Co zrobiłam/em dzis dla swojej przyjemności..305 +

30.01.07, 16:39
Link do 1 części
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23923&w=34295343
    • regine Re: Co zrobiłam/em dzis dla swojej przyjemności.. 30.01.07, 20:23
      Byłam na spacerze, nawet zaświeciło słońce i nie wpadłam w żadnen "poślizg" smile)
      Chodniki oczyszczone, nawet dobrze się spacerowało. Dokańczam
      dzieło "krzyżykowe". Obejrzałam całe "FAKTY". Uważam to za sukces, bo nie
      pamiętam już kiedy ogladam je "od deski do deski". Ale wiadomości
      przyjnębiające, więc niepotrzebnie obejrzałam...sad
      • maladanka Re: Co zrobiłam/em dzis dla swojej przyjemności.. 30.01.07, 22:23
        przekłusowałam po miasteczku,zostałam wpuszczona na zaplecze biblioteki i tam
        sobie pobuszowałam,najadłam się ruskich pierogów, skończyłam robic czapke i
        szalik,zrobiłam dobry uczynek smile - ale to sekret, ot,uroki życia emerytki -
        o,popatrzyłam ,jak koleżanki się męczą w pracy, a ja nie muszę ...
        • malwina52 Re: Co zrobiłam/em dzis dla swojej przyjemności.. 31.01.07, 18:38
          wzielam dzien urlopu i go przespalamsmile
          wyobazacie jak ja sie czuje taka dospana,
          jak nowo narodzona nawet deszcz za oknem mi sie podoba
          • natla Re: Co zrobiłam/em dzis dla swojej przyjemności.. 01.02.07, 12:29
            Po 20 dniach zasiadłam za kierownicą. Ale frajda. smile
            Malwinko, bardzo dobrze zrobiłaś. Sen na wszystko najlepszy.
            • maladanka Re: narty-sezon zaczęłam! 03.02.07, 18:05
              nareszcie się doczekałam! ale było fajnie, a na zakończenie zjazd na
              ślepo,powstała taka kurniawa,a w twarz biły igły lodowe - niesamowite uczucie -
              za to jaka cera teraz - jak po pilingu!
              Nodze przykazałam,że jak nie będzie bolała to ją znowu jutro wezmę na narty smile
              • mania1119 Re: narty-sezon zaczęłam! 03.02.07, 20:49
                Gratuluje,Danuska!Musieliscie miec wspaniałą zabawę.
                Sniegu jest mnostwo-ja nie rozstaje sie z łopatą,chyba już koło łóżka bedę ją
                kładła!
            • del.wa.57 Re: Co zrobiłam/em dzis dla swojej przyjemności.. 20.02.07, 18:59
              Przed chwila zjadłam dużąąąąąąąąąą porcje lodów waniliowych z orzechami,pyszne
              były!!!!
              Tylko troche zimno mi sie po nich zrobiłosmile)))))
              • regine Re: Co zrobiłam/em dzis dla swojej przyjemności.. 20.02.07, 19:03
                A nie mogłaś z ajerkoniakiem ? Rozgrzało by Cię smile)
                Bardzo lubię takie. Choć ogólnie za lodami nie przepadam...
                • fleur1 Co zrobiłam/em dzis dla swojej przyjemności.. 23.02.07, 20:09
                  Kupiłam sobie w prezencie pierwszą książkę H. Cobena
                  "Bez skrupułów".

                  Co do lodów, to niedawno jadłam lody z kubełka "Turamisu"
                  polane "Advocatem".
                  To brzmi jak reklama, ale naprawdę deser był pyszny.
                  • kasia573 Re: Co zrobiłam/em dzis dla swojej przyjemności.. 24.02.07, 00:09
                    A ja byłam w lokalu tylko na herbacie z rumem i naprawdę było miło!
                    • malwina52 Re: Co zrobiłam/em dzis dla swojej przyjemności.. 24.02.07, 00:24
                      pobuszowalam po necie do poznej nocy
                      co mi sie juz od niepamietnych czasow nie zdarzylosmile
                      • k.kobra Re: Co zrobiłam/em dzis dla swojej przyjemności.. 24.02.07, 21:43
                        nie gotowałam obiadu,buszowałam po centrum handlowym, teraz buszuję po
                        internecie i piję dobrego drinka (pełny luz ! )
                        • natla Re: Co zrobiłam/em dzis dla swojej przyjemności.. 24.02.07, 23:17
                          Też buszowałam dziś po słynnym na cały świat wink Centrum Silesia, czyli
                          olbrzymim kompleksie sklepów, restauracji, kawiarenek, kin itp. Nawet fontanny
                          są i mostek westchnień. Ceny też są i owszem! Ot, gonimy ten "zachód", gonimy
                          jak ludziska po tym miasteczku (jakby sie wstawiło kilka namiotów).
                          Goniłam całe pół godziny, wiecej tej wątpliwej przyjemności nie wytrzymałam,
                          wydałam trochę forsy i do domu. Może kiedys przy odpowiednim nastawieniu, i
                          dobrym psychicznie i fizycznie dniu, jeszcze tam pojadę. No i mała choć wygrana
                          w totka by się przydała.
                          • del.wa.57 Re: Co zrobiłam/em dzis dla swojej przyjemności.. 25.02.07, 14:54
                            Pospałam sobie do 11-stej,a co se bedę załowaćsmile))
                            I nie gotuje dzisiaj obiadu,małzon ma dyżur w kuchni,dzisiaj mam pełny luzikwink)
                            • dankarol Re: Co zrobiłam/em dzis dla swojej przyjemności.. 16.04.07, 22:02
                              Kupiłam sobie kilka roślinek na balkon. Pewnie kupiłabym więcej, ale balkonik
                              malutki. Jak się zadomowią, to postaram się je pokazać
                              • natla Re: Co zrobiłam/em dzis dla swojej przyjemności.. 16.04.07, 22:38
                                jakoś nie mogę do tej przyjemnosci dojsć sad , ale odbiję sobie.
