Dodaj do ulubionych

Lista Produktów Tradycyjnych

29.06.06, 17:39
Gdy tylko w ubiegłym roku pojawiły się przepisy dotyczące stworzenia
ogólnopolskiej Listy Produktów Tradycyjnych, z Małopolski szybko napłynęły
wnioski o wpisanie na nią najlepszych smakołyków regionalnych produkowanych
tu od wielu lat, a często i od wieków. Powstał też specjalny znak graficzny
do oznaczania tego rodzaju produktów z Małopolski. Na razie na Liście
Produktów Tradycyjnych znalazło się 15 wpisów z województwa małopolskiego.
Ale wkrótce będzie ich znacznie więcej.

SMAKOŁYKI NA LIŚCIE PRODUKTÓW TRADYCYJNYCH

- precelek krakowski
- kiełbasa lisiecka,
- oscypek
- żentyca
- bryndza podhalańska
- bunc
- redykołka
- śliwowica łącka
- jabłka łąckie
- sól wielicka
- chleb prądnicki
- tuszka gęsi zatorskiej
- jodłownicki kołacz z serem
- jabłko z Raciechowic
- śliwowica wyborna z Chełmskiej Góry nad Rabą


CZEGO MOŻNA SKOSZTOWAĆ W MAŁOPOLSCE?

koniferynka - likier ziołowy z dodatkiem jarzębiny, ziół, młodych pędów sosny

lisiecka kiełbasa - ze szlachetnych mięs wieprzowych, krojonych, zlepionych
mieloną cielęciną, wytwarzana od 500 lat w Liszkach

łącka śliwowica - na etykietach reklamowana jest hasłem "Daje krzepę, krasi
lica", pędzona domowym sposobem; ta najlepsza, ze śliwek węgierek bez pestek,
ma 76 procent alkoholu

moskole - placki prosto z płyty kuchennej z ziemniaków i mąki razowej

pamuła - rodzaj zupy: rozgotowane śliwki suszone, dobrze osłodzone, podbite
mąką z mlekiem; podawana z ziemniakami omaszczonymi cebulą

sołdra - szynka wieprzowa z kością, naturalnie marynowana i wędzona

trzęsionka - tradycyjny żur wielkanocny na serwatce

ukropek - zupa na smażonej słoninie i kiełbasie

bordy - kluski z surowych ziemniaków omaszczane wędzoną słoniną i podawane z
mlekiem

cyr - gotowana mąka razowa z ziemniakami

frykando świńskie - kotlet schabowy nadziewany suszoną śliwką w sosie własnym

fizoły - zupa fasolowa z kaszą i kwaśną śmietaną

imbirówka - grzana, czysta wódka z imbirem

kwaśnica - rodzaj zupy z kiszonej kapusty, żeberek, grzybów, kiełbasy,
słoniny i boczku

kołoc wiejski - placek drożdżowy z farszem serowym lub ziemniaczanym

www.rzeczpospolita.pl/dodatki/dodatek1_060629/dodatek1_a_4.html
Obserwuj wątek
          • wiktoria53 Żętyca, redykołka - Tesunia 29.06.06, 22:15
            Dla Ciebie wyszukałam tych informacji.Nie jestem z Małopolski ani ze Ślaska
            więc nie znam również znaczenia tych nazw potrw regionalnych, ale oto
            rozwiazanie zagadki:

            Żętyca (czasem używana jest niepoprawna nazwa żentyca) – serwatka z mleka
            owczego otrzymywana przy wyrabianiu oscypków i bundzu. Napój popularny wśród
            górali karpackich. Pita przede wszystkim na halach, mocno schłodzona i świeża.
            W XIX wieku stosowana była jako środek leczący drogi oddechowe (brak
            potwierdzenia właściwości leczniczych). U nie przyzwyczajonych do niej osób
            może wywołać działanie przeczyszczające (podobnie jak serwatka czy maślanka).


            Żentyca - ser serwatkowy powstający w trakcie produkcji bundzu. Po wyjęciu
            skrzepu gotuje się przez ok. godzinę, a następnie - studzi. Bacowie używają jej
            jako napoju. Czasem odcedzają ją z resztek sera.

            Redykołka - mały serek robiony z resztek sera pozostałych po wyrobie oscypków.
              • wiktoria53 "Tradycyjne pożywienie ludowe na Kujawach" 29.06.06, 22:55
                To tytuł ksiażki pani Doroty Kalinowskiej.
                Oto kilka przepisów z tej książki.

