Dodaj do ulubionych

MAJOWA GAWIARENKA 2006

01.05.06, 00:17
Axsa napisała:
"A Ty Natla z tym wpychaniem to nie udawaj, ze nie wiesz jak było.
Przecież wzięłaś d... w troki i poleciałaś na wieś na ploty, oczywiście
klucze od samochodu miałaś w kieszeni.
Wojtek nie pomógł, no bo jak, przecież był na mnie obrażony o to, ze
wyklepałam co między nami zaszło w drewutni. A ja się tylko chciałam
pochwalić, ze mi się taka piekna przygoda trafiła. Po drugie był po
spożyciu, więc samochodu sie nie tykał. wink))"
A poleciałam i to z kluczami, bo mi przez mysl nie przeszło, ze Ty się chcesz
pochwalić moim samochodem ................................wink)))
No wiem, to niespodzianka miała być. A te chłopy zawsze wiedzą kiedy to
moogom byśśśśś poszebne......i na wszelki wypadek do jakieś drewutni
zaglądają. smile
Obserwuj wątek
    • dankarol Re: MAJOWA GAWIARENKA 2006 01.05.06, 01:50
      s002.wyslijto.pl/index.php?file_id=27858878359744016989
      znalazłam forumowiczów
      • kryzar Re: MAJOWA GAWIARENKA 2006 01.05.06, 08:47
        pusto na forum, pewnie wszyscy odświeżaja szturmówki, malują hasła.
        • dankarol Re: MAJOWA GAWIARENKA 2006 01.05.06, 10:26
          Kundziu, Kundziu proszę o dużą kawę. Rano był tłok w parku, więc teraz po
          pysznej kawie pobiegnę do parku. Piesy zabierać swoje siedzonka i na spacer.
        • krista57 Re: MAJOWA GAWIARENKA 2006 01.05.06, 10:29
          Danusiu sliczna Twoja majówka...te zgredy to niby kto?
          Zapakowane do kosza jedzonko czyli podpieczone zeberka,pół blachy ciasta tzw.toffi
          butelka piwka.To mój wklad w imprezę w realu smile))
          Niesmiało wygląda słoneczko,dobry nastrój w plecaku,głowa przygotowana nawet na
          deszcz...idziemy w plener.
          Zapraszam.
          • vogino55 Re: MAJOWA GAWIARENKA 2006 01.05.06, 10:33
            """"""Diewoczki a małodcy ja Was pozdrawliaju s pierwomajskom prazdnikom(wink))
            Paaarraaaad szagom marsz,,,,(orkiestra )BUM BUM BUMBUM BBUM
            (smile))))))))))))
            Wojciech
            • natla Re: MAJOWA GAWIARENKA 2006 01.05.06, 11:08
              Dobrej kawy bym się napiła......piesy z Danusią, forumowicze się objadają na
              pikniku (zdolniacha z Ciebie Danutka), Krista do nich dołącza a Wojtek?....
              odświeża wspomnienia wink)))
          • axsa Re: MAJOWA GAWIARENKA 2006 01.05.06, 11:07
            Zgredy?
            Czemu tak nieładnie mówisz o starszych ludziach??? wink
            To pewnie ci zaproszeni z Forum 100+.
            Ale musicie przyznać, że nieżle majówkują.
    • axsa Re: MAJOWA GAWIARENKA 2006 01.05.06, 11:05
      Danusiu, mam nadzieję, że sie nie pogniewasz.
      Chodzi mi o to, że 'wyślij' schowa prezentację po siedmiu dniach.
      Możma ją wkleić na stałe, niestety w wersji nieruchomej.
      img131.imageshack.us/img131/7384/majwka4vp.gif
      Poniżej ustawiamy sie do pamiatkowego zdjęcia, dochodzimy w takiej kolejności,
      w jakiej przybywaliśmy na forum... wink))
      img123.imageshack.us/img123/5118/duze0045ts.gif
    • axsa Re: MAJOWA GAWIARENKA 2006 01.05.06, 11:19
      A w ż ż ż życiu ! !
      Nie Twoim samochodem się chwaliłam
      tylko "zajściami" w drewutni....
      wink))
      • krista57 Re: MAJOWA GAWIARENKA 2006 01.05.06, 11:36
        Oczywiscie pisząc "zgredy" myslalam o sobiesmile))
        Z koniecznosci oszczędzamy,mamy troche za mało pieniędzy.W kazdym razie ja
        potrzebuję o wiele więcej na wymarzone podróze i ewentualne liftingi smile
        • maladanka Re: MAJOWA GAWIARENKA 2006 01.05.06, 12:21
          bawcie się dobrze, bo ja na razie pojekuje juz drugi dzień - cos mnie zatruło -
          zwlokłam sie zajrzeć,czy poszliście na pochód,oj dolo moja dolo.....
          • mira54 Re: MAJOWA GAWIARENKA 2006 01.05.06, 12:47
            Danusiu, pewnie złapałaś tak jak ja wirus grypy jelitowej, zołądkowej...
            Ja mialam przez 3 dni klopoty z zoladkiem, bole dolu brzucha, biegunka i przy
            tym sa takze wymioty/ ja na szczescie ich nie mialam/. Myslalam, ze to sprawy
            kobiece, tak mnie strasznie bolal dol brzucha. Przelezalam w lozku, ale na
            szczescie juz u mnie dzisiaj po chorobie. Ale dietke musze trzymac.
            • dankarol Re: MAJOWA GAWIARENKA 2006 01.05.06, 18:58
              Kundziu, poproszę gorącą herbatę, może byż baaardzo gorąca. Siąpi deszcz, zimno
              sie zrobiło, nic tylko usiąść przy kominku i pić gorącą herbatkę.
              No cóż 1 maja musi padać, ale dlaczego tak zimno sie zrobiło.
            • vogino55 Re: MAJOWA GAWIARENKA 2006 01.05.06, 19:01
              Pusto.Dobrze sam sobie zaparzę kawę i jeszcze 'ćóś'doleję.Zmokłem także aż mi
              w ,,,,,,,,,,,,,,,,plecak napadało.Ech jak niemowlak musiałem wszystkie ciuchy
              zmienić,,,,,,,a więc fotel radio i tym optymistycznym akcentem witam
              Gawiarenkiwiczów (wink))))
              • krise1 Do forumowiczów 02.05.06, 22:59
                Co dzisiaj tak pusto?
                www.s002.wyslijto.pl/index.php?file_id=000136904415038248361067022&act=&gk=money
                • natla Re: Do forumowiczów 03.05.06, 00:18
                  Krystynko, jesteś genialna! smile
                  Właśnie, muszę koniecznie pod Gawiarenke sprowadzić morze południowe i Tatry.
    • dankarol Re: MAJOWA GAWIARENKA 2006 03.05.06, 10:34
      Piękne słońce i ciepełko, więc wypiję tylko kawę i na bardzo długi spacer się
      wybiorę.
      Krysiu piękne to zrobiłaś, moje gratulki
      • natla Re: MAJOWA GAWIARENKA 2006 03.05.06, 11:11
        Pusto tu, no to ja biorę kawę i do basenu wskakuję.....psiaaaaki! idzieeeeemy!
        • dankarol Re: MAJOWA GAWIARENKA 2006 03.05.06, 14:37
          Kawa świeża kawa. Natla wyłaź z tego basenu, no chociaż kubek podaj, to ci kawy
          nakapię. Wróciłam ze spaceru, bo na ścieżkach tłok na trawie tłok, nie ma gdzie
          chodzić. Może się też pomoczę w basenie.
