Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy...

09.11.05, 19:08
Wątek do informowania o tym co sie zauważyło
1. zupełnie zwyczajnego
oraz
2. zaskakujacego.

Ja widziałam
1. przepiękny ciuch w oknie wystawowym.
2. kwitnącą forsycję.
    • wiktoria53 Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 09.11.05, 19:36
      1. Moje małe oczęta po długim siedzeniu przy kompie wink
      2. ???????????????????????????????Jak sobie przypomnę to napiszę, ale gdyby
      mnie coś zaskoczyło nie musiałabym wytężać pamięciwink
    • krista57 Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 09.11.05, 19:40
      1.brak pieniędzy w mojej portmonetce,

      2.przystojnego pana w moim wieku prowadzącego na smyczy 4 psy
      • axsa Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 09.11.05, 20:08
        1 - dużo pacjentów w szpitalu
        2 - nie kojarzę niczego.
        • mira54 Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 09.11.05, 21:42
          1. Duzy wybor tapet - jutro zaczynam remont ścian
          2. Wiele osob kupujacych w Supermarkecie
          3. Ladne ale drogie jak na moja kieszen ciuszki
          • vogino55 Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 09.11.05, 21:50
            Nosz co ja mogłem widzieć jak mgła taka że psa na koncu smyczy nie widać
            Wojciech
          • regine Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 09.11.05, 21:53
            1.Mgłę za oknem jak "śmietanę" rozlaną
            2.Obrażonego kota, który śpi ze złości,bo dostała saszetkę, której nie lubi,je
            tylko żarcie z puszki,
            3. Sąsiada, który wychodził z psem na spacer - dziwne ale i nie, bo sąsiad
            nigdy z psem nie wychodził, dziś chyba po raz pierwszy.
            • del.wa.57 Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 09.11.05, 22:36
              1.Jak liscie opadaja z drzew...piekna mamy jesień.
              2.Sliczne buty na zimę,ale bardzo bardzo drogie-nie kupiłam,zreszta mam buty.
              3.Znajomą w miescie z która nie widziałysmy chyba ze dwa tygodnie,poszłysmy na
              plotki do kawiarni..było miło,hmm...wiecej grzechów nie pamietamwink))
              • natla Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 09.11.05, 22:57
                1. Wspaniałą zabawę psów.....zdjęcia będą na zwierzętach smile
                2. Cudowne niebieskie niebo, a przed chwilą dokładna połówkę olbrzymiego
                zachodzącego księżyca
                3. gary, gary gary wink))
                • kesaira Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 09.11.05, 23:58
                  Sympatycznych ludzi.
                  • natla Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 10.11.05, 00:00
                    Aha, ja też smile...i nawet z nimi rozmawiałam.
                  • wiktoria53 Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 10.11.05, 00:01
                    No, Kesaira, to mi się podoba. Pełnia optymizmu, tak trzymać smile
    • toskania8 Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 10.11.05, 00:29
      taki fajny księżyc - rogalik , bardzo ostry (kto mówił o mgle ???) na
      ciemniejącym niebie; jest wątek o księżycu, ale i tu się nada
      • kesaira Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 10.11.05, 00:31
        Jaki księżyc??? Toż mgła jak kwaśnie mleko!!
      • natla Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 10.11.05, 00:34
        Toskanio, wyżarłaś kawałek księżyca? wink) Toż on połowką jest, jakby obcięty
        nożem.....właściwie był, bo już zaszedł.
        • august2 Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 10.11.05, 06:25
          po pracy pojechalem do Shopping Mall kupic prezent dla kolezanki
          i zobaczylem .. zreszta zobaczcie sami

          img326.imageshack.us/my.php?image=dscn24671vs.jpg
          img26.imageshack.us/my.php?image=dscn24686tc.jpg
          • czarny.humor Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 10.11.05, 06:30
            O rany!!
            Piękna, ale ... ??!

            Już się zaczął wyścig o kasę.

            Prezenty też już pakują świątecznie?
            • axsa Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 10.11.05, 08:14
              Krople deszczu "jeżdżące" na drutach.
              W Obi/wczoraj/ - cały dział atakujący oczy i uszy bozonarodzeniowym wystrojem.
              To chyba jednak już standard.
              • maladanka Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 10.11.05, 09:16
                niesamowitą czerwoną kulę wschodzącego nad górami słońca!- nawet nie próbowałam
                fotografować - to musi być "na żywo" podziwiane
                • regine Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 10.11.05, 09:19
                  Jeszcze nic, tylko piękną choinkę Augusta smile)
          • del.wa.57 Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 10.11.05, 14:15
            To juz tam u Ciebie August tak pieknie? swiateczne? cudnie to wygląda.
          • kesaira Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 10.11.05, 14:50
            Sliczna choinka. Robi niesamowite wrazenie wsrod golych palm...
            Wyglada niczym zwycieski wjazd Napoleona pod Luk Triumfalny.

            PS.1.Te bialo-czerwone akcenty to aktualna moda? sojusznicza polityczna
            poprawnoscsmile)? czy Polak byl dekoratorem?

            PS.2.Boze, juz musicie myslec o swietach? A gdzie radosc z dnia terazniejszego!?
            • vogino55 Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 10.11.05, 21:58
              W sklepiku zobaczyłem Rogale Marcińskie, kupiłem i po drodze jak dziecko jakies
              zjadłem,,,,wróciłem znowu kupiłem i doniosłem do domu ,ale do kawy nie dotrwały
              (wink))) jutro rano świeżutkie będą mniam mniam

              wojciech
              • kesaira Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 10.11.05, 23:26
                Wojtku, sam je upieczesz? Jutro święto - sklepy zamkniete.
                • vogino55 Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 10.11.05, 23:53
                  kesaira napisała:

                  > Wojtku, sam je upieczesz? Jutro święto - sklepy zamkniete.

                  Nie, nie Kesairo te z Rogalami otwarte(smile)) Pani sklepikarzowa zapraszała
                  Wojciech
                  • kesaira Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 11.11.05, 00:10
                    Ty to masz szczęście...smile
                    • regine Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 11.11.05, 01:49
                      A, który to sklepik, ten tam za rogiem ???
                      To może i ja się załapię, nigdy nie jadłam, ale przy takim apetycie Wojtka nie
                      wiadomo czy jeszcze dostanę...smile)
                      może tylko okruszki smile)
                      • natla Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 11.11.05, 12:00
                        Widziałam kobietę, siwiutką jak gołąbek staruszke, ubraną w gruby zimowy
                        płaszcz, pod nim sweter, a nogi prawie jak ja wink golutkie (ani skarpetek, ani
                        rajstop) obute w klapki.....szła i rozglądała sie dookoła bezradnie....żal mi
                        serce ścisnął, choć widziałam, że szukała otwartego sklepu.....miała pustą
                        siatkie przy sobie.
                        Ja perfidnie wykorzystuje mojego palucha smile aby jeszcze spokojnie pochodzić
                        w sandałach, a ta kobieta chyba z musu nie miała nic na popuchniętych nogach.
                        • tofika Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 11.11.05, 12:03
                          Natlus, nie to tylko zapomnienie,
                          starowinka zamyslila i poszla bez,,
                          tak to jest, z ta staroscia,,
                          czasem pomysle ze jednak Boje sie starosci.., czasem ,bardzo rzadko ale mysl
                          nachodzi...
                          • b_ska56 Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 11.11.05, 13:47
                            ...a ja dzisiaj widziałam, jak mój mąż odkurza porzadnie i dokładnie mieszkanie...
                            Zwykle twierdził, że odkurzył, ale robił to w czasie mojej nieobecności,więc nie
                            bardzo wierzyłam w tę jego dokładność...
                            Czy mogę mu ufać w przyszłości?smile))
                            • mira54 Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 11.11.05, 20:09
                              Wczoraj widzialam tylko ściany mojej kuchni, do
                              pozna w nocy ukladalam tapete. Dzisiaj natomiast
                              przelezalam chora w lozku wiec widok poscieli i sufitu
                              najbardziej mi utkwil w pamieci.
                              • regine Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 11.11.05, 22:53
                                Całą armię policjantów, na wszystkich dworcach Warszawy,
                                Czyli śśśśśŚwięto Niepodległości...
                                Nic więcej nie widziałam...sad
                                • august2 Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 12.11.05, 02:54
                                  .. aj widzialem jastrzebia jak sobie wyladowal
                                  dostojnie na ulicznej lampie

                                  .. i jeszcze mloda trawe ktora wyrasta jak na drozdzach
                                  na moich gorkach.. czyli zima idzie
    • malwina52 Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 12.11.05, 10:42
      babie latosmile))
      nawet dotykalam jak sciagalam
      toto z nosa
      • august2 Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 12.11.05, 20:53
        Niedawno wrocilem ze spaceru po mych lokalnych "dzikich sciezkach"
        i oto co zobaczylem:

        trawka sie zaczyna zielenic
        img49.imageshack.us/my.php?image=zielenisietrawa7ms.jpg
        poranny widok na moje gory
        img49.imageshack.us/my.php?image=idedrozkawdol3la.jpg
        na miejscu starego nowy oset zaczyna rosnac
        img49.imageshack.us/my.php?image=nowyosetwyrasta3fp.jpg
        badyle puszczaja liscie
        img49.imageshack.us/my.php?image=badylepuszczajaliscie5ma.jpg
        kaktusy kwitna
        img49.imageshack.us/my.php?image=kaktusykwitna7dm.jpg
        img49.imageshack.us/my.php?image=zoltecudo8gz.jpg
        pszczolka Maja zbiera miod
        img49.imageshack.us/my.php?image=pszczolkamaja8lx.jpg
        czyli kalifornijska zima sie zbliza duzymi krokami....
        • regine Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 12.11.05, 21:02
          Widzę od rana monitor komputera, już mi tu w oczach się dwoi i troi...smile)
          • maladanka Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 12.11.05, 21:32
            strrrrrasznego,grrrrrroźnego,czarrrrrrnego byka! toczył pianę z pyska! kopał
            przednią nogą,ubrani bylismy w większości w czerwone lub coś z czerwonym kurtki
            i to go chyba wkurzyło, ale przyspieszenie było na szlaku he he he...
            • tofika Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 12.11.05, 21:35
              i juz poogniskowych rarytasach
              Maladaneczko ,jak dobrze ze zwialas...
              przyjaciele przy gotowanej wodzie posiedza w gawiarence i tak beda mieli o czym
              gaduliniac,,
              Dobrze DANUS <zes z tych rogow ,, ominelo..
              • axsa Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 14.11.05, 21:41
                Sroki łażace po skraju tarasu i co chwilę skrzeczace na siebie.