                ZACIERKA
                30 dag mąki pszennej
                2 jajka
                odrobina soli
                Z mąki, jajek i soli zrobić kruszonkę. Zagotować ją w małej ilości wody. Jeść
                zalane mlekiem.




                ZACIERKA KRASZONA
                Zarobić twarde ciasto. Ugotować w wodzie krojone w kostkę ziemniaki. Gdy
                ziemniaki są już miękkie, wrzucać zacierki. Po zagotowaniu okrasić przesmażoną
                słoninką z cebulką.

                POLEWKA
                1 l. wody
                1 l. mleka zsiadłego
                2 łyżki mąki żytniej
                1 szklanka słodkiego mleka
                sól do smaku
                Zagotować wodę, wlać mleko zsiadłe i ponownie zagotować. Mąkę roztrzepać w
                słodkim mleku i zalać wodę ze zsiadłym mlekiem, zagotować, doprawić do smaku
                solą. Ugotować ziemniaki w łupinach w oddzielnym garnku. Polewka z ziemniakami
                to wspaniałe śniadanie lub kolacja.



                SER TOPIONY
                1/2 kg twardego białego sera
                1 łyżeczka sodki
                1 łyżeczka masła sól do smaku
                Ser dobrze pokruszyć, posypać sodką i dokładnie wymieszać, pozostawić na 3
                godziny w pokojowej temperaturze. Gdy ser już przekiśnie, miskę postawić na
                garnku z parą. Dodać masło, sól (można dodać kminek) i masę dobrze mieszać tak
                długo, aż się ładnie roztopi. Po wystudzeniu gotowy do jedzenia.



                HLASTOKI lub KLAPACZE
                Tarte ziemniaki, trochę soli, 1 starta cebula, 3 łyżki mąki żytniej
                Placki z tego ciasta piecze się na kuchni węglowej. Należy dobrze wytrzeć
                fajerki, na które kładzie się łyżką ciasto.



                ZUPA NA KWASIE Z KISZONEJ KAPUSTY zwana BIAŁYM BARSZCZEM
                Ugotować żeberka wieprzowe z marchwią, pietruszką i liściem laurowym. Wlać kwas
                z kiszonej kapusty i zaklepać dwiema łyżkami mąki na szklance śmietany,
                zagotować.
    • banitka51 Re: Lista Produktów Tradycyjnych 30.06.06, 03:30
      oj, poczułam się biedniejsza o tradycję kuchenną. Wszak we wrocławskim tyglu
      różnych przywiezionych tu przyzwyczajeń trudno jakieś wybrać.
      Jedno Wam powiem - przez lata róznych szkół, miejsc pracy, spotkań towarzyskich
      itp kontaktów nie spotkałam nikogo, kto by sobie wyobrażał wigilię bez barszczu
      z uszkami. I konfitury z pigwy były we Wrocławiu b. popularne po wojnie, bowiem
      krzewów pigwy ogólnie dostępnych w przydomowych ogródkach było b. dużo.
      A groch z kapustą jadłam po raz pierwszy w życiu w Łodzi. Także pampuchy. Wydaje
      mi się, że te potrawy, pochodzące właśnie z centralnej Polski, wraz z ludźmi
      'rozbiegły' się po kraju. Jak kluski śląskie.

      Za to Wam podam przepis na wspaniałą owocówkę. Może być wrocławski, jeśli nikt
      nie krzyknie, że pochodzi np z Bieszczad..
      Galon/słoj 5-l napełniasz 2 litrami spirytusu (spożywczego oczywiście) i
      dosypujesz po garści świeżych owoców wraz z ich pojawianiem się od wiosny do
      jesieni. Truskawki, poziomki, jagody, czereśnie, maliny, wiśnie, agrest,
      porzeczki, śliwki, brzoskwinie, pokrojone w ćwiartki jabłka, jeżyny, gruszki,
      pigwy... (pestki trzeba usunąć) Można zacząć od akacji, dodać głóg, żurawinę,
      borówki. Nie wiem, czy o czymś nie zapomniałam, ale wszystkie krajowe owoce
      powinny się tam znaleźć. Przez kilka miesięcy oglądasz sobie dzieło. I wąchasz.
      Jesienią dopełniasz galon wódką i zlewasz do butelek. A co zrobisz z owocami -
      to już indywidualna inwencja. Gruszki i wiśnie znikają najszybciej.
      Najczęściej nie doczekują dnia butelkowania, ale aromat zdążą przekazać.
      Za to zmarznieta zimą powąchasz i wypijesz kawałek autentycznie rozgrzewającego
      lata.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka