kto ma tekst piosenki.......

24.02.07, 11:30
...chodzi mi o ulubioną piosenkę Jana I. Sztaudyngera p.t.
" A tu się pali jak cholera..."

www.wimbp.lodz.pl/wydarzenia/2004/bibik_26/index.html

    • p.a.d.a.l.c.o.w.a liczę na Was, ja nie znalazłam :-(( 24.02.07, 16:26
      wyjmuję z kontekstu zamieszczonego w pierwszym poscie linka :

      ....."... Tym razem była rodzina poety, więc miałem śpiewać i dla nich. Chory
      miał podwójną uciechę - ze słuchania i obserwowania reakcji swych bliskich.
      Zwłaszcza, gdy śpiewałem -

      "A tu się pali jak cholera, jak cholera, jak cholera..."

      ...Ostatni raz byłem u niego 29.VIII, miesiąc po pierwszych odwiedzinach.
      Szaudynger czuł się wyraźnie gorzej. Jakby zdając sobie sprawę, że już mu
      niewiele zostało czasu, był wszystkiego nienasycony, zachłannie chłonący
      radości życia i zarazem tryskający nim....."
      • vogino55 Re: liczę na Was, ja nie znalazłam :-(( 24.02.07, 18:07
        Proszę,,,,,,czy o to loto??



        „Pożar na Tamce”


        Na tamkie pod trzynastym pożarną straż wezwali
        Z ratusza pełnym gazem z sikawką my jechali
        I pędzim przez Krakowskie w Śródmieście zapychamy
        Na Tamkie pod trzynastym natenczas zajeżdżamy

        Ref.:
        A tu się pali jak cholera, jak cholera, jak cholera !
        Ogień bucha jak cholera, nie wiadomo skąd
        A naród stoi łeb zadziera łeb zadziera łeb zadziera
        A tu się pali jak cholera z każdej strony swąd.

        A wtem na trzecim piętrz gość jakiś z okna drze się :
        „Ratujcie bo się spalę, zajęli portki mnie się !“
        Ktoś krzyknął : “ skacz pan w siatkę !“ do niego starsznym głosem
        Gość skoczył - ale obok i zarył w jezdnię nosem ...

        Ref.:

        Natenczas z drugiej strony zajeżdża pogotowie
        Gość leży na asfalcie i ma trzy dziury w głowie
        I nagle jak nie wrzaśnie przy ludziach bez krępacji
        Ratujcie moją babcię zamkniętą w ubikacji

        Ref.:

        Natenczas jeden strażak w zmoczonym kombinezie
        Po babkę tego gościa na grandę w ogień lezie
        Za chwilę jest z powrotem i niesie parę kapci
        I mówi do faceta, że to są resztki z babci.

        Ref.:

        Walczyli my z tym ogniem na Tamce pod trzynastym
        A pożar był widoczny nad całym prawie miastem.
        Toporki byli w ruchu, ulice byli w wodzie
        Walczyli my z tym ogniem aż podziw był w narodzie

        Trzy godziny my walczyli my walczyli my walczyli
        Bo strażaki w takiej chwili bardzo dzielne są
        Wszyscyśmy się pomoczyli napocili namęczyli
        Trzy godziny my walczyli - aż się spalił dom.

        Recytacja końcowa :
        „Dzięki nieugiętej ofiarności strażaków fundamenty budynku
        zostali uratowione...”

        wojciech
        • p.a.d.a.l.c.o.w.a !!!- VOGINO- !!!!! 24.02.07, 19:13
          !!!!!!! po ręcach cię całuję
          a czyś chłop- czy baba
          w to nawt "nie wnikuję" smile)
          --
          a jak ty to znalazłeś/aś?
          w tej sieci zagmatwanej?
          Nawt nie dopytuję,
          dla mnie ...- już jesteś !!!PANEM!!! *)
          --
          bo ja (jak sama myślę,w próżności swej
          posępnej)
          potrafię wszystko odnaleźć
          w tej "sieci" niedostępnej

          niedostępnej? dla zgredów!!!!
          ale dla nas łatwiutkiej,
          dla nas - " dziesięciolatków "
          w materii tej tak rzutkiej

          A jednak ( o niebiosa!
          dlaczego wy nie grzmicie?)
          Jednak się okazało
          że, mimo długie życie

          Padalec,dętka zwykła,
          odnaleźć sam nie umie
          tekstu pożądanego
          w netowej puszczy szumie sad

          Już miał się ten Padalec
          powiesić, w swej rozpaczy,
          Już sznur szykował gruby
          aż tu nagle, on... baczy....

          Vogino się pojawił
          i wybawił z problema!!

          Jak można uszczęśliwić
          tego - co zmartwień nie ma
          zbyt ważnych,
          zbyt istotnych,
          choćby - "pro publico_bono"

          Uszczęśliwić Padalca ?
          Tak jest! -> to już zrobiono !!!!

          I dzięki Ci - Vogino !!!
          (niezależnie, czyś chłop
          czy baba)
          W Padalcu masz od dzisiaj
          total-wdzięcznego raba.

        • vogino55 Re: liczę na Was, ja nie znalazłam :-(( 24.02.07, 19:32
          Padalcu Miły zawstydzasz mnie,,,,,,,,zawsze gdy tylko mogę pomagam, taki jakis
          jestem.
          Tekst ów śpiewał p. Jarema Stęmpowski, jak inni dobrzy ludzie podrzucą MP3 to to
          otrzymasz też(smile))
          Pozdrawiam Wojciech 'budochlaniec'
          • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: liczę na Was, ja nie znalazłam :-(( 24.02.07, 19:47
            a to już Was po nogach i całować bede, jakbym to MP_3 otrzymała.
            szacuneczek, (-) Padalcowa'm sum.
            • fleur1 ja znalazłam ten tekst 25.02.07, 12:42
              zaraz po tym jak zamieściłaś prośbę
              i wysłałam Tobie na pocztę gazetową
Inne wątki na temat:
Pełna wersja