          • kesaira Re: MAJOWA GAWIARENKA 2006 03.05.06, 17:57
            Z przyjemoscia kawy sie napije i zjem chałwe.
            • natla Re: MAJOWA GAWIARENKA 2006 03.05.06, 23:17
              Daaaj kawałek.....wink
              Dobra, zastawiam stół, otwieram szeroko biblioteczkę, włączam właściwą muzykę,
              żebyście wytrzymali do godziny "0".
              Sama juz tak ziewam, ze samolot mógłby zaparkować...wink
              • dankarol Re: MAJOWA GAWIARENKA 2006 03.05.06, 23:22
                Tylko żadnej kawy, bo zaraz zasnę.
                Jak to jest, normalnie do drugiej mogę siedzieć bez problemu, a jak trzeba
                koniecznie doczekać do północy , zaraz ziewam i oczy muszę podpierać zapałkami,
                a skąd u mnie wiąć zapałki.
    • dankarol Re: MAJOWA GAWIARENKA 2006 04.05.06, 01:02
      Herbata wypita, teraz mysza w robocie, a co tu sobie kliknę, może nie będzie
      tłoku
      • natla Re: MAJOWA GAWIARENKA 2006 04.05.06, 01:03
        No tłoku nie ma, ale my jesteśmy wink)
        • dankarol Re: MAJOWA GAWIARENKA 2006 04.05.06, 01:04
          No właśnie gdzie ta reszta, co tu niedawno była
        • maladanka Re: cos mnie dopadło.. 04.05.06, 13:01
          nie wiem zupełnie co sie porobiło, ale mnie rozbroiło - jakis wirus dopadł
          najpierw mnie, potem męza i ja troche raczkuje, a on lezy - ścina z nóg
          dosłownie w ciągu kilku minut, pewno go w podróżach gdzies złapałam.
          Maj szaleje,bukiet mam z ogromnego drzewa pod oknem,mlecze jak żółtka,a
          my ...nawet na forum dosłownie raz łypnełam, ale myslę,że się pozbieramy do 2-3
          dni,tym bardziej,że:
          -po pierwsze primo - seria imienin się zaczyna
          -po drugie " - rajd wiosenny - chocbym miała dzien wczesniej wyjśc przed
          innymi to polezę
          -po trzecie...po czwarte ... maj wzywa!
          -po piate - rowery się przewracaja, tak juz im się chce do drzwi i w plener!
          No to żołądkówka raz!...
          • dankarol Re: cos mnie dopadło.. 04.05.06, 13:20
            a po szóste "primo" Danusiu zdrowia życzę, żeby Cię nie omineła żadna impreza,
            a nas relacja i zdjęcia smile))
            • maladanka Re: cos mnie dopadło.. 04.05.06, 21:03
              heeej,zbiórka na wieczorne czytanie -
              • regine Re: cos mnie dopadło.. 04.05.06, 21:49
                Jestem, siedzę i "czytam" !
                Coś "cieniutkiego" do snu, bo nie ma jednak jak swoje łóżko.
                Poczytam jeszcze "co piszczy na forum" i ...Do jutra ...smile)
                • natla Re: cos mnie dopadło.. 04.05.06, 22:02
                  Hej hej, nie rozumiem, jak mozecie o takich bzdurach rozmawiać dorosłe
                  kobiety. wink)) Dajcie jakiś opasły tom. W drewutni drzewa brak, a wieczory
                  jeszcze chłodne. Czy ktoś był z psami?
                  • vogino55 Re: cos mnie dopadło.. 04.05.06, 22:38
                    Mniie też dopadło, ale to nie wirusówka(wink))tylko taka mała alergia
                    pt;Opowiadania Trolli.(smile))) Już wolę cóś z geografi np;NIAGARA zawartość
                    krystalicznie "czysta" i ładnie szumi,,,,,na drugi dzień(wink))
                    • axsa Re: cos mnie dopadło.. 04.05.06, 22:46
                      Finlandia to też taki piękny kraj...
                      • regine Re: cos mnie dopadło.. 04.05.06, 22:49
                        Oj, tak, oj, tak piękny kraj ta Finlandia i "krystalicznie czysty" !!!
                        Można o niej pasjami "czytać", zwłaszcza przed snem, na jutrzejszy dzień smile)
                        No to po "kartce", format A4, a co nie można może ?
                        • vogino55 Re: cos mnie dopadło.. 04.05.06, 23:11
                          Z Finlandii tylko żabi skok i już "Moskowskaja" i te ichnie wieczory,,,,oj
                          mozna się nią nieźle 'upodlić'nawet mocno 'upodlić' (wink))
                          • dankarol Re: ciemno i cicho 05.05.06, 00:16
                            Co jest, światła pogaszone, cisza i pusto. O znowu wpadłam na coś. Człowiek na
                            chwilkę pójdzie pograć w kulki, a tu już mu ciszę nocną zrobią, a gdzie moja
                            lektura na dobranoc?
                    • natla Re: cos mnie dopadło.. 04.05.06, 22:49
                      OOOOOOO, kawałek alergicznego chłopa się znalazł wink))
                      Myśle, że alergia opanowała też innych......na szczęście to uleczalne wink))
                      No to na 2 nóżkę ....
                      • axsa Re: cos mnie dopadło.. 05.05.06, 11:47
                        Teraz dopiero pije kawę, taki mam jakiś pokiełbaszony dzień.
                        Obiad będzie w porze podwieczorku.
                        • regine Re: cos mnie dopadło.. 05.05.06, 12:12
                          Też ta poranna pobudka wybiła mnie z rytmu. Kawę piję już drugą, pranie
                          zrobione, jeszcze na targ, po coś zielonego, odkurzanie i...lezę położyć się,
                          bo coś ledwo na oczy widzę.
                          • maladanka Re: hej - zdrówko wraca 05.05.06, 19:40
                            Witam witam - zdrówko wraca,piwa już się chce.
                            Kto nie poszedł głosować na PO /przede wszystkim/ niech sobie teraz ogląda
                            czterech pancernych -
                            • dankarol Re: hej - zdrówko wraca 05.05.06, 20:26
                              Danuś to ja za Twoje wracające zdrowie zupkę chmielową zaraz wychylę, no może
                              za Twojego ślubnego drugą. smile))
                              • regine Re: hej - zdrówko wraca 05.05.06, 20:40
                                Za zdrówko Danusi z Danusią też wypiję, za jedną i z drugą zawsze warto smile)
                                Znałam różne Danusie i wszystkie są super babki. Więc zdrowie pod te naleśniki
                                z szynką, zapiekane. Przepis już poleciał do Kijowasmile)
                                Zdrowia Danusiu, bardzo dużo, piję ajerkoniakiem, tak troszkę na słodko...smile
                                • natla Re: hej - zdrówko wraca 05.05.06, 21:32
                                  Dajcie kielicha i zdrowie Danuś naszych....jestem zagoniona, nic nie
                                  przeczytałam, lece sie przygotowywać na jutrzejszą wielką, miłą imprezę. wink))
                                  Dobranoc., pa, pa.
                                  • wirella Re: hej - zdrówko wraca 06.05.06, 08:48
                                    W trosce o zdrówko naszych zwierząt przyynioslam żółwiowi salatę i zielony
                                    ogórek pieskom patyczki ,a kotom wątróbkkę Najpierw wyprowadzę pieski na
                                    spacer, a potem poproszę Kuńdzię o kawę.
