Kreskówki zamiast aspiryny

19.09.06, 19:56
Ponad 50% osób w wieku 20-40 lat zareagowało na tę informację niedowierzaniem.
Około 80%, mówiąc o wpływie telewizji na zachowania młodych ludzi, podnosi
kwestie negatywne. Za to niemal wszystkie dzieci w wieku 5-15 lat nie widzą
nic złego w kreskówkach i często identyfikują się z ulubionymi postaciami.

wiadomosci.o2.pl/?s=512&t=7410
uwielbiam kreskowki, teraz wiem, ze to od ich ogladania przestaje mnie
bolec lepetyna, maja napawde kojacy wplyw nie tylko na dziecismile
    • dankarol Re: Kreskówki zamiast aspiryny 19.09.06, 20:05
      Ja też bardzo lubię oglądać kreskówkim a teraz mogę oglądać z czystym sumieniem.
    • malwina52 Re: Kreskówki zamiast aspiryny 19.09.06, 21:10
      zaraz sobie zaplikujesmile to tez dobre na sen,
      zamiast nerwowki politycznej
      • natla Re: Kreskówki zamiast aspiryny 19.09.06, 23:05
        Och, ja też lubię, zwłaszcza te stare. smile
    • goskaa.l Re: Kreskówki zamiast aspiryny 20.09.06, 08:17
      Ja też bardzo lubię. W dodatku bywają takżę kreskówki edukujące - czy
      pamiętacie cykl francuskich kreskówek o funkcjonowaniu organizmu człowieka?
      • natla Re: Kreskówki zamiast aspiryny 20.09.06, 08:42
        To był wspaniały serial, choć miał wadę.....był przegadany i miał niepotrzebne
        dłużyzny.
        • ira.mak Re: Kreskówki zamiast aspiryny 20.09.06, 23:06
          A ja do tej pory pamiętam jak boki zrywaliśmy ze śmiechu przy kreskówkach
          Disneya.Myszka Miki tańcząca z łosiem !!!!
          • mania1119 Re: Kreskówki zamiast aspiryny 20.09.06, 23:11
            Myszka Miki-TAK!Ale do dzis pamietam,jak spocilam sie ze strachu kiedy rosiczka
            chciala pozrec Filipa(ktorys tam odcinek "Pszczolki Maji").O,Reksio albo
            Krecik...
            • del.wa.57 Re: Kreskówki zamiast aspiryny 20.09.06, 23:14
              Bardzo chętnie oglądałam kreskówki razem z moimi dziećmi,dzisiaj wrócilabym do
              nich z przyjemnosciąsmile))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja