Wiersze z szuflady.......

  • sagittarius954 Re: piszę na bieżąco... 11.03.06, 13:43
    A ja ciągle sobie powtarzam , masz więcej plemników w sobie niż rozumu.
  • regine Re: piszę na bieżąco... 11.03.06, 13:47
    Zajmij się Delwą, nie skończyłeś...
    A resztę zostaw rozumowi.
  • sagittarius954 Re: piszę na bieżąco... 11.03.06, 13:50
    I do czego ty mnie namawiasz.....smile))) Do użycia plemników?!
  • del.wa.57 Re: piszę na bieżąco... 11.03.06, 15:13
    Rozmowa liryczna

    - Powiedz mi, jak mnie kochasz.
    - Powiem.
    - Więc?
    - Kocham Cię w słońcu. I przy blasku świec.
    Kocham Cię w kapeluszu i w berecie.
    W wielkim wietrze na szosie i na koncercie.
    W bzach i w brzozach, i w malinach, i w klonach.
    I gdy śpisz. I gdy pracujesz skupiona.
    I gdy jajko roztłukujesz ładnie -
    nawet wtedy, gdy ci łyżka spadnie.
    W taksówce. I w samochodzie. Bez wyjątku.
    I na końcu ulicy. I na początku.
    I gdy włosy grzebieniem rozdzielisz.
    W niebezpieczeństwie. I na karuzeli.
    W morzu. W górach. W kaloszach. I boso.
    Dzisiaj. Wczoraj. I jutro. Dniem i nocą.
    I wiosną, kiedy jaskółka przylata.
    - A latem jak mnie kochasz?
    - Jak treść lata.
    - A jesienią, gdy chmurki i humorki?
    - Nawet wtedy, gdy gubisz parasolki.
    - A gdy zima posrebrzy ramy okien?
    - Zimą kocham Cię jak wesoły ogień.
    Blisko przy Twoim sercu. Koło niego.
    A za oknami śnieg. Wrony na śniegu.


    Konstanty Ildefons Gałczyński

    Ta rozmowa liryczna przypomina mi młodość i myslę,ze nie tylko mnie?
    smile))))

  • regine Re: Jeszcze jednen "odkurzony",.... 11.03.06, 15:50
    Byłeś w moim życiu tylko krótką chwilę,
    mały ułamek tego, co się jeszcze stanie...
    A jednak tak długo,
    tak długo na tyle,
    by zagnieździć się w sercu,
    dłużej, niż na chwilę
    bo niemal na stałe...

    Ba nie wiem co czułam, co czuję?
    Wiem, że to tak wiele,
    a zarazem mało...

    Już się nie powtórzy,
    ale będzie we mnie
    co się kiedyś stało
    co się z nami działo...
    Będzie trwało....

    gabi 1970 Koszalin
  • del.wa.57 Re: Jeszcze jednen "odkurzony",.... 11.03.06, 16:11
    Piękne to Reginkosmile)
  • del.wa.57 Re: Uczę się...... 11.03.06, 17:22
    Bo ja się uczę największej sztuki życia:
    Uśmiechać się zawsze i wszędzie
    I bez rozpaczy znosić bóle,
    I nie żałować tego co przeszło,
    I nie bać się tego co będzie!

    Poznałam smak głodu
    I bezsennych nocy (to było dawno)
    I wiem jak kłuje zimno
    Gdy w kłębek chciałbyś skulony,
    I wiem co znaczy lać łzy niemocy
    W niejeden dzień jasny ,
    Niejedną noc ciemną

    I nauczyłam się popędzać myślami
    Czas, co bezlitośnie lubi się dłużyć.
    I wiem jak ciężko trzeba walczyć
    z sobą,
    Aby nie upaść i nie dać się znużyć
    Nie kończącą zda się drogą
  • del.wa.57 Re:Trzeba marzyć!!! 11.03.06, 17:34

    Trzeba marzyć

    Żeby coś się zdarzyło
    Żeby mogło się zdarzyć
    I zjawiła się miłość
    Trzeba marzyć
    Zamiast dmuchać na zimne
    Na gorącym się sparzyć
    Z deszczu pobiec pod rynnę
    Trzeba marzyć

    Gdy spadają jak liście
    Kartki dat z kalendarzy
    Kiedy szaro i mgliście
    Trzeba marzyć
    W chłodnej, pustej godzinie
    Na swój los się odważyć
    Nim twe szczęście cię minie
    Trzeba marzyć

    W rytmie wietrznej tęsknoty
    Wraca fala do plaży
    Ty pamiętaj wciąż o tym
    Trzeba marzyć
    Żeby coś się zdarzyło
    Żeby mogło się zdarzyć
    I zjawiła się miłość
    Trzeba marzyć

