Pierwszy dzień jesieni .

23.09.06, 02:24
Słońce już coraz niżej prowadzi swoje promyki
znikają zielone liście szeleszczące miło latem
Bajecznie kolorowe spadać będą pod moje stopy
tworząc na trawniku wzgórki w które jak dziecko
chciałbym sie rzucić.
Tylko siwe włosy przypominają mi o mojej jesieni
i statecznie wędruję przez ulice na których
ciepło ubrani ludzie pędzą gdzieś daleko .

Miłego pierwszego dnia jesienismile
    • kasia573 Re: Pierwszy dzień jesieni . 23.09.06, 02:50
      Piękny, plastyczny opis. Ale, na szczęście nie wszystko jest w tej chwili
      prawdą, przynajmniej dla mnie. Dzisiaj(wczoraj już niestety) podczas
      popłudniowej przechadzki widziałam listki zielone, trawkę świeżutką niczym
      wiosną, a słońce tak prażyło i niebo było błękitne, pozbawione choćby jednej
      chmurki, że ani mi w głowie było myśleć o jesieni! No i włosy wciąż mam ciemne,
      a ludzie chodzili w lekkiej odzieży. Mam nadzieję, że nie złości Ciebie
      ten "antypodowy" opis, ale nostalgię jesienną i tę wewnętrzną pragnę jeszcze
      odsunąć.
    • kasia573 Re: Pierwszy dzień jesieni . 23.09.06, 02:54
      Poetycki Twój opis. Bardzo podoba mi się myśl- pragnienie rzucenia się w stertę
      liści. Warto byłoby spróbować...
      • natla Re: Pierwszy dzień jesieni . 23.09.06, 10:05
        Kocham jesień. Zwłaszcza taką jak dzisiaj, słoneczną, chłodnawą. Tylko jeszcze
        mi kolorów brak i tego dywanu z liści, po którym ubóstwiam chodzić.
        Wczoraj koszono u nas trawniki.....zielono jak w lecie, lisci zaledwie parę
        spadło.
        • kasia573 Re: Pierwszy dzień jesieni . 23.09.06, 10:40
          Najbardziej kocham późną wiosnę i lato. Wczesna jesień zachwyca mnie barwami,
          spokojem, ale nie mogę powiedzieć, że ją kocham. Podziwiam raczej. A w liście
          jednak się nie rzucę, bo tam można złapać... kleszcza. W ubiegłym roku 1
          listopada na cmentarzu tacie spadła czapka. Na drzewach już liści nie było, za
          to leżały wokół. Ojciec włożył podniesioną czapkę i już za chwilę miał tego
          gościa. Gościa? Wstrętnego intruza!
          • natla Re: Pierwszy dzień jesieni . 23.09.06, 10:43
            Jasne, ze wiosne też kocham i naweyt lato, ale takie jak jest dzisiaj smile)
            Zimę też, ale tylk w górach, a właściwie poza miastem.
            • kasia573 Re: Pierwszy dzień jesieni . 23.09.06, 10:49
              Ja na razie swoje wypowiedzi antyzimowe zostawiam na potem. Dlatego właśnie
              mniej lubię jesień, bo ona zwiastuje zimę. Pisałam już, wtedy ja będę czekała
              na słowa pocieszenia.
              • natla Re: Pierwszy dzień jesieni . 23.09.06, 10:51
                Masz jak w banku wink
                • del.wa.57 Re: Pierwszy dzień jesieni . 23.09.06, 16:23
                  Bardzo lubię jesień,właśnie te barwy i spadające liście w które podobnie jak
                  Natla gotowa jestem sie rzucić a kleszczy nie boję się wcalesmile
                  W tym roku nie wygląda nam wcale jeszcze na jesień,lato wróciło?
                  • kasia573 Re: Pierwszy dzień jesieni . 23.09.06, 16:28
                    Nooo, taka jesień może być!!! Do samego grudnia! Ja nie potrafię żyć dłużej niż
                    1 dzień bez słońca!
                    • natla Re: Pierwszy dzień jesieni . 23.09.06, 16:40
                      Coś Ty Kaśka, do samego kwietnia smile
                      • del.wa.57 Re: Pierwszy dzień jesieni . 23.09.06, 16:59
                        Słońca jak dla mnie było nadmiar,tego roku a tak szczerze nie przepadam za
                        latem,wolę wiosne,jesień,wtedy żyję słońce mnie wykańcza,dobija,zimę też lubię
                        trochę śniegu góra -10,wtedy jest tak zdrowo,zdecydowanie wolę wiosne i jesień
                        od lata.
