Wiersze z szuflady.......

  • del.wa.57 Re: Natla... ja w sprawie stawiania za wzór. 05.01.06, 17:08
    Fajne wiersze!!!! nie ma co!!Ale wreszcie ROZEJM,troche milej się zrobiłowink))
    Nigdy więcej itd.....
  • del.wa.57 Wreszcie!!! miło się zrobiło;))))) 05.01.06, 17:09
    poprawka...to miał być taki tytułwink))
  • sagittarius954 Re: Wiersze z szuflady....... 05.01.06, 20:32
    Chciałbym Wam przekazać jedyny zachowany smutas jak to określa
    wredna2.Przyjmijcie go proszę z wyrozumiałością.

    Dziś gdy wiesz , że nie kochasz mnie
    jest Ci lżej , nie przytłaczam Cię
    Idź już idź swoją drogą w świat
    nie oglądaj się bo wystarczy
    że ja widzę Cię
    Jesteś mgłą , bolesnym wspomnieniem
    omotaniem a jednak pragnieniem
    Nie rozpalę ogniska w sercu innej
    bo całując jej oczy szeptałbym Twoje imię
    Boję się sztyletu drwin Twoich
    czekałyby na mnie niczym nić tęsknoty
    Niech tak zostanie
    Patyna czasu osnuje myśli moje
    Tak trudno zasnąć to nie ja płaczę
    to poduszka szlocha za miękkością włosów Twych

    Obiecuję więcej smutasów nie będzie.
  • tofika Re: Wiersze z szuflady....... 05.01.06, 20:51
    Dni dobre...

    Ufam twej wiedzy o zyciu.
    TRwamy,bo potrafimy...

    ni3w WIEM i
    w imie czego...

    tychg LAT NIE ODBIERZE ...
    BYC MOZE..
    NIKT!...
    MARIA R 1979...
    nAM
    MOZE nikt...
  • tofika Re: Wiersze z szuflady....... 05.01.06, 20:55
    czY ZNASZ?;

    PRAWDE ? ,KTORA cie OTACZA?
    zYCIE-TRWANIE-mILOSC..
    rZECZY ,SKROMNE..
    MOZE PRAWDZIWE?
    sKAPE SA SLOWA
    WYTRWANIA....
    mALE...
    PRZEBRZMIALE...
    A ZAWSZE,ZAWSZE PRAWDZIWE

    BYC MOZE.....

    maria,r 1985...
    MARIA
  • regine Re: Wiersze z szuflady....... 05.01.06, 21:09
    Zbyszku, może być i więcej Twych smutasów, są piękne smile))
  • regine Re: Wiersze z szuflady....... 05.01.06, 21:10
    Toficzko, krótko :
    BARDZO DZIĘKUJĘ smile)))))))))))))))
  • krista57 Re: Wiersze z szuflady....... 05.01.06, 21:22
    Jak juz pisalam niewiele czytam poezji...ale wiersze Tofiki podobaja mi się.
    Nie wiem jak bym zareagowala,gdyby ktos skrytykował "co mi w duszy gra",
    przeciez to my prawie zmusilysmy Ją ....na otworzenie sie dla nas.
    Teraz ..wiersz napisany dla mnie,nie wiem czy smutas czy milosny...ale co mi tam?
    Miłość
    Jest czekaniem
    na niebieski mrok
    na zieloność traw
    na pieszczotę rzęs

    Czekaniem na
    kroki
    szelesty
    listy
    na pukanie do drzwi

    Czekaniem
    na spelnienie
    trwanie
    zrozumienie

    Czekaniem
    na potwierdzenie
    na krzyk protestu

    Czekaniem
    na sen
    na świt
    na koniec świta

    Szczecin,11.IX.1970 /z wiarą,że i w Jej życiu tak będzie H.S/
  • tofika Re: Wiersze z szuflady....... 05.01.06, 21:30
    Zbyszku,,,bardzo ,bardzo prosze i my prosimy tych kilka osob,,wszystko tu mozna
    bylo klikac ,,i smutek i wiatr i deszcz,i zagubienie.. i o milosci i o
    oczekiwaiach ..i smutno i chorobliwie,,bo nikt nie wie kiedy zninacka nas cos
    zlego zaatakuje...np ,,nieprzewidziana choroba,,bo jej nikt nie zaprasza ..a
    ona wejdzie...nie zdazylam...szkoda..nie zdazylam,,wklikac wierszy o innej ...
    tematyce...ale "wredna" mnie szybciej zaatakowala..niz ja zdazylam... trudno....
    .my tak tu pisalismy..to taki nasz uniwersalny katek...
    ale!!!!!!!!!!!
    znajdzie zawsze ktos kto kilkoma slowami moze na zawsze zniszczyc ..bo tak
    jest zyciu...tak bywa..nic nie mozna pozniej naprawic ,by bylo ,
    tak jak
    bylo......sad((tylko mi to pozostalo po BBBB kontroweryjnej kolezance z Forum...
    Zbyszku,,nie zapomnij ..tylko jak .przyjdzie cI na mysl pisz,,ja po urlopiku
    tez pewnie wroce... moze...
  • del.wa.57 Re: Wiersze z szuflady....... 05.01.06, 21:46
    Tofiko!!!pisz nam tu,pisz robisz to tak pięknie i wracaj tutaj szybciutko,nie
    przejmuj się niczym!!!człowiek jest silniejszy od konia-więcej wytrzyma
    (sprawdzone przezemnie)uśmiechnij się!!jutro będzie lepiej trala..la..la..wink))
  • del.wa.57 Do Tofiki 05.01.06, 21:59
  • del.wa.57 Re: Do Tofiki 05.01.06, 22:06
    przeprzaszam za szybko mi poszłocrying
    Tofiko cos Ci zacytuje,pasuje do sytuacji...
    ''Nie wszystko co sie myśli,nadaje się do powiedzenia,
    ale wszystko co się mówi nadaje sie do do myślenia''

