wiktoria53 Re: Mój....-Reniu 22.05.06, 21:25 Jak Ty ładnie piszesz o miłości )))))))))Pisz kochana, pisz i zamieszczaj na forum Romantyczko. Odpowiedz Link
natla Re: Mój....???? 22.05.06, 21:51 Kurcze, ale ładnie piszecie. Muszę się zakochać, choć mi to jakoś ostatnio nie wychodzi....a poza tym nie wiem, czy bym się odważyła przy Was napisać takie cudo bez rymu......bo ja kocham rymy częstochowskie )) Odpowiedz Link
sagittarius954 Łza 23.05.06, 16:08 Nie wiem kto jej pozwolił wypłynąć wciąż czekam na tą żelazną obręcz ona z rdzawym pobrzękiem okowów zbliza się nieustannie czy dotyk twego spojrzenia może zrobić mi krzywdę szum włosów na mych policzkach zastygł dotyk zadbanych dłoni pragnienia moc kwitnie rózami pamięci a na jesieni pożółkłe płatki opadną zwiastując goryczy nadejście jak dobrze być kamieniem i nie mieć serca. Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Łza 23.05.06, 16:13 Sagi,nie płacz kto Cie skrzywdził? przyjacielu,szepnij tylko słówko,a my juz dopadniemy tą bestyjkę))) Odpowiedz Link
sagittarius954 nadzieja 23.05.06, 16:26 Czy złapiesz wiatru szum czy zatrzymasz rwący potok jak odgadnąć tajemnicę kobiety nieprzniknionej istoty gdzie słodycz z piołunem sie miesza pozostawiając na wargach smak pożądania opuszczam wzrok nisko pochylam sie nieustannie dotykając pragnienia i nie mogę go ugasić . spoglądam wysoko i widzę promyk nadziei złocistm cieniem kładzie się wokół mnie czuję jego ciepło lecz moje ręce nigdy go nie dotkną pozostanie w szarej komórce potęgując doznania Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: nadzieja 23.05.06, 16:31 O...To już lepiej,zawsze trzeba miec nadzieję,chociaż różne przysłowia o niej krążą,ale bez niej życie trudne. Piękny wiersz,dziękuję) Odpowiedz Link
regine Re: Łza 23.05.06, 16:32 Sagi, nie czekaj na obręcz. Nie czekaj...A kamienie mają serce, uwierz. Też myślałam, że nie mają, mają i to jakie czułe. Nie wiem, co jeszcze napisać abyś się uśmiechnął. Nie wiem ? Odpowiedz Link
regine Re: :) 23.05.06, 16:44 Byłam jak popękany dzban, od nadmiaru goryczy - tak myślałam... Udało Ci się te czerupy poskładać. Napełniasz dzban i serce po brzegi czułością i miłością, której tak naprawdę nigdy nie znałam. Próbujesz sam i dajesz z niego pić... Dlaczego piję i pozwalam ? Pozwalam pić, i choć temu sercu Jeszcze nie powiedziałam, tak... Uczłeś każdym gestem jak smakuje miłość, Ofiarowując mi chwile i czas czas - dar najhojniejszy Ofiarowując pocałunki i miłość Miłość - dar najcenniejszy Choć łagodny Twój uśmiech, gesty, pocałunki zalewają serce, zbliźniają rany. Pragnę aby ten posklejany dzban nigdy nie pękł od nadmiaru tego uczucia, aby trwał jak najdłużej, umacniając ten tak piękny sercu stan Aby poczekał gdy serce powie "tak". Kiedy? Zapytasz, już niedługo. Zobaczysz, poczujesz tego słowa smak. Gabi 2006 O-rów A tu druga wersja po poprawkach: Byłam popękanym dzbanem z nadmiaru goryczy tak mi się zdawało posklejałeś go, ułożyłeś i znów napełniasz go czułościa , miłością której nigdy nie zaznałam próbujesz sam z niego pierwszy smakujesz i pozwalasz ochłonąć moim wargom uczysz mnie na nowo miłości przyschniętej gdzieś głęboko składasz pod moimi stopami swój czas a ja zamieniam go w chwile upojenia Czemu Ci pozwalam odkrywać na nowo smak pocałunków , pieszczot i rozkoszy choć serce jeszcze tak nie powiedziało łagodnym uśmiechem zalewasz gorycz a ja boję się zeby ten dzban znów nie pękł niech miłość z niego sie nie wyleje i w pamięci zostanie ślad niech trwa nim serce powie tak poczujesz jego smak radości . Gabi 2006 O-rów Odpowiedz Link
tofika Re: Łza i nadzieja... 23.05.06, 16:44 Hallo,Zbyszku poklikaleś przepisując z notesiku?, dostarczyłeś przemyśleń... Twoje wiersze są mi zawsze takie prowokujaące do zadumy.. czytam je wielokrotnie... poszukaj jeszcze w tej swojej szufladzie...czekam... Odpowiedz Link
regine Re: :) 23.05.06, 16:46 No to sobie popisaliśmy...Sagi, piękne, ale napisz coś weselszego. Nie lubię smutnych wierszy. Zaraz mi się broda trzęsie... Proszę.... Odpowiedz Link
tofika Re Reginko 23.05.06, 16:51 Reniusiu,ogromne slowa uznania,, A Ty "ukrywaczku"takie piekne ... już wyciagaj cała szufladke,,prędziutkopisz Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Re Reginko 23.05.06, 16:55 Chylę czoło Reniu,piękne,romantyczne i realne. Dziękuję i czekam na więcej MUZO) Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Łza i nadzieja... 23.05.06, 16:57 Tofiko ja nie piszę do notesu , tylko pod wpływem chwili i taka mnie oblazła szkarada jedna)))) Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: :) 23.05.06, 17:06 Gdy patrzę na to co wyprawia miłość to złość mnie ogarnia ogromna kij zaraz chwyciłbym w ręce i pognał do boju prałbym ją po tychże okolicach gdzie pleców zwięczenie nastaje z wypukłościami dwoma ... lecz ze smutkiem przyznaję że szkoda ich do obijania bo kładąc tam obie ręce gorąc mnie przenika tkliwy i szukam następnych miękkości do walki ze samym soba ten bój już przeze mnie przegrany więc zostanę przy kompie swoim snuć marzeń cząsteczkę małą Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: :) 23.05.06, 17:19 bul...bul...bul opadam sobie spokojnie czuję sie jak spadochroniarz gdy moja marnarka nadyma sie od nadmiaru wody bul..bul o okonek przemknął a ja już nigdy więcej nie będę trzymał wędki bo mi ona wyrwała serce bul... zaraz opadnę na dno i legnę sobie miękko w mule powłóczystym śniąc że mi marudzić nie będzie i zapłacze jeszcze może za moim dodatkiem rodzinnym bbbbuuul..... Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: :) 23.05.06, 17:21 Masz wspaniałą wyobrażnię Zbyszku i potrafisz to ładnie przekazać,brawo!!! Wspaniale się czyta Twoje wiersze,opowieści,odczucia,marzenia i tęknoty,wszystko tam jest..Samo życie. Dziękuję) Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: :) 23.05.06, 17:32 Dziękuję , dziękuję bo nic tak nie łechce narcystycznej natury mojej jak wciąż napływające posty od pięknych dam. Uniosę podbródek wysoko leciwą pierś wypnę troszkę brzuszek do środka wciągnę i na bezdechu zostanę Taką malutką chwilke stanę na piedestale lecz będę uważać musiał gdy zejść z niego mi przyjdzie i skrzyp rozniesie wiatr okropny hulaka bo kolan już nie używam do padnięć w miłosnym szale. Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: :) 23.05.06, 17:41 img157.imageshack.us/img157/6514/dzikujwam5kz.pn Cmok...cmok) Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: :) 23.05.06, 17:43 Przepraszam cos mi nie wyszło moze teraz sie uda-oby. img143.imageshack.us/img143/4740/aine2ro.jpg Odpowiedz Link
dankarol Re: :) 23.05.06, 17:54 Tak sie zaczytałam w wasze wierszwe, że aż o gadulstwie zapomniałam, Dzięki i proszę o jeszcze Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Wiersze z szuflady......Wspomnienie. 31.05.06, 16:22 Żółte mlecze stoją na łące a ty jesteś w pięknej sukience stałaś się kwiatem na wiosnę serce moje wypełniasz radością Chmury chmury biegną po niebie i znikają w dali odległej kładą cieniem wspomnienia na łące lecz ja mam Cię ciągle dla siebie Promyk słońca wplótł się w Twoje włosy i oświetla twarz radosną a ja stoję i patrzę zdumiony jak urodą przyćmiewasz dywan wiosny Słońce słońce słońce na niebie obok chmury piętrzące się białe czar wspomnień powraca do mnie wciąż za rękę trzymam cię mocno Znów otwieram swe serce dla Ciebie darząc uczuciem i tą okolicę której stałaś się częścią nie małą obraz ten chowam w swojej pamięci Chmury chmury biegną po niebie i znikają w dali odległej kładą cieniem wspomnienia na łące lecz ja mam Cię ciągle dla siebie Kartki z kalendarza pożółkną wreszcie lecz me serce otwarte dla Ciebie żółte mlecze wzlecą do nieba jak ma miłość która otacza Ciebie Słońce słońce słońce na niebie obok chmury piętrzą się białe czar wspomnień powraca do mnie wciąż za rękę trzymam Cię Chmury chmury biegną po niebie i znikają w dali odległej kładą cieniem wspomnienia na łące lecz ja mam Cię ciągle dla siebie. Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Wiersze z szuflady......Wspomnienie. 31.05.06, 18:03 Ciekawe kogo Sagi tak wspomina? Uchylisz/rombka/tajemnicy???? ))) Odpowiedz Link