                        • kasia573 Re: Pierwszy dzień jesieni . 23.09.06, 21:23
                          Helen,ale wiesz jak to fajnie wyjechać w południe kolejką z Gdańska do Sopotu
                          np.w spódnicy i w bluzce na ramiączkach, i w tymże stroju wracać ok.22.00?
                          Wędrować cały dzień bez zbędnego dźwigania swetrów, kurtek, parasoli...?Z
                          nadmiernym ciepłem i pogodą łatwo sobie poradzić. Tzn. to jest moja opinia.
                          • natla Re: Pierwszy dzień jesieni . 23.09.06, 21:57
                            Kasiu, ale skóry się nie da ściągnąć, niestety wink))
                            • kasia573 Re: Pierwszy dzień jesieni . 23.09.06, 22:08
                              Ale można ją w różnoraki sposób ochłodzić,
                              • natla Re: Pierwszy dzień jesieni . 23.09.06, 22:13
                                różnoraki, to może przesada....chociaż.....z głową w jarzynach mrożonych już
                                byłam wink))
                                Nei Kasiu, w mieście upał jest dla mnie nie do przeżycia. Jestem bardzo
                                nieszczęsliwa. Siedzę w domu między łazienką a pokojami z wentylatorami, które
                                puszczane na okrągło przez 6 tyg. są denerwujace.
                                Spacer z psem, to katorga. Jasne, ze nad wodą, a nawet w górach to co innego.
                                Jednak temp 20-25 st. przy lekkim wietrzyku zupelnie mi wystarcza.
                                • kasia573 Re: Pierwsze przeziebienie? 23.09.06, 22:43
                                  Sporo piszę o sobie, sorki.Ale pierwszy dzień jesieni, pogoda ładna, a mnie
                                  katar bierze!Gardło czuję.Zjadłam chlebka z czosnkiem, aspirynkę zażyję, może
                                  łeb ukręcę...
                                  • ania091951 Re: Pierwsze przeziebienie? 23.09.06, 22:46
                                    Moj maz tez przeziebiony.Ja biegam miedzy kuchnia a sypialnia
                                    • del.wa.57 Re: Pierwsze przeziebienie? 23.09.06, 23:52
                                      Wiesz co Kasiu,juz ja wolę moje spodnie,sweter czy kurtkę zamiast takiej
                                      spiekoty jak było latem,miałam to samo jak Natla łazienka,wentylatory,właśnie
                                      chętnie sciągnełabym wtedy skóręsmile)
                                      A na przeziębienie czosnek najlepszy,nie musisz juz łykac aspiryny Kasiu.
                                      • del.wa.57 Re: Pierwsze przeziebienie? 24.09.06, 12:09
                                        Coś mego chłopaka ''bierze'' zaczyna kaszlać,przeprowadzę kurację czosnkową dla
                                        mego pana i będzie jak nowo narodzonysmile))))
                                        • kasia573 Re: Pierwsze przeziebienie? 24.09.06, 13:06
                                          Helenko- mogłabyś więcej szczegółów,bo mnie to ze wzgledów osobistych
                                          interesuje.
                                          • sagittarius954 Re: Pierwsze przeziebienie? 24.09.06, 13:14
                                            Kasiu ona teraz pedałuje , masz przepis
                                            www.vendi.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=4887 smile)
                                            • sagittarius954 Re: Pierwsze przeziebienie? 24.09.06, 13:17
                                              www.biomedical.pl/forum/kuracja-czosnkowa-vt71.html
                                              ..a tu jeszcze jedensmile)
                                              • e-baba Babie lato... 24.09.06, 16:40
                                                babie lato...