                                A ja sobie dziś "pogniłam" w koszuki nocnej cały dzień. Fakt, że byłam trochę
                                zmuszona, ale w sumie fajne to było. smileSałam, czytałam, grałam w kulki i od
                                nowa.
                                • mania1119 Re: Co zrobiłam/em dzis dla swojej przyjemności.. 16.04.07, 22:59

                                  A ja natrzaskałam znowu mase zdjec i zrobiłam kolejną prezentacje-a zadręczanie
                                  Was nimi jest niemałą przyjemnoscia...choc postaram sie ja sobie ukrócic!
                                  obiecuję!


                                  _____________________________________________________
                                  Owszem,Aleksander Macedoński był wielkim wodzem.Ale po co od razu łamać krzesła?
                                  • natla Re: Co zrobiłam/em dzis dla swojej przyjemności.. 16.04.07, 23:04
                                    A ja sobie zrobiłam przyjemnosć, oglądajac Małą. smile
                                    Cudna, a z Ciebie wyrasta artycha smile
                                    Muszę zrobić pps-y na forum.
                                  • del.wa.57 Re: Co zrobiłam/em dzis dla swojej przyjemności.. 16.04.07, 23:05
                                    Dręcz mnie Maniu,dręcz to bedzie dla mnie wielka przyjemnosćsmile)))))
                                  • kryzar mania 1119 16.04.07, 23:33
                                    a dlaczego ja nie zostałąm zadręczona prezentacją, ja też lubię zwierzęta
                                    • kryzar a co ja zrobiłam dla swojej przyjemności 16.04.07, 23:36
                                      nie włączyłam telewizora
                                      • natla Re: a co ja zrobiłam dla swojej przyjemności 16.04.07, 23:38
                                        Nawet TVN24? wink) I Olejnik też? Nie wierzę. Wytrzymałaś?
                                        Ja odpusciłam dziś szkło kontaktowe, bo przez nich nie dosypiam i nie piszę na
                                        forum smile
                                      • wiktoria53 Re: a co ja zrobiłam dla swojej przyjemno kryzar 16.04.07, 23:39
                                        Ja właczam czasem tylko i to wieczorem. Dziś nie.
                                        • kropeczka455 Re: a co ja zrobiłam dla swojej przyjemno 17.04.07, 18:40
                                          Zjadłam ogromną porcje lodów z owocami i bita śmietaną.
                                          Bomba kaloryczna, ale jaki smak!
                                          • e-baba Re: a co ja zrobiłam dla swojej przyjemno 17.04.07, 20:25
                                            a ja - czytam sobie Forum.
                                            • sagittarius954 Re: a co ja zrobiłam dla swojej przyjemno 17.04.07, 20:38
                                              a ja dla odmiany wykopałem sześć dziur i w zasadzie nie czuję się lepiej ,czyli
                                              muszę jeszcze wykopać sześć dziur ,żeby poczuć się lepiej lub upstrzyć dziurami
                                              całą działkę na której według moich obliczeń można zmieścić 6750.
                                              • e-baba Re: a co ja zrobiłam dla swojej przyjemno 17.04.07, 20:44
                                                Myślisz, Sagi, że po kolejnych sześciu Ci sie poprawi? No, ale na pociechę -
                                                dobrze, że masz miejsce jeszcze na 6744 dziur. Jak je wykopiesz - z pewnością
                                                poczujesz się lepiej. Powodzenia w dziurkowaniu.
                                                • del.wa.57 Re: a co ja zrobiłam dla swojej przyjemno 26.04.07, 16:51
                                                  Własnie przed chwilą zjadłam porcję moich ulubionych lodów,waniliowe z
                                                  orzechami,a co mi tamsmile)))
                                                  • wiktoria53 Re: a co ja zrobiłam dla swojej przyjemno 26.04.07, 19:42
                                                    Oj, nie kuś mnie...ja truskawkowe włozyłam do zamrażarki i o nich zapomniałam
                                                    juz...ale teraz...nie, nie mogę piję piwko.
                                                  • dwa-filary Re: a co ja zrobiłam dla swojej przyjemno 26.04.07, 19:52
                                                    Ja sobie kupiłam ptysia kajmakowego-pychota,a kalorii chyba z 5000
                                                  • zielona56 Re: a co ja zrobiłam dla swojej przyjemno 26.04.07, 20:08
                                                    Zimne piwko wypiłam ,ale chętke mam na jeszcze jedno .
                                                    To chyba jeszcze nie jest alkoholizm ? smile
                                                  • regine Re: a co ja zrobiłam dla swojej przyjemno 26.04.07, 20:09
                                                    Nic nie zrobiłam. Ale mam przyjemność pić czrwone wino, w ilościach
                                                    nieograniczonych smile) Niby dobrze, ale ja nie lubię czerwonego sad
                                                  • del.wa.57 Kupiliśmy nowy telewizor...... 07.07.07, 20:29
                                                    Taki chudy jak go nazywam,nasz staruszek potwornie duży i ciężki chodził
                                                    resztkami sił,marzeniem męża był właśnie ten ''chudy''telewizor,teraz siedzi
                                                    przy nim i poznaje wszystkie funkcje i bajerysmile)))))
                                                  • del.wa.57 Nie gotowałam obiadu!!!!!!!!!!!!!!!! 18.08.07, 20:56
                                                    Poszliśmy do restauracji na obiad,potem mały spacer.
