    rezysera zazwyczaj do siebie nie przystaja.A "Duma i uprzedzenia"(film) bardzo
                                                    mi sie spodobal,wnetrza(zwlaszcza Bennetow),uroda Keiry Knightley,mama Bennet-
                                                    nic dodac,nic ujac.I charakter komediowy filmu.dla mnie 5+.
                                                    Jesli nie ogladales Love Actually(To wlasnie milosc) to polecam.Trafilam na
                                                    seans kompletnie przypadkowo(zeby nie powiedziec z desperacji),a przezylam dwie
                                                    cudowne godziny wgapiona w ekran,wsluchana w swietna muzyke i angielski dowcip.
                                                    Film jest chyba z 2003(albo wczesniej).Glupawy w filmie jest tylko tytul.
                                                    Chetnie przyjme sugestie co obejrzec w kinie lub na dvd
                                                  • natla Re: Nowa kinomanka.. 21.01.06, 13:36
                                                    Wtrącę sie do dysksji, choć w tej chwili nie jestem kinomanką, ale muszę
                                                    powiedzieć, że angielskie filmy biją na głowę wszystkie inne produkcje. Właśnie
                                                    ten niepowtarzalny nastrój, angielski humor, pewna kameralnosć i realizacja
                                                    bardzo mi odpowiadają.
                                                    --
                                                    _____________________________________________________
                                                    Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
                                                    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
                                                  • aatamm Re: Nowa kinomanka.. 21.01.06, 14:03
                                                    Bo tak naprawde trudno zostac kinomanka.Jak popatrzy sie na plakaty filmowe-
                                                    albo rodem z rzezni,albo z gabinetow chirurgow plastycznych to chec pojscia do
                                                    kina i wydania pieniedzy odchodzi.To juz lepiej cos w tv znalezc.Jak sie nie
                                                    spodoba,to mozna wylaczyc i czyms innym sie zajac.
                                                    Obecnie zastanawiam sie,czy isc na "Monachium",w Polsce od 27 stycznia grany.Bo
                                                    choc rezyser deklaruje,ze chce pokazac ludzki wymiar tragedii,to przemocy i
                                                    smierci raczej w filmie nie zabraknie.
                                                    A tego w kinie mam dosyc,nie chce i juz.
                                                    I dlatego raz jeszcze polecam LOVE ACTUALLY.Mam nawet cd ze sciezka filmowa,tak
                                                    mi sie podobalo!
                                                  • august2 Re: Nowa kinomanka.. 21.01.06, 15:50
                                                    O Love Actually slyszlem ze dobry ale nie mialem go
                                                    okazji widziec.
                                                    Aatamm wspominasz film "Munich" (Monachium).
                                                    Film ma wiele brutalnych scen ( w zyciu ich niestety nie brakuje)
                                                    ale w sumie mi sie podobal. Zdjecia filmowe Kaminskiego i muzyka
                                                    przejmujace. Ciekawe ze czytalem wypowiedzi krytykow z roznych
                                                    gazet i sa one od bardzo dobrych do przecietnych.
                                                    Moim zdaniem to wazny film pokazujacy od srodka tych-ktorzy
                                                    zostali wyznaczeni do przeprowdzenie zemsty na ludzi zwiazanych
                                                    z zamachem na wioske olimpijska w 1973.
                                                    Niektore sceny pozostana na zwawsze w pamieci..

                                                    Z najnowszych filmow (o ktorych wspominalem juz wczesniej na forum)
                                                    ktore bardzo ale to bardzo mi sie podobaly to "Match Point" Woody Allena
                                                    i "Chronicles of Narnia" (Opowieści z Narnii)...
                                                  • aatamm Re: Nowa kinomanka.. 21.01.06, 16:09
                                                    Zeby tylko miec te pewnosc,ze rzeczywiscie pokazuje od srodka cala prawde?Mial
                                                    sztab doradcow przy scenariuszu,ale nie skorzystal(a mogl chyba)z Abu Daouda
                                                    (przezyl zamach ze strony Mossadu),ani wiedzy bylych szefow Mossadu.
                                                    Wiec to moze tylko cala prawda wg Spielberga,a jakby nie patrzec to on taki
                                                    wiecej komercyjny rezyser.
                                                    A ogladales(moze ktos podeslal)"Dzien swira" z Markiem Kondratem?
                                                  • august2 Re: Nowa kinomanka.. 21.01.06, 16:50
                                                    Piszac o Monachium i uzywajac slow "od srodka"
                                                    nie mialem na mysli "jak to wszystko bylo w rzeczywistosci"
                                                    a raczej takie ogolne zachowanie ludzi wykonujacych zamachy..