                                                Piszą niektórzy, bardzo przeżywając pierwszy dzień jesieni,
                                                że słońce teraz coraz wcześniej już zachodzi.
                                                I choć przyznaję - piękne są drzewa w złocistej czerwieni
                                                - to pomyślcie, że z kolejną jesienią jesteśmy coraz mniej młodzi.

                                                Bo teraz, po powrocie z jesiennych spacerów,
                                                oprócz wrażeń z przepięknych kolorów natury,
                                                odnajdujemy w sobie pełno jakichś felerów,
                                                na które nie pomaga nawet waloryzacja emerytury.

                                                Nie włożysz ciepłego odzienia, bo tylko biegniesz po bułki
                                                a tu natychmiast katar i kaszel, a nawet gorsza zaraza,
                                                i niezbędne są ci różne lekarstwa i ampułki
                                                - taka to już naszego jesiennego wieku skaza.

                                                A ponadto już wiemy, jak mogą łamać kości
                                                na zmianę pogody lub zgoła bez powodu,
                                                a do tego dochodzą czasem bóle wnętrzności,
                                                z którymi przecież nie można wziąć rozwodu.

                                                Więc nie ma się co tak cieszyć, że nadeszła jesień
                                                - po niej tylko zima, wiosna, no i lato,
                                                po którym przecież nadejdzie kolejny wrzesień,
                                                a nam będzie znów mniej smarkaczowato.

                                                Podając swój wiek w jakimś ważnym urzędzie,
                                                zadziwieni jesteśmy, że cyfra choć wysoka, znów o jedną wzrosła.
                                                I stąd się bierze do Was to moje orędzie
                                                - bo nie chcę i Was namawiam - być aż tak dorosła.

                                                Co do wieku – na lato się zgadzam, ale na jesień za wcześnie
                                                tłumacząc tak, wiem, że trochę Was wabię
                                                ale proponuję, dla wszystkich chyba bezboleśnie
                                                - zostańmy przy lecie, nawet jeśli będzie ono babie.

                                                Tym sposobem połączymy dwie pory wspaniałe
                                                - tę, która w dokumentach, z tą którą w sobie widzicie,
                                                bo babie lato wspaniałe, cudowne jest całe
                                                i sądzę, że po namyśle – wszyscy się z tym pomysłem zgodzicie.

                                                Babie lato to czas, gdy natura odpoczywa po trudach tworzenia
                                                i zadowolona bardzo z efektów swej pracy
                                                przygląda się im z zachwytem, bo już może mieć lenia,
                                                - więc życzę Wam wspaniałego odpoczynku, kochani rodacy,
                                              • kasia573 Re: Pierwsze przeziebienie? 24.09.06, 18:10
                                                dwa razy otworzyłam i dwa razy pusta, szara powierzchnia...
                                                • sagittarius954 Re: Pierwsze przeziebienie? 24.09.06, 18:19
                                                  jak sie nie otwiera to:

                                                  Jesień to pora, kiedy najczęściej łapiemy różne infekcje i przeziębienia. Z
                                                  metod naturalnych proponuję czosnek. Ma on właściwośći antybiotyczne. Można
                                                  zetrzeć 2 ząbki czosnku na drobnej tarce, wymieszać je z gorącym
                                                  ( nie wrzącym) mlekiem, dodać łyżkę miodu i wypić taką miksturę nawet 2 razy
                                                  dziennie. Jeśli ktoś nie lubi mleka czy miodu to można jeść świeży czosnek
                                                  pokrojony w plasterki na kanapce. Gorzej, jeśli ktoś nie toleruje czosnku, ale
                                                  to najlepszy sposób na przeziębienia jaki znam...Wprawdzie oddech po jego
                                                  zjedzeniu jest niezbyt przyjemny, ale po jakimś czasie przechodzi Very Happy, a
                                                  jeśli musimy wyjść z domu rano, to polecam stosowanie kuracji na noc.
                                                  Na zdrowie!!!
                                                  • sagittarius954 Re: Pierwsze przeziebienie? 24.09.06, 18:21
                                                    ...i jeszcze
                                                    czyszcza organizm od nadmiaru tłuszczu, radykalnie polepsza przemianę materii, w
                                                    rezultacie czego wszystkie naczynia krwionośne są bardziej elastyczne, waga
                                                    organizmu spada do normy.



                                                    Zapobiega i leczy większość chorób serca (zawały, chorobę wieńcową i inne),
                                                    nadciśnienie, chorobę migdałów, choroby płuc. Zupełnie likwiduje bóle głowy i
                                                    szum w uszach. Likwiduje nieżyty żołądka, owrzodzenia dwunastnicy i żołądka.
                                                    Likwiduje wszelkiego rodzaju opuchlizny wewnętrznych i zewnętrznych narządów.
                                                    Oczyszcza organizm. Poprawiają się wszelkie funkcje narządów płciowych.

                                                    Przepis
                                                    Przygotować 350 g oczyszczonego czosnku (bez łupinek).
                                                    Poszatkować i rozetrzeć na przecier.
                                                    Do przecieru wlać 200 g spirytusu 96%.
                                                    Dobrze zamknąć i na 10 dni wstawić do lodówki.
                                                    11-tego dnia otworzyć, przecedzić i ponownie wstawić do lodówki na 2 dni.

                                                    Używać dodając odpowiednią ilość kropli do 50g mleka (zawsze przed jedzeniem!).

                                                    Dawkowanie w kroplach



                                                    Następnie przyjmuje się po 20 kropli 3 razy dziennie, aż do wyczerpania się
                                                    zapasu roztworu.

                                                    Leczenie można powtórzyć po upływie 3 lat (nie wcześniej!).

                                                    Stosowałem sam na sobie i przepięknie to działa, czułem się po takiej kuracji
                                                    dużo lepiej. Dlatego udostępniam innym z moich archiwów X.

                                                  • kasia573 Re: Pierwsze przeziebienie? 24.09.06, 19:09
                                                    Dzięki!To pierwsze już zastosowałam wczoraj. Dziś powtórzę. To drugie nie wiem,
                                                    czy mój woreczek przetrzyma...Może też spróbuję.
                                                  • del.wa.57 Re: Pierwsze przeziebienie? 24.09.06, 19:25
                                                    Hej,Kasiu moja mixturę wkleiłam Ci na Twój prv,wąteksmile))
                                                  • maladanka Re:Już za chwileczkę, już za momencik... 19.09.07, 13:04
                                                    Kiedy właściwie,20-go czy 21-go zaczyna się jesień?
                                                  • dankarol Re:Już za chwileczkę, już za momencik... 19.09.07, 14:17
                                                    Właśnie wyczytałąm, że 23 września o godzinie 6:03:20, ale u mnie to już dzisiaj
                                                    zimno jak późną jesienią
                                                  • wiktoria53 Jesień idzie 20.09.07, 17:42
                                                    Jesień idzie

                                                    Raz staruszek, spacerując w lesie,
                                                    Ujrzał listek przywiędły i blady
                                                    I pomyślał: - Znowu idzie jesień,
                                                    Jesień idzie, nie ma na to rady!
                                                    I podreptał do chaty po dróżce,
                                                    I oznajmił, stanąwszy przed chatą,
                                                    Swojej żonie, tak samo staruszce:
                                                    - Jesień idzie, nie ma rady na to!
                                                    A staruszka zmartwiła się szczerze,
                                                    Zamachnęła rękami obiema:
                                                    - Musisz zacząć chodzić w pulowerze.
                                                    Jesień idzie, rady na to nie ma!
                                                    Może zrobić się chłodno już jutro
                                                    Lub pojutrze, a może za tydzień
                                                    Trzeba będzie wyjąć z kufra futro,
                                                    Nie ma rady. Jesień, jesień idzie!
                                                    A był sierpień. Pogoda prześliczna.
                                                    Wszystko w złocie trwało i w zieleni,
                                                    Prócz staruszków nikt chyba nie myślał
                                                    O mającej nastąpić jesieni.
                                                    Ale cóż, oni żyli najdłużej.
                                                    Mieli swoje staruszkowie zasady
                                                    I wiedzieli, że prędzej czy później
                                                    Jesień przyjdzie. Nie ma na to rady.


                                                    (Andrzej Waligórski)
                                                  • del.wa.57 Re: Jesień idzie 20.09.07, 18:02
                                                    Ano,idzie i ja bardzo czekam na piękną,złotą jesień.
                                                    Super ten wierszyk''staruszkow'' Wiktorio.
                                                    smile
                                                  • maladanka Re: Jesień idzie- masz czapeczkę? 20.09.07, 19:24
                                                    4gz.gu.ma/
                                                    a i o biuście pomyślanosmile)
                                                  • maladanka Re: Jesień idzie- i sweterek taki :)) 20.09.07, 19:30
                                                    e3l.gu.ma/
                                                  • del.wa.57 Re: Jesień idzie- i sweterek taki :)) 20.09.07, 19:32
                                                    Czapka z golfem hehehehehehehe.
                                                  • del.wa.57 Re: Jesień idzie- masz czapeczkę? 20.09.07, 19:31
                                                    Czapeczkę to bym podprowadziła,ale ta tyczka wcale biustu niema
                                                    Danuś i musi ''rogami nadrabiać''
                                                    smile)
    • kasia573 Re: Pierwszy dzień jesieni . 24.09.06, 18:16
      No niestety, powoli trzeba się poddać. Byłam w parku, a tam oprócz bezchmurnego
      nieba i wspaniałego słońca, złocisty deszcz małych, żółtych listeczków oraz ich
      szelest, leżacych już na alejce,podczas lądowania kolejnych gołębi.
    • inka-1 Re: Pierwszy dzień jesieni . 20.09.07, 19:49
      uwielbiam szelest lisci pod nogami,pozostal mi taki odruch z
      dziecinstwa,..zawsze wybieram taka droge by poszurac tymi barwnymi
      listkami i te kasztanki,..
      • dankarol Re: Pierwszy dzień jesieni . 20.09.07, 23:12
        też lubię szelest liści i kasztany, ale kasztany już dzieci postrącały i
        wyzbierały, a liście gdy zaczynają spadać codziennie rano w parku odkurza facet
        . Jedynie między drzewami można znaleźć trochę liści ale do czasu, gdy ekipa raz
        w tygodniu nie wpadnie i nie wyzbiera liści do worków. wink
        • wiktoria53 I mamy juz jesień! 23.09.07, 09:02
          Znalazłam stosowny obrazek wink Moze ktoś skusi się na takie
          rękodzieło ze swoim wnusiem/wnusią ?

          img503.imageshack.us/img503/2898/jesiennyludzikqc2.png
          • dankarol Re: I mamy juz jesień! 23.09.07, 09:47
            Wiktorio piękny ludzik, trzeba pobuszować po internecie i poszukać jeszcze
            jakichś jesiennych propozycji.
            • sagittarius954 Re: I mamy juz jesień! 23.09.07, 10:20
              Jak zwykle potraficie wyłapać wszystki sytuacyjne niuanse . Ludzik
              wspaniały i moja wnusia już telefonicznie kontaktowała się ze mną
              czy przywiozę jej żołędzi .
              w tym lesie jest wszystko ,ale żołedzi nie widzę , więc pozostanę
              przy zdjęciu Wiktorii . A może odnajdziecie malejdanusi rózyczki z
              zeszłego roku ? Teraz pozdrawiam was serdecznie i muszę już kończyć
              gdyż mój grzybiarz laptopowy właśnie zapełnił koszyk i zbiera się do
              domu . Ja jeszcze zostaję i będe wygrzewał kości na tym ciepłym
              słoneczku . Pa.smile)
              • del.wa.57 Re: I mamy juz jesień! 23.09.07, 12:48
                Przypomniałaś mi Wiktorio moje dziecięce lata,cudeńka sie robiło z
                żołędzi i nie tylko,czy dzisiaj matki pokazują dzieciom co można
                wyczarować z naszej pięknej natury i tanim kosztem?
                • tofika Re: I mamy juz jesień! 23.09.07, 13:47
                  jak juz "wypisalam" ..to chociaz muzyczke wlacze.. smile
                  z pozdrowieniami do wszystkich
                  --ach ta nasza sliczna Pani Jesien...
                  jesienny-pan.w.interia.pl/piosenki-jesien/piosenki_jesienne.htm
                  • malwina52 Re: I mamy juz jesień! 23.09.07, 18:19
                    pierwszy dzien jesieni i piekna pogoda
                    oby tak jeszcze z kilka tygodni
                    sloneczko poswiecilo nam
                    • fleur1 witam jesień 23.09.07, 20:50
                      A może tak pięknie będzie?

                      twojezdjecie.pl/pliki/afa2d07ce54408da745e956ae0f55835.jpg
                      • wiktoria53 Re: witam jesień 23.09.07, 20:58
                        Już lato odeszło i kwiaty przekwitły,
                        a jeszcze coś w słońcu się mieni.
                        To w polu i w lesie czerwienią się, spójrzcie
                        korale, korale jesieni.

                        img129.imageshack.us/img129/442/jarzbinann3.png
                        • regine Re: Witam jesień "Jesienną dziewczyną" 25.09.07, 00:29
                          Na jesienne dni "Kabaret Straszych Panów" jest najlepszy smile
                          A i piosenka na czasie. Jesiennie pozdrawiamsmile A chryzantemy są
                          szczególnie piękne tej jesieni. I na targowiskach i w
                          ogródkach...Astry już przekwitają. Ale kolory jesieni są w tym roku
                          niesamowite. Zwłaszcza w tak pięknym, pierwszym jesiennym
                          wczorajszym dniu. A dziś było wprost przecudnie smileMam teraz masę
                          czasu na spacery, więc podziwiam polską jesień, z jej wszystkimi
                          barwami i oczom nie wierzę, co można zobaczyć...Cuda wprost smile
                          • regine Re: Witam jesień "Jesienną dziewczyną" 25.09.07, 00:31
                            www.youtube.com/watch?v=inWkW2zzqXk&mode=related&search=
                            No i zapomniałam w tym zachwycie wkleić link do piosenki.
                            Już poprawiam się smile
                            • tesunia Re: Witam jesień 25.09.07, 10:46
                              piekne wejscie jesien skandynawska nam zgotowala,
                              zdazylam ja popodziwiac
                              odwiedzajac parki/lasy/plaze
                              dzis niestety padasad(

                              zycze ciepelka.
    • czarny.humor Uwaga!! Ogłoszenie!! 25.09.07, 13:30
      Jak zauważył Sagi (bardzo przytomnie!), mamy jesień.
      Jak co roku, udajemy się zatem całą klasą na wykopki!!
      Proszę jutro stawić się przygotowanymi do pracy w polu - gumiaki, przeciwdeszczówka, czapka, koszyki, motyki ...
      Musimy pomóc naszym mieszkancom wsi w zbiorach, dla dobra naszej ojczyzny.
      Kartofelki pozbieramy! Ziemniaczki! W moich stronach - pyry, pyrki, pyreczki! smile))

      Uwaga!
      Proszę się dobrać w pary - chłopiec z dziewczynką.
      I proszę pamiętać o zachowaniu zasad BHP przy pracach polowych! Zwłaszcza w sytuacji, kiedy ktoś rozpozna w zbieranych płodach rolnych, nasze władze państwowe i zechce nimi rzucać w kolegów.

      OBECNOŚĆ OBOWIĄZKOWA!!!

      smile))
      • sagittarius954 Re: Uwaga!! Ogłoszenie!! 25.09.07, 14:31
        Czarny czy Ty nie pijesz do Włatcóf móch smile)
        • czarny.humor Re: Uwaga!! Ogłoszenie!! 25.09.07, 21:44
          Sagi - przykro mi, ale nie jestem w stanie się do tego odnieść, bo nigdy nie widziałem nawet drobnego fragmenciku tego prpgramu.
          Sorry. smile))

          Kilka razy widziałem ten tytuł w programie jakiejś stacji, ale nie mam pojęcia o co tam chodzi, bo nie przełączałem nawet na chwilę.
          Jak znowu trafię, to chociaż sprawdzę, czego to dotyczy.

          smile))
          • sagittarius954 Re: Uwaga!! Ogłoszenie!! 25.09.07, 22:03
            Dodam link , choć to serial animowany lecz pouczający i rozbrajający mnie
            całkowicie . Są tu różne odcinki i te które objęła cenzura .
            Łypnij że sobie w chwili gdy nuda cię owinie niepospolicie smile
            www.megaclip.pl/filmy/pokaz/najnowsze/36/wlatcy_moch
            • sagittarius954 Re: Uwaga!! Ogłoszenie!! 25.09.07, 22:07
              A i tu są jak raz na czasie www.youtube.com/watch?v=01TzZ_Bu_8U
      • del.wa.57 Re: Uwaga!! Ogłoszenie!! 25.09.07, 22:05
        A wiesz Humorku,że chętnie przypomniałabym sobie takie wykopki?
        Wychowałam się na wsi,znam tą pracę.Pamietam jak wykopki robiło sie
        wspólnie z sąsiadami co dzień u kogoś innego zbierało sie kartofelki.
        Gospodyni przywoziła na pole wspaniałe jedzonko,kawe w
        termosach,ciasto,mięsko pieczone.Była to wspaniała wspólność,której
        od dawna juz na wsi niema.
        A swoją drogą,nie zauważyłam tutaj pól ziemniaczanych takich jak w
        naszym kraju,jeżdzimy często na wycieczki rowerowe i widzę,że ludzie
        tutaj hodują krowy,konie,owce a na polach zboże,rzepak i sporo
        kukurydzy,ale takich łanów ziemnaczanych jak u nas nie widziałam.
        To gdzie ta zbiórka? i o której? może zdąże dojachać?
        smile)
        • czarny.humor Re: Uwaga!! Ogłoszenie!! 25.09.07, 22:32
          Helenko, zbiórka oczywiście skoro świt, pod Gawiarenką!

          Wykopki zaczniemy od lektury pouczających pozycji z zakresu rzeróbki ziemniaków oraz od degustacji płynnych produktów ziemniaczanych i zbożowych.
          Na popitkę będzie zimna kawa zbożowa z ocynkowanego wiadra.


          smile))
          • del.wa.57 Re: Uwaga!! Ogłoszenie!! 25.09.07, 22:38
            Dzięki Humorku,ale skoro świt!!!!! Oj,cięzko będzie,ciężko,jakby co
            to ja dojadę kole południa po...wykopkach na degustacje jak cóś
            zostanie,żebym tylko okularów do czytania nie zapomniałasmile))))
    • malwina52 O szyby deszcz dzwoni... 23.09.08, 09:52
      "O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny.
      I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny"