                                                    smile
                                                  • mania1119 Re: Nie gotowałam obiadu!!!!!!!!!!!!!!!! 18.08.07, 21:45
                                                    to też!ale dopadłam ponadto bardzo dobrą wypożyczalnie płyt DVD i
                                                    nadrabiam wszystkie zaległości.Ile jest świetnych filmów!Aż
                                                    żal,kiedy się kończą.
                                                  • ania091951 Re: Nie gotowałam obiadu!!!!!!!!!!!!!!!! 19.08.07, 01:09
                                                    Bylam u fryzjera -na glowie zrobilam sobie dwa kolorki
                                                  • del.wa.57 Zjadłam ,właśnie teraz ogromna porcje lodów... 22.09.07, 23:08
                                                    To była niesamowita przyjemosć,acha,waniliowe z orzechamismile)
                                                  • dankarol Re: Zjadłam ,właśnie teraz ogromna porcje lodów.. 22.09.07, 23:11
                                                    też zjadłabym, ale niestety nie mam, ale za to miałam przepyszne śliwki.
    • toskania8 Byłam na koncercie muzyki Verdiego... 28.04.07, 00:44
      w mojej Filharmonii. Dyrygował francuski dyrygent, bardzo elegancki. No i
      muzyka piękna, oczywiście publiczności najbardziej podobało się
      finałowe "Bibiamo" czyli "Więc pijmy za zdrowie miłości" z Traviaty.
      Ale wszystko było piękne.
    • inka-1 Re: Co zrobiłam/em dzis dla swojej przyjemności.. 23.09.07, 09:48
      ja juz nie pamietam kiedy robilam cos dla siebie,cale moje zycie od
      dluzszego czasu jest dla dzieci..dobrze ze z tego choc czerpie
      radosc,a ich upodobania dziele i ja-tylko co bedzie gdy pujda wlasna
      droga-ja juz naprawde nie potrafie funkcjonowac dla siebie-musze
      miec cel i czuc ze ktos mnie potrzebuje..
      • dankarol Re: Co zrobiłam/em dzis dla swojej przyjemności.. 23.09.07, 09:59
        Inko zacznij trenować. Może właśnie dziś znajdź chwilkę czasu tylko dla siebie i
        przeznacz ja na coś co sprawiłoby Ci przyjemność.
        • inka-1 Re: Co zrobiłam/em dzis dla swojej przyjemności.. 23.09.07, 10:04
          a co zrobic gdy tylko sprawianie przyjemnosci i nnym sprawia
          przyjemnosc,gdy samotny wyjazd nawet ten wymarzony okazuje
          sie ,,niewypalem'chyba nie umie juz wypoczywac sama,a moze juz
          wogole wpadlam w pracocholizm i spirale dzialan dla innych
          • krista57 Re: Co zrobiłam/em dzis dla swojej przyjemności.. 23.09.07, 10:22
            Sprawiam sobie ostatnio same przyjemności bo
            zmienilam kolor włosow i fryzure.Mam nadzieje,ze nie
            wyglądam jak "dzidzia-piernik"smile
    • irmilka Re: Co zrobiłam/em dzis dla swojej przyjemności.. 24.09.07, 07:02
      Dziś rano pierwsze co zrobiłam to dużą kawkę zalaną gorącym
      mlekiem.Potem się zobaczy co jeszcze spotka mnie przyjemnego.
      • dankarol Re: Co zrobiłam/em dzis dla swojej przyjemności.. 24.09.07, 10:38
        poranny spacer we mgle,
        picasaweb.google.pl/dankarol.danuta/SpacerWeMgle/photo#5113678739251584338
        • wiktoria53 Re: Co zrobiłam/em dzis dla swojej Danutko 24.09.07, 15:33
          Piękne ujęcia, niesamowite ! Mgła robi wrazenie pewnego strachu, bo
          nie widać co jest dalej. Ty znasz te miejsca, ale dla osoby która
          nigdy tu nie była to moze budzić lęk. Nieprawdaż? Najważniejsze, ze
          Lolek sie dobrze czuł i pilnował swojej Pani. Aha, pajęczynka ( taka
          symetryczna) super! I pomyśleć, ze tak śliczne zdjecia mozna zrobić
          będąc na porannym spacerku.Dzięki Danutko.
          • mania1119 Re: Co zrobiłam/em dzis dla swojej Danutko 26.09.07, 01:08
            Wreszcie weszłam na Forum...
            • tofika Re: Co zrobiłam/em dzis dla swojej... 27.09.07, 13:14
              poczytalam sobie WAS.. smile
              • del.wa.57 Re: Co zrobiłam/em dzis dla swojej... 29.09.07, 18:59
                ''AVANTI''IDZIEMY NA ZAKUPY Hihihihihihi

                Kupiłam sobie dzisiaj wysrzałowe butki do kostki na niewysokim
                obcasie(nie szpileczki)i czerwoną bluzeczkę a co!!!!!
                smile))
                • regine Re: Co zrobiłam/em dzis dla swojej... 01.10.07, 23:08
                  Podziwiałam z uśmiechem na ustach "babie lato", po raz pierwszy od
                  kilku miesiecy nigdzie mi się nie śpieszyło. Zjadłam obiado-
                  kolację. Przegryzłam spokojnie 2 kiwi i 1 jabłkiem przed obiadkiem.
