gazety nikt nie otwiera więc

30.12.05, 16:06
wrzucam tu nowinki dotyczące nas wszystkich jak napisano 27mln Polaków.
Skopiowałam własną notkę:

i szlag mnie trafia.
ZUS instytucja publiczna a z nasza forsą robi co chce.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3088955.html
    • malwina52 Re: gazety nikt nie otwiera więc 30.12.05, 17:33
      link nieaktywny
      • vogino55 Re: gazety nikt nie otwiera więc 30.12.05, 21:25
        malwina52 napisała:

        > link nieaktywny

        (smile)) i dobrze że nie aktywny bo człeka szlag może trafic przed Sylwestrem
        Wojciech
        • kryzar Re: gazety nikt nie otwiera więc 30.12.05, 21:52
          aktywny był w "otwieram dziś gazetę" ale nie miał wzięcia , to wrzuciłam do
          nowego.
          Po co tylko ja mam się złościć, więc zamieszczam poniżej
          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3088955.html
          • vogino55 Re: gazety nikt nie otwiera więc 30.12.05, 22:01
            Tak przepych ,pałace z jednej strony i pokornie czekający petenci na swe mikre
            emerytury wrrrrrrrrrrrr
            Wojciech
            • kryzar Re: gazety nikt nie otwiera więc 30.12.05, 22:06
              to widać jest sprawiedliwość
              • vogino55 Re: gazety nikt nie otwiera więc 30.12.05, 23:36
                Jeszcze troche to za pogwizdywanie na spacerze trzeba będzie płacic tantiemy


                mojefinanse.interia.pl/news?inf=700746
                "Wesołe jest zycie staruszka lalalalalalala,,,,bez zgody autorów nuciłem!!!
                Wojciech
                ps w słuchawkach DŻEM Czerwony jak cegła,,,,,,
                • natla Re: gazety nikt nie otwiera więc 31.12.05, 00:42
                  I prawo, Kryzarko, i prawo.
                  Nie dosć, że politycy durni, to i stowarzyszenia tyż.....czemu co lucie się tak
                  ośmieszają....Wojtek przestań gwizdać!....chyba, że na to wszystko, bo tego
                  nikt nie zauważy wink)
                  • kryzar Re: gazety nikt nie otwiera więc 31.12.05, 17:22
                    prawa to nie ma , wiem coś o tym. Siedzę w sądzie już prawie 2 lata. Facet ma
                    oddać forsę, co określił sąd rejonowy, a forsy nie mam. Dłużnik się odwołuje i
                    jesteśmy już w sadzie okregowym i sprawa sie przeciąga. Stale kogoś nie ma, a
                    forsy też nie ma.Odsetki rosną, a ja dostałam pozew do sadu za wymuszanie
                    wierzytelności, bo napisałam zapytanie kiedy odda. To nie sa prywatne pieniądze
                    tylko wspólnotowe. Więc gdzie to prawo???
                    Może w przyszłym roku się znajdzie
                    Pozdrawiam
Pełna wersja