                                    • maladanka Re: hej - 06.05.06, 09:29
                                      witam ranne ćwirki!
                                      i ja kawę oczywiście - żółwiki maja listki mlecza -a kitusie ciepłe w słoneczku
                                      Ślubny jak to w wierszyku "Wychudł,sczerniał i zeszpetniał ale dziwnie
                                      wyszlachetniałsmile" - głosno marzy o piwku tylko,ze to nie ta pora.
                                      No to miłego dnia wszystkim
                                      • regine Re: hej - 06.05.06, 11:32
                                        No to dopijam jeszcze poranną kawę, popatrzę jak żółwiki zajadają się ogórkami
                                        i mleczem i komu w drogę, temu czas.
                                        Wróciłam od fryzjera, pogoda przepiękna, jest bardzo ciepło, nie można
                                        usiedzieć w domu. Więc wybywam...
                                        Do poklikania, może późnym wieczorkiem smile
                                        • natla Re: hej - 06.05.06, 22:03
                                          Witajcie wieczorową porą. Wróciłam właśnie z 10-godzinnego spotkania naszego
                                          roku na uczelni. Piękne przeżycie. Po tylu latach wszyscyśmy się poznali, choć
                                          były problemy z połączeniem twarzy i nazwisk, co powodowało humorystyczne
                                          sytuacje. Radocha i podniecenie panowały cały czas. Życiorysy, zdjęcia,
                                          żarełko, śpiewy i juz umówione następne spotkanie w jesieni lub nmaju
                                          przyszłego roku, ale tym razem w górach, ze spankiem, gitarą i
                                          ogniskiem.
                                          Będę miała o czym myśleć przez najbliższe dni. Poznałam różne losy. Przyjechało
                                          3/4 roku z kraju i zza granicy.
                                          Ci nasi równolatkowie młodzi jak my smile)Dziewczyny zadbane, faceeci całkiem
                                          przystojni sie teraz okazują wink) Juz się cieszę na następne spotkanie.
                                          No to maże teraz poczytamy za pana "I" ? wink)
                                          • tofika Re: hej - 06.05.06, 22:27
                                            Natla,za spotkanko,
                                            takie spotkania zawsze sa pelne wrazen,
                                            dlugo po rozstaniu jeszcze rozmyslam o wszystkich,nieraz przez tydzien
                                            spotykalismy sie jeszcze bo czesc zawsze zostaje na dluzej... robimy takie
                                            spotkania po zakonczeniu r/szkol,wiec maja przewaznie urlopy,
                                            za 4l bedzie 40l
                                            a wiec za pomyslne spotkanko ... smile
                                            • maladanka Re: hej - 06.05.06, 22:43
                                              Natlo! Za spotkanie! za miłych,sympatycznych,życzliwych ludzi! Piwko juz
                                              przyswajam więc - biorę kufel w ręce swe i ...troszkę upijam,żeby na długo
                                              starczyło
                                              • regine Re:Miły dzień :)) 06.05.06, 22:52
                                                Miły dzień, tyle wspomnień, spotkań, cóż 10 lat to faktycznie szmat czasu...
                                                Ale musiało być niesamowicie wesoło, przy "rozpoznawaniu się", no i
                                                wspomnienia, wspomnienia....
                                                Będziesz miała o czym myśleć, to był dla Ciebie i reszty wspaniały dzień smile))
                                                No i cały dzień 10 godzin, ale pewnie pozostał niedosyt, bo już zaplanowane
                                                następne spotkanie zaplanowaliście...
                                                • dankarol Re:Miły dzień :)) 06.05.06, 22:56
                                                  Jeśli miły dzień, to uczcijmy to przeczytaniem jakiejś ciekawej nowelki.
                                                  • natla Re:Miły dzień :)) 06.05.06, 22:59
                                                    To ja moze na głos poczytam wink))
                                                    Już miałam 2 telefony i jednego maila ze zdjeciami. smile
                                                  • regine Re:Miły dzień :)) 06.05.06, 23:01
                                                    Czytaj, czytaj, posłuchamy, też mam "tekst" pod ręką.
                                                    Będę sprawdzać, czy się nie mylisz smile)
                                                  • dankarol Re:Miły dzień :)) 06.05.06, 23:02
                                                    O też znalazłam ten tekst,
                                                  • regine Re:Miłej niedzieli:)) 07.05.06, 11:34
                                                    Pieski hasają, koty najedzone, poszły na taras, żółwiki wcinają sałatę, a ja
                                                    siedzę i piję już prawie południową kawę. Muszę dojść do siebie, po tak długim
                                                    śnie, bo jeszcze w połowie chyba śpię..smile
                                                  • dankarol Re:Miły dzień :)) 07.05.06, 11:34
                                                    Kundziu kochana proszę o dużą kawę taką pachnącą, wypiję przy basenie. A potem
                                                    niestety do garów sad. Ale może lepiej piesy po parku przegonić. Koty jak
                                                    chcecie to też zapraszam .
                                                  • vogino55 Re:Miły dzień :)) 07.05.06, 22:41
                                                    O matko co za dzionek ,,,zapadam w fotel, nogi wyżej niech
                                                    odpoczywają,,,jeszcze tylko mocna kawa i moze nie zasnę,,,,,,,,,,,,,,,,
                                                  • natla Re:Miły dzień :)) 07.05.06, 22:58
                                                    A ciemu nie chcesz spać? Moze lepiej "łyskacza"? wink))
                                                    A sobie małe campari z wodą i do wyrka.
                                                    Aha, a nogi do miednicy z zimną wodą wsadź......co za ulga. smile)
                                                  • vogino55 Re:Miły dzień :)) 07.05.06, 23:05
                                                    Jużem siem ukompielił i sprysznicował,mundurek nocny wdziałem (smile))
                                                    tylko czucie takie mam jakby mi kto nogi z tyłka wyrwał(wink)))))))))
                                                    a szklaneczke to sobie zaserwowałem ale pifka chłodnego(smile))
                                                  • regine Re:Miły dzień :)) 07.05.06, 23:14
                                                    Wojtku, soli Ci podrzucę z Morza Martwego, pomoże jak ręką odjął.
                                                    Wiem co móweię, bio już co, nieco "poczytałam" smile)
                                                  • mira54 Re:Miły dzień :)) 08.05.06, 06:28
                                                    Ostatnio rzadko zagladam do Gawiarenki, ale dzisiaj z samego rana
                                                    wyprowadzilam zwierzaki na spacerek i je nakarmiłam. Natomiast dla
                                                    wszystkich zaparzam kawke i zapraszam na serniczek z brzoskwiniami.
                                                    Zapowiada sie sloneczny dzien, zycze wiec wszystkim milego dnia.
                                                  • wirella Re:Miły dzień :)) 08.05.06, 07:15
                                                    Bardzo miło zaczął się ten dzień.Zwierzaki po spacerze, kawa i serniczek
                                                    przepyszne! Wielkie dzięki Mireczko ! Mój nienajgorszy dziś nastrój uległ
                                                    poprawie do wspaniałego. Dziś wszystkiemu podołam.
                                                  • dankarol Re:Miły dzień :)) 08.05.06, 11:22
                                                    Mireczko dzięki za kawę i przepyszny serniczek, tego mi było trzeba.