    Nie ma w tym żadnych podtekstów,gdzies to czytalam i zapamietam,nawet nie
    wiem /czyje to/
    Albo to;
    Są lzy ci jak ogień palą.
    Sa serca,które się nigdy nie żalą.
    Są krzywdy na które nie ma sędziego,
    więc kiedy płaczesz-nie pytam dlaczego?

    to troche smutne? ale pięknewink))
  • tofika Re: od Tofiki do Delwy...... 05.01.06, 22:23
    Delwuniu..ty potrafisz..... fakt mi duzo do smiechu nie trzeba.....
    ale pieknie mnie ...
    nic nie mowiesmile))
    wytracilas mnie z rownowagismile)))))
  • tofika Re: Wiersze z szuflady....... 05.01.06, 22:27
    Krista....
    """wiesz ty co ,,moj kochany wiesz ty co"""
    ,,,,po latach a napisalabym tak.....
    kRISTA TY CICHUTKO CO CHWILA MU LISCIK POSYLASZ,,,
    TO ,,NIC CZY PISZESZ MU TO,,CZY TYLKO POSYLASZ MYSLAMI ,,TO MA TAKIE SAMO
    ZNACZENIE CZY R. 1970 ,CZY 2006?smile)))))))))))
  • axsa :))) 06.01.06, 08:31
    Tu też wklejam to co napisałam na wątku Do Wrednej.
    Mam nadzieję, że komuś ułatwi jakies sprawy.

    >>>>>>>>>

    Może już dosyć co???
    smile))
    Moze wyjdźmy z założenia,
    że jedna niedoczytała,
    druga niedopatrzyła
    trzecia napisała jakoś tak niedokładnie,
    czwartej wydało sie coś niesmaczne,
    piąta usłyszała nie to
    o czym chciała powiedzieć szósta,
    siódmą coś dotknęło,
    ósma wyobraziła sobie coś innego
    niż dziewiąta,
    a przecież wiadomo,

    że analizę
    utworów poetyckich
    zaczyna sie od sławetnego
    i juz na wszelkie sposoby obśmianego
    "Co autor miał na myśli..."

    Jesli któras z autorek wpisów
    następujących po wypowiedzi "Wrednej@.pl" wink))
    nie jest w stanie, z jakiegoś ważnego powodu,
    zmienić zdania,
    inaczej podejść do tej czy innej wypowiedzi,
    przyjąć jej wytłumaczenia i przeprosin,
    to niech sobie włączy ignor i olewator.
    Jednak ostrzegam, na niezbyt długo,
    bo takie machiny żrą dużo prądu
    i jak przyjdzie rachunek...
    wink))

    Można jeszcze poradzić sobie siłą własnych mięśni
    /żeby znowu nie wchodzić na płaszczyznę nieporozumienia
    - nie mam na myśli wzięcia się za kłaki/.
    Można po prostu
    "wziąć ten beret i odturlać" na bezpieczną odległość.
    wink))
    I proszę, żeby nikt nie próbował
    kombinować ...
    co też autor-ka miała na myśli...
    wink)) smile)) smile))

    >>>>>>>>>
  • sagittarius954 ....coś krótkiego... 06.01.06, 10:08
    i pij pij tę miłość powoli
    sącz krople czerwone do woli
    lecz gdy namiastkę piołunu poczujesz
    zza zaciśniętych powiek wydobądź
    obraz słodyczy ostatniej
    i zapamiętaj Ją na zawsze
  • regine Re: ....coś krótkiego... 06.01.06, 11:21
    Krótkie, czy długie...
    I tak podziwiam Was, za te wasze wierszyki smile))
  • tofika Re: :))) 06.01.06, 12:08
    smutne ale prawdziwe,

    Do PANI Wrednej,
    miczenie moje na przeprosiny,,
    przyjelam gdy je odczytalam,,,
    "MICZENIE CZASEM<JEST ZLOTEM"""""

    tylko tak mi smutno,,,
    BO TY PANI WREDNA WSZTYSTKICH tu PISZACYCH dotknelas ...
    i TWOJA SPRAWA ,,jak z tym poradzisz.
    moj nick do ciebie
    specjalny.."Niepoczytalna,,,,
    to nigdy mi nie przestanie bolec,,tak dorosla dojrzala kobieta ,,nie
    napisze
  • lucjona Re: ....coś krótkiego... 06.01.06, 16:54
    Zbigniewsmile
    nie wazne
    ,ze takich kilka slow...
    a ile maja znaczenia..
    tylko ten rozumie kto potrafi.......
  • sagittarius954 Re: Wiersze z szuflady....... 19.01.06, 10:23

    Gdy w sercu czujesz ciężar kamienia
    i przyjaciół w koło ubywa
    wargi same szepczą słowa pocieszenia
    a ikona co na ścianie wisi zamilkła
    nie chce się odzywać
    stare zdjęcia przejżyj oczyma
    ciepło pamięci w duszy się rozleje
    pamiętnik odkurz z półeczki
    wysacz z niego nadzieję
    sprawdź każdy kącik w mieszkaniu
    usiądź w fotelu wygodnie odsapnij
    i pomyśl sobie że nie tylko ty dzisiaj
    cierpisz samotność i zapomnienie.
  • maladanka Re:Biała miłość /slubnego/ 19.01.06, 11:07
    Jak wiadomo,mój slubny nie pisuje na forum ale doskonale jest zorientowany w
    tym co tu się dzieje
    taki wierszyk jego podrzucę bo akurat na czasie
    BIAŁA MIŁOŚĆ

    Biała miłość na śniegu, miłość i śnieg
    Więc, by rzecz ująć najprościej
    Przyszedł czas, żeby napisać wiersz
    Wiersz o narciarskiej miłości.

    Poznał ją w ludnym schronisku
    Przy dźwiękach gitar i pieśni
    Za oknem mróz skrzypiał siarczysty
    Za oknem stał księżyc i jeśli
    Nigdy wam dane nie było
    Spędzać wieczorów takich
    W takiej zacisznej chatynce
    To pozostańcie w fotelach
    Spokojnie chlipiąc kawę

    Lub jedźcie z nami w góry
    Gdzie słońce świeci radośnie
    Gdzie księżyc nad białą krainą
    Aż serce rośnie .

    Miała wiec oczy zielone i włosy ciemne jak noc
    Sylwetkę nieziemską, nie powiem i charakterek jak kot
    I miała nosek mały i usta pełne różowe
    Nogi bajeczne a na nich- czerwone buty zjazdowe!

    Zwinna jak młoda łania , kładła się w śmigu na śniegu
    A przeźroczysty pióropusz wirował na holwegu..
    On wpadł po same uszy i w skrętach kreślił słowa
    Które się lęgną w duszy , gdy uczuć spadnie ponowa

    Szczyt stał w srebrzystej bieli, przytulił ją mocno do siebie
    Ona mówiła, że kocha, a on był w ósmym niebie
    Potem oboje spłynęli razem w dolinę
    Ślad po nich tylko pozostał, jak serpentyna.

    Wiatr śpiewał cicho za oknem, schroniska ciepłe ściany
    Ktoś brzękał na gitarze, ktoś w karty grał jak narwany
    Oparła mu głowę o ramię, a on przytulił ją mocno
    Potem przy dźwiękach gitary tańczyli po ciszę nocną

    Ą gdy już księżyc pyzaty usiadł na sennym schronisku
    I sypał iskry ze srebra, byli już bardzo blisko.
    Więcej wam o tym nie powiem,opuśćmy tutaj kurtynę...
    Pogody z tego wiersza weźcie choć odrobinę
    Może się czasem przyda, może wam świat ożywi
    Przyjedźcie, zostańcie z nami, gdzie żyją ludzie szczęśliwi


  • natla Re:Biała miłość /slubnego/ 19.01.06, 11:20
    Nie wiem jak Twój ślubny to robi, ale potrafi idealnie oddać
    nastrój...dosłownie człowiek jest "w środku akcji" smile
  • regine Re:Biała miłość /slubnego/ 19.01.06, 11:23
    Ładne i Twego Ślubnego, Dnusiu i Strzelca smile)
    Dwa tak bardzo różne, a mówiące tak wiele...
  • emma50 Re:Biała miłość /slubnego/ 19.01.06, 11:40
    Pojedziemy z moim ślubnym w góry nałapać trochę tego szczęścia. Danusia - gdzie
    jest to schronisko?
  • maladanka Re:Biała miłość /slubnego/do emmy 19.01.06, 19:55
    Emmo,wiesz,teraz już trudno o takie schroniska,ale jakies małe bacówki takie do
    30-osób jeszcze klimat trzymają.
Pełna wersja