                  A teraz spokojnie, bo już po kąpieli pójdę spać. Zasnę snem
                  człowieka spokojnego i szczęśliwego. Ot, taka mała moja przyjemność
                  na dzień dzisiejszy smile
                  • natla Re: Co zrobiłam/em dzis dla swojej... 01.10.07, 23:17
                    to duuuża przyjemnosć. Wreszcie! smile
                    • regine Re: Co zrobiłam/em dzis dla swojej... 08.10.07, 20:53
                      Kupiłam sobie kawał chałwy waniliowej, którą uwielbiam, a nie jadłam
                      jej wieki całe. Jem i klikam z Wami...Cieknie ślinka, tym co
                      lubią smile????
                      • sagittarius954 Re: Co zrobiłam/em dzis dla swojej... 08.10.07, 20:58
                        Czy Ty wreszcie dasz spokój dzisiaj męskiemu rodowi smile)))
                      • tofika Re: Co zrobiłam/em dzis dla swojej... 08.10.07, 20:58
                        STRASZZSZSZSZANIE ;ECI, JUZ SLINIACZEK ZALOZYLAMsmile
                        • wiktoria53 Re: Co zrobiłam/em dzis dla swojej... 08.10.07, 21:10
                          Dziś byłam z koleżanka w pizzerii na pizzy i piwku, o! Dwie godzinki
                          upłynęły na jedzonku i pogawędce.
                          • regine Re: Co zrobiłam/em dzis dla swojej... 08.10.07, 21:18
                            A czy to moja wina, żeś tylko jeden dziś na tym forum...A znęcać się
                            lubię smile Zwłaszcza gdy chodzi o męski żołądek...smileDo serca rzadko
                            trafiam, w żołądki częściej. Domownicy też chwalą sobie moją
                            kuchnię .

                            -----------------------------------------------------
                            ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
                            • del.wa.57 Re: Co zrobiłam/em dzis dla swojej... 13.10.07, 16:54
                              Kupiłam sobie spodnie''wyjsciówki'' i bluzeczke rozpinaną z
                              kołnierzykiem i z rękawem do łokcia,rekawki przezroczyste.
                              wink))))
                              • wiktoria53 Re: Co zrobiłam/em dzis dla swojej... 13.10.07, 17:12
                                Delwo,będziesz wygladać w nowej kreacji jak modelkasmile A jakie
                                kolorki?
                                • tofika Re: Co zrobiłam/em dzis dla swojej... 13.10.07, 17:21
                                  do koszyka specjalnego z gabka nasaczona woda- od dzieci dostalam ,,
                                  ostanio, ulozylam kwiaty,z ogrodu zwiezione- slicznie ten bukiet w
                                  kaciku stroii moj domsmile
    • waleria-1 Re: Co zrobiłam/em dzis dla swojej przyjemności.. 13.10.07, 18:31
      A ja poszalałam!
      Zrobiłam sobie przerwe w odchudzaniu. Zjadłam wszystkie zakazane
      owoce- tłuściutkie kopytka ociekające smalczykiem, 2 buły z moim
      ukochanym miodzikiem, 1 buła z cudownie słodkim dżemikiem, chrupiące
      wafelki...Rozkosz smile))))))))
      Tylko teraz mi tak jakoś..ciasno, opięto, niewygodnie wink.
      Ale co tam- co użyłam, to moje.
      • regine Re: Co zrobiłam/em dzis dla swojej przyjemności.. 13.10.07, 18:44
        Zamiast stać i poprasowaću ujrzałam wygodną kanapę. No i skutek
        wiadomy smile Przespałam prawie 3 godziny...
        Czyż nie przyjemny dzień smile
        -----------------------------------------------------
        ~~Gdy nie masz nic do ofiarowania, ofiaruj uśmiech ~~
        • del.wa.57 Re: Co zrobiłam/em dzis dla swojej ..Wiktorio 13.10.07, 19:38
          Kolor brąz,zieleń,żółty,jesienne typowosmile)))
        • del.wa.57 Re: Co zrobiłam/em dzis dla swojej przyjemności.. 13.10.07, 19:42
          Super Reniu,tylko co Ty bedziesz w nocy robić he?
          smile)
          • regine Re: Co zrobiłam/em dzis dla swojej przyjemności.. 13.10.07, 20:13
            Będę spać, spać, spać...Helenko smile Snem człowieka sprawiedliwego.
            Tydzień mnie czeka dosć pracowity i z bardzo wczesnym wstawaniem.
            Należało mi się "jak psu kość ", takie popołudnie smile
            • inka-1 Re: ustanowilam dzis dzien dobroci dla siebie... 10.11.07, 18:07
              moze by tak przedluzyc go na tydzien,potem miesiac i rok..albo cale
              zycie...Coz narazie ciut rozpusty (praca,bedzie musi..przestaje sie
              martwic)i zaszalalam kupilam torebke o ktorej marzylam od 3
              miesiecy,posiedzialam w kawiarence u Bliklego,objadajac
              ciasteczkami..przeganialam smutki..oby tak dalej ..przyciagac
              pozytywy...
              • waleria-1 Re: ustanowilam dzis dzien dobroci dla siebie... 10.11.07, 19:55
                Szczęśliwa Inka, może bezkarnie objadać się słodyczami. Ja tyję od
                samego oddychania...
                To w ramach dobroci dla siebie idę sobie pooddychać słodkim
                powietrzem...
                • mania1119 Re: co zrobilam... 11.11.07, 00:07
                  Kupilam sobie czapeczke-kapelutek z polaru.Taka forma posrednia ale
                  sympatyczna.Poszlam wczoraj do fryzjera i...teraz mi zimno w głowe.
