natla Wiersze z szuflady....... 13.10.05, 13:49 Do załozenia wątku zainspiriwała mnie Tofka. Myśle, że niejedna osoba z forum pisze "sobie" wiersze, wierszyczki, poematy, liryki......i ładuje do przysłowoiwej szuflady, bo nie wie co ma z tym zrobić. Może znajdzie się krytyk, bo i o to też chodzi..... Inauguruje wątek wierszami Tofiki. niepoprawna wciaz szukasz .... nawet nie wiesz czy powinnas czy ktos moglby ci pomoc ? nie wiesz jakie to wazne... tyle ludzi potrafi juz o tobie tyle powiedziec a ty wciaz masz niedosyt twoje odczucia sa nieprawdziwe... probujesz i sama nie wiesz czy naprawde wiesz czego tak chcesz? tak tak tak..... to pewnie wyzsze odczucia cie wzruszaja a wciaz nie wiesz ... przeciez je masz tak bliziutko jak przy podaniu dloni.... subtelne i niepowtarzalne takie bardzo bardzo serdeczne a ty ?? tylko nie udawaj dobrze wiesz co znacza... bogactwo twej duszy TAKIEJ NIESKAZITELNEJ .... KOMU CHCIALABYS PRZEKAZAC TAKI DAR?? Bartoszyce tofika Maria 2005r Namaluje zorze poranna... namaluje zorze poranna... A tak jeszcze niedawno bylam rozleniwionym lwem... Nawet ,gdy bede sama..juz zawsze kolory nieba beda pieknym blekitem twoich zrenic.. A gdy trafia sie malenkie promyczki uleczalne wiem Odpowiedz Link
natla Re: Wiersze z szuflady.......Tofika 13.10.05, 13:57 gdybym mogla, dalabym wszystkim lagodnosc zycia NACODZIEN!!!!!! nauczylabym niespieszenia sie tam ,gdzie to nie jest konieczne podnioslabym, ktokolwiek by tego potrzebowal... usmiechem, podaniem dloni... nauczylabym ludzi dobroci.... ___________________? a wtedy byc moze swiat stalby sie taki nudny... a ja jeszcze obarczalabym siebie, ze to przeze mnie... a czy mozna... ? moze nie kazdy chce? czy posiadam w sobie moc.. - i dar dawania? nie trzeba tak duzo od siebie dawac... moze troche wiecej brac.... ?????????????????? czym to odmierzyc? to tylko Bog wie.... Gdynia 31maj 2001 Maria POUKLADAJ swoje mysli poukladaj najstaranniej.. chaos przeszkadza ci zyc... znow udreki -szukasz wyjasnien... usprawiedliwien... kolejny raz.. nie warto poszukaj innej drogi ukojenia prostolinijnej pelnej zaufania.i milosci masz dar rozpoznawania nie omijaj intuicjii.. dobrymi myslami wzmocnij swoja dusze wyzbadz sie niepokoju,obaw niejasnych spraw.. dotykaj prawdziwej, niezaklamanej milosci poniedziałek, 13 grudnia 2004, tofika Odpowiedz Link
maladanka Re: Wiersze z szuflady.......Tofika 13.10.05, 15:34 Tofiko! Poruszyłaś mnie! I wruszyłaś! Odpowiedz Link
malwina52 Re: Wiersze z szuflady.......Tofika 13.10.05, 17:01 nawet nie wiesz jak sie ciesze z tego watku moze zachecisz w ten sposob innych i obiecaj, ze on nie bedzie zostawal w tyle, osobiscie bede go podciagac w gore ))) usciski Odpowiedz Link
tofika Re: Wiersze z szuflady....... 13.10.05, 17:50 witam ,bede popisywac))) ale i ja tez chce poczytac ,jesli ktos swoje przepisze ,,to je wielokrotnie przetrawie..czasem beda niespodzianki ..moze... Zabawa trwa))pozdrawiam- maria Odpowiedz Link
tesunia Re: Wiersze z szuflady....... 13.10.05, 20:10 ech,moze i ja cos wyciagne z szuflady? "rzezb mnie oczami piesc mnie ustami maluj rekami.......... w dalszym ciagu czeka na dokonczenie. PS;..tofiko dzieki. Odpowiedz Link
tofika Re: Wiersze z szuflady...ktos mi radzil.....:).... 14.10.05, 17:54 "nie, nie masz racji pisząc do mnie, że to takie tam bazgrołki......każdy pisze nie to co przyjdzie w danej chwili do głowy, bo są to wtedy powtórzone słowa gdzieś zasłyszane, przeczytane, lub ich strzępki....wtedy są to takie tam bazgrołki.....to tak samo jest z malowaniem....jeżeli usiłuję namalować coś z pamięci...zaufać własnej wyobraźni bez podparcia tego co stworzyła natura.To co czujesz głęboko w sercu, Twoje myśli, pragnienia, dążenia i chcesz je jakoś nazwać, opisać wtedy wyrywa się z serca potok słów aby stać się oceanem.....tak , oceanem miłości.....przelewanie na papier uczuć, tęsknoty za pięknem, za miłością....za tym wszystkim