                Torebkę na dachu samochodu jadacego przed nami.
                • regine Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 14.11.05, 21:58
                  Całe stada kawek, skąd ich tyle ???
                  Dokąd leciały i wrzeszczały ???
                  • sarna52 Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 14.11.05, 22:23
                    Wielu spacerowiczów nad brzegiem morza,ale tylko jedną
                    kobietę na bosaka z powinietymi nogawkami spodni...brrrr
                    • malwina52 Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 14.11.05, 22:27
                      1.blysk w oku stomatolozki
                      jak dorwala sie do mojego zabka,
                      2.duzy ubytek w portfelu
                      • august2 Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 15.11.05, 02:24
                        Malwino

                        Czy ten blysk to odblask zlotego zeba?
                        • axsa Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 15.11.05, 07:38
                          Z punktu drugiego wynika, że ten błysk to w wyniku uświadomienia jaka kasę
                          zgarnie za uporanie sie z Malwinowym ząbkiem.
                          • regine Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 15.11.05, 22:15
                            Że z mojej brzozy za oknem, opadły już wszystkie listki...smile)
                            "Idzie zima, gdy liść brzozy się nie trzyma"
                            Takie powiedzenie ludowe...Zawsze się sprawdza, zaobserwujcie, ale już w
                            przyszłym roku...
                            • natla Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 15.11.05, 22:23
                              Biednego, samotnego 60-latka po zawale w szpitalu, pogodny, nieco "zahukany",
                              prosty człowiek, ale nikt go nie odwiedza, nikt mu nie przynosi nic do
                              jedzenia.....więc dokarmiam go, a on z nieśmiałością za każdym razem
                              mówi "czemu nie" i wsuwa, aż mu sie uszy trzęsą......smutne
                              • fleur1 Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 15.11.05, 22:28
                                Jesteś kochana Natlo.

                                A ja widziałam dzisiaj deszcz, naprawdę prawdziwy deszcz,
                                dawno nie padało w moim mieście, jak wracałam z kolacji
                                do domu z radościa szłam po deszczu, zrobiło się cieplej
                                i było mi przyjemnie.
                                • natla Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 15.11.05, 22:35
                                  Lubię deszcz, ciepły deszcz, a nie widziałam go też dawno, na jutro obiecuja,
                                  ale niechaj się to wietrzysko uspokoi, bo mój obronny pies chadza z podkulonym
                                  ogonem i ogląda sie ze strachem za każdym spadającym liściem, a w popłoch
                                  wpada, gdy leci worek plastikowy .smile)
                                  • maladanka Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 16.11.05, 06:43
                                    worków plastikowych boją się i konie...
                                    • takanietaka Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 16.11.05, 10:12
                                      i moja psina boi sie worków plastikowych ,ale po namysle uwazam ze ma
                                      racje ..sa one nagle w mijescu w którym nic nie było przedtem(ona wie to
                                      napewno) rusza sie to to niezdecydowanie ..i kształt ma do niczego
                                      niepodobny ..a zmienny.I jak ma porządny pies to potraktować ?
                                      <<nigdy nic nie wiadomosmile)>>
                                      • natla Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 16.11.05, 16:36
                                        Owaka, dzięki za dobre słowo o"normalnych" psach wink)) Top się ucieszył, rze
                                        cykor, ale nie taki jak jego pani uwarza wink)
    • axsa Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 16.11.05, 07:18
      Wielki księżyc.
      • wiktoria53 Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 16.11.05, 10:12
        1. To jest zwyczajny szary dzień......większość drzew została ogołocona z
        liści, w ogródku za oknem widzę sterczące badyle, tylko brzozowe żółte listki
        trzymają się kuczowo gałązek.
        2. Zaskakuje mnie moja ospałość, moje nicnierobienie.........jak długo potrwa
        takie uśpienie? Czy razem z wiosną dopiero powrócę do życia?
    • tofika Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 16.11.05, 16:12
      nad moja rzeka Lyna..
      kwitna nagietki, same pozno sie rozsialy i tak kepkami nad brzegiem rzeki sobie
      rozkwitly,,jakie sliczne,zolte,pomaranczowei odcien pomaranczowego koloru,,
      troszke uwal mi towrzysz spaceru i stoi ,,ty ,, malenki bukieciek,one nie
      pachna ciekawwie, ale sa .. listopad i sa...
      i bobry sie ukryly,wiec ich zobaczyc to prawie niemozliwe,,to nocne pracusie,
      zniknely drzewa przez nich zwalone,, tylko zostaly kepy duze ich zebami
      podryzionych trocin,,slady wozow strazackich tez zostaly,czyli ciezka prace
      bobrow, posprzatali pracownicy strazy..co na to bobry?....szkoda mi ich... beda
      kolejne drzewa scinac ostrymi zabkami,,ale czy zdaza przed zima... doniesc do
      swoich zeremi...?
      • axsa Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 17.11.05, 07:53
        Na zdjeciach
        - przepiękne obiekty, w ktorych bedą zawody podczas olimpady w Pekinie w 2008
        roku.
        • waratu Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 17.11.05, 15:56
          Bardzo ładny sweterek, w sam raz dla mnie.Chyba go kupię.
        • natla Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 17.11.05, 16:16
          No, Axsa, ja też widziałam wink) Chin zaczynają być modne.....tylko ten reżim ....
          a widziałam dzisiaj.....e, szkoda mówić.
          • natla Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 26.11.05, 09:30
            Ktoś na pewno widział mnie s rana, jak pędziłam z kundlem z rozwianym włosem,
            dosłownie, bo poszłam wczoraj spać z mokrą głową i to co miałam na niej rano,
            to się opisać nie da. Zapomniałam, że mam kaptur.....musiałam wyglądać
            przekomicznie smile))Dobrze , ze śnieg pada, to po chwili miałam juz nieco
            przypruszone i oklapłe...wink
            • regine Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 26.11.05, 09:44
              Nic jeszcze nie widziałam, bo mam szparki zamiast oczu,
              Te jeszcze śpią, sanem sprawiedliwyn...smile)
              Idę do gawiarenki, wypiję kawusię, dojdę do siebie, to może co i nasmaruję....
              • vogino55 Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 27.11.05, 18:09
                Nie ,nie nie, dpiero zobaczę 44000 (smile))
                Wojciech
                • tofika Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 27.11.05, 18:30
                  tyci ,tyci wpisow smile))
                  • vogino55 Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 27.11.05, 18:34
                    Pisz dam Tobie wygrać(smile))))))))
                    Wojciech
                    • krista57 Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 27.11.05, 18:41
                      Widzialam tyci! tyci! śniegu
                      Kiedy wreszcie u nas popada!
                      • vogino55 Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 27.11.05, 18:44

                        • tofika Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 27.11.05, 18:48
                          Snieg Byl,wczoraj,
                          dzis jest..
                          i jutro ma byc,
                          bo 1 stopnial ,a ten to juz ... moze bedzie?
                          • august2 Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 27.11.05, 19:09
                            widzialem to pare dni temu w encyklopedii
                            i dzisiaj chcialem sie z wami podzielic
                            pewna ciekawostka.

                            Otoz drzewo swierkowe to po angielsku SPRUCE.
                            Badacze jezyka twierdza ze slowo to pochodzi
                            o polskiego wyrazenia "Z PRUS".
                            Spruce wymawia sie tak jak polskie "z prus".
                            Jak to sie stalo? Otoz dawno temu z Gdanska
                            wieziono dalej w swiat duzo drewna.
                            Poniewaz Gdansk kojarzyl sie z Prusami to zaczeli mowic -Z Prus
                            ktore potem przeszlo w SPRUCE..
                            Ciekawe prawda?
                            • tofika Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 27.11.05, 20:46
                              August,bardzo ciekawe..
                              ja mieszkam tez na dawn zw Prusach,
                              ale ,owszem swierki tu sa , one jednak nie sa tak twale jak deby, mam
                              zabytkowedeby "bartki, sa pod szczegolna ochrona,
                              ale
                              • goskaa.l Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 29.11.05, 07:03
                                Myślę, że nie chodzi o miejsce wyrębu (świerki raczej preferują wyżyny), lecz
                                miejsce ekspedycji "za morze", czyli położenie portu, z którego ro drewno
                                dotarło do Ameryki.
                                • regine Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 29.11.05, 10:24
                                  Słońce za oknem, którego dawno już u mnie nie było...
                      • del.wa.57 Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 27.11.05, 21:44
                        Widziałam-widze snieg/niewiele/ale w piatek było duuużżżżo sniegu u nas,pozatym
                        widze ..pierogi z kapusta i z grzybkami...pierogi z kapusta i
                        grzybkami.....pierog......juz nie moge,tyle ich narobiłam zapraszam wszystkich
                        wystarczy,a jak nie to dorobie.wink)))))))
    • hania48 Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 27.11.05, 22:55
      A ja widziałam dzisiaj prawdziwą, żywą akitę! Niespełna półroczną. Miły piesek(wielkości wilczura - ciekawe jaka duża będzie gdy dorośnie?), tańczyła przy mnie prosząc o pieszczoty i kąski. A wczoraj widziałam innego pieska,(nieznanego tatusia) - też wielkości wilczura, ale drobnej budowy i o długiej jedwabistej, lśniąco czarnej sierści. Przypominał mi czarnego setera. Też był miły.
      • august2 Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 29.11.05, 05:08
        W drodze do pracy zobaczylem przebiegajacego
        przez jezdnie kojota..nawet sie nie obejrzal
        • tofika Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 29.11.05, 13:02
          august2 napisał:

          > W drodze do pracy zobaczylem przebiegajacego

          > przez jezdnie kojota..nawet sie nie obejrzal

          Chyba naprawde byl kojot,bo kojotowa napewno by sie obejrzala... smile)))
          August czy mozesz w to watpic???

          a kto kogo sie bal?
          • natla Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 29.11.05, 13:39
            Czterech młodych uśmiechniętych ludzi, w maluchu z otwartymi szybami i drących
            sie "eeeeeeeee".....zaskakujace i wcale nie chamskie.....posmałam się,
            pokiwaliśmy sobie .... ot, młodzieńcza fantazja....smile
    • babara7 Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 07.12.05, 11:46
      Wychodzac rankiem zobaczylam dwa samochody: jeden z naczepa /czy jakos tak/,
      drugi z wyciagarka / czy jakos tak/ . Wyobrazcie sobie, ze oba upiory pojawily
      sie zeby wyciac dwa najpiekniejsz swierki w okolicy i...wycieli.

      Szkoda tylko,ze dajacy zgode na to nie widza chorych drzew, kilka nawet od
      trzech lat zupelnie uschlo i straszy. Te najladniejsze jakos dostrzegli!
      • fleur1 A ja oglądałam i słuchałam dzisiaj... 07.12.05, 13:40
        www.bialyaniol.pl/
        Posłuchajcie piosenki
        • regine Re: A ja oglądałam i nie dowierzam... 07.12.05, 14:49
          Śnieg straszny sypie, aż nie mogę uwierzyć, przed pół godziną jeszcze lało jak
          z cebra....
          • b_ska56 Re: A ja dzisiaj widziałam kominiarza.... 07.12.05, 14:53
            • b_ska56 Re: A ja dzisiaj widziałam kominiarza.... 07.12.05, 15:01
              ...otworzyłam drzwi, a tam stał kominiarz z kalendarzem na 2006r
              i złożył mi życzenia noworoczne - jak to kominiarz....
              Pewnie był fałszywy,ale może i tak przyniesie mi szczęście...smile))
              • krista57 Re: A ja dzisiaj widziałam . 07.12.05, 15:06
                znowu widzialami rozkoszne maluszki idące i trzymające sie sznura
                ...z przodu "pani" i z tyłu "pani".
                Szły/tuptały bardzo wolno potykając się o siebie.
                • regine Re: A ja dzisiaj widziałam . 09.12.05, 20:32
                  Przed chwileczką, 2 dzikie gęsi !!! Usłyszałam najpierw gęganie, potem
                  gęsi...Poleciały na południe smile) Niebo usiane gwiazdami, bardzo nisko leciały.
                  Czyżby to była zapowiedź, mroźnej i długiej zimy, przed nią uciekały ???