                  • natla Re: co zrobilam... 15.11.07, 16:44
                    Jak tam czapeczka? Grzeczna?
                    Ja sobie zakupiłam, wprawdzie wczoraj, ale dziś podłączyłam,
                    podświetlaną klawiaturę i mysz bezprzewodową. Oba cudeńka są świetne.
                    Oczywiscie ja nigdy nic nie kupie na 100% dobrze, więc i
                    teraz.....obsługa powiedziała, że ta klawiatura ma gniazdko USB, bo
                    poprzednia je ma i jest bardzo wygodne. Oczywiscie w domu okazało
                    sie, że ni......ma! No i chyba jakis mały rekordzik w zwiazku z tym
                    pobiłam, bo mam zainstalowane 2 klawiatury. smile Teraz w ciemnosciach
                    piszę na tej podświetlonej i oszczedzam 3 żarówki, które mi
                    wcześniej były potrzebne do pisania. Jest super.
                    A mysz bez smyczy to też duża wygoda.
                    Tak więc się delektuję. smile
                    • del.wa.57 Re: co zrobilam... 15.11.07, 18:31
                      A nie razi a oczy ta świecąca klawiaruta Natlo?
                      Eee,to tera bedziesz szaleć na dwie klawiarutysmile)))

                      A ja zchodzłam się wspaniale,ledwo do domu dolazłam i nawet trochę w
                      ręce zmarzłam,ale tak pięknego dnia dawno u nas nie było,cicho
                      bazwietrznie,słonecznie i mrożnie a przy okazji zachaczyłam o sklepy
                      i oczywiście zrobiłam udany zakup,czarne spodnie''wyściówki'' i pięć
                      par skarpetek sobie kupiłam a co!!
                      smile)))))
                      • regine Re: co zrobilam... 15.11.07, 18:52
                        Ale Natlo zakup, gratulacje, też by mi się taka podświetlana
                        przydała, a mysz może być i na "uwięzi", nie przeszkadza mi. Ale
                        brak światła, bardzo. Ślepota straszna jestem smile
                        Heluś, po co Ci tyle par skarpet? Odsprzedaj koleżance ze 2 pary,
                        nie mam kiedy kupić, a przydały by się jak nic. Co Ty na to ? Płacę
                        podwójnie ...smile
    • skrzydlate zrobiłam 15.11.07, 21:45
      tortille z fasolka szparagową i czosnkiem, kupiłam sześc bluzeczek po 4 złote
      sobei i młodej, nagrałam sobie na odtwarzacz empetrójek fajną celtycką muzyczkę
      i słuchałam sobie dzisiaj z przyjemnością w drodze tu i tam
      • inka-1 Re: i znow szalenstwo,wbrew szarzyznie... 16.11.07, 16:16
        ide lyknac ,,ciut kultury' czyli do Romy na ,,Koty'..i mam nadzieje
        ze czeka mnie mily wieczor...czego i Wam zycze
      • del.wa.57 Re: zrobiłam 16.11.07, 18:31
        Dzisaj nie gotowałam obiadu,małżon gotował,ale mi smakowało!!
        smile))
        • malwina52 nic nie zrobilam nie musialam 16.11.07, 20:26
          dla mnie piatek to sama i wystarczajaca przyjemnoscsmile
          • regine Re: nic nie zrobilam nie musialam 16.11.07, 20:49
            Masz rację <Malwinko. Piątek, to sama radość I wystarczy za
            wszystkie przyjemności smile
            Jutro leżymy do bólu pleców...smile
            • inka-1 Re: jak szalec to szalec... 16.11.07, 23:32
              kupilam nowa plyte Bajora i teraz juz mi nic do szczescia nie
              trzeba..zasne w rozmarzeniu
              • natla Babski comber..... 17.11.07, 00:39
                ....albo jak kto woli - sabat czarownic wink) 10 kobitek ca 40 - 60
                lat.
                Zabawa przednia. Żarełko mi wyszło, wystrój też, a co najważniejsze
                nastrój. Była to powtórka z zezłego roku, tylko wtedy dopingowł nas
                do 2-giej w nocy jeden pan.......sad
                • del.wa.57 Re: Babski comber..... 17.11.07, 15:20
                  Czyli babski wieczór i do tego udany,super Natlo!!!!!!
                  A może i nam cos się dostanie,jakieś okruchy ze stółu po imprezie?
                  smile)
                  • inka-1 klikam sobie nadrabiam zaleglosci .... 17.11.07, 16:49
                    czytam co tu sie dzialo jak mnie nie bylo ..to dzis robie dla swojej
                    przyjemnosci..
    • waleria-1 Re: Co zrobiłam/em dzis dla swojej przyjemności.. 17.11.07, 17:37
      Harowałam, harowałam i harowałam. Czyli od rana: gotowanie dla suni
      na kilka dni (niech sobie nie myśli, że taka ważna i codziennie
      dostanie świeże), wyjazd z mojej wsi po zakupy, potem podlewanie,
      zmywanie, ścieranie kurzy, zamiatanie, odkurzanie i mycie podłóg,
      pucowanie łazienki,pranie i rozwieszanie brudów z całego tygodnia.
      Ale za to teraz....ooooooo, teraz to siedzę sobie wygodnie przy
      komputerze, w tle gra mi muzyczka z lat siedemdziesiątych, druga
      lampeczka koniaczku mruga do mnie zachecajaco...
      No!
      • krista57 Re: Co zrobiłam/em dzis dla swojej przyjemności.. 17.11.07, 18:14
        Zakupiłam małą czarną spodnice ciut,ciut za kolano
        i udałam sie na obiad składający sie z boeuf strogonowa podanego
        z kluseczkami francuskimi oraz sałatą.