                                                    Nie 'Dzien Swira" nie ogladalem..
                                                    Ostatni film polski jaki ogladalem to byl "Rekopis znaleziony w saragossie"
                                                    Kupilem go niedawno w interncie. Jest on swietnie odrestaurowany z orginalej
                                                    kopii..
                                                  • august2 Re: Kino-jakie filmy polecamy ? 31.01.06, 04:35
                                                    Jak tam Wiktorio film?

                                                    Dzisiaj zona wyciagnela mnie na film "Nanny McPhee".
                                                    Uroczy film nie tylko dla dzieci. Emma Thompson w roli glownej
                                                    jak rowniez tworca scenariusza.
                                                    Coraz bardziej podobaja mi sie filmy dla dzieci..
                                                    Czyzby u mnie zaczynal sie juz okres dziecinnienia?
                                                  • regine Re: Kinowe sale świecą pustkami... 31.01.06, 17:45
                                                    Polacy przestali chodzić do kina
                                                    Kinowe sale świecą pustkami.Dlaczego ???

                                                    Czy kino przestaje być rozrywką Polaków? Według wyników tak zwanego box office -
                                                    przekazanego przez Polski Instytut Sztuki Filmowej - w roku 2005 do kin w
                                                    naszym kraju poszło o 10 milionów mniej naszych rodaków, niż w rok wcześniej,
                                                    czyli w 2004.
                                                    Polacy nie są jednak wyjątkowi. Zjawisko zauważono także w innych krajach: W
                                                    Stanach Zjednoczonych widzów było o 9 procent mniej, we Francji o 10 procent.
                                                    Jednak najbardziej wymowne są dane właśnie z Polski: spadek frekwencji wyniósł
                                                    aż 30 procent, to znaczy z około 33 milionów w roku 2004 do 23 milionów w 2005.

                                                    Widzowie z którymi rozmawiała reporterka IAR mówią, że repertuar w ubiegłym
                                                    roku był słaby.

                                                    W 2005 istotnie nie było wielkich hitów - superprodukcje "Aleksander" i "Troja"
                                                    zrobiły klapę. Natomiast rok wcześniej same tylko trzy wielkie
                                                    przeboje: "Pasja", "Shrek" oraz "Władca Pierścieni: Powrót Króla" -
                                                    przyciągnęły w sumie 10 milionów widzów. Tymczasem najpopularniejsza w 2005
                                                    roku produkcja "Karol - człowiek, który został papieżem" miała zaledwie milion
                                                    dziewięćset tysięcy widzów.

                                                    Według krytyka filmowego Janusza Wróblewskiego brak hitów, to jednak zbyt
                                                    proste wyjaśnienie spadku frekwencji w 2005. "Tak naprawdę jest to skutek
                                                    rozplenionego na ogromną skalę piractwa internetowego" - twierdzi krytyk.

                                                    Mlaskanie dobiegające z sąsiedniego fotela i zapach prażonej kukurydzy nie
                                                    każdemu odpowiada ...W dodatku nawet w legalnej wypożyczalni można tanio zdobyć
                                                    filmy i obejrzeć je w bardziej komfortowych warunkach na dvd. "Najchętniej
                                                    młodzi Polacy oglądają filmy w niewielkim gronie przyjaciół lub rodziny "-
                                                    powiedział IAR filmoznawca profesor Wiesław Godzic. Jego zdaniem "ta zmiana
                                                    upodobań to zapowiedź śmierci kina".

                                                    Widzowie w rozmowie z IAR przyznają, że - jeśli idą do kina- to z reguły
                                                    wybierają film zagraniczny, bo jest po prostu lepszy. Spośród polskich
                                                    produkcji Polacy preferują nieskomplikowane komedie romantyczne: "Nigdy życiu"
                                                    przyciągnęło w 2004 roku rekordową, jak na polską produkcję, liczbę miliona i
                                                    sześciuset tysięcy. widzów. Dla porównania - najbardziej popularny polski obraz
                                                    w 2005 roku - dramat "Skazany na Bluesa" obejrzało zaledwie 188 tysięcy ludzi.