      u Was tez siapi?????
      • sagittarius954 Re: O szyby deszcz dzwoni... 23.09.08, 10:21
        Na termometrze zaokiennym 11,5 stopnia , pochmurno , rankiem około godziny 8.00
        mżyło, teraz nie, chodniki mokre, ludzi nie widać , w zasadzie to po co mieliby
        łazić w takim jesiennym dniu . smile
        • wiktoria53 U mnie też pada, a raczej siąpi deszczyk 23.09.08, 14:29
          a z rana było mglisto. Synoptycy zapowiadają ostatni ciepły weekend
          ( ten najbliższy).
          • regine Re: U mnie też pada, a raczej siąpi deszczyk 23.09.08, 19:39
            Rano nie padało,Po 6:00, zaczęło siąpić po 8:00. Po 12:00 nawet
            ładnie się zrobiło. Ale to się zaczeło po 17:00, nie da się opisać,
            strugi deszczu lały się z nieba. Brrr, zmoknięta, zmarznięta już od
            tygodnia, marzę o odrobinie słoneczka. Jeśli nie będzie słońca,
            trudno się mówi, aby tylko nie padało.
            ____________________________________________________
            ~~~Dowodem odwagi nie jest umrzeć, lecz żyć ~~~~
            Vittorio Alferi
          • regine Re: U mnie też pada, a raczej siąpi deszczyk 23.09.08, 19:41
            Rano nie padało,Po 6:00, zaczęło siąpić po 8:00. Po 12:00 nawet
            ładnie się zrobiło. Ale to co się zaczęło po 17:00, nie da się
            opisać słowami, strugi deszczu lały się z nieba.Lubię i deszcz, ale
            teraz ma już dość. Brrr, zmoknięta, zmarznięta już od tygodnia,
            marzę o odrobinie słoneczka. Jeśli nie będzie słońca, trudno się
            mówi, aby tylko nie padało.
            ____________________________________________________
            ~~~Dowodem odwagi nie jest umrzeć, lecz żyć ~~~~
            Vittorio Alferi
            • regine Re: U mnie też pada, a raczej siąpi deszczyk 23.09.08, 19:43
              No i są skutki przemoknięcia, aż 2 razy mi się
              wysłało...Przepraszam.
              ____________________________________________________
              ~~~Dowodem odwagi nie jest umrzeć, lecz żyć ~~~~
              Vittorio Alferi
              • wiktoria53 Dziś mamy piękny dzień 24.09.08, 09:03
                Wiaterek lekko powiewa, a słońce pięknie świeci. Wychodzę z domu smile
                Radzę Wam też to samosmile
                • sagittarius954 Re: Dziś mamy piękny dzień 24.09.08, 09:46
                  Wiktoria mieszka w Ameryce Południowej, konkretnie to w Rio de Janeiro, w
                  Dzielnicy Copacabana przy aleji Atlantyckiej i ma widok właśnie na Atlantyk , I
                  świeci jej słońce smile Dlatego wybiera się na spacer - plażą i się spoci , zapewne
                  i drinki będzie piła smilesmilebig_grin
                  Mnie szaraczkowi pozostaje zadowolić się pospolitośćią - na termometrze 9,8
                  Celcjuszów , za oknem dżdżysto i pochmurnie a miała się pogoda poprawić .
                  Zawsze, gdzieś o wieku młodzieńczego uważałem ,że ta pogoda ...i sie tu nie
                  wyraże to wina klina . Granicznego który wymyślił Józio na granicy wschodniej i
                  to przez niego wpada za dużo tego rześkiego powietrza znad Uralu smilesadsadsad
                  Najważniejsze to uzasadnić swoje teorie. Prawda?
                • milata2 Re: Dziś mamy piękny dzień 24.09.08, 09:47
                  Słucham sobie
                  pl.youtube.com/watch?v=5jJvvGqdPVk
                  • wiktoria53 Sagi Dziś mamy piękny dzień 24.09.08, 15:23
                    W tej chwili na termometrze widzę 17*C więc jeszcze dosyć ciepło,
                    mimo że słoneczko już nie spogląda z góry.Widzisz jaka to
                    niesprawidliwość? Mieszkam tuż za miedzą, a aura mi sprzyjawink Ale
                    się nie zamartwiaj zbytnio. Ciepły weekend przed namismile
                    • sagittarius954 Re: Sagi Dziś mamy piękny dzień 24.09.08, 16:54
                      Ja mam 10,5 stopnia , trzęsie mnie zimno Ze też nie ma takiego emotikonkasad i
                      nie będe czekał na weekend , jutro wybywam na działkę i nocuję , a co tam
                      najwyżej w sopel lodu się zamienię lub przyjdzie mi poszukać jakiejś ciepłej
                      kobitki big_grinbig_grin Acha
                      Ładna mi miedza 7 celcjuszów różnicy big_grin
Pełna wersja