        Byłam zaskoczona,ze tak swietnie czuję sie bez spodnismile
        • regine Re: Co zrobiłam/em dzis dla swojej przyjemności.. 17.11.07, 20:10
          Po jak sobocie, jak zwykle pracowitej. Tak jak Waleria, pranie,
          sprzątanie, wycieranie, podlewanie, gotowanie jedzonka(ale sobie),
          na kilka dni, do odgrzania i tak w koło Macieju. Zaplątałam się do
          deski do prasowania, ale zobaczyłam kocyk i poduszeczkę, żeby nie
          dzwoniący dziś non stop telefon, toby jeszcze pospała. Ale było mi
          przyjemnie smile A co do prasowania, nie mam żadnych wyrzutów sumienia.
          Poczeka. Sen, którego mi brakuje ostatnio, dodał mi energii smile
          • maladanka Re:wszystko zostawiłam i sobie poszłam! 17.11.07, 21:52
            ..słoneczko świeciło,śnieg migotał, a ja pogłaskując znajome pieski
            szłam i szłam,aż wylądowałam w ciucholandzie, bo troszkę się
            chciałam ogrzać, i...kupiłam za 12 zł sukienkę czarną,długi
            rękaw,dekold zabójczy,do kolana /długość nie dekold/,po prostu
            marzenie - na wszelkie okazje bo można ją przystrajać na milion
            sposobów,a że jeszcze mi w nogi nie całkiem ciepło było,to szukałam
            dalej i trafiłam golfik fantazyjny - plecy w mazaje,rękawy też
            jakieś wymyślane, a z przodu kobita w czarnej sukni i w naszyjniku
            seksownie wygięta - no po prostu pół słuchaczek Uniwersytetu
            Trzeciego Wieku spadnie z krzeseł,hi,hi,hi...chyba zrobię dla Was
            zdjęcie tego ciucha
            • waleria-1 Re:wszystko zostawiłam i sobie poszłam! 17.11.07, 22:22
              Danusia, Ty oprócz zdjęć onych cudowności daj jeszcze namiary, gdzie
              je można nabyć.
              Chociaż sobie pomarzę, że wchodzę do takiego sklepu, przymierzam
              cudowności i wyglądam...jak 40 lat temu.
              • del.wa.57 Ufarbowałam sobie włosy! 19.11.07, 16:48
                Moje włoski były już bardzo''wypłowiałe'' odświeżyłam sobie
                położyłam farbę,moją ulubioną czerwono-buraczkową.
                wink))
                • kryzar włączyłam na chwilę komputer 20.11.07, 19:32
                  i oczywista oczywistość poczytałam "piecdziesieciolatki to my.....", no nie
                  wszystko
                  • kazpyt Re: włączyłam na chwilę komputer 20.11.07, 20:30
                    a poszlam sobie do fryzjera i zrobilam sobie ladna fryzurke
                    od razu lepiej sie poczulam
                    • maladanka Mam nowe okulary! 21.11.07, 11:48
                      Nosiłam się z zakupem jak z jajem bo koszt przewyższa moją
                      emeryturę,no ale jak trzeba to trzeba. I co przy okazji się
                      okazało,ze moje podwójne widzenie,to nie żadna jakaś choroba,która
                      mnie straszono ale ...źle dobrane szkła w poprzednich okularach. Do
                      jednego oka mam miec inne szkła, a do drugiego inne.Tym razem byłam
                      prywatnie u okulisty,dostałam lek na paskudnego guzka wewnątrz
                      powieki, goi się ślicznie.
                      Szkła mam progresywne, to wielka wygoda bo są do czytania i do
                      chodzenia, nie trzeba okularów zmieniać.Polecam ten rodzaj kto może
                      takie mieć.Tylko troszkę cierpliwości przez kilka dni - trzeba się
                      przyzwyczać,ale warto.
                      • ovaka Re: Mam nowe okulary! 21.11.07, 14:21
                        maladanuśka, a na codzień do torby na zakupy, kup sobie okularki za
                        10 zł na poczcie (dzisiaj własnie ogladałam , bo ci wysyłałam
                        obiecane cos!) żebys brońboze tych drogich nie zgubiła
                        • fleur1 Re: Mam nowe okulary! 22.11.07, 14:45
                          Maluszku zrobiłaś świetny zakup, masz z głowy problem
                          z zamianą okularów, soczewki progresywne juz prawie 2 lata.
                          Skonczyło się noszenie 3 okularów, do bliży, do dali
                          i do komputeram mam teraz wszystko w jednym.
                          Przyzwyczaiłam się bardzo szybko i nie zdejmuję okularów
                          od rana do wieczora. Nie czyść szkieł chusteczkami
                          nawilżonymi alkoholem, ostrzeżono mnie przed tym.
                          Na takie okularki za 10 zł trzeba uważać, noszący je to
                          w przyszłości pacjenci okulistów.

                          A ja powędrowałam dzisiaj do biblioteki i zrobiłam sobie
                          dzisiaj przyjemność wybierająć do czytania 4 książki.
                          • del.wa.57 Co zrobiłam/em dla swojej przyjemości?? 22.11.07, 17:26
                            Nagadałam się z córką przez telefon,aż nam języki zabolały i ręce od
                            trzymania telefonusmile))))))
                            • kazpyt Re: Co zrobiłam/em dla swojej przyjemości?? 22.11.07, 17:45
                              dzisiaj zrobilam powazny zakup poprawilam sobie nastroj
                              kupilam sobie nowa duża lodowke bo ta 30 letnia juz zsluguje
                              na emeryturke
                              • del.wa.57 Re: Co zrobiłam/em dla swojej przyjemości?? 23.11.07, 18:55
                                Po pracowitym dniu,usiadłam sobie do kompa z lampką mojego
                                ulubionego winkasmile))
                                • fleur1 Re: Co zrobiłam/em dla swojej przyjemości?? 23.11.07, 21:21
                                  Helenko co Ty na to, że ja też usiądę przy lapku
                                  z lampką mojego/naszego ulubionego winka?
                                  • natla Re: Co zrobiłam/em dla swojej przyjemości?? 26.11.07, 21:49
                                    Pewnie nie uwierzycie.......ogladnełam i pojęłam
                                    wreszcie "Wyzwolenie", do którego kilkakrotnie w życiu podchodziłam,
                                    a raczej byłam nakłaniana. I jakoś nie mogłam nigdy przebrnać. Dzis
                                    mi się udało i to z wielka przyjemnością śledziłam logigę autora.
                                    No i bardzo mi w tym pomogła obsada. Grany swietnie przez Kowalczyka
                                    (własnie go odkryłam) Konrad, Holoubek jakże prawdziwy , Łukaszewicz
                                    no i moja idolka sprzed lat- Maja Komorowska. Nawet Trela i Talar
                                    mnie nie denerwowali. Świetna reżyseria i brak patosu, tak często
                                    psującego odczucia, obramowały treść idealnie.
                                    Czyżby wracał prawdziwy wielki teatr TV sprzed lat?
                                    • inka-1 Re: dla przyjemnosci siedze i klikam... 27.11.07, 11:55
                                      leniuchuje tez po pracowitym wczorajszym dniu...dla wlasnej
                                      przyjemnosci...
                                      • inka-1 Re: mam wyrzuty sumienia...lakomstwo wzielo 28.11.07, 12:26
                                        gore...wyszlam po zakupy i wstapilam do cukierni,zjadlam lody (boli
                                        mnie gardlo-moze wyleczy)i dwa ciastka..teraz mam wyrazny przesyt..
                                        • kazpyt Re: mam wyrzuty sumienia...lakomstwo wzielo 28.11.07, 16:46
                                          kupiłam sobie bardzo ladny czerwony sweterek do czarnych
                                          spodnibardzo mi sie podobal i zrobilam sobie przyjemność i
                                          cenowo też bo nie bardzo drogi
                                          • regine Re:Byłam u fryzjera 03.12.07, 19:11
                                            Na całe 2 godziny oddałam swoja głowę w ręce specjalistki i siedzę
                                            uchachana smile
                                            • inka-1 Re:tez szlam do fryzjera...ale... 04.12.07, 16:43
                                              na wystawie tak mnie kusily piekne buciki ..i mam buciki,a wlosy coz
                                              pozapuszczam..
                                              • dobra-kobieta Re:tez szlam do fryzjera...ale... 04.12.07, 18:36
                                                Ty cos łatwo ulegasz pokusom....!!!
                                                dlatego ja wole zbyt duzo po sklepach nie łazić- wtedy nie kusi.....
    • inka-1 Re: od rana jestem w pelnym... 05.12.07, 10:27
      makijazu,juz elegancko ubrana..leniuchuje...czekajac na godz 16 ,bo
      wtedy w Buffo..Metro,o pracy pomysle jutro...(troche tego
      bedzie..ale dzis lenistwo i przyjemnosci)
      • regine Re: od rana jestem w pelnym... 05.12.07, 10:38
        Spryciara z Ciebie Inko, juz samo przygotowanie się tak rano, to
        cała przyjemność a potem spektakl. Życzę miłej zabawy smile
        Ja niestety jeszcze niczego dla swej przyjemności nie zrobiłam.Ale
        to jeszcze nie koniec dnia. moze coś się trafi i mi smile
        Nie tracę nigdy nadziei...
        • kazpyt Re: od rana jestem w pelnym... 06.12.07, 14:58
          A ja na Mikołaja posiedzialam sobie troszeczke u kosmatyczki i
          juz czuje sie lepiej
          • fleur1 Trochę na wesoło zapytam. Co robią kosmatyczki? 06.12.07, 15:28

            • inka-1 Re: dla swojej przyjemnosci to ja dzis na.. 06.12.07, 17:44
              forum poczytam...moze cos napisze...poodpoczywam w waszym
              towarzystwie
              • regine Re: dla swojej przyjemnosci to ja dzis na.. 06.12.07, 18:55
                Cały dzień to jedna wielka przyjemność smile)) Niczego już nie będę
                więc robić, bo mogę wszystko popsuć. Bo ja tak czasami potrafię smile
                • inka-1 Re: Reginko...pielegnuj,podlewaj te przyjemnosc... 06.12.07, 19:11
                  niech trwa...
                  • inka-1 Re:wyprawilam z domu rodzine... 07.12.07, 11:25
                    na caly dzien..i mam blogi spokoj..
                    • fleur1 Byłam u Pani Fryzjerki 07.12.07, 13:18
                      Mam nową fryzurę, uśmiecham się do siebie i jest OK.
    • inka-1 Re:leniuchuje ...i jeszcze raz leniuszkuje.. 09.12.07, 16:17
      tylko to juz przestaje byc przyjemne ...moze popracuje dla
      przyjemnosci..