                                                    Działający od niedawna Polski Instytut Sztuki Filmowej stawia sobie za cel
                                                    zachęcenie widza do oglądania polskich filmów. Dyrektor Instytutu Agnieszka
                                                    Odorowicz zmierza do tego przez system dotacji dla projektów filmowych, które
                                                    mają szansę przyciągnąć co najmniej kilkusettysięczną widownię. Dziś niektóre
                                                    znane polskie tytuły mają zaledwie po kilka tysięcy widzów.

                                                    Część środowiska filmowego niepokoi się co - wobec nacisku na kino komercyjne -
                                                    będzie z kinem ambitnym i autorskim. Agnieszka Odorowicz odpowiada, że kino
                                                    artystyczne może być komercyjne, zaś Polski nie stać na produkcje filmów, które
                                                    nie mają odbiorców. Jakie będą efekty działania Polskiego Instytutu Filmowego
                                                    można będzie ocenić najwcześniej za rok, a raczej za dwa lata.
                                                    Oto wyniki sondażu :
                                                    Przyczyną drastycznego spadku frekwencji w kinach jest:

                                                    44%
                                                    ceny biletów (2124)

                                                    23%
                                                    kiepski repertuar (1111)

                                                    18%
                                                    piractwo (883)

                                                    11%
                                                    popcorn (513)

                                                    3%
                                                    płyty dołączane do prasy (157)

                                                    Liczba oddanych głosów: 4788



                                                    --
                                                    _____________________________________________________
                                                    ~~ Los jest ślepy, ale trafia bez pudła...~~
                                                    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
                                                  • wiktoria53 Re: Kino-jakie filmy polecamy ? -Auguście 02.02.06, 18:24
                                                    Auguście, wiem, wiem obiecałam wink ale wybiorę się na pewno i zdam
                                                    relację "Tylko mnie kochaj" jeszcze grają.
                                                    Następny w kolejce będzie "Ja Ci pokazę" również komedia romantyczna-premiera
                                                    10 lutego.
                                                    --
                                                    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
                                                  • august2 New World 03.02.06, 04:36
                                                    Dzisiaj mialem dzien wolny. Pierwsza polowa to zawiezienie
                                                    zony do lekarza na badania okresowe..... a druga
                                                    tak macie racje. Przeznaczylem na kino.
                                                    Bylem na wspanialym filmie "New World"
                                                    www.thenewworldmovie.com/
                                                    Opowiesc o pierwszych osadnikach z Anglii w Ameryce, w Wirginii.
                                                    Zetkniecie dwoch swiatow pokazal rezyser w bardzo poetyckiej formie.
                                                    Przyroda, muzyka a na tym tle milosc przybysza z corka indianskiego
                                                    wodza. Dziewczyna ta nazywana Pocahantas jest postacia autentyczna....
                                                    Film ten nawet po wyjsciu z kina pozostawia w pamieci niezwykle obrazy...
                                                  • krista57 Re: Wiktorio! 03.02.06, 18:24
                                                    Zamiast Ciebie to ja poszłam na "Tylko mnie kochaj".
                                                    Jest to polska komedia romantyczna w gwiazdorskiej obsadzie...no może oprócz
                                                    malej Michaliny,którą kamery polubiły.
                                                    Dobrze sie ogląda,dobra ścieżka dzwiękowa.

                                                    Auguscie! czy w Twoim kinie jest równiez tak strasznie głośno.Chyba zamienię
                                                    Multikino na jakies mniejsze!
                                                  • wiktoria53 Kristo 03.02.06, 18:34
                                                    Ja też muszę, tylko nie w tym tygodniu, ale pójdę smile
                                                    --
                                                    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
                                                  • krista57 Re: Wiktorio! 03.02.06, 18:58
                                                    Zanim sie wybierzesz to przestaną grać!
                                                    Tyle jest ciekawych zapowiedzi nowych filmów i polskich i zagranicznych.
                                                    W Polsce premiery są niemalże w tych samych terminach co w USA.
                                                    Czekam na "Ja wam pokażę", "Wyznania gejszy"-USA,"Niania"- Wielka Brytania,
                                                    "Jak w niebie"-USA......
                                                  • august2 Re: Kristo 04.02.06, 03:24
                                                    Nie wiem jak mam ci odpowiedziec na twe pytanie
                                                    "czy jest za glosno"..
                                                    Musialbym sam uslyszec.
                                                    W kinach maja naglosnienie ale nie czuje wcale
                                                    zeby bylo glosno.. Moge tylko porownac z kinem lat
                                                    70-tych kiedy bylo sluchac terkoczacy aparat...
                                                    Czy jak piszesz o tym glosie to piszesz o zagranicznych
                                                    czy polskich?
                                                    Czy nadal czytacie napisy? Ja rzadko ogladam filmy z napisami..

                                                    Wspomnialas o filmie "Niania", czy to moze w orginale brzmi
                                                    "Nanny McPhee"? Jezeli tak to bardzo uroczy film..
                                                  • krista57 Re: Auguscie 05.02.06, 00:04
                                                    Chodzę do Multikina i na wejsciu do sali atakują mnie bardzo głośne zapowiedzi
                                                    premier.Zawsze mi sie wydaje,że jestem przygłucha !Zanim ucho przyzwyczai się do
                                                    ilości decybeli...jestem zdenerwowana.Następnym razem spóznię się!
                                                    Kiedy już i oko przyzwyczai się do ogromnego ,panoramicznego ekranu sam film
                                                    w wygodnym fotelu oglądam z przyjemnością.
                                                    Tak,zagraniczne filmy zwykle są z napisami.Z tego bardzo się cieszę ,poniewaz
                                                    zapewniają lepszy odbiór.Niektóre są dubingowane.

                                                    "Nany McPhee"to po naszemu "Niania".Widziałes? Jest z moją ulubioną aktorką
                                                    Emma Thompson.
                                                  • august2 Re: Kristo 05.02.06, 01:23
                                                    Widze Kristo ze przeoczylas moj wczesniejszy wpis.
                                                    Oto on:
                                                    "Dzisiaj zona wyciagnela mnie na film "Nanny McPhee".
                                                    Uroczy film nie tylko dla dzieci. Emma Thompson w roli glownej
                                                    jak rowniez tworca scenariusza.
                                                    Coraz bardziej podobaja mi sie filmy dla dzieci..
                                                    Czyzby u mnie zaczynal sie juz okres dziecinnienia?"
                                                  • wiktoria53 Właśnie wróciłam z kina :) 20.02.06, 17:20
                                                    "Ja wam pokażę!" - komedia romantyczna.Zrelaksowałam się i bawiłam świetnie.Na
                                                    seansie było niewiele osób, moze ze 30, a z poprzedniego wychodziły ze 3 klasy
                                                    chyba gimnazjalne razem z nauczycielami.Taką Judytkę spotykamy nieraz w naszym
                                                    otoczeniu.Pracuje w redakcji, ma blisko 18 - letnią córkę, jeździ modusem,
                                                    mieszka w domu wśród mnóstwa zieleni, no i jest po rozwodzie.Ma co prawda
                                                    Adasia-miłość, ale ten wyjeżdża na stypendium do Stanów.Zostaje wiec
                                                    sama.Dzięki jej córce, (która zajęła się osobiście korespondowaniem z Adamem)
                                                    zostaje znowu sama. Nie na długo jednak, kuzyn uświadamia Tosi jej błąd, ale
                                                    też sama Tosia widzi rozpacz mamy więc decyduje sie na rozmowę z Adamem,
                                                    wszystko wyjaśnia no i film kończy się ślubem Judyty i Adama.

                                                    Obsada: G. Wolszczak, P. Delag, C. Pazura, Fajkowska, Lipińsa........
                                                    Muszę wspomnieć o ścieżce dźwiękowej "Niech mówią, że to nie jest miłość"P.
                                                    Rubika.
                                                    Jestem zadowolona, że wreszcie wybrałam sie do kina.
                                                    --
                                                    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
                                                  • graga21 Re: Właśnie wróciłam z kina :) 20.02.06, 20:10
                                                    …hmmm… Na wspomnianym przez ‘augusta2’ filmie pt. „Niania McPhee” bawiłam się
                                                    rewelacyjnie, czego nie mogę powiedzieć o filmie „Ja wam pokażę!”. W trakcie
                                                    oglądania nawiedzały mnie uczucia wcale nie radosne i przyznać muszę, że
                                                    Grocholę zdecydowanie wolę czytać.
                                                    A może jej książka nie nadaje się do sfilmowania??
                                                    Czasami tak bywa…
                                                  • august2 Dobry film.. 22.02.06, 20:55
                                                    wczoraj widzialem.. ze znakomita kreacja Felicity Huffman.
                                                    Tytul filmu "Transamerica"
                                                    Felicity Huffman jest nominowana do Oscara i moim
                                                    bedzie go miala. Jest to komedio-dramat. Bohater filmu decyduje sie
                                                    na zmiane plci. Rezyser pokazuje niezwykle barwnie jak osoba decydujaca sie na
                                                    ten krok moze zyc... Film dla milosnikow dobrego kina. Temat moze byc dla
                                                    niektorych drazliwy ale - coz jest sztuka bez pewnej dozy prowokacji...
                                                  • wiktoria53 "Jan Paweł II" 02.03.06, 14:23
                                                    "W krakowskim kinie "Reduta" zakończył się w czwartek, 2 marca, pokaz prasowy
                                                    filmu "Jan Paweł II" z udziałem jego twórców. Wielu widzów obecnych na pokazie
                                                    miało podczas ostatnich scen filmów - śmierci Jana Pawła II i pogrzebu papieża -
                                                    miało łzy w oczach.

                                                    Dla reżysera Johna Kenta Harrisona i odtwórców głównej roli Jona Voighta i Cary
                                                    Elwesa była to pierwsza okazja do zobaczenia polskiej jego wersji, która różni
                                                    się od włoskiej i amerykańskiej tym, że papież został ukazany jako przywódca
                                                    duchowy, a nie jako przywódca polityczny jak w wersjach dla widzów we Włoszech
                                                    i USA.

                                                    "Jan Paweł II" to zdaniem krytyków obraz zrobiony bardzo solidnie, w oparciu o
                                                    dokumenty i z dużą dbałością o szczegóły.

                                                    "Jestem pełen podziwu dla aktorstwa. Kreacja Jona Voighta była znakomita,
                                                    szczególnie widać to kiedy nie mówi nic i pozostają tylko gesty. Duże zbliżenia
                                                    to bardzo przejmujące ujęcia" - powiedział PAP krytyk filmowy Jerzy Armata.

                                                    Maria Malatyńska podkreśla, że jest to chyba pierwszy film, "który zastawia się
                                                    nad słowami papieża, jego encyklikami i myślą papieską".

                                                    Film trwa 2 godz. i 8 minut. Składa się z dwóch części - pierwsza jest
                                                    poświęcona życiu Wojtyły do momentu wyboru na papieża, druga obejmuje
                                                    pontyfikat. Fabuła została rygorystycznie oparta na faktach.

                                                    "Jan Paweł II"" to koprodukcja włosko-amerykańsko-polska, przygotowana przez
                                                    włoską telewizję publiczną RAI i amerykańską stację CBS we współpracy z
                                                    Telewizją Polską.

                                                    Wieczorem na uroczystej premierze w Filharmonii Krakowskiej obecni mają być
                                                    prezydent Lech Kaczyński, premier Kazimierz Marcinkiewicz, metropolita
                                                    krakowski abp Stanisław Dziwisz i członkowie Episkopatu Polski. Na ekrany
                                                    polskich kin film "Jan Paweł II" wejdzie w piątek."

                                                    Z Interii

                                                    --
                                                    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
                                                  • wiktoria53 "Karol-papież, który pozostał człowiekiem" 02.03.06, 14:35
                                                    "Piotr Adamczyk jako papież coraz lepszy
                                                    02.03.2006 06:55

                                                    Piotr Adamczyk w filmie "Karol - człowiek, który został papieżem"

                                                    2 i 3 kwietnia, w pierwszą rocznicę śmierci Jana Pawła II, włoska telewizja
                                                    wyemituje film fabularny o latach pontyfikatu papieża-Polaka, z Piotrem
                                                    Adamczykiem w roli głównej. Reżyser Giacomo Battiato powiedział, że aktor,
                                                    który nadzwyczajnie zagrał Karola Wojtyłę w filmie "Karol - człowiek, który
                                                    został papieżem", w drugiej części - Karol - papież, który pozostał
                                                    człowiekiem - jest "tysiąc razy lepszy".
                                                    "Piotr Adamczyk zagrał doskonale, odtwarzając rolę wręcz trudną do wyobrażenia,
                                                    gdy wcielił się w ponad osiemdziesięcioletniego Jana Pawła II. Piotr, który
                                                    zdobywał już nagrody za znakomitą rolę Karola Wojtyły, zagrał w filmie Karol -
                                                    papież, który pozostał człowiekiem jeszcze tysiąc razy lepiej" - podkreślił
                                                    Giacomo Battiato.

                                                    Reżyser ujawnił, że jego film z wielką precyzją opowiada o chorobie i śmierci
                                                    Jana Pawła II. W trakcie kręcenia tych scen na planie panowała wyjątkowa
                                                    atmosfera.

                                                    Dodał, że w swym filmie, który - jak zaznaczył - nie stanowi dokumentacji
                                                    pontyfikatu, położył nacisk na stosunek papieża do cierpienia, "cierpienia
                                                    innych, ale także swojego, od chwili zamachu poprzez lata swej choroby aż po
                                                    agonię".

                                                    Według nieoficjalnych informacji, telewizyjną emisję filmu poprzedzi
                                                    prapremiera w Watykanie 30 marca, prawdopodobnie z udziałem Benedykta XVI.

                                                    Na ekranach polskich kin film Karol - papież, który pozostał człowiekiem pojawi
                                                    się prawdopodobnie z początkiem kwietnia. "

                                                    Z interii

                                                    --
                                                    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
                                                  • goskaa.l Opowieści z Narni 09.03.06, 08:05
                                                    Nie byłam na tym i chyba się nie wybiorę. Zawykle bardzo mnie rozczarowują
                                                    ekranizacje powieści fatastycznych, baśniowych. Jestem zagorzała czytelniczką,
                                                    ZAWSZE wolę przeczytać, niż obejrzeć. "Opowieści z Narni" czytałam namiętnie
                                                    kulkanaście lat temu, kiedy ni je ktoś podsunął. Mam bogatą wyobraźnię i tworzą
                                                    mi się własne wyobrażenia postaci, wnętrz i krajobrazów, nie mówiąc o
                                                    postaciach baśniowych, których w "Opowieściach" pełno. Film pokazuje wizję
                                                    kogoś innego, która zwykle (bo bywają chlubne wyjątki) nie pasuje do mojej. Na
                                                    tym nie koniec - film z konieczności pewne wątki podkreśla, inne zaniedbuje
                                                    (takie są prawa filmu), czasem wprowadza istotne zmiany w stosunku do powieści.
                                                    BArdzo rzadko zdarza się, żeby ekranizacja mnie zadowoliła - chyba, że nie
                                                    czytałam wcześniej książki.
                                                  • wiktoria53 "Jan Paweł II"-byłam 09.03.06, 16:33
                                                    Wspaniale z roli wywiazał się aktor grajacy Papieża. Poza tym ciekawsza druga
                                                    część filmu od pontyfikatu. Dla mnie zbyt skąpo pokazano Papieza-pielgrzyma. w
                                                    sumie były migawki z Meksyku, Indii .....i chyba to wszystko. W zamian dużo
                                                    polityki. Jak dla mnie to zbyt dużo, a winno być wiecej spotkań z wiernymi,
                                                    chorymi, modlitwy...... Wzruszajace momenty: choroba Papieża, Jego
                                                    cierpienie.....
                                                    Czekam na dalszy ciąg filmu "Karol-człowiek, który został Papiezem"-wchodzi na
                                                    ekrany w kwietniu.Adamczyk w roli głównej. Byłam na I części -super! Dlatego
                                                    tak czekam na dalszy ciąg.
                                                    Ale zachęcam do obejrzenia "Jana Pawła II" choćby ze względu na grę Johna
                                                    Voighta.
                                                    --
                                                    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
                                                  • wiktoria53 pingwiny śpiewają i stepują 25.03.06, 12:03
                                                    Dzięki uprzejmości firmy Warner Bros, jako pierwsi w polskim internecie
                                                    prezentujemy fragment najnowszej animacji ze śpiewającymi i stepującymi
                                                    pingwinami.


                                                    "Happy Feet" to opowieść ze świata Imperium Pingwinów, w którym mieszkańcy
                                                    odnajdują swoje pokrewne dusze przez śpiewanie piosenek, urodził się pingwin
                                                    który nie potrafi śpiewać. Nasz bohater pingwinek Mumble, syn Memphis i Normy
                                                    Jean jest najgorszym wokalistą na świecie, ale stało się tak, że potrafi
                                                    doskonale stepować."
                                                    Film:

                                                    film.onet.pl/0,0,1284310,wiadomosci.html
                                                    --
                                                    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
                                                  • wiktoria53 "Karol - papież, który pozostał człowiekiem" 31.03.06, 23:42
                                                    Druga część filmu o Papieżu u nas w kinach chyba w kwietniu.

                                                    Film w reżyserii Giacomo Battiato, z Piotrem Adamczykiem w roli głównej,
                                                    obejrzał, razem z ponad 6 tys. widzów, Benedykt XVI.