                  _____________________________________________________
                  ~~ Los jest ślepy, ale trafia bez pudła...~~
                  forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
                  • august2 Re: A ja dzisiaj widziałam . 09.12.05, 22:45

                    Regina... to chyba niedlugo ich (gesi) zobacze.

                    A ja przed chwila wrocilem z restauracji ( w stylu Luizjany) gdzie widzialem
                    na olbrzymich polmiskach wielgachne zeberka..

                    • natla Re: A ja dzisiaj widziałam . 09.12.05, 22:47
                      ....dinozaura? wink))
                      • tofika Re: A ja dzisiaj widziałam . 09.12.05, 22:50
                        a ja dzis widziualam duzo gwiazdek...

                        tak jak zawadzilam o cosik i fruuuuuuuunelam,,czolo cale jest...smile))
                        • axsa Re: A ja dzisiaj widziałam . 10.12.05, 08:26
                          Czoło całe, a coś innego nie ucierpiało?
                          smile
                          • tofika Re: A ja dzisiaj widziałam . 10.12.05, 16:29
                            Axsuniu,,nic a nic lekko stawik....
                            ''po szerokim stawie plywaja labedzie...
                            kto pary nie zlapie... ten... szczesliwy,niezdara,, ok..bedziesmile)))))do
                            wyboru ..jak tanczymy labada....
                            ok axsuniu,, :0
                            • regine Re: A ja dzisiaj widziałam . 10.12.05, 17:22
                              Przepiękne malutkie choineczki w doniczkach, z ziemią.
                              Przepięknie ustrojone i takie pachnące...
                              Do tego tłumy ludzi w supermarkecie, muzyka, głośne reklamowanie, sama nie wiem
                              czego. Wyszłam lekko skołowana, czy aby wszystko co trzeba kupiłam....
                              Może o to chodzi, żeby klienta skołować...Odechciało mi się świąt.
                              Tylko te choineczki mi zostały w pamięci, cudeńka i na długo, bo do przyszłego
                              roku mogą podrosnąć. Praktyczne i wspaniałe...smile)
                              • axsa Re: A ja dzisiaj widziałam . 10.12.05, 17:59
                                Też sie rzuciłam do takich, ale ostudziło mnie to, że ziemia, a właściwie
                                piasek w tych doniczkach był taki jakby przed chwilą nasypany.
                                Jakiś czas temu kolega powiedział nam, żeby zwracać uwagę na ziemię w
                                doniczkach, Jak jest stara, ew. omszała to wszystko ok. Jak świeża, to raczej
                                nie należy sie łudzić, że drzewko bedzie rosło.
                                • natla Re: A ja dzisiaj widziałam . 10.12.05, 18:19
                                  Bo to często czubki drzewek, a brak korzeni i tak spowoduje szybkie zwiędniecie.
                                  • krista57 Re: A ja dzisiaj widziałam . 10.12.05, 23:58
                                    Widzialam tłum ludzi w Nomi,gdzie muszę jeszcze w tym roku dokonac zakupu deski
                                    na podłoge i innych dupereli/ostatni rok odpisu/.Przerazeni wyszlismy ze sklepu
                                    z zamiarem ponownego tam pójscia w poniedzialek.

                                    Za winklem mojego bloku stoi pięknie udekorowana osiedlowa choinka -3-4 metry ?

                                    Spotkalam tez radosny tłumek przyjaznych sobie imprezowiczow....
                                • regine Re: A ja dzisiaj widziałam . 11.12.05, 00:32
                                  Nie zaglądałam do doniczek , więc nie widziałam w czym są,
                                  Czy w piasku czy w ziemi, bo stały jedna obok drugiej, a tłum by nawet nie
                                  pozwolił na dotarcie.
                                  Bo wszyscy przystawali i radowali oczy pięknymi drzewkami.
                                  • natla Re: A ja dzisiaj widziałam ..... szpital 14.12.05, 20:05
                                    ...i jestem w szoku. Mały szpitalik okulistyczny, ślicznie wyremontowany,
                                    pokoje 2-osobowe z łazienką każdy (prysznic, umywalka, wc i przestrzeń),
                                    przemiły i ciągle uśmiechniety personel, zgadujący potrzeby, ba zachcianki
                                    nawet chorych. Świetne posiłki, podawane ciepłe wg potrzeb o każdej porze.
                                    Co? Że niby zwyczajne? Gdzie? nie u nas jeszcze.
                                    • del.wa.57 Re: A ja dzisiaj widziałam ..... szpital 14.12.05, 20:22
                                      Oj,cud Natlusiu zobaczyłaś cud,to nie jest zwyczajne u nas w kraju,jeszcze nie
                                      i dlugo nie będzie,to wyjatek-miływink)
    • jolantas1955 Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 14.12.05, 21:56
      A ja paskudny wypadek samochodowy, aż mi nogę z gazu zdjeło.
      • regine Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 15.12.05, 12:38
        Dziś tz o godzine 3.30 miałam "przyjemność" o tej porze właśnie....
        Poznać dwóch miłych policjantów....
        Muszę koniecznie za to podziękować sąsiadom z dołu, tam składali wizytę, dzięki
        mej interwencji...
        • natla A ja nie chcę widzieć....... 15.12.05, 16:13
          .....jak Cię potraktuja sąsiedzi-chamany po tej interwencji. Uważaj na siebie,
          dobrze sie rozgladaj....tak na wszelki wypadek. Rózne są reakcje ludzi młodych,
          czasem interwencja zdziała cuda, ale jednak uważaj.
    • goskaa.l Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 15.12.05, 16:36
      A ja dziś widziałam słońce!!! Wśród deszczowego, zachlapanego dnia - śliczne
      błękitne niebo i blask słonecznych promieni!!! Świeciło tak około 20 minut, po
      czym zniknęło za kolejną porcją chmur.
      • axsa Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 15.12.05, 17:40
        Masło śmietankowe w pudełku /oryginalne opakowanie/, a nie w papierze-
        producent - OkM w Radomsku.
        Kupiłam nawet. Ciekawa jestem czy nie okaże sie jakims "wynalazkiem",
        Na pewno nie jest jakimś mixem.
        • del.wa.57 Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 15.12.05, 18:58
          Pięknie przystrojone okienka,ogrody,drzewka i tylko
          deszcz..deszcz..deszcz..bbrbrrrrrwink)
          • tofika Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 15.12.05, 19:17
            deszcz i wicher mi narobil balaganu,,znow mi kapelusik zerwal... i bieglam za
            nim,,a ten wichrzysko dalej mi do podrywal,,,jak kiedys dynie moje mu
            chlopu,,bo mu na srodku ulicy urwal sie od ogromnej dyni uchwyciksmile)) biegl za
            dynia a ludzie pekali ze smiechu....

            NIC nie wiudzialam,,bo okulary mi mgla zaszly,,a wiec nic nie wiem,,nie bedzie
            tym samym plotek,,jak nie wiem..to nikomu nie powiemsmile))

            ruch w miescie,,jakby Ci ludzie mieli tony wszysytkiego zjesc,,a na poczcie
            przy wysylaniu listow,,jakas pani mnie chciala popchnac,,no co wy na to?? nie
            moze ona znalezc sobie listonosz???? do popychania.......

            co tu jeszcze WAM,napisac... zeby nie sklamac....
            ???????????smile
            • maladanka Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 16.12.05, 00:32
              zdjęcia, na których byłam o 20 kg młodsza -
              • august2 Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 17.12.05, 04:30
                Maladanko -Czy to zle czy dobrze?

                Co ja dzisiaj widzialem? Po obywu stronach chodnika prowadzacego do
                mojego domu sa dwa drzewka. Ja je nazywam “dzikie wisnie”. Dzisiaj ide,
                patrze a tu widze biale kwiatki z czerwonawymi precikami. “Dzikie wisnie”
                zakwitly- taki mini “wisniowy sad”…wedlug Augusta


                img512.imageshack.us/my.php?image=kwiatwisniowy2do.jpg
                img512.imageshack.us/my.php?image=konarywisniowe3yx.jpg
                • natla Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 17.12.05, 09:23
                  U Ciebie Auguście białe kwiatki, a u mnie za oknem bielutki, czysty jeszcze
                  snieg.
                  • regine Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 17.12.05, 14:19
                    U mie też biało i ślisko, patrzyłam pod nogi, żeby nie upaść, więc niewiele
                    widziałam, do tego jeszcze silny wiatr..
                    • dankarol Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 17.12.05, 15:40
                      a ja dzisiaj wracając ze sklepu widziałam biegnącą sunię za nią kilka psów
                      różnej maści i wielkości a za nimi gromadę właścicieli. Cała ta kawalkada
                      biegła na przełaj przez żywopłotki, trawniki, ślizgając się na śniegu i
                      przeskakując przez ozdobne krzewy między blokami.
                      • natla Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 17.12.05, 16:16
                        Mam nadzieję, ze daleko od ulicy......
                        • dankarol Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 17.12.05, 16:35
                          na szczęście wpadli między bloki a tam żadnych ulic nie ma
                          • del.wa.57 Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 17.12.05, 16:47
                            Piekny,biały sniezek i troszke słoneczka tez było,tak bardzo bym chciała,zeby
                            tak zostało,lubię zimęwink))))
                            • natla Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 18.12.05, 19:54
                              Stłuczke samochodową.....tak przed swiętami, tylko współczuć.
                              • dankarol Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 18.12.05, 20:06
                                A ja dzisiaj widziałam cały Rynek Główny ludzi śpiewających kolędy. Byłam na
                                lekcji śpiewania z Loch Camelot - przeszło 2 godziny śpiewania.
                                • del.wa.57 Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 18.12.05, 21:32
                                  Widzę,ze nam pogoda sie psuje,śnieg zaczyna topniećcrying widze to deszczowocrying((
                                  • vogino55 Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 18.12.05, 22:03
                                    Atak zimy tyle śniegu napadało wszędzie ślicznie w koło biało,,,, -3*
                                    • del.wa.57 Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 18.12.05, 22:12
                                      Sniegu ni ma,
                                      mrozu ni ma,
                                      gdzie ta piep....zimawink)
                                      Jak rym to rymwink)))
                                      • natla Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 18.12.05, 22:49
                                        Wysłać Ci trochę?
                                        • del.wa.57 Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 18.12.05, 23:51
                                          Dawaj,dawaj Natluśwink)
                                          • natla Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 18.12.05, 23:54
                                            Dobra, lecę nadać na odrzutową miotłę wink)
                                            • vogino55 Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 30.12.05, 23:15
                                              Dziś a faktycznie od 3 dni podglądam na drzewie przed blokiem

                                              pl.wikipedia.org/wiki/Jemio%C5%82uszka
                                              niewierzyłem swym oczom,,,,
                                              • regine Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 02.01.06, 22:28
                                                Jak rozbierałam choinkę (drzewo było duże i gęste), znalazłam w gałązkach, tuż
                                                przy pniu cudownie uwite gniazdko, jakiegoś ptaka , który tam sobie mieszkał.
                                                Tak mi się żal zrobiło i ptaka i tej choineczki, że mogłaby sobie rosnąć
                                                spokojnie, ptaszek składałby jajka a na wiosnę byłyby pisklęta....sad((
                                                Gniazdko schowałam wraz z ozdobami do wielkiego pudła z ozdobami...
                                                Tak sobie na pamiątkę, że szkoda drzew i ptaków...
                                                • august2 Dzisiaj widziałem TECZE.. 03.01.06, 01:43
                                                  ktora sie pojawila nad moimi gorami..