      • regine Re:Dzień leniucha miałam :) 17.02.08, 19:55
        Pospałam ile chciałam, poczytałam co chciałam, pochodziłam w
        szlafroku ile chciałam... smile))
        A co raz można i tak spędzić niedzielę smile))
        • del.wa.57 Re:Dzień leniucha miałam :) 17.02.08, 20:03
          I ja też pełne lenistwo dzisiaj,stac nas na to Reniusmile)
          • malwina52 a ja dzień obzartucha miałam :) 17.02.08, 20:11
            troche mi wstyd, ale widac potrzebowalam
            energii wiecej bo zimno brrr
            • regine Re: a ja dzień obzartucha miałam :) 17.02.08, 20:20
              Ja tak miałam wczoraj Malwinko smile Zjadałam co mi się tylko nawinęło
              pod rękę...Co się Malwinko martwisz. Nie tylko Ty tak czasami masz,
              ja też smile))
              Ale dziś jakiś jadłowstręt mam...Przejadłam się wczoraj chyba...
              • malwina52 Re: a ja dzień obzartucha miałam :) 17.02.08, 20:27
                obym doczekala sie kiedys jadlowstretusmile
                i innych wstretow pare tez by mi sie przydalo,
                szczegolnie w tych 40 dniach postu
                jakiegos ograniczenia no coz mysle ze
                jakies dodatkowe wyrozumienie dla slabiutkich i maluczkich bedziesmile
                • del.wa.57 Re: a ja dzień obzartucha miałam :) 17.02.08, 20:32
                  Z tym obżarstwem nie jesteś sama Malwinko,dzisiaj oprócz lenistwa,obżerałam sie
                  okrutnie,to ten chłód tak na nas działasmile)))))
                  • del.wa.57 Re: a ja dzień obzartucha miałam :) 17.02.08, 20:36
                    Jadło-wstętu nie zyczę nikomu,przerabiałam to parę lat temu,straszne uczucie co
                    otworzyłam lodówkę...biegłam do toalety,nic absolutnie nic nie mogłam jeśc,mimo
                    głodu,potem zjedzenie kubeczka jogurtu było sukcesem.
                    • wiktoria53 Co zrobiłam dla swojej przyjemności? 25.11.08, 22:19
                      Polegiwałam sobie w dzień, poleniuchowałam.....wink
                      • tesunia Re: Co zrobiłam dla swojej przyjemności? 25.11.08, 22:23
                        widze Wiktorio ,ze niemal to samo robilysmywink)
                        czasami to przyyyyyyyyyyyjemneeeeeeee "zajecie"
                        • natla Re: Co zrobiłam dla swojej przyjemności? 25.11.08, 22:36
                          Oooo, Wy leniuchy! Ja to przynajmniej na forum pracowałam, lodówkę
                          zakupiłam, wywaliłam starą, posprzątałam gdzie trzeba, naczekałam
                          sie 3 h na dostawę, a teraz się wpatruje w to to nowe cudo.....choć
                          prawdę powiedziawszy lodówa jak lodówa, ale mrozi!!! Tj. będzie
                          mrozić od jutra, bo teraz przez 12 h musi nabrać sił do pracy. No
                          dobra, niech jej będzie.
                          • malwina52 Re: Co zrobiłam dla swojej przyjemności? 26.11.08, 10:13
                            pospalam do 9 w tygodniu rzadko mi sie to zdarzasmile
                            • marii51 Re: Co zrobiłam dla swojej przyjemności? 26.11.08, 10:16
                              zadzwonilam czy sa wyniki
                              • wiga2008 Re: Co zrobiłam dla swojej przyjemności? 26.11.08, 11:26
                                Nie będę oryginalna - pospałam prawie do 10-tej. A co ! smile
                                Za chwilę idę z wielką przyjemnością do pracy. Serio . big_grin
                                • wiktoria53 Re: Co zrobiłam dla swojej przyjemności? 26.11.08, 11:37
                                  Czyli 2 przyjemności już od rana smile
                                  • wiga2008 Re: Co zrobiłam dla swojej przyjemności? 26.11.08, 11:43
                                    No faktycznie. Może za dużo przyjemności jak na jeden dzień. smile

                                    Natla, już wiem po co Ci nowa lodówka.

                                    Chłop poszedł do psychologa. Psycholog pyta: O co chodzi?
                                    Zdaje mi się, że ktoś mieszka w mojej lodówce!
                                    Dlaczego pan tak sądzi?
                                    Bo żona od pewnego czasu nosi tam jedzenie! big_grin
                                    • tesunia Re: Co zrobiłam dla swojej przyjemności? 26.11.08, 21:03
                                      mowcie co chcecie,
                                      nich natla cieszy sie nowiutka lodowa i niech dobrze mrozi,
                                      ja "pozarlam" riskich pierogow u siostry....oj dawno temu co je
                                      smakowalam,tu nawet gotowych kupic nie mozna,no chyba ,ze juz maja w
                                      polskim sklepiku,musze sprawdzic.
                                      bedac w miescie nabralam cukierkow rozniastych:zelowych/orzechowych
                                      w czekoladzie/rodzynkowych/kokosowych....czasami zaszaleje pod tym
                                      wzgledemoczywiscie te pospala z rana,nawet niewiem czemu tak ostanio
                                      sie dzieje,ale wstaje chociaz wyspanawink
                                    • natla Re: Co zrobiłam dla swojej przyjemności? 26.11.08, 21:31
                                      Kurcze, to by się zgadzało.......ja też do lodówki żarcie
                                      nosze........aleś mi dała do myślenia.......
                                      Juz wiem, no właśnie dlatego tamta padła, bo za dużo żarła. Ooooo,
                                      to ta młoda bedzie mniej dostawała żarcia, niech trzyma linię i
                                      zdrowie. Nie stać mnie na nowe co 4 lata
Pełna wersja