co chcielibyśmy mieć i tym żyć to nic innego jak malowanie słowami a słowa same układają się w kształty, kolory, cienie i blaski, pulsują i tętnią życiem, stojący krytyk bezduszny obok, powie ....to nic nie znaczy, nie spodoba mu się...on tego nie rozumie i nigdy nie zrozumie....powie..tak, piękny warsztat....pięknie dobrane rymy...inny zaś takie tam...bazgrołki a ten, co patrzy oczami serca będzie to samo przeżywać głęboko...będzie wewnątrz tego piękna....jak w tym słowie...mądrej głowie dość po słowie!....można zostać malarzem życia .....lub jak kto woli ..kowalem życia!...ale serce bije do rytmu i taktu melodii barw codzienności,....czujesz je?....czy ktoś nakazał Ci napisać to co widzisz? co przeżywasz patrząc na to co Cię zachwyca?....nie...piszesz...piszesz....nie patrzysz jak wszyscy....patrzysz do ściągawki w sercu.....a ono mówi do Ciebie..podpowiada, szepce czule, gładzi...dotyka, a Ty nie możesz zdążyć z zapisywaniem tego wszystkiego...śpiesz się! pisz , nawet jak coś pominiesz, .........ja nigdy nie wracam do tego co namalowałem słowami, nie chcę powtórzyć czegoś nawet podświadomie...teraz też nie czytam, pioszę do Ciebie to czuję....kiedy to przeczytasz, zrozumiesz jak to jest z tym pisaniem czy też malowaniem ..słowami....czy motyl, tak piękny będzie taki sam już za rok? to piękno przemija, oko jest iluzją, czas też może Cię oszukać....serca nigdy, nigdy nie oszukasz.....a inni..? no cóż....niech malują jak chcą jak czują...... Odpowiedz Link
tofika Re: Wiersze z szuflady....... 14.10.05, 18:00 niemozliwosci wciaz tak malo... wciaz za malo ... dlaczego niemozliwe... spelnienie pragnien oczekiwan... jaki to wszystko ma sens? czekasz .... szukasz odpowiedzi kolejny raz ... przeciez znow siebie oszukujesz... nie pytaj siebie kolejny raz... nikomu nie przyszloby na mysl ...a moze tak naprawde sama dobrze siebie tylko znasz?.... a to naprawde mozliwe... Grudzien 2004r tofika Odpowiedz Link
tofika Re: Wiersze z szuflady....... 14.10.05, 18:13 znow pytasz... pewnie czasem zapytasz sama siebie... pytaniem bez pytania nie bedzie odpowiedzi nie bedzie... pustka... bol wspomnien nieoczekiwanych istotnych.. powraca mysl.. dreczy... znow oszukujesz siebie, nie probuj, pytac pustki.. nie bedzie odpowiedzi.... grud 2004, tofika @@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@------->>>>>>>>>>>-------->>>>>>------>------>>>>>>>>----- czy ? kto potrafi ... tak pięknie... mówić o milosci... takiej naprawdę- prawdziwej ,niezaklamanej.... kazdy szept twoj slysze..... kazde czule slowko... kazdy dotyk twoj pamietam ... ...................................... czuje twoj niepowtarzalny zapach.... a tyle niespelnilam.... bo nie obiecywalam..... pamietasz ... wiem o tym..... blagam badz ze mna ... nie mozesz.... maria >>>>>>>>>>>>> Dawno ,dawno Ledwo przepisac odczytalam))))) Odpowiedz Link
tofika Re: Wiersze z szuflady....... 14.10.05, 18:17 Tesuniu ,zerknij dobrze do Twojej szufladki , a moze gdzies miedzy kartkami ulubionej ksiazki,znajdz jeszcze nastepne wersy,,tak slicznie juz 3 wersy napisalas ,poszukaj cd rzezb mnie oczami > piesc mnie ustami > maluj rekami... Odpowiedz Link
malwina52 Re: lubie je czytac:)....... 14.10.05, 20:07 czytajac po kilka razy odnajduje w nich nowe wrazenia i ukryte madrosci dzieki ))) Odpowiedz Link
krista57 Re: lubie je czytac:)....... 14.10.05, 20:22 Tofiko ...sprawlas mi wielka radosc swoją poezją ja niestety nie próbowałam,nie miałam takiej potrzeby. Odpowiedz Link
august2 skojarzenia 16.10.05, 00:32 takie me luzne skojarzenia po przeczytaniu Tofiki wierszy "namaluje zorze polarna" Tofika napisala w jednym z wierszy. Zdanie to gdzies tam w zakamarkach mozgu wywolalo u mnie takie sprzezenie zwrotne i przypomnial mi sie Bruno Schulz, i zapach Sklepow Cynamonowych a palec mej reki zaczal bladzic po stronie gdzie Bruno malowal Jesien "az pewnego dnia staly drzewa w slomianym ogniu calkiem zdematerializowanych lisci, w krasie lekkiej, jak wykwit plewy, jak nalot kolorowych confetti - wspaniale pawie i feniksy, ktore wstrzasnac sie tylko musza i zatrzepotac, azeby stracic to swietne, lzejsze od bibulki, wylinione i niepotrzebne juz pierze"** Tu skonczylem czytac i przez okno zobaczylem chwiejaca sie Pania Roze, ktora to zawitala znowu do mego magicznego ogrodka. Tam jesien a tu taka wizyta. Ide ja powitac. **cytat pochodzi z ksiazki B. Schulza "Sklepy cynamonowe" "Sanatorium pod Klepsydra" Odpowiedz Link
tesunia Re: skojarzenia 16.10.05, 10:49 tofiko, czekam cierpliwie na naplyw weny, albo jakies roskoszne emocje,ktore by pozwolily mi go dokonczyc...dziekuje, a twe wiersze sa pelne ciepla i zadumy, mozna dopasowac niektore do siebie..zycze dalszej weny rownie pieknej jak obecna Odpowiedz Link
tofika Re: skojarzenia ..... /DO AUGUSTA:))) 16.10.05, 10:56 August ,nie wiem ,co mam odpowiedziec...to z radosci)) "Tu skonczylem czytac > i przez okno > zobaczylem > chwiejaca sie Pania Roze, > ktora to zawitala znowu > do mego magicznego ogrodka. > Tam jesien > a tu taka wizyta. > > Ide ja powitac." @---->>>>----i tu wzruszylam bbb , lezka mi poleciala, lezka szczescia ,tak mocno walczylam o zycie i mam czastke nagrody w Twoich slowach w/w napisanych,i tak moglibysmy( JUZ TO CZYNIMY)siebie wszyscy po troszke wynagradzac"dobrym slowem" , z Calego serca wszystkim zycze...tofika August ,dajesz wzor,trzeba otwierac ,pisac co nam doskwiera ,oczyszczamy tym samym nasze JA -powiem tak, moje niby pisanie uchronilo mnie --tak Odpowiedz Link
tofika Re: poczytalam.. a to...( mini bazgrolki).. 20.10.05, 16:50 Taka cisza, i taki spokoj, taki nastroj i taka prawdziwa historia.. Minal niepkoj,strach.. odjechalo zmartwienie. Pozostala taka wielka radosc -byc szczesliwą kochac- byc kochaną odczuwac czule spojrzenia radosne powitania, i naturalne lzy pozegnania znow oczekiwania... i dla takiej chwili godzin,dni,tygodni i lat warto czekac, trzeba... a jesli to tylko zludzenia? gorzej,niemozliwosci.. jednak,dla takiej jednej chwili warto poswiecic wiele chwil maj 2001r gdynia --maria tesknota po co istnieje? zadreczac,upokarzac? czy to dar tylko czlowieka? kto mogl tak stwierdzic , ze czlowiek najmadrzejsza jest istota? zdolna dar tesknoty posiadac? a drzewo tez teskni...? ----sadze ,ze tak.. Odpowiedz Link
regine Re: poczytalam.. a to...( mini bazgrolki).. 06.11.05, 10:18 Tofiko, jakoś nigdy nie zaglądałam do tego wątku, Dziś to zrobiłam...I co popłakałam się.... Tyle ciepła, wspomnień, czułości w Twych "Wierszach do szuflady...." Pisz więc dalej, bo masz dar, którego brakuje niektórym, lub drzemie w nich też coś takiego o czym nie wiedzą i może nigdy nie próbowali tego zgłębić.... Dziękuję, za tę chwilę ....Nie wiesz nawet jak bardzo mnie wzruszyłaś... DZIĘKUJĘ ... Odpowiedz Link
tofika Re: poczytalam.. a to...( mini bazgrolki).. 06.11.05, 10:30 Bede ,bardzo sie starac ,))))) Troszke zaczynam wierzyc w siebie, ))pozdrawiam --zagladajacych Tylko ,dlaczego tak samotnie mi z tym, zle? , Dlaczego nie ma chetnych do poszperania w swoich szufladkach? Tesunia obiecala.... wroci z natchnieniem po odwiedzinach w kraju .i... Odpowiedz Link
czarny.humor Re: poczytalam.. a to...( mini bazgrolki).. 06.11.05, 10:50 Dlaczego? Bo wysoko podniosłaś poprzeczkę. Pisz, pisz - dobrze tak "odskoczyć" czytając ... Twoje życie. Odpowiedz Link
wiktoria53 Tofiko, to mnie też pozdrów :) -również czytam 06.11.05, 12:16 twoje wiersze i podziwiam Pozdrawiam. Odpowiedz Link
tofika Re: Tofiko, to mnie też pozdrów :) -również czyta 06.11.05, 12:55 Pozdrawiam ,Wiktorio , bbb pozdrawiam--przesylam usmiesmieszki)))czasem tylko fikam ,jestem taka pooooooooowazna Odpowiedz Link
tofika Re: poczytalam.. a to...( mini bazgrolki).. 06.11.05, 12:58 normalnie mnie zacheciles --humorku jak to dobrze...( moge nawet na forum zartowac, jak ja to lubie...) Odpowiedz Link