                                                  • regine Re:Miły dzień :)) 08.05.06, 20:53
                                                    Po udanym dniu, godzinnej drzemce, no może dłuższej smile) Usiądę i wypiję
                                                    popołudniowa kawę. Och, co za dzień smile Czarne chmurzyska, napędziły trochę
                                                    strachu, ale burze przeszły bokiem. Nadal sucho jak licho. Ale ciepło i pięknie
                                                    dziś było +25, lekki wiaterek. Znowu opalona twarz...W masce mam chodzić, czy
                                                    co, no jak mulatka będę wyglądać za kilka dni...smile
                                                  • krista57 Re:Miły dzień :)) 08.05.06, 21:02
                                                    ładnie będziesz wyglądac w opaleniznie az zazdroszczę.
                                                    A co mają powiedziec ci,ktorych słonce wcale "nie bierze"?
                                                    Maj i świat jest piękny.
                                                  • e-baba Re:Miły dzień :)) 08.05.06, 21:12
                                                    Przysiądę z Wami na chwilę - cały dzień zalatany taki. Kawkę z Wami wypiję, ale
                                                    mało, bo zaraz lecę do robót innych (dom nieco zapuszczony przez to wczorajsze
                                                    siedzenie na Forum, więc nadrobic trzeba). Reniu, tak Ci zazdroszczę tej
                                                    opalenizny, na pewno ślicznie wyglądasz.
                                                  • regine Re:Miły dzień :)) 08.05.06, 21:12
                                                    Tak, Krystynko, ale opalam się szybko, jeszcze nikogo nie widać z taką twarzą,
                                                    szyją, nogami i rękami opalonymi jak ja. Choć przyznam, że lubię gdy skóra mi
                                                    brązowieje. Mam taką karnację, że nigdy prawie nie mam oparzeń.
                                                    Wiatr i słońce robią swoje bez żadnych dodatków smile Opalam się chodząc po
                                                    słońcu, nienawidzę leżenia plackiem na słońcu, muszę być w ruchu.
                                                    W Izraelu niczym nie różniłam się od tubylców, starsza córka też.
                                                    Opalenizna na plecach została do dziś.Tylko tam używałam kremów z mocnymi
                                                    filtrami, u nas nie stosuję takich mocnych.
                                                    Jak wrócę z Uktrainy, będę chyba czarna smile))
                                                  • e-baba Re:Miły dzień :)) 08.05.06, 21:15
                                                    Mój Boże, a u mnie to najpierw czerwień i bąble, a później - też czerwień i
                                                    bąble. A Ty, Kriste? Tez taka szczęściara jak Renia jesteś, że zaraz pięknie
                                                    śniada sie robisz?
                                                  • e-baba Re:Miły dzień :)) 08.05.06, 21:19
                                                    Masz rację, Krista, że maj jest piekny, z przez niego to i świat jakby
                                                    ładnieje. Albo tak się tylko wydaje?
                                                  • e-baba Re:Miły dzień :)) 08.05.06, 21:30
                                                    Kawę dopijam i lecę.
                                                  • regine Re:e-babo :)) 08.05.06, 21:33
                                                    Wyślę Ci zdjęcie, jak przyjadą dzieciaki pod koniec maja, tylko się nie zdziwsmile
                                                    Wtedy zobaczysz jaka cyganka jestem.
                                                    Cóż już nie pracuję, mam dużo czasu tylko i wyłącznie dla siebie.
                                                    Ale były takie czasy, że tylko popołudniami bywałam na świeżym powietrzu.
                                                    Praca za biurkiem od 6:00 do 16:00, bez wonych sobót, nie pozwalała na opalanie
                                                    się. A wieczorami, słoneczko już nie miało siły zająć się opalaniem, ja też nie
                                                    miałam . Kiedyś i Ty będziesz miała go więcej, zobaczysz, powoli tylko a
                                                    opalenizna i Ciebie weźmie. Dużo zależy od karnacji skóry, moja młodsza
                                                    pociecha też opala się na czerwono, blondynka. Ja byłam kiedyś brunetką,(włosy
                                                    z odcieniem granatu prawie, teraz przewaga siwizny, ukrywanej przez fachową
                                                    fryzjerkę), starsza córcia też ciemne ma włosy, zawsze bardziej "bierze" takich
                                                    słoneczkosmile
                                                  • regine Re:e-babo :)) 08.05.06, 21:36
                                                    A maj jest piękny, jak żadnego roku. Wszyscy jak widzę są min zachwyceni, nie
                                                    to co w ubieegłym roku. A może tylko mi się tak wydaje ?
                                                    W ub. roku, jakoś nie słyszałam takich "ochów i achów" o maju, na forum...smile)
                                                  • regine Re: :)) 08.05.06, 21:41
                                                    Krystynko, nic mi nie skacze smile.
                                                    No tylko waga...Od stycznia "poszło" 12 kilogramów i dalej "leci" w dół.
                                                    Ale, czuję się dobrze, ostatnio, nawet pozwalam sobie na czekoladę i
                                                    inne "delikatesy", nie jadam tylko ciast żadnych.
                                                    Ciśnienie w normie, wyniki badań też, żadna drakońska dieta, nie wiem co
                                                    jest...? Ale fajnie, bo "mieszczę" się we wszystko, nawet mam "luzy" smile
                                                    Wróciłam do wagi sprzed 4 lat...
                                                  • dankarol Re: :)) 08.05.06, 21:49
                                                    Czy dostanę trochę kawy, od tych kwitnących bzów aż głowa boli, może po kawie
                                                    przejdzie.
                                                  • regine Re: :)) 08.05.06, 21:51
                                                    Danusiu, proszę, świeża pachnąca smile) Więc delektuj się, ja już swoją kończę...
                                                    No zapachy bzów....Ummmmmm tylko w maju, tyllko w maju...A szkoda sad
                                                  • regine Re: :)) 08.05.06, 21:54
                                                    Pudrów nigdy nie używałam, ale chyba masz Natlo rację, " na starość" szybciej
                                                    się brązowieje no i więcej kremów półtłustych potem "kladę" na szyję i dekolt.
                                                    Solarium...Nigdy, zawsze naturalne, słoneczne smile
                                                  • dankarol Re: :)) 08.05.06, 21:55
                                                    Reniu dzięki za kawaę. Jeśli chodzi o opaleniznę, to ja jestem jakaś nietypowa,
                                                    bo byłam brunetką, a od dziecka opalałam się na czerwono, a teraz to nawet
                                                    jestem na słońce uczulona i wysypkę dostaję. buuu sad
                                                  • regine Re: :)) 08.05.06, 21:59
                                                    No to już nie wiem, jak to jest z tą karnacją, kolorem włosów ?
                                                    Kiedyś nawet czytałam, że ciemnowłosi opalają się właśnie na brązowo, czyli też
                                                    nie do końca prawda. Tak jak z tą prognozą pogody u Ciebie, Danusiu.
                                                  • dankarol Re: :)) 08.05.06, 22:00
                                                    Może jestem ten wyjątek smile
                                                  • natla Re: :)) 08.05.06, 22:00
                                                    Danusiu, ciesz się.....masz jeden problem z głowy wink))
                                                  • dankarol Re: :)) 08.05.06, 22:02
                                                    Ja tam sie nie martwię, nigdy nie miałam cierpliwości do opalania, nigdy dłużej
                                                    niż 5 minut na plaży bez ruchu nie spędziłam
                                                  • del.wa.57 Re: :)) 08.05.06, 22:20
                                                    Hej...hej,Reniu jak juz dzielisz tą kawą to ja też poproszę DUŻĄ z mlekiem bez
                                                    cukru,padam na pysio,tylko czy potem będe mogła spać?iiitttaammm i tak dużą
                                                    poproszęsmile)
                                                  • regine Re: :)) 08.05.06, 22:23
                                                    Helenko, proszę, noce krótkie teraz, możesz jedną "przemarkować", po kawusi.
                                                    Żyje się raz....smile))
                                                  • del.wa.57 Re: :)) 08.05.06, 22:25
                                                    Dzięki Reniusmile) Kawa pyszna,tego mi trzeba było po ciężkim dniu bardzo
                                                    pracowitym,bo ja ''pracująca kobitka jezdem''
                                                    smile)))
                                                  • del.wa.57 Re: :)) 08.05.06, 22:27
                                                    Danutka też pije kawę,jaby co to mam ''kumpele''i będziemy sobie nocką
                                                    spacerować i gwiazdki liczyć no nie Danutka?
                                                    smile)
                                                  • dankarol Re: :)) 08.05.06, 22:30
                                                    No mogę liczyć gwiazdy. Ale Renia taką dobrą kawę robi , że zawsze wypiję.
                                                  • regine Re: :)) 08.05.06, 23:04
                                                    No, tak, tyle lat picia, to i fachura w parzeniu jestem, jakby nie było smile)
                                                    Zajęta córcią byłam i tak Was sobie zostawiłam z tą kawą i gwiazdkami smile
                                                    Sorry...smile
                                                  • regine Re:W słoneczny poranek :)) 09.05.06, 07:18
                                                    Otwieram okna, karmię koty i żółwiki, pieski pobiegajcie ile wlezie, bo pogoda
                                                    przepiękna. Ptaszęta porannie koncertują. Poza tym cisza i spokój, chyba
                                                    wszyscy jeszcze smacznie śpią. Zaparzam poranną kawę, dla lubiących ten poranny
                                                    napój. Stoi w termosie dla spóźnialskich. Ja już delektuję się tym napojem .
                                                    A potem w plener...
                                                    Szkoda pięknego dnia na siedzenie w domu smile
                                                  • natla Re:W słoneczny poranek :)) 09.05.06, 08:18
                                                    Cześć, cześć....no ślicznie. Lecę z piesami, bo nie da się wysiedzieć......kawę
                                                    biorę ze sobą. smile
                                                  • maladanka Re:W słoneczny poranek :)) 09.05.06, 10:01
                                                    Dzień Zwycięstwa tralalalala....wczoraj na imieninach i jeszcze w głowie
                                                    radosny szumek...slubny pochrapuje szczęśliwy, bo chyba wirusa utopił wczoraj w
                                                    wódeczce.
                                                    Mam tu mój kochany garnuszek z kotem i kawa ucierana raaaz! i podążam na fotel
                                                    fryzjerski przystrzyc czupryne na króciutko - samej czynności strzyżenia nie
                                                    lubię ale potem jak lekko na głwie to tak.
                                                    A w gawiarance wczoraj ruch był! hohoho
                                                  • dankarol Re:W słoneczny poranek :)) 09.05.06, 12:45
                                                    O zdążyłam jeszcze na drugą kawę.Piję i na balkon, bo tam słoneczko i
                                                    cieplutko, a w domu jak w piwnicy. brrrr
                                                  • del.wa.57 Re:W słoneczny poranek :)) 09.05.06, 14:04
                                                    Witajciesmile)
                                                    Przysiąde na chwilkę.Kundziu,dużą kawę proszę bom z sił opadła,potrzebuje
                                                    tego''nertaru zycia''i dalej do okien,świata przez nie widzę,takie brudne a za
                                                    dwa,trzy dni napewno bedzie padać jak zwykle gdy wymyję oknasmile)
                                                  • natla Re:W słoneczny poranek :)) 09.05.06, 14:47
                                                    Jestem po małych zakupach, lżejsza o dużą kasę, a ręce wyciągnięte do kostek.
                                                    Kuuuundziu......kawy..... zawsze mówię, że dobra z Ciebie dziewczyna.....dzięki.
                                                    Idę na taras.
                                                  • regine Re:W słoneczny poranek :)) 09.05.06, 15:56
                                                    O matko, KAWY !!!! Ale się "wyspacerowałam", aż mnie.... oczy pieką.
                                                    Nogi więc wyciągam i piję, może być cóś jeszcze, a co mi tam, "poczytam"...
                                                    Po takiej wyprawie, muszę się zrelaksować smile)
                                                  • regine Re:W słoneczny poranek :)) 09.05.06, 15:58
                                                    Delwuś, ja też tak mam. Zawsze na świeżo umyte okna deszcz pada i roboty nie
                                                    widać. Więc spokojnie czekam na deszcz, choć okna brudne jak licho...sad
                                                  • dankarol Re:W słoneczny poranek :)) 09.05.06, 19:02
                                                    Dziewczyny to nic nie pomoże, bo jest naukowo udowodnione, że deszcz zawsze
                                                    pada po umyciu okien smile Kawy, Kundziu może być i nowelka. Poszłam po tusz do
                                                    drukarki, a uchodziłam się jak głupia.
                                                  • regine Re:W słoneczny poranek :)) 09.05.06, 19:42
                                                    No i mnie nogi bolą, tylko zastanawiam się od czego bolą ???
                                                  • del.wa.57 Re:W słoneczny poranek :)) 09.05.06, 21:53
                                                    Hej,hej Reniu cos Ty z tymi nogami robiła hę????????????
                                                    Danutka,rozumiem schodziła sie za tuszem a dostałas chociaż ten tusz Danutka?
                                                    Ale Ty Reniu,tuszu nie szukałaś co? nie moglaś wybrac ''wygodniejszej''
                                                    pozycji? co by tak nogi nie bolały?
                                                    smile)))) smile)))))
                                                  • del.wa.57 Re:W słoneczny poranek :)) 09.05.06, 21:56
                                                    A okien i tak wszystkich nie wymyłam,tylko w dwóch pokojach,przy tym człek robi
                                                    generalne porządki a i jakis obiad trza ugotować,nie wszystko na raz,robota nie
                                                    zającsmile)))
                                                  • dankarol Re:W słoneczny poranek :)) 09.05.06, 21:59
                                                    Masz rację robota nie zając czas na wieczorną kawę lub herbatkę i na jakąś
                                                    nowelkę. Po ciężkiej pracy posiedzieć przy kominku czas
                                                  • del.wa.57 Re:W słoneczny poranek :)) 09.05.06, 22:04
                                                    Nie dość,że obrałaś niestosowną ''pozycję'' to jeszcze w przeciągu
                                                    musiałas ''to''robić Reniu???
                                                    smile)) smile))
                                                  • regine Re:Wieczór :( 09.05.06, 21:59
                                                    Zaraz tak Delwuś zrobię, zajmę pozycję horyzontalną, w łóżku, wyciągnę nogi i z
                                                    głowy...sad
                                                    Kurczę, nie dość, że bolą, to jeszcze zimno mi od dwóch godzin jak diabli.
                                                    Jakiejś febry dostałam, a nogi jak lody na patyku. Niech to licho z nosa też
                                                    kapie...Czyżbym za majowo się poczuła, czy co ?
                                                  • dankarol Re:Wieczór :( 09.05.06, 22:02
                                                    Reniu nie wygłupiaj się jest maj, to nie czas na chorowanie. Teraz czas na
                                                    plener, a nie na łóżko
                                                  • e-baba Re:Wieczór :( 09.05.06, 22:03
                                                    Witajcie, dziewczyny. Usiądę chwilę. Czy kawy trochę się dla mnie znajdzie?
                                                  • e-baba Re:Wieczór :( 09.05.06, 22:04
                                                    Byłam tu wczoraj, zaczęlam gadać, ale mnie za drzwi technika wystawiła - padł
                                                    mi internet. O Oplaniźnie nie pogadałam, bez pożegnania znalazłam się za
                                                    drzwiami. Ale dzisiaj tez ciekawie. Renia jakies pozycje interesujące
                                                    przybiera..
                                                  • e-baba Re:Wieczór :( 09.05.06, 22:07
                                                    Dlaczego Renia chce już wyciągać nogi", a i to jeszcze jakimś cudem wyciagnie
                                                    je i z głowy?
                                                    Coś choróbsko w niej poważne jakieś musi siedzieć naprawdę.
                                                  • del.wa.57 Re:Wieczór :( 09.05.06, 22:11
                                                    Dlatego,że Renia to akrobatka e-babosmile))))
                                                    Ale nogi z głowy?? to ciekawe.
                                                    smile))
                                                  • e-baba Re:Wieczór :( 09.05.06, 22:16
                                                    Że ją nogi bolą, to nic dziwnego, tyle nas dzisiaj pooprowadzała po pięknej
                                                    Ukrainie i tak sie przy tym napracowała... Dzięki piękne, Reniu, za opowieść i
                                                    za zdjęcia, to była fantastyczna wycieczka.
                                                    Ale choróbska wszelakie wybij sobie z głowy. Dankarol ma rację - maj to nie
                                                    czas na choroby.
                                                    Ale swoją drogą, podziwiam, Delwa ma rację - akrobatka z tej Reni.
                                                  • dankarol Re:Wieczór :( 09.05.06, 22:14
                                                    Reniu, to jakiś rodzaj jogi te nogi wyciągane z głowy?
                                                  • e-baba Re:Wieczór :( 09.05.06, 22:18
                                                    Dłużej juz nas w niepewności nie trzymaj, Reniu, jak to z tą pozycją wreszcie
                                                    jest? Może nam tez się uda taki numer? Powiedz, poćwiczę, podziw u młodszych
                                                    wzbudzę.
                                                  • regine Re:Wieczór :( 09.05.06, 22:31
                                                    Z córką mam konferencję, więc nici z jogi i innych pozycji smile
                                                  • e-baba Re:Wieczór :( 09.05.06, 22:32
                                                    A to mocno uściskaj Córkę i całą Rodzinkę od nas.
                                                  • dankarol Re:Wieczór :( 09.05.06, 22:36
                                                    Reniu konferuj spokojnie, podziękuj od nas za zdjęcia. Ja i tak mam
                                                    przechlapane, bo ktoś mi ślimaki w komputer powkładał. One są jeszcze
                                                    wolniejsze niż zółwiki.
                                                  • del.wa.57 Re:Wieczór :( 09.05.06, 22:36
                                                    A to nie przeszkadzamy Ci Reniu,pozdrowka dla córci a o pozycjach
                                                    napiszesz/innom/razemsmile))))
                                                    Miłych podaduszeksmile)
                                                  • e-baba Re:Wieczór :( 09.05.06, 22:42
                                                    To chyba, dziewczyny, jakaś zaraza w tym internecie siedzi. Ja mam taki problem
                                                    od soboty. Dlatego też, nie chcąc sobie dalej "nerwów psować" - powlokę sie do
                                                    siebie. Miło mi było z Wami kawkę pić. Do juterka, zajrze jak zwykle
                                                    wieczorkiem.
                                                  • dankarol Re:Wieczór :( 09.05.06, 22:44
                                                    Czekamy na Ciebie w takim razie jutro z kawą i nowelka
                                                  • del.wa.57 Re:Wieczór :( 09.05.06, 22:49
                                                    Mnie stronki otwierają sie w miarę,ale wyrzuca mnie co chwilę,ki-czort
                                                    smile))
                                                  • e-baba Re:Wieczór :( 09.05.06, 22:49
                                                    Dziekuję, na pewno wpadnę a i nowelkę jakąś doniosę - lektury nigdy za wiele,
                                                    prawda?
                                                    Dobranoc na dzisiaj.
                                                  • del.wa.57 Re:Wieczór :( 09.05.06, 22:56
                                                    Dobranoc e-babo i niech Ci sie aniołki przyśnią,do juterkasmile)
                                                  • regine Re:Wieczór :( 09.05.06, 23:00
                                                    Nic takiego, kilka osób z forum pytało mnie w związku z Ukrainą o miejscowości
                                                    związane z ich rodzinami. Córka z mapą w ręku, ja też, szukamy odpowiedników do
                                                    nazw miejscowości.Dużo się zmieniło, były nazwy ukraińskie i polskie. Po
                                                    przesiedleniu Polaków na Ziemie Zachodnie, Rosja we władanie Ukrainę przejęła,
                                                    zmieniało się wszystko. Znikały miejscowości, jednej nie może córka
                                                    zlokalizować, zniknęła z mapy. Teraz wolna Ukraina, powrót do rdzennego języka,
                                                    znowu zmiany...Ech, takie to tułacze życie tysiące ludzi prowadzi...
                                                  • regine Re:wieczorowo-dobranocnie:) 09.05.06, 23:01
                                                    Dobranoc e-babo. Samych dobrych snów, dobra kobieto smile)
                                                  • natla Re:wieczorowo-dobranocnie:) 09.05.06, 23:34
                                                    Aleście sie nagadały......Reniu, Delwa koniecznie chce żeby jom nogi boleli,
                                                    wienc opisz jej tę pozycjem, bo żyć nie da.....Chyba mi siem wontki pomelali,
                                                    ale tyle siem dziś polityków nasłuchałam.....
                                                  • regine Re:wieczorowo:) 10.05.06, 19:57
                                                    No to sobie pospałamsmile Posiedzę w Gawiarence, boki bolą z leżenia. Troszkę
                                                    lepiej się czuję. Katar przepadł, ale ból mięśni niesamowity pozostał i
                                                    temperatura. Owiało mnie gdzieś do licha czy co ? Rum wczoraj Axso zażyłam,
                                                    dziś poszły w ruch leki. Zobaczymy jak będzie jutro. Jeszcze nigdy w maju nie
                                                    chorowałam. Ale ten pierszy raz musi kiedyś nastąpić. Starość nie radość sad
                                                  • natla Re:wieczorowo:) 10.05.06, 20:33
                                                    No to nowelkę grubszą i do łóżka.
                                                    Ja też sobie strzelę ......moze pifffko, bo dzień mi się udał bdb.
                                                  • regine Re:wieczorowo:) 10.05.06, 20:56
                                                    Leki i piffffko, no coś Ty , do grobu bym się wpędziła smile
                                                    Odpuszczę sobie. Innym razem nowelkę "pocztam", więcej dni jak kiełbas...
                                                    Mam zamiar jeszcze trochę pożyć smile
                                                  • del.wa.57 Re:wieczorowo:) 10.05.06, 21:46
                                                    Reniu a moze herbatkę z''prądem''na noc,żeby sie lepiej spało,nie zeby zaraz
                                                    całą nowelkę obalićsmile))
                                                    Ale cieszę się,ze troszkę lepiej się czujeszsmile
                                                  • natla Re:wieczorowo:) 10.05.06, 21:59
                                                    Delwa, nie przejmuj sie....jej pałą nie dobije wink)Mogę sobie pogadać, bo
                                                    polazła do wyrka......choć tyle h dziś przespała, że pewnie podsłuchuje, ale co
                                                    mi tam wink)
                                                  • regine Re:wieczorowo:) 10.05.06, 22:08
                                                    No szefowa, podpadłaś na całej liniismile
                                                    Nasłuch mam, żebyś wiedziała, na uszy mi jeszcze przeziębienie nie padłosmile
                                                    Telefony nie dadzą pospać, wyłączyłam aparat, bo nagle wszystkim zachciało się
                                                    ze mną pogadać, jak ledwo się położyłam. Sąsiadka na koniec, ale fajnie bo
                                                    zrobi mi jutro zakupy. Mam leżeć nakazała, żadnego "prądu " Dewlwuś, tylko leki
                                                    i łóżko. Jakby nie było ma papiery medyka. Muszę słuchać...smile
                                                  • del.wa.57 Re:GAWIARENKA-MAJ-2006.. 11.05.06, 13:03
                                                    Hejkasmile)) co tu tak pusto? Kundziu kawy,szybko bo padnę,mocną,dużą a ja
                                                    tymczasem wypuszczę zwierzaki na powietrze i pootwieram okienka,bo duszno
                                                    tutaj,pogoda piękna więc mogą sobie pochasać na dworze nasze zwierzątka.
                                                    Przysiadę na chwilę z kawą,wprawdzie Renia robi pyszna kawę,ale Kundzia tez sie
                                                    stara hhmmmm mniam,,,mniamm pyszotkasmile))
                                                    Reniu,lepiej Ci troszkę dzisiaj?
                                                  • sagittarius954 Re:GAWIARENKA-MAJ-2006.. 11.05.06, 13:14
                                                    Witaj del.wo mam wątrąbę uodpornioną na czytelnię więc co prawda nie moge za
                                                    dużo ale dziś wieczorem za Twoje zdrowie regine , natli kris i wszystkich nie
                                                    wymienionych na tym forum wypije a raczej dopiję bo urlop hop siup zbliża sie ku
                                                    końcowi . Ech ...życie ...smile))
                                                  • natla Re:GAWIARENKA-MAJ-2006.. 11.05.06, 13:16
                                                    Ja też poproszę.....w samochodzie nagle zaczęłam dosłownie zasypiać. Musiałam
                                                    sie bardzo pilnować. Chodź Delwiątko, idziemy nad basen.....kocyk i terzeczy
                                                    i do wody!
                                                  • regine Re:GAWIARENKA-MAJ-2006.. 11.05.06, 17:11
                                                    Delwuś, lepiej troszkę smile
                                                    Rano wstałam, troszkę poklikałam, ale strasznie bolały mnie plecy i ramiona.
                                                    Plecy przy oddychaniu. Jeśli jutro będą tak boleć pójdę do lekarza.
                                                    Przed chwileczką wylazłam spod piernat. O niebo lepiej się czuję.
                                                    Mogę posiedzieć i wypić popołudniową kawę. Tylko kawę smile
                                                    Bo pot zalewa mi oczy, jakieś osłabienie, czy co..?? Ale jest lepiej smile)
                                                    Kto to widział chorować w maju ? Tylko jak widzę mnie coś dopadło...
                                                    Sąsiadka dziś przyniosła zakupy. Powoli, może i ja wyjdę jutro, bo ciepło chyba
                                                    jest z tego co widzę za oknem. Szkoda nie zobaczyć, jeszcze kwitnących bzów smile
                                                  • del.wa.57 Re:GAWIARENKA-MAJ-2006.. 11.05.06, 19:12
                                                    Witam Zbyszkusmile) A gdzie byleś na urlopie?? udany chociaż?
                                                    Natluśka ja sie biję wody,ale poleże sobie z Tobą i chocaiż nogi pomoczę,ja
                                                    wczoraj miałam taki spiący dzień.
                                                  • krista57 Re:GAWIARENKA-MAJ-2006.. 11.05.06, 20:24
                                                    Majowi urlopowicze wrocą do pracy z piękną opalenizną
                                                    tak jak Skrzydlate i Gosia,ktore korzystają ze słonca.
                                                    Ze mna gorzej....powolutku,powolutku,mam przed sobą cale lato.

                                                    Czekam,przycupnięta za kwitnącym bzem i czekam na dziewczyny,ktore "cichcem"
                                                    umowily sie tutaj wlasnie na szampana.
                                                    A jest co swiętowac!!!
                                                  • regine Re:GAWIARENKA-MAJ-2006.. 11.05.06, 20:28
                                                    Nici dziś z szampana, Krystynko sad
                                                    Będzie jutro lub pojutrze, też bym chętnie bąbelków spróbowała.
                                                    Ale w połączeniu z lekami nie za bardzo. E-baba też tak uważa , więc innym
                                                    razem. Ale sięgnij do "bibloteczki", tam zawsze na coś trafisz smile
                                                  • e-baba Re:GAWIARENKA-MAJ-2006.. 11.05.06, 20:37
                                                    Reniu, co do szampana - tak jak sie umawiałyśmy - obalimy w innym terminie.
                                                    Bowiem jest to napitek wymagający, w jakimkolwiek stanie zdrowia i ducha nie do
                                                    spozywania. Poczekamy...

                                                    A Ty, Krista, wyłaż zza tego krzaczka. Wprawdzie szampana dzisiaj nie będzie,
                                                    ale torbę "nowelek" przytaskałam, bo 2 dni temu obiecałam. No, wyłaż stamtąd,
                                                    usiądź koło mnie.
                                                  • krista57 Re:GAWIARENKA-MAJ-2006.. 11.05.06, 20:45
                                                    Mam 10 pomyslow....i wlasnie postanowilam rozpocząć odchudzanie.
                                                    Zmobilizowaly mnie Toskania i Natla.
                                                    Dobrze,ze nie mam alergi od tego zapachu /bzu/.
                                                    Juz siedze i pije wode z cytryną.Zadnych trunkow.Koniec.
                                                    Zjadlam dzisiaj kilka kawalkow ciasta z rabarbarem wiec muszę odpokudowac.
                                                    smile))Ktos chce przepis? Ciacho wyszlo super i takie na czasie.

                                                    Obie jestescie szczuple,romiar 38-40?
                                                  • e-baba Re:GAWIARENKA-MAJ-2006.. 11.05.06, 20:53
                                                    Coś czarno dzisiaj trunek widzę. Renia zachorzała, Ty wprawdzie spoza bzu
                                                    wylazłaś, ale jakimiś zamierzeniami dziwnymi ogarnięta... Może i łatwo mi tak
                                                    mówić, bo noszę rzeczywiście rozmiar 38-40, ale uważam, że kobieta to jednak
                                                    troche tego ciała miec musi. Poza tym współczuję bardzo tym odchudzającym się,
                                                    bo o silną wole u mnie trudno. Szukam jej i szukam, bo chyba sie gdzies
                                                    zapodziała, ale za diabła znaleźć jej nie mogę. To co z tym ciastem?
                                                    Poczęstujesz? A o przepis proszę, tylko żeby był to przepis dla mało zdolnych i
                                                    mało ambitnych cukierniczek jak ja.

                                                    No cóż, nowelki wkładam do lodówki, niech stoją, doczekają się swojej pory.
                                                  • regine Re:GAWIARENKA-MAJ-2006.. 11.05.06, 20:57
                                                    Ja też proszę o przepis. Nidgy nie piekłam z rabarbaru. Tylko kompocik lubię
                                                    bardzo smile Taki wiosenny, zwłasza ten tz. malinowy.