                                                    Film otwierają sceny z ostatnich chwil życia Jana Pawła II oraz obraz ludzi
                                                    modlących się na Placu św. Piotra. W następnych sekwencjach rozpoczyna się
                                                    chronologiczna opowieść o kolejnych latach pontyfikatu, począwszy od jego
                                                    inauguracji 22 października 1978 r.

                                                    Więcej:
                                                    film.onet.pl/0,0,1298634,wiadomosci.html

                                                    --
                                                    "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
                                                  • august2 V for Vendetta 27.04.06, 04:54
                                                    Wczoraj widzialem film ktory wydobyl z mej pamieci
                                                    pewne sceny o ktorych chcialem zapomniec.
                                                    Byly to sceny wiezienne, sceny w celi... Nawet dzisiaj
                                                    te wspomnienia wciaz chodza za mna.
                                                    Film ten to "V for Vendetta"
                                                    www.stopklatka.pl/film/film.asp?fi=21196

                                                    a dzisiaj znalazlem taki fragment w Internecie z ktorym sie zgadzam.

                                                    "V jak vendetta to niezwykle mroczna wizja kraju rządzonego
                                                    przez totalitarny system, inspirowana klasykami anty-utopii,
                                                    takimi jak "1984" George'a Orwella (kiedys zakazana w Polsce)
                                                    czy "Fahrenheit 451" Raya Bradbury." (jeden z ulubionych filmow)

                                                    Niezwykle dla mnie ciekawy film.
    • kesaira Re: KINO-jakie filmy polecamy? 27.04.06, 15:22
      A ja byłam obejrzałam Syrianę no i Tajemnice Brokeback Mountain. Pierwszy
      stylizowany trochę na dokument, ale to wszyscy wiedzą.
      A Tajemnice B.M. bardzo mi się podobał. Taki w stylu Bergmana... Bardzo
      delikatnie nakreślił reżyser tę historię melodramatyczną. Oprócz
      jednej 'ostrej' sceny, która musiała sie znaleźć w filmie ,by uwiarygodnić
      romans - dalsze losy nakreślono delikatną linią. Poza tym - dzika przyroda.smile
      poza tym pozostaje otwarte pytanie, czy samotność skłoniła bohaterów do
      siebie...


      --
      Dzień wczorajszy jest historią. Dzień jutrzejszy - tajemnicą. Dzisiejszy jest -
      darem.
      • wiktoria53 "Kod........" 22.05.06, 15:01
        Czekałam na ten film. Jezeli tylko znajdę chwilę to nie omieszkam zajrzeć
        do "Kinomaxu". Książkę przeczytałam już dawno.
        --
        "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
          • august2 Re: "Kod da Vinci" 01.06.06, 07:47
            Wlasnie wrocilem z tego filmu. Dla mnie byl ciekawy i pomimo
            tego ze czytalem ksiazke (dawno temu) odkrywalem w nim
            na nowo niektore "tajemnice kodu". Fajna rozrywka, zmuszajaca
            nawet do przemyslen. Nie wiem dlaczego w Cannes byl przyjety bardzo
            chlodno... moze dlatego ze w pewnym momencie padla
            kwestia: "nie wierzcie Francuzom?"

            Wiktorio czy juz na nim bylas?
            • wiktoria53 Re: "Kod da Vinci" 02.06.06, 22:06
              Auguście, właśnie dziś wybrałam się na ten film, wygospodarowałam sobie 3
              godziny popołudniowe tylko dla siebie smile z racji dzisiejszego dnia, dla mnie
              trochę odświętnego. Przyznam, że film podobał mi sie, chociaż akcja trochę za
              szybko przebiegała, niektóre watki pominięto, wiadomo, w filmie zawsze jest
              mniej szczegółów, a zawiłe zagadki zostawały rozwiazane w mig smile Śmieszyła mnie
              ucieczka bohaterów na wstecznym biegu po ulicach, chodnikach.
              Nie wiem dlaczego Kościół obawia sie odejścia ludzi od wiary.Jestem pewna, ze
              kto wierzy nie zwątpi nawet po obejrzeniu "Kodu...."
              --
              "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
              • tesunia Re: "Kod da Vinci" 02.06.06, 22:23
                bylam na nim rowniez w maju,
                co prawda ksiazki jeszcze nie zdazylam przeczytac,niemam skali porownawczej,
                niemniej jednak film tu przeznaczony od lat 11,na widowni mlodziez
                gimnazjalna,malo osob staszych,
                dla mnie za malo bylo faktow,
                nierozumie rozumowania kleru,dlaczego tak go skrytykowano.

