wiktoria53 Re: wyszukalam... mini..ale...Tofiko 28.01.06, 12:10 Nie zagladam tu, teraz poczytałam Twoje wiersze. Smutne, ale prawdziwe o przyjaźni, miłości naszym bezcennym życiu. Tak racja !!!!!! Kochajmy życie mimo różnych w nim zawirowań, wichrów. Doszukiwać się należy tych dobrych stron naszego życia, pamietać to co miłe i dobre.Pozdrawiam Cię Tofiko i pisz, pisz - czujesz taką potrzebę. Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Wiersze z szuflady....... 30.01.06, 16:12 Ty, który jedną myślą bezkresną powołujesz nowe światy Czemu zabierasz nam to co kochamy Dlaczego krzywdzisz znakiem nie znanym Zupełnie dla nas nie zrozumianym Czemu pozwalasz ciagle pamiętać Krzywd cały rodzaj ludzkiego bytu Choć każdy skrawek Twojej potęgi Został zdeptany przez czyny grzeszne Pozwalasz trwać wznosić się i padać I nigdy ręki Twej nie zobaczymy Nie poczujemy tchnienia Twej dobroci O jedno jednak proszę Ciebie Boże Pozwól pozostać nam w cieniu Edenu Zanieś nas jak piasek na jego krańce Rozsyp na obrzeżach krainy swojej Niech nasze myśli spoczną obok Twoich Zaznając ukojenia od ziemskich spraw Nie zrozumiane niech stanie się jasne. Odpowiedz Link
tofika Re: Wiersze z szuflady....... 30.01.06, 17:22 pojechali.. tak zwyczajnie tak poprostu, pa,bede jutro.. wroce... pojechali, posluchac golebiej mowy tak im bliskiej... podziwiac stapania kroczkow przecudnych ptakow, podziwiac ich barwy ,piorka snieznoniebiesko , zolte i biale i jakie tam jeszcze.... ozdoby przepiekne na czubkach ptasich glowek, sluchali ich grugrugru..... Pojechali.... dlaczego nie wroca... nie moge znalezc odpowiedzi... jacy jestesmy malusi wobec wszystkiego co nam zagraza... dlaczego nasza inteligencja jest taka zawodna??? mam tyle wiery w to ,ze Pan Bog Nie Karze, ,nie to tylko kolejny Ludzki Blad ,,a tyle istnien dlaczego nie ma ich wsrod nas? Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Wiersze z szuflady....... 30.01.06, 19:30 Tofiko, szczęśliwa jesteś,że rozumiesz, że wiesz ,że jesteś pewna ale zimą bez bezpośredniego kontaktu z przyrodą nie dam rady rozebrać, zastanowić się, pochylić nad tym co przekazałaś, może trzeba wyjść w śnieżną biel...życie to też ten kamień co leży w oddali od siedzib człowieka kto wie po co on tam jest Odpowiedz Link
regine Re: Wiersze z szuflady....... 30.01.06, 23:34 Ładne, a przede wszystkim mądre i tak pełne przemyśleń.... Dziękuję, kochani nasi wierszopisarze, dziękuję ))) Odpowiedz Link
tofika Re: Wiersze z szuflady....... 31.01.06, 06:48 Wsrod wzburzonych fal tajemne moce.. Trudne,niejasne bezimienne... Wezbrane sily fal tyle potrafia.. Zniszczyc,zniweczyc odszukac,odnalezc, zgubic... Znow tesknota przepelniona ogarnieta sila znaczenia.. Czuje barwe jasna delikatna bicia Twego serca... Mysl szybka czyni taki zawod... fale mkna,plyna.. zjawiaja i gina Wiatr wie co czyni.. Bezgraniczna tesknota fal... a one czuja to,co my?.... maja swoj los rozgoryczenia.. CZy fale wod Baltyku znaja glos Twego serca... Swinoujscie grudz 1991r Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Wiersze z szuflady....... 03.02.06, 16:15 Co widzisz we mnie Weroniko Czy jesteś ze mną dla tych kilku chwil Gdy upijamy się sobą leżymy po spełnieniu cichutko I patrzymy w sufit jakbyśmy tam widzieli sens istnienia Czy dla wypełnienia czasu gdy wracasz zmęczona z pracy Wylewasz na mnie wszystkie żale napływające przez krótkie godziny Nie jestem romantyczny nie potrafię mówić ze swadą Jaka jesteś cudowna Twoje oczy patrzące w zadumie w białe kartki zapisane młodą ręką Nie potrafią tryskać iskierkami jak kiedyś Patrząc w niebo widziałaś w gwiazdach mój cień I nie obruszałaś się na mnie gdy niezręcznie stawiałem filiżankę na spodek Widzę jak oddalasz się ode mnie powolutku i nieustannie aż znikniesz Proszę weź moją rękę idźmy dalej. Odpowiedz Link
wiktoria53 Re: Wiersze z szuflady....... 03.02.06, 16:39 Sgr, piękny wiersz, przeczytałam go kilka razy.Dziękuję Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Wiersze z szuflady....... 03.02.06, 16:56 To ja Tobie dziękuję, za to , że chciałaś kliknąć i troszkę się zadumać. Odpowiedz Link
wiktoria53 Re: Wiersze z szuflady.....Sgr...:) 03.02.06, 17:30 Powiem Ci w tajemnicy, ze wszystkie Twoje wiersze przeczytałam kilka razy.Pięknie piszesz o tym, co targa naszymi uczuciami. Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Wiersze z szuflady.....Sgr...:) 03.02.06, 18:00 Co Ciebie uwiera , uwiera również mnie. Odpowiedz Link
czarny.humor Ten wątek działa kojąco. :))) 03.02.06, 19:48 Często tu zaglądam od samego początku, choć się nie ujawniam. I cieszę się, że ciągle ktoś nowy dołącza ze swoim talentem. )) Odpowiedz Link
aaj3 Do Zbyszka 03.02.06, 20:51 Kobieta nie zawiedzie męża,nie zdradzi,chyba że sam w niej serce zepsuje albo je podepcze,albo zrazi i odepchnie swoją małością,swoim egoizmem,swoją ciasnotą,swoją lichą i nędzną naturą.Kochaj ją!Niech ona czuje sie nie tylko twoją samicą,ale twoją najdroższą istotą,twoim partnerem,przyjacielem,noś ją w sercu,niech jej będzie ciepło,niech się czuje potrzebna a wówczas,bądź spokojny,co rok będzie mocniej cię kochać.Nie dasz jej tego ,zranisz, skrzywdzisz,swoją lichotą ,egoizmem-to odejdzie!!Odejdzie,jak tylko jakieś szlachetniejsze ręce wyciągną się ku niej,bo musi odejść,bo ona tego ciepła, tego uznania,tej miłości potrzebuje jak powietrza do oddechu....... tak mi się wydaje .... Odpowiedz Link
maladanka Re:Ślubny walentynkowo... 14.02.06, 14:41 SKĄD SIĘ WZIĘŁY WALENTYNKI Ktoś tam patrząc w ruń zieloną Przedtem whisky wypił skrzynkę Walnął się porządnie w głowę I wymyślił Walentynki Wymyślił dzień Walentyna Ale u nas inny klimat Zamiast kwiatków sroga zima Kiedy małe pszczółki gdzieś tam Z kraśnych kwiatków biorą pyłek U nas miłej Walentynce Srodze może zmarznąć tyłek Walentynki , Walentynki Dzień świętego Walentyna Ja tam wolę Kupidynki Bo to święto Kupidyna A w ogóle to na wiosnę Powinno być święto miłosne ! POMYŁKA Kupido bożek trunkowy Popił ździebko ten niecnota Wino poszło mu do głowy Zamiast w pannę - trafił w kota. Odpowiedz Link
natla Odpowiedź....... 14.02.06, 15:40 No masz rację, Miły Bracie... Walentynki, Walentego... U nas to pomyłka w dacie trzeba raban zrobić z tego. Dni kochania ustanowić w maju, gdy wiosenka śliczna. No i wtedy mocno love'ić tak porzadnie, bezgranicznie. Tak po polsku, po naszemu, żeby wióry aż leciały ! by on jej, a ona jemu dali szczęście..... miesiąc cały. Czemże będie wobec tego jeden dzionek Walentego?? ) Odpowiedz Link
regine Re: Taki, wieki temu napisany.. 11.03.06, 12:13 Dziś znalazłam, w moich notatkach...Napisany w 1970r, stary jak świat... Tylko się nie śmiejcie...Proszę, to były najszczęliwsze moje chwile z cudownym chłopcem u boku, który "przepadł" bez wieści. Nigdy już go nie spotkałam...Ale pozostały cudowne wspomnienia, i chyba żal, że niestety nie dane mam było być.... Między nami jest przestrzeń nieograniczona pomiędzy Tobą a mną jest miejsce rozległe jak Pola Grunwaldzkie Jest tam tyle gwarancji co i beznadziei Pomiędzy mną a Tobą Jest dużo miejsca na rozmyślanie: -wspominanie -pocałunki są powody: -do żalu -złości -niechęci ode mnie do Ciebie jest droga szeroka i wyboista o nazwie NADZIEJA czy tą drogą przyjadę kiedyś do Ciebie ? czy to będzie droga do szczęścia ? gabi 1970 Koszalin Odpowiedz Link
tofika Re: Taki, wieki temu napisany.. 11.03.06, 12:18 Reniusiu, brawo... wiesz co jak mozna smiac z Twoich tak ujetych >pod nazwa "Milosc" slow.. POSZUKAJ WIECEJ..bb prosze... inni tez tak powiedza ,ze czekaja... Odpowiedz Link
natla Polecenie służbowe ;))) 11.03.06, 12:54 Reniu, bierz sie natychmiast do porządkowania dokumentów i notatek....jasne? No! Odpowiedz Link
regine Re: Polecenie służbowe ;))) 11.03.06, 13:00 Chwila, moment, idę do szarlotki. Ale miło,ze przeczytałyście. To była taka "szczeniacka" miłość.. Ale tak prawdziwa,ze dziś będąc już babcią jeszcze czuję dreszczyk...) Cóż było i się skończyło, podrzuce coś jeszcze po południu, jak nie będę zajęta...Albo jutro, bo jutro dostaję monitor z naprawy. Wreszcie ulga.. Odpowiedz Link
sagittarius954 piszę na bieżąco... 11.03.06, 13:21 Co mogę ci dać gdy uczucie z przysięgą podarowałem innej Czy mam cię karmić kłamstwami uwierającymi o każdej porze dnia Czy może pożądaniem napinającym się na twój widok i znikającym po zaspokojeniu Gdzie odnajdziesz miłość czy w kłopotliwych spojrzeniach oczu upadających na Twoje stopy a może w zimnym i wyrachowanym dotyku Jak rozstawać się na noc, żeby spotkać się w dzień Czułe słowa zamienimy w rutynę splotu ramion Gorące wargi oszukujące samego siebie drgania serca targające ciałem na dźwięk telefonu początek znajomości był ślepą ulicą Co zrobimy gdy Twój mąz i moja żona zachłystną się bólem Czy sumienie można schować pod łoze nieszczęść i miłować siebie za wszelką cenę. Przeczytałem wiersz Regine i coś mnie wzięło, ale czy to nie jest prawda? Regine pisała o o nadziei a ja o beznadziei. Odpowiedz Link
natla Re: piszę na bieżąco... 11.03.06, 13:36 Mało znam mężczyzn, którzy by tak podchodzili do problemu czyli myśleli i myśleli o konsekwencjach. Kobietom się to częściej zdarza. Odpowiedz Link
regine Re: piszę na bieżąco... 11.03.06, 13:38 Ciekawi mnie jedno, choć napisane niby na bieżąco, nie odkurzone... Czy to prawda...??? Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: piszę na bieżąco... 11.03.06, 13:40 Zadaj temat napiszę, przekonasz się albo do tesco, będę pisać przy Tobie))) Odpowiedz Link