                                                  • krista57 Re:ciasto z rabarbarem 11.05.06, 21:48
                                                    DZiewczyny,ciastem nie poczestuje bo juz pożarte.Pieklam wczoraj wieczorem.
                                                    Ciasto proste jak drut o ile ktos potrafi robic biszkopt.Napisze krok po
                                                    kroku,tak dla ulatwienia.

                                                    Biszkopt z rabarbarem

                                                    1 kg rabarbaru umyć,pokroic /nie obierac! / , posypac dowolna iloscia cynamonu
                                                    i wrzucic na blaszkę.Blaszka wysmarowana tluszczem i obficie posypana bułką tartą.

                                                    Teraz biszkopt: bialka z 5 dużych jaj ubic na sztywno i ubijając dodawac
                                                    powoli 1,5 szklanki cukru,
                                                    następnie dodawac kolejno żółtko,łyżka zimnej wody....tak do pięciu,
                                                    Sprawdzic palcem,czy nie "czuć" cukru.
                                                    Wyłączyc mikser lub zwolnić męża z kręcenia smile))
                                                    1,5 szklanki mąki tortowej polączyć z 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
                                                    przesiac przez sitko.
                                                    Teraz następuje wazna czynność....powoli łyżką posypuję ubite jaja i delikatnie
                                                    mieszam,jest to nieco pracochłone bo kazdą łyzkę mąki mieszam odrębnie.

                                                    Otrzymane ciasto wlewam na rabarbar.
                                                    Zapiekam w piekarniku ,na srodkowej pólce z grzaniem góra/dół
                                                    w temp.180 - ca 35-40 minut.Sprawdzac patyczkiem.

                                                    Przepis podala mi pani na rynku od której kupowalam rabarbar.
                                                    Bylam bardzo zdziwiona,ze rabarbaru nie należy obierac!

                                                  • regine Re:ciasto z rabarbarem 11.05.06, 21:53
                                                    Wkleiłam w "Nasze wypróbowane przepisy", coby się nie zgubił.
                                                  • del.wa.57 Re:ciasto z rabarbarem 11.05.06, 21:54
                                                    Dzięki Krista za przepis,trza bedzie wypróbować,wprawdzie obiecalam sobie
                                                    żadnych słodyczy,ale jeden kawaleczek zjem a co!!
                                                    Kurcze,nosiłam rozmiar 40-ści,ale cóś te ciuszki małe sie porobiły,chyba żle
                                                    wyprałamsmile)))
                                                  • e-baba Re:ciasto z rabarbarem 11.05.06, 22:00
                                                    Wielkie dzięki. Z rabarbarem będę eksperymentowała w sobotę. To, że się go nie
                                                    obiera - nie nowina dla mnie. Jadłam taki, ale na kruchyn cieście. Z
                                                    biszkoptem, i to rabarbar na spodzie - nie. Spóbuję, ao efekcie próby
                                                    zawiadomię.
                                                    Miło się tu w Gawiarence siedzi, ale pora po domu sie pokręcić.
                                                    Dobrej nocy Ci, Krysta, życzę.
                                                  • krista57 Re:ciasto z rabarbarem 11.05.06, 22:08
                                                    Jak sie rozkreciłam...to musze konczyc.Wlasciciel pokoju chce isc spac
                                                    wiec tez muszę konczyć.Dobranoc.
                                                    Reniu za umieszczenie przepisu na wlasciwym wątku-dziękuje.
                                                    E-babo zrob dokladnie a ciasto na pewno wyjdzie,jest takie delikatne,
                                                    rozpływa sie w ustach ....a świstak....eh!te reklamy
                                                  • maladanka Re:pozdrówka przelotem 12.05.06, 15:06
                                                    Operator od internetu zafundował odwyk do południa, teraz troszke zajęc
                                                    domowych i udajemy się na wernisaż, a po nim na pewno śpiew przy gitarze na
                                                    tarasie kawiarenki.Zawsze, gdy artyści są w wieku tak od plus minus 45 wzwyż
                                                    wernisaże kończą się spiewem i czasem nawet tancami, a jesli młodsi to jakos
                                                    tak na symbolicznym winku poprzestajemy.
                                                    A teraz cos do smichu - zakupilismy aparat telefoniczny bo uprzedni już rzęził
                                                    i pan powiedział,żeby go 15 godzin ładować.Ślubny podłąćzył wszystko i o
                                                    godz.8.oo rzuciłam się do próby urządzenia,tylko,że zapomniał pyknąć takim
                                                    pstrykiem na listwie i ...nastepne 15 godz. ale co to wobec wieczności,no nie?
                                                    Jutro ciężki dzień - spotkanie ze Słowakami - a z nimi nie ma lekko - rumek sie
                                                    musi wypić i piwko i palinkę...oj...ale to wszystko w plenerze, więc
                                                    poradzimy smile Zdrówka wszystkim zyczę - pa!
                                                  • del.wa.57 Re:pozdrówka przelotem 12.05.06, 17:06
                                                    Życze Ci malutka miłego spotkania na wernisażusmile)
                                                    A z telefonu uśmiałam sie po pachy,coż samo zycie,zdarza się nie
                                                    tylko ''małżonom''i zycze siły na jutrzejsze spotkanie,baw sie dobrze.
                                                    Pozdrowka i zdrówkasmile)))
                                                  • regine Re:Mam dość wyra...:( 12.05.06, 18:15
                                                    Koniec z leżeniem, pozostawiam to tylko nocom. Przed chwileczką wstałam, czuję
                                                    się całkiem, całkiem, no nie do końca.
                                                    Ale łóżko wyciągnęło ze mnie wszystkie siły witalne.
                                                    Poza tym, otrzymałam dość nieprzyjemny list, na który w równie nieprzyjemny
                                                    sposób odpisałam. Nie lubię tego. Brzydzę się . Więc siadam z kawą i poprawiam
                                                    sobie humorek. Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło.
                                                    Stare powiedzonko, ale zawsze aktualne smile
                                                  • natla Re:pozdrówka przelotem 12.05.06, 18:20
                                                    Maleństwo, palinka poproszę nasze zdrowie, pamiętaj....głośno i wyraźnie smile)
                                                    No i uwqażaj, żeby Cię nie pokopało po 30 h ładowania wink)).....a moze ten
                                                    telefon teraz juz sam będzie rozmawiał, albo biegał z wiadomościami......
                                                  • krista57 Re:pozdrówka przelotem 12.05.06, 20:12
                                                    Kundzia poprosze o herbatę z cytryną.
                                                    Jestem tak zmęczona słoncem,jazdą i zwiedzaniem.Dosłownie padam.
                                                    Skrzydlate wymęczyła aparat fotkami i ma zamiar urządzic wystawę fotograficzną
                                                    kiedys w przyszłości.Jest bardzo zadowolona z pobytu w Szczecinie.
                                                    Biedna jak juz sie przyzwyczaiła do całonocnego rechotu żab...to musi wyjeżdżać!
                                                  • del.wa.57 Re: :)) 08.05.06, 22:23
                                                    Co do opalenizny to przybij /piątkę/Reniu mam tez ciemną karnację i już
                                                    twarz,ręce,dekold mam ''brudne''wiatr i słońce wystarczy,tez nie mogę leżeć
                                                    plackiem na słońcu i nie lubię.
                                                  • natla Re: :)) 08.05.06, 21:51