                                                  Po deszczu zawsze jest ladna pogoda...jak mowia starsi

                                                  img403.imageshack.us/my.php?image=tecza12wx.jpg
    • dankarol Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 04.01.06, 20:55
      Ja nie wiem gdzie ja mieszkam, znowu dzisiaj na mojej ulicy kręcili W11
      Nie biegam bez przerwy po osiedlu, ale już kręcili w budynku po drugiej stronie
      ulicy, w budynku obok, kawałek dalej w knajpie, a dziś widziałam ich pod
      przedszkolem. Nie wiem czy nie trzeba się przeprowadzić, jeśli okolica wygląda
      tak przestępczo smile))
      • regine Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 04.01.06, 22:42
        Zobaczyłam, wieczorkiem, mój monitor zupełnie normalny, bez ozdobnych okienek,
        skanującego non stop antywirusa.
        Aż dziwny jakiś, taki czysty, bez dodatów smile)))))))))))))
    • dankarol Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 08.01.06, 17:42
      A ja dzisiaj byłam na jasełkach przygotowanych przez młodzież z gimnazjum.
      Poszłam, bo pomyślałam, że trzeba wspierać młodzież, a okazało się, że było to
      pól godziny dobrej zabawy. Młodzież grała bardzo dobrze, mieli ciekawe dialogi
      i mówili ludzkim głosem, (to znaczy wyraźnie) i do tego ładnie śpiewali.
      • regine Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 09.01.06, 10:59
        Wczoraj i dziś widzę ponad polami, między słupami wysokiego napięcia...
        Latający szybowiec.
        Lśni cały w słońcu, kręcąc esy i floresy po niebie, kotek myślał, że to wielki
        ptak i czaił się zza szyby, wydając z siebie śmieszne dzwieki, taki
        skrzekot...smile)
        • krista57 Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 11.01.06, 16:28
          Widzialam pana jadącego na rowerze z przymocowanym do niego "kijem"
          do gry w hokeja...jechal sobie pograc ???
          • regine Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 11.01.06, 16:35
            Nic nie widzę, rano jeszcze jako tako, od południa mgła jak śmietana za
            oknami...
            A Natla, rozdawała słońce...sad(
            Ciekawe komu się ono dostało ???
            • del.wa.57 Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 11.01.06, 18:56
              Wogule z domu dzisiaj nie wychodziłam,przez okno widze tylko deszcz,szarugę...
              Też jestem ciekawa???dla kogo Natla podrzuciła to słońce??
              • august2 Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 11.01.06, 21:05
                Dziekuje Natlo za slonce...
                • natla Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 11.01.06, 21:52
                  Auguscie, Ty nie bądź taki złosliwy.....chciałam potrząsnać Twoim sumieniem,
                  abys zwrócił uwagę na sknerstwo....czy Ty nam kiedyś przysłałeś nadmiar słońca?
                  Nie! Tylko dla siebie trzymasz.....sobku jeden ....
                  • natla Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 12.01.06, 09:50
                    ....z balkonu obserwowałam mojego osobistego psa, który wyszedł z kimś innym na
                    ranne siusianie (normalnie długi spacer)....zrobił 5 kroków od wyjscia, zaczął
                    siusiać na najbliższej górce śnieżnej i.....kończył zugzakiem ciągnąc za
                    smycz "dobrą duszę" do domu.
                    • regine Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 12.01.06, 11:51
                      Nadal mgła straszna, po niej przy minusowej temperaturze mam wszędzie gdzie nie
                      spojrzę, sadź. Na sosnach, żywopłotach, balkonie...
                      Poza tym, nic nie widzę....sad
                      O słońcu, pozostaje tylko marzyć...
    • dankarol Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 12.01.06, 14:15
      Wracając ze spaceru, zobaczyłam dość dużą, brunatną, falującą kulę na gałęzi
      bzu. Jak to ze ślepymi bywa, podeszłam bliżej, zeby zobaczyć co to takiego. Gdy
      byłam o trzy kroki, nagle kula się rozprysła we wszystkie strony.
      Okazało się, że na gałęzi nadziana jest duża sucha bułka, na której pożywiało
      się z pięć, sześć wróbli.
      • tofika Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 12.01.06, 14:27
        uslyszalam stukanie ,,
        na balkonie,,
        bylo tak jeszcze rano ze az szarawo,,
        pomyslalam ,,pewnie odwilz i juz sople beda pacac na balkon spadajac,
        --ale to paco stukanie jaks za czeste bylo,,o nie odslonie zaluzje co to moze
        byc?
        A tu na moim karmniku 3 czarne kawki urzadzily sobie poranne sniadanie,poprostu
        wyczuly ze jeszcze sikorki i wroble drzemia ,,to one 3 wielkie kawuchy
        wyrabia maluttkim ptaszynom,,slniny nie ruszaly,,tylko wszystko co kruszki,itp
        kasze ..owies,,
        ale cudnie podskakiwaly im piorka od ogonkow gdy tak pracowicie zajadaly,,
        juz teraz bede kilka razy dziennie podawac wikt,,bo i golabki tez tu mi
        3 ptaki nowe a tyle radosci ..niech ucztuja,,
        • del.wa.57 Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 12.01.06, 19:07
          Podobnie jak Regine,mgła,szaro-buro i mży,ale ciepłosmile
          • regine Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 31.01.06, 12:10
            Właśnie, usłyszałam głuche odgłosy, myślę co to ?
            Wyobraźcie sobie, że zwalają śnieg z mego budynku, cała masa leci w dół...
            Dosłownie hałdy śniegu, które znajdowały się na dachu, leżą teraz na trawniku...
            Oby zrobiono tak wszędzie....Trzeba było tragedi, aby dotarło do wszystkich sad
            • dankarol Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 07.02.06, 11:38
              Przez odtatnie dni na spacerze z psem obserwowałam na Wiśle zlot kormoranów. Co
              dzień było ich więcej i więcej. Dwa dni temu było ich już ponad sto. A dzisiaj
              Wisła znowu zamarzła i po kormoranach nie ma śladu. Ale za to widzieliśmy z
              Lolkiem pięknego bażanta spacerował po ścieżce parę metrów od nas, a my
              staliśmy cicho i patrzyliśmy.
              • regine Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 01.03.06, 21:00
                A ja dziś zostałam przestraszona...przez wronę. Nie wiem jakim cudem, uderzyła
                w moje drzwi balkonowe w szybę. Mieszkam na pierwszyn piętrze, balkon duży ale
                zadeszenie na całości ma z balkonu od góry, z II piętra. Wrona leciała,
                widziałam i co kombinowała nie wiem, tylko całym pędem z lotu uderzyła w szybę
                drzwi balkonowych. Przestraszyłam się i o wronę a zwłaszcza o szybę, bo huk był
                okropny. Wybiegłam na balko na ptaszysko usiadło na ziemi na śniegu i
                dochodziło do siebie . Nigdy w życiu tak się njeszcze nie przestraszyłam,
                kocinka mi aż uciekła do łazienki i zerkała zza ściany jednym okiem, co to
                było ...???
                • dankarol Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 05.03.06, 18:00
                  A ja dziś widziałam wiosnę. Poszłam z futrzakiem w południe na spacer nad samą
                  Wisłę, bo śniegu resztki,a że słońce świeciło pięknie i ciepło to na głównych
                  ścieżkach pełno spacerowiczów. Na rosnących tam wierzbach pełno bazi czyli
                  kotków. Stałam i podziwiałam wiosnę.
                  • del.wa.57 Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 05.03.06, 18:22
                    Dzisiaj widziałam:śnieg,deszcz,grad,szarość,ciemność i.....siebie w lustrze??
                    okropnie wyglądam,blada,pod nosem same rany,patrzyłam na to odbicie i
                    zapytałam:hej!! to Ty?ale to nie byłam ja,nie zagladam do lustra przez
                    następnych pare dni!!! OOO!
                    smile))) smile)))
                    • sagittarius954 Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 05.03.06, 19:03
                      Ciemną nocą mnie zawołaj
                      wyśsie z Ciebie resztę krwi.

                      Po co męczyć się okropnie
                      lepiej w grobie smacznie spać.smile)))
                      • sagittarius954 Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 05.03.06, 19:10
                        15monika.fm.interia.pl/Wampir.jpg
                        • del.wa.57 Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 05.03.06, 19:54
                          Strasznie się przeobraziłes Wampirze!!!
                          Boje sie Ciebie.
                          Zerknie tylko ukradkiemsmile))))
                          img62.imageshack.us/img62/2729/promyk3au.jpg
                          • sagittarius954 Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 05.03.06, 20:00
                            Aleś cudna!! Normalnie mnie kły wypadną z parszywej gęby. A Natla nas tak, tego,
                            że my tu tak, na tym wątku gadamy?wink)
                            • regine Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 08.03.06, 22:05
                              Przed chwileczką zobaczyłam spadającą gwiazdę, życzenie szybko poleciało z nią.
                              Ciągnęła za sobą piękny warkocz....smile)
                              • tofika Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 08.03.06, 22:15
                                Reginko,spelni sie Ci zyczonko,ale fajnie,, juz sie ciesze...
                                ide i ja .. moze tez cos zobacze?
                                NIC,niebo ciemniutkie ,chyba obfite chmury ,
                                • regine Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 15.03.06, 01:39
                                  No chyba wszyscy zaciekawieni, widzxieli zaćmienie Księżyca. Nie zdarza się to
                                  codziennie więc oglądających było sporo, jak sądzę.
                                  • tofika Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 15.03.06, 12:40
                                    wczoraj,pod mostem na rzece pokrytej jeszcze gruba warstwa lodu,
                                    zobaczylam zlot dzikich kaczek,wszyscy przechodzac zatrzymywalismy sie by
                                    zobaczyc CHyba tzw Wiosenne zalotysmile ),bo bylo ich tak duzo -kwacza po
                                    swojemu ,prowadza dyskusjesmile),,co najpiekniejsze...same pary,dobraly sie tak
                                    fajniutko ze po lodzie i brzegu rzeki spacerowaly parami,,nie obywa sie bez
                                    scen zazdrosci..
                                    co troszke wybuchaja mini walki.. kaczuszki brunatko szare i mniejsze,a kaczory
                                    z slicznie zielonomodrymigranatowymietcera..kolorami lscniacymi w sloncu
                                    glowkami, no tak,, trawy wkrotce odsnieza i leg rozpocznie
                                    sie..tzw ..wysiadywanie
    • dankarol Re: Dzisiaj widziałam, małe kaczuszki 17.05.06, 13:59
      W południe poszłam do parku nad Wisłę i z daleka zobaczyłam, że coś sie rusza
      na wodzie. Podeszliśmy z Lolkiem do brzegu, a tu mama i osiem malutkich
      kaczuszek. Niestety mama zaraz podniosła raban i nie wiadomo skąd pojawił się
      tatko i wujek (kaczorek całkiem innego gatunku, nie krzyżówka). Zaczęły kwakać
      i płynąć w naszą stronę, więc uciekliśmy z Lolkiem w popłochu wink
      • regine Re: Dzisiaj widziałam, małe kaczuszki 17.05.06, 15:08
        Kwitnący i pachnący bez, na porannym spacerze, gdy jego kiście kwiatowe jeszcze
        były nasiąknięte poranną mgłą. Przepięknie pachniał. Biały, szczepiony i
        najzwyklejszy pod słońcem, ten fioletowy. Dziś wypatrzyłam,a było na co patrzeć
        i co wąchać smile)Po wczorajszym deszczu trawy i inne roślinki aż "piszczały" z
        radości, że otrzymały po takiej suszy, tyle wilgoci.
        Słyszałam, bo było bardzo cicho smile) Szczebiot szpaków, tylko zagłuszał tą ciszę.
        • august2 Re: Dzisiaj widzialem... 17.05.06, 21:09
          a wlasciwie to bylo wczoraj. Wiozlem zone do lekarza...
          po drodze jest cmentarz. Wygladal tym razem troche surrealistycznie...
          cala masa grobow przybrana kwiatami, balonikami...mnostwo kolorow.
          Dopiero po chwili skojarzylem ze w niedziele byl DZIEN MATKI....
          Niesamowite uczucie.. mnie ogranelo...
          • wiktoria53 Flagi polskie wywieszone na balkonach oraz.... 09.06.06, 22:01
            flagi zafundowane przez sponsora reprezentacji Polski czyli tyskie.
            • del.wa.57 Re: Flagi polskie wywieszone na balkonach oraz... 09.06.06, 22:26
              Mnóstwo samochodów z flagami/niemieckimi/jeżdżacych w kółko na
              sygnale/klaksony/.
    • dankarol Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 10.06.06, 16:51
      Dzisiaj byłam na święcie chleba. Takich pięknych chlebków, bułek, drożdżówek i
      precelków dawno nie widziałam. Chodziłam od kramu do kramu próbowałam różne
      chlebki z ziarnem, ziołami, kapustą, miodem i innymi dodatkami, ale najlepszy
      był tradycyjny ze smalcem. W jednym z kramów były tradycyjne żarna, i innym
      robili ciasto chlebowe. Oczywiście można było tez popróbować tradycyjnych
      wędlin - te najbardziej smakowały Lolkowi.
      • maladanka Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 11.06.06, 09:23
        Danuś,czytałam o tym święcie i tak myślałam,czy się wybierzesz
        • wiktoria53 Sznur wypranych rzeczy suszący się na dachu... 13.06.06, 18:02
          wieżowca. Już miałam pstryknać fotkę, aby Wam pokazać, ale niestety zaświeciło
          zielone swiatło i musiałam ruszyć.Ale jeszcze uchwycę kiedyś taki moment.Często
          przejeżdżam obok tego wieżowca.Wiecie jak śmiesznie to wyglądało?smile))))
          • dankarol Re: Sznur wypranych rzeczy suszący się na dachu.. 13.06.06, 18:22
            Wiktorio, proszę zrób to zdjęcie, bo to będzie przebój. smile
            • del.wa.57 Re: Sznur wypranych rzeczy suszący się na dachu.. 13.06.06, 18:26
              Ja tez chcę zobaczyć to zdjęcie Wiktoriosmile
              • wiktoria53 Re: Sznur wypranych rzeczy suszący się na dachu.. 13.06.06, 21:38
                Przyrzekam "upolować" suszarnię na dachu wieżowca.
    • dankarol lipy zakwitły n/t 14.06.06, 21:15
      • wiktoria53 Właśnie................lipy:) 14.06.06, 21:19
        a ja nie mogłam skojarzyć co mi tak pięknie pachnie....akacje przecież już
        przekwitły prawda?
        • wiktoria53 Pranie na dachu wieżowca-zdjęcia :))))))) 16.06.06, 14:47
          Ładny widok?


          img146.imageshack.us/img146/7546/suszarnianadachuwieowca18ih.jpg
          img239.imageshack.us/img239/9616/suszenienadachu24wa.jpg
          img146.imageshack.us/img146/2346/suszenienadachu39ap.jpg
          img146.imageshack.us/img146/2053/suszenie44md.jpg/
          img239.imageshack.us/img239/6880/suszenie53dg.jpg
          • del.wa.57 Re: Pranie na dachu wieżowca-zdjęcia :))))))) 16.06.06, 15:12
            Super to ujełaś Wiktoriosmile)))))))
            W życiu bym tam nie weszła,ale pomysł nie zły z suszeniem prania,mają ludzie
            pomysły,a ten blok biedniutki,tynk zaraz odleci,a zdjęcia wrzuciłam sobie do
            foldera''śmieszne zdjęcia''dziękismile)
            • dankarol Re: Pranie na dachu wieżowca-zdjęcia :))))))) 16.06.06, 15:36
              Wiktorio przepiękne zdjęcie. Dzięki za wyszukanie takiego okazu.
              • wiktoria53 Re: Pranie na dachu wieżowca-zdjęcia :)))))))Danuś 16.06.06, 15:41
                Cyfrówkę noszę przy sobie więc jak się nadarzy okazja to pstrykam smile
                • beika Re: Pranie na dachu wieżowca-zdjęcia :)))))))Danu 16.06.06, 23:09
                  W sumie smutne te zdjęcia.
                  Smutne z kilku powodów...
                  Ale dobrze, że je zrobiłaś i nam pokazałaś.
                  • del.wa.57 Re: Balony;))) 15.07.06, 23:18
                    Widzicie te dwa punkty na niebie?
                    img80.imageshack.us/img80/3916/pic0001op5.jpg
                    Jaden mi uciekł,ale drugi był całkiem blisko.
                    img69.imageshack.us/img69/139/pic0002jf1.jpg
                    W życiu nie wlazłabym do tego kosza,ze strachu ach...wolę nie mówićsmile)))
                    • mania1119 Re: Niestety,nic milego 16.07.06, 00:19
                      To co dzis zobaczylam o malo nie spowodowalo łez.Otoz kolo moich blokow,nad
                      potoczkiem,ktory obok plynie,w ubieglym roku zrobiono naprawde sliczny
                      skwerek.Przedtem byly to ponure chaszcze,krzaczyska,wsrod ktorych menele
                      popijali tanie wino.Posiano trawe,srodkiem zrobiono chodniczek,wzorowany na
                      Alei Gwiazd,z odcisnietymi w betonowych koskach dlonmi fundatorow.Kilka
                      laweczek i piekne,mlode drzewka.Drzewka zabezpieczono palikami,zeby ich wiatr
                      nie zlamal-bylo tam slicznie,czysto i milo.I dzisiejszej nocy jacys wandale
                      zlamali dwa drzewa.Musieli sie mocno napracowac,bo ich pnie mialy jakies 8cm
                      srednicy i juz mialy jakas wysokosc,wiec byly dosc silne-ale nie dosc wobec
                      sily chuliganow.Widok tych zlamanych drzew jest tak przykry-ze az tamtedy
                      chodzic sie nie chce.Co w ludziach siedzi,ze takie rzeczy robia?
                      • natla Re: Niestety,nic milego 16.07.06, 00:31
                        Maniu, identycznie potraktowano jedną z 5 wspaniale od kilku lat roznacych
                        sosen. Po prostu przyszedł jaiś sfrustrowany, niedoceniony przez świat i ludzi
                        i wyłamał tak ze 2 m "czubka". Widok był bardzo smutny.....też z powodu takiego
                        człowieka........
                        • mania1119 Re: Niestety,nic milego 16.07.06, 01:33
                          Poglaskalam jedno z tych drzewek po lisciach i powiedzialam mu ,jak bardzo mi
                          przykro.
                          Nie jestem szczegolnie msciwa,ale mam nadzieje ze los temu komus sie odwdzieczy.
                          • wirella Re: Niestety,nic milego 16.07.06, 08:31
                            A ja wczoraj widziałam platan, który ozł po ciężkiej chorobie : nawet z suchych
                            gałęzi wypuścił nieśmiało nowe małe zielone pędy.
    • bar_nata Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 16.07.06, 08:28
      Śliczne niebo z mojego balkonusmile)
      Coś co mi wygląda na dwa nowe listki na końcu gołego badylka mojej zmarniałej
      fuksjismile))
      Tylko 18 stopni na termometrze (od wschodu!) smile)))
      • wirella Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 16.07.06, 08:34
        Przepraszam pomyliłam się.To b
        yło bardzo miłe.Anuluję tytuł poprzedniego postu.
        • mania1119 Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 16.07.06, 15:51
          No pewnie,ze mile! I cale szczescie ze i tak bywa-a moze,ze glownie tak bywa!
          Widzialam dzisiaj pieska pod tytulem grzywacz chinski.Taki zabawny biegal sobie
          wokol swoich panstwa-jak iskierka.A poza tym uratowalam zycie slimakowi ktory
          wylazl na sam srodek asfaltowej sciezki i schowal sie do domku,zeby sobie
          odpoczac.Omalze na slimacza wiecznosc-ale go przepakowalam na łąke.
          I zobaczylam jeszcze jedna rzecz-w tej chwili.Motto Wirelli!Tzn,oczywiscie
          widywalam je wczesniej ale w tej chwili zobaczylam je naprawde!
          • maladanka Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 16.07.06, 17:12
            Maniu - ja też cierpię na widok połamanych drzewek i życzę sprawcom tegoż
            powolnego konania na pustyni bez odrobiny cienia!
            Pamiętam,gdy posadzono pod naszymi oknami lipy - normalnie pełnilismy dyżury z
            męzem przy oknie i to z procą!
            Udało się - lipy rosną.

            • e-baba Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 16.07.06, 19:50
              Kiedy giną drzewa - to jakby kawałek nas ginął. Nie potrafię zrozumieć,
              dlaczego ludzie je niszczą, ale ręce bym im obcinała za to. I żadnej
              pobłazliwości dla roślinnych wandali nie może być.
              • del.wa.57 Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 16.07.06, 20:44
                Nie do pomyślenia jest to w Niemczech,wysokie kary dla wandali,ostudziło by
                ich''zabawy''.
                • dankarol Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 16.07.06, 23:12
                  Jakiś czas temu mieszkał na naszym osiedlu "miłośnik zwierząt". który swojego
                  pieska nauczył obdzierać drzewa z kory, traktował je jak kość do obgryzania.
                  Niestety kilka drzew musieli wyciąć, bo uschły.
                  • natla Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 17.07.06, 00:26
                    Zanurzyłam się dziś we wspomnienia przez tą nauke skanowania i widziałam swoje
                    zdjęcia sprzed 30 lat.....sad....ale nic to, podobno dojrzałe wino jest dopiero
                    dobre wink))))
                    • dankarol Rembrandt 19.07.06, 10:27
                      Wczoraj, po załatwieniu spraw w urzędach, postanowiłam zrobić coś dla
                      przyjemności i poszłam na wystawę "Rembrant i konkurenci".(dobrze, że wzięłam
                      ze sobą okulary)
                      Przepiękne ryciny, mogłabym tam spędzić cały dzień na oglądaniu.
                      Dodatkowo, jest kącik, gdzie na video można sie zapoznać z życiorysem i
                      technikami stosowanymi przez Rembrandta i jemu współczesnych twórców
                      • natla Re: Rembrandt 19.07.06, 11:34
                        Gdzie ta wystawa jest i do kiedy, bo Takajedna będzie chciała pewnie tam
                        poleźć.smile
                        • dankarol Re: Rembrandt 19.07.06, 12:14
                          Rynek Główny 25 do 27 sierpnia
    • goskaa.l Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 31.07.06, 07:56
      No, nie dziś. To było w piątek rano. Czekałam na autobus i gapiłam się na wodę
      zraszającą trawnik na Jasnych Błoniach. Kilka lat temu zainstalowano tam
      specjalną instalację zraszającą, co prezentuje się jak kiwające się wodne
      pióropusze. Taka wodna kita na długość okło 5 metrów.
      A więc w piątek rano zobaczyłam, że spory pies trzymany na smyczy przez
      właściciela (chyba doberman, ale nie ręczę, bo to było niezbyt blisko) łapie
      wodę pyskime, skacze na nią, naskakuje żeby mu oblewała brzuch. Po chwili
      tryskacze wyłączyły się i pies stanął zaskoczony, że mu ktoś zabrał taką dobrą
      zabawę.
      • krista57 Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 21.08.06, 13:07
        W Castoramie widzialam śliczną reprodukcje obrazu,nawet dopasowalam rame.
        Były to kwiaty w kolorystyce pasującej do mego pokoju,takie lekkie pociągnęcie
        pedzlem kolorow z wiejskiego ogrodu.
        Opanowałam się z zakupemsad((Czeka mnie wyjazd do Zakopanego.
        • regine Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 21.08.06, 14:04
          Po raz pierwszy tu w Polsce, teraz w lecie, przepiękny wschód słońca smile
          Szkoda, że nie miałam aparatu sad
    • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 21.08.06, 15:05
      nowakowa2 napisała:

      > Wątek do informowania o tym co sie zauważyło
      > 1. zupełnie zwyczajnego
      > oraz
      > 2. zaskakujacego.
      >
      > Ja widziałam
      > 1. przepiękny ciuch w oknie wystawowym.
      > 2. kwitnącą forsycję.

      No to ja tę liste pozwolę sobie uzupełnić o dodatkowy p-kt, mianowicie :
      3.- co USŁYSZAŁAM zaskakującego
      ( a nawet powalającego smile
      w pewnej rozgłosni radiowej, której nazwy przez grzeczność nie wymienię,
      słuchalam poważnej dyskusji z udziałem m.inn.prof. filozofii ( i nie tylko ).
      Tematem był stosunek obywateli do prawa , pojęcie legalizmu..itp.
      Na jakimś etapie wymiany poglądów nadszedł czas na cytat staro_ rzymski..
      jeden z wysoko wykształconych dyskutantów stwierdził .." dura lex, sed
      lex "...a i chyba żeby nie pogrązyć SŁUCHACZY w odmętach niewiedzy, osoba ta
      postanowiła przetłumaczyć owo na j.polski.. i tu ten szok, bo przetłumaczył
      tak: "durne prawo, ale prawo".
      Na nikim ze współdyskutantów nie zrobiło to wrażenia, także na redaktorze,
      który dyskusję prowadził.
      • takanietaka Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 21.08.06, 15:12
        Jezusmaria!Czy byc to moze?!Domyślam sie ze niektórzy z dyskutujacych to
        zauwazyli..ale prawdopodobnie "dobre wychowanie" które ma regulowac stosunki
        towarzyskie pomiedzy dyskutujacymi ,wydałao im sie duuużo ważniesze niz
        drobiazg taki jak słuchacz....Kompromitujace kazdego z nich!
        * nigdy nic nie wiadomosmile **
        • luckanowa Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 21.08.06, 18:03
          Jestem marzycielką: w drodze do domu widziałam cudowne chmury!!!!
          Skoda, że nie można na nich popłynąć do nieba!!smile


          • kasia573 Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 27.08.06, 22:32
            Dziś widziałam i słyszałam zespół Perfect, który występował w ramach Dni
            Częstochowy na Placu Biegańskiego. Na koncercie były trzy pokolenia
            publiczności. Większość osób podrygiwała i była rozluźniona. Dodatkowym efektem
            wizualnym były balony na gaz, które rozmnażały się wśród ludzi. Niestety, nie
            można było powzruszać się, słysząc stare kawałki z czasów naszej pierwszej
            młodości, z powodu zbyt silnego nagłośnienia, które zagłuszało piosenki
            bardziej melodyjne.
      • natla Padalcu..... 27.08.06, 23:11
        ...takich bzdur to sie mozna nasłuchać w prawie każdej dyskusji radiowej czy
        telewizyjnej, nie wspomne juz o trybunie sejmowej wink)
        Myslę, że to durne zamiast twarde było moze żartem, bo to aż nieprawdopodobne
        na pewnym poziomie chyba, ze to już nowa wykształcona kadra profesorska....
        • regine Re: Wielki Wóz... 28.08.06, 00:03
          Na który spoglądam co wieczoru, gdy niebo tak jak dziś jest przejrzyste w swym
          granacie....Zawsze zastanawiam się, dokąd mnie zawiezie ??? smile)
          Bo mlecznej drogi brakuje, albo ślepa jestem...smile
          • del.wa.57 Re: Wielki Wóz... 28.08.06, 00:17
            Za dużo myślisz Reniu,na ten wóz jeszcze Twój rocznik nie biorąsmile))))
            Ja tam wolę rowerem pojezdzic a nic nie widzę,no czarne chmury.
            • kasia573 Re: Wielki Wóz... 28.08.06, 00:18
              Wracając do domu widziałam Mały Wozik, bo tylko tyle nieba...
              • dankarol Re: Wielki Wóz... 28.08.06, 00:25
                A ja wracając do domu widziałam przepiekny księżyc cieniutki na fioletowym niebie. cudo
    • dankarol czy to jesień czy wiosna 10.09.06, 14:33
      Dzisiaj pod balkonem zobaczyłam takie oto maleństwo
      img156.imageshack.us/img156/1769/fioeczekhy7.jpg
      • maladanka Re: a ja ślipię 10.09.06, 15:32
        ślipie i slipię dzis w ekran komputera, szukam porady na schorzenie mojego
        aparatu foto - serwis aż w Warszawie - ale napisłam ileś maili na różne fora i
        może gdzieś mi ktoś odpowie
        przecież jesien idzie, a ja bez aparatu? matko....
        • august2 Re:kolibry... 10.09.06, 19:17
          a ja dzis na porannym spacerze wokol mego jeziorka zobaczylem cala chmare
          kolibrow unoszacych sie nad olbrzymim iglastym drzewem.. zazwyczaj
          widze jak w pojedynke lataja a tu bylo ich z 10..
          Niezwykly widok jak te malenstwa smigaja szybko w powietrzu..
          • regine Re:Nic nie widziałam... 10.09.06, 19:30
            Bo spałam jak zabita. Ale zdrowy taki sen, ciągle mi go brakuje...
            Coraz bardziej w dzień...
      • kasia573 Re: Coś odprężającego! 11.09.06, 15:59
        W parku pod Jasną Górą widziałam dziś (oprócz pięknych drzew, traw,
        światłocieni) dwie wspaniałe wiewiórki. Jedna typowo ruda, a druga w
        ciemniejszym odcieniu (farbujące włosy, wiedziałyby zapewne czy to bardziej
        mahoń czy co), ogonek ciemnobrązowy, prawie czarny. A taki taniec na dwóch
        drzewach odstawiły! Stanęłam i patrzyłam, i poczułam się dzieckiem. Tak mało
        mam takich widoków! Wokół pni tańcowały i skakały jak w dziecięcych piosenkach!
        I tak sobie pomyślałam, czy one coś piją? Mam na myśli wodę, nie napoje
        pomagające w takim wyluzowaniu...
        • maladanka Re: Coś odprężającego! 11.09.06, 19:14
          Kasiu - jak pięknie,że takie rzeczy zauważasz! Co ja piszę! rzeczy! wiewiórki
          to nie rzeczy, tak mi się wypsło smile
          • regine Re: Coś odprężającego! 11.09.06, 19:17
            W linku "Do Kasi", wkleiłam te przepiękne i sprytne zwierzątka. Zajrzyjcie.
            Zapraszam.
          • maladanka Re:Życzliwych panów... 11.09.06, 19:17
            Jeden przybiegł /dosłownie/ - zamykając swój sklep komputerowy,żeby mi
            wiatraczek wymienić - i wymieniwszy,wybiegł...
            A drugi pan bardzo się przejął awarią mojego aparatu foto i może coś pomoże.
            I jeszcze kilka e-maili widziałam z poradami n/t zepsutego aparatu - tak mi
            ciepło w sercowej okolicy dzisiaj...
            • dankarol Daturkę 11.09.06, 21:13
              Dzisiaj pobiegłam do rodziny oglądnąć daturkę, która właśnie zakwitła. Trudno
              zrobić jej zdjęcie bo nie mieści się. Niestety wichura z przed kilku dni złamała
              kilka gałązek (tak z 1/4) zrobiłam zdjęcie, żeby chociaż kawałek tego kwiatka
              pokazać. Ciekawa jestem jak ja na zimę wyniosą do piwnicy
              img237.imageshack.us/img237/9737/daturka1sr9.jpg
              img46.imageshack.us/img46/5694/daturka2xa2.jpg
              • tofika Re: Daturkę 11.09.06, 21:48
                Danutko..jaka sliczna...
                my pojedziemy i pomozemysmile
              • natla Re: Daturkę 11.09.06, 21:56
                Czy te trąby grają?
                • del.wa.57 Re: Daturkę 11.09.06, 22:05
                  Ależ śliczna i obsypana kwieciem-dzwoneczkami,wyobrażam sobie jak ona w całej
                  okazałości wygląda.
          • kasia573 Re: Mała Kasia do Malejdanki 11.09.06, 22:39
            Danusiu, zanim Was poznałam, to myślałam, że tylko ja takie rzeczy widzę i że w
            tym wieku to nie przystoi. Dlatego czułam się młodziej niż rówieśniczki. Babki
            z pracy nie rozprawiają o takich rzeczach, "prywatne" koleżanki też, z
            wyjątkiem jednej.Ale teraz widzę, że w okolicy jest sporo ludzi podobnych, więc
            świetnie! Żałuję, że nie mam cyfrówki, żeby też wklejać. Korzystam tylko z
            Waszych zdjęć.
            • dankarol Re: Mała Kasia do Malejdanki 11.09.06, 22:44
              Kasiu ja też dzisiaj widziałam wiewiórkę, ale ciemno ufarbowaną, była solo, ale
              po drzewie biegała spiralą. Stałam i nie mogłam sie ruszyć.
              • kasia573 Re: Mała Kasia do Malejdanki 11.09.06, 22:56
                Ooooo, spiralą. Dobrze to ujęłaś.
                • regine Re: Kasiu !!! 11.09.06, 23:00
                  A zajrzałaś do zdjęć, które w Twym wątku wkleiłam, też biegały obie spiralą. Bo
                  tak właśnie schodzą z drzewa, po pniu, spiralnie. Ale jakie długie skoki z
                  gałęzi na gałąź pokonują. Niesamowite smile)
                  • kasia573 Re: Kasiu !!! 11.09.06, 23:09
                    Dopiero teraz, bo dziś tu już nie wiem czego dostaję! Super! Dzięki!
                    • kasia573 Re: Kasiu !!! 13.09.06, 20:35
                      Dziś widziałam przy chodniczku osiedlowym (osiedle szeregowców) piękne drzewo
                      jarzębinowe. Pierwszy raz spotkałam tak wielkie drzewo, z grubym pniem i
                      pięknie rozmieszczonymi kiśćmi.
                      • kasia573 Re: Słyszałam i widziałam=oglądałam/ 04.10.06, 22:15
                      • kasia573 Re:Słyszałam i widziałam= oglądałam? 04.10.06, 22:25
                        Po 1.Nie umiem usunąć postu,który niepostrzeżenie uciekł.
                        Nie widzę żadnego "wyczyść" czy coś w tym rodzaju.
                        Po 2.Byłam na czytaniu sztuki Łukasza Wylężałka "Alibi". Tekst fajny, dowcipny
                        i jednocześnie dotykający bolączek dzisiejszych czasów.
                        • regine Re:Słyszałam i widziałam= oglądałam? 04.10.06, 22:40
                          Nic się nie stało Kasiu smile Nie tylko Tobie umknie niepostrzeżenie,
                          post bez wpisu. Zadarz sie to wszystkim. Ważne, że "Słyszałaś i widziałaś
                          =oglądałaś smile
                          • kasia573 Re:Słyszałam i widziałam= oglądałam? 04.10.06, 22:48
                            Wiem, ale któraś dziewczynka tu na forum uczyła mnie jak usunąć i mi się wtedy
                            udało.
                            • regine Re: widziałam 04.10.06, 23:15
                              Tylko notatnik, monitor, klawiaturę no i + Fakty na TVN.
                              A teraz dość, bo mam dość.
                        • sagittarius954 Re:Słyszałam i widziałam= oglądałam? 04.10.06, 23:18
                          Kasiu sztuka się liczy smile Zarówno w pkt. 1 jak i 2.smile)
                          • kasia573 Re:Słyszałam i widziałam= oglądałam? 09.10.06, 23:30
                            Dziś byłam na filmie "Jasminum". Bardzo mi się podobał! Te klimaty, to
                            aktorstwosadGajos, którego kocham!), dziecko, które nie ma fałszywego wdzięku.
                            W ogóle nietypowa (jak na ekranie) dziewcznka i przez to fajna. Film zyskał
                            głos recenzentów jako przeciętny. Ja nie żałuję, że byłam. Jest to film
                            Kolskiego, kto go lubi, temu się spodoba.
                            • regine Re:Słyszałam przed chwileczką.... 10.10.06, 00:06
                              Jak klucz gęsi, gęgając, poleciał wprost na świecący na niebie Księżyc. Co za
                              odgłosy i co za widok, na tle tarczy Księżca. kurcze blade, nawet zdjęcia
                              niemnoglam zrobić. A już po raz drugi w tym roku, taki widok mi się ukazał.
                              • regine Re:Po raz pierwszy tej jesieni... 12.10.06, 10:37
                                Dziś na balkonie, zobaczyłam całe pasmo babiego lata...
                                • tofika Re:Po raz pierwszy tej jesieni... 12.10.06, 14:30
                                  odlot zurawi....
                                  3 ogromne klucze...
                                  co pol godziny odlatywaly...
                                  jak pieknie ze soba komunikowaly, podawaly glosowe
                                  "sms?"
                                  "telefony?"
                                  musialy dlugo naradzac i sprawdzac swoje mozliwosci na daleka droge...
                                  pozniej poszukam,, cos wiecej ..jak to jest, z tym kluczem zurawim?????

                                  • tofika Re:Po raz pierwszy tej jesieni... 12.10.06, 22:39
                                    znalazlam i wklilam link w watku o ptakach, juz jestem madrzejsza,ciutn/t
                                    --jeszcze tam wynalazlam ze rok temu tez cos mnie omotywowalo na ten tematsmile
                                    • tofika Re:Po raz pierwszy tej jesieni... 12.10.06, 22:40
                                      o nie, ja o ptakach,, a to o babim lecie bylosmile
                                • kasia573 Re:Po raz pierwszy tej jesieni... 12.10.06, 22:36
                                  Mnie juz wczoraj omotywało...
                                  • tesunia Re:Po raz pierwszy tej jesieni... 12.10.06, 22:43
                                    Tofiko,
                                    a co Cie znowu omotywa??,pewnie to piwko w gawiarence,
                                    zaraz zawolam kundzie coby sie sprawa zajelawink)

                                    zurawie juz od dwoch dni widze i slysze,nad mym domem przelatuja rano i
                                    popoludniu,
                                    przyjemnie sie glowe zdziera by zobaczyc piekne klucze.
                                    • regine Re:Po raz pierwszy zobaczyłam ..:))) 14.10.06, 21:04
                                      Zobaczyłam, swojego/ swoją, wnusię/ wnuczka. Na badaniu z USG. Boże, ale się
                                      wzruszyłam do łez. To 6,5 centymetrowe maleństwo, ma rączki, nóżki i główkę.
                                      Jak do tej pory wszysto jest OK. Cieszę się bardzo, że mogłam zobaczyć, że będę
                                      po raz drugi babcią. Wypiłam 2 lampki wina z zięciem smile
                                      To tak z radości smile) Kurczę w nałóg wpadnę, jak tak się dalej bęę cieszyć smile)
                                      Taka kruszynka a jak serce poruszyła. Bardzo smile)
                                      • e-baba Re:Po raz pierwszy zobaczyłam ..:))) 14.10.06, 21:10
                                        Gratulacje serdeczne, Babciu - juz niedługo podwójna. Ciesz się, bo jest z
                                        czego, a uzależnienia od wina sie nie bój - podobno pojawia się dopiero przy
                                        szóstym wnuku. Pozdrowienia
                                        • maladanka Re:wnerwione krowy 15.10.06, 18:54
                                          zwykle krowy są takie bardziej marzycielskie, rozmarzone spojrzenia i ta
                                          bizuteria w uszach, a dziś..wypadły z krzaków 3 - łeby w dół, rogi w przód i do
                                          mnie, tylko łancuchy za nimi dzwoniły! Chyba rekord świata w biegu wzwyż po
                                          skarpie leśniej pobiłam, nawet nie zrobiłam zdjęcia!
                                          Uszłam z życiem o czym świadczy wpis.
                                          A resztę opowieści jak odtaje,bo zimno było bardzo i w głowie wiruje od
                                          nadmiaru kolorów jesiennych
                                          • tofika Re:znalazlam........ 16.10.06, 13:31
                                            TAk! trudne dyktando....trudne dyktando.... uffff


