Wiersze z szuflady.......

  • sagittarius954 Re: Wiersze z szuflady......Wspomnienie. 31.05.06, 18:06
    kobietę ...smile
  • del.wa.57 Re: Wiersze z szuflady......Wspomnienie. 31.05.06, 18:09
    Dobrze,ze napisałeś bo bym sie nie domyśliłasmile))))))
    Dzięki to piękne.
  • del.wa.57 Re: Wiersze z szuflady.....Ukochany. 31.05.06, 18:12
    Bliskość ukochanego

    Gdy słońca blask nad morza lśni głębiną,
    Myślę o tobie, miły.
    Wzywałam cię, gdy księżyc niebem płynął
    I zdroje się srebrzyły.

    Widzę cię tam, gdzie skraj dalekiej drogi
    Szarym zasnuty pyłem,
    A nocą gdzieś wędrowiec drży ubogi
    Na ścieżynie zawiłej.

    Słyszę twój głoś w szumie spienionej fali
    Bijącej o wybrzeże
    Lub w cichy gaj przychodzę słuchać dali
    W zamierającym szmerze.

    I wtedy wiem, że jesteś przy mnie, blisko,
    Choć oddal cię ukryła -
    Przygasa dzień, wnet gwiazdy mi zabłysną
    O, gdybym z tobą była!

    Johann Wolfgang Goethe
  • del.wa.57 Re: Wiersze z szuflady.....Ukochany. 31.05.06, 18:15
    Płakała w nocy, ale nie jej płacz go zbudził.
    Nie był płaczem dla niego, chociaż mógł być o nim.
    To był wiatr, dygot szyby, obce sprawom ludzi.

    I półprzytomny wstyd, że ona tak się trudzi,
    to, co tłumione czyniąc podwójnie tłumionym
    przez to, że w nocy płacze. Nie jej płacz go zbudził:

    ile więc był wcześniej nocy, gdy nie zwrócił
    uwagi - gdy skrzyp drewna, trzepiąca o komin
    gałąź, wiatr, dygot szyby związek z prawdą ludzi

    negowały staranniej: ich szmer gasł, nim wrzucił
    do skrzynki bezsenności rzeczowy anonim:
    "Płakała w nocy, chociaż nie jej płacz cię zbudził"?

    Na wyciągnięcie ręki - ci dotkliwie drudzy,
    niedotykalnie drodzy ze swoim " Śpij, pomiń
    snem tę wilgoć poduszki, nocne prawo ludzi".

    I nie wyciągnął ręki. Zakłóciłby, zbrudził
    toporniejszą tkliwością jej tkliwość: " Zapomnij.
    Płakałam w nocy, ale nie mój płacz cię zbudził,
    To był wiatr, dygot szyby, obce sprawom ludzi."

    Stanisław Barańczak
  • sagittarius954 Re: Wiersze z szuflady.....Ukochany. 31.05.06, 18:20
    Ech..." zdroje się srebrzyły" , ,"scieżynie zawiłej" , "słuchać dali" zwroty
    które zostają wpamięci , piękne ...smile
  • del.wa.57 Re: Wiersze z szuflady...Trzeba marzyć.. 31.05.06, 18:38
    Żeby coś się zdarzyło
    Żeby mogło się zdarzyć
    I zjawiła się miłość
    Trzeba marzyć
    Zamiast dmuchać na zimne
    Na gorącym się sparzyć
    Z deszczu pobiec pod rynnę
    Trzeba marzyć

    Gdy spadają jak liście
    Kartki dat z kalendarzy
    Kiedy szaro i mgliście
    Trzeba marzyć
    W chłodnej, pustej godzinie
    Na swój los się odważyć
    Nim twe szczęście cię minie
    Trzeba marzyć

    W rytmie wietrznej tęsknoty
    Wraca fala do plaży
    Ty pamiętaj wciąż o tym
    Trzeba marzyć
    Żeby coś się zdarzyło
    Żeby mogło się zdarzyć
    I zjawiła się miłość
    Trzeba marzyć

    Jonasz Kofta.
  • regine Re: Wiersze z szuflady...Trzeba marzyć.. 31.05.06, 20:13
    Aleście tu naskorobali.
    Zbyszku, co za piękne wspomnienia...Chciałaby mnieć takie...
    Poczekam, może i ja będę miała co wspomninać smile
    Zazdroszczę Ci trochę...Ale już niedługo, poczekaj....Jak wrócę z Ukrainy.
    Też może będą jakieś "Wspomnienia".
  • tofika Re: Wiersze z szuflady...Trzeba marzyć.. 31.05.06, 20:21
    Jeszcze tak mi nie zdarzylo...ja poprostu ,,czytalammm a wreszcie natchnelo
    mnie ---jakas wymyslna melodia i
    Zbyszka Wiersz sobie Spiewam,,bo tam sa takie fajniutkie powtarzjace sie
    refreniki...jak mi sie podoba ...jeszcze sobie zanucesmilezaspiewam...co sie ze
    mna stalo?hm?
  • sagittarius954 Re: Wiersze z szuflady...Trzeba marzyć.. 31.05.06, 21:00
    Czy znacie piosenkę waweli?smile
  • sagittarius954 Re: Wiersze z szuflady...Trzeba marzyć.. 31.05.06, 21:03
    Bodajże białe latawce ... tak tofiko to miała być piosenkasmile)
  • sagittarius954 Re: Rozstanie 14.06.06, 11:58
    Ostatni świt rozwarł swoje brzemię
    lepka gorycz spływała z ust naszych
    Twoje oczy mówiły więcej niż usta zaciśnięte
    Dłonie nerwowo szukały przyczyny
    głaszcząc jeszcze wspólny stół

    kto zawinił , zajęci swoimi sprawami
    złożyliśmy miłość u stóp losu
    oczekując od niego litości.
    Jeszcze jedna chwila ostatnia
    gdy wymienimy spojrzenia
    a później zostanę
    z szelestem Twojej sukienki
    obijającym się o ściany
    sam.
  • malwina52 Re: Rozstanie 14.06.06, 13:08
    oj macie ludzie talentsmile
    Sagi to arcydzielo,
    nie wkladaj nic do szuflady tylko
    z niej wyciagaj
  • del.wa.57 Re: Rozstanie 14.06.06, 13:16
    Masz rację Malwinko,Sagi ma talent,juz dawno mu to mówiłam i jest do tego
    bardzo skromny.
    Smutne i piękne.
  • natla Tofiiiiiiiko! 23.07.06, 09:38
    Czemu sie tak lenisz......
  • sagittarius954 Re: ... 23.07.06, 15:55
    Spakowałem uczucia
    tylko Ty masz do nich klucz
    jednym spojrzeniem jednym gestem ręki
    wydobędziesz je na powierzchnię zdarzeń
    świat znów ruszy do przodu
    oferując swoje błyskotki
    nie omamią mnię jednak
    wybiorę te szare kanciaste
    do których prowadzi kamienista ścieżka
    półprawdy zostaną na dnie
    przystrojone ale dalekie
    czemu się wahasz
    niech ręka Ci nie drży
    uzbrój się w pewność...
  • tofika Re: Tofiiiiiiiko! 25.07.06, 21:32
    natla napisała:

    > Czemu sie tak lenisz......
    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
    Natluniu,nie lenie,gorzej ide na latwizne,
    wyszukuje, czytam ,podziwiam i czekam..a mnie nic nie porywasad
    pisze-wiersze.pl/index.php?target=show&co=wiersz&id=642
  • tofika Re: ...Sagi... 25.07.06, 21:46
    Zbyszku,kolejne bogactwo Twych odczuć...
    --14 wersow i tyle rozmyśleń...
    "Twoje wiersze są mi zawsze takie prowokujaące do zadumy..
    czytam je wielokrotnie..."
    juz tak Ci pisałam,więc tylko powtarzam..
    i nie buntuj ,bo to prawda.
  • sagittarius954 Re: Tofiiiiiiiko! 25.07.06, 22:12
    Nie buntuj-powiedziała
    gdy w duszy niczym w wielkim piecu
    ogrom odczuć płonie nieustannie
    i wciąż sytuacje zmuszają mnie
    do kliknięć nowych
    może te wersy są buntem maleńkim
    przeciwko samemu sobie
    przeciwko tobie i niemu na wyrost
    lecz gdy gorączka minie coż nam pozostanie
    uleci chwila a znią wers ostatni
    który spłonie w niepamięci mojej
    bronię się przed nią niczym rąbek księżyca
    widoczny na niebieskim skłonie
    zostawić ślad choćby tu po sobie
    ja nie zabłysnę w pełnym nowiu blasku
    i nie oświecę dróg krętych poezji
  • tofika Re: "Wspolnota wierszowa:)Sagi&Tofcia 26.07.06, 22:58
    sagittarius954 napisał:
    A Tofika ---swoje 5gr wtracilasmile

    > Nie buntuj-powiedziałes...
    > gdy w duszy niczym w wielkim piecu
    > ogrom odczuć płonie nieustannie
    > i wciąż sytuacje zmuszają mnie
    > do kliknięć nowych

    JA UKRYWAM W DUSZY MEJ,
    CIEZARY UCZUĆ NASKLADANYCH,
    NIE MOGE WYTRWAC... DUSI LZA,
    TESKNOTA ,ZEBY TYLKO....
    KOLEJNE ZAUROCZENIE...
    I JAK W TYM WYTRWAC, JAK ???
    KOLEJNE ZNAKI
    ZAKAZOW,
    KTO MOZE RZADZIC MYM UCZUCIEM ,BY KARCIC SIEBIE ..
    NIE MOGE BYC WOLNA,
    PRAWDZIWA?,
    NIE MAM DO TEGO PRAW?
    ZNOW NIEPOPRAWNA
    W CHAOSIE WIELKICH BRAM..
    NIE DO POKONANIA..
    CHCE KRZYCZEC GLOSNO
    I JESZCZE KOMU O TYM POWIEM..
    TO CHOCIAZ TU POKLIKAM SOBIE
    A ZYCIE ...mija...

    do kliknięć nowych --
    brak mi sil...

    > może te wersy są buntem maleńkim
    > przeciwko samemu sobie
    > przeciwko tobie i niemu na wyrost
    > lecz gdy gorączka minie coż nam pozostanie
    > uleci chwila a znią wers ostatni
    > który spłonie w niepamięci mojej
    > bronię się przed nią niczym rąbek księżyca
    > widoczny na niebieskim skłonie
    > zostawić ślad choćby tu po sobie
    > ja nie zabłysnę w pełnym nowiu blasku
    > i nie oświecę dróg krętych poezji
  • e-baba Re: "Wspolnota wierszowa:)Sagi&Tofcia 26.07.06, 23:15
    Tofika, Sagi - piękny efekt z Waszej wspólnoty powstał. Prosimy o jeszcze...
  • sagittarius954 Re: Wiersze z szuflady....... 28.07.06, 12:35
    Znam jedno miejsce skąd ptak nie odlatuje
    ciesząc się ciepłem przez cały rok
    lubię tam zaglądać i patrzeć
    na wiecznie zielone rośliny
    marzenia rosną tam obok kwiatów
    przybierając niesamowite kształty i kolory
    wspomnienia wyglądają zza każdego krzaczka
    jest takie miejsce ciągle czekające na mnie
    i gdy przez dłuższy okres nie zaglądam tam
    samo puka do mych drzwi zapraszając do siebie
    ramiona wierzb otulają mnie krusząc skorupy krzywd
    przylegających do mojej pamięci
    pływam w obłokach bawiąc się z wiatrem
    słońce głaszcze moje oblicze dziwiąc się
    że ciągle przybywam tu sam
    i tylko wtedy gdy mnie całujesz
    dotyk miękkich warg sprawia
    że wracam tu do krainy rzeczywistości.
  • tofika Re: Wiersze z szuflady....... 28.07.06, 13:43
    Sagi,wiec takie miejsce Twoje tylko Twoje... opisales ..
    ja zbiore ,tez sprobuje opisac..(narazie koniec definitywny
    klikania ,obowiazki....wzywajasmile
    KTO?????? Kto ? jeszcze swoje wyjatkowe miejsce "zycia"opisze?
  • sagittarius954 Re: Wiersze z szuflady.......Pieczęć 17.08.06, 04:01
    W mych dłoniach ślad zostawiłaś
    pieczęcią niewidzialną duszę naznaczyłaś
    wyrwać się nie mogę krążąc między innymi
    czuję Twój wzrok na sobie i myśli
    które biegną ciągle w moją stronę
    ostatni cichy jęk to sprawił
    wyrwał się mimowolnie z zaciśniętej krtani
    pełnej rozkoszy i zmysłów
    dłonie rozwarte nad głową złożyłaś
    oczy przymknięte i wargi wilgotne
    oderwać się chciały od burzy
    bijącej w czułe miejsca serca
    pragnienie oplotło nasze mysli ciasno
    spełnienie nie dało wytchnienia
    niecierpliwe ręce znów szukały Ciebie
    Zar miłości przeszywał wszystko dookoła
    zegar wybijał godzinę uniesienia
    i słów brakowało by oddać szczęście
    delikatne muśnięcia warg przenikały
    cienką skórę ciała i zatrzymywały się w duszy
    błyszczące kropelki potu ścierałem powoli
    dłońmi swoimi a zapach włosów Twoich
    zawisł w mej pamięci...
    nic nie zostanie już powtórzone
    każdy gest miłości przy Tobie
    będzie miał inne znaczenie
    i pocałunek gorący spojrzenie głębokie
    dotyk ramion i koszyczek pieszczot
    oddając siebie pieczęcią miłości
    mnie
    naznaczyłaś na zawsze.
  • del.wa.57 Re: Wiersze z szuflady.......Pieczęć 17.08.06, 10:27
    Piękna pieczątka Sagi,romantykusmile))))
    A Ty spać nie mogłeś cycóś?
  • sagittarius954 Re: Wiersze z szuflady....... 04.09.06, 18:17
    drobne krople deszczu rozmazują
    obraz za szybą
    kładę swoją brodę na krawędzi wersalki
    dłonią obejmuję usta
    zatapiam się w myślach niezliczonych
    krążę powoli
    wzbijam się wysoko dosięgając szczytów
    kolorowych marzeń
    opadam tak szybko że nie znajduję już
    tej chwili
    rozpływającej się w moim potarganym wnętrzu
    i znów
    muszę jej szukać w obłokach ciemnych
    mokrych
    w wietrze co gna przed siebie owijając się wokół
    zdziwionych ludzi
    w rozchylonym płaszczu kobiety drepczącej
    przed siebie
    odgłosach miasta docierających do mnie
    jak przez mgłę
    kładę głowę na bok zamykam oczy
    szukam snu
    jeszcze raz podejmuję wysiłek dotarcia do mysli
    zanim nadpłyną
    uczucia i całkowicie zawładną mną
    aż serce przemówi i poruszy duszę .
Pełna wersja