Noworoczne zobowiązania-pomocne rady

03.01.07, 20:44
Obiecanki cacanki
Dlaczego niektórym ludziom udaje się wytrwać przy noworocznej decyzji, by coś
zmienić w swoim życiu, podczas gdy nawet najlepsze intencje innych ulatują
przed końcem stycznia?

Problem ten bada profesor Richard Wiseman z University of Hertfordshire. Ma
on nadzieję, że w eksperymencie online, na stronie www.newyearscience.co.uk ,
który ma pokazać również, jacy ludzie odnoszą największe sukcesy w
dotrzymywaniu noworocznych postanowień, wezmą udział tysiące uczestników.

Profesor ma następujące rady pomocne w wyborze postanowienia i wytrwania przy
nim.

Podejmij tylko jedno postanowienie – wielu ludzi popełnia błąd, usiłując
osiągnąć zbyt wiele. Szanse na sukces są większe, kiedy ludzie kierują
energię na zmianę tylko jednego aspektu swojego zachowania.

Zaplanuj to zawczasu – decyzje podejmowane w ostatniej chwili bywają na ogół
uzależnione od bieżącego stanu umysłu. Nad tym, co chcesz osiągnąć, zastanów
się kilka dni wcześniej.

Unikaj wracania do dawnych postanowień – konfrontacja z nimi naraża cię na
frustrację i rozczarowanie. Wybierz coś nowego lub podejdź do starego
problemu w nowy sposób. Na przykład zamiast starać się o zrzucenie kilkunastu
kilogramów, spróbuj więcej ćwiczyć.

Posługuj się konkretami – przemyśl dokładnie, co zamierzasz robić i w jaki
sposób. Mgliste plany zawodzą. Na przykład zamiast przyrzekać, że będziesz
biegać dwa razy w tygodniu, powiedz sobie, że będziesz biegać we wtorki i
czwartki o szóstej wieczorem.

Nagradzaj się – kiedy osiągniesz cel, przyznaj sobie jakąś nagrodę. Jeśli uda
ci się na przykład schudnąć parę kilo lub mniej palić, kup sobie nową książkę
lub płytę.


wiadomosci.onet.pl/1382232,242,kioskart.html
    • czarny.humor Znakomite rady!! Genialne!! Ale znam lepszą!! :))) 03.01.07, 21:19
      Słyszałem ją parę lat temu. Autor - Krzysztof Piasecki.
      Nie pamiętam jej dosłownie, więc dam tu swoje przykłady, ale sens pomysłu oddam bez żadnej ściemy!

      Otóz:

      Ludzie z początkiem Nowego Roku uwielbiają przyjmować na siebie różne zobowiązania. A to - "nie będę palił", a to - "będę się odchudzał".
      Potem trudno im dotrzymać tych zobowiązań i mają z tego powodu ogromnego moralnego kaca i psychicznego doła.
      A przecież wystarczy tylko odwrócić zobowiązania i przyjąć takie: Od Nowego Roku - "będę palił" i - "nie będę się odchudzał", żeby mieć znakomite samopoczucie i ogromną satysfakcję z powodu wykazania się silną wolą.

      No?!
      Co jest korzystniejsze dla psychicznej higieny??

      smile))
      • vogino55 Re: Znakomite rady!! Genialne!! Ale znam lepszą!! 03.01.07, 23:00
        ,,,,,,,,żadnych zobowiązań nie podejmuję, dlaczego? Bardzo trudno się golić z
        zamkniętymi oczami(crying((
        Wojciech(sad((
      • kasia573 Re: Znakomite rady!! Genialne!! Ale znam lepszą!! 04.01.07, 22:01
        Humorku! Świetne! Już plus na początek roku - duże ubawienie! I chyba to
        najlepsze. Ja przez pół roku myślałam o odchudzaniu, ale potem, gdy
        uzmysłowiłam sobie, jaka to przyjemność spożywać to i owo oraz że lepiej
        się z tym czuje psychicznie - zaniechałam tego i naprawdę bardzo dobrze się
        czułam!
        No i druga sprawa- kiedyś nie znosiłam czarnego koloru! W dzieciństwie patrzeć
        nie mogłam, potem nosić także, bo bardzo niekorzystnie wyglądałam. Teraz
        w mojej szafie przeważa czerń, a przedszkolne dzieciaki noszą czarne
        podkoszulki i lubią ten kolor...
        • czarny.humor Re: Znakomite rady!! Genialne!! Ale znam lepszą!! 04.01.07, 22:27
          Kasieńko!!

          Z wiekiem ludzie przeważnie mądrzeją.
          W Twoim wypadku to święta prawda, choć stara.

          O ile Twoje umiłowanie czerni dotyczy również humoru oczywiście!! smile))

          smile))
          • kasia573 Re: Znakomite rady!! Genialne!! Ale znam lepszą!! 04.01.07, 22:48
            Sama dziś w takim jestem!
            • e-baba Re: Znakomite rady!! Genialne!! Ale znam lepszą!! 06.01.07, 19:20
              A ja - w przedmiocie noworocznych postanowień jestem realistką. Choć, podobnie
              jak i inni - o zmianach na lepsze też marzę. Ale narazie na marzeniach
              poprzestać muszę:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23923&w=50294510&a=55046797
              • wiktoria53 Re: Znakomite rady Czarnego :) 28.12.07, 21:31
                Własnie, nie będę sie odchudzać, nie będę...., nie będę...itd a pod
                koniec roku znakomite samopoczucie.
                Ja jednak przyjmuję na siebie zobowiazania i jestem pewna, ze w
                temacie " nie żryj tyle" uda mi sie wypełnić postanowienie w 100%.
Pełna wersja