    Jonasz Kofta
  • regine Re: Wiecie co.... 11.03.06, 17:39
    Już nic nie wpiszę, wróciły wspomniena, bardzo miłe i mocno zabolało...
    To było coś pięknego i naprawdę niewinnego. Taka pierwsza miłość w wieku 16-18
    lat. Nigdy już nie wróci to samo. Ale cłopak był cudowny...smile)
    Ech życie, życie...Każde z nas poszło swoją drogą, ale odeszłam ja...
    Wiem, że do dziś nie założył rodziny, szukał mnie dość długo.
    Mieszka gdzieś w świecie, czas zatarł ślady...Nikt z dawnych znajomych już nic
    o nim nie wie...Pływał po morzach o oceanach i gdzieś "przycumował" na jakejś
    wysepce...Ale we wrześniu umówiłam się z koleżanką z Debrzna...Pojadę, zobaczę
    nasze jezoro...smile)) Może i ten sam księżyc....?
  • del.wa.57 Re: Wiecie co.... 11.03.06, 17:46
    Reginko!!! ale trzeba marzyćsmile
  • regine Re: Wiecie co.... 11.03.06, 17:55
    Nie warto, nie warto Delwuś...Choć lubię marzyć...
    Ale marzenia "szybują po niebie",
    Żadno nie chce stąpać po ziemi smile)
    Co mi z takich marzeń ...
  • regine Re: Wiecie co.... 11.03.06, 17:56
    Romantyczne dusze, zawsze mają wiatr w oczy...
  • del.wa.57 Re: Wiecie co.... 11.03.06, 18:08
    Ale,marzen nikt nam nie odbierze wierz mi,tez jestem romantyczna dusza i czasem
    bardzo cięzko mi było,ale zawsze marzyłam i taraz też(lubię pomarzyc)
    ''Nie załuj,że nie spełniły sie Twoje marzenia,pożałowania godnym jest
    ten,kto nigdy nie marzył''
    Gdzies to kiedys przeczytałam i zostało, nawet nie wiem /czyje to/smile)))
  • maladanka Re: Wiecie co....ale się rozmarzyłam... 14.03.06, 23:11
    Ej, Reginko ładnie to tak stateczną mężatkę doprowadzać do wspomnień gdy byłam
    20 kilogramów młodsza? Miał czarne oczy i brwi i pocałował mnie w ..oko!
    A potem ożenił się z moją koleżanką z ławki...i zawsze imię Andrzej jakoś tak
    mi...Ale ta koleżanka jest teraz starsza o 40 kg!
  • del.wa.57 Re: Wiecie co....ale się rozmarzyłam... 14.03.06, 23:34
    No i dobrze jej tak,a niech se ma,życzymy jej jeszcze więcej ciałka Malutkasmile))
  • regine Re: Wiecie co....ale się rozmarzyłam... 14.03.06, 23:54
    Danuś, a ja chudnę w oczach, czyli młodmnioeję dziennie parę kilosmile))
    Poszedł list, krótki, ale tak się rozmarzyłam nad pocztą, którą otrzymałam, że
    zapomniałam o bożym świecie...Buków tam Ci nawstawiałam, ale lekką korektę
    puściłam w następnym liście. Przepraszam. Ech marzenia, marzenia..Dlaczego są
    tak daleko...300km ....
  • regine Re: Wiecie co....ale się rozmarzyłam... 14.03.06, 23:55
    No i dalej byki jak nic...Popłaczę się...
  • natla Re: Wiecie co....ale się rozmarzyłam... 15.03.06, 00:03
    Co to 300 km dla .......wink)
    Możesz sobie nawet "pomażyc" w tej sytuacji wink))
  • regine Re: Wiecie co....ale się rozmarzyłam... 15.03.06, 00:49
    No to właśnie sobie marzę, bo to za darmo i za zimno na podróż.
    Wojtka zasypało dokładnie, to co ja się będę pchać jeszcze...
    Poczekamy, zobaczymy, jeszcze mamy czas.
  • slonik50 Re: Czy z tęsknoty. . . 19.04.06, 19:01
    Spoglądam w górę
    i nie wiem gdzie gwiazdy
    a gdzie światła ludzi
    oczami obejmuję niebo
    i marzę

    Znikły góry w ciemności
    zawieszone w przestrzeni
    westchnienia i łzy...
    nie wiem do czego się modlić

    Wiatr owiewa twarz
    ognik papierosa się żarzy

    a ja tulę do serca

    ....nadzieję...

    _____________________________________________________

    Dla Ady

    Proste słowa wychodzą spod pióra
    tęsknię,kocham,zostaję idę
    świeci słońce
    samoloty przecinają niebo
    siedzę,chwytam w oczy
    styczniowe promienie
    dzieci biegają obok
    udając latawce

    A mnie przygniata
    do ziemi
    puste serce...
    ( Puste bo bez mojej córki)

    _______________________________________

    W moim sercu
    są wszystkie
    gwiazdy
    księżyc
    słońce
    miłość
    i jesteś Ty...

    Szkoda, że nie zostało
    miejsca dla....mnie..!
  • tofika Re: Czy z tęsknoty. . . 26.04.06, 19:51
    Slonik,
    znajdziesz czas jeszcze tu wpisac?swoje przechowywane gdzies na karteczkach
    mysli?
    bb Ciebie prosze...
    napisz...pozdrawiam serdecznie
  • natla Re: Czy z tęsknoty. . . 26.04.06, 19:53
    Dobrze, że Słonik wyjął szufladę, bo Ty Tofiko ją okropnie zaniedbałaś. wink)
  • krise1 Re: Czy z tęsknoty. . . 27.04.06, 10:47
    img84.imageshack.us/img84/3876/wiosennysmutek7kl.jpg
  • slonik50 Re: Czy z tęsknoty. . . 29.04.06, 23:28
    Księżyc świeci na twoim samochodzie
    Noc zapadła usnął człowiek
    A myśl pędzona wiatrem
    Przeleci kulę ziemską
    I nową ideą powróci...

    Terroryści zabili
    znowu setkę ludzi...
    Huragan pare tysięcy...

    Nowa era!
    Nowe milenium!

    Tylko śmierć jednakowa.
  • slonik50 Re: Czy z tęsknoty. . . 30.04.06, 15:57


    Szłam wąziutką
    uliczką na spacer.
    Uśpione domy
    i lampy uśpione
    milczały.
    Marzenia uskrzydlone
    uleciały w przestrzen
    nieistnienia...
    postrącały gwiazdy
    i księżyc
    Bezsilna
    wędrowałam dalej.
    Ciemność przebita
    brylantem łzy jednej
    prysła.

    Nastał nowy dzień
    oddychania...!
Pełna wersja