basiader
05.08.06, 17:53
dzis narodowy dzien przeprosin.Czy zawszae i w kazdej sytuacji slowo
przepraszam jest wystarczajacym zadoscuczynieniem za wyrzadzona krzywde?Czy
przepraszam za przypadkowe popchniecie kogos w autobusie jest rownoznaczne ze
słowem przepraszam za swiadome skrzywdzenie moralne, psychiczne drugiej
osoby? A co z kradziezami, morderstwami,gwaltami.Czy za wszystko mozna po
prostu przeprosic??