                                            "Z bloga drzewiarza Nicnierobienie, niechby i wyważone, z rzadka jest
                                            chwalebne. Zżymając się, rzekłem więc na przekór sobie: "Przerzeżże
                                            przerzynarką na przestrzał miłorząb tuż-tuż obok tui. Znienacka i bez ceregieli
                                            ściosaj to plugastwo, co zza hibiskusa wytrzeszcza cętkowane niby-oczy. Oj,
                                            będzież to kośba, że hej! Zarazem sczyścisz chaszcze na wprost transzei i
                                            baldachogrono hortensji naprzeciw grząskiej strużki. Umaisz potem odrzwia,
                                            rozsiądziesz się popod nimi i dla relaksu stworzysz limeryk, ot, choćby taki:
                                            Sufrażystka z Końskowoli boogie-woogie wspak rzępoli, myląc c-moll i As-dur,
                                            gdyż hyca przy tym wszerz, w dal i wzwyż, wojażując wśród bemoli". UWAGA:
                                            możliwy jest także tradycyjny zapis wiersza z wielkimi literami na początku
                                            każdego wersu. "
                                            • krista57 Re:spotkalam... 17.10.06, 11:16
                                              No własnie ...spotkałam piękną starszą panią /trudno o niej mówić staruszka/
                                              w wieku 82 lat.Skąd o tym wiem? Mam taką wadę,że zagaduję ludzisad
                                              Okazuje się,ze wszyscy zagadywani bardzo chętnie nawiązują rozmowę.
                                              Ta pani skromnie lecz elegancko ubrana i w doskonałej formie opowiadała co robi
                                              i jak żyje sobie samotnie ! Temat zaczyna mnie interesowac ,poniewaz za jakies
                                              20 lat z "górką" i ja będę w tym wieku.
                                              Czy nie należy się na tym zastanowic i pomyslec....że to np tylko 25 Wigilii
                                              przed nami,25 wiosen czy zim?
                                              Czy to mało czy dużo?
                                              • maladanka Re:spotkalam... 17.10.06, 12:02
                                                i pewno ta pani miała liliowy kapeluszsmile
                                                Ja z kolei jestem często zagadywana
                                                • regine Re:Widziałam... 17.10.06, 12:29
                                                  Całe pryzmy, bardzo kolorowych liści i jeszcze piękne drzewo jarzębiny, całe
                                                  jeszcze w ciemnych już liściach ale z pięknymi gronami owoców. Całe lśniło w
                                                  czerwieni w blasku słońca. Gapiłam się ja "sroka w gnat ". Ale warto było
                                                  patrzeć i zapamiętać ten widok smile
                                                  • maladanka Re:Książki niezwykłe,książki .... 26.10.06, 19:59
                                                    Widziałam dzisiaj wystawę arcydziełek pani Doroty Kamisińskiej z Krakowa.A te
                                                    arcydziełka to,jakby to powiedzieć,książki inaczej.
                                                    Np.książka pisana na kamyczkach,albo na papierze z gniazda os,książeczki
                                                    witrazowe -trzeba patrzeć pod światło,zwijane jak papirus,na zamszowej
                                                    płachcie,z piórkami,patyczkami - wszystko maleńkie, absolutnie unikalne.
                                                    Przesympatyczna autorka zezwoliła mi na sfotografowanie swoich prac i
                                                    zamieszczenie zdjęć na forum.Zrobię to po powrocie z Wrocławia, ponieważ na
                                                    razie tłoczno na wystawie, a sfotografowanie wymaga otwarcia gablot, więc musze
                                                    to robic po godzinach otwarcia biblioteki.
                                                    I znowu zadumałam się nad fantazją artystów. Jaki to dar umieć widzieć inaczej.
                                                    Autorka pisze o książkach, pracuje z dziećmi, nie tworzy swoich dzieł na
                                                    sprzedaż.
                                                    Znalazłam jeden artykuł pani Doroty Kamisińskiej - bardzo ciekawy
                                                    www.ap.krakow.pl/stud_dzien/studium9/kamisinska.shtml
                                                  • tesunia Re:Książki niezwykłe,książki .... 26.10.06, 21:47
                                                    o!! ciekawe,bede oczekiwac na zdjecia.
                                                  • regine Re:Niebo jak w ogniu .... 31.10.06, 16:19
                                                    Niesamowity widok, jakby sie niebo "palilo". Czerwono- pomaranczowo- zolte.
                                                    Blask niesamowity. Dawno nie widzialam takich kolorow nieba, przy zachodzie
                                                    slonca. Przepiekny widok. Tylko nie mam czy go utrwalic. Szkoda, bo niezbyt
                                                    czesto sie takie widzi. Podobno zapowiada, mroz(ktory juz chwyta), lub wiatr
                                                    wielki. Zobaczymy co i jak bedzie. Ale widok przecudny smile
                                                  • takanietaka TĘCZA nad miastem o 7 rano! 31.10.06, 20:17
                                                    A u mnie Tęcza o 7 rano ...słońce wstaje i zaczyna oswietlac najwyższe pietro
                                                    bloków ..a nad tym tęcza.Kto rano wstaje.........!!!

                                                    img511.imageshack.us/my.php?image=tczanadbydgoszczja1.jpg
                                                    * nigdy nic nie wiadomosmile **
                                                  • dankarol Re: TĘCZA nad miastem o 7 rano! 31.10.06, 20:24
                                                    Ale piekna tęcza. Gdybym wiedziała, że coś tak pięknego zobaczę. to pewnie
                                                    wstałabym tak wcześnie. smile))
                                                  • regine Re: TĘCZA nad miastem o 7 rano! 31.10.06, 20:29
                                                    Oplaca sie to ranne wstawanie smile Bo ranny z Ciebie ptak, jak pisalas, lubisz
                                                    wstac skoro swit. Na takie widoki, tez by mnie wyrwalo z lozka. Ale tecza o tej
                                                    porze roku ? Ale wszysko jakos dziwne, bo u Natli kilka dni temu byla burza.
                                                    Czyli wszystko jest mozliwe i o tej porze rokusmile
                                                  • e-baba Re: TĘCZA nad miastem o 7 rano! 31.10.06, 21:41
                                                    Wspaniale, że są aparaty fotograficzne, wspaniale, że jest internet i
                                                    wspaniale, że są takie ranne ptaszki jak Nietaka. Inaczej tacy jak ja nigdy by
                                                    nie wiedzieli, jak wygląda świat o świcie. Dziękuję, Nietaka.

                                                    A swoją drogą - tęcza o tej porze dnia i roku? Zaiste, dziwna to sprawa.
                                                  • sagittarius954 Re: TĘCZA nad miastem o 7 rano! 31.10.06, 20:25
                                                    O tej porze roku?? To niesamowite i jeszcze to, że uchwyciłaś tem moment.
                                                    Gratuluję !!
    • dankarol Wczorejsze niebo. 02.11.06, 10:13
      img174.imageshack.us/img174/1973/dsc01468at3.jpg
      • maladanka Re:podrzucam 14.04.07, 21:13
        ja widziałam zaloty kocie ale nie mam teraz siły wkleić fotki - ide spac -
        pobudka o 4.oo sad
        • dankarol Re:podrzucam 15.04.07, 00:40
          A ja widziałam dzisiaj przepiękne młode listki na brzozie, lipie i kasztanowcu,
          ach i jeszcze igły na modrzewiu. Wiosna jest piękna.
          • regine Re:Pożyteczne z przyjemnym :) 24.04.07, 14:25
            Dziś rano, nie pojechałam autobusem do lekarza, tylko pomaszerowałam pieszo,
            aby po drodze "przywitać" się z "moją" magnolią. Niestety, tak jak tulipany i
            żonkile, tak i ona już przekwita. Ale co się napatrzyłam na rozkwitające kiście
            lilaków, czyli polskich bzów, co nasłuchałam szczebiotu skowronków, to moje i
            pomimo, że kurzy niesamowicie od ul Poznańskiej,spacer 4 km. się opłacił smile
            Co usłyszałam i zobaczyłam to moje smile))
            • wiktoria53 Re:Pożyteczne z przyjemnym :) 24.04.07, 16:57
              Reniu, ładny i długi spacerek sobie sprawiłaś.Na pewno taki kurs wyjdzie Tobie
              na dobre.
              • wiktoria53 Co widziałam? 16.05.07, 21:56
                Pola rzepakowe, piękne żółte połacie, cudownie pachnące. A było to 3 maja.
                Teraz juz rzepak przekwita i nie widać juz tak intensywnej żółci.

                img524.imageshack.us/img524/5079/dsc04261mv9.jpg

                A dziś? Może u Was też ludzie wystawiają na widok publiczny swoje gacie,
                galoty, figi, stringi, majtalony ?

                img389.imageshack.us/img389/172/dsc04316fx5.jpg
                Po południu wyjechałam za miasto i zobaczyłam całe łąki pokryte dmuchawcami.
                Eeee wolałam kwitnace mlecze.Ale zobaczcie jak wygląta taka łąka.

                img398.imageshack.us/img398/6741/dsc04320lv8.jpg
    • dankarol Ufo 27.09.07, 16:26
      img222.imageshack.us/img222/5185/hpim3100dg7.jpg
      latało i strasznie wyrczało wink
    • baremi Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 27.09.07, 18:47
      A ja dziś widziałam starego chorego kocura, który jeszcze garnie się do ludzi i małe kociątko, które już się ich boi. Bo i jedno i drugie zostało podrzucone na podwórko kamienicy, z którego się ich nie wygania. Sorry jeśli zepsułam wątek.
      Na marginesie - ja mam już trzy i więcej nie mogę.
      • regine Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 27.09.07, 18:52
        Pod moim mieszkaniem po raz drugi zakwitła różowa magnolia smile
        A dziś na spacerze zobaczyłam gałąź akacji obsypaną białym
        kwieciem...Pozostałe gałęzie akacjowego drzewa przygotowuje się do
        zimy. Pgubiło już prawie wszystkie liście.
        Czyżby wiosna wracała ?smile))
        • dankarol Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 27.09.07, 19:19
          Z wiosennych rzeczy, widziałam dzisiaj młode listki na klonie i to nie jeden czy
          dwa ale całe drzewko było w młodych listkach. Było też osiem starych, chorych liści.
          • maladanka Re: pierwszą sikorkę na moim balkonie n/t 27.09.07, 23:57
            • dankarol Re: pierwszą sikorkę na moim balkonie n/t 28.09.07, 00:02
              a u mnie sikorki były cały czas
    • dankarol Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 28.09.07, 22:40
      img68.imageshack.us/img68/1046/hpim3108gs8.jpg
      • natla Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 28.09.07, 23:51
        O zachodzie słońca, zza kart, przy stoliku na tarasie, w kompletnej
        ciszy 2 białe łabędzie wodzące swoje jeszcze szaro-bure czworaczki
        po leśnym stawie. Normalny landszaft wink
        Niestety, nie miałam aparatu.
        • dankarol Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 01.10.07, 22:23
          Słyszałam je u mnie w parku , ale nie udało mi się ich zdjąć. Usłyszałam je
          dzisiaj na cmentarzu i zaczęłam polowanie, niestety tylko jedno zdjęcie jest
          jako takie.
          img218.imageshack.us/img218/1180/hpim3159ky0.jpg
          i jeszcze trochę jesieni
          img218.imageshack.us/img218/6806/hpim3162zv6.jpg
          img131.imageshack.us/img131/1170/hpim3164ku8.jpg
          img219.imageshack.us/img219/5945/hpim3168cu0.jpg
          img218.imageshack.us/img218/8017/hpim3170gc0.jpg
          • regine Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 03.10.07, 22:50
            Na chodniku zauważyłam opadnięte kwiaty kasztanu, zdziwiona zadarłam
            głowę oglądając drzewa a tam miła niespodzianka.
            Na prawie bezlistnym już drzewie kasztanowca, ujrzałam jedną gałąź z
            młodymi listkami i kiściami białego kwiecia. Czyli kwitnący
            kasztansmile))
            Matury będą znowu, czy co ?
            • dankarol Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 03.10.07, 23:00
              Ja widziałam dwa dni temu na kilku krzakach głogu kwiaty, i kwiaty na magnolii,
              wiosna idzie
              • krista57 Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 04.10.07, 12:37
                ...przepiękne zjawisko ,chyba z tysiąc ptaków przesuwało się
                kilka centymetrów nad błyszczącym we wschodzącym słońcu morzu.
                Dla takiej chwili warto wczesniej wstac....i warto żyć.
                • mania1119 Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 04.10.07, 19:42
                  ...jesień...
                  img104.imageshack.us/img104/1629/s6002269dv1.jpg_______________________________________________________
                  Owszem,Aleksander Macedoński był wielkim wodzem.Ale po co od razu
                  łamać krzesła?
                • mania1119 Re: Dzisiaj widziałam, widziałem, widzieliśmy... 04.10.07, 19:50
                  Znowu cos nie wyszło.Moze teraz:
                  img520.imageshack.us/img520/5651/s6002269ha4.jpg

                  _______________________________________________________
                  Owszem,Aleksander Macedoński był wielkim wodzem.Ale po co od razu
                  łamać krzesła?
Pełna wersja