poświąteczne 10 przykazań ;-) - skopiowałam...

26.12.05, 20:04
1. Nie wyjadaj resztek. Jeśli nie uda się ich bezpiecznie przerobić
(np. w bigosie), lepiej wyrzuć dla ptaków albo oddaj kotu sąsiada

2 Przez 2-3 kolejne dni jedz głównie warzywa (pół na pół surowe z gotowanymi

3 Rano na czczo wypijaj pół szklanki przegotowanej wody z łyżeczką miodu

4 Przez tydzień nie oglądaj telewizji, a w czasie, kiedy zwykle to robisz,
poskacz na skakance, pobiegaj po domu

5 Przez kilka dni jedz tylko wtedy, kiedy naprawdę czujesz głód

6 Co najmniej 2 razy dziennie zjedz szczyptę (na czubku łyżeczki) ziół
trawiennych, np. majeranek, bazylia, cząber, tymianek, kminek

7 Cukier zamień miodem (np. w herbacie)

8 Dotleniaj się w każdy możliwy sposób (spacery, wdechy przy otwartym oknie,
gimnastyka)

9 Pij o 2 szklanki wody mineralnej więcej niż zwykle (małymi łykami!)

10 Jeśli nie możesz obyć się bez słodyczy, jedz suszone figi dwie dziennie,
(regulują trawienie).

Czy dacie rade jakoś przeżyć?
Ja się nie objadłam, ale znalazłam w innym forum te przykazania,
to skopiowałam dla łakomczuchów.
    • krista57 Re: poświąteczne 10 przykazań ;-) - skopiowałam. 26.12.05, 20:26
      Dzieki fleur!
      Przyda sie...tylko co mam zrobic z resztkami skoro sąsiedzi nie mają kota.A
      bigos zagotowany w 3 sloikch czeka na "głodne"czasy lub kiedy dopadnie mnie leń.
    • kryzar Re: poświąteczne 10 przykazań ;-) - skopiowałam. 26.12.05, 20:43
      Resztek nie mam, bo kupiłam tylko tyle ile możemy zjeśc, a moje koty to resztek
      nie jedzą. Gdybym wrzuciła do miseczek resztki, obraziłyby się na mnie
      • fleur1 Re: poświąteczne 10 przykazań ;-) - skopiowałam. 26.12.05, 21:05
        Moje miłe i mili, to są zasady i propozycje dla łakomczuchów,
        a zawsze sie znajdzie jakaś kotka, albo kotek w sąsiedztwie,
        aby im oddać jedzonko, nasze resztki.
        Wytłumacz Kryzar swoim kotkom, że kto zjada ostatki, to jest
        piekny i gładki, każdy jest łasy na komplementy i może kotki
        też sie na to złapią.
        • tesunia Re: poświąteczne 10 przykazań ;-) - skopiowałam. 26.12.05, 21:13
          no...moje kocio podrzutek zjadl wigilijne resztki,ktore na wynos dostalam i tez
          nie moglam ich zjesc...smile)
          i w tym roczku to faktycznie pozwolilam sobie z obzarstwem,
          przez te dwa dni "dietkowe menu" salaty i lekkie jedzonkowink
        • annal74 Re: poświąteczne 10 przykazań ;-) - skopiowałam. 26.12.05, 21:15
          Wszystkie łakomczuszki wyrażają podziękowania . Wykorzystają, w miarę
          potrzeby ,dobre rady . Na przejedzenie cierpieliśmy w PRL-u , teraz jest ci
          dostatek a ludzie się już tak nie objadają , widać zmądrzeli .
    • malwina52 Re: poświąteczne 10 przykazań ;-) - skopiowałam. 27.12.05, 09:03
      nie da sie nie wyjadac,
      one najlepiej smakuja smile)))
      myslalam, ze bedzie dzisiaj gorzej
      ale wypilam kawe i moje mysli nie kraza
      wokoł jedzenia
      • dankarol Re: poświąteczne 10 przykazań ;-) - skopiowałam. 27.12.05, 10:38
        W mojej lodówce została reszta sałatki śledziowej (sama ją schowałam) i jak jej
        nie zjeść. Może pójdę na dodatkowy spacer z futrzakie. Pomyślę też o innych
        radach.
Pełna wersja