                --
                Gram miłości ma większą wartość niż tona luksusu.
                • amcapol "Break-up" 03.06.06, 06:48
                  Z Jennifer Aniston i Vince Vaughn. On w T-shirt z napisem "POLAND" czy "Polish
                  and Proud", polskie flagi na scianach....
                  Film dobry i napewno uczy nas troche o problemach miedzy dwojgiem ludzi.
                  Wolalam ten niz "The Da Vinci Code"
                    • august2 Re: The Omen 02.07.06, 19:16
                      "The Omen" - film z dreszczykiem... pare razy podskoczylem
                      na fotelu kinowym..
                      Jest to "remake" filmu o tym samym tytule. Czy pamietacie?
                      Gral wtedy w nim G. Peck...
                      Wypuszczono go do kin dokladnie 06.06.06.
                      Omen jak na razie sie nie sprawdza-choc kto wie... Szatan
                      nie spi.. tak mowia..

                      Jezeli wiec dokucza wam upal... to wycieczka do klimatyzowanego kina
                      dobrze wam zrobi..
                      Napiszcie na jakim filmie byliscie... sezon letni toc przecie
                      okres rozrywkowy w kinie.. wiec marsz na spotkanie X Muzy!
                      • e-baba Gwiezdny pył - reż Andrzej Kondriatiuk 02.07.06, 19:34
                        Z pewnością wszyscy wz kraju oglądaliście "Gwiezdny pył" - Andrzeja Kondratiuka
                        ze wspaniałymi rolami Igi Cembrzyńskiej, Krzystofa Chamca i Janusza Gajosa. Dla
                        mnie ten film z 1982 r. był odkryciem. Urzekł mnie swoja atmosferą. Życie
                        dwojga starych ludzi - takie proste, toczące się tak powoli i jednostajnie, a
                        jakże piękne.
                        Patrzyłam, jak dąży do realizacji swego pragnienia Stary i jakie poparcie dla
                        swego dzieła znajduje u żony. Ich rozmowy, równiez z udziałem Gajosa -
                        zawierają prawdy prostych ludzi o życiu. A modlitwa, którą kieruje do Pana
                        Boga Cembrzyńska (która na tę okoliczność zakłada swoje najlepsze ubranie)i
                        prosi o szczęście dla wszystkich ludzi - mogłabym jej słuchać raz po raz. Jest
                        to najpiękniejsza modlitwa, jaką kiedykolwiek słyszałam. Musi ona poruszyc
                        każdego. To film inny, który w swojej prostocie powinien zobaczyc każdy.
                        Jeżeli ogladaliście - napiszcie, czy również na Was zrobil podobne rważenie
                        • august2 Re: Scoop 10.08.06, 03:53
                          Znowu ten watek sie zawieruszyl i trzeba go odkurzyc..

                          Nietorzy z was pisali ze lubie Woody Allena. W poniedzilek
                          ogladalem w kinie jego najnowszy pt "Scoop".
                          W. Allen to niezwylka postac. Pisze scenariusze, rezyseruje
                          i wreszcie gra w wielu swych filmach. Tym razem tez robil to wszystko.
                          i byl bardzo dobry. Usmialem sie z niego niezle... bylo mi
                          to potrzebne... w zyciu potzreba nieraz takiego "intelektualnego humoru".
                          Jest to taka czarna komedia z typowo AlLenowskim humorem..
                          • wiktoria53 "Piraci z Karaibów: Skrzynia umarlaka"-przygodowy. 11.08.06, 11:36
                            " Kapitan Jack Sparrow musi spłacić dług, który zaciągnął u władcy mórz – Davy
                            Jones’a. Jeżeli tego nie uczyni, zostanie skazany na wieczne potępienie. Jego
                            problemy oczywiście kompletnie rujnują plany ślubu Willa Turnera z piękną
                            Elizabeth Swann, którzy wyruszają z Kapitanem Sparrow w rejs pełen niezwykłych,
                            nowych przygód."

                            Kiedyś się wybiorę na ten film. Sprawdziłam, u nas grają jak na razie do 17
                            sierpnia.

                            --
                            "Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich"
                            • august2 Mała Miss ... 22.08.06, 07:39
                              a u nas "Little Miss Sunshine" (2006)

                              Wlasnie wrocilem z kina... swietny film
                              komedia..ale nie tylko.. takie krzywe zwierciadlo
                              gdzie mozna zobaczyc tez siebie..
                              Mala